Sprawa dotyczyła roszczeń pracownika o odprawę pieniężną oraz wynagrodzenie za pracę w godzinach nadliczbowych. Sąd Rejonowy częściowo uwzględnił powództwo, uznając, że pracownik faktycznie wykonywał pracę ponad normy czasu pracy, a przy wyliczeniu nadgodzin uwzględnił także wynagrodzenie otrzymywane z umowy zlecenia zawartej z innym podmiotem. Sąd Okręgowy oddalił apelację pracodawcy. Sąd Najwyższy uchylił jednak wyrok sądu drugiej instancji i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania. Uznał, że uzasadnienie wyroku było niewystarczające, zwłaszcza w zakresie podstaw zaliczenia godzin z umowy zlecenia do czasu pracy w ramach stosunku pracy oraz podstaw prawnych takiego rozstrzygnięcia. SN wskazał, że skoro pracownik świadczył pracę także na podstawie odrębnej umowy cywilnoprawnej z innym podmiotem, to konieczne było wyraźne odniesienie się do ważności tej umowy, np. do jej pozorności, czego sądy niższych instancji nie zrobiły. W konsekwencji SN nie rozstrzygnął merytorycznie o zasadności roszczeń, lecz uchylił wyrok z przyczyn procesowych.
Kluczowe kwestie prawne:
·ustalenie, czy praca wykonywana na podstawie umowy zlecenia z innym podmiotem może być zaliczona do czasu pracy w stosunku pracy
·wymóg wyraźnego uzasadnienia podstaw faktycznych i prawnych wyliczenia godzin nadliczbowych
·ocena, czy umowa zlecenia była pozorna lub w inny sposób wpływała na rozliczenie nadgodzin
·niewystarczające uzasadnienie wyroku sądu drugiej instancji i naruszenie przepisów postępowania
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
Uzasadnienie
Powód M. F. wniósł o zasądzenie od pozwanego B. C.L. Polska Sp. z o. o.
odprawy pieniężnej w wysokości 5 000 zł oraz wynagrodzenia za pracę w godzinach
nadliczbowych za okres od lipca 2003 r. do czerwca 2006 r. w wysokości 20 000 zł.
Na rozprawie 13 sierpnia 2007 r. pracownik zmodyfikował powództwo.
Domagał się 4 808 zł brutto tytułem odprawy oraz wynagrodzenia za pracę w
godzinach nadliczbowych w wysokości 14 746 zł netto wraz z odsetkami od dnia
wymagalności. 13 listopada 2007 r. pracownik cofnął pozew i zrzekł się roszczeń w
zakresie wynagrodzenia za pracę za miesiące: lipiec 2003 r., październik 2004 r.,
styczeń-maj 2005 r., sierpień i grudzień 2005 r. 15 listopada 2007 r. pracownik
sprecyzował swoje żądanie odprawy pieniężnej na kwotę 4 807,56 zł brutto wraz z
odsetkami ustawowymi od 1 lipca 2006 r. do dnia zapłaty oraz wynagrodzenia za
pracę w godzinach nadliczbowych z uwzględnieniem ograniczenia powództwa. 8
maja 2009 r. pracownik sprecyzował roszczenie w przedmiocie wynagrodzenia za
pracę w godzinach nadliczbowych, zakładając wyliczenia biegłego sądowego oraz
częściowo niesporne wyliczenia pozwanego. Powód przyjął wariant z tzw.
zaliczeniem wynagrodzenia z tytułu umów zlecenia. Następnie pracownik
zmodyfikował roszczenie poprzez uwzględnienie w tym stanowisku uzupełnionej
opinii biegłego sądowego w zakresie dochodzonego wynagrodzenia. Ostatecznie
sprecyzowane roszczenie w przedmiocie wynagrodzenia za pracę w godzinach
nadliczbowych przedstawił w piśmie z 19 października 2009 r.
