Sąd Najwyższy oddalił kasację pracodawcy w sprawie o sprostowanie protokołu powypadkowego i ustalenie, że zdarzenie z 16 lutego 1999 r. było wypadkiem przy pracy. Utrzymano ustalenia sądów niższych instancji, że powód podczas wykonywania pracy spadł z naczepy samochodu w trakcie załadunku towaru, a zdarzenie spełniało przesłanki wypadku przy pracy z art. 6 ustawy wypadkowej. SN wskazał, że kasacja nie wykazała błędnej wykładni ani niewłaściwego zastosowania art. 6 tej ustawy, natomiast powołanie się na § 1 rozporządzenia z 28 lipca 1998 r. było chybione, ponieważ przepis ten ma charakter instrukcyjny i służy pracodawcy do dokumentowania wypadków. Brak natychmiastowego zgłoszenia wypadku przełożonemu oraz zgłoszenie się do lekarza następnego dnia nie pozbawiają pracownika prawa do dochodzenia ustalenia, że zdarzenie miało charakter wypadku przy pracy.
Kluczowe kwestie prawne:
·ustalenie, czy zdarzenie stanowiło wypadek przy pracy
·znaczenie braku natychmiastowego zgłoszenia wypadku przełożonemu dla prawa do ustalenia wypadku przy pracy
·charakter prawny przepisów rozporządzenia dotyczącego dokumentowania wypadków przy pracy
·zakres kontroli kasacyjnej i wymogi zarzutów naruszenia prawa materialnego
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
Wyrok z dnia 14 września 2000 r.
II UKN 702/99
Niepoinformowanie przełożonego o wypadku bezpośrednio po zdarzeniu
nie pozbawia pracownika prawa żądania ustalenia, że miało ono charakter wy-
padku przy pracy w rozumieniu art. 6 ust. 1 ustawy z dnia 12 czerwca 1975 r. o
świadczeniach z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (jednolity
tekst: Dz.U. z 1983 r. Nr 30, poz. 144 ze zm.).
Przewodniczący SSN Teresa Romer (sprawozdawca), Sędziowie SN:
Krystyna Bednarczyk, Roman Kuczyński.
Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 14 września 2000 r. sprawy z po-
wództwa Zygmunta K. przeciwko Spółdzielni Mleczarskiej „M.” w G. o sprostowanie
protokołu powypadkowego, na skutek kasacji strony pozwanej od wyroku Sądu
Okręgowego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Białymstoku z dnia 24 wrze-
śnia 1999 r. [...]
o d d a l i ł kasację.
U z a s a d n i e n i e
Spółdzielnia Mleczarska „M.” wniosła kasację od wyroku Sądu Okręgowego w
Białymstoku z dnia 24 września 1999 r. w sprawie z powództwa Zygmunta K. prze-
ciwko tej Spółdzielni o sprostowanie treści protokołu powypadkowego.
Zdaniem wnoszącego kasację zaskarżony wyrok narusza przepis prawa mate-
rialnego - § 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 28 lipca 1998 r. w sprawie usta-
lania okoliczności i przyczyn wypadków przy pracy oraz sposobu ich dokumentowa-
nia a także zakresu informacji zamieszczonych w rejestrze wypadków przy pracy
(Dz.U. Nr 115, poz. 744) poprzez przyjęcie, że zdarzenie z dnia 16 lutego 1999 r. jest
wypadkiem przy pracy.
W kasacji zażądano zmiany zaskarżonego wyroku i oddalenia powództwa w
całości lub o uchylenia tego wyroku w całości i przekazania sprawy do ponownego
2
rozpoznania. W uzasadnieniu kasacji podano, że nie kwestionuje ona, iż powód
upadł podczas wchodzenia na samochód. Zdaniem wnoszącego kasację powód,
który nie poinformował o tym zdarzeniu przełożonego i pracował jeszcze przez 4
godziny po upadku, dopuścił się tym samym uchybienia formalnego trybu zgłaszania
wypadków przy pracy. Ponadto, według autora kasacji, ponieważ powód udał się do
lekarza następnego dnia po urazie – nie można wykluczyć, że doznał urazu ciała
„poza godzinami pracy”.
