Sprawa dotyczyła strażaka Państwowej Straży Pożarnej, który domagał się zapłaty za służbę pełnioną ponad normę czasu służby, traktując ją jak nadgodziny z Kodeksu pracy. Sąd Rejonowy zasądził na jego rzecz część żądanej kwoty, uznając, że w braku szczególnej regulacji należy stosować przepisy o wynagrodzeniu za pracę w godzinach nadliczbowych. Sąd Okręgowy powziął jednak wątpliwość, czy takie rozwiązanie jest dopuszczalne wobec funkcjonariuszy PSP. Sąd Najwyższy wyjaśnił, że stosunek służby w służbach mundurowych nie jest stosunkiem pracy w rozumieniu Kodeksu pracy, lecz stosunkiem administracyjnoprawnym. Kodeks pracy może być stosowany tylko pomocniczo, na podstawie wyraźnych odesłań albo w celu usunięcia rzeczywistej luki, a nie na podstawie art. 5 k.p. W ustawie o PSP brak jest jednak podstawy do przyznania dodatkowego uposażenia za służbę w przedłużonym czasie służby; ustawodawca przewidział jedynie inne formy rekompensaty, takie jak czas wolny lub dodatkowy urlop. W konsekwencji Sąd Najwyższy uznał, że strażak nie ma roszczenia o wynagrodzenie za „nadgodziny” na zasadach kodeksowych.
Kluczowe kwestie prawne:
·czy stosunek służby strażaka PSP jest stosunkiem pracy w rozumieniu Kodeksu pracy
·czy przepisy o wynagrodzeniu za godziny nadliczbowe z Kodeksu pracy mają zastosowanie do służby w przedłużonym czasie służby
·czy brak regulacji w ustawie o PSP stanowi lukę rzeczywistą uzasadniającą analogiczne stosowanie Kodeksu pracy
·czy funkcjonariusz PSP może dochodzić dodatkowego uposażenia za ponadnormatywny czas służby
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
Uzasadnienie
Przedstawione zagadnienie prawne wyłoniło się przy rozpoznawaniu
apelacji powoda M. Z. i apelacji pozwanej Komendy Miejskiej Państwowej Straży
Pożarnej w W. od wyroku Sądu Rejonowego - Sądu Pracy w W. z dnia 6 czerwca
2007 r., którym zasądzono na rzecz powoda od pozwanej kwotę 3.136,88 zł, a w
pozostałym zakresie oddalono powództwo.
Stan sprawy przedstawia się następująco:
Powód M. Z. w pozwie złożonym 4 października 2006 r. wniósł o zasądzenie
od Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w W. kwoty 4.500 zł "za
przepracowane nadgodziny w okresie: drugie półrocze 2005 r. i pierwsze półrocze
2006 r. zgodnie z obowiązującym prawem".
Powód pełnił służbę strażaka Państwowej Straży Pożarnej w zmianowym
rozkładzie czasu służby, pełnił ją w przedłużonym czasie służby, o którym jest
mowa wart. 35 ust. 9 i ust. 10 ustawy z dnia 24 sierpnia 1991 r. o Państwowej
Straży Pożarnej (jednolity tekst: Dz.U. z 2006 r., nr 96 poz. 667, ze zm.). W pozwie
powód dochodził od pozwanej zapłaty wynagrodzenia za godziny służby
przekraczające normalny czas służby, który zgodnie z art. 35 ust. 1 powołanej
ustawy wynosi przeciętnie 40 godzin tygodniowo w przyjętym okresie
rozliczeniowym, nieprzekraczającym sześciu miesięcy.
Przed wytoczeniem powództwa powód pismem z dnia 25 września 2006 r.
zwrócił się do Komendanta Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w W. o
wypłacenie ekwiwalentu za nadgodziny przepracowane w drugim półroczu 2005
roku oraz nadgodziny przepracowane w pierwszym półroczu 2006 roku.
Komendant Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w W. w pismem z dnia 26
września 2006 r. odmówił powodowi wypłaty wynagrodzenia za ponadnormatywny
czas służby. Komendant stwierdził, że jest udokumentowane pełnienie przez
3
powoda służby w przedłużonym czasie służby, ale w chwili obecnej nie ma
podstawy prawnej do dokonania wypłaty rekompensaty pieniężnej za pełnienie
służby w przedłużonym czasie służby. W ustawie o Państwowej Straży Pożarnej
nie został bowiem określony sposób rekompensaty za służbę w wymiarze
przekraczającym przeciętnie 40 godzin tygodniowo w przyjętym okresie
rozliczeniowym.
