II UKN 110/99

Wygrał pozwany
SN21 września 1999·sentence
Ubezpieczenia społeczneInne
Podsumowanie AI

Sąd Najwyższy oddalił kasację w sprawie o jednorazowe odszkodowanie z tytułu wypadku w drodze z pracy. Ustalono, że wnioskodawczyni po zakończeniu pracy nie wracała do domu najkrótszą ani komunikacyjnie najdogodniejszą trasą, lecz udała się w przeciwnym kierunku do siedziby byłego pracodawcy, aby zebrać dowody do prowadzonego przeciwko niemu procesu. SN wskazał, że nawet jeśli przerwa w drodze mogła mieć życiowo uzasadniony cel, to nie ma to znaczenia, gdy pracownik nie porusza się trasą spełniającą ustawowe kryteria drogi z pracy do domu. Sąd Najwyższy uznał też za bezzasadne zarzuty procesowe, w tym dotyczące nieważności postępowania i związania wcześniejszym orzeczeniem. Ostatecznie potwierdzono, że zdarzenie nie stanowiło wypadku w drodze z pracy do domu w rozumieniu przepisów rozporządzenia z 17 października 1975 r.

Kluczowe kwestie prawne:
  • ·Czy wypadek podczas przerwy w drodze z pracy może być uznany za wypadek w drodze z pracy do domu, gdy pracownik nie porusza się najkrótszą ani najdogodniejszą komunikacyjnie trasą
  • ·Znaczenie życiowo uzasadnionej przerwy w drodze dla kwalifikacji zdarzenia jako wypadku w drodze z pracy
  • ·Granice związania sądu kasacyjnego zarzutami kasacji oraz ocena zarzutów procesowych, w tym nieważności postępowania
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
uzasadnienie tego zarzutu przez wnioskodawczynię, która - korzystając ze statusu i uprawnień radcy prawnego do składania kasacji w swojej sprawie - twierdziła, że „występuje powaga rzeczy osądzonej przez prokuratora na rzecz mojej osoby jako powódki” i to w sprawie karnej. Tymczasem przepis art. 58 KPC ustanawia powagę rzeczy osądzonej prawomocnym wyrokiem zapadłym w sprawie cywilnej pomiędzy stroną, na rzecz której prokurator wytoczył powództwo a stroną przeciwną. Skoro nie podlega kwestii, że prokurator nie wytoczył żadnej sprawy cywilnej na rzecz wnios- kodawczyni, to Sąd drugiej instancji nie mógł naruszyć art. 58 KPC, który w sprawie nie miał zastosowania. Niewskazanie przepisów prawa procesowego, jakie miał naruszyć Sąd Apela- cyjny w sposób mogący istotnie wpłynąć na wynik sprawy lub wskazanie przepisu prawa procesowego, który w sprawie nie miał zastosowania, powodowało, iż Sąd Najwyższy był związany ustaleniami faktycznymi przyjętymi za podstawę wyrokowa- nia przez Sąd drugiej instancji, który przyjął, że wnioskodawczyni w drodze z pracy do domu udała się w przeciwnym kierunku do miejsca zamieszkania w celu zebrania dowodów w prowadzonym procesie przeciwko byłemu pracodawcy. Taka droga z pracy nie była zatem ani najkrótsza, ani komunikacyjnie najdogodniejsza. Nie wystą- piły zatem podstawowe uwarunkowania prawne uznania tej drogi za drogę z pracy do domu w rozumieniu § 14 ust. 1 i 3 rozporządzenia z 17 października 1975 r., które kwalifikują za wypadek w drodze do pracy lub z pracy - zdarzenie, jakie nastąpiło podczas pokonywania tej drogi trasą najkrótszą i nieprzerwaną, bądź drogą najdo- godniejszą dla pracownika ze względów komunikacyjnych. Dopiero od podstawowe- go wymagania odbywania takiej drogi do pracy lub z pracy w sposób nieprzerwany dopuszcza się w ust. 2 tego przepisu odstępstwo w postaci uznania za wypadek w drodze do pracy lub z pracy