II UKN 510/98

Wygrał pozwany
SN16 marca 1999·sentence
BHPUbezpieczenia społeczneInne
Podsumowanie AI

Sąd Najwyższy oddalił kasację pracodawcy w sprawie o ustalenie, że zdarzenie z listopada 1992 r. było wypadkiem przy pracy. Utrzymano ustalenia sądów niższych instancji, że powód podczas pracy w kopalni doznał urazu łokcia w okolicznościach spełniających przesłanki wypadku przy pracy. Kluczowe znaczenie miały zeznania świadków, harmonogram pracy oraz dokumentacja medyczna, które potwierdzały czas i okoliczności zdarzenia. Sąd Najwyższy wskazał też, że w kasacji nie można skutecznie kwestionować samych ustaleń faktycznych bez podniesienia zarzutów procesowych. Najważniejsza teza dotyczyła przedawnienia: roszczenie o ustalenie na podstawie art. 189 k.p.c., że zdarzenie było wypadkiem przy pracy, nie przedawnia się na podstawie art. 291 § 1 k.p. Przepis ten obejmuje roszczenia ze stosunku pracy, natomiast powództwo o ustalenie ma charakter niemajątkowy i służy ochronie interesu prawnego pracownika, w tym przyszłych uprawnień z ustawy wypadkowej. Przedawnieniu mogą podlegać dopiero konkretne roszczenia o świadczenia, np. jednorazowe odszkodowanie. Sprawa dotyczyła więc przede wszystkim kwalifikacji zdarzenia jako wypadku przy pracy oraz dopuszczalności i nieprzedawnialności powództwa o takie ustalenie.

Kluczowe kwestie prawne:
  • ·czy zdarzenie z pracy spełnia przesłanki wypadku przy pracy
  • ·czy powództwo o ustalenie wypadku przy pracy na podstawie art. 189 k.p.c. podlega przedawnieniu z art. 291 § 1 k.p.
  • ·czy w kasacji można skutecznie kwestionować ustalenia faktyczne bez zarzutu naruszenia przepisów postępowania
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
Wyrok z dnia 16 marca 1999 r. II UKN 510/98 Roszczenie o ustalenie, że zdarzenie było wypadkiem przy pracy (art. 189 KPC) nie przedawnia się na podstawie art. 291 § 1 KP. Przewodniczący: SSN Andrzej Kijowski, Sędziowie SN: Beata Gudowska, Stefania Szymańska (sprawozdawca). Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 16 marca 1999 r. sprawy z wniosku Jacka K. przeciwko K. Holdingowi Węglowemu SA Kopalni Węgla Kamiennego „M.” w M. o uznanie zdarzenia za wypadek przy pracy, na skutek kasacji strony pozwanej od wyroku Sądu Wojewódzkiego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Katowi- cach z dnia 21 kwietnia 1998 r. [...] o d d a l i ł kasację. U z a s a d n i e n i e Powód Jacek K. wniósł o ustalenie, że zdarzenie z dnia 14 na 15 listopada 1992 r. było wypadkiem przy pracy. Podał, iż w czasie pracy przy przetransportowy- waniu stacji Trafo uderzył łokciem prawej ręki w radiator transformatora, co spowo- dowało obrażania, których proces leczenia trwa już od 5 lat i pomimo dwóch zabie- gów operacyjnych brak jest pozytywnych rezultatów. Strona pozwana wniosła o od- dalenie powództwa podnosząc, iż powód z 14 na 15 listopada 1992 r. nie pracował na zmianie nocnej, jak również nie pracowali wtedy podani przez niego świadkowie. Nadto podniosła zarzut przedawnienia z art. 291 KP. W toku postępowania powód sprostował, iż zdarzenie miało miejsce z 13 na 14 listopada 1992 r. Sąd Rejonowy-Sąd Pracy w Mysłowicach wyrokiem z dnia 30 grudnia 1997 r. uznał, że zdarzenie jakiemu powód uległ w dniu 14 listopada 1992 r. w czasie pracy w pozwanej kopalni jest wypadkiem przy pracy, zaistniałym w okolicznościach nie pozbawiających prawa do świadczeń powypadkowych. Zdaniem Sądu zdarzenie to odpowiadało