I PKN 660/00

Wygrał pozwany
SN22 listopada 2001·sentence
Wypowiedzenie / zwolnienieWynagrodzenieInne
Podsumowanie AI

Sprawa dotyczyła pracownika, który zaskarżył wypowiedzenie umowy o pracę oraz dochodził nagrody jubileuszowej i odprawy emerytalnej. Sąd ustalił, że wypowiedzenie z powodu likwidacji stanowiska zostało doręczone 1 lipca 1999 r., a odwołanie do sądu wniesiono dopiero 17 sierpnia 1999 r., czyli po upływie 7-dniowego terminu z art. 264 § 1 KP. Powód wnosił o przywrócenie terminu, powołując się na stan zdrowia i sytuację rodzinną, jednak sądy uznały, że nie wykazał braku winy w uchybieniu terminowi. W szczególności w okresie biegu terminu normalnie pracował, nie korzystał ze zwolnienia lekarskiego i wyjechał na urlop. Sąd Najwyższy oddalił kasację, wskazując, że zarzuty procesowe były nieskuteczne, a nowe okoliczności podniesione dopiero w apelacji mogły zostać pominięte. Dodatkowo potwierdzono, że powód nie spełniał warunków do nagrody jubileuszowej, a odprawa emerytalna nie przysługiwała, bo rozwiązanie stosunku pracy nastąpiło z powodu likwidacji stanowiska, a nie w związku z przejściem na emeryturę.

Kluczowe kwestie prawne:
  • ·przekroczenie 7-dniowego terminu na odwołanie od wypowiedzenia umowy o pracę
  • ·przesłanki przywrócenia terminu z art. 265 KP i ocena braku winy pracownika
  • ·prawo do nagrody jubileuszowej i odprawy emerytalnej z układu zbiorowego pracy
  • ·dopuszczalność powoływania nowych okoliczności i dowodów dopiero w apelacji
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
Wyrok z dnia 22 listopada 2001 r. I PKN 660/00 Znaczne przekroczenie siedmiodniowego terminu do wniesienia odwoła- nia od wypowiedzenia umowy o pracę mogą usprawiedliwiać tylko szczególne okoliczności trwające przez cały czas opóźnienia. Przewodniczący SSN Barbara Wagner, Sędziowie SN: Katarzyna Gonera (sprawozdawca), Andrzej Kijowski. Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 22 listopada 2001 r. sprawy z po- wództwa Edwarda R. przeciwko „ER.SI P.” Spółce z o.o. w S. o nagrodę jubileuszo- wą, odprawę emerytalną i uznanie wypowiedzenia za bezskuteczne, na skutek kasa- cji powoda od wyroku Sądu Okręgowego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Katowicach z dnia 31 maja 2000 r. [...] o d d a l i ł kasację; nie obciążył powoda kosztami postępowania kasacyjnego. U z a s a d n i e n i e Sąd Rejonowy-Sąd Pracy w Sosnowcu wyrokiem z 14 stycznia 2000 r. oddalił powództwo Edwarda R. przeciwko „ER.SI P.” Spółce z o.o. z siedzibą w S. o uznanie za bezskuteczne wypowiedzenia umowy o pracę oraz o nagrodę jubileuszową w kwocie 6.925,74 zł i odprawę emerytalną w kwocie 9.234,32 zł. Sąd Rejonowy ustalił, że powód był zatrudniony w pozwanej Spółce ostatnio na stanowisku głównego specjalisty do spraw zabezpieczenia zakładu w pełnym wymiarze czasu pracy. W dniu 1 lipca 1999 r. pozwana złożyła powodowi pisemne oświadczenie o rozwiązaniu umowy o pracę za wypowiedzeniem z powodu likwidacji jego stanowiska. Oświadczenie zawierało prawidłowe pouczenie o terminie i sposo- bie złożenia odwołania do Sądu Pracy. Przez cały lipiec powód codziennie przycho- dził do pracy i wykonywał swoje obowiązki, nie korzystał w tym czasie z urlopu ani zwolnień