I PK 40/02

Wygrał pozwany
SN6 marca 2003·sentence
Wypowiedzenie / zwolnienieWynagrodzenieInne
Podsumowanie AI

Powód był dyrektorem spółki i miał w umowie o pracę zagwarantowaną odprawę w razie rozwiązania stosunku pracy z przyczyn leżących po stronie pracodawcy. W trakcie zatrudnienia doszło do obniżenia wynagrodzenia zasadniczego i podwyższenia prowizji. Powód twierdził, że zmiana była jednostronna, dokonana bez wymaganej formy pisemnej, a więc nieskuteczna, i że wypowiedział umowę z powodu ciężkiego naruszenia obowiązków przez pracodawcę, co dawałoby mu prawo do odprawy. Sądy ustaliły jednak, że zmiana warunków płacy nastąpiła w drodze porozumienia stron, a powód przez osiem miesięcy pobierał obniżone wynagrodzenie bez zastrzeżeń. Sąd Najwyższy oddalił kasację, uznając, że rozwiązanie umowy nastąpiło zwykłym wypowiedzeniem przez pracownika, a nie w trybie art. 55 § 1(1) k.p. Podkreślono też, że powód jako dyrektor i osoba odpowiedzialna za sprawy pracownicze nie może skutecznie powoływać się na brak pisemnej formy zmiany, skoro sam nie dopilnował jej zachowania. Ostatecznie uznano, że jego żądanie odprawy było niezasadne i mogło stanowić nadużycie prawa.

Kluczowe kwestie prawne:
  • ·czy obniżenie wynagrodzenia nastąpiło skutecznie w drodze porozumienia stron
  • ·czy brak pisemnej formy zmiany umowy o pracę powoduje jej nieważność w tej konkretnej sytuacji
  • ·czy rozwiązanie umowy przez pracownika nastąpiło z przyczyn leżących po stronie pracodawcy w rozumieniu art. 55 § 1(1) k.p.
  • ·czy pracownikowi przysługuje odprawa przewidziana w umowie przy ustaniu stosunku pracy z winy pracodawcy
  • ·czy dochodzenie odprawy w tych okolicznościach stanowi nadużycie prawa z art. 8 k.p.
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
Wyrok z dnia 6 marca 2003 r. I PK 40/02 Przewodniczący SN Andrzej Kijowski (sprawozdawca), Sędziowie SN: Katarzyna Gonera, Jadwiga Skibińska-Adamowicz. Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 6 marca 2003 r. sprawy z powództwa Tomasza R. przeciwko „R.P.” Spółce z o. o. w W. o odprawę pieniężną, na skutek kasacji powoda od wyroku Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 10 października 2001 r. [...] 1) o d d a l i ł kasację; 2) odstąpił od obciążenia powoda kosztami postępowania kasacyjnego. U z a s a d n i e n i e Sąd Okręgowy-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych we Wrocławiu wyro- kiem z dnia 25 kwietnia 2001 r. [...] zasądził od pozwanej Spółki z o. o. „R.P.” w W. na rzecz powoda Tomasza R. kwotę 8.000 zł, oddalając dalej idące powództwo i częściowo umarzając postępowanie. W uzasadnieniu tego rozstrzygnięcia Sąd Okręgowy powołał się na poniższe ustalenia faktyczne. Powód Tomasz R. był od dnia 8 czerwca 1997 r. dyrektorem przedsiębiorstwa strony pozwanej. Według umowy o pracę jego wynagrodzenie wynosiło 4000 zł plus 2% prowizji i miało być co sześć miesięcy waloryzowane o wskaźnik inflacji (§ 7 umowy). Postanowienie § 9 umowy gwarantowało też w przypadku jej rozwiązania bądź wygaśnięcia z przyczyn leżących po stronie pracodawcy odprawę, której wyso- kość po roku pracy stanowiła ośmiomiesięczne wynagrodzenie. W czerwcu 1998 r. strona pozwana zmieniła ustnie system płacowy powoda, obniżając mu wynagrodze- nie do 2500 zł i podnosząc wskaźnik prowizji do 4%. W dniu 22 lutego 1999 r. powód wypowiedział umowę, powołując się na naruszenie przez pracodawcę podstawowych warunków umowy, w szczególności brak waloryzacji wynagrodzenia za pracę. W świetle tych ustaleń Sąd Okręgowy uznał, że powód nie ma prawa do od- prawy pieniężnej z tytułu rozwiązania stosunku pracy, gdyż nie stało się to z przy- 2 czyny ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracodawcy wobec pracow- nika (art. 55 § 11 k.p.), tylko wskutek wypowiedzenia dokonanego przez zaintereso- wanego. Sąd zasądził natomiast powodowi kwotę 8.000 zł, uznaną przez stronę po- zwaną jako „wyrównanie zaniżonego wynagrodzenia”. Od powyższego orzeczenia powód wniósł apelację, którą Sąd Apelacyjny-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych we Wrocławiu oddalił wyrokiem z dnia 10 paź- dziernika 2001 r. [...]