Sprawa dotyczyła nauczycielki zatrudnionej w zakładzie poprawczym, którą dyrektor przeniósł w stan nieczynny po decyzji ministerstwa o ograniczeniu liczby wychowanków i redukcji etatów pedagogicznych. Powódka żądała uznania przeniesienia za bezskuteczne, przywrócenia do pracy i wypłaty utraconego wynagrodzenia. Sądy obu instancji uznały, że pracodawca nie wykazał, dlaczego to właśnie powódka została wybrana do przeniesienia, nie przedstawił kryteriów doboru ani rzetelnej, udokumentowanej oceny wszystkich nauczycieli. Sąd Najwyższy oddalił kasację pracodawcy, wskazując, że art. 20 ust. 1 Karty Nauczyciela nie daje dyrektorowi pełnej swobody arbitralnego wyboru nauczyciela do stanu nieczynnego. Jeśli z reorganizacji nie wynika wprost, który nauczyciel nie może być dalej zatrudniony, wybór musi być uzasadniony i oparty na racjonalnych kryteriach. W sprawie nie wykazano, by dalsze zatrudnienie powódki było rzeczywiście niemożliwe. Orzeczenie potwierdza obowiązek starannego i kontrolowalnego doboru nauczycieli przy redukcjach organizacyjnych.
Kluczowe kwestie prawne:
·kontrola sądowa przeniesienia nauczyciela w stan nieczynny na podstawie art. 20 ust. 1 Karty Nauczyciela
·obowiązek uzasadnionego doboru nauczyciela do przeniesienia w stan nieczynny przy zmianach organizacyjnych
·zakaz arbitralnego wyboru pracownika do redukcji etatu bez wskazania kryteriów
·zakres związania Sądu Najwyższego ustaleniami faktycznymi przy braku zarzutów procesowych w kasacji
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
Wyrok z dnia 29 listopada 2000 r.
I PKN 181/00
Jeżeli z natury i okoliczności zmian organizacyjnych w szkole nie wyni-
ka, iż określony nauczyciel nie może być dalej zatrudniony, to występuje ko-
nieczność wyboru nauczyciela (nauczycieli) do przeniesienia w stan nieczynny.
Wybór ten powinien być uzasadniony, gdyż tylko wtedy przeniesienie to doty-
czy nauczyciela, którego dalsze zatrudnienie w szkole stało się niemożliwe w
rozumieniu art. 20 ust. 1 ustawy z dnia 26 stycznia 1982 r. - Karta Nauczyciela
(jednolity tekst: Dz.U. z 1997 r. Nr 56, poz. 357 ze zm.).
Przewodniczący SSN Jadwiga Skibińska-Adamowicz, Sędziowie SN:
Katarzyna Gonera, Walerian Sanetra (sprawozdawca).
Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 29 listopada 2000 r. sprawy z po-
wództwa Bożeny Ż. przeciwko Zakładowi Poprawczemu o nazwie Młodzieżowy
Ośrodek Adaptacji Społecznej w M. o uznanie przeniesienia w stan nieczynny za
bezskuteczne, na skutek kasacji strony pozwanej od wyroku Sądu Okręgowego-
Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Siedlcach z dnia 22 grudnia 1999 r. [...]
o d d a l i ł kasację i zasądził od strony pozwanej na rzecz powódki 100 zł
tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
U z a s a d n i e n i e
W imieniu Zakładu Poprawczego o nazwie Młodzieżowy Ośrodek Adaptacji
Społecznej w M. wniesiona została kasacja od wyroku Sądu Okręgowego-Sądu
Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Siedlcach z dnia 22 grudnia 1999 r. [...], którym
oddalono jego apelację od wyroku Sądu Rejonowego-Sądu Pracy w Siedlcach z dnia
29 czerwca 1999 r. [...].
