Wypowiedzenie / zwolnieniePrzywrócenie do pracyInne
Podsumowanie AI
Sprawa dotyczyła pracownika J.P., który domagał się przywrócenia do pracy po rozwiązaniu z nim umowy o pracę bez wypowiedzenia na podstawie art. 52 § 1 pkt 1 k.p. Sąd Rejonowy uwzględnił powództwo, ale Sąd Okręgowy zmienił wyrok i oddalił roszczenie, uznając, że pracownik ciężko naruszył podstawowe obowiązki pracownicze, celowo spuszczając paliwo z ładowarki należącej do pracodawcy. Sąd Najwyższy nie przyjął skargi kasacyjnej do rozpoznania, wskazując, że skarżący nie wykazał przesłanki „oczywistej zasadności” skargi. SN podkreślił, że ustalenia sądu drugiej instancji były oparte na materiale dowodowym, w tym opiniach biegłych i danych GPS, i nie nosiły cech rażącego naruszenia prawa. Dodatkowo odmówiono pełnomocnikowi z urzędu przyznania kosztów nieopłaconej pomocy prawnej z uwagi na braki formalne skargi. Ostatecznie postępowanie kasacyjne zakończyło się bez merytorycznego rozpoznania skargi powoda.
Kluczowe kwestie prawne:
·Ocena zasadności rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika na podstawie art. 52 § 1 pkt 1 k.p.
·Ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych, w tym dbałości o dobro zakładu pracy i ochrony mienia pracodawcy
·Przesłanka przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania jako 'oczywiście uzasadnionej' z art. 3989 § 1 pkt 4 k.p.c.
·Znaczenie ustaleń faktycznych opartych na opinii biegłych i danych GPS w postępowaniu kasacyjnym
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 6 maja 2011 r. Sąd Okręgowy Wydział IV Pracy i
Ubezpieczeń Społecznych, po rozpoznaniu apelacji pozwanego N. Sp. z o.o. od
wyroku Sądu Rejonowego– Wydziału IV Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia
11 czerwca 2010 r., przywracającego powoda powództwa J. P. do pracy, zmienił ten
2
wyrok i oddalił powództwo a także odstąpił od obciążenia powoda kosztami
procesu.
W uzasadnieniu Sąd Okręgowy uznał, że potwierdziły się przyczyny
rozwiązania z powodem umowy o pracę bez wypowiedzenia na podstawie art. 52
§1 pkt 1 k.p. Sąd ten nie znalazł bowiem podstaw do zakwestionowania, jak to
uczynił Sąd pierwszej instancji, wniosków wywiedzionych przez biegłego J. S., który
sporządził opinię, że system kontroli GPS działał w pozwanym zakładzie w dniach
11-12 maja 2008 r. prawidłowo i doprowadził do wykrycia ubytku oleju napędowego
w ilości 60 litrów w ładowarce Ł 560B, którą obsługiwał powód. W ocenie Sądu
Okręgowego, do biegłego nie należało ustalenie, czy do ubytku paliwa ze zbiornika
ładowarki doszło wskutek kradzieży popełnionej przez powoda. Kwestię tę powinien
wyjaśnić Sąd Rejonowy na podstawie zebranego materiału dowodowego i
niedopuszczalne było oczekiwanie, że kontrowersję tę rozstrzygnie biegły. Po
uzupełnieniu materiału dowodowego o opinię biegłego z zakresu techniki
samochodowej i rekonstrukcji wypadków drogowych B. C., Sąd Okręgowy uznał, że
nie występowały żadne niezależne od powoda okoliczności, mogące w sposób
racjonalny wyjaśnić znaczny ubytek paliwa w czasie obsługiwania przez niego
ładowarki w nocy z 11-12 maja 2008 r. Treść tej opinii pozwalała wykluczyć
samoistny, powolny wyciek paliwa, który mógłby być spowodowany nieszczelnością
zbiornika. Dlatego Sąd drugiej instancji uznał, że zarejestrowany przez system
monitorujący gwałtowny ubytek paliwa był skutkiem celowego spuszczenia przez
powoda paliwa ze zbiornika ładowarki. Powód nie twierdził, aby w trakcie pracy w
nocy z 11 na 12 maja 2008 roku pozostawił niezabezpieczoną ładowarkę bez
nadzoru, a zatem brak jest podstaw do przyjęcia, że takiego działania mogła
dopuścić się osoba trzecia. W ocenie Sądu Okręgowego, powód swoim
zachowaniem w sposób ciężki naruszył jeden z podstawowych obowiązków
pracowniczych, jakim jest obowiązek dbałości o dobro zakładu pracy oraz ochrona
jego mienia (art. 100 § 2 pkt 4 k.p.), a także uchybił powinności sumiennego
wykonywania powierzonych mu obowiązków (art. 100 § 1 k.p.). Nie ulega przy tym
wątpliwości, że powodowi można przypisać winę umyślną, bowiem jego działanie
było zaplanowane, skoro przemyślanego upuszczenia paliwa dokonał w czasie
3
nocnej zmiany w celu uzyskania wymiernej korzyści majątkowej kosztem
pracodawcy.
