I PKN 741/99

Wygrał powód
SN20 lipca 2000·sentence
WynagrodzenieCzas pracyInne
Podsumowanie AI

Sprawa dotyczyła roszczeń pracownika zatrudnionego na podstawie umowy o pracę na czas określony przy realizacji kontraktów budowlanych w Niemczech. Powód dochodził niewypłaconej części wynagrodzenia za lipiec 1996 r., zwrotu potrąceń na tzw. rezerwę oraz ekwiwalentu za niewykorzystany urlop. Sądy niższych instancji uwzględniły roszczenia, opierając się m.in. na opinii biegłego księgowego i na tym, że pracodawca nie przedłożył pełnej dokumentacji finansowej mimo zobowiązania sądu. Pozwana spółka w kasacji zarzucała naruszenie wielu przepisów, ale bez wskazania konkretnych norm i bez należytego uzasadnienia. Sąd Najwyższy uznał kasację za bezzasadną, wskazując, że nie zawiera ona skutecznych zarzutów procesowych ani precyzyjnie sformułowanych podstaw materialnoprawnych. W konsekwencji kasację oddalono, a pracownik uzyskał utrzymanie korzystnego dla siebie rozstrzygnięcia oraz zwrot kosztów postępowania kasacyjnego.

Kluczowe kwestie prawne:
  • ·dochódzenie niewypłaconej części wynagrodzenia pracownika delegowanego do pracy za granicą
  • ·potrącenia z wynagrodzenia na tzw. rezerwę i obowiązek ich rozliczenia
  • ·ekwiwalent za niewykorzystany urlop wypoczynkowy
  • ·granice kasacji i wymóg wskazania konkretnych przepisów oraz uzasadnienia zarzutów
  • ·skutki nieprzedłożenia przez pracodawcę dokumentacji finansowej w procesie o zapłatę
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
Wyrok z dnia 20 lipca 2000 r. I PKN 741/99 Powołane w kasacji liczne przepisy prawa, których naruszenia w żadnej mierze się nie uzasadnia, stanowią pozorne wskazanie podstawy kasacyjnej. Przewodniczący SSN Walerian Sanetra (sprawozdawca), Sędziowie SN: Katarzyna Gonera, Andrzej Kijowski. Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 20 lipca 2000 r. sprawy z powództwa Romana P. przeciwko „M.” Spółce z ograniczoną odpowiedzialnością w G. o zapłatę, na skutek kasacji strony pozwanej od wyroku Sądu Okręgowego-Sądu Pracy i Ubez- pieczeń Społecznych w Gdańsku z dnia 7 września 1999 r. [...] o d d a l i ł kasację i zasądził na rzecz powoda kwotę 1.125 zł od strony poz- wanej tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. U z a s a d n i e n i e W imieniu pozwanego ”M.” Spółki z o.o. w G. wniesiona została kasacja od wyroku Sądu Okręgowego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Gdańsku z siedzibą w Gdyni z dnia 7 września 1999 r. [...], którym zmieniono częściowo wyrok Sądu Rejonowego-Sądu Pracy w Gdańsku z dnia 31 marca 1999 r. [...] (dodając punkt o treści „uchyla wyrok zaoczny z dnia 21 marca 1997 r. w całości”) i ponadto oddalono apelację pozwanej Spółki. Powód Roman P. wniósł pozew przeciwko "M." spółce z ograniczoną odpo- wiedzialnością w G. o zapłatę roszczeń wynikających z pracy u pozwanego za grani- cą. Sąd Pracy zasądził od strony pozwanej na jego rzecz: 1) 427,41 DM tytułem wy- nagrodzenia za lipiec 1996 r., 2) 4.261.28 DM tytułem potrąceń z wynagrodzeń na tzw. rezerwę, 3) 1.667.25 DM tytułem ekwiwalentu za 15 dni niewykorzystanego urlopu wypoczynkowego oraz 4) 22,01 DM tytułem części wynagrodzenia za lipiec 1996 r. Powód zatrudniony był w charakterze montera w Spółce "M." w okresie od 12 grudnia 1994 r. do 23 lipca 1996 r. w ramach kontraktów realizowanych w Niem- 2 czech na podstawie umowy o pracę na czas określony. Zgodnie z § 3 umowy z dnia 9 grudnia 1994 r. powód powinien otrzymać wynagrodzenie obliczone „na bazie” osiągniętego przez niego przerobu. Wynagrodzenie (płatne z dołu) wyliczane było według systemu prowizyjnego zgodnie z zawartą odrębną umową zespołową. Zgod- nie z § 3 tej umowy za wykonanie powierzonych robót bez wad i usterek oraz w określonym terminie brygada otrzymuje wynagrodzenie w wysokości 33 % „przerobu wykonanego i zafakturowanego” w oparciu o podpisany przez klienta protokół dla danej budowy. Z zeznań świadka Józefa J. (kierownika kontraktu) oraz oświadczenia powoda wynika, że w lipcu 1996 r. nie były usuwane żadne usterki, była wykonywana normalna produkcja budowlana potwierdzona zapisami w książce budowy. Kierownik kontraktu zeznał, że protokół usterek sporządzono „sztucznie” po to "aby niemiecki urząd skarbowy dopuścił brygadę do dalszej pracy”. Zdaniem świadka