lekarskich. Od 26 lipca do 10 sierpnia 1999 r. przebywał na urlopie i - jak 2 wynika z jego zeznań - wyjechał na letnisko. Dopiero po powrocie z wczasów, 17 sierpnia 1999 r., wniósł pozew o uznanie wypowiedzenia za bezskuteczne wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do złożenia odwołania. Łącząca strony umowa o pracę uległa rozwiązaniu 30 września 1999 r. wskutek upływu okresu wypowiedze- nia. Pozwana wydała powodowi świadectwo pracy i wypłaciła odprawę pieniężną w związku z rozwiązaniem umowy o pracę z przyczyn dotyczących zakładu pracy - z powodu likwidacji stanowiska pracy - w kwocie 8.305,14 zł z odsetkami. Obowiązu- jący w pozwanej Spółce zakładowy układ zbiorowy pracy przewiduje prawo do na- grody jubileuszowej dla pracownika, który przepracował u strony pozwanej co naj- mniej pięć lat. Zasada ta nie ma zastosowania jedynie do pracowników przejętych przez pozwaną z „M.M.” SA. Okolicznością bezsporną było, że powód nie spełniał tych warunków, albowiem nie był pracownikiem przejętym ani nie przepracował u po- zwanej pięciu lat. Tenże układ zbiorowy pracy przewiduje jednorazową odprawę pie- niężną dla pracownika w razie rozwiązania stosunku pracy w związku z jego przej- ściem na emeryturę lub rentę inwalidzką, przy czym wysokość odprawy emerytalnej uzależniona jest od stażu pracy i wysokości indywidualnego wynagrodzenia pracow- nika. Ponieważ powód ma czterdziestoletni staż pracy, jego odprawa emerytalna stanowiłaby 400 % indywidualnego wynagrodzenia, łącznie kwotę 10.896,48 zł. W okresie zatrudnienia w pozwanej Spółce powód pobierał rentę inwalidzką. Wnioskiem z 29 czerwca 1999 r. powód zwrócił się do ZUS o przyznanie emerytury w związku z ukończeniem w dniu 17 października 1999 r. 60 lat, od tego dnia pobiera z ZUS świadczenie zbiegowe w wysokości połowy wcześniej pobieranej renty inwalidzkiej oraz emerytury w pełnej wysokości. Oddalając powództwo o uznanie wypowiedzenia umowy o pracę za bezskuteczne, Sąd Rejonowy przyjął, że powód przekroczył sied- miodniowy termin do wniesienia odwołania od wypowiedzenia umowy o pracę prze- widziany w art. 264 § 1 KP i jednocześnie nie wykazał - stosownie do art. 265 KP - że nie zachował tego terminu bez swojej winy. Powództwo jako spóźnione podlegało zatem oddaleniu. Opóźnienie wystąpienia przez powoda z odwołaniem od wypowie- dzenia wyniosło półtora miesiąca (oświadczenie pracodawcy o wypowiedzeniu po- wód otrzymał bowiem 1 lipca 1999 r., odwołanie wniósł do Sądu Pracy 17 sierpnia 1999 r.). W tym czasie powód pracował, normalnie funkcjonował, wykonywał swoje obowiązki pracownicze, korzystał z urlopu, wyjechał na wczasy. Dolegliwości laryn- gologiczne, na które się uskarżał, a nawet korzystał z porad lekarskich w czerwcu i lipcu 1999 r., nie były przyczyną jego niezdolności do pracy od 1 lipca do 17 sierpnia 3 1999 r. i nie mogą stanowić usprawiedliwienia braku należytej troski o swoje sprawy. Powód został prawidłowo pouczony o terminie i sposobie wniesienia odwołania, w okresie swojej długoletniej kariery zawodowej wielokrotnie zmieniał pracodawców i posiadał odpowiednie doświadczenie w zakresie skutków wypowiedzenia przez pra- codawcę stosunku pracy. Oddalając roszczenie o nagrodę jubileuszową i odprawę