Sąd Rejonowy wyrokiem z 2 listopada 2009 r. 1) umorzył postępowanie w
zakresie: wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych za okres lipiec-
październik 2004 r., styczeń-maj 2005 r., grudzień 2005 r. w całości oraz odprawy
pieniężnej co do kwoty 0,44 zł, 2) zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwoty:
a) 731,16 zł brutto wraz z odsetkami ustawowymi od 1 września 2003 r. do dnia
zapłaty tytułem wynagrodzenia za sierpień 2003 r., b) 425,19 zł brutto wraz z
odsetkami ustawowymi i od 1 października 2003 r. do dnia zapłaty tytułem
wynagrodzenia za wrzesień 2003 r., c) 1 199,75 zł wraz z odsetkami ustawowymi
od 1 listopada 2003 r. do dnia zapłaty tytułem wynagrodzenia za październik 2003
r., d) 1 615,03 zł brutto wraz z odsetkami ustawowymi od 1 grudnia 2003 r. do dnia
3
zapłaty tytułem wynagrodzenia za listopad 2003 r., e) 967,48 zł brutto wraz z
odsetkami ustawowymi od 1 stycznia 2004 r. do dnia zapłaty tytułem
wynagrodzenia za grudzień 2003 r., f) 749,67 zł brutto wraz z odsetkami
ustawowymi od 1 lutego 2004 r. do dnia zapłaty tytułem wynagrodzenia za styczeń
2004 r., g) 2.081,01 zł brutto wraz z odsetkami ustawowymi od 1 marca 2004 r. do
dnia zapłaty tytułem wynagrodzenia za luty 2004 r.; h) 1 291,30 zł brutto wraz z
odsetkami ustawowymi od 1 kwietnia 2004 r. do dnia zapłaty tytułem
wynagrodzenia za marzec 2004 r., i) 994,34 zł brutto wraz z odsetkami
ustawowymi od 1 maja 2004 r. do dnia zapłaty tytułem wynagrodzenia za kwiecień
2004 r., j) 1 398,27 zł brutto wraz z odsetkami ustawowymi od 1 czerwca 2004 r. do
dnia zapłaty tytułem wynagrodzenia za maj 2004 r., k) 886,93 zł brutto wraz z
odsetkami ustawowymi od 1 lipca 2004 r. do dnia zapłaty tytułem wynagrodzenia
za czerwiec 2004 r., l) 932,83 zł brutto wraz z odsetkami ustawowymi od 1
września 2004 r. do dnia zapłaty tytułem wynagrodzenia za sierpień 2004 r., m) 2
325,77 zł brutto wraz z odsetkami ustawowymi od 1 października 2004 r. do dnia
zapłaty tytułem wynagrodzenia za wrzesień 2004 r., n) 967,48 zł brutto wraz z
odsetkami ustawowymi od 1 stycznia 2004 r. do dnia zapłaty tytułem
wynagrodzenia za grudzień 2003 r.; o) 1 335,91 zł brutto wraz z odsetkami
ustawowymi od 1 grudnia 2004 r. do dnia zapłaty tytułem wynagrodzenia za
listopad 2004 r.; p) 1 567,26 zł brutto wraz z odsetkami ustawowymi od 1 stycznia
2005 r. do dnia zapłaty tytułem wynagrodzenia za grudzień 2004 r.; q) 525,68 zł
brutto wraz z odsetkami ustawowymi od 1 lipca 2005 r. do dnia zapłaty tytułem
wynagrodzenia za czerwiec 2005 r.; r) 890,47 zł brutto wraz z odsetkami
ustawowymi od 1 sierpnia 2005 r. do dnia zapłaty tytułem wynagrodzenia za lipiec
2005 r.; s) 325,06 zł brutto wraz z odsetkami ustawowymi od 1 października 2005 r.
