I PKN 258/98

Wygrał pozwany
SN6 sierpnia 1998·sentence
Wypowiedzenie / zwolnieniePrzywrócenie do pracy
Podsumowanie AI

Sprawa dotyczyła pracownicy, która domagała się uznania wypowiedzenia za bezskuteczne i przywrócenia do pracy po rozwiązaniu umowy o pracę. Sądy obu instancji ustaliły, że wypowiedzenie zostało jej skutecznie doręczone 24 kwietnia 1997 r., a pozew wniesiono po upływie 7-dniowego terminu z art. 264 § 1 KP. Powódka nie wykazała w toku postępowania okoliczności usprawiedliwiających uchybienie terminowi ani nie złożyła skutecznego wniosku o jego przywrócenie. Sąd Najwyższy podkreślił, że ocena zachowania terminu z art. 264 KP jest kwestią prawa materialnego i musi być badana także w apelacji. Zarzuty podniesione dopiero w kasacji, dotyczące choroby i szoku po otrzymaniu wypowiedzenia, były spóźnione i nie mogły odwrócić skutków przekroczenia terminu. Kasacja została oddalona, a od powódki zasądzono koszty postępowania kasacyjnego na rzecz pracodawcy.

Kluczowe kwestie prawne:
  • ·Czy pozew o przywrócenie do pracy został wniesiony w terminie z art. 264 § 1 KP
  • ·Czy uchybienie terminowi do zaskarżenia wypowiedzenia można usprawiedliwić i przywrócić na podstawie art. 265 KP
  • ·Czy sąd drugiej instancji ma obowiązek badać zachowanie terminu z art. 264 KP z urzędu
  • ·Czy nowe okoliczności faktyczne mogą być skutecznie podnoszone dopiero w kasacji
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
Wyrok z dnia 6 sierpnia 1998 r. I PKN 258/98 1. Ocena czy pozew o przywrócenie do pracy został złożony w terminie określonym w art. 264 § 1 KP dotyczy stosowania prawa materialnego i w ustalonym stanie faktycznym jej dokonanie jest konieczne także w postępo- waniu apelacyjnym. 2. Stronie, w imieniu której odpowiedź na kasację wniósł radca prawny, nie biorący udziału w rozprawie przed Sądem Najwyższym, jeżeli wygrywa sprawę w instancji kasacyjnej, przysługuje zwrot kosztów procesu (art. 98 § 1 KPC), według stawki wynagrodzenia określonej w § 15 ust. 4 pkt 2 rozporzą- dzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 12 grudnia 1997 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie i opłat za czynności radców prawnych (Dz.U. Nr 154, poz. 1013 ze zm.). Przewodniczący SSN: Zbigniew Myszka, Sędziowie SN: Józef Iwulski (spra- wozdawca), Andrzej Wasilewski. Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 6 sierpnia 1998 r. sprawy z powódz- twa Anny S. przeciwko Gospodarstwu Rybackiemu Skarbu Państwa "G." w K. o przywrócenie do pracy, na skutek kasacji powódki od wyroku Sądu Wojewódzkiego- Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Poznaniu z dnia 20 lutego 1998 r. [...] o d d a l i ł kasację i zasądził od powódki na rzecz strony pozwanej koszty postępowania kasacyjnego w kwocie 100 zł. U z a s a d n i e n i e W dniu 13 maja 1997 r. Anna S. wniosła przeciwko Gospodarstwu Rybackie- mu Skarbu Państwa "G." w K. pozew o "ustalenie bezskuteczności rozwiązania umowy o pracę i przywrócenie jej do pracy na dotychczasowych warunkach". Po- wódka podniosła, że w dniu 6 maja 1997 r. otrzymała w czasie zwolnienia lekarskie- - 2 - go świadectwo pracy, z którego wynikało, że umowa o pracę rozwiązuje się z dniem 31 maja 1997 r. Wypowiedzenia umowy nie otrzymała, wobec czego nie była jej znana przyczyna rozwiązania umowy o pracę. Sąd Rejonowy-Sąd Pracy w Koninie, wyrokiem z dnia 31 października 1997 r. [...] oddalił powództwo. Sąd Rejonowy ustalił, że powódka była zatrudniona od 1 sierpnia 1976 r. do 31 maja 1997 r. na stanowisku starszego księgowego. W dniu 24 kwietnia 1997 r. powódce próbowano wręczyć wypowiedzenie umowy o pracę, jednak odmówiła przyjęcia pisma. W dniu 22 kwietnia 1997 r., wewnętrznym zarzą- dzeniem, strona pozwana ograniczyła zatrudnienie o 2 etaty. W dziale księgowości zlikwidowano stanowisko zajmowane przez powódkę. Jej obowiązki powierzono