I PK 40/06

Częściowe uwzględnienie
SN18 lipca 2006·sentence
WynagrodzenieCzas pracy
Podsumowanie AI

Sąd Najwyższy rozpoznawał sprawę kierowcy zatrudnionego na podstawie umowy o pracę, który dochodził zapłaty za godziny nadliczbowe oraz dodatku za pracę w porze nocnej. Ustalono, że pracodawca wypłacał mu część należności w formie premii uznaniowej, mającej w praktyce ukrywać wynagrodzenie za nadgodziny. Sąd Najwyższy wskazał, że taki sposób rozliczania nie zwalnia pracodawcy z obowiązku zapłaty wynagrodzenia za faktycznie wykonaną pracę ponad normę czasu pracy. Podkreślono też, że w zakładzie nie wprowadzono skutecznie szczególnych norm czasu pracy dla kierowców, a przyjęty przez sądy niższych instancji 10-godzinny czas pracy nie miał podstawy prawnej. Jednocześnie SN uznał, że ustalenia co do wysokości należnego dodatku były niewystarczające, dlatego uchylił wyrok Sądu Apelacyjnego w części oddalającej apelację powoda i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania. Sprawa dotyczyła więc przede wszystkim prawa do wynagrodzenia za nadgodziny i prawidłowego sposobu jego obliczenia.

Kluczowe kwestie prawne:
  • ·czy premia uznaniowa może zastąpić wynagrodzenie za pracę w godzinach nadliczbowych
  • ·czy pracodawca może skutecznie ustalić 10-godzinny czas pracy kierowcy bez odpowiedniej podstawy prawnej
  • ·czy wypłata świadczenia w innej formie zwalnia z obowiązku zapłaty za faktycznie przepracowane nadgodziny
  • ·czy materiał dowodowy pozwalał na prawidłowe ustalenie wysokości dodatku za nadgodziny
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
Wyrok z dnia 18 lipca 2006 r. I PK 40/06 Uzgodnienie z pracownikiem wynagrodzenia za pracę w godzinach nad- liczbowych w formie premii uznaniowej nie zwalnia pracodawcy z obowiązku zapłaty za pracę faktycznie wykonaną w tych godzinach. Przewodniczący SSN Roman Kuczyński (sprawozdawca), Sędziowie SN: Herbert Szurgacz, Maria Tyszel. Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 18 lipca 2006 r. sprawy z powództwa Sławomira P. przeciwko „J.A.M.” Spółce Jawnej w K. o zapłatę, na skutek skargi kasacyjnej powoda od wyroku Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 4 października 2005 r. [...] u c h y l i ł zaskarżony wyrok w części oddalającej apelację powoda i w tym zakresie przekazał sprawę Sądowi Apelacyjnemu w Łodzi do ponownego rozpozna- nia i orzeczenia o kosztach postępowania kasacyjnego U z a s a d n i e n i e Powód Sławomir P. wniósł o zasądzenie solidarnie od pozwanych Marka W., Danuty W. i Doroty C. wspólników spółki cywilnej „J.A.M” w K. kwoty 33.622,56 zł z tytułu pracy w godzinach nadliczbowych oraz dodatku za pracę w godzinach nocnych wraz z odsetkami. Ostatecznie żądanie powoda zostało oddalone w wyniku ponownego rozpo- znania sprawy przez Sąd Okręgowy w dniu 18 października 2004 r. Powyższe roz- strzygnięcie Sądu poprzedziły następujące ustalenia faktyczne. Powód Sławomir P. był zatrudniony w pozwanej spółce cywilnej od 22 listopada 1999 r. do 14 listopada 2001 r. jako kierowca w pełnym wymiarze czasu pracy z wynagrodzeniem obliczo- nym według stawki 8,16 zł za 1 godzinę pracy. Czas pracy powoda był ewidencjono- wany poprzez podpisywanie listy obecności oraz odbijanie karty zegarowej. Jeżeli pracował dłużej niż 10 godzin, odbijał inną, dodatkową kartę. Kiedy powód wracał do 2 K. gdy zakład był już zamknięty i nie mógł odbić karty, to ręcznie wpisywał godzinę przyjazdu. Ponadto Sąd ustalił, że u pracodawcy funkcjonował 10 godzinny czas pracy, przy czym pracownikom przysługiwała dwugodzinna płatna przerwa w pracy, niewliczana do czasu pracy. Powód pracował w godzinach nadliczbowych, za które otrzymywał wynagrodzenie wypłacane w formie premii uznaniowej obejmującej rów- nież należności z tytułu delegacji i dodatku za pracę w godzinach nocnych. Ta forma wynagrodzenia została zastosowana po to, aby ukryć fakt świadczenia przez powoda pracy w godzinach nadliczbowych w wymiarze znacznie przekraczającym dopusz- czalną liczbę godzin nadliczbowych