Powódka Bożena Ż. w pozwie skierowanym przeciwko Zakładowi Popraw-
czemu o nazwie Młodzieżowy Ośrodek Adaptacji Społecznej w M. wnosiła o: 1)
uznanie za bezskuteczne przeniesienia w stan nieczynny, 2) przywrócenie do pracy
2
na dotychczas zajmowane stanowisko z dniem 16 lutego 1999 r., 3) zasądzenie od
pozwanego wszystkich składników wynagrodzenia utraconych w dniu 16 lutego 1999
r. w wyniku przeniesienia w stan nieczynny. Sąd Pracy uznał „przeniesienie w stan
nieczynny dokonane w dniu 12 lutego 1999 r. za bezskuteczne”. Powódka pracowała
w pozwanym Ośrodku od 1975 r., początkowo jako wychowawca w internacie, a od
1985 r. jako nauczyciel szkoły funkcjonującej w strukturze organizacyjnej Zakładu
Poprawczego. Powódka ma wykształcenie wyższe zawodowe w zakresie nauczania
początkowego z wychowaniem fizycznym, a ponadto ukończyła kurs resocjalizacji. W
roku szkolnym 1998/99 w ramach pensum prowadziła zajęcia z wychowania fizycz-
nego w wymiarze 15 godzin tygodniowo i 4 godziny matematyki oraz 7 godzin tygo-
dniowo zajęć z matematyki i lekcji wychowawczych w ramach godzin ponadwymia-
rowych. Do czasu wprowadzenia zmian organizacyjnych szkoła zatrudniała 5 nau-
czycieli, w tym 2 zatrudnionych na czas określony w niepełnym wymiarze czasu
pracy. W dniu 12 lutego 1999 r. Marek P. (dyrektor pozwanego Ośrodka) otrzymał do
wiadomości pismo skierowane do prezesa Sądu Okręgowego w S. przez Minister-
stwo Sprawiedliwości (Departament Spraw Rodzinnych i Nieletnich). Treść pisma
nawiązywała do wniosków z kontroli sanitarnej przeprowadzonej w pozwanym
Ośrodku pod koniec stycznia 1999 r. Ze względu na zły stan sanitarny Ministerstwo
poleciło zmniejszenie limitu miejsc dla wychowanków z 60 do 36. Ponadto w piśmie
tym polecono zredukowanie liczby etatów pedagogicznych o 6. Termin opracowania
zmian organizacyjnych i przedstawienie arkuszy do zatwierdzenia zakreślono do dnia
1 marca 1999 r. Po otrzymaniu powyższego pisma dyrektor Marek P. przystąpił nie-
zwłocznie do realizacji polecenia w części dotyczącej redukcji etatów, a mianowicie
w trakcie posiedzenia rady pedagogicznej w dniu 12 lutego 1999 r. zapoznał zebra-
nych z decyzją Ministerstwa Sprawiedliwości i wskazał pedagogów, którzy będą
przeniesieni w stan nieczynny. Nie podał przy tym żadnych kryteriów, którymi kiero-
wał się przy doborze osób przewidzianych do przeniesienia w stan nieczynny. Po
zebraniu powódka otrzymała pisemną decyzję dyrektora o przeniesieniu jej z dniem
15 lutego 1999 r. w stan nieczynny. Stanowiło to zaskoczenie nie tylko dla powódki,
ale również dla jej bezpośredniej przełożonej (dyrektora szkoły) Hanny J., z którą
dyrektor Ośrodka nie konsultował zamiaru przeniesienia jej w stan nieczynny. Sąd
Pracy nie miał wątpliwości co do tego, że ocena zasadności i prawidłowości decyzji o
przeniesieniu w stan nieczynny nauczyciela podlega kontroli sądowej z mocy art. 91c
Karty Nauczyciela. Sąd ten przytoczył także stanowisko Sądu Najwyższego, że
3
przeniesienie nauczyciela w stan nieczynny powinno być poprzedzone przez praco-
dawcę wnikliwą i staranną analizą pod kątem stażu pracy, wykształcenia, kwalifikacji
i oceny pracy zawodowej. W przeciwnym bowiem razie, bez określenia kryteriów do-
boru nauczyciela, bądź grupy nauczycieli do przeniesienia w stan nieczynny, insty-
tucja ta mogłaby służyć pracodawcom do niekontrolowanego rozwiązania stosunków
pracy z nauczycielami. Zdaniem Sądu Pracy dyrektor Marek P. nie przedstawił żad-
nych przesłanek, którymi kierował się wybierając do przeniesienia spośród nauczy-
cieli szkoły właśnie powódkę Bożenę Ż. Działanie pozwanego pracodawcy polegają-
ce na dowolnym doborze pedagogów, w tym także powódki, do przeniesienia w stan
nieczynny, narusza art. 20 ust. 1 Karty Nauczyciela i dlatego powództwo Bożeny Ż.