W skardze kasacyjnej wniesionej przez „pozwanego” (powinno być powoda)
skarżący zarzucił naruszenie art. 52 § 1 pkt 1 k.p. przez jego błędną wykładnię i
niewłaściwe zastosowanie „spowodowane błędem w ustaleniach faktycznych
będących podstawą rozstrzygnięcia i sprzecznością istotnych ustaleń sądu z treścią
zebranego w sprawie materiału dowodowego oraz błędną wykładnię Art. 100 § 1 i §
2 pkt. 4 poprzez uznanie, że powód naruszył podstawowe obowiązki pracownicze i
dopuścił się umyślnego przywłaszczenia mienia pracodawcy; co skutkuje
naruszeniem art. 233 kpc, 328 § 2 kpc. w zw. z art. 316 § 1 k.p.c.; t.j. na przesłance
wynikającej z art. 3983
§ 1 pkt 1 kpc, wnosząc „o przyjęcie skargi do rozpoznania
na podstawie art. 3989
§ 1 pkt 4 kpc, albowiem jest ona oczywiście uzasadniona”, a
także o „zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów zastępstwa
procesowego pomocy prawnej udzielonej z urzędu”.
W odpowiedzi na skargę pozwany wniósł o jej oddalenie jako „całkowicie
bezzasadnej” oraz o zasądzenie od powoda „kosztów procesu wg norm
określonych prawem”.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Wniosek o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania i jego uzasadnienie,
stanowi jeden z koniecznych konstrukcyjnych elementów skargi kasacyjnej (art.
3984
§ 2 k.p.c.). Wiąże się on przesłankami badanymi przez Sąd Najwyższy
podczas rozważania przyjęcia lub odmowy przyjęcia skargi kasacyjnej do
rozpoznania w ramach tzw. „przedsądu". Przesłanki te określone są w art. 3989
§ 1
k.p.c. i tylko one podlegają badaniu w tej wstępnej fazie postępowania, a przyjęcie
skargi kasacyjnej do rozpoznania następuje wtedy, gdy zachodzi choćby jedna z
nich. Uzasadnienie wniosku o przyjęcie skargi do rozpoznania powinno zatem
koncentrować się na wykazaniu istnienia takiej konkretnej przesłanki, przy czym
treść uzasadnienia nie może być jakakolwiek (dowolna), ale konieczne jest oparcie
jej na argumentacji jurydycznej. Powołanie się na przesłankę zawartą w art. 3989
§
1 pkt 4 k.p.c., tj. oczywiste uzasadnienie skargi kasacyjnej zobowiązywało
4
skarżącego do przedstawienia wywodu prawnego, uzasadniającego takie
twierdzenie. W takim przypadku dla przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania
konieczne jest wykazanie kwalifikowanej postaci naruszenia przepisów prawa
materialnego lub procesowego polegającej na takich oczywistych wadach, które
byłyby widoczne już prima facie, przy wykorzystaniu podstawowej wiedzy
prawniczej (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 16 września 2003 r., IV
CZ 100/03, LEX nr 82274). Dlatego dla uznania, że skarga kasacyjna jest
oczywiście uzasadniona nie wystarczał zarzut - jak to uczynił skarżący - że Sąd
„rażąco naruszył przepisy prawa materialnego bezpodstawnie przypisując
powodowi odpowiedzialność za powstałą szkodę” przez „niewykazanie dwóch
istotnych przesłanek zastosowania art. 52 § 1 pkt 1 Kodeksu pracy t.j.
