I PKN 234/98
Sprawa dotyczyła pracownika PKP, z którym rozwiązano umowę o pracę bez wypowiedzenia na podstawie art. 52 § 1 pkt 1 k.p. z powodu rzekomej podmiany gaśnicy pełnej na pustą. Powód wniósł pozew o przywrócenie do pracy, twierdząc, że nie popełnił zarzucanego czynu i że zachował termin do wniesienia pozwu. Sąd Rejonowy oddalił powództwo, uznając, że doszło do ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych. Sąd drugiej instancji oddalił apelację, wskazując przede wszystkim na uchybienie terminowi z art. 264 § 2 k.p., a dodatkowo podzielił ustalenia faktyczne sądu pierwszej instancji. W kasacji powód zarzucił m.in. błędne ustalenie spóźnienia pozwu oraz nierozpoznanie zarzutów apelacji dotyczących oceny dowodów. Sąd Najwyższy oddalił kasację, uznając, że samo lakoniczne uzasadnienie sądu drugiej instancji nie stanowi jeszcze podstawy kasacyjnej bez wykazania istotnego wpływu uchybienia na wynik sprawy. Jednocześnie wskazał, że sąd odwoławczy nie przekroczył granic apelacji, a zarzut naruszenia art. 378 § 1 k.p.c. był oczywiście bezzasadny.
- ·rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika na podstawie art. 52 § 1 pkt 1 k.p.
- ·termin do wniesienia pozwu o przywrócenie do pracy z art. 264 § 2 k.p.
- ·wymogi skutecznej kasacji opartej na zarzutach procesowych i konieczność wykazania istotnego wpływu uchybienia na wynik sprawy
- ·zakres rozpoznania sprawy przez sąd drugiej instancji w granicach apelacji
- ·znaczenie lakonicznego uzasadnienia wyroku sądu odwoławczego