Sąd Najwyższy oddalił kasację w sprawie o jednorazowe odszkodowanie z tytułu wypadku w drodze z pracy. Ustalono, że wnioskodawczyni po zakończeniu pracy nie wracała do domu najkrótszą ani komunikacyjnie najdogodniejszą trasą, lecz udała się w przeciwnym kierunku do siedziby byłego pracodawcy, aby zebrać dowody do prowadzonego przeciwko niemu procesu. SN wskazał, że nawet jeśli przerwa w drodze mogła mieć życiowo uzasadniony cel, to nie ma to znaczenia, gdy pracownik nie porusza się trasą spełniającą ustawowe kryteria drogi z pracy do domu. Sąd Najwyższy uznał też za bezzasadne zarzuty procesowe, w tym dotyczące nieważności postępowania i związania wcześniejszym orzeczeniem. Ostatecznie potwierdzono, że zdarzenie nie stanowiło wypadku w drodze z pracy do domu w rozumieniu przepisów rozporządzenia z 17 października 1975 r.
Kluczowe kwestie prawne:
·Czy wypadek podczas przerwy w drodze z pracy może być uznany za wypadek w drodze z pracy do domu, gdy pracownik nie porusza się najkrótszą ani najdogodniejszą komunikacyjnie trasą
·Znaczenie życiowo uzasadnionej przerwy w drodze dla kwalifikacji zdarzenia jako wypadku w drodze z pracy
·Granice związania sądu kasacyjnego zarzutami kasacji oraz ocena zarzutów procesowych, w tym nieważności postępowania
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
uzasadnienie tego zarzutu przez wnioskodawczynię, która - korzystając ze statusu i
uprawnień radcy prawnego do składania kasacji w swojej sprawie - twierdziła, że
„występuje powaga rzeczy osądzonej przez prokuratora na rzecz mojej osoby jako
powódki” i to w sprawie karnej. Tymczasem przepis art. 58 KPC ustanawia powagę
rzeczy osądzonej prawomocnym wyrokiem zapadłym w sprawie cywilnej pomiędzy
stroną, na rzecz której prokurator wytoczył powództwo a stroną przeciwną. Skoro nie
podlega kwestii, że prokurator nie wytoczył żadnej sprawy cywilnej na rzecz wnios-
kodawczyni, to Sąd drugiej instancji nie mógł naruszyć art. 58 KPC, który w sprawie
nie miał zastosowania.
Niewskazanie przepisów prawa procesowego, jakie miał naruszyć Sąd Apela-
cyjny w sposób mogący istotnie wpłynąć na wynik sprawy lub wskazanie przepisu
prawa procesowego, który w sprawie nie miał zastosowania, powodowało, iż Sąd
Najwyższy był związany ustaleniami faktycznymi przyjętymi za podstawę wyrokowa-
nia przez Sąd drugiej instancji, który przyjął, że wnioskodawczyni w drodze z pracy
do domu udała się w przeciwnym kierunku do miejsca zamieszkania w celu zebrania
dowodów w prowadzonym procesie przeciwko byłemu pracodawcy. Taka droga z
pracy nie była zatem ani najkrótsza, ani komunikacyjnie najdogodniejsza. Nie wystą-
piły zatem podstawowe uwarunkowania prawne uznania tej drogi za drogę z pracy
do domu w rozumieniu § 14 ust. 1 i 3 rozporządzenia z 17 października 1975 r., które
kwalifikują za wypadek w drodze do pracy lub z pracy - zdarzenie, jakie nastąpiło
podczas pokonywania tej drogi trasą najkrótszą i nieprzerwaną, bądź drogą najdo-
godniejszą dla pracownika ze względów komunikacyjnych. Dopiero od podstawowe-
go wymagania odbywania takiej drogi do pracy lub z pracy w sposób nieprzerwany
dopuszcza się w ust. 2 tego przepisu odstępstwo w postaci uznania za wypadek w
drodze do pracy lub z pracy zdarzenia, jakie nastąpiło podczas przerwy w odbywaniu