zostało uwzględnione.
Oddalając apelację strony pozwanej Sąd drugiej instancji w szczególności
przyjął, że Sąd Pracy prawidłowo ustalił stan faktyczny sprawy i na jego podstawie
słusznie sformułował pod adresem pracodawcy zarzut o dowolnym doborze pedago-
gów przeniesionych w stan nieczynny. Dyrektor Marek P. zeznał, że przed podjęciem
decyzji o przeniesieniu kilku nauczycieli w stan nieczynny zwrócił się do kierowników
poszczególnych jednostek organizacyjnych o wydanie opinii o wszystkich pracowni-
kach. Było to w okresie pomiędzy 9 a 12 lutego 1999 r. Od dyrektorki szkoły otrzymał
ustne opinie o podlegających jej nauczycielach i na tej podstawie „ułożył” ranking, w
którym najniższe miejsce przypadło powódce Bożenie Ż. Zeznaniom tym Sąd Pracy i
Ubezpieczeń Społecznych nie dał wiary albowiem pozostają one w jawnej sprzecz-
ności z zeznaniami świadka H.J. (dyrektorki szkoły). „Brak potwierdzenia dokonanej
oceny wszystkich nauczycieli pracujących w szkole w postaci jakichkolwiek doku-
mentów i powoływanie się jedynie na ustne opinie lub konsultacje, którym zaprze-
czają ich rzekomi autorzy, powoduje, że pozwany nie wykazał, iż przeniesienie Bo-
żeny Ż. w stan nieczynny było uzasadnione.” W ocenie Sądu drugiej instancji apelu-
jący nie wykazał, aby Sąd Pracy uwzględniając powództwo Bożeny Ż. dopuścił się
błędnej interpretacji art. 20 ust. 1 Karty Nauczyciela. Nie można zgodzić się z poglą-
dem wyrażonym w apelacji, że „decyzja Dyrektora placówki była jedynie wykonaniem
postanowień zapadłych na szczeblu ministerialnym, na które on sam nie miał żadne-
go wpływu”. O ile bowiem decyzja o reorganizacji zapadła na szczeblu ministerstwa,
o tyle sposób, zastosowane procedury – zwłaszcza dotyczące nauczycieli – „to do-
mena bezpośredniego pracodawcy”. Dyrektor zakładu nie został zwolniony z obo-
wiązku prawidłowego, a nawet skrupulatnego przestrzegania reguł przewidzianych
4
przy przenoszeniu nauczycieli w stan nieczynny. Sąd Pracy trafnie powołał się na
orzeczenie Sądu Najwyższego (wyrok z dnia 17 kwietnia 1997 r., I PKN 110/97,
OSNAPiUS 1998 nr 7, poz. 205), w uzasadnieniu którego zawarty jest pogląd, że
przeniesienie nauczyciela w stan nieczynny powinno być poprzedzone wnikliwą i sta-
ranną oceną. Decyzje personalne dotyczące powódki i kilku innych nauczycieli,
znacznie wyprzedziły rzeczywiste zmiany organizacyjne związane z ograniczeniem
liczby osób przebywających w Zakładzie Poprawczym, a przy tym bardzo dyskusyjny
jest pogląd o braku możliwości dalszego zatrudnienia powódki „skoro pozostający
nauczyciele zostali obficie wyposażeni w godziny ponadwymiarowe”.