przesłankom określonym w art. 6 ust. 1 ustawy z dnia 12 czerwca 1975 2 r. o świadczeniach z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (jednolity tekst: Dz.U. z 1983 r. Nr 30, poz. 144 ze zm.). Jako przyczynę zewnętrzną w rozu- mieniu tego przepisu przyjęto niefortunny ruch pracownika. Uzasadniając swoje sta- nowisko Sąd oparł się na zeznaniach świadków pracujących tego dnia z powodem oraz zaświadczeniach lekarskich i ustalił, że wypadek miał miejsce nad ranem 14 listopada 1992 r. Sąd nie uwzględnił zarzutu przedawnienia, powołując się na nie- materialny charakter roszczenia dochodzonego pozwem. W apelacji strona pozwana domagała się zmiany zaskarżonego wyroku i od- dalenia powództwa, jednakże Sąd Wojewódzki-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecz- nych w Katowicach zaskarżonym wyrokiem oddalił apelację. W uzasadnieniu wyroku Sąd Wojewódzki podkreślił, iż w dniu, w którym powód doznał stłuczenia ręki, świad- czył on pracę w pozwanej Kopalni. Wątpliwości pojawiły się w związku z podaniem w pozwie jako daty zdarzenia nocy z 14 na 15 listopada 1992 r. W toku procesu powód skorygował dzień zdarzenia podając, iż miało ono miejsce z 13 na 14 listopada 1992 r., a właściwie nad ranem 14 listopada 1992 r. W tym zakresie postępowanie dowo- dowe przeprowadzone przez Sąd Rejonowy-Sąd Pracy dostarcza wyczerpującej od- powiedzi. Przesłuchani w charakterze świadków Marek P. i Bogdan J. potwierdzili zeznania powoda, iż do zdarzenia doszło podczas wykonywania pracy w nocy z 13 na 14 listopada. Okoliczność tę dodatkowo potwierdza harmonogram pracy powoda zawarty w zaświadczeniu wystawionym przez pozwaną kopalnię. Zgodnie z nim po- wód 13 listopada 1992 r. pracował pod ziemią na zmianie nocnej „D”. Na zmianie dziennej „A” prace pod ziemią wykonywał 14 listopada 1992 r., podobnie jak wyżej wymienieni świadkowie. Zgodnie z tym co zeznali świadkowie i powód - w chwili w której doszło do zdarzenia, tj. nad ranem 14 listopada 1992 r. wszyscy pracowali ra- zem. W świetle tych faktów wiarygodność świadków nie może budzić wątpliwości zarówno co do czasu, jak i okoliczności wypadku. Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, w szczególności zaświadczenie o stanie zdrowia oraz karta zdrowia po- woda wskazują, iż rozpoczął on leczenie już 17 listopada 1992 r. Wtedy po raz pierwszy w związku ze stłuczeniem łokcia przebywał na zwolnieniu lekarskim. W lu- tym 1994 r. i październiku 1996 r powód poddany został też zabiegom, których celem było zoperowanie obrażeń prawej ręki. Brak jakichkolwiek efektów spowodował, że powód przebywał 6 miesięcy na rehabilitacji. Wszystkie te okoliczności wykluczają możliwość, na którą powoływała się strona pozwana, aby doznane przez powoda uszkodzenie ciała było wynikiem innych zdarzeń, powstałych przed dniem 14 listopa- 3 da 1992 r. i w innych okolicznościach. Ustalenie przyjęte w tym zakresie przez Sąd pierwszej instancji należy uznać za prawidłowe. Zdarzenie, któremu uległ powód w dniu 14 listopada 1992 r. wyczerpuje zatem wszelkie przesłanki z art. 6 ust. 1 ustawy z 12 czerwca 1975 r. o świadczeniach z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawo- dowych. Sąd Wojewódzki nie podzielił stanowiska strony pozwanej, jakoby roszczenie powoda uległo przedawnieniu na podstawie art. 291 KP. Przewidziany w tym przepi- sie trzyletni termin przedawnienia odnosi się tak do roszczeń majątkowych, jak i nie- majątkowych, lecz