. W motywach tego wyroku Sąd Apelacyjny stwierdził, że za- skarżone orzeczenie jest trafne, chociaż zostało częściowo błędnie uzasadnione. Powód, jako dyrektor polskiego Oddziału Spółki „R.”, miał w umowie o pracę klauzulę przyznającą mu uprawnienie do odprawy w razie ustania stosunku pracy z przyczyn leżących po stronie pracodawcy. Co prawda, powód domagający się tej odprawy podnosił, iż strona pozwana uchybiła „zapisom” umowy w zakresie wysokości wyna- grodzenia, dokonując jego jednostronnego obniżenia, lecz z materiału dowodowego niniejszej sprawy wynika, że w tej kwestii doszło między stronami do porozumienia zmieniającego. Zmiana treści umowy polegała na obniżeniu wynagrodzenia zasadni- czego, przy równoczesnym wzroście stopy prowizji „od uzyskiwanych kontraktów” , co miało motywować powoda do zwiększenia operatywności. Zmianę tę zapropono- wał w czerwcu 1998 r. pracodawca, który był niezadowolony z postawy powoda jako kierującego przedsiębiorstwem i jego złej kondycji finansowej. Od tego momentu aż do daty wypowiedzenia umowy w lutym 1999 r., czyli przez osiem miesięcy, powód bez jakichkolwiek zastrzeżeń pobierał wynagrodzenie w obniżonej wysokości, przy czym nie sposób przyjąć, iżby nie był świadom wspomnianej zmiany warunków pła- cowych, zwłaszcza że samodzielnie zarządzał wrocławskim Oddziałem, więc również zlecał sobie wypłatę obniżonego wynagrodzenia. Pracodawca ma zresztą prawo do oceny pracy pracownika, również oceny negatywnej, a w jej następstwie - do propo- nowania zmiany sposobu pracy i płacy. Rozwiązanie umowy o pracę nie nastąpiło więc z przyczyn leżących po stronie pracodawcy, tylko wskutek wypowiedzenia ze strony powoda. Mówiąc inaczej, w niniejszej sprawie nie doszło do szczególnego trybu niezwłocznego rozwiązania umowy w następstwie umyślnego lub rażąco nie- dbałego zachowania pracodawcy (art. 55 § 11 k.p.), tylko do „zwykłego” rozwiązania umowy przez powoda. W kasacji od powyższego wyroku powód zrzucił niewłaściwe zastosowanie przepisów art. 42 § 2 i art. 55 § 11 k.p. oraz art. 76 k.c. w związku z art. 300 k.p. przez uznanie, że jednostronna zmiana przez pracodawcę treści umowy o pracę 3 przez pogorszenie „w znacznym stopniu” warunków płacowych, bez zachowania pi- semnej formy, zastrzeżonej przez strony pod rygorem nieważności, jest skuteczna i nie stanowi ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków wobec pracownika oraz podstawy rozwiązania przez niego umowy o pracę z przyczyn leżących po stro- nie pracodawcy. Na tej podstawie powód domagał się zmiany zaskarżonego orze- czenia „i orzeczenia co do istoty sprawy”, ewentualnie uchylenia kwestionowanego rozstrzygnięcia i przekazania sprawy Sądowi Apelacyjnemu do ponownego rozpo- znania, przy uwzględnieniu - w obu przypadkach - kosztów procesu według norm przepisanych. W uzasadnieniu kasacji podniesiono w szczególności, iż „z zebranych w sprawie dowodów wynika, że powód nigdy nie zgadzał się na taką zmianę warun- ków pracy i płacy, i wbrew stwierdzeniom Sądu Apelacyjnego, nie podpisywał prze- lewów na swoje wynagrodzenie w zaniżonej