W kasacji zaskarżonemu wyrokowi zarzucono, że narusza on art. 20 ust. 1
ustawy z dnia 26 stycznia 1982 r. Karta Nauczyciela (jednolity tekst: Dz.U. z 1997 r.
Nr 56, poz. 357 ze zm.).
Sąd Najwyższy miał na uwadze, co następuje:
Skarga kasacyjna pozbawiona jest usprawiedliwionej podstawy i skutkiem
tego nie została uwzględniona. Nie stawia się w niej zarzutu naruszenia prawa pro-
cesowego, a to oznacza, że przy ocenie prawidłowości zastosowania przez Sąd dru-
giej instancji art. 20 ust. 1 Karty Nauczyciela wiążące są ustalenia faktyczne przyjęte
jako podstawa zaskarżonego wyroku. Sąd Najwyższy orzeka bowiem w granicach
kasacji (art. 39311
KPC), a te wyznaczone są zwłaszcza przez sposób, w jaki sfor-
mułowane zostały w niej jej podstawy oraz ich uzasadnienie (art. 3933
KPC). Podkre-
ślenie tego jest o tyle istotne, że w końcowym fragmencie uzasadnienia kasacji zna-
lazły się stwierdzenia sprowadzające się w istocie do zakwestionowania ustaleń fak-
tycznych przyjętych przez Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych (idzie tu zwłaszcza
o twierdzenie, że „ilość godzin ponadwymiarowych mimo zmniejszenia ilości etatów
nie zwiększyła się lecz systematycznie ulegała zmniejszeniu”), co musi zostać pomi-
nięte przez Sąd Najwyższy przy ocenie zasadności wniesionej kasacji i ocenie traf-
ności zaskarżonego wyroku z uwagi na brak stosownego zarzutu naruszenia w nim
przepisów postępowania, bo tylko na tej drodze możliwe jest podważanie (pośrednie)
ustaleń faktycznych w postępowaniu kasacyjnym.
Z wywodów uzasadnienia kasacji pośrednio wynika, że przyjmuje się w niej w
gruncie rzeczy, iż wada zaskarżonego wyroku ma źródło w błędnej wykładni art. 20
ust. 1 Karty Nauczyciela. Prowadzą one do wniosku, iż zdaniem wnoszącego kasa-
5
cję, jeżeli istnieją wyjściowe przesłanki do przeniesienia nauczyciela w stan nieczyn-
ny lub rozwiązania z nim (na jego wniosek) stosunku pracy (likwidacja szkoły albo
zmiany organizacyjne powodujące zmniejszenie liczby oddziałów w szkole lub
zmiana planu nauczania), to pracodawca (dyrektor szkoły) ma pełną swobodę w do-
konywaniu wyboru określonego nauczyciela w celu przeniesienia go w stan nieczyn-
ny lub rozwiązania z nim stosunku pracy. Pogląd ten nie jest trafny. W myśl art. 20
ust. 1 Karty Nauczyciela (w brzmieniu mającym zastosowanie w niniejszej sprawie) w
razie całkowitej lub częściowej likwidacji szkoły albo w razie zmian organizacyjnych
powodujących zmniejszenie liczby oddziałów w szkole lub zmian planu nauczania
uniemożliwiających dalsze zatrudnienie nauczyciela w pełnym wymiarze zajęć, dy-
rektor szkoły przenosi nauczyciela w stan nieczynny lub, na wniosek nauczyciela,
rozwiązuje z nim stosunek pracy. Z przepisu tego wynika, że wskazane w nim przy-
czyny (okoliczności, przesłanki) mają uniemożliwiać dalsze zatrudnienie określone-
go, konkretnego nauczyciela, a nie jakiegokolwiek nauczyciela czy nauczycieli.