wynikających ze stosunku pracy. Przepisy prawa pracy wprowa- dzają pojęcie spraw z zakresu prawa pracy i spraw ze stosunku pracy. Niewątpliwie do pierwszych należy powództwo o ustalenie, oparte na art. 189 KPC, że określone zdarzenie było wypadkiem przy pracy (II PZP 1/95, OSNAPiUS 1995 nr 15, poz. 18, OSPiKA 1980 z. 11, poz. 196). Druga kategoria spraw, do których ma zastosowanie art. 291 KP dotyczy roszczeń wynikających wyłącznie z treści stosunku łączącego pracodawcę z pracownikiem, a więc objętych treścią np. umowy o pracę. Wniesienie powództwa na podstawie art. 189 KPC nie jest ograniczone terminami przedawnienia (tak jak powództwo o świadczenie). Może być ono wniesione w każdym czasie, gdyż Sąd orzeka o nim według stanu z chwili wyrokowania. Żądanie ustalenia istnienia bądź nieistnienia prawa lub stosunku prawnego ma charakter niemajątkowy. Skoro więc art. 291 KP stosuje się do roszczeń niemajątkowych i majątkowych, lecz tylko ze stosunku pracy, to zgodnie z ogólnymi regułami wynikającymi z art. 118 KC, roz- patrywane roszczenie (z zakresu prawa pracy) nie ulega przedawnieniu. W kasacji strona pozwana wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku Sądu Wo- jewódzkiego w Katowicach oraz poprzedzającego go wyroku Sądu Rejonowego w Mysłowicach oraz o oddalenie powództwa. W kasacji zarzucono: błędność ustaleń Sądu, rażące naruszenie przepisów prawa materialnego przez błędną wykładnię, w tym art. 6 ustawy o świadczeniach z tytułów wypadków przy pracy i chorób zawodo- wych oraz art. 291 KP. W uzasadnieniu kasacji wywiedziono, iż Sąd przyjął za praw- dziwe zmienione twierdzenie powoda, iż w dniu 14 listopada 1992 r. uległ on wypad- kowi przy pracy, zakładając, że ze względu na upływ czasu mógł nie pamiętać dok- ładnie daty zdarzenia i dlatego pierwotnie podał, iż wypadkowi uległ w dniu 13 listo- pada 1992 r. Ze stanowiskiem Sądu można by się zgodzić, gdyż większość „normal- nych ludzi” ma trudności w zapamiętywaniu dat. 4 Sąd jednakże nie zwrócił uwagi, iż powód podał, że w dniu wypadku pracował na zmianie nocnej, podczas gdy w dniu 14 listopada 1992 r., przyjętym przez Sąd za datę wypadku, powód pracował na zmianie dziennej, a właśnie ten fakt podważa wia- rygodność twierdzeń powoda; powód mógł się pomylić co do daty, nie mógł nato- miast pomylić się co do pory dnia. Nie zdarza się bowiem, aby „normalny człowiek” nie odróżniał dnia od nocy. Niewiarygodność twierdzeń powoda wzmacnia dodatko- wo fakt, że na ogół pracował on na zmianie nocnej, natomiast na zmianie dziennej jedynie sporadycznie. Gdyby faktycznie w dniu 14 listopada 1992 r. uległ wypadkowi na zmianie dziennej to by podał, że uległ wypadkowi na zmianie dziennej. Tego faktu nie mógłby zapomnieć. Dlatego oczywisty jest wniosek, że powód w ogóle nie uległ wypadkowi podczas pracy, lecz urazu doznał w innych okolicznościach, tzn. poza pracą. Sąd przyjmując, że powód uległ wypadkowi przy pracy, okazał więc małą wnikliwość w ocenie zebranego materiału dowodowego, a nadto rażącą łatwowier- ność oraz brak krytycyzmu. Nie można również zgodzić się ze stanowiskiem Sądu, iż roszczenie powoda nie jest roszczeniem ze stosunku pracy, a jedynie z zakresu prawa pracy. O tym jakie roszczenie jest ze stosunku pracy można ustalić w oparciu o przepis art. 476 § 1 KPC. Przepis ten nie określa wprost roszczeń ze stosunku pracy, jednakże do usta- lenia, czy roszczenie jest ze stosunku pracy można dojść drogą eliminacji