do dnia zapłaty tytułem wynagrodzenia za wrzesień 2005 r.; t) 235,43 zł brutto wraz
z odsetkami ustawowymi od 1 listopada 2005 r. do dnia zapłaty tytułem
wynagrodzenia za październik 2005 r.; u) 342,28 zł brutto wraz z odsetkami
ustawowymi od 1 grudnia 2005 r. do dnia zapłaty tytułem wynagrodzenia za
listopad 2005 r. v) 1.045,75 zł brutto wraz z odsetkami ustawowymi od 1 lutego
2006 r. do dnia zapłaty tytułem wynagrodzenia za styczeń 2006 r.; w) 271,56 zł
brutto wraz z odsetkami ustawowymi od 1 marca 2006 r. do dnia zapłaty tytułem
4
wynagrodzenia za luty 2006 r.; x) 157,86 zł wraz z odsetkami ustawowymi od 1
kwietnia 2006 r. do dnia zapłaty tytułem wynagrodzenia za marzec 2006 r.; y)
752,38 zł brutto wraz z odsetkami ustawowymi od 1 maja 2006 r. do dnia zapłaty
tytułem wynagrodzenia za kwiecień 2006 r.; z) 209,57 zł brutto wraz z odsetkami
ustawowymi od 1 czerwca 2006 r. do dnia zapłaty tytułem wynagrodzenia za maj
2006 r.; aa) 472,40 zł brutto wraz z odsetkami ustawowymi od 1 lipca 2006 r. do
dnia zapłaty tytułem wynagrodzenia za czerwiec 2006 r., 3) oddalił powództwo w
pozostałym zakresie.
Sad Rejonowy ustalił między innymi, że M. F. zawarł 1 lutego 2001 r. umowy
o pracę z S. C.I.T. Sp. z o.o. (przekształcona następnie w B.C.L. Sp. z o.o.) na
czas nieokreślony w pełnym wymiarze czasu pracy na stanowisku kontrolera
jakości znaków pieniężnych w Centrum Obsługi Gotówki. U pracodawcy
pracownicy sami regulowali czas pracy. Ponieważ prawidłowo wywiązywali się ze
swoich obowiązków w ramach samodzielnie ustalonych grafików, pracodawca nie
kontrolował ich rzeczywistego czasu pracy. Pracownicy sporządzali własne
zestawienia związane z czasem pracy. Raz w miesiącu tworzone było zestawienie
m. in.: przez M. K., w oparciu o grafiki pracowników, przy czym nie sprawdzała ona
ustaleń grafiku z rzeczywiście wypracowanymi godzinami przez pracowników. Nie
uwzględniały one zmian, jakie uzgadniali między sobą pracownicy. Zestawienie
pracownicze i zestawienie M. K. nie były tożsame. Grafiki z podpisami
pracowników kierowane były do Działu Kadr, który nie uzależniał naliczenia
miesięcznej wypłaty od otrzymania grafiku. Powyższe dokumenty nie miały
istotnego znaczenia przy obliczaniu wysokości wynagrodzenia. System czasu
pracy zdaniem Sądu Rejonowego ustalony była na 12 godzin pracy i 24 godziny
odpoczynku. W rzeczywistości jednak pracownicy – wskutek własnych uzgodnień –
pracowali dłużej. Sąd Rejonowy ustalił też, że pracownik w okresie wykonywania
pracy świadczył usługi na rzecz S. C. H. Sp. z o.o. na podstawie umowy zlecenia z
1 sierpnia 2003 r. na czas nieokreślony, a także na rzecz S.Polska Sp. z o.o. - od 1
listopada 1999 r. Sąd Rejonowy wskazał, że sporządzane były karty ewidencji
czasu pracy, zestawienia o nazwie godziny pracy pracowników COG wskazujące
na rzeczywisty czas pracy pracowników a także tzw. karty depozytowe wskazujące
na rzeczywisty czas pracy poprzez określoną w nich datę i godzinę odbioru
5
poszczególnych depozytów. Wynagrodzenie pracownika liczone jak ekwiwalent
pieniężny za niewykorzystany urlop wypoczynkowy za ostatnie trzy miesiące pracy
wynosiło 2 403,78 zł. U pracodawcy obowiązywały Regulamin Wynagradzania
(począwszy od regulaminu S. C.I.T. z 1 sierpnia 1996 r. poprzez regulamin B.).
Powyższe akty określały zasady wynagradzania, w tym również dodatki związane z
praca w godzinach nadliczbowych, nocnych.
W uzasadnieniu wyroku Sąd Rejonowy stwierdził, że odprawa pieniężna na
podstawie art. 10 ustawy z dnia 13 marca 2003 r. o szczególnych zasadach
rozwiązywania z pracownikami stosunków pracy z przyczyn niedotyczących
pracowników (Dz. U .z 2003 r., Nr 90, poz. 844 ze zm.) powodowi się nie należy.
