uzasadnieniem należy traktować jako ustanie przyczyny uchybienia terminu i od niej liczyć wskazany w art. 169 § 1 KPC tygodniowy termin do złożenia pisma zawierają- cego wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia kasacji.
Mieczysław D. domagał się w piśmie z dnia 3 sierpnia 1999 r. przywrócenia terminu do dokonania czynności procesowej, która powinna była być dokonana w ciągu miesiąca od doręczenia jego pełnomocnikowi postanowienia z dnia 30 grudnia 1997 r. Jest to więc sytuacja szczególna, przewidziana w § 4 art. 169 KPC, gdyż od uchybienia terminu upłynął ponad roczny okres. W sprawie nie zachodzą jednak żadne nadzwyczajne okoliczności, które przemawiałyby za uwzględnieniem wniosku. Jeżeli nawet uznać za „wypadek wyjątkowy” mylne przekonanie radcy prawnego, że może być pełnomocnikiem strony, to obciążają one pełnomocnika, a w konsekwencji stronę. Sąd Najwyższy w składzie orzekającym w rozpoznawanej sprawie podziela pogląd prawny wyrażony w postanowieniu Sądu Najwyższego z dnia 12 marca 1999 r., I PKN 76/99, że zaniedbanie pełnomocnika nie oznacza braku winy strony w uchy- bieniu terminowi.
Podnieść na koniec wypada, że pomimo wątpliwości co do tego, czy postano- wienie odrzucające wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia środka prawnego kończy postępowanie w sprawie i czy przysługuje od niego kasacja (por. uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 31 maja 2000 r., III ZP 1/00), Sąd Najwyższy, uwzględniając przyczynę odrzucenia kasacji od postanowienia Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 30 grudnia 1997 r. wniesionej po raz pierwszy, roz- poznał kasację Mieczysława D. od zaskarżonego nią postanowienia merytorycznie. Kierując się powyższymi motywami Sąd Najwyższy, stosownie do art. 385 KPC w związku z art. 397 § 2 KPC i art. 39319 KPC, orzekł jak w sentencji.
========================================