przez ustalenie czy dane roszczenie można zaliczyć do roszczeń wymienionych w § 1 pkt 11 - 3 tegoż przepisu. Z pewnością roszczenia powoda nie można zaliczyć do rosz- czeń wymienionych w pkt 1, gdyż nie dotyczy ustalenia istnienia stosunku pracy. Nie można zaliczyć go także do roszczeń z innych stosunków prawnych, do których z mocy odrębnych przepisów stosuje się przepisy prawa pracy. Roszczenie powoda także nie jest roszczeniem z innych stosunków prawnych. Jest ono roszczeniem ściś- le związanym ze stosunkiem pracy. Gdyby bowiem nie łączący strony stosunek pracy, nie mogłoby być roszczeniem o ustalenie wypadku przy pracy. Roszczenia powoda nie można zaliczyć również do roszczeń wymienionych w pkt 3 powołanego przepisu, gdyż powód nie dochodzi odszkodowania, lecz ustalenia, iż uległ wypad- kowi przy pracy. Skoro zatem roszczenia powoda nie da się zaliczyć do roszczeń wymienionych w art. 476 § 1 pkt 11 - 3 KPC, to pozostaje jedynie zaliczenie go do roszczeń wymienionych w pkt 1 tegoż artykułu, czyli do roszczeń ze stosunku pracy. Za takim stanowiskiem przemawiają także przepisy Kodeksu pracy z 1974 r. (sprzed nowelizacji). Dlatego jest oczywiste, iż roszczenie o ustalenie zaistnienia wypadku 5 przy pracy jest roszczeniem ze stosunku pracy podlegającym rygorowi przepisu art. 291 § 1 KP. Nieuwzględnienie tego przepisu przez Sąd Pracy przy orzekaniu jest rażącym naruszeniem prawa. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Kasacja jest pozbawiona usprawiedliwionych podstaw i podlega oddaleniu z niżej przytoczonych powodów: 1. Przede wszystkim należy podkreślić, iż zgodnie z art. 3931 KPC podstawę kasacji może stanowić: 1) naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykład- nię lub niewłaściwe zastosowanie, 2) naruszenie prawa procesowego, jeżeli uchy- bienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. „Błędność ustaleń faktycznych” nie jest wymieniona w tym przepisie jako samodzielna podstawa kasacji. 2. Nie zasługuje na uwzględnienie zarzut „rażącego” naruszenia przepisów prawa materialnego przez błędną wykładnię, w tym art. 6 ustawy wypadkowej z 1975 r. Jak już bowiem wielokrotnie wyjaśniał Sąd Najwyższy (tak, między innymi, w wyro- ku z 22 stycznia 1998 r., II UKN 464/97), kasacja stanowi ściśle prawny środek zas- karżenia (art. 39311 KPC). Przy ocenie zarzutu naruszenia prawa materialnego ba- daniu podlega wyłącznie prawidłowość oceny i kwalifikacji prawnej ustaleń stanowią- cych faktyczną podstawę rozstrzygnięcia w zaskarżonym wyroku. Jedynie zarzut na- ruszenia przepisów postępowania mógłby uzasadniać ocenę zgodności ustaleń fak- tycznych, dokonanych przez Sąd pierwszej instancji i zaakceptowanych przez Sąd drugiej instancji, z materiałem dowodowym zebranym w sprawie. Takiego zarzutu skarżący w niniejszej sprawie jednak nie podniósł. W tej sytuacji Sąd Najwyższy jest związany tymi ustaleniami i dlatego należy je traktować jako niewadliwe. Sąd Naj- wyższy ocenia zarzut naruszenia prawa materialnego na tle ustalonego stanu fak- tycznego. Sądowe ustalenia stanu faktycznego mogą być przedmiotem kontroli ka- sacyjnej tylko wówczas, gdy skarżący zarzucił, że zostały dokonane z naruszeniem przepisów proceduralnych, które mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 3931 pkt 2 KPC). Niespełnienie tych wymagań prawnych przez skarżącego uniemoż- liwia kasacyjną kontrolę ustaleń faktycznych przyjętych przez Sąd drugiej instancji za podstawę