określoną przepisem art. 133 § 2 k.p. (w brzmie- niu przed nowelizacją). Powód w uzgodnieniu z pracodawcą wykazywał zawyżoną liczbę godzin pracy rekompensującą mu zastosowanie normalnej stawki godzinowej do obliczenia wynagrodzenia za pracę w godzinach ponadnormatywnych. Tak wyka- zywana liczba godzin pracy przez powoda nigdy nie podlegała weryfikacji przez pracodawcę. Wyliczenia wysokości należnej powodowi premii uznaniowej dokony- wano poprzez przeliczenie liczby wykazanych przez powoda godzin pracy powyżej 10 godzin według normalnej stawki godzinowej. Ustalając wyżej przytoczony stan faktyczny sprawy Sąd Okręgowy odmówił wiary zeznaniom powoda w części stwier- dzającej, iż wypłacona mu premia uznaniowa nie stanowiła wynagrodzenia za prze- pracowane godziny nadliczbowe. W wyniku dokonanej oceny dowodów Sąd Okrę- gowy uznał za udowodniony fakt, że pracodawca wynagrodzenie za pracę ponad- normatywną świadczoną przez powoda zastąpił premią uznaniową i że powód był zorientowany, że pracodawca wypłacał mu wynagrodzenie za pracę w godzinach nadliczbowych w formie premii uznaniowej. Apelację od wyroku Sądu Okręgowego złożył powód. Sąd Apelacyjny przeprowadził dowód z uzupełniającej opinii biegłego księgo- wego dla ustalenia wysokości należności powoda z tytułu przepracowanych godzin nadliczbowych z uwzględnieniem wypłaconego powodowi wynagrodzenia za 10 go- dzinny czas pracy, a także dla ustalenia wysokości wypłaconej powodowi w okresie objętym sporem, premii uznaniowej. Według wyliczeń biegłego wysokość wynagro- dzenia powoda z tytułu przepracowanych godzin nadliczbowych wynosiła 22.668,24 zł, wysokość wypłaconej premii uznaniowej stanowiła kwotę 14.750,75 zł. Z powyższych przyczyn Sąd Apelacyjny uwzględnił apelację powoda w tym zakresie, w jakim Sąd Okręgowy przyjmując, iż powód otrzymał należne mu wyna- grodzenie z tytułu przepracowanych godzin nadliczbowych pod postacią wypłaconej 3 mu premii uznaniowej, nie dokonał porównania wysokości tych składników wynagro- dzenia i w efekcie wyprowadził błędny wniosek, iż powód w całości dochodzoną na- leżność otrzymał. Sąd zasądził powodowi powyższą różnicę w kwocie 7 917.49 zł. Wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 4 października 2005 r. zaskarżył powód, opierając skargę kasacyjną na podstawie naruszenia prawa materialnego - art. 134 i 137 k.p. oraz § 6 pkt 5 i 7 i § 9 ust. 2 regulaminu wynagradzania obowią- zującego u pozwanego, przez przyjęcie oświadczenia pracodawcy, że należne po- wodowi wynagrodzenie za przepracowane godziny nadliczbowe i dodatek za pracę w porze nocnej wypłacił poprzez wypłacanie premii uznaniowych, jako ukrytą formę zapłaty wynagrodzenia; art. 128 k.p., że należne powodowi wynagrodzenie za prze- pracowane godziny nadliczbowe przysługiwało dopiero po 10 godzinach pracy, po- nieważ normatywny czas pracy, jaki obowiązywał u pozwanego, wynosił 10 godzin pracy w każdym dniu roboczym oraz na podstawie naruszenie przepisów postępo- wania - art. 328 § 2 k.p.c., 233 § 2 k.p.c. i 238 § 2 k.p.c. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Skarga kasacyjna okazała się uzasadniona. Po pierwsze, regulamin pracy obowiązujący w pozwanej spółce wprowadzał ośmiogodzinny czas pracy na dobę w 42 godzinnym tygodniu pracy. Z kolei umowa o pracę zawarta przez pozwaną spółkę z powodem przewidywała wynagrodzenie płatne w sposób i na warunkach przewi- dzianych w regulaminie pracy, w wysokości godzinowej stawki płacy zasadniczej 8,61 zł brutto. Powołany wyżej regulamin nie wprowadzał jednakże szczególnych norm odnoszących się do czasu pracy i wynagradzania kierowców, choć było to możliwe. W okresie zatrudnienia powoda u pozwanej, przepisy Kodeksu pracy prze- widywały w szczególnych wypadkach przyjęcie innego wymiaru czasu pracy niż określony w art. 129 k.p. - przykładem takiej regulacji był art. 1294 § 1 k.p. wprowa- dzający w uzasadnionych wypadkach możliwość stosowania rozkładu czasu pracy, w którym jest dopuszczalne przedłużenie wymiaru czasu pracy do 12 godzin na dobę, a w stosunku do kierowców w transporcie samochodowym i w komunikacji samocho- dowej - do 10 godzin na dobę. Także dopuszczalne było odstępstwo od ogólnych zasad wynagradzania za pracę w ponadnormatywnym czasie pracy - przykładem takiej regulacji był art. 134 § 3 k.p., który pozwalał na świadczenie ryczałtu w miejsce dodatku za pracę w godzinach nadliczbowych. 