emerytalną, Sąd Rejonowy stwierdził, że powód nie spełnił warunków do otrzymania tych świadczeń na podstawie przepisów zakładowego układu zbiorowego pracy, a ponadto rozwiązanie z nim stosunku pracy nie pozostawało w związku z przejściem powoda na emeryturę, lecz z likwidacją jego stanowiska pracy. Od wyroku Sądu Rejonowego powód wniósł apelację, domagając się: 1) uchylenia zaskarżonego wyroku w części dotyczącej wypowiedzenia umowy o pracę i ponownego rozpoznania sprawy w tej części oraz 2) ustalenia odszkodowania w wysokości trzymiesięcznego wynagrodzenia za nieuzyskanie odprawy emerytalnej. Postanowieniem z 28 lutego 2000 r. Sąd Rejonowy odrzucił apelację powoda w części dotyczącej odszkodowania za nieuzyskanie odprawy emerytalnej, stwier- dzając, że w zaskarżonym wyroku nie orzekł o takim roszczeniu powoda, a zatem apelacja w tej części została wniesiona od nieistniejącego orzeczenia. Postanowienie to uprawomocniło się. W toku postępowania apelacyjnego powód wystąpił z żądaniem zasądzenia na jego rzecz wyrównania za obniżenie wynagrodzenia w okresie przedemerytalnym oraz o zasądzenie odprawy emerytalnej, co zostało przez Sąd Okręgowy potrakto- wane jako uzupełnienie apelacji, wniesione po terminie do zaskarżenia orzeczenia Sądu pierwszej instancji. Sąd Okręgowy-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Katowicach wyro- kiem z 31 maja 2000 r. oddalił apelację powoda w zakresie roszczenia o przywróce- nie do pracy i odrzucił apelację w pozostałej części. Sąd Okręgowy stwierdził, że powód skutecznie zaskarżył wyrok Sądu Rejono- wego jedynie w części dotyczącej uznania wypowiedzenia za bezskuteczne i przy- wrócenia do pracy. Podstawą oddalenia powództwa w tej części było ustalenie, że odwołanie od wypowiedzenia umowy o pracę zostało wniesione po terminie wskaza- nym w art. 264 § 1 KP. Jest to okoliczność bezsporna. Jednocześnie Sąd drugiej in- stancji podzielił ustalenia Sądu Rejonowego oraz jego ocenę materialnoprawną co do tego, że powód nie wykazał, aby uchybił terminowi przewidzianemu w art. 264 § 1 4 KP bez swojej winy, co stanowiłoby przesłankę do przywrócenia mu terminu do zło- żenia odwołania na podstawie art. 265 § 1 KP. Sąd Okręgowy odrzucił apelację powoda w pozostałej części, przyjmując, że co do odprawy emerytalnej apelacja została wniesiona po terminie przewidzianym w art. 369 § 1 KPC i podlegała odrzuceniu na mocy art. 370 KPC, zaś co do zasądze- nia wyrównania za obniżenie wynagrodzenia w okresie przedemerytalnym dotyczyła roszczenia, które nie było objęte rozstrzygnięciem Sądu pierwszej instancji, a zatem była niedopuszczalna w rozumieniu art. 370 KPC. Kasację od wyroku Sądu Okręgowego wniósł powód, zaskarżając wyrok ten w całości. Jako podstawy kasacji skarżący wskazał: naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię art. 264 § 1 KP, niezastosowanie art. 265 § 1 i § 2 KP oraz „naruszenie prawa procesowego 217 § 1, co miało wpływ na wynik sprawy”. W kasa- cji nie sprecyzowano jej wniosków. W uzasadnieniu kasacji podniesiono, że powód przedstawił dowody potwier- dzające brak jego winy jako pracownika w przekroczeniu terminu do wniesienia odwołania, które należy analizować z uwzględnieniem stopnia jego wykształcenia (średnie techniczne) i posiadanej wiedzy prawniczej (a raczej jej braku) oraz do- świadczenia życiowego, a także obiektywnego miernika staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy (por. wyrok Sądu Najwyż- szego z 13 maja 1994 r., I PRN 21/94, OSNAPiUS 1994 nr 5, poz. 85). Zdaniem skarżącego uprawdopodobnił on, że nie złożył we właściwym terminie odwołania do Sądu Pracy z powodu swego stanu zdrowia oraz bardzo skomplikowanej sytuacji osobistej, tj. choroby i stanu psychicznego żony. W okresie od 18 czerwca do 21 czerwca 1999 r. przebywał w Klinice Laryngologii w K., a następnie na zwolnieniu le- karskim do 30 czerwca 1999 r., po czym powrócił do pracy, mimo że stan jego zdro- wia wymagał kontynuacji leczenia, chciał jednak dopełnić wszystkich obowiązków, by wrócić do szpitala, będąc już na emeryturze. Według skarżącego, Sąd Okręgowy nie dał wiary licznym zaświadczeniom lekarskim i bogatej dokumentacji medycznej, z której wynika, że powód od 1995 r. jest chory na cukrzycę, w 1993 r. rozpoznano u niego chorobę wibracyjną, od 1995 r. podlega leczeniu laryngologicznemu, a w 1999 r. cierpiał na obustronne upośledzenie słuchu. Pomimo że w okresie wypowiedzenia przebywał w pracy, był w niedyspozycji zdrowotnej. Obecność w pracy nie wyklucza niezdolności do pracy z powodu choroby. Powód „normalnie wykonując swoje obo- wiązki” czuł przewlekły ból. W tym samym czasie choroba jego żony i jej nieudana 5 próba samobójcza wymagały obecności powoda w domu i absorbowały jego uwagę. Na przełomie lipca i sierpnia 1999 r., kiedy powód wyjechał rzekomo na letnisko, faktycznie musiał całymi dniami opiekować się swoją chorą żoną. Nie był w stanie myśleć o swoich sprawach, ponieważ choroba żony była dla niego wyjątkowo cięż- kim przeżyciem, przez długi czas obawiał się kolejnej próby samobójczej żony. Te okoliczności uzasadniały przywrócenie terminu na podstawie art. 265 KP, ponieważ były wyjątkowe w rozumieniu tego przepisu. Sąd Okręgowy nie wziął pod uwagę tych okoliczności, pomijając „ten dowód”, co stanowi „naruszenie treści art. 217 § 1”. Sąd Okręgowy pominął kwestię związku przyczynowego pomiędzy niezłożeniem przez powoda w terminie odwołania od wypowiedzenia umowy o pracę a chorobą jego żony. Wbrew wymogom art. 217 KPC nie analizował zgłoszonych dowodów, które są istotne dla sprawy. Powód nie posiada wykształcenia prawniczego i po raz pierwszy prowadzi spór dotyczący rozwiązania stosunku pracy, dlatego przywrócenie terminu z art. 264 § 1 KP może być usprawiedliwione nawet mniej znaczącymi okoliczno- ściami. W odpowiedzi na kasację strona pozwana wniosła o jej oddalenie i zasądze- nie kosztów zastępstwa procesowego za postępowanie kasacyjne. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Kasacja nie ma usprawiedliwionych podstaw. Zarzut „naruszenia prawa proce- sowego 217 § 1, co miało istotny wpływ na wynik sprawy” należy odnieść do art. 217 § 1 KPC. Przepis ten stanowi, że strona może aż do zamknięcia rozprawy przyta- czać okoliczności faktyczne i dowody na uzasadnienie swych wniosków lub dla od- parcia wniosków i twierdzeń strony przeciwnej, z zastrzeżeniem niekorzystnych skut- ków, jakie według przepisów Kodeksu mogą dla niej wyniknąć z działania na zwłokę