I PKN 232/97

Wygrał pozwany
SN20 sierpnia 1997·sentence
Wypowiedzenie / zwolnienieInne
Podsumowanie AI

Powód był zatrudniony na podstawie umowy o pracę na czas określony do 31 grudnia 1994 r. jako murarz-tynkarz przy pracy w Niemczech. Po zastrzeżeniach kontrahenta co do jakości jego pracy i po rozmowie z pracodawcą strony uzgodniły rozwiązanie stosunku pracy za porozumieniem stron z dniem 30 czerwca 1994 r. Powód twierdził później, że został faktycznie odsunięty od pracy i domagał się odszkodowania za okres do końca trwania umowy. Sąd Najwyższy oddalił kasację, uznając, że ustalenia sądów niższych instancji były prawidłowe, a rozwiązanie umowy nastąpiło skutecznie w drodze porozumienia stron, także przez czynności konkludentne. SN wskazał, że kasacja nie może służyć do podważania ustaleń faktycznych, a samo porozumienie nie było sprzeczne z zasadami współżycia społecznego.

Kluczowe kwestie prawne:
  • ·czy umowę o pracę na czas określony można rozwiązać za porozumieniem stron przez czynności konkludentne
  • ·czy rozwiązanie umowy za porozumieniem stron było skuteczne mimo twierdzeń pracownika o faktycznym odsunięciu od pracy
  • ·granice kontroli kasacyjnej w zakresie ustaleń faktycznych i oceny dowodów
  • ·czy rozwiązanie stosunku pracy było sprzeczne z zasadami współżycia społecznego
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
Wyrok z dnia 20 sierpnia 1997 r. I PKN 232/97 Umowę o pracę na czas określony można rozwiązać na mocy porozumienia stron przez czynności konkludentne. Przewodniczący Prezes SN: Jan Wasilewski, Sędziowie SN Józef Iwulski, Maria Mańkowska (sprawozdawca). Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 20 sierpnia 1997 r. sprawy z powództwa Mieczysława S. przeciwko Zakładowi Ogólnobudowlanemu Włodzisława S. w K. o zapłatę, na skutek kasacji powoda od wyroku Sądu Apelacyjnego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Gdańsku z dnia 29 stycznia 1997 r. [...] o d d a l i ł kasację. U z a s a d n i e n i e Powód Mieczysław S. w sprawie przeciwko Zakładowi Ogólnobudowlanemu Włodzisława S. w K. złożył kasację od pkt 1 i 2 wyroku Sądu Apelacyjnego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Gdańsku w zakresie żądania kwoty 12.000 DM tytułem odszkodowania za okres gotowości do pracy od 1 lipca 1994 r. do 31 grudnia 1994 r. Sąd Wojewódzki-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Bydgoszczy, rozpoz- nający tę sprawę w I instancji ustalił, że powód zatrudnił się u pozwanego na podstawie umowy o pracę zawartej w dniu 14 marca 1994 r. na czas określony do 31 grudnia 1994 r. na stanowisku murarza-tynkarza. Praca miała być wykonywana na terenie Niemiec i strony przewidziały możliwość wcześniejszego rozwiązania umowy za dwutygodniowym wypowiedzeniem. Powód pracował na budowie w Niemczech w okresie od 16 marca 1994 r. do 19 czerwca 1994 r., gdyż po uzgodnieniu z pozwanym wrócił do kraju. Przed dniem 19 czerwca 1994 r. na budowie, gdzie pracował powód jako murarz-tynkarz, właściciel niemieckiego przedsiębiorstwa, na rzecz którego pracownicy pozwanego wykonywali prace budowlane, zakwestionował jakość pracy 2 pracowników, w tym powoda, domagając się usunięcia ich z budowy. Pozwany przeprowadził z powodem rozmowę i wyjaśnił mu dlaczego nie może nadal go zatrudniać, a następnie uzgodnili rozwiązanie stosunku pracy za porozumieniem stron z dniem 30 czerwca 1994 r. Powód wrócił do Polski, a w lipcu 1994 r. podjął inną