I PKN 400/01

Wygrał pozwany
SN19 września 2002·sentence
Wypowiedzenie / zwolnieniePrzywrócenie do pracyInne
Podsumowanie AI

Sprawa dotyczyła powództwa pracownicy o przywrócenie do pracy po wypowiedzeniu zmieniającym warunki zatrudnienia. Sądy meriti uznały, że wypowiedzenie było skuteczne, formalnie prawidłowe i uzasadnione, a powódka złożyła odwołanie po terminie. W kasacji powódka podniosła przede wszystkim nieważność postępowania apelacyjnego, twierdząc, że jej pełnomocnik z powodu choroby złożył wniosek o odroczenie rozprawy, który nie został rozpoznany, a rozprawę przeprowadzono bez jego udziału. Sąd Najwyższy uznał jednak, że nie doszło do nieważności: wniosek o odroczenie został złożony zbyt późno i w sposób uniemożliwiający dotarcie do składu orzekającego przed rozprawą, a sama choroba pełnomocnika nie miała charakteru nagłego i nieuniemożliwiającego działania, skoro trwała od kilku dni i pełnomocnik mógł chodzić. W konsekwencji SN oddalił kasację. Orzeczenie ma głównie charakter procesowy, ale dotyczy sporu z zakresu prawa pracy o wypowiedzenie zmieniające i przywrócenie do pracy.

Kluczowe kwestie prawne:
  • ·czy przeprowadzenie rozprawy apelacyjnej mimo wniosku pełnomocnika o odroczenie powoduje nieważność postępowania z art. 379 pkt 5 k.p.c.
  • ·czy choroba pełnomocnika stanowi znaną sądowi przeszkodę uzasadniającą odroczenie rozprawy
  • ·czy wypowiedzenie zmieniające warunki pracy było skuteczne i uzasadnione
  • ·czy odwołanie od wypowiedzenia zostało wniesione w terminie z art. 264 § 1 k.p.
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
Wyrok z dnia 19 września 2002 r. I PKN 400/01 Przeprowadzenie rozprawy apelacyjnej, po której wydano wyrok, mimo że pełnomocnik strony złożył uzasadniony wniosek o odroczenie rozprawy, powoduje nieważność postępowania (art. 379 pkt 5 k.p.c.), choćby o terminie rozprawy prawidłowo zawiadomiono stronę. Nie dochodzi jednak do narusze- nia przepisów postępowania powodujących jego nieważność, gdy sąd drugiej instancji nie rozpatrzył wniosku o odroczenie rozprawy ponieważ został on zło- żony w sposób i w czasie uniemożliwiającym jego dotarcie do składu orzekają- cego. Choroba pełnomocnika uzasadnia odroczenie rozprawy wówczas, gdy jest znaną sądowi przeszkodą, której nie można przezwyciężyć. Przewodniczący SSN Andrzej Kijowski, Sędziowie SN: Józef Iwulski (spra- wozdawca), Herbert Szurgacz. Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 19 września 2002 r. sprawy z powództwa Kazimiery Z. przeciwko Romualdowi S. i Małgorzacie K.-M. wspólnikom Spółki Cywilnej „S.-T.” w W. o przywrócenie do pracy, na skutek kasacji powódki od wyroku Sądu Okręgowego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Warszawie z dnia 22 lutego 2001 r. [..] o d d a l i ł kasację i oddalił wniosek o zasądzenie kosztów pomocy prawnej udzielonej z urzędu. U z a s a d n i e n i e Sąd Rejonowy-Sąd Pracy dla Warszawy Pragi w Warszawie wyrokiem z dnia 20 lipca 2000 r. [...] oddalił powództwo Kazimiery Z. o przywrócenie jej do pracy na poprzednich warunkach w Specjalistycznym Laboratorium Badawczym Małgorzaty K.