bezprawności zachowania pracownika oraz jego winy”, ale wykazanie, że
dokonując takich ustaleń Sąd drugiej instancji ewidentnie pogwałcił tę podstawę
skargi kasacyjnej. Tymczasem Sąd ten w ramach swoich jurysdykcyjnych
uprawnień i w oparciu o opinię powołanego w sprawie biegłego rzeczoznawcy w
zakresie techniki samochodowej i rekonstrukcji wypadków drogowych ustalił, że
ubytek paliwa w ładowarce Ł 560, którą obsługiwał skarżący, powstał na skutek
umyślnego „upuszczenia" paliwa przez powoda. Równocześnie Sąd ten wykluczył,
aby przyczyną ubytku paliwa była nieszczelność korka wlewu paliwa lub jego brak,
albo warunki pracy maszyny, gdyż taką ewentualność wykluczyły dane uzyskane z
odczytu GPS. Oznaczało to, że wyciek paliwa był jednorazowy i gwałtowny, a w
jego trakcie ładowarka nie przemieszczała się w sensie geograficznym, jej silnik
pracował na biegu jałowym, a ramię łyżki pozostawało „na ziemi”. Uprawniało to
wykluczenie tezy o samoistnym lub powolnym wycieku paliwa, który byłby
spowodowany nieszczelnością zbiornika. W konsekwencji uznanie, że upustu
paliwa dokonał skarżący pracownik nie było dowolne, a w żadnym razie nie zostało
dokonane z ewidentnym pogwałceniem art. 52 § 1 pkt 1 k.p., gdyż ustalone
zachowanie się skarżącego nosiło cechy ciężkiego naruszenia podstawowych
obowiązków pracowniczych - dbałości o dobro zakładu pracy oraz ochrony jego
mienia (art. 100 § 2 pkt 4 k.p.), oraz powinności sumiennego wykonywania
powierzonych mu obowiązków (art. 100 § 1 k.p.), z którymi pozostawało w
5
ewidentnej kolizji ustalone działanie skarżącego na szkodę pozwanego
pracodawcy.
Równocześnie Sąd Najwyższy odmówił radcy prawnemu K. J. przyznania
zwrotu kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej skarżącemu z urzędu w
postępowaniu kasacyjnym z uwagi na braki sporządzonej skargi. Pomimo
zawartego w piśmie z dnia 1 września 2011 r. „sprostowania oczywistych omyłek
pisarskich” wniesionej skargi kasacyjnej przez zastąpienie błędnego oznaczenia
„pozwany” słowem „powód”, wniesiona w jego imieniu przez pełnomocnika z urzędu
skarga kasacyjna nadal w nagłówku zawierała zwrot „skarga kasacyjna
pozwanego”. Ponadto w punkcie 4 jej wniosków, ustanowiony z urzędu
pełnomocnik skarżącego nie sformułował wniosku o przyznanie mu od Skarbu
Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej skarżącemu z urzędu w
postępowaniu kasacyjnym, a wyłącznie wniosek o zasądzenie od pozwanego na
rzecz powoda „kosztów zastępstwa procesowego pomocy prawnej udzielonej z
urzędu” skarżącemu, który nie mógł być uwzględniony, gdyż strona przeciwna
(pozwana) wygrała procedurę przedsądu.
Mając powyższe na uwadze Sąd Najwyższy postanowił jak w sentencji na
podstawie art. 3989
§ 2 k.p.c., odstępując od obciążania skarżącego kosztami
postępowania kasacyjnego poniesionymi przez stronę pozwaną (art. 102 k.p.c.).