Odmowa przyjęcia nowych warunków pracy potraktowano bowiem jako
współprzyczynę rozwiązania umowy o prace.
W zakresie wynagrodzenia za godziny nadliczbowe stwierdzono, że powoda
obowiązywał równoważny system czasu pracy (art. 135 k.p.). Pomimo
jednoznacznego określenia ilości godzin pracy oraz odpoczynku, pracownicy za
zgodą pracodawcy w sposób swobodny i samodzielny określali swój czas pracy,
często przekraczając w ten sposób normy ich obowiązujące. Pracodawca tworzył
„oficjalne" grafiki, ale nie interesował go rzeczywisty czas pracy pracowników.
Tworzone grafiki z zestawieniami godzin pracy nie miały wpływu na wysokość
osiągniętego wynagrodzenia, skoro niektóre z nich były przekazywane nawet dwa
miesiące po okresie, za jaki zostały stworzone. Wynagrodzenia za ten okres
przelewano terminach ich zapadalności. Zdaniem Sądu Rejonowego analiza
zebranego w sprawie materiału dowodowego, pozwalała na uznanie, że o
rzeczywistym czasie pracy świadczą de facto dokumenty prywatne pracodawcy w
postaci kart depozytowych, godzin pracy pracowników COG, miesięcznych kart
pracowników. Dynamika tworzenia powyższych dokumentów, ich niewątpliwa
autentyczność wynikająca ze sposobu wypełniania oraz potwierdzenia w
zeznaniach świadków wskazuje na miarodajność przyjętych dowodów dla potrzeb
hipotetycznego wyliczenia ewentualnego wynagrodzenia. Tym samym Sąd
Rejonowy stwierdził, że powód poprzez samodzielne ustalanie czasu pracy i
wykonywanie go z przekroczeniem norm równoważnego czasu pracy, przy
6
akceptacji takiego stanu rzeczy przez pracodawcę, świadczył pracę w godzinach
nadliczbowych.
Sąd Rejonowy dopuścił dowód z opinii biegłego sądowego z zakresu
rachunkowości w celu ewentualnego obliczenia należności z tytułu wynagrodzenia
za prace w godzinach nadliczbowych w okresie lipiec 2003 r. - wrzesień 2004 r.,
grudzień 2004 r., styczeń-luty 2006 r., maj 2006 r., zakładając również wariant
uwzględniający świadczenie przez pracownika równolegle z czasem pracy usług z
tytułu umowy zlecenia. Sąd Rejonowy podkreślił także, że ostatecznie po
uzupełnieniu opinii przez biegłego, strony nie zakwestionowały sposobu wyliczenia
oraz metodologii przyjętej przez biegłego. Powód nie kwestionując okoliczności
świadczenia pracy w ramach umowy zlecenia, zaakceptował wariant
uwzględniający zaliczenie wynagrodzenia z tytułu umów zlecenia na poczet
wynagrodzenia. Była to swobodna decyzja pracownika, poparta wiedzą
reprezentującego go profesjonalnego pełnomocnika. Dlatego Sąd uwzględnił
powyższe stanowisko jako wiążące w sprawie. Sąd Rejonowy również
zaakceptował sposób i metodę wyliczeń dokonanych przez biegłego, uznając jego
opinię za zgodną z zasadami księgowości oraz zawartością merytoryczną
postanowienia Sądu. Opinia biegłego sądowego J. O. - jej zawartość merytoryczna
- rozumiana jako całość odpowiadała, jak podkreślił Sąd Rejonowy, zakładanym
przez Sąd wariantom.