pracę na terenie Niemiec i zabrał swoje rzeczy z budowy. Ostatnie wynagrodzenie pozwany wypłacił powodowi w czerwcu 1994 r. Zaświadczenie z dnia 29 grudnia 1994 r. pot- wierdza zatrudnienie powoda w zakładzie pozwanego w okresie od 21 marca do 30 czerwca 1994 r. Początkowo powód kwestionował jedynie formę rozwiązania stosunku pracy (pismo powoda z 5 marca 1995 r.), a następnie zażądał odszkodowania w wysokości wynagrodzenia za okres od 1 lipca 1994 r. do 31 grudnia 1994 r., to jest do końca trwania umowy o pracę. Sąd Apelacyjny-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Gdańsku wyrokiem z dnia 29 stycznia 1997 r. zmienił wyrok Sądu I instancji i dodatkowo uwzględnił część roszczeń powoda, oraz z urzędu zasądził na rzecz powoda niesłusznie potrącone składki na ubezpieczenie społeczne. Oddalił natomiast rewizję powoda w zakresie żądania kwoty 12.000 DM tytułem odszkodowania za gotowość powoda do pracy w okresie od 1 lipca 1994 r. do 31 grudnia 1994 r. Zdaniem Sądu Apelacyjnego - Sąd Wojewódzki wszechstronnie przeprowadził postępowanie dowodowe, zbierając cały możliwy do zdobycia materiał dowodowy i w sposób logiczny przeanalizował w uzasadnieniu wyroku ten materiał, wskazując dowo- dy, na których się oparł i przyczyny, które miał na uwadze, dając wiarę jednym do- wodom, a odmawiając wiarygodności innym. W ocenie Sądu Apelacyjnego dokonana przez Sąd Wojewódzki ocena wiarygodności dowodów nie przekracza granic swobod- nej oceny dowodów zakreślonych przepisem art. 233 § 1 KPC w części dotyczącej ustalenia przez Sąd sposobu rozwiązania przez strony umowy o pracę w drodze porozumienia stron. Sąd Apelacyjny stwierdził też, że wbrew twierdzeniom rewizji - rozwiązanie z powodem umowy o pracę w drodze porozumienia stron nie może być uważane za sprzeczne z zasadami współżycia społecznego (art. 8 KP), gdyż z jednej strony obo- wiązujące przepisy dopuszczają możliwość rozwiązania każdej umowy w drodze po- rozumienia stron, a z drugiej strony dokonane przez Sąd Wojewódzki ustalenia wska- zują jednoznacznie na to, iż istniały przyczyny uzasadniające rozwiązanie umowy o pracę przez strony. W kasacji powód zarzucił naruszenie art. 30 § 1 KP i art. 61 KC, kwestionując rozwiązanie umowy o pracę za porozumieniem stron, podczas gdy prawdziwą przyczy- ną wyjazdu powoda z budowy niemieckiej było odsunięcie go przez pozwanego od pracy wobec przyjęcia do pracy od 21 czerwca 1994 r. innego pracownika, niżej opłacanego, bo zatrudnianego "na czarno". Zdaniem kasacji - w takiej sytuacji - zas- tosowanie powinien mieć art. 58 § 2 KC. Zostały również naruszone przepisy postępo- wania art. 233 § 1 KPC i art. 328 § 2 KPC, co miało wpływ na negatywne dla powoda rozstrzygnięcie sprawy. Powód wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i zasądzenie na jego rzecz kwoty 12.000 DM, ewentualnie uchylenie wyroków II i I instancji oraz przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania z zasądzeniem kosztów za wszystkie instancje. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Kasacja nie jest zasadna. Stosownie do art. 393 1 KPC kasację można oprzeć na naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zas- tosowanie albo na zarzucie naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zatem kasacja nie może opierać się na kwestionowaniu faktów ustalonych wcześniej w postępowaniu sądowym (por. wyrok Sądu Najwyższego z 6 listopada 1996 r., II UKN 6/96, OSNAPiUS 1997 nr 11, poz. 199). Ustalenie stanu faktycznego poprzez ocenianie zebranych w sprawie dowodów należy do sądu, przed którym postępowanie takie było przeprowadzone, a jedynym jego ustawowym ograniczeniem (art. 233 § 1 KPC) jest, aby sąd ten wszechstronnie rozważył zebrany w sprawie materiał według zasady swobodnej oceny dowodów. Ustalenie treści oświadczenia woli, a także istnienia jego wad jest ustaleniem faktycznym i nie podlega kontroli instancyjnej (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 listopada 1996 r., II UKN 9/96, OSNAPiUS 1997 nr 11 poz. 201). Rozstrzygnięcie przedmiotowej sprawy nastąpiło po ustaleniu, że strony roz- wiązały umowę o pracę na mocy porozumienia stron wobec zarzutów postawionych powodowi o braku kwalifikacji w zawodzie murarza-tynkarza i źle wykonanej pracy na budowie niemieckiej. Zeznając w dniu 4 marca 1996 r. [...] powód zaprzeczył wprawdzie, że odsunięto go od pracy na początku czerwca 1994 r., przyznał jednak, że powierzono mu wykonywanie innych prac, a potem pozwany oświadczył mu, że musi "zjechać do kraju", bo kontrahent niemiecki nie jest zadowolony z jego pracy. Fakt źle wykonanej przez powoda pracy na budowie i brak kwalifikacji jako murarza-tynkarza oraz ko- nieczność poprawiania jego pracy przez innych pracowników potwierdzili w swoich zeznaniach świadkowie T.B. - brygadzista majster, A.B., R.K. i A.P. Sąd Wojewódzki ustalił, że po wyjaśnieniu powodowi przyczyny rozwiązania umowy o pracę łączącej strony i sposobów dokonania tego - doszło do porozumienia stron w tym przedmiocie. Sąd Apelacyjny ocenił te ustalenia jako zgodne z materiałem dowodowym zebranym w sprawie i logicznie przeanalizowane przez Sąd I instancji, oraz uznał, że stwierdzenie wiarygodności tych dowodów nie przekracza granic swobodnej oceny, zakreślonych przepisem art. 233 § 1 KPC. Wbrew twierdzeniom rewizji powoda, Sąd Apelacyjny stwierdził, że rozwiązanie z nim umowy o pracę za porozumieniem stron nie może być uważane za sprzeczne z zasadami współżycia społecznego (art. 8 KP), gdyż z jednej strony obowiązujące przepisy dopuszczają możliwość rozwiązania każdej umowy w drodze porozumienia stron, a z drugiej strony dokonane przez Sąd Wojewódzki ustalenia wskazują jednoznacznie na to, iż istniały przyczyny uzasadnia- jące rozwiązanie umowy o pracę przez strony. Sąd Najwyższy podziela to stanowisko i nie znalazł w materiale dowodowym zebranym w sprawie potwierdzenia zarzutu kasacyjnego, że św. A.B. był zatrudniony przez powoda z pominięciem przepisów podatkowych, to jest "na czarno", co miało stanowić przyczynę zwolnienia powoda z pracy. Zarzuty podniesione w kasacji nie są zatem potwierdzone w prawidłowo usta- lonym stanie faktycznym, a wręcz są z nim sprzeczne. Ustalony przez Sądy obu instancji stan faktyczny wskazuje na to, że wskutek postawionych powodowi zarzutów o źle wykonywanej pracy doszło w wyniku porozu- mienia do rozwiązania łączącego strony stosunku pracy. Nie budzi też wątpliwości, że umowa o pracę na czas określony może być rozwiązana na mocy porozumienia stron przez czynności konkludentne. Takie porozumienie stron, w okolicznościach rozpoznawanej sprawy nie jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, co słusznie podkreślił również Sąd Apelacyjny. Z tych wszystkich względów Sąd Najwyższy uznał, że kasacja powoda nie ma usprawiedliwionych podstaw i podlega oddaleniu na podstawie art. 393 12 KPC. ========================================