wyrokowania. W niniejszej sprawie skarżący oparł kasację na podstawie z art. 3931 pkt 1 (naruszenie prawa materialnego), ale w uzasadnieniu kasacji kwestio- nuje ustalenia faktyczne, jednakże nie podaje jakie konkretne przepisy postępowania 6 zostały naruszone. W tej sytuacji należy przyjąć, że w ustalonym stanie faktycznym zaskarżony wyrok jest zgodny z prawem, gdyż Sąd Apelacyjny, a poprzednio Sąd Wojewódzki, prawidłowo zastosował art. 6 ustawy wypadkowej z 1975 r. Zarzut błęd- nej wykładni tego przepisu nie jest zatem uprawniony. Także pozbawiony słuszności jest zarzut naruszenia art. 291 § 1 Kodeksu pracy. Według jednolitego i utrwalonego orzecznictwa Sądu Najwyższego pracowni- kowi, który nie dochodzi roszczeń odszkodowawczych bądź rentowych na podstawie ustawy wypadkowej z 1975 r., ale ma interes prawny w ustaleniu, że określone zda- rzenie było wypadkiem przy pracy lub zaistniało w okolicznościach nie pozbawiają- cych go roszczeń z tejże ustawy - a ustalenia te decydują o jego prawach i związa- nych z nimi ewentualnie w przyszłości roszczeniach - przysługuje prawo wystąpienia do sądu rejonowego - sądu pracy na podstawie art. 189 KPC z powództwem o usta- lenie i sprostowanie protokołu powypadkowego. Stanowisko takie zostało wyrażone w uchwale z dnia 11 maja 1994 r., I PZP 1/94 (OSNAPiUS 1994 r. nr 6, poz. 97) oraz w postanowieniu z dnia 15 lutego 1995 r., II PZP 1/95, (OSNAPiUS 1995 nr 15, poz. 188) i zostało zaakceptowane w orzecznictwie sądowym. Wobec opublikowania wy- mienionej uchwały nie zachodzi potrzeba przytoczenia zawartej w jej uzasadnieniu obszernej argumentacji prawnej, którą Sąd Najwyższy w składzie orzekającym w ni- niejszej sprawie w całości podziela. W tego rodzaju sprawach istotne znaczenie ma więc tylko to, czy strona występująca z takim powództwem może wykazać interes prawny, a więc skutecznie powołać się na art. 189 KPC. Tego rodzaju żądanie nie ulega zatem przedawnieniu z art. 291 § 1 KP, na co trafnie wskazał Sąd Apelacyjny w motywach zaskarżonego wyroku, powołując odpowiednią argumentację prawną. Przedawnieniu określonemu w tym przepisie ulega dopiero roszczenie o jednorazo- we odszkodowanie z tytułu wypadku przy pracy przewidziane w ustawie wypadkowej z 1975 r. Przy rozważaniu podniesionego przez stronę pozwaną zarzutu przedaw- nienia należy ponadto zaznaczyć, iż oprócz świadczenia jednorazowego z tytuły wy- padków przy pracy i chorób zawodowych ustawa wypadkowa z 1975 r. przewiduje także rentę z tytułu niezdolności do pracy, spowodowanej skutkami wypadku przy pracy lub choroby zawodowej (odpowiednio również rentę rodzinną), która jest ko- rzystniejsza od renty z ogólnego stanu zdrowia zarówno gdy chodzi o warunki przyz- nania, jak i wysokość. W prawie ubezpieczenia społecznego prawo do renty z tytułu niezdolności do pracy nie ulega przedawnieniu, a data zgłoszenia wniosku ma jedy- nie znaczenie, gdy chodzi o początkową datę przyznania świadczenia rentowego. 7 Stanowisko strony pozwanej, że trzyletni termin przedawnienia z art. 291 § 1 KP ma zastosowanie także przy rozpatrywaniu powództwa o ustalenie lub sprostowanie protokołu powypadkowego na podstawie art. 189 KPC, pozostaje w oczywistej sprzeczności z wyżej omówioną zasadą, a więc także i z tego powodu nie może uzyskać aprobaty. Mając powyższe na uwadze Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji wyroku na mocy art. 39312 KPC. ========================================