I PKN 296/99

Wygrał pozwany
SN13 października 1999·sentence
Wypowiedzenie / zwolnieniePrzywrócenie do pracyInne
Podsumowanie AI

Sąd Najwyższy oddalił kasację pracownika domagającego się przywrócenia do pracy po wypowiedzeniu umowy o pracę przez spółkę z o.o. Powód był zatrudniony najpierw jako dyrektor, a następnie na stanowisku kierownika. Pracodawca wskazał jako przyczyny wypowiedzenia m.in. utratę zaufania, wielokrotne naruszanie zasad współżycia społecznego, podważanie dobrego imienia spółki, awantury, obrażanie prezesa zarządu i zakłócanie porządku pracy. Sądy ustaliły, że powód pozostawał w ostrym konflikcie z prezesem, publicznie ją obrażał, przypisywał jej cechy poniżające, używał wulgaryzmów i podejmował działania bez uzgadniania ich z zarządem. SN uznał, że pominięte przez sądy dowody nie miały znaczenia dla rozstrzygnięcia, bo dotyczyły głównie okoliczności związanych z działalnością spółki, a nie rzeczywistych przyczyn wypowiedzenia. Podkreślono, że nawet jeśli motywacją powoda była troska o interes spółki, nie usprawiedliwiało to jego nagannego zachowania. W konsekwencji uznano, że wypowiedzenie było uzasadnione w rozumieniu art. 45 KP.

Kluczowe kwestie prawne:
  • ·czy publiczne obrażanie prezesa i naruszanie dobrego imienia pracodawcy może stanowić uzasadnioną przyczynę wypowiedzenia umowy o pracę
  • ·ocena zasadności wypowiedzenia z art. 45 KP
  • ·znaczenie pominiętych dowodów dla rozstrzygnięcia sprawy i granice art. 227 KPC
  • ·czy konflikt wspólnika z władzami spółki usprawiedliwia naganne zachowanie pracownika
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
uzasadnieniem dokonanego wypowiedzenia umowy o pracę. Sąd Rejonowy zazna- czył też, że wprawdzie niekorzystna atmosfera w pracy wywołana przez powoda ist- niała już w drugiej połowie 1997 r., lecz pracodawca ponownie zatrudnił go wiosną 1998 r., gdyż doceniał jego doświadczenia zawodowe i zaangażowanie i liczył na poprawne ułożenie się jego stosunków zarówno z prezesem Zarządu, jak i z pracow- 3 nikami. Ponieważ jednak zachowanie się powoda wywoływało, jak poprzednio, sytuację stresową i niekorzystną dla prawidłowego funkcjonowania Spółki, wypo- wiedzenie umowy o pracę stało się konieczne i – zdaniem Sądu Rejonowego - było uzasadnione w rozumieniu art. 45 KP. Jednocześnie Sąd pierwszej instancji wyjaśnił, dlaczego nie uwzględnił dowo- du ze świadków wskazanych przez powoda. Uznał mianowicie, że okoliczności, co do których mieli zeznawać świadkowie, nie mają znaczenia dla oceny zasadności dokonanego wypowiedzenia. Krzysztof M. miał bowiem zeznawać na temat niepra- widłowości w przyjmowaniu towarów i wydawaniu ich na elewator już po rozwiązaniu z powodem stosunku pracy, Irena G. – na temat nieprawidłowości w gospodarce, polegających na niedokonywaniu w terminie zapłaty kontrahentom, a Brygida M. – na temat współpracy z powodem. Ponadto Sąd Rejonowy ocenił zeznania Bogumiły K. jako nie mające znaczenia dla dokonania ustaleń, gdyż dotyczyły zachowania się powoda wobec świadka. Do tego także miał zmierzać dowód z zeznań Brygidy M. W konkluzji Sąd pierwszej instancji stwierdził, że słuszne intencje, którymi kierował się powód, nie mogą stanowić usprawiedliwienia dla jego nagannego zachowania. Sąd Okręgowy-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Gdańsku wyrokiem z dnia 23 lutego 1999 r. oddalił apelację powoda, nie uwzględniwszy wniosku o prze- prowadzenie w postępowaniu apelacyjnym dowodu ze świadków Krzysztofa M., Ireny G. i Brygidy M. Sąd Okręgowy podzielił pogląd Sądu Rejonowego, że okolicz- ności, które mieli stwierdzić wskazani świadkowie , nie były ważne dla rozstrzygnię- cia sprawy. Jej istotą była bowiem ocena wypowiedzenia z punktu widzenia