-M. i Romualda S. w W. Sąd ustalił, że powódka od 1 czerwca 1996 r. podjęła pracę na podstawie umowy na czas nie określony na stanowisku sekretarki, maszy- nistki-operatorki komputera. Ponadto strony łączyły umowy o dzieło, na podstawie 2 których powódka wykonywała opracowania i oceny graficzno-komputerowe wyników badań. W dniu 4 lipca 1999 r. pracodawca zatrudnił na stanowisku dyrektora do spraw administracyjnych i gospodarczych Barbarę P., która została przedstawiona pracownikom. W dniu 14 lipca 1998 r. powódka odmówiła przyjęcia od dyrektor Bar- bary P. pisma informującego o włączeniu z dniem 1 sierpnia 1999 r. do umowy o pracę części zadań wykonywanych w ramach umów o dzieło. Nie chciała wysłuchać odczytania pisma i wyszła z gabinetu, trzaskając drzwiami oraz wypowiadając kry- tyczne uwagi pod adresem Barbary P. Powódka odmówiła wykonywania poleceń no- wego dyrektora, oświadczając, że w pracy może pozostać tylko jedna z nich. W dniu 16 lipca 1999 r. Romuald S. wręczył powódce wypowiedzenie warunków pracy doty- czące tych samych elementów co w piśmie z dnia 12 lipca 1999 r. Powódka odczy- tała treść pisma, odmówiła jego pokwitowania i oświadczyła, że nie przyjmuje propo- nowanych warunków. Wobec takiej postawy została zwolniona przez pracodawcę z obowiązku świadczenia pracy w okresie wypowiedzenia. Pismo zawierające wypo- wiedzenie zmieniające warunki pracy zawierało pouczenie o terminie odwołania do Sądu Pracy. Sąd Rejonowy uznał, że pracodawca zachował formalne warunki wypo- wiedzenia zmieniającego oraz że było ono uzasadnione. Sąd Okręgowy-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Warszawie wyrokiem z dnia 22 lutego 2001 r. [...] oddalił apelację powódki. Sąd drugiej instancji wywiódł, że w dniu 16 lipca 1999 r. pozwany wręczył powódce wypowiedzenie zmieniające, którego nie przyjęła. Powódka zapoznała się z treścią oświadczenia pracodawcy, w tym z informacją o prawie wniesienia odwołania do Sądu Pracy w terminie 7 dni od doręczenia pisma. Nastąpiło więc w tym dniu skuteczne złożenie oświadczenia woli (art. 61 k.c.), bowiem powódka mogła zapoznać się z treścią pisma. Odwołanie od wypowiedzenia powódka złożyła w dniu 28 lipca 1999 r., a więc po terminie przewi- dzianym w art. 264 § 1 k.p. Powódka nie wykazała, aby istniały przeszkody w do- chowaniu terminu, co prowadzi do oddalenia powództwa. Merytorycznie roszczenie powódki - zdaniem Sądu drugiej instancji - także nie zasługuje na uwzględnienie. Pracodawca jest uprawniony do zmiany warunków pracy, nawet na niekorzyść pra- cownika. Oświadczenie pracodawcy może być zakwestionowane jedynie wówczas, gdy narusza prawo lub zasady współżycia społecznego. Tymczasem oświadczenie pozwanych jest zgodne z prawem, „porządkuje stosunek prawny łączący strony i zwiększa podstawę naliczania składek emerytalno-zdrowotnych”. 3 Kasację od tego wyroku wniosła powódka, która zarzuciła nieważność postę- powania polegającą na pozbawieniu możności obrony jej praw przed Sądem drugiej instancji (art. 379 pkt 5 k.p.c.). Powódka wywiodła, że reprezentujący ją adwokat Adam A. w dniu 21 lutego 2001 r. zgłosił wniosek o odroczenie rozprawy z powodu nagłej choroby, udokumentowanej stosownym zaświadczeniem lekarskim. Wniosek ten nie został nawet dołączony do akt sprawy, w której rozprawę apelacyjną wyzna- czono na 22 lutego 2001 r. Rozprawa apelacyjna została w tej dacie przeprowadzona bez udziału pełnomocnika powódki, co zdaniem powódki było rażącym naruszeniem zasady gwarantującej stronie możliwość uczestniczenia w rozprawie. Do przedsta- wionej sytuacji nie ma zastosowanie art. 376 k.p.c., umożliwiający przeprowadzenie rozprawy przed sądem drugiej instancji bez względu na niestawiennictwo stron, gdy były one powiadomione o terminie rozprawy, a żadna z nich nie wnosiła o jej odro- czenie z powodu zaistnienia przyczyny uniemożliwiającej uczestniczenie w rozpra- wie. Skoro pełnomocnik powódki przed terminem rozprawy, to jest w dniu 21 lutego 2001 r., zgłosił wniosek o jej odroczenie i usprawiedliwił swoją nieobecność stosow- nym zaświadczeniem lekarskim, to rozpoznanie apelacji bez jego udziału było niedo- puszczalne. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: W pierwszej kolejności należy uzupełnić stwierdzenia dotyczące przebiegu postępowania. Powódka w postępowaniu przed Sądem pierwszej instancji występo- wała bez pełnomocnika i osobiście wniosła apelację od wyroku tego Sądu. Już po wniesieniu apelacji w dniu 7 września 2000 r. powódka złożyła wniosek o ustanowie- nie dla niej pełnomocnika z urzędu. Postanowieniem z dnia 11 października 2000 r. Sąd Okręgowy uwzględnił ten wniosek i pismem z dnia 2 listopada 2000 r. zwrócił się do Okręgowej Rady Adwokackiej w W. o wyznaczenie pełnomocnika z urzędu. W dniu 16 listopada 2000 r. do Sądu wpłynęło pismo Okręgowej Rady Adwokackiej za- wiadamiające o wyznaczeniu adwokata Adama A. pełnomocnikiem powódki. W dniu 12 stycznia 2001 r. zostało wydane zarządzenie o wyznaczeniu rozprawy apelacyjnej na dzień 22 lutego 2001 r. o godzinie 900 . O terminie rozprawy został zawiadomiony w dniu 20 stycznia 2001 r. pełnomocnik powódki, a także sama powódka (zawiado- mienie doręczone jej w dniu 1 lutego 2001 r.). Na rozprawę apelacyjną w dniu 22 lu- tego 2001 r. o godzinie 900 nie stawił się nikt. Sąd stwierdził, że powódka i jej pełno- 4 mocnik zostali prawidłowo zawiadomieni o terminie rozprawy. Skład orzekający nie dysponował żadnymi pismami powódki lub jej pełnomocnika, a w szczególności wnioskiem o odroczenie rozprawy. Z akt sprawy wynika, że pełnomocnik powódki w rzeczywistości wniosek o odroczenie rozprawy złożył w dniu 21 lutego 2001 r. (nie odnotowano, o której godzinie) w biurze podawczym Sądu Okręgowego. Z adnotacji biurowych na tym wniosku wynika, że do Wydziału Pracy Sądu Okręgowego wpłynął on w dniu 22 lutego 2001 r. o godzinie 15.00, a do akt sprawy został dołączony w dniu 23 lutego 2001 r. We wniosku o odroczenie rozprawy pełnomocnik powódki po- woływał się na jego nagłą chorobę. Do wniosku zostało dołączone zaświadczenie lekarskie z dnia 13 lutego 2001 r. stwierdzające niezdolność do pracy pełnomocnika powódki w okresie od 13 lutego 2001 r. do 23 lutego 2001 r. W zaświadczeniu nie wskazano numeru statystycznego choroby, zawarto natomiast wskazanie lekarza „chory może chodzić”. W orzecznictwie Sądu Najwyższego utrwalone jest stanowisko, że nieważność postępowania wskutek pozbawienia strony możności obrony jej praw zachodzi w ro- zumieniu art. 379 pkt 5 k.p.c. wówczas, gdy wskutek naruszenia przez sąd przepisów postępowania strona procesu, wbrew swej woli, zostaje faktycznie pozbawiona moż- ności działania, a nie gdy tylko jej działanie jest utrudnione (por. orzeczenie z dnia 21 czerwca 1961 r., 3 CR 953/60, NP 1963 nr 1, s. 117 z glosą W. Siedleckiego; wyrok z dnia 20 stycznia 1966 r., II PR 371/65, OSNCP 1966 nr 10, poz. 172; wyrok z dnia 14 czerwca 1968 r., I CR 432/67, OSNCP 1969 nr 7-8, poz. 137; wyrok z dnia 10 lipca 1974 r., II CR 331/74, OSNCP 1975 nr 5, poz. 84, NP 1976 r. nr 5, s. 807 z glosą J. Klimkowicza; wyrok z dnia 2 kwietnia 1998 r., I PKN 521/97, OSNAPiUS 1999 nr 6, poz. 203; wyrok dnia 1 października 1998 r., I PKN 359/98, OSNAPiUS 1999 nr 21, poz. 681). Uwzględnienie tej wykładni powoduje wątpliwość, czy można w ogóle mó- wić o pozbawieniu powódki możliwości obrony jej praw, skoro była ona osobiście za- wiadomiona o terminie rozprawy apelacyjnej. Nadto jej pełnomocnik nie dokonał w sprawie żadnej czynności procesowej i nie twierdzi się, aby na rozprawie apelacyjnej miał dokonać takich czynności, poza ustnym przedstawieniem apelacji złożonej