wysokości. Powód faktycznie pobierał zniżone wynagrodzenie, gdyż było to jego jedyne źródło utrzymania, licząc jednak na jego wyrównanie w przyszłości. Gdy to nie nastąpiło wypowiedział umowę o pracę z przyczyn leżących po stronie pracodawcy, podając jako główną przyczynę fakt wy- płacania zaniżonego wynagrodzenia”. Była to przyczyna leżąca po stronie praco- dawcy, który dopuścił się wobec powoda ciężkiego naruszenia swych podstawowych obowiązków, gdyż wypłacał zaniżone wynagrodzenie pomimo nieważności „zmiany” warunków umowy, które - jak ustalił Sąd Apelacyjny - miały rzekomo nastąpić w dro- dze dorozumianego porozumienia stron, podczas gdy „zapis” § 12 umowy o pracę zastrzegał pisemność wszelkich jej zmian pod rygorem nieważności. W odpowiedzi na kasację powoda pozwany pracodawca wniósł o jej oddalenie i zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W uza- sadnieniu odpowiedzi podniesiono między innymi, że powód, pełniący funkcje proku- renta samoistnego oraz dyrektora Spółki, miał prawo dysponowania firmowym ra- chunkiem bankowym i podpisywał przelewy na własne wynagrodzenia „prawie z miesięcznym wyprzedzeniem”. W czerwcu 1998 r. wynagrodzenie powoda uległo zmniejszeniu na podstawie porozumienia stron, przy czym jego inicjatywa wyszła od pracownika, który w obawie przed wydaleniem z pracy w następstwie skarg klientów i wykrycia przez pracodawcę „wielu nieprawidłowości” zaproponował, że „pozostanie w pracy za wynagrodzeniem przedstawiciela handlowego, zaś prowizja, zwiększona od 4 do 6 %, będzie w połowie dzielona z Krzysztofem N.”. Pozwany podtrzymał też twierdzenie, że powód celowo nie sporządził pisemnego aneksu do swej umowy o pracę albo też w trakcie przygotowania do procesu „wypiął go z akt osobowych i 4 zniszczył”, tak jak uczynił z oryginałem umowy o pracę, który to dokument bezpraw- nie zabrał i do tej pory nie zwrócił. Strona pozwana uważa wreszcie, że „podnoszenie przez osobę upoważnioną i odpowiedzialną u pracodawcy za prowadzenie spraw ze stosunku pracy i dokonywanie czynności prawnych z zakresu prawa pracy - braku waloryzacji wynagrodzenia - jest sprzeczne ze społeczno-gospodarczym przezna- czeniem prawa i nie powinno podlegać ochronie zgodnie z art. 8 k.p.”. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Kasacja podlega oddaleniu, gdyż chybione są jej zarzuty, które dotyczą tylko niewłaściwego zastosowania prawa materialnego, a więc nie obejmują w ogóle za- rzutów usytuowanych w płaszczyźnie procesowej podstawy kasacji. Taka konstruk- cja kasacji sprawia, że ustalenia faktyczne przyjęte za podstawę zaskarżonego wy- roku są dla Sądu Najwyższego wiążące i nie mogą być w żaden sposób podważane. Dotyczy to w szczególności ustalenia, że zmiana warunków wynagrodzenia za pracę, polegająca na obniżeniu wynagrodzenia zasadniczego z 4000 zł do 2500 zł, przy równoczesnym podwyższeniu wskaźnika prowizji z 2 do 4%, nastąpiła na podstawie porozumienia stron. Do porozumienia tego doszło w ten sposób, że prezes zarządu strony pozwanej, niezadowolony z efektów pracy powoda i sytuacji ekonomicznej przedsiębiorstwa Spółki, zaproponował zmianę systemu wynagradzania na system bardziej motywacyjny, którą to ofertę skarżący przyjął w dorozumiany sposób, nie kwestionując zmiany przez osiem miesięcy, przy czym sam zlecał wypłacanie sobie obniżonego wynagrodzenia. Ustanie przedmiotowego stosunku pracy nastąpiło więc w drodze „zwykłego rozwiązania umowy o pracę”, a nie w szczególnym trybie okre- ślonym w art. 55 § 11 k.p. i mającym zastosowanie w razie ciężkiego naruszenia przez pracodawcę jego podstawowych obowiązków wobec pracownika, którego