lub niezastosowania się do zarządzeń przewodniczącego i postanowień sądu. Skar- żący odnosi naruszenie tego przepisu do tego, że Sąd Okręgowy nie wziął pod uwagę okoliczności dotyczących stanu zdrowia powoda oraz choroby jego żony, po- mijając „ten dowód”, a ponadto nie zanalizował zgłoszonych dowodów istotnych dla sprawy, w szczególności dołączonych do apelacji licznych dokumentów obrazują- cych stan zdrowia powoda i jego żony. Zarzut ten jest nieskuteczny. Nie wiadomo bowiem, jaki dowód (w kasacji stwierdza się „ten dowód”) powód ma na myśli - czy chodzi w szczególności o dowód 6 z dokumentu (jeśli tak, to jakiego), czy też o dowód z przesłuchania stron, zwłaszcza powoda w charakterze strony (dowód taki Sąd Rejonowy przeprowadził), czy też o jeszcze inny środek dowodowy. Samo twierdzenie strony nie jest dowodem, a twier- dzenie dotyczące istotnej dla rozstrzygnięcia sprawy okoliczności (art. 227 KPC) po- winno być udowodnione przez stronę to twierdzenie zgłaszającą (art. 232 KPC i art. 6 KC w związku z art. 300 KP). Brak sprecyzowania, jakiego dowodu (względnie ja- kich dowodów) dotyczy zarzut naruszenia art. 217 § 1 KPC, uniemożliwia Sądowi Najwyższemu odniesienie się do jego zasadności. Powód w kasacji nie twierdzi w sposób jednoznaczny, że Sąd Okręgowy unie- możliwił mu zgłoszenie i przeprowadzenie wyraźnie określonego dowodu. Dowody z dokumentów dołączonych do apelacji zostały poddane analizie przez Sąd drugiej in- stancji, który stwierdził, że powód nie wykazał jakichkolwiek wyjątkowych okoliczno- ści, które usprawiedliwiałyby opóźnienie we wniesieniu odwołania, w szczególności w czasie od wręczenia wypowiedzenia do złożenia odwołania powód nie chorował w sposób uniemożliwiający mu podejmowanie zwykłych czynności życiowych - w tym czasie bowiem normalnie pracował (na pełnym etacie), przychodził codziennie do pracy, wykonywał swoje obowiązki, nie korzystał ze zwolnień lekarskich, a następnie w ramach urlopu wypoczynkowego wyjechał na letnisko. Faktem jest, że przeprowa- dzona przez Sąd Okręgowy analiza przedstawionych przez powoda dowodów z do- kumentów nie jest wystarczająco wnikliwa i wyczerpująca, ale tego rodzaju uchybie- nia kasacja skutecznie nie podnosi, ponieważ art. 217 § 1 KPC nie dotyczy braku wystarczająco wnikliwej i wszechstronnej analizy zgromadzonego materiału dowo- dowego (do tej kwestii odnoszą się regulacje zawarte w art. 233 § 1 KPC w związku z art. 391 KPC - jeżeli sąd drugiej instancji prowadził we własnym zakresie postępo- wanie dowodowe - lub w art. 382 KPC - jeżeli sąd drugiej instancji oceniał jedynie materiał dowody zgromadzony w postępowaniu pierwszoinstancyjnym). Przesłanką przyjęcia, że powód nie wykazał, aby uchybił terminowi z art. 264 § 1 KP bez swojej winy (inaczej mówiąc, że nie istniały okoliczności uzasadniające przywrócenie terminu, o jakich stanowi art. 265 § 2 KP), były następujące ustalone przez Sąd Okręgowy okoliczności: powód w lipcu 1999 r. normalnie pracował i nie zgłaszał pracodawcy swojej niedyspozycji zdrowotnej, a następnie udał się na letni- sko. Skarżący nie wskazuje w kasacji, z jakimi dowodami stwierdzającymi stan jego zdrowia sprzeczne jest ustalenie Sądu Okręgowego, że w okresie od 1 lipca do 