wyma- gań formalnych oraz istnienia ważnej i rzeczywistej jego przyczyny. Ocena ta wypad- ła zbieżnie ze stanowiskiem Sądu pierwszej instancji, gdyż według Sądu Okręgowe- go rzeczywistą przyczyną wypowiedzenia umowy o pracę było nieprzestrzeganie przez powoda zasad współżycia społecznego w miejscu pracy, godzące w godność osobistą prezesa Zarządu i innych pracowników oraz stwarzające zagrożenie dla prawidłowego działania Spółki. Słuszność intencji powoda nie mogła być więc prze- ciwstawiana – jako usprawiedliwienie - jego nagannemu postępowaniu. W kasacji od powyższego wyroku powód zarzucił naruszenie przepisów pos- tępowania, tj. art. 227 KPC przez dokonanie wadliwej oceny okoliczności mających wynikać z zeznań Krzysztofa M., Ireny G. i Brygidy M. oraz art. 3, art. 4771 § 1, art. 232 i art. 233 KPC wskutek wydania wyroku na podstawie niekompletnego materiału dowodowego, co jest równoznaczne z pozbawieniem powoda możliwości obrony 4 jego praw. Zdaniem powoda przyczyną konfliktu z władzami spółki były zarzuty pod adresem tych władz, dotyczące działania na niekorzyść Spółki i jej wspólników. Są to okoliczności ważne, gdyż – wbrew temu, co przyjęły Sądy obu instancji – nie jest możliwe oddzielenie sfery stosunku pracy od sfery stosunków istniejących wewnątrz spółki. Przeprowadzenie zaś dowodów dotyczących tylko realizacji stosunku pracy uniemożliwiło prawidłowe ustalenie przyczyny wypowiedzenia i doprowadziło do wy- snucia „zdeformowanych” wniosków prawnych. Przytaczając powyższe zarzuty skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku albo o uchylenie orzeczeń Sądów obu instancji i przekazanie sprawy sądowi właściwemu do jej rozpoznania. Strona pozwana wniosła o oddalenie kasacji. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Przepis art. 227 KPC stanowi, że przedmiotem dowodu są fakty mające dla rozstrzygnięcia sprawy istotne znaczenie. Istotność ta wynika z przedmiotu postępo- wania i wiąże się z twierdzeniami stron oraz z okolicznościami faktycznymi uzasad- niającymi żądanie (art. 187 § 1 pkt 1 KPC). Gdy chodzi o rozpoznawaną sprawę, to z punktu widzenia prawa materialnego (art. 45 § 1 KP) istotne znaczenie ma dla jej rozstrzygnięcia okoliczność, czy istniały uzasadnione przyczyny wypowiedzenia po- wodowi umowy o pracę i czy wobec tego przysługiwało mu roszczenie o przywróce- nie do pracy. W tej kwestii Sąd Rejonowy przeprowadził wyczerpujące postępowanie dowo- dowe, w następstwie którego zgodnie z jego wynikami ustalił, że między powodem a prezesem Zarządu Barbarą R.-M. istniał konflikt wywołany przez powoda. Powód bowiem zarzucał prezesowi niewłaściwe zarządzanie spółką, wręcz grabież pienię- dzy, przypisywał jego postępowaniu cechy poniżające go w opinii publicznej, obrażał w obecności pracowników i osób trzecich, a ponadto – mimo wyraźnego zastrzeże- nia – nie uzgadniał z nim podejmowanych decyzji. Powyższe ustalenia należy ocenić jako istotne i niezbędne z punktu widzenia art. 45 § 1 KP. Na ich podstawie Sądy obu instancji mogły uznać, że wypowiedzenie umowy o pracę było uzasadnione. Powód, zwalczając z kolei postawione mu przez pracodawcę zarzuty, powinien udowodnić, że nie miały miejsca fakty powołane przez stronę pozwaną (nieprawdziwość przy- czyny), albo że jego naganne postępowanie zasługiwało na usprawiedliwienie jako 5 „mniejsze zło” od tego, które wynikało z działania władz Spółki na niekorzyść Spółki i jej wspólników. Jednak w kasacji skarżący nie zakwestionował ustalenia, że był w konflikcie z władzami Spółki, jak również nie zaprzeczył przyjętym przez Sądy faktom, świadczą- cym o jego wielokrotnym i rażąco niewłaściwym zachowaniu się w miejscu pracy. Powołał się ogólnie na podnoszoną już w postępowaniu