przez samą powódkę. Kwestia ta bynajmniej nie jest jednoznacznie oceniana w orzecz- nictwie nawet w razie pominięcia przy doręczeniu pełnomocnika i poprzestania na zawiadomieniu o terminie rozprawy samej strony (orzeczenia Sądu Najwyższego z dnia 13 grudnia 1937 r., C.II. 1564/36, Ruch Prawniczy, Ekonomiczny i Socjologiczny 1938 nr 3, s. 677 oraz z dnia 21 czerwca 1961 r., 3 CR 953/60, OSPiKA 1963 nr 6, 5 poz. 137). Ugruntowany jest wprawdzie pogląd, że brak prawidłowego zawiadomie- nia strony o terminie jedynej rozprawy, jaka miała miejsce w postępowaniu, stanowi tego rodzaju wadliwość postępowania, która pozbawia stronę możności obrony jej praw (por. orzeczenie z dnia 20 października 1937 r., C.I. 313/37, GSW 1938 nr 33- 34, s. 482; orzeczenie z dnia 13 grudnia 1937 r., C.II. 1564/36, RPEiS 1938 nr 3, s. 677; wyrok z dnia 25 października 1963 r., III CR 142/63, OSNCP 1964 nr 7-8, poz. 165; wyrok z dnia 18 marca 1981 r., I PRN 8/81, OSNCP 1981 nr 10, poz. 201), ale już wątpliwe jest, czy dotyczy to też zawiadomienia pełnomocnika strony o rozprawie apelacyjnej. Sąd Najwyższy w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę uważa, że wątpliwość tę należy rozstrzygnąć w ten sposób, że niezawiadomienie pełnomocnika strony o rozprawie apelacyjnej (choćby zawiadomiono samą stronę) powoduje nie- ważność postępowania, co należy odnieść także do bezpodstawnej (niezgodnej z przepisami) odmowy odroczenia rozprawy. Postępowanie apelacyjne jest bowiem kontynuacją postępowania w sprawie i skoro rozprawa apelacyjna jest przeprowa- dzana z zachowaniem zasady ustności, to strona ma prawo być na niej reprezento- wana przez pełnomocnika, choćby jego udział miał się ograniczyć do ustnego przed- stawienia apelacji (tak ostatnio wyrok z dnia 10 maja 2000 r., III CKN 416/98, OSNC 2000 nr 12, poz. 220). Następna występująca w sprawie wątpliwość dotyczy kwestii, czy Sąd drugiej instancji przeprowadzając rozprawę apelacyjną pod nieobecność pełnomocnika po- wódki naruszył przepisy postępowania. Związane jest to z faktem, że Sąd orzekający nie dysponował wnioskiem pełnomocnika powódki o odroczenie rozprawy apelacyj- nej, a więc w ogóle kwestii odroczenia rozprawy nie rozważał. Dysponował przy tym dowodem doręczenia zawiadomienia o rozprawie dla pełnomocnika powódki. Przepi- sy postępowania nie wskazują w jakim terminie ma być złożony wniosek o odrocze- nie rozprawy (dlatego nie ma znaczenia art. 165 § 2 k.p.c. o możliwości oddania pi- sma procesowego w polskim urzędzie pocztowym). Nie powinno jednak budzić za- strzeżeń, że z istoty wniosku o odroczenie rozprawy wynika, iż powinien być on zło- żony w sposób i w czasie umożliwiającym sądowi jego rozpoznanie przed przepro- wadzeniem rozprawy. Nie można mówić o naruszeniu przez sąd przepisów postępo- wania, jeżeli wniosek o odroczenie rozprawy w ogóle nie zostanie złożony, choćby istniały obiektywnie okoliczności uzasadniające jej odroczenie (np. pełnomocnik udający się na rozprawę uległ wypadkowi samochodowemu). Sąd nie narusza też przepisów, jeżeli nie rozpoznaje wniosku złożonego w sposób uniemożliwiający jego 6 dotarcie do składu orzekającego przed rozprawą (np. wniosku wysłanego do sądu pocztą z odległego miejsca w przeddzień rozprawy). Składający wniosek o odrocze- nie rozprawy powinien przy tym uwzględnić obiektywnie istniejące warunki przekaza- nia jego wniosku. Nie wystarczy więc samo złożenie (przesłanie) wniosku o odrocze- nie rozprawy, ale konieczne jest uczynienie tego w sposób (i w czasie) umożliwiający sądowi jego rozpoznanie. Pełnomocnik powódki w