II UKN 605/98

Wygrał pozwany
SN23 kwietnia 1999·sentence
BHPInne
Podsumowanie AI

Sąd Najwyższy oddalił kasację pracownicy, która domagała się ustalenia, że zdarzenie z 11 grudnia 1996 r. było wypadkiem przy pracy. Powódka, doręczycielka zatrudniona na podstawie umowy o pracę na czas nieokreślony, w trakcie pracy udała się do prywatnego mieszkania adresata, nie mając dla niego korespondencji, lecz korzystając z prywatnego zaproszenia na kawę. W mieszkaniu została zgwałcona. Sądy obu instancji uznały, że nie doszło do wypadku przy pracy, ponieważ powódka przerwała wykonywanie zwykłych czynności pracowniczych w celu prywatnym, niezwiązanym z pracą, mimo że mogła skorzystać z przerwy w zakładzie pracy i była pouczona o zakazie prywatnych odwiedzin u lokatorów. Sąd Najwyższy podkreślił, że nie każda przerwa w pracy zrywa związek z pracą, ale przerwa podjęta dla celów prywatnych już tak. W konsekwencji zdarzenie nie spełniało przesłanek wypadku przy pracy z art. 6 ust. 1 ustawy wypadkowej z 1975 r.

Kluczowe kwestie prawne:
  • ·Czy zdarzenie podczas prywatnej przerwy w pracy może być uznane za wypadek przy pracy
  • ·Znaczenie zerwania związku z pracą przez podjęcie czynności prywatnych w czasie świadczenia pracy
  • ·Ocena związku zdarzenia z pracą przy specyfice pracy doręczyciela
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
Wyrok z dnia 23 kwietnia 1999 r. II UKN 605/98 Przerwa w świadczeniu pracy (wykonywaniu zwykłych czynności pra- cowniczych) podjęta w celach prywatnych, nie związanych ze świadczeniem pracy, oznacza zerwanie związku z pracą, a tym samym zdarzenie które zaist- niało w czasie takiej przerwy nie może być zakwalifikowane jako wypadek przy pracy w rozumieniu art. 6 ust. 1 ustawy z dnia 12 czerwca 1975 r. o świadcze- niach z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (jednolity tekst: Dz.U. z 1983 r. Nr 30, poz. 144 ze zm.). Przewodniczący: SSN Józef Iwulski (sprawozdawca), Sędziowie SN: Jerzy Kuźniar, Zbigniew Myszka. Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 23 kwietnia 1999 r. sprawy z powódz- twa Grażyny G. przeciwko Państwowemu Przedsiębiorstwu Użyteczności Publicznej P.P. - Urzędowi P.P. w W. o ustalenie, na skutek kasacji powódki od wyroku Sądu Wojewódzkiego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych we Wrocławiu z dnia 2 lipca 1998 r. [...] o d d a l i ł kasację i odstąpił od obciążania powódki kosztami postępowania kasacyjnego. U z a s a d n i e n i e Wyrokiem z dnia 2 grudnia 1997 r. [...] Sąd Rejonowy-Sąd Pracy dla Wrocła- wia Śródmieścia oddalił powództwo Grażyny G. przeciwko PPUP Poczta Polska- Urząd Przewozu Poczty W. w W. o ustalenie, że w dniu 11 grudnia 1996 r. uległa wypadkowi przy pracy. Sąd ustalił, że powódka jest pracownikiem strony pozwanej od 3 lipca 1989 r., zatrudnionym na podstawie umowy o pracę na czas nie określony w charakterze doręczyciela. W dniu 18 grudnia 1996 r. strona pozwana sporządziła protokół [...], w którym stwierdziła, że wypadek, jakiemu uległa powódka w dniu 11 grudnia 1996 r., nie jest wypadkiem przy pracy, ponieważ brak jest związku przyczy- 2 nowego zdarzenia z pracą. W dniu 