W odpowiedzi na pozew pozwana Komenda Miejskiej Państwowej Straży
Pożarnej w W. wnosiła o oddalenie powództwa, wskazując na brak podstawy
prawnej roszczeń powoda w ustawie o Państwowej Straży Pożarnej i w przepisach
wykonawczych do tej ustawy.
Sąd Rejonowy powołał dwóch biegłych w celu ustalenia na podstawie
dokumentacji czasu służby powoda ilości przepracowanych nadgodzin,
przysługującego za nie wynagrodzenia, obliczonego zgodnie z art. 1511
k.p. Opinie
biegłych różniły się istotnie, gdy chodzi o wnioski końcowe. Strony wniosły
zastrzeżenia w stosunku do opinii biegłych. Sąd Rejonowy nie zobowiązał biegłych,
aby ustosunkowali się do tych zastrzeżeń.
Sąd Rejonowy - Sąd Pracy w W. wyrokiem z dnia 6 czerwca 2007 r. zasądził
na rzecz powoda od pozwanej kwotę 3.136, 88 zł z tytułu wynagrodzenia za pracę
w godzinach nadliczbowych (za drugie półrocze 2005 r. – 2.661,52 zł i za pierwsze
półrocze 2006 r. - 475,36 zł) i oddalił powództwo w pozostałym zakresie.
Sąd Rejonowy ustalił, że powód w drugim półroczu 2005 r. przepracował 128
godzin nadliczbowych, a w pierwszym półroczu 2006 r. - 22 godziny nadliczbowe, w
tym 10 godzin w porze nocnej.
Sąd Rejonowy uznał, że roszczenie powoda o wynagrodzenie za godziny
ponadnormatywnej służby ma podstawę prawną w przepisach Kodeksu pracy o
wynagrodzeniu za pracę w godzinach nadliczbowych (art. 1511
k.p.). Sąd Rejonowy
stwierdził, że ani przepisy ustawy o Państwowej Straży Pożarnej, ani
rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 29 grudnia
2005 r. w sprawie pełnienie służby przez strażaków Państwowej Straży Pożarnej
(Dz.U. z 2005 r., nr 266, poz. 2247) nie zawierają regulacji prawnej dotyczącej
wynagrodzenia za służbę strażaków w godzinach przekraczających ustaloną
normę, a więc w sprawie powinny mieć zastosowanie powszechnie obowiązujące
4
przepisy prawa pracy (Kodeksu pracy), tym bardziej że Kodeks pracy przewiduje
przeciętnie czterdziestogodzinny tydzień pracy. Zdaniem Sądu Rejonowego, w
braku odmiennej szczególnej regulacji prawnej dla danej grupy zawodowej zasada
równości wobec prawa nakazuje stosować przepisy powszechnie obowiązujące,
zawarte w Kodeksie pracy.
Powód i pozwany wnieśli apelacje od wyroku Sądu Rejonowego.
Sąd Okręgowy - Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Ś., rozpatrując
apelacje stron, powziął wątpliwość, czy przepisy Kodeksu pracy o wynagrodzeniu
za pracę w godzinach nadliczbowych mają zastosowanie do strażaków Państwowej
Straży Pożarnej pełniących służbę w przedłużonym czasie służby i ujął tę
wątpliwość w treści przedstawionego na wstępie pytania prawnego. Sąd Okręgowy,
uzasadniając pytanie prawne, wskazał, że podstawę prawną zastosowania
przepisów Kodeksu pracy o wynagrodzeniu za pracę w godzinach nadliczbowych
do strażaków Państwowej Straży Pożarnej pełniących służbę w przedłużonym
czasie służby może stanowić art. 5 k.p., zgodnie z którym „jeżeli stosunek pracy
określonej kategorii pracowników regulują przepisy szczególne, przepisy kodeksu
stosuje się w zakresie nieuregulowanym tymi przepisami". Sąd Okręgowy
zaznaczył jednak, że zgodnie ze wskazanym przepisem przepisy szczególne
regulujące pierwszeństwo mają pierwszeństwo zastosowania przed przepisami
Kodeksu pracy i Kodeks pracy ma zastosowanie tylko w zakresie nieobjętym
regulacją objętą tymi przepisami. Stosowanie Kodeksu pracy do stosunków pracy
objętych przepisami szczególnymi nie jest uzależnione od wyraźnego odesłania do
niego w odrębnych ustawach. Sąd Okręgowy stwierdził, że przepisy ustawy o
Państwowej Straży Pożarnej nie regulują wprawdzie prawa do wynagrodzenia za
pełnienie służby w przedłużonym czasie służby, ale analiza przepisów ustawy o
Państwowej Straży Pożarnej może uzasadniać wniosek, iż powołana ustawa
zawiera pełną regulację uprawnień strażaka z tytułu pełnienia służby w
przedłużonym czasie służby, przewidując kompensowanie przedłużonego czasu
służby czasem wolnym (dodatkowym urlopem) i wyłączając prawo do dodatkowego
uposażenia.