niniejszej sprawie tych warunków nie zachował. Wniosek o odroczenie rozprawy złożył w dniu poprzedzającym dzień rozprawy (była wyznaczona na 22 lutego 2001 r. na godzinę 9 rano), mimo że przy- czyna, na którą się powoływał istniała od 13 lutego 2001 r. Nadto wniosek został zło- żony w biurze podawczym tak dużej jednostki organizacyjnej jaką jest Sąd Okręgowy w Warszawie, mimo że można było ten wniosek złożyć na samej rozprawie lub co najmniej w wydziale, w którym sprawa była rozpoznawana. Nie można przy tym twierdzić, że wniosek nie dotarł do składu orzekającego wskutek niewłaściwej orga- nizacji obiegu dokumentów w Sądzie (por. wyrok z dnia 3 kwietnia 2001 r., I CKN 19/99, Prokuratura i Prawo 2002 nr 7-8, poz. 38). Prowadzi to do wniosku, że Sąd drugiej instancji nie naruszył przepisów procedury, nie rozpoznając wniosku o odro- czenie rozprawy, gdyż wnioskiem tym nie dysponował, ponieważ został on złożony w sposób i w czasie uniemożliwiającym jego dotarcie do składu orzekającego. Nadto (co jest ważniejsze), nawet gdyby skład orzekający dysponował wnio- skiem o odroczenie rozprawy, to nie był on uzasadniony, a więc i tak podlegałby od- daleniu. Wprawdzie przyjmuje się, że rozpoznanie sprawy i wydanie wyroku w nie- obecności strony (jej pełnomocnika), która przed tym terminem wykazała zaświad- czeniem lekarskim niemożność stawienia się w sądzie i wnosiła o odroczenie roz- prawy, powoduje nieważność postępowania z powodu pozbawienia strony możności obrony jej praw (wyrok z dnia 18 marca 1981 r., I PRN 8/81, OSNCP 1981 nr 10, poz. 201), ale nie budzi wątpliwości, że chodzi tylko o taką chorobę, która uniemożliwia działanie strony (pełnomocnika). Powódka powołuje się na art. 376 k.p.c., ale by- najmniej nie ma on takiej treści, jak twierdzi się w kasacji. Stanowi on bowiem jedy- nie, że rozprawa przed sądem drugiej instancji odbywa się bez względu na niesta- wiennictwo jednej lub obu stron. W zakresie odroczenia rozprawy apelacyjnej należy więc stosować art. 214 k.p.c. w związku z art. 391 § 1 k.p.c. Zgodnie z art. 214 k.p.c. rozprawa ulega odroczeniu, jeżeli sąd stwierdzi nieprawidłowość w doręczeniu we- zwania albo jeżeli nieobecność strony jest wywołana nadzwyczajnym wydarzeniem lub inną znaną sądowi przeszkodą, której nie można przezwyciężyć. Tylko więc taka 7 choroba pełnomocnika, która jest wydarzeniem nadzwyczajnym (nagłym) i której nie można przezwyciężyć, uzasadnia odroczenie rozprawy (por. wyrok z dnia 24 marca 2000 r., I PKN 546/99, OSNAPiUS 2001 nr 15, poz. 482). Pełnomocnik powódki był chory od dnia 13 lutego 2001 r., a rozprawę wyznaczono na dzień 22 lutego 2001 r. Mógł więc ustanowić zastępcę (por. wyrok z dnia 6 października 1995 r., I CRN 150/95, LEX nr 50551), a nawet osobiście uczestniczyć w rozprawie, skoro zgodnie z zaleceniem lekarza „mógł chodzić”. Choroba pełnomocnika powódki nie była więc zdarzeniem nadzwyczajnym (nagłym), którego nie można było przezwyciężyć, a więc nie uzasadniała odroczenia rozprawy apelacyjnej. Brak jest więc podstaw do stwierdzenia, że powódka została pozbawiona możności obrony jej praw i że zacho- dzi nieważność postępowania z art. 379 pkt 5 k.p.c. Z tych względów kasacja podlegała oddaleniu na podstawie art. 39312 k.p.c. Wniosek o zasądzenie od Skarbu Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez pełnomocnika ustanowionego z urzędu oddalono, gdyż nie zawiera on oświad- czenia, że żądane koszty nie zostały zapłacone (por. postanowienie z dnia 14 paź- dziernika 1998 r., II CKN 687/98, (OSNC 1999 nr 3, poz. 63). ========================================