in- nej pracownicy - Mirosławie W. Jednak, po krótkim czasie pracownica ta musiała przejąć obowiązki głównej księgowej, która zachorowała. Wówczas obowiązki wyko- nywane przez powódkę powierzono osobie, z którą zawarto umowę zlecenia. Umowę o pracę z powódką rozwiązano między innymi dlatego, że ma ona inne źród- ło utrzymania, prowadząc działalność gospodarczą. Sąd Rejonowy uznał, że umowę o pracę z powódką rozwiązano zgodnie z wymaganiami formalnymi (u strony pozwanej nie działały związki zawodowe) oraz w sposób uzasadniony. Sąd Wojewódzki-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Poznaniu, wyro- kiem z dnia 20 lutego 1998 r. [...] oddalił apelację powódki. Sąd Wojewódzki stwier- dził, że wypowiedzenie umowy o pracę wręczono powódce skutecznie w dniu 24 kwietnia 1997 r. Dopiero od następnego dnia powódka przebywała na zwolnieniu lekarskim. Wobec tego termin do wniesienia powództwa, kwestionującego wypowie- dzenie, upłynął powódce z dniem 5 maja 1997 r. Powódka nie wskazywała na żadne okoliczności usprawiedliwiające opóźnienie odwołania, a była chora "na serce" i miała zwolnienie lekarskie z adnotacją "może chodzić". Od tego wyroku kasację wniosła powódka. Zarzuciła naruszenie art. 265 KP, art. 378 KPC i art. 10 ust. 1 ustawy z dnia 28 grudnia 1989 r. o szczególnych zasa- dach rozwiązywania z pracownikami stosunków pracy z przyczyn dotyczących zak- ładu pracy. W uzasadnieniu kasacji powódka podniosła, że Sąd drugiej instancji nie ustosunkował się do zarzutów apelacji dotyczących merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy. Powódka wywiodła w kasacji, że gdy "otrzymała wiadomość od pracownicy wręczającej jej wypowiedzenie, doznała szoku, odmówiła przyjęcia tego wypowie- - 3 - dzenia, nawet go nie czytając ... oraz udała się do domu". Następnie przez ostatnie dni kwietnia i pierwsze dni maja 1997 r. nie była "zdolna do podejmowania jakich- kolwiek decyzji". O swojej sytuacji pracowniczej "zaczęła myśleć z chwilą otrzymania świadectwa pracy, tj. 6 maja 1997 r." Powódka wywiodła, że "ustalenie w toku pro- cesu opóźnionego wytoczenia powództwa spowodowanego chorobą i uznanie tej okoliczności za usprawiedliwioną nie powinno powodować oddalenia apelacji z uwagi na to, że chory w czasie choroby mógł chodzić". Strona pozwana wniosła w odpowiedzi na kasację o jej oddalenie i przyznanie kosztów postępowania. Odpowiedź na kasację podpisał radca prawny, który nie reprezentował jednak strony pozwanej na rozprawie przed Sądem Najwyższym. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Rozpoznanie kasacji następuje w jej granicach, wyznaczonych wskazanymi jako naruszone, konkretnymi przepisami prawa materialnego lub procesowego (poza nieważnością postępowania - art. 393 11 KPC). Powódka w sposób wyraźny nie uzasadniła na czym miało polegać naruszenie przez Sąd drugiej instancji art. 378 KPC (nie wskazała nawet, o który paragraf tego artykułu jej chodzi). Można się domyśleć, że zarzut ten wyprowadzała z tego, iż Sąd drugiej instancji "nie ustosun- kował się do zarzutów podniesionych w apelacji, jak i rozstrzygnięcia merytoryczne- go sprawy". Zarzut ten jest oczywiście bezzasadny. Przepis art. 378 § 1 KPC (bo chyba o ten przepis powódce chodzi) stanowi, że sąd drugiej instancji rozpoznaje sprawę w granicach wniosków apelacji. Nie dotyczy więc w ogóle kwestii ustosun- kowywania się sądu drugiej instancji do zarzutów sformułowanych w apelacji. Zgodnie z art. 264 § 1 KP odwołanie od wypowiedzenia umowy o pracę wnosi się do sądu pracy w ciągu 7 dni od dnia doręczenia pisma wypowiadającego umowę. Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem (uchwała składu siedmiu sędziów z dnia 14 marca 1986 r., III PZP 8/86, OSNCP 1986 z. 12, poz. 194) terminy z art. 264 KP są terminami prawa materialnego, do których nie mają zastosowania przepisy KPC dotyczące uchybienia i przywracania terminu; sąd oddala powództwo, jeżeli pozew został wniesiony po upływie terminów określonych w art. 264 KP, których nie przywrócono. Ocena czy pozew o uznanie wypowiedzenia za bezskuteczne (przy- - 4 - wrócenie do pracy) został złożony w terminie z art. 264 § 1 KP dotyczy więc stoso- wania prawa materialnego i sąd pracy jest obowiązany jej dokonać w każdym sta- dium sprawy (iura novit curia). Należy to także do sądu drugiej instancji, który bez względu na podstawę oddalenia powództwa, przy zaskarżeniu wyroku sądu pierw- szej instancji wyłącznie przez pracownika-powoda, obowiązany jest ocenić czy za- chowany został termin z art. 264 § 1 KP. Zgodnie z art. 265 § 1 KP sąd pracy na wniosek pracownika przywróci termin z art. 264 § 1 KP, jeżeli jego uchybienie nas- tąpiło bez winy powoda. Wniosek w tym zakresie należy złożyć w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu, uprawdopodabniając okoliczności uzasadniające przywrócenie terminu (art. 265 § 2 KP). Orzecznictwo libelarnie pod- chodzi do sposobu (formy) złożenia wniosku o przywrócenie terminu z art. 264 § 1 KP. W szczególności przyjmuje się, że już samo złożenie przez pracownika pozwu po upływie tego terminu stanowi równoczesne złożenie wniosku o przywrócenie terminu (por. uzasadnienie wskazanej uchwały składu siedmiu sędziów z dnia 14 marca 1986 r., III PZP 8/86), a uwzględnienie powództwa jest równoznaczne z przywróceniem terminu (por. wyrok z dnia 24 stycznia 1997 r., I PKN 1/96, OSNAPiUS 1997 nr 18, poz. 337). Nie zmienia to jednak podstawowej zasady wyni- kającej z art. 265 KP, że pracownik musi w terminie 7 dni od ustania przyczyny usprawiedliwiającej uchybienie tego terminu, powołać się (uprawdopodobnić), a nas- tępnie udowodnić, okoliczności uzasadniające, że termin został przekroczony bez jego winy. Jest to także wynik prawidłowego stosowania prawa procesowego. Zgodnie bowiem z podstawową regułą wyrażoną w art. 3 KPC, to strony obowiązane są dawać wyjaśnienia co do okoliczności sprawy, zgodne z prawdą i bez zatajania czegokolwiek oraz przedstawiać dowody. Tymczasem powódka, mimo że od pierw- szej rozprawy przed Sądem Rejonowym była reprezentowana przez radcę prawne- go, przez cały tok postępowania nie wskazywała na żadne okoliczności usprawied- liwiające przekroczenie przez nią terminu z art. 264 § 1 KP. Podkreślić należy, że powódka na rozprawie w dniu 24 października 1997 r. przyznała, że wypowiedzenia dokonano jej w dniu 24 kwietnia 1997 r. Powódka nie tylko, że nie złożyła formalne- go wniosku o przywrócenie terminu z art. 264 § 1 KP, ale też nie powołała się na żadne okoliczności usprawiedliwiające opóźnienie i nie powołała w tym zakresie żadnych dowodów. Wniosków w tym przedmiocie brak także w apelacji, a w postę- - 5 - powaniu apelacyjnym jedynie na pytania Sądu powódka oświadczyła, że była chora i miała zwolnienie lekarskie z adnotacją "może chodzić". Żadnych dalszych okolicz- ności w tym zakresie powódka nie podniosła. Sam fakt, że pracownik odmówił przy- jęcia pisemnego oświadczenia woli pracodawcy o wypowiedzeniu umowy o pracę nie stanowi podstawy do przywrócenia uchybionego terminu (por. wyrok z dnia 13 grudnia 1996 r., I PKN 41/96, OSNAPiUS 1997 nr 15, poz. 268). Natomiast okolicz- ności faktyczne, które można było uznać za usprawiedliwiające przekroczenie ter- minu z art. 264 § 1 KP powódka zgłosiła dopiero w kasacji. Sąd Najwyższy w postę- powaniu kasacyjnym, przy braku skutecznie zgłoszonego zarzutu naruszenia prze- pisów procesowych, dotyczącego zwłaszcza postępowania dowodowego, związany jest stanem faktycznym ustalonym w postępowaniu przed sądem pierwszej i drugiej instancji. Zasadą - wynikającą z samej istoty szczególnego postępowania kasacyj- nego - jest więc niedopuszczalność zgłaszania przed Sądem Najwyższym nowych okoliczności faktycznych i dowodów. Nie mieści się