Od wyroku Sądu Rejonowego apelację wniósł pozwany. Zarzucono
naruszenie: 1) art. 328 § 2 k.p.c. poprzez brak uzasadnienia wyroku w części
odnoszącej się do pkt. II od a) do aa), w szczególności brak informacji o
przyczynach rozstrzygnięcia i zasądzenia oraz brak szczegółowego podania
motywów oceny materiału dowodowego, 2) art. 151 k.p. poprzez jego błędne
zastosowanie polegające na przyjęciu, że powód wykonywał pracę na rzecz
pozwanej spółki w godzinach nadliczbowych, gdy ze zgromadzonego materiału
dowodowego wynika wniosek przeciwny. W uzasadnieniu wskazano, że Sąd nie
ocenił dowodów, zwłaszcza odnoszących się do wykonywania czynności przez
powoda w ramach umowy zlecenia na rzecz S. C. H. oraz wypłacanej przez spółkę
B. premii, nie udzielił wyczerpującej informacji o powodach rozstrzygnięcia, nie
powołał się na przepisy uzasadniające rozstrzygnięcie oraz nie dokonał ich
7
wykładni. W dalszej części wskazano, że Sąd nie ustosunkował się w ogóle do
zagadnień związanych z zawarciem umowy zlecenia. Podniesiono także, że powód
zawarł umowę cywilnoprawną z innym, odrębnym niż pracodawca podmiotem tj. ze
spółką S. C. H., a zebrany w sprawie materiał dowodowy nie daje podstaw do
stwierdzenia „pozorności" oświadczeń woli powoda i pozwanego złożonych w treści
umowy zlecenia. Powód przyznał jednocześnie, że miał świadomość tego, iż
zawiera umowę zlecenia i że stroną tej umowy jest inna spółka niż spółka będąca
jego pracodawcą.
Sąd Okręgowy Wydział Pracy wyrokiem z 25 marca 2010 r. apelację oddalił i
zasądził do pozwanej 900 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa prawnego powoda
w instancji odwoławczej.
W uzasadnieniu stwierdzono przede wszystkim, że praca powoda była tak
zorganizowana, że pomimo braku wyraźnego polecenia ze strony pracodawcy,
powód wykonywał pracę w wymiarze wyższym niż przewidziany. Pracodawca miał
świadomość wykonywani pracy w godzinach nadliczbowych i ten stan akceptował.
Konieczność wykonywania pracy nadliczbowej wynikała z obiektywnych warunków
pracy. Wykonanie zaplanowanych zadań nie było możliwe w obowiązujących
normach czasu pracy.
Stwierdzono również, że strony procesu ostatecznie nie kwestionowały
sposobu wyliczenia oraz metodologii przyjętej przez biegłego, z opinii którego
dowód dopuścił Sąd Rejonowy. Wyliczeń matematycznych nie kwestionował
również strona skarżąca w apelacji. Przyjęto zatem za Sądem Rejonowym wariant
wyliczenia uwzględniający zaliczenie wynagrodzenia z tytułu umów zlecenia na
poczet wynagrodzenia.
Sąd Okręgowy uznał, że nietrafny jest podnoszony przez pozwanego zarzut,
że wypłacana powodowi premia faktycznie była wynagrodzeniem za ewentualną
pracę w godzinach nadliczbowych.
W opinii Sądu nieuzasadniony jest również zarzut naruszenia przez Sąd
pierwszej instancji art. 328 § 2 kpc. Uzasadnienie Sądu Rejonowego obejmuje
wszystkie elementy zawarte w treści wskazanego przepisu. Sąd wskazał bowiem
podstawę prawną rozstrzygnięcia, dowody na których się oparł oraz podstawę
prawną rozstrzygnięcia. Rozważania pełnomocnika pozwanego w zakresie
8
dotyczącym zawartej przez powoda z odrębnym podmiotem prawa umowy zlecenia
są bezprzedmiotowe w świetle ustalonego przez Sąd Rejonowy stanu faktycznego i
dokonanej oceny prawnej. Sąd Rejonowy bowiem nie odnosił się do kwestii
pozorności czy nieważności zawartej przez powoda umowy zlecenia, ponieważ
powód ostatecznie nie wnosił o ustalenie że umowa ta była pozorna. Powód
ostatecznie za podstawę swego roszczenia przyjął ten wariant wyliczenia biegłego,
zgodnie z którym biegła wyliczyła wynagrodzenie za pracę w godzinach
nadliczbowych za rzeczywiście świadczoną przez powoda pracę w
ponadnormatywnym wymiarze z zaliczeniem tego wynagrodzenia, które powód
otrzymał za prace wykonywaną w ramach umowy zlecenia. Taka była swobodna
decyzja pracownika, poparta wiedzą profesjonalnego pełnomocnika.