Zgodnie z art. 85 ust. 2 ustawy o Państwowej Straży Pożarnej strażak z
tytułu służby otrzymuje uposażenie i inne świadczenia określone w ustawie (dodatki
5
do uposażenia). Wysokość uposażenia nie jest bezpośrednio związana z czasem
służby, ale przepis art. 35 ust. 1 ustawy o Państwowej Straży Pożarnej określa, że
czas służby strażaka wynosi przeciętnie 40 godzin tygodniowo w przyjętym okresie
rozliczeniowym, nieprzekraczającym 6 miesięcy.
Czas służby może być przedłużony do 48 godzin tygodniowo w
sześciomiesięcznym okresie rozliczeniowym, jeśli jest to uzasadnione
koniecznością zapewnienia ciągłości służby (art. 35 ust. 9 ustawy o PSP).
Ustawodawca z tytułu pełnienia służby w przedłużonym czasie służby przewiduje
swoistą rekompensatę w postaci dodatkowego płatnego urlopu wypoczynkowego z
tytułu pełnienia służby w warunkach szczególnie uciążliwych ze względu na
przedłużony czas służby (art. 71 a ustawy o PSP).
Zgodnie z art. 35 ust. 10 ustawy o Państwowej Straży Pożarnej w razie
wprowadzenia podwyższonej gotowości operacyjnej w Państwowej Straży Pożarnej
czas służby strażaka można przedłużyć ponad normę 48 godzin tygodniowo i w
takim wypadku w zamian za czas służby strażakowi przysługuje czas wolny od
służby w tym samym wymiarze w przyjętym okresie rozliczeniowym. Sąd Okręgowy
zaznaczył przy tym, że ustawodawca nadał nowe brzmienie art. 35 i dodał art. 71a
w ustawie o Państwowej Straży Pożarnej tą samą ustawą zmieniającą - ustawą z
dnia 6 maja 2005 r. o zmianie ustawy o Państwowej Straży Pożarnej (Dz.U. z 2005
r., nr 100, poz. 836). Mogłoby to dodatkowo świadczyć o tym, że ustawa o
Państwowej Straży Pożarnej w aktualnym brzmieniu reguluje w pełnym zakresie
uprawnienia strażaka z tytułu pełnienia służby w przedłużonym czasie służby,
wyłączając uprawnienia płacowe z tego tytułu.
Sąd Okręgowy podniósł jednak, że dodatkowy urlop i czas wolny od służby
stanowi jedynie rekompensatę za uciążliwość służby ze względu na jej wydłużony
wymiar. Pozostaje zatem nadal otwarta kwestia, czy pełnienie służby ponad
ustawowo ustalony wymiar powinno być rekompensowane również w postaci
dodatkowego uposażenia, odpowiednika wynagrodzenia za pracę w godzinach
nadliczbowych uregulowanego w rozdziale V działu szóstego Kodeksu pracy.