11 grudnia 1996 r., między godziną 1200 a 1300 , powódka poszła do prywatnego mieszkania Jerzego P., zaproszona na kawę. Po- wódka nie miała dla niego korespondencji. W postępowaniu wyjaśniającym powódka oświadczyła, że skorzystała z grzecznościowego zaproszenia na kawę. W czasie wizyty w tym mieszkaniu powódka została zgwałcona przez Jerzego P. Zdarzenie miało miejsce około 100 m od Urzędu, w którym jest bar dla pracowników. Powódka nie musiała wchodzić do prywatnego mieszkania, mogła skorzystać z pokoju śniadaniowego w Urzędzie. Powódka przeszła niezbędne szkolenie i była pouczona, że nie wolno korzystać z zaproszenia do prywatnych mieszkań. Zdaniem Sądu pierwszej instancji, powódka wchodząc do prywatnego mieszkania, mimo że nie miała do lokatora żadnej przesyłki, zerwała związek z pracą, wobec czego zdarzenie nie pozostaje w związku z wykonywaniem obowiązków pracowniczych i nie może być zakwalifikowane jako wypadek przy pracy. Sąd Wojewódzki-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych we Wrocławiu, wyro- kiem z dnia 2 lipca 1998 r. [...] oddalił apelację powódki. Sąd drugiej instancji, odwo- łując się do orzecznictwa Sądu Najwyższego (uchwała z dnia 23 stycznia 1979 r., III PZP 15/78; wyrok z dnia 29 września 1978 r., II PRN 31/78; wyrok z dnia 27 lutego 1979 r., III PR 6/79), stwierdził że związek zdarzenia z pracą może być zerwany wskutek samowolnego opuszczenia przez pracownika stanowiska pracy. Stanie się tak, jeżeli pracownik w czasie pracy będzie wykonywał czynności w swoim osobistym interesie, nie wynikające z zatrudnienia. Zdaniem Sądu drugiej instancji, nie może być uznane za usprawiedliwione udanie się powódki do mieszkania lokatora na jego prywatne zaproszenie na kawę. Powódka nie miała do niego korespondencji i przez dłuższy czas pozostawała w jego mieszkaniu. Były to więc czynności wykonywane w celach prywatnych, które nie mieszczą się w czynnościach zgodnych z istotą i celem zleconej powódce pracy. Sąd drugiej instancji nie dał wiary zmienionym zeznaniom powódki, która twierdziła, że miała przesyłkę do Jerzego P. Od tego wyroku kasację wniosła powódka. Zarzuciła naruszenie art. 6 ust. 1 ustawy z dnia 12 czerwca 1975 r. o świadczeniach z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (jednolity tekst: Dz.U. z 1983 r. Nr 30, poz. 144 ze zm.) przez błędną wykładnię i przyjęcie, że w ustalonym stanie faktycznym nie zachodzi związek pomiędzy wypadkiem a pracą. Powódka w szczególności zarzuciła, że Sąd drugiej instancji nie uwzględnił specyfiki pracy powódki. Jako doręczyciel wykonuje swoje czynności w terenie. Ma prawo do spożywania w czasie pracy posiłków i korzystania 3 z gorących napojów oraz przerw na regenerację sił. Zdaniem powódki, wejście do mieszkania osoby w rejonie doręczeń, choć nie ma dla niej żadnej korespondencji w celu "skorzystania z ciepłego napoju", jest przejawem specyfiki pracy doręczycieli. Zamiarem powódki było dalsze świadczenie pracy. Krótka przerwa, nie prowadząca do zaprzestania świadczenia pracy, nie może być potraktowana jako wizyta prywat- na, nie mieszcząca się w czynnościach zgodnych z istotą i celem zleconej powódce pracy. Również powódka odwołała się do orzecznictwa Sądu Najwyższego (wyrok z dnia 18 marca 1976 r., III PRN 9/76; wyrok z dnia 27 lutego 1979 r., III PR 16/79; wyrok z dnia 30 stycznia 1986 r., II PRN 20/85; uchwała z dnia 7 listopada 1980 r., III UZP 9/80; wyrok z dnia 20 maja 1980 r., III PRN 10/80; uchwała z dnia 22 sierpnia 1979 r., III PZP 6/79). Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Przy braku zarzutów dotyczących ustaleń faktycznych stanowiących podstawę wydania zaskarżonego orzeczenia, Sąd Najwyższy związany jest tymi ustaleniami. W tym zakresie należy przede wszystkim podkreślić, że Sądy ustaliły, iż powódka nie miała korespondencji dla Jerzego P. Poszła do jego mieszkania na prywatne zapro- szenie, a nie w celu ogrzania się oraz że miała możliwość skorzystania z przerwy na terenie zakładu pracy, a nadto była wyraźnie pouczona o zakazie prywatnych odwie- dzin w mieszkaniach lokatorów. W świetle tych ustaleń faktycznych zastosowanie przez Sąd drugiej instancji art. 6 ust. 1 ustawy z dnia 12 czerwca 1975 r. (a raczej odmowa jego zastosowania) było prawidłowe i zgodne z jego treścią prawidłowo przez Sąd zinterpretowaną i to przy uwzględnieniu charakteru wykonywanej przez powódkę pracy. Zgodnie z tym przepisem za wypadek przy pracy uważa się nagłe zdarzenie wywołane przyczyną zewnętrzną, które nastąpiło w związku z pracą: 1) podczas lub w związku z wykonywaniem przez pracownika zwykłych czynności albo poleceń przełożonych, 2) podczas lub w związku z wykonywaniem przez pracownika czynności w interesie zakładu pracy, nawet bez polecenia, 3) w czasie pozostawania pracownika w dyspozycji zakładu pracy w drodze między siedzibą zakładu pracy a miejscem wykonywania obowiązku wynikającego ze stosunku pracy. W sprawie istotna była ocena, czy do przedmiotowego zdarzenia doszło w czasie lub w związku z wykonywaniem przez powódkę zwykłych czynności pracowniczych, czyli doręcza- nia korespondencji. Zgodzić się należy z wywodami kasacji dotyczącymi konieczno- 4 ści uwzględnienia specyfiki wykonywanych czynności pracowniczych. Powódka nie zrywała więc związku z pracą (ze zwykłymi czynnościami) w przypadku krótkiej przerwy w celu regeneracji sił (por. wyrok z dnia 22 sierpnia 1979 r., III PR 58/79, SP 1980 r. nr 1, s. 35, według którego wypadek, jakiemu uległ pracownik w czasie przerwy śniadaniowej i podczas czynności, które pozostają w związku z celem przer- wy śniadaniowej, jest wypadkiem przy pracy, jeżeli nawet zdarzenie powodujące uszczerbek na zdrowiu, zostało spowodowane zachowaniem pracownika, wykazują- cym brak należytej ostrożności lub przezorności). Jednakże tylko wtedy nie doszłoby do zerwania więzi z pracą, gdyby taki był cel przerwy. Tymczasem Sąd drugiej ins- tancji ustalił, że powódka uczyniła przerwę w zwykłych czynnościach w celu prywat- nych odwiedzin w mieszkaniu znajomego. Cel ten był więc oderwany od wykonywa- nia obowiązków pracowniczych (zwykłych czynności). Oznaczał więc zerwanie związku ze świadczoną pracą, co słusznie ocenił Sąd drugiej instancji. Orzecznictwo sądowe w tym zakresie jest jednolite, chociaż dotycząc posz- czególnych przypadków