Oznacza to jednocześnie, że jeżeli ze zmniejszenia liczby oddziałów lub zmiany
planu nauczania nie wynika – z uwagi na konkretne okoliczności – niejako w sposób
naturalny, który lub którzy nauczyciele nie mogą być dalej zatrudnieni, to zachodzi
konieczność dokonania wyboru i stwierdzenia, że to właśnie zatrudnienie tego a nie
innego nauczyciela w danym przypadku nie jest dalej możliwe. W art. 20 ust. 1 Karty
Nauczyciela nie wskazano wyraźnie, jak w tego typu przypadkach postępować, w
szczególności zaś, jakimi kryteriami powinien kierować się dyrektor szkoły, dokonu-
jąc wyboru nauczyciela czy nauczycieli do przeniesienia w stan nieczynny (zwolnie-
nia z pracy), lecz nie oznacza to, iż dyrektor szkoły może ustalać przesłankę „nie-
możliwości dalszego zatrudniania konkretnego nauczyciela” w sposób arbitralny i
nieracjonalny. Ma on w tym zakresie pewien margines swobody w dokonywaniu
oceny, ale to nie znaczy, że przy wyborze nauczyciela, którego „dalsze zatrudnienie
jest niemożliwe”, nie jest skrępowany koniecznością dokonania w danych warunkach
uzasadnionego wyboru. Na przeciwnym zaś – błędnym – stanowisku stoi w gruncie
rzeczy strona pozwana, prezentując pogląd, że dyrektor, przenosząc powódkę w
stan nieczynny, nie był zobowiązany do analizowania kwestii wyboru jej do tego
przeniesienia i rozważania, że być może w powstałej sytuacji „niemożliwość dalsze-
go zatrudnienia” należało odnosić nie do powódki, a do innej osoby (innego nauczy-
ciela). Jeżeli z natury i okoliczności zmian organizacyjnych w szkole nie wynika, iż
określony nauczyciel nie może być dalej w niej zatrudniony, to zachodzi konieczność
6
dokonania wyboru nauczyciela (nauczycieli) do przeniesienia w stan nieczynny, przy
czym wybór ten powinien być uzasadniony, gdyż tylko wtedy przeniesienie to dotyczy
nauczyciela, którego dalsze zatrudnienie w szkole stało się niemożliwe (zmiany
organizacyjne „uniemożliwiają” dalsze jego zatrudnienie) w rozumieniu art. 20 ust. 1
Karty Nauczyciela. Dodatkowo należy przy tym wskazać, że z ustaleń Sądu drugiej
instancji wynika, iż wątpliwe jest, czy w ogóle w pozwanym Zakładzie nastąpiły tego
typu zmiany, które uzasadniają tezę o „niemożliwości” dalszego zatrudnienia w niej
powódki, skoro decyzje personalne dotyczące powódki i kilku innych nauczycieli
znacznie wyprzedziły rzeczywiste zmiany organizacyjne związane z ograniczeniem
liczby osób przebywających w Zakładzie Poprawczym, a „pozostający nauczyciele
zostali obficie wyposażeni w godziny ponadwymiarowe”. Tym samym kasacyjny
zarzut naruszenia art. 20 ust. 1 Karty Nauczyciela przez Sąd Pracy i Ubezpieczeń
Społecznych nie jest trafny i to nie tylko z tego powodu – inaczej niż twierdzi się w
kasacji – że nie został on błędnie zinterpretowany przez Sąd drugiej instancji.
Z powyższych względów Sąd Najwyższy, stosownie do art. 39312
KPC, orzekł
jak w sentencji wyroku.
========================================