25 lipca 1999 r. powód normalnie pracował, a od 26 lipca do 10 sierpnia 1999 r. korzy- 7 stał z urlopu wypoczynkowego. Powód przebywał na leczeniu w Klinice Laryngolo- gicznej w czerwcu 1999 r., czyli przed doręczeniem mu oświadczenia pracodawcy o wypowiedzeniu umowy o pracę. Korzystał ze zwolnienia lekarskiego tylko do 30 czerwca 1999 r. W związku z chorobą wibracyjną jako chorobą zawodową, stwier- dzoną w 1993 r., został zaliczony do trzeciej grupy inwalidów i pobierał z tego tytułu rentę inwalidzką, jednocześnie pracując - ostatnio w pełnym wymiarze czasu pracy. Termin na wniesienie odwołania od wypowiedzenia upłynął 8 lipca 1999 r. Twierdze- nie powoda, że na przełomie lipca i sierpnia 1999 r., kiedy wyjechał na letnisko, mu- siał się całymi dniami opiekować swoją chorą żoną, nie ma w tym kontekście donio- słości prawnej, skoro termin na wniesienie odwołania upłynął przed dniem rozpoczę- cia urlopu. Faktem jest, że Sąd Okręgowy nie odniósł się w ogóle w uzasadnieniu za- skarżonego wyroku do podniesionego w apelacji wątku konieczności sprawowania przez powoda opieki nad chorą żoną, jej próby samobójczej i wpływu tych okoliczno- ści na możliwość podjęcia przez powoda działań zmierzających do wniesienia od- wołania. Jednak konfrontacja twierdzeń zawartych w apelacji (w żaden sposób w tej części nie udowodnionych) z zeznaniami samego powoda złożonymi w charakterze strony w postępowaniu przed Sądem Rejonowym, pozwalała Sądowi Okręgowemu na uznanie bezskuteczności podniesienia tych nowych okoliczności w postępowaniu apelacyjnym. Powód bowiem w postępowaniu przed Sądem pierwszej instancji nie powoływał się w żaden sposób na okoliczności dotyczące stanu zdrowia żony i ko- nieczności sprawowania nad nią opieki, nie wspomniał o tej przyczynie opóźnienia w złożeniu odwołania w toku przesłuchania w charakterze strony. Istniały zatem pod- stawy do potraktowania nowych okoliczności podniesionych po raz pierwszy w ape- lacji w sposób, o jakim stanowi art. 381 KPC. Zgodnie z treścią tego przepisu sąd drugiej instancji może pominąć nowe fakty i dowody, jeżeli strona mogła je powołać w postępowaniu przed sądem pierwszej instancji, chyba że potrzeba powołania się na nie wynikła później. Sąd Okręgowy faktycznie zastosował ten przepis, choć nie powołał się bezpośrednio na jego treść normatywną w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, a kasacja nie zarzuca jego naruszenia, w związku z czym nieskuteczne jest kwestionowanie pominięcia przez Sąd Okręgowy nowych okoliczności po raz pierw- szy podniesionych w postępowaniu apelacyjnym. Powyższe rozważania prowadzą do wniosku, że przez brak podniesienia w kasacji odpowiednich zarzutów naruszenia przepisów postępowania dotyczących do- 8 konywania ustaleń faktycznych, prowadzenia postępowania dowodowego i oceny zgromadzonego materiału, nie został skutecznie zakwestionowany stan faktyczny ustalony przez Sąd Okręgowy, który stanowił podstawę faktyczną rozstrzygnięcia. Ocena prawidłowości zastosowania przepisów prawa materialnego (art. 264 § 1 i art. 265 § 1 i § 2 KP) musi być zatem odniesiona do owej podstawy faktycznej. Zgodnie z treścią art. 264 § 1 KP, odwołanie od wypowiedzenia umowy o pracę wnosi się do sądu pracy