musi być odniesione do konkretnych sytuacji faktycznych. Liczne są zwłaszcza orzeczenia, z których wynika, że zerwanie związku zdarzenia z wykonywaną pracą następuje w przypadku wprawienia się pracownika w stan nie- trzeźwości. Przykładowo w wyroku z dnia 29 września 1978 r., III PRN 31/78 (SP 1979 r. nr 1, s. 29) Sąd Najwyższy uznał, że związek zdarzenia z pracą będzie zer- wany, chociażby samo zdarzenie nastąpiło na terenie zakładu pracy i w godzinach pracy, jeżeli pracownik w przeznaczonym na pracę czasie zachowuje się w taki spo- sób lub przedsiębierze takie czynności, które nie wynikają z zatrudnienia lub nawet celom zatrudnienia są przeciwne, a przez to powodują, że w istotnym - ze względu na moment zdarzenia - czasie dochodzi do zerwania czasowego związku z pracą, co w konsekwencji uniemożliwia przyjęcie, że wypadek nastąpił podczas lub w związku z pracą. Taki skutek może, choć nie musi wywołać wprowadzenie się pracownika w stan nietrzeźwości (por. też np. wyrok z dnia 3 marca 1982 r., II PR 9/82, OSPiKA 1983 r. z. 3, poz. 48 z glosą W. Sanetry; wyrok SA w Łodzi z dnia 27 listopada 1991 r., III APr 52/91, OSA 1992 r. nr 6, s. 40; wyrok SA w Łodzi z dnia 31 grudnia 1992 r., III APr 51/92, OSP 1993 r. z. 7-8, poz. 145; wyrok OSPiUS we Wrocławiu z dnia 15 stycznia 1976 r., III U 1732/75, Gazeta Prawnicza 1976 r. nr 22, s. 6). Dla rozpozna- wanej sprawy szczególnie istotne są orzeczenia dotyczące zdarzeń, które zaistniały w czasie różnego rodzaju przerw w pracy. Zgodzić się należy przede wszystkim z tym, że nie każda przerwa w pracy powoduje zerwanie z nią związku. Istotne zna- 5 czenie ma bowiem cel, jakiemu służy przerwa w świadczeniu pracy. Przykładowo w wyroku z dnia 30 stycznia 1986 r., II PRN 20/85 (PiZS 1986 r. nr 9, s. 76 z krytyczną glosą L. Brzozowskiego) Sąd Najwyższy przyjął, że krótkotrwały pozasłużbowy kon- takt pracownika z innym pracownikiem lub inną osobą podczas lub w czasie wyko- nywania obowiązków pracowniczych, bez uszczerbku dla biegu i dyscypliny wykony- wanej pracy, nie stanowi w zasadzie, przy uwzględnieniu całokształtu konkretnych okoliczności, o zerwaniu więzi pracowniczej, uzasadniającej odmowę uznania zaist- niałego w tym czasie wypadku za wypadek przy pracy. Podobnie w uchwale z dnia 19 września 1979 r., III PZP 7/79 (OSNCP 1980 r. z. 3, poz. 43, OSPiKA 1980 r. z. 10, poz. 191 z glosą J. Zycha) Sąd Najwyższy uznał, że wypadek, jakiemu uległ pra- cownik w czasie godzin pracy, podczas zabezpieczania na terenie zakładu pracy przed opadami atmosferycznymi motoroweru, którym dojeżdżał do pracy, jest wy- padkiem przy pracy. Jednakże wszelkie przerwy czynione przez pracownika w wyko- nywaniu zwykłych czynności pracowniczych, nie mające związku z pracą lub nawet pozostające w sprzeczności z jej wykonywaniem, były traktowane w orzecznictwie jako zerwanie więzi z pracą. Dotyczyło to zwłaszcza czynności podejmowanych w czasie przerw w świadczeniu pracy, których cel miał charakter prywatny, oderwany od świadczenia pracy. Można w tym zakresie wskazać następujące orzeczenia: - wyrok OSPiUS w Kielcach z dnia 27 września 1975 r., P 579/75 (SP 1976 r. nr 