to także w uprawnieniu przyta- czania nowego uzasadnienia podstaw kasacyjnych. Przepisy określające podstawy do zaskarżenia wyroku kasacją wyłączają tym samym dopuszczalność zgłaszania w skardze kasacyjnej nowych zarzutów, wymagających ustaleń faktycznych (por. wy- rok z dnia 10 czerwca 1997 r., II CKN 180/97, OSNC 1997 z. 12, poz. 202; wyrok z dnia 8 stycznia 1997 r., II UKN 38/96, OSNAPiUS 1997 nr 16, poz. 298). Zarzut na- ruszenia art. 265 KP (powódka również nie wskazała, o który paragraf tego artykułu jej chodzi) okazał się więc bezzasadny. Skoro powództwo zostało prawidłowo oddalone wobec przekroczenia terminu z art. 264 § 1 KP, to zarzut dotyczący naruszenia przez Sądy art. 10 ust. 1 ustawy z dnia 28 grudnia 1989 r. nie ma żadnego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. Wy- rok Sądu drugiej instancji oddalający apelację powódki od wyroku Sądu pierwszej instancji oddalającego powództwo zawsze w tej sytuacji odpowiada prawu, co skut- kuje oddalenie kasacji (art. 393 12 KPC). Strona pozwana reprezentowana przez radcę prawnego złożyła odpowiedź na kasację z wnioskiem o zasądzenie kosztów postępowania. Na rozprawie przed Sądem Najwyższym strona pozwana nie była reprezentowana. Powstał wobec tego problem czy koszty postępowania się stronie pozwanej należą. Zgodnie bowiem z § 15 ust. 4 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości dnia 12 grudnia 1997 r. w sprawie - 6 - opłat za czynności adwokackie oraz opłat za czynności radców prawnych (Dz.U. Nr 154, poz. 1013) stawka w postępowaniu kasacyjnym wynosi: 1) za sporządzenie i wniesienie kasacji oraz udział w rozprawie przed Sądem Najwyższym - 75% stawki minimalnej, a jeżeli w drugiej instancji nie prowadził sprawy ten sam adwokat lub radca prawny - 100% stawki minimalnej, w obu wypadkach nie mniej niż 100 zł; 2) za sporządzenie i wniesienie kasacji - 50% stawki minimalnej, a jeżeli nie prowadził sprawy w drugiej instancji ten sam adwokat lub radca prawny - 75% stawki minimal- nej, w obu wypadkach nie mniej niż 100 zł i 3) za udział w rozprawie przed Sądem Najwyższym - 50% stawki minimalnej, a jeżeli nie prowadził sprawy w drugiej instan- cji ten sam adwokat lub radca prawny, nie sporządzał i nie wniósł kasacji - 75% stawki minimalnej, w obu wypadkach nie mniej niż 100 zł. Z brzmienia tego przepisu można by wnosić, że w ogóle nie przewidziano zasądzenia kosztów postępowania dla strony, w imieniu której radca prawny (adwokat) wniósł odpowiedź na kasację, jeżeli nie reprezentował on strony na rozprawie przed Sądem Najwyższym. Wykład- nia taka nie byłaby jednak prawidłowa. Zgodnie bowiem z art. 393 6 KPC strona przeciwna może wnieść do sądu drugiej instancji odpowiedź na kasację w terminie dwutygodniowym od doręczenia jej kasacji. Strona może wnieść oczywiście odpo- wiedź na kasację posługując się fachowym pełnomocnikiem, a nawet takiego peł- nomocnika może ustanowić specjalnie do dokonania tej czynności. Stosując więc ogólną i podstawową w zakresie kosztów postępowania normę art. 98 § 1 KPC stro- nie, w imieniu której radca prawny wniósł odpowiedź na kasację i która wygrywa sprawę w instancji kasacyjnej, należy się zwrot kosztów procesu (por. uchwałę z dnia 30 września 1971 r., III CZP 60/71, OSNCP 1972 z. 3, poz. 48, według której przedsiębiorstwu, w imieniu którego radca prawny podpisał pozew i złożył pełno- mocnictwo, przysługuje wynagrodzenie za prowadzenie sprawy w wysokości prze- widzianej w taryfie o wynagrodzenie adwokatów; okoliczność, że radca ten nie wys- tępował przed sądem i nie składał dalszych pism procesowych, może mieć wpływ na wysokość przyznanego wynagrodzenia). Należy więc lukę występującą we wskaza- nym rozporządzeniu z dnia 12 grudnia 1997 r. wypełnić przez zastosowanie do takiej sytuacji jego § 15 ust. 4 pkt 2, co też Sąd Najwyższy uczynił. ========================================