to zachowania nie można przypisać stronie pozwanej. Bezprzedmiotowa jest zatem polemika, którą z tymi ustaleniami usiłuje prowadzić wnoszący kasację, twierdząc, że „z zebranych w sprawie dowodów wynika, iż skarżący nigdy nie zgadzał się na taką zmianę warunków płacy i nie podpisywał przelewów na swoje wynagrodzenia w za- niżonej wysokości. Wynagrodzenie to faktycznie pobierał tylko dlatego, iż było to jego jedyne źródło utrzymania, licząc jednak na jego wyrównanie, a kiedy to nie nastąpiło, to wypowiedział umowę o pracę z przyczyn dotyczących pracodawcy”. 5 W świetle powyższych ustaleń Sąd Apelacyjny nie mógł naruszyć 42 § 2 k.p., a tym bardziej art. 55 § 11 k.p., gdyż rozwiązanie stosunku pracy przez skarżącego nie na- stąpiło w trybie tego przepisu, a więc bez wypowiedzenia z przyczyn zawinionych przez pracodawcę, tylko na podstawie „zwykłego” wypowiedzenia. Bezzasadny jest też zarzut naruszenia art. 76 k.c. w związku z art. 300 k.p., sformułowany w związku ze zlekceważeniem przez Sąd Apelacyjny treści § 12 umowy o pracę, w którym strony postanowiły, że wszelkie jej zmiany dla swej ważności wymagają formy pi- semnej. Oceny tej nie zmienia fakt, iż Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 5 września 1997 r., I PKN 250/97 (OSNAPiUS 1998 nr 11, poz. 330) uznał, że jeżeli strony w umowie o pracę zastrzegły, iż jej zmiana lub uzupełnienie wymagają dla swej sku- teczności formy pisemnej, to skuteczne dokonanie takiej zmiany (uzupełnienia) jest możliwe tylko przy zachowaniu zastrzeżonej formy. Co prawda, pogląd ten oraz szczegółowe motywy jego uzasadnienia akceptuje również skład rozpoznający ni- niejszą sprawę, to jednak uważa równocześnie, że nie może on być odniesiony do jej specyficznych okoliczności faktycznych. Skarżący był bowiem zatrudniony na stano- wisku dyrektora pozwanej Spółki i w ramach tego stanowiska dysponował między innymi kompetencją do jednoosobowego dokonywania w imieniu pracodawcy wszystkich czynności w sprawach z zakresu prawa pracy. Do skarżącego należała zatem dbałość o zachowanie przez pracodawcę pisemnej formy tych czynności, dla których ustawa czy umowa stron przewidują taką formę, zwłaszcza pod rygorem nieważności. Dotyczy to w równym stopniu dokonanej w czerwcu 1998 r. zmiany systemu wynagradzania skarżącego, niezależnie od tego, czy dokonała się ona - jak ustalił Sąd Apelacyjny - w trybie porozumienia stron, czy też - jak uważa zaintereso- wany - przez jednostronną czynność pracodawcy. Nie chodzi tu oczywiście o to, że skarżący miał sam przygotować stosowny dokument, ale o to, iż jego sporządzenie powinien wyegzekwować od podległego sobie personelu, przypominając mu w razie konieczności o wpisanym do własnej umowy o pracę wymaganiu formy pisemnej pod rygorem nieważności. Niewykonanie tego obowiązku przez osiem miesięcy i pobie- ranie w tym czasie bez jakichkolwiek zastrzeżeń faktycznie zredukowanego wyna- grodzenia, a następnie wypowiedzenie stosunku pracy motywowane rzekomo bez- prawną - przez niezachowanie pisemnej formy - jednostronną czynnością pracodaw- cy i domaganie się z tego tytułu odprawy za ustanie stosunku z dotyczących go przy- czyn, może i powinno być oceniane jako zachowanie sprzeczne z zasadami współ- życia społecznego, a więc jako zachowanie stanowiące nadużycie prawa( art. 8 k.p.). 6 Z powyższych względów Sąd Najwyższy na podstawie art. 39312 k.p.c. oddalił kasację, gdyż zaskarżony wyrok jest wprawdzie częściowo błędnie uzasadniony, lecz ostatecznie odpowiada prawu. O kosztach postępowania orzeczono natomiast na podstawie art. 98 k.p.c. ========================================