6, s. 36), według którego nie jest wypadkiem przy pracy wypadek drogowy, któremu uległ pracownik w czasie przeznaczonym na świadczenie pracy, jadąc rowerem z zakładu pracy do pobliskiego sklepu w celu zakupu śniadania dla siebie i kolegów; w tym czasie nastąpiła bowiem przerwa w pracy i pracownik nie podlegał dyspozycji pra- codawcy; oceny tej nie zmienia okoliczność, że na wyjście z zakładu pracy wyraził zgodę przełożony pracownika; zgoda ta usprawiedliwia pracownika w zakresie dys- cypliny pracy, nie stanowi natomiast podstawy do uznania, że praca trwała; - wyrok OSPiUS w Warszawie z dnia 22 stycznia 1976 r., I P 27/76 (SP 1976 r. nr 6, s. 36), uznający że wypadek drogowy zaistniały wprawdzie w czasie przeznaczonym na świadczenie pracy, jednakże w momencie samowolnego opuszczenia przez pracow- nika stanowiska pracy, nie jest wypadkiem przy pracy; - wyrok TUS z dnia 19 lipca 1973 r., I TO 965/72 (OSPiKA 1975 r. z. 6, poz. 129), zgodnie z którym, mimo że wy- padek poszkodowanego zdarzył się w czasie i w miejscu przeznaczonym na pracę, nie ma on cech wypadku przy pracy, jeżeli nastąpił w czasie, w którym poszkodowa- ny uchylał się od pracy i przebywał bezczynnie na terenie zakładu pracy, po bez- 6 podstawnym odmówieniu wykonania polecenia swego przełożonego; - wyrok TUS z dnia 31 lipca 1973 r., III TO 26/73 (OSPiKA 1975 r. z. 6, poz. 131) uznający, że nie jest wypadkiem przy pracy wypadek, który zaszedł w czasie samowolnego przeby- wania pracownika w godzinach przeznaczonych na pracę poza miejscowością jej wykonywania, w celu podjęcia należnych mu od uspołecznionego zakładu pracy za- robków; - wyrok TUS z dnia 29 listopada 1974 r., III TO 72/74 (PiZS 1975 r. nr 8-9, s. 80), według którego nie ma związku z pracą wypadek, jakiemu uległa osoba wyko- nująca pracę nakładczą w czasie przerwy w tej pracy, wywołanej podjęciem przez nią czynności z zakresu jej gospodarstwa domowego; - wyrok z dnia 10 grudnia 1997 r., II UKN 383/97 (OSNAPiUS 1998 nr 20, poz. 611), oceniający że przerwa w odby- waniu przez pracownika drogi z pracy do domu, związana z udziałem w spotkaniu towarzyskim, wyłącza możliwość uznania zdarzenia za wypadek w drodze z pracy. W tym zakresie charakterystyczny jest wyrok z dnia 14 stycznia 1997 r., II UKN 47/96 (OSNAPiUS 1997 nr 17, poz. 326), według którego zgoda przełożonego na opusz- czenie przez pracownika miejsca pracy w godzinach pracy w celu załatwienia jego prywatnych spraw nie może być utożsamiana z zachowaniem związku z pracą wy- padku, który nastąpił po opuszczeniu przez pracownika miejsca pracy. Konkludując należy stwierdzić, że przerwa w świadczeniu pracy (wykonywaniu zwykłych czynności pracowniczych) podjęta w celach prywatnych, nie związanych ze świadczeniem pracy, oznacza zerwanie związku z pracą, a tym samym zdarzenie, które zaistniało w czasie takiej przerwy nie może być zakwalifikowane jako wypadek przy pracy. Tak słusznie ocenił stan faktyczny sprawy Sąd drugiej instancji. Prowadzi to do oddalenia kasacji na podstawie art. 39312 KPC. O kosztach postępowania ka- sacyjnego orzeczono na podstawie art. 102 KPC. ========================================