Wyrok skargą kasacyjną w całości zaskarżył pozwany. Jako okoliczność
uzasadniającą przyjęcia skargi do rozpoznania wskazano na jej oczywistość.
Wyrokowi zarzucono naruszenie prawa materialnego, tj. art. 151 k.p. poprzez jego
błędne zastosowanie polegające na przyjęciu, że powód wykonywał pracę na
rzecz pozwanej w godzinach nadliczbowych. Ze zgromadzonego w sprawie
materiału dowodowego wynikać ma, że powód w okresach od sierpnia 2003 r. do
czerwca 2004 r., od sierpnia 2004 r. do września 2004 r. oraz w listopadzie 2004 r.,
objętych umową zlecenia z inną niż pozwana spółką, we wskazanym przez niego
wymiarze, świadczył pracę na rzecz tej spółki. Natomiast w grudniu 2004 r.,
styczniu 2006 r., lutym 2006 r., oraz maju 2006 r. praca ponad normy czasu pracy
nie była zlecana pracownikom spółki B., w tym również powodowi. Podniesiono
również naruszenie przepisów postępowania: 1) art. 391 § 1 k.p.c. w związku z art.
328 § 2 k.p.c. poprzez niewystarczające wyjaśnienie w uzasadnieniu wyroku jego
podstawy faktycznej i prawnej, a w szczególności przyczyn, dla których Sąd nie
uwzględnił zarzutów pozwanej podniesionych w apelacji, 2) art. 233 § 1 k.p.c.
poprzez brak oceny dowodów w postaci umów zlecenia oraz zeznań świadków
odnoszących się do wykonywania przez powoda w okresie zatrudnienia u
pozwanej, również pracy w ramach umowy zlecenia na rzecz innej niż pozwana
spółki, 3 ) art. 378 § 1 k.p.c. poprzez nie rozpatrzenie wszystkich zarzutów apelacji
tj. nie ustosunkowanie się do zarzutu nr 1 podniesionego w apelacji i nie
wyjaśnienie dlaczego Sąd drugiej instancji uznał za zasadne zaliczenie
9
wynagrodzenia otrzymanego przez powoda za pracę wykonywaną w ramach
umowy zlecenia na poczet wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych.
Wniesiono również o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i
przekazanie sprawy sądowi drugiej instancji do ponownego rozpatrzenia przy
uwzględnieniu kosztów postępowania kasacyjnego, w tym kosztów zastępstwa
procesowego według norm przepisanych, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego
wyroku w całości i zmianę zaskarżonego orzeczenia poprzez uwzględnienie
apelacji i oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od powoda kosztów
postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm
przepisanych.
W uzasadnieniu skargi podniesiono przede wszystkim, że Sąd Okręgowy
oceniając naruszenia art. 151 k.p., przyjął za Sądem Rejonowym ustalenia i ocenę
prawną w tym zakresie. Tymczasem w uzasadnieniu Sądu pierwszej instancji brak
jest jakiegokolwiek wyjaśnienia, dlaczego uznano, że cały czas pracy powoda
wynikający z wykazów stanowiących podstawę ustalenia ilość godzin
nadliczbowych jest czasem pracy w ramach stosunku pracy. W apelacji
podniesiono, że brak jest podstaw do uznania, iż czynności wykonywane na
podstawie umowy zlecenia były de facto czynnościami wykonywanymi na rzecz
pozwanej w ramach stosunku pracy i w konsekwencji do uznania, iż powód w
okresach od sierpnia 2003 r. do czerwca 2004 r., od sierpnia 2004 r. do września
2004 r. oraz w listopadzie 2004 r., objętych umową zlecenia świadczył pracę w
godzinach nadliczbowych na rzecz pozwanej spółki. Z tytułu umowy zlecenia
powód otrzymał należne mu wynagrodzenie, czego sam nie kwestionował. Sąd
Okręgowy nie wyjaśnił, z jakich powodów uznał za zasadne stanowisko Sądu
pierwszej instancji, że czynności wynagradzane w ramach umów zlecenia były
czynnościami wykonywanymi przez powoda na rzecz pozwanej w ramach stosunku
pracy, do zapłaty wynagrodzenia za które to czynności zobowiązana być powinna
pozwana spółka. Jedyna podstawą dla Sądu takiej oceny była decyzja samego
powoda o zaliczeniu wypłaconych kwot na podstawie umowy zlecenia na poczet
dochodzonego wynagrodzenia za prace w godzinach nadliczbowych.