Sąd Najwyższy rozważył, co następuje:
Zaskarżonym wyrokiem Sąd drugiej instancji oddalił apelację pozwanej Spół-
dzielni od wyroku Sądu Rejonowego z dnia 20 maja 1999 r. W wyroku tym Sąd Rejo-
nowy, po przeprowadzeniu dowodu z zeznań 5 świadków sprostował protokół powy-
padkowy nr 004/1999 sporządzony przez pozwaną Spółdzielnię w dniu 12 marca
1999 r. i ustalił, że zdarzenie z dnia 16 lutego 1999 r. jest wypadkiem przy pracy. W
uzasadnieniu wyroku Sąd Rejonowy powołał art. 6 ustawy z dnia 12 czerwca 1975 r.
o świadczeniach z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (jednolity tekst:
Dz.U. z 1983 r. Nr 30, poz. 144 ze zm.) i po przeprowadzeniu analizy materiału do-
wodowego uznał, że powód uległ w dniu 16 lutego 1999 r. wypadkowi przy pracy w
rozumieniu tego przepisu. Sąd pierwszej instancji przeanalizował także fakt, iż po-
wód dopiero następnego dnia zgłosił się do lekarza.
Sąd drugiej instancji podzielił w całości ustalenia Sądu pierwszej instancji. Sąd
Okręgowy podkreślił, że wnoszący apelację nie kwestionuje ustaleń, iż powód pod-
czas pracy (załadunku towarów na samochód) spadł z naczepy samochodu i zwrócił
uwagę, że pozwana Spółdzielnia nie kwestionuje także, iż wypadek jakiemu uległ
powód nosi cechy wypadku przy pracy w rozumieniu art. 6 ustawy o świadczeniach z
tytułu wypadków przy pracy. Kasacja jest środkiem ściśle prawnym, który musi od-
powiadać warunkom przepisanym dla pisma procesowego. Kasacja, jak w niniejszej
sprawie, oparta na pierwszej z przesłanek przewidzianych w art. 3931
KPC powinna
wskazać na czym polegało naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wy-
kładnię lub niewłaściwe zastosowanie. W rozpoznawanej sprawie Sąd drugiej instan-
cji zastosował jedynie art. 6 ustawy z dnia 12 czerwca 1975 r. o świadczeniach z ty-
tułu wypadków przy pracy. Ten przepis prawa materialnego miał podstawowe zna-
czenie dla rozstrzygnięcia roszczenia powoda. Kasacja nie zarzuca wyrokowi Sądu
3
Okręgowego ani niewłaściwego zastosowania art. 6 ustawy z dnia 12 czerwca 1975
r., ani też błędnej interpretacji tego przepisu.
Oparcie kasacji na zarzucie naruszenia przez Sąd Okręgowy § 1 rozporzą-
dzenia Rady Ministrów z dnia 28 lipca 1998 r. w sprawie ustalania okoliczności i
przyczyn wypadków przy pracy.... (Dz.U. Nr 115, poz. 744) wydaje się wręcz niepo-
rozumieniem. Przepisy tego rozporządzenia nie miały zastosowania w postępowaniu
sądowym. Są to przepisy wydane z mocy delegacji zawartej w art. 237 § 1 pkt 1 KP o
charakterze instrukcyjnym dla pracodawcy. Ubocznie Sąd Najwyższy zauważa, że
zarówno w doktrynie, jak i w orzecznictwie utrwalony jest pogląd, że § 1 tego rozpo-
rządzenia ma jedynie charakter instrukcyjny i brak poinformowania przełożonego
bezpośrednio po wypadku nie pozbawia pracownika lub pozostałej po nim rodziny
prawa dochodzenia ustalenia, że zdarzenie miało charakter wypadku przy pracy w
rozumieniu art. 6 ustawy wypadkowej, nawet po upływie dłuższego czasu od zdarze-
nia.
Kierując się powyższymi względami Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji.
========================================