najkrótszej lub komunikacyjnie najdogodniejszej dla pracownika, ale pod warunkiem,
że przerwa była życiowo uzasadniona i jej czas trwania nie przekraczał granic po-
trzeby. Inaczej rzecz ujmując, życiowo uzasadniona i nie przekraczająca granic po-
5
trzeby przerwa w odbywaniu drogi do pracy lub z pracy ma istotny wpływ na uznanie
zdarzenia za wypadek w drodze do lub z pracy tylko wówczas, gdy miał on miejsce
podczas odbywania najkrótszej lub komunikacyjnie najdogodniejszej drogi do pracy
lub z pracy. Skoro w rozpoznawanej sprawie nie podlega kwestii, że - udając się w
innym (przeciwnym) kierunku do miejsca zamieszkania - wnioskodawczyni w kry-
tycznym dniu uległa nieszczęśliwemu wypadkowi nie pokonując ani najkrótszej, ani
komunikacyjnie najdogodniejszej drogi z pracy, przeto bez znaczenia było wykazy-
wanie, że jej wypadek z pracy nastąpił podczas życiowo uzasadnionej przerwy w
odbywaniu drogi, która w istocie rzeczy nie była pokonywaniem drogi z pracy do
domu w rozumieniu § 14 ust. 1 i 3 rozporządzenia z 17 października 1975 r., ponie-
waż nie była dla wnioskodawczyni drogą najkrótszą lub najdogodniejszą komunika-
cyjnie.
Dlatego jedynie incydentalnie Sąd Najwyższy nie podzielił poglądu Sądu dru-
giej instancji, który dokonał zawężającej wykładni pojęcia życiowo uzasadnionych
przerw w odbywaniu drogi do pracy lub z pracy, jakie wpływają na kwalifikację okreś-
lonych zdarzeń za wypadki w drodze do lub z pracy, i uznał, iż przez potrzeby życio-
wo uzasadnione należy rozumieć tylko takie, których załatwienie w drodze z pracy do
domu jest nieodzowne, jak np. dokonanie zakupu artykułów spożywczych, leków itp.
Już samo porównanie tych przykładów z potrzebą wypełnienia obowiązku dowodo-
wego nałożonego na wnioskodawczynię przez sąd w innym procesie cywilnym, który
mogła ona wypełnić tylko w konkretnym uzgodnionym terminie i miejscu z byłym pra-
codawcą, dyskwalifikuje kategoryczne przekonanie Sądu Apelacyjnego, że zacho-
wanie się wnioskodawczyni nie było życiowo uzasadnione. Powinno być zrozumiałe,
że tylko nieprzewidywalna różnorodność stanów faktycznych, które mogą obejmować
życiowo uzasadnione potrzeby pracowników, nie pozwalała na sformułowanie uni-
wersalnej i abstrakcyjnej definicji przerw w drodze do lub z pracy, które byłyby życio-
wo uzasadnione. Ocenę tej przesłanki pozostawia się sądom, odwołując się do ra-
cjonalizmu, doświadczenia życiowego oraz poczucia sprawiedliwości sędziów orze-
kających w konkretnej sprawie. Gdyby zatem wnioskodawczyni odbywała drogę z
pracy do domu po trasie najkrótszej lub komunikacyjnie najdogodniejszej, to nie by-
łoby podstaw do kwestionowania charakteru prawnego zdarzenia, jakiemu uległa
podczas przerwy w odbywaniu tej drogi dla załatwienia uzasadnionej potrzeby proce-
sowej, którą mogła wypełnić w uzgodnionym z jej byłym pracodawcą czasie i miejscu
- jako wypadku w drodze z pracy do domu w rozumieniu § 14 rozporządzenia z 17
6
października 1975 r. Mając wszakże na uwadze, że wnioskodawczyni nie uległa wy-
padkowi podczas przerwy w odbywaniu drogi z pracy do domu, która nie była ani
drogą najkrótszą, ani komunikacyjnie najdogodniejszą w rozumieniu § 14 ust. 1 lub 3
tego rozporządzenia - Sąd Najwyższy oddalił kasację na podstawie art. 39312
KPC.
========================================