Sąd Okręgowy wyraził pogląd, że skoro ustawodawca wprowadził normy czasu
służby strażaków, to konsekwencją tego powinien być obowiązek jednostki
organizacyjnej Państwowej Straży Pożarnej wynagradzania strażaków za służbę
6
przekraczającą te normy na podstawie przepisów Kodeksu pracy o wynagrodzeniu
za pracę w godzinach nadliczbowych, stosowanych na podstawie art. 5 k.p.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Na wstępie należy rozstrzygnąć wątpliwości prawne wskazane przez
Prokuratorię Generalną Skarbu Państwa, w piśmie złożonym w postępowaniu
przed Sądem Najwyższym, w kwestii dotyczącej zdolności sądowej strony
pozwanej -Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w W. Prokuratoria w
piśmie wskazała, że skoro powód (funkcjonariusz pożarnictwa) nie jest
pracownikiem w myśl art. 2 k.p., to Komenda Miejska Państwowej Straży Pożarnej
nie jest dla niego pracodawcą, zatem nie ma zdolności sądowej w niniejszym
postępowaniu na podstawie art. 460 k.p.c.. Mając na uwadze, że brak zdolności
sądowej powoduje nieważność dotychczasowego postępowania (art. 379 pkt 2
k.p.c.), Prokuratoria Generalna Skarbu Państwa sugerowała odmowę odpowiedzi
na przedstawione przez Sąd Okręgowy w Ś. zagadnienie prawne.
Sąd Najwyższy nie podziela tego stanowiska. Po pierwsze, zgodnie z
art. 2 k.p.c. droga sądowa jest dopuszczalna w sprawach cywilnych, jeżeli do ich
rozpoznania właściwe są sądy. Pojęcie spraw cywilnych zostało zdefiniowane w art.
1 k.p.c. Chodzi tu zarówno o sprawy cywilne w znaczeniu materialnym (wynikające
ze stosunków z zakresu prawa cywilnego, rodzinnego i opiekuńczego oraz prawa
pracy), jak i sprawy cywilne w znaczeniu formalnym (niewynikające ze stosunków z
zakresu prawa cywilnego, rodzinnego i opiekuńczego lub prawa pracy, podlegające
jednak załatwieniu według przepisów Kodeksu postępowania cywilnego, jak np.
sprawy z zakresu ubezpieczeń). Zasadą w świetle art. 2 § 1 k.p.c. jest, że do
rozpoznania spraw cywilnych powołane są sądy powszechne, z wyjątkami
określonymi w art. 2 § 3 k.p.c. W orzecznictwie Sądu Najwyższego,
zapoczątkowanym postanowieniami z 22 kwietnia 1998 r., I CKN 1000/97 (OSNC
1999, nr 1, poz. 6) oraz z 10 marca 1999 r. II CKN 340/98 (OSNC 1999, nr 9, poz.
161), dotyczącymi dopuszczalności drogi sądowej, stanowisko co do znaczenia art.
1 i 2 k.p.c. uległo istotnej zmianie w tym sensie, że pojęcie „sprawy cywilnej" (art. 1
k.p.c.) rozumiane jest szeroko. Przedmiotem procesu cywilnego jest roszczenie
7
procesowe oderwane od materialnoprawnego uzasadnienia roszczenia
zgłaszanego w pozwie. Oznacza to, że jeśli według zawartych w pozwie twierdzeń
powoda istnieje między stronami stosunek cywilnoprawny, to drogę sądową należy
uznać za dopuszczalną. Natomiast dopiero proces przed sądem ma wykazać, czy
twierdzenia powoda znajdują podstawę w przepisach prawa materialnego i
doprowadzić do wiążącego ustalenia istnienia albo też nieistnienia konkretnego
stosunku cywilnoprawnego między stronami procesu. Po drugie, dopuszczalność
drogi sądowej przed sądem pracy do dochodzenia tego roszczenia, obiektywnie
rzecz biorąc, nie może budzić żadnych wątpliwości ze względu na treść art. 111a
zdanie pierwsze ustawy o Państwowej Straży Pożarnej. Wskazany przepis stanowi
bowiem, że „Sprawy dotyczące roszczeń majątkowych o świadczenia pieniężne
wynikające ze stosunku służbowego strażaków rozstrzygają sądy pracy". Art. 111a
zdanie drugie ustawy o Państwowej Straży Pożarnej stanowi, że „Przepisy ustawy z
dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny, dotyczące skutków niewykonania
zobowiązań, stosuje się odpowiednio". Ten przepis stanowi podstawę