Sąd Najwyższy, zważył, co następuje:
10
Skarga kasacyjna ma uzasadnione podstawy.
Zasadnicze znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy miało wykonywanie przez
powoda pracy na podstawie odrębnej od umowy o pracę umowy cywilnoprawnej.
Tak więc zaliczenie godzin pracy z tej umowy do godzin pracy wynikających z
zawartej umowy o pracę zadecydowało o wyliczeniu godzin nadliczbowych oraz
wynagrodzeniu z tego tytułu. Nie było kwestionowane, że powód świadczył pracę
na podstawie umowy zlecenia zawartej z innym podmiotem w dniu 1 sierpnia 2003
roku. Co do zasady godziny tej pracy nie mogły zostać wliczone do czasu pracy
świadczonej na podstawie umowy o pracę zawartej z pozwanym. Możliwość taka
nie jest też wykluczona. Jednak konieczne byłoby bardzo wyraźne odniesienie się
przez Sąd Okręgowy do ważności spornej umowy zlecenia. Okolicznością taką
może być na przykład pozorność umowy zlecenia. Nie można uznać za
wystarczające rozstrzygnięcie oraz wyjaśnienie jego motywów (przez Sąd drugiej
instancji). Sąd ten stwierdza bowiem, że strony procesu nie kwestionowały sposobu
wyliczenia (wyliczeń matematycznych) oraz metodologii przyjętej przez biegłą
sądową. Jednocześnie Sąd Okręgowy stwierdza wprost, że Sąd Rejonowy nie
odnosił się do kwestii pozorności umowy zlecenia. Nie uczynił tego także Sąd
Okręgowy. Nie jest więc jasne z jakich powodów godziny pracy z umowy zlecenia
zostały wliczone do czasu pracy (godzin nadliczbowych). Zdaniem Sądu
Najwyższego daleko niewystarczającym argumentem jest to, że strony nie
kwestionowały takiego wyliczenia. W tym stanie rzeczy uzasadniony był zarzut
naruszenia art. 151 k.p. oraz wskazanych w skardze kasacyjnej przepisów prawa
procesowego. Należy również wyraźnie podkreślić, że zarzuty te zostały
podniesione już w apelacji.
Konieczne jest więc wyraźne wskazanie podstawy faktycznej i prawnej
rozstrzygnięcia. Jak wyżej wskazano dotyczy to w szczególności rozstrzygnięcia
problemu sposobu obliczenia godzin nadliczbowych. Odrębną kwestia pozostanie
zaliczenie wynagrodzenia z umowy zlecenia. Z uzasadnienia skarżonego wyroku
wynika, że godziny te zostały zaliczone do czasu pracy w ramach stosunku pracy.
Jednak Sąd Okręgowy nie wyjaśniła jak jest podstawa faktyczna i prawna takiego
11
rozstrzygnięcia. Nie jest również jasne, co miał na myśli Sąd Okręgowy powtarzając
za Sądem Rejonowym, iż zaliczenie wynagrodzenia z umowy zlecenia było
swobodną decyzją pracownika, popartą wiedzą profesjonalnego pełnomocnika.
Jest to bowiem stanowisko tylko jednej ze stron. Natomiast druga strona
konsekwentnie twierdziła, że praca była świadczona na podstawie odrębnej umowy
cywilnoprawnej z innym podmiotem. Konieczne jest więc wyraźne przytoczenie
motywów i podstawy prawnej takiego stanowiska Sądu drugiej instancji.
Z tych względów, na podstawie art. 39815
§ 1 k.p.c., orzeczono jak w
sentencji wyroku.