przedkasacyjnym niepraw- dziwość przyczyny wypowiedzenia i stwierdził, że ze względu na brak kontaktu z władzami spółki nie mógł dopuścić się zarzucanych mu uchybień; poza tym „był lojal- nym i rzetelnym pracownikiem” i nie popadał w konflikt w innymi pracownikami. Gdy chodzi o rzeczywiste przyczyny wypowiedzenia, to – zdaniem powoda – mogłyby być ustalone po przeprowadzeniu dowodów podanych we wniosku z dnia 14 październi- ka 1998 r., których nie dopuściły Sądy obu instancji. Na tym właśnie polega narusze- nie przez Sąd Okręgowy przepisów postępowania wskazanych w kasacji. Oceniając powyższe stanowisko należy zauważyć, że w piśmie procesowym z dnia 10 października 1998 r., którego uzupełnieniem – jak to określił pełnomocnik powoda – był wniosek dowodowy z dnia 14 października 1998 r., powód wyjaśnił, że wyłączną przyczyną konfliktów, narastających od września 1997 r. między nim a pre- zesem Zarządu, było ujawnienie faktów niegospodarności, niespłacania zadłużeń, nieprawidłowego zarządzania Spółką, zaś uściślając te okoliczności podał na rozpra- wie dnia 19 listopada 1998 r., że Krzysztofowi M. znana jest sprawa „nieprawidłowo- ści w przyjmowaniu i wydawaniu towarów na elewator w okresie po rozwiązaniu sto- sunku pracy z powodem oraz toku przyjmowania i wydawania towarów w trakcie za- trudnienia powoda”, Irenie G. – sprawa nieprawidłowości w gospodarce, polegają- cych na niepłaceniu kontrahentom w terminie płatności, natomiast Brygida M. mo- głaby zeznać na temat „współpracy z powodem”. Sąd Rejonowy rozważając znaczenie wskazanych przez powoda dowodów uznał, że nie mogły być przydatne przy rozstrzyganiu o zasadności wypowiedzenia mu umowy o pracę, a stanowisko to zaakceptował Sąd Okręgowy. Wbrew poglądowi zawartemu w kasacji, również Sąd Najwyższy nie dopatrzył się ich związku z przedmiotem postępowania. Przy pomocy tych dowodów powód chciał bowiem wy- kazać okoliczności zaistniałe już po rozwiązaniu z nim umowy o pracę, a ponadto okoliczności związane z prowadzeniem działalności przez Spółkę, które nie były przyczyną wypowiedzenia umowy, choć mogły być przyczyną konfliktu między po- wodem, skupiającym 48% udziałów w Spółce, a władzami Spółki. Pominięcie jednak 6 tych dowodów nie mogło wywrzeć wpływu na wynik sprawy. Postępowanie dowodo- we ujawniło bowiem permanentne tak rażąco niewłaściwe postępowanie powoda, że gdyby nawet podyktowała je troska o interesy własne Spółki i jej wspólników, stano- wiłoby wystarczającą przyczynę wypowiedzenia umowy o pracę. Nie jest też zasadny zarzut skarżącego, że wskutek nieuwzględnienia przez Sądy obu instancji wniosku został pozbawiony możliwości obrony swoich praw. Po- wód bowiem składał obszerne wyjaśnienia, był szczegółowo przesłuchany w cha- rakterze strony, składał również pisma procesowe i kopie swojej korespondencji z prezesem Zarządu, a także dokumenty. Wprawdzie art. 232 KPC stanowi, że strony są obowiązane wskazywać dowody dla stwierdzenia faktów, z których wywodzą skutki prawne, lecz ocena, które fakty mają istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy (art. 227 KPC), należy do sądu. Okoliczności dotyczące podłoża konfliktu nie miały zasadniczego znaczenia w sprawie, zaś w świetle ustaleń dotyczących przy- czyn wypowiedzenia umowy o pracę pominięcie zgłoszonych przez powoda dowo- dów nie mogło wywrzeć istotnego wpływu na jej wynik. Z przedstawionych względów nietrafny okazał się zarzut naruszenia wymie- nionych w kasacji przepisów postępowania, przy czym zarzut naruszenia art. 4771 § 1 KPC wskutek jego niezastosowania w postępowaniu apelacyjnym – także niezro- zumiały. Dlatego Sąd Najwyższy stosownie do art. 39312 KPC orzekł o oddaleniu ka- sacji. ========================================