w ciągu 7 dni od dnia doręczenia pisma wypowiadają- cego umowę o pracę. Wbrew zarzutom kasacji, Sąd Okręgowy prawidłowo zinter- pretował ten przepis i rozumiejąc go zgodnie z powszechnie obowiązującymi poglą- dami judykatury i doktryny - prawidłowo go zastosował. Skoro z niepodważonych przez kasację ustaleń Sądu wynikało, że powód znacznie przekroczył - o ponad mie- siąc - siedmiodniowy termin do wniesienia odwołania, oddalenie powództwa ze względu na wygaśnięcie możliwości dochodzenia przez pracownika roszczenia na drodze sądowej było skutkiem prawidłowej wykładni i zastosowania owego przepisu. Również zarzut naruszenia art. 265 KP jest bezzasadny. Przepis ten stanowi, że jeżeli pracownik nie dokonał - bez swojej winy - w terminie czynności, o których mowa w art. 264 KP, sąd pracy na jego wniosek postanowi przywrócenie uchybio- nego terminu, przy czym we wniosku należy uprawdopodobnić okoliczności uzasad- niające przywrócenie terminu. W ustalonym stanie faktycznym prawidłowa jest ocena Sądu Okręgowego, że powód nie wykazał, aby uchybienie terminowi nastąpiło bez jego winy, prawidłowo ocenionej w kontekście doświadczenia życiowego i zawodo- wego powoda oraz staranności wymaganej od osoby należycie dbającej o swoje in- teresy. Określając granice zaskarżenia powód stwierdził w petitum kasacji, że za- skarża wyrok Sądu Okręgowego w całości, co oznacza, że kasacją objęto również tę część wyroku, w której odrzucono apelację powoda od wyroku Sądu Rejonowego bądź to z tej przyczyny, że została wniesiona po terminie (co dotyczy roszczenia o odprawę emerytalną), bądź to dlatego, że została wniesiona od nieistniejącej części orzeczenia Sądu pierwszej instancji (co dotyczy roszczenia o „wyrównanie za obni- żenie wynagrodzenia w okresie przedemerytalnym”). W obu przypadkach podstawą odrzucenia apelacji był przepis art. 370 KPC, raz z tej przyczyny, że apelacja została wniesiona po terminie określonym w art. 369 § 1 KPC, raz dlatego, że była niedo- puszczalna z innych przyczyn. W kasacji ani nie zarzuca się naruszenia art. 369 § 1 KPC lub art. 370 KPC, ani nie przedstawia jakiejkolwiek argumentacji prawniczej od- 9 noszącej się do ewentualnie nieprawidłowego odrzucenia apelacji w omawianym za- kresie, co oznacza, że skarżący w istocie rzeczy nie kwestionuje wyroku Sądu Okrę- gowego w zakresie odrzucenia apelacji. O dopuszczalności takiej interpretacji zakre- su zaskarżenia przekonuje również uzasadnienie kasacji, odnoszące się jedynie do roszczenia o przywrócenie do pracy. Kwestionowanie w uzasadnieniu kasacji rozstrzygnięcia sądu pierwszej in- stancji dotyczącego kosztów procesu jest całkowicie nieskuteczne, po pierwsze dla- tego - że kasacja przysługuje od orzeczeń sądu drugiej instancji, nie zaś od orzeczeń sądu pierwszej instancji, po drugie zaś dlatego - że zawarte w orzeczeniu sądu dru- giej instancji rozstrzygnięcie o kosztach procesu, o których orzekł sąd pierwszej in- stancji, nie jest orzeczeniem kończącym postępowanie w sprawie w rozumieniu art. 392 KPC, a zatem nie podlega zaskarżeniu kasacją. Mając powyższe na uwadze, Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji na pod- stawie art. 39312 KPC i art. 102 KPC. ========================================