materialnoprawną roszczeń odszkodowawczych funkcjonariusza Państwowej
Straży Pożarnej z tytułu niewykonania obowiązków ze stosunku służby przez organ
władzy służbowej (przy ustanowieniu tego przepisu ustawodawca miał przede
wszystkim na względzie roszczenie o odsetki z tytułu nieterminowej wypłaty
uposażenia). Art. 111a zdanie drugie ustawy o Państwowej Straży Pożarnej nie
ogranicza w żaden sposób wynikającej z art. 111a zdanie pierwsze ustawy o
Państwowej Straży Pożarnej dopuszczalności drogi sądowej przed sądami pracy
do dochodzenia wszystkich roszczeń majątkowych o świadczenia pieniężne
wynikające ze stosunku służby, choćby były to roszczenia oczywiście bezzasadne i
pozbawione podstawy prawnej. Po trzecie, względy merytoryczne, związane z
większym podobieństwem spraw dotyczących zatrudnienia służbowego do spraw
pracowniczych niż do spraw cywilnych rozpoznawanych w postępowaniu zwykłym,
przemawiają za rozpatrywaniem ich w postępowaniu przed sądami pracy, skoro
specyfika prawna stosunku służbowego funkcjonariusza służby mundurowej, w
którym niewątpliwie dominują elementy publicznoprawne, nie zmienia faktu, że
stosunek ten stanowi w istocie podstawę prawną jego „zatrudnienia”. Właśnie z
tytułu wykonywanej służby nabywa on prawo do wypłacanego w ustawowo
8
określonym terminie („z góry”) uposażenia, mającego znamiona i pełniącego
funkcje prawne należnego mu „wynagrodzenia” - a fakt, że funkcjonariusz służby
mundurowej (tutaj: strażak) „nie jest pracownikiem w rozumieniu art. 2 k.p., lecz
funkcjonariuszem Państwa, wykonującym służbę na podstawie stosunku
administracyjnoprawnego, nie może przesądzać o odstąpieniu od wymagań
wynikających z założenia, że stroną jest tylko taki podmiot (osoba fizyczna, osoba
prawna - art. 64 § 1 k.p.c., pracodawca nie posiadający osobowości prawnej - art.
460 k.p.c.), któremu przysługuje zdolność sądowa. Ponadto rozpoznanie sprawy
przez sąd pracy nie przesądza, że - w tym przypadku - strona powodowa jest
pracownikiem i dochodzi świadczeń ze stosunku pracy.
Przechodząc do udzielenia odpowiedzi na zadane zagadnienie prawne -
w pierwszej kolejności wskazać należy, że nie jest zasadne stanowisko, w myśl
którego stosunki służby w Państwowej Straży Pożarnej są stosunkami pracy w
rozumieniu Kodeksu pracy. Przeczy temu utrwalony w orzecznictwie Sądu
Najwyższego, Naczelnego Sądu Administracyjnego i Trybunału Konstytucyjnego
pogląd, że stosunki służby w służbach mundurowych (w wojsku, w Policji, w Agencji
Bezpieczeństwa Wewnętrznego, w Agencji Wywiadu, w Służbie Wywiadu
Wojskowego, w Służbie Kontrwywiadu Wojskowego, w Biurze Ochrony Rządu, w
Straży Granicznej, w Państwowej Straży Pożarnej, w Służbie Więziennej i w
Służbie Celnej) są stosunkami aministracyjnoprawnymi. Takie stanowisko wyraził
Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 12 września 1984 r., sygn. akt I PR 93/84
(OSNCP z 1985, nr 5-6, poz. 73), w uchwale z dnia 5 grudnia 1991 r., sygn. akt I
PiP 60/91 (OSNCP z 1992, nr 7-8, poz. 123), w postanowieniu z dnia 9 kwietnia
1992 L, sygn. akt III ARN 17/92 (OSP z 1993 r. nr 2, poz. 44), w uchwale z dnia 18
grudnia 1992 r., sygn. akt III AiP 27/92 (OSNCP z 1993, nr 9, poz. 141), w uchwale
z dnia 26 maja 1995 r., sygn. akt I PiP 13/95 OSNP z 1995 r., nr 23, poz. 286, w
postanowieniu z dnia 17 stycznia 1997 r., sygn. akt I PKN 66/96 (OSNP z 1997 r.,
nr 20, poz. 401), w wyroku z dnia 11 stycznia 2001 r., sygn. akt I PKN 183/00
(OSNP z 2002 r., nr 17, poz. 411) i w uchwale z dnia 7 stycznia 2006 r., sygn. akt III
PiP 1/05 (OSNP z 2006 r., nr 15-16, poz. 227), Naczelny Sąd Administracyjny w