4 Biorąc powyższe pod uwagę, stwierdzić należy, że w niniejszym stanie fak- tycznym nie może być zaakceptowany pogląd Sądu co do obowiązującego w po- zwanym zakładzie dziesięciogodzinnego czasu pracy kierowców. Należy przyjąć, że powodowi należy się normalne wynagrodzenie za 8 godzin pracy na dobę. Także system wynagradzania za przepracowane nadgodziny w formie premii uznaniowej nie może być zaakceptowany. Podkreślenia wymaga to, że w niniejszym stanie fak- tycznym pozwany w stosunku do pracowników - kierowców miał możliwość ustalenia ryczałtu za pracę w godzinach nadliczbowych, bowiem uprawnienie to przysługuje w sytuacji, gdy pracownicy świadczą pracę ponad umówione normy czasu pracy, a do- konanie kontroli liczby przepracowanych nadgodzin jest lub byłoby wysoce utrudnio- ne, jak to ma miejsce w odniesieniu do pracowników objętych zadaniowym czasem pracy, pracowników zarządzających w imieniu pracodawcy zakładem pracy, którzy - w razie konieczności - wykonują taką pracę bez prawa do oddzielnego wynagrodze- nia z tytułu pracy w nadgodzinach, a także do pracowników wykonujących stale pracę poza zakładem pracy - art. 134 § 3 k.p. (np.: kierowcy). W rozpoznawanej sprawie pracodawca nie dostosował rozkładu czasu pracy do specyfiki wykonywania zawodu kierowcy. Ponadto z materiału dowodowego - niekwestionowanego przez żadną ze stron - wynika, że powód w uzgodnieniu z pracodawcą wykazywał zawyżo- ną liczbę godzin pracy rekompensującą mu zastosowanie normalnej stawki godzino- wej do obliczenia wynagrodzenia za pracę w godzinach ponadnormatywnych. Wyka- zywana w ten sposób liczba godzin pracy przez powoda nie była weryfikowana przez pracodawcę. Wyliczenia wysokości należnej powodowi premii uznaniowej dokony- wano poprzez przeliczenie ilość wykazanych przez powoda godzin pracy powyżej 10 godzin według normalnej stawki godzinowej. Mając powyższe na uwadze, w ocenie Sądu Najwyższego, niemożliwe było ustalenie kwoty wynagrodzenia za pracę w nadgodzinach w oparciu o opinię biegłego, skoro opinia ta została wydana na pod- stawie zawyżonych godzin pracy oraz z uwzględnieniem faktu, że powód otrzymywał od pozwanych wynagrodzenie zasadnicze za dziesięciogodzinny czas pracy. Orzecznictwo sądowe co prawda dopuszcza w okolicznościach takich, jak w niniej- szej sprawie, możliwość zastąpienia określonego świadczenia (dodatku za nadgo- dziny) innym, jednak świadczenie to musi odpowiadać przewidywanemu wymiarowi pracy w tych godzinach. Świadczenie znacznie odbiegające od świadczenia należ- nego na ogólnych zasadach jest nieprawidłowe, co w konsekwencji nie pozbawia pracownika roszczenia o ewentualne wyrównanie należności (por. wyrok Sądu Naj- 5 wyższego z dnia 24 kwietnia 1979 r., I PRN 42/79, Biuletyn Generalnej Prokuratury 1979 nr 11, s. 21; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12 stycznia 1977 r., I PRN 107/76, OSNCP 1977 nr 9, poz. 171; wyrok Sadu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 29 grudnia 1995 r., III APr 71/95, OSA 1996 nr 11-12, poz. 34). Przeto uzgodnione z powodem wynagrodzenie w formie premii uznaniowej za pracę w godzinach nadlicz- bowych w spornym okresie nie zwalniało pozwanego zakładu z obowiązku zapłaty wynagrodzenia za pracę faktycznie wykonaną ponad normę czasu pracy. Biorąc po- wyższe pod uwagę, stwierdzić należy, że powodowi przysługiwało prawo do dodatku za pracę ponad ośmiogodzinny czas pracy. Sąd drugiej instancji na podstawie mate- riału dowodowego nie ustalił wysokości tego dodatku za sporny okres, dlatego Sąd Najwyższy uznał, że wyrok Sądu Apelacyjnego podlegał uchyleniu. ========================================