zdarzenia, jakie nastąpiło podczas przerwy w odbywaniu najkrótszej lub komunikacyjnie najdogodniejszej dla pracownika, ale pod warunkiem, że przerwa była życiowo uzasadniona i jej czas trwania nie przekraczał granic po- trzeby. Inaczej rzecz ujmując, życiowo uzasadniona i nie przekraczająca granic po- 5 trzeby przerwa w odbywaniu drogi do pracy lub z pracy ma istotny wpływ na uznanie zdarzenia za wypadek w drodze do lub z pracy tylko wówczas, gdy miał on miejsce podczas odbywania najkrótszej lub komunikacyjnie najdogodniejszej drogi do pracy lub z pracy. Skoro w rozpoznawanej sprawie nie podlega kwestii, że - udając się w innym (przeciwnym) kierunku do miejsca zamieszkania - wnioskodawczyni w kry- tycznym dniu uległa nieszczęśliwemu wypadkowi nie pokonując ani najkrótszej, ani komunikacyjnie najdogodniejszej drogi z pracy, przeto bez znaczenia było wykazy- wanie, że jej wypadek z pracy nastąpił podczas życiowo uzasadnionej przerwy w odbywaniu drogi, która w istocie rzeczy nie była pokonywaniem drogi z pracy do domu w rozumieniu § 14 ust. 1 i 3 rozporządzenia z 17 października 1975 r., ponie- waż nie była dla wnioskodawczyni drogą najkrótszą lub najdogodniejszą komunika- cyjnie. Dlatego jedynie incydentalnie Sąd Najwyższy nie podzielił poglądu Sądu dru- giej instancji, który dokonał zawężającej wykładni pojęcia życiowo uzasadnionych przerw w odbywaniu drogi do pracy lub z pracy, jakie wpływają na kwalifikację okreś- lonych zdarzeń za wypadki w drodze do lub z pracy, i uznał, iż przez potrzeby życio- wo uzasadnione należy rozumieć tylko takie, których załatwienie w drodze z pracy do domu jest nieodzowne, jak np. dokonanie zakupu artykułów spożywczych, leków itp. Już samo porównanie tych przykładów z potrzebą wypełnienia obowiązku dowodo- wego nałożonego na wnioskodawczynię przez sąd w innym procesie cywilnym, który mogła ona wypełnić tylko w konkretnym uzgodnionym terminie i miejscu z byłym pra- codawcą, dyskwalifikuje kategoryczne przekonanie Sądu Apelacyjnego, że zacho- wanie się wnioskodawczyni nie było życiowo uzasadnione. Powinno być zrozumiałe, że tylko nieprzewidywalna różnorodność stanów faktycznych, które mogą obejmować życiowo uzasadnione potrzeby pracowników, nie pozwalała na sformułowanie uni- wersalnej i abstrakcyjnej definicji przerw w drodze do lub z pracy, które byłyby życio- wo uzasadnione. Ocenę tej przesłanki pozostawia się sądom, odwołując się do ra- cjonalizmu, doświadczenia życiowego oraz poczucia sprawiedliwości sędziów orze- kających w konkretnej sprawie. Gdyby zatem wnioskodawczyni odbywała drogę z pracy do domu po trasie najkrótszej lub komunikacyjnie najdogodniejszej, to nie by- łoby podstaw do kwestionowania charakteru prawnego zdarzenia, jakiemu uległa podczas przerwy w odbywaniu tej drogi dla załatwienia uzasadnionej potrzeby proce- sowej, którą mogła wypełnić w uzgodnionym z jej byłym pracodawcą czasie i miejscu - jako wypadku w drodze z pracy do domu w rozumieniu § 14 rozporządzenia z 17 6 października 1975 r. Mając wszakże na uwadze, że wnioskodawczyni nie uległa wy- padkowi podczas przerwy w odbywaniu drogi z pracy do domu, która nie była ani drogą najkrótszą, ani komunikacyjnie najdogodniejszą w rozumieniu § 14 ust. 1 lub 3 tego rozporządzenia - Sąd Najwyższy oddalił kasację na podstawie art. 39312 KPC. ========================================