było to ko- nieczne, ponieważ pracownikom skończyło się zezwolenie na pracę w Niemczech. Zestawienie przerobu sporządzał kierownik Józef J. i przesyłał stronie pozwanej, która wystawiała faktury. Pozwana nie miała zastrzeżeń do przekazywanych zesta- wień przerobu, a pracownicy nie kwestionowali wyliczonego wynagrodzenia. Do lis- topada 1995 r. strona pozwana akceptowała propozycje kierownika kontraktu doty- czące wynagrodzenia pracowników. Od grudnia 1995 r. przekazywała jednakże listy płac, w których korygowała zaproponowane przez Józefa J. wynagrodzenie, uzasad- niając to koniecznością utworzenia rezerwy na ewentualne usterki. Rezerwa ta miała być zwrócona pracownikom po zakończeniu kontraktu. Nie otrzymali oni jednakże należnych pieniędzy. Sąd Pracy dopuścił dowód z opinii biegłego z zakresu księgo- wości na okoliczność ustalenia wysokości wynagrodzenia przysługującego powodowi za lipiec 1996 r., wypracowanej i nie rozliczonej należności z tytułu rezerwy oraz ekwiwalentu za niewykorzystany urlop wypoczynkowy w 1995 i 1996 r. Sąd zobowią- zał przy tym pełnomocnika strony pozwanej do złożenia dokumentacji dotyczącej rozliczenia przerobu i wynagrodzenia pracowników oraz list płac za okres zatrudnie- nia powoda. Biegły przed wydaniem opinii zwrócił się do pełnomocnika strony poz- wanej o udostępnienie wszystkich faktur z III kwartału 1996 r. za wykonanie przez brygadę roboty wraz z podpisanymi przez zleceniodawcę protokołami. Nadto zwrócił się o udostępnienie analitycznego konta przychodów ze sprzedaży robót za okres III kwartału 1996 r. oraz kart urlopowych dotyczących urlopu wypoczynkowego powoda Romana P. Pełnomocnik strony pozwanej nie udostępnił biegłemu żądanych doku- mentów. Zdaniem biegłego niedopłata wynagrodzenia za miesiąc lipiec 1996 r. wy- 3 nosi 427,41 DM, należność z tytułu potrąceń z wynagrodzeń na tzw. rezerwę wynosi 1.667,25 DM, a odsetki za zwłokę w wypłacie wynagrodzenia za lipiec 1996 r. – 22,01 DM. Sporządzone przez kierownika kontraktu zestawienia przerobów i wypłat, zdaniem biegłego dowodzi, że rzeczywiste wynagrodzenia brygady były niższe od wynagrodzeń należnych. Sąd Pracy podzielił w całości poglądy wyrażone w opinii biegłego księgowego. Opinia sporządzona została w sposób wyczerpujący w oparciu o materiał dowodowy zebrany w sprawie oraz przepisy regulujące zasady wynagro- dzenia oraz przyznawania innych świadczeń pracownikom skierowanym do pracy za granicą. Zdaniem Sądu zarzuty pełnomocnika pozwanego nie są uzasadnione bo- wiem pozwany, mimo zobowiązania przez sądy i prośby biegłego, nie udostępnił do- kumentów niezbędnych do prawidłowego ustalenia należności dochodzonej pozwem. Biegły zatem w oparciu o jedyne źródło informacji znajdujące się w aktach sprawy mógł sporządzić i sporządził stosowną opinię. Strona pozwana nie złożyła żadnych dowodów, które podważałyby zasadność poglądów wyrażonych w opinii. Wniesioną przez stronę pozwaną apelację Sąd drugiej instancji uznał za bez- zasadną. Sąd ten między innymi stwierdził, że obowiązkiem każdej strony w procesie jest przedstawienie sądowi – na jego żądanie – niezbędnych dla sprawy dowodów, czy też przedstawienie ich w celu udowodnienia swoich twierdzeń (art. 3 i art. 233 § 1 i 2 KPC). W niniejszym procesie strona pozwana prowadziła taktykę odwlekania terminów do wykonania zobowiązań Sądu, nieprzedkładania na żądanie Sądu czy też biegłego dokumentów finansowych niezbędnych do sporządzenia chociażby opinii księgowej. Działając w ten sposób w procesie strona, musi się liczyć z konse- kwencjami, o których stanowi art. 233 § 2 KPC. Mając to na względzie Sąd pierwszej instancji orzekał na gruncie takiego materiału dowodowego jaki mu przedstawiły obie strony. Wydana w sprawie opinia księgowego nie ma charakteru teoretycznego. Znajduje ona oparcie w przepisach rozporządzenia z 27 grudnia 1974 r. w sprawie niektórych praw i obowiązków pracowników skierowanych do pracy za granicą w celu realizacji budownictwa eksportowego i usług eksportowych związanych z eksportem (Dz.U. z 1990 r. Nr 44, poz. 259 ze zm.) i dokumentach finansowych złożonych do sprawy. Odnosi się ona również do łączących strony umów: o pracę i prowizyjnej (z 27 października 1995 r.), która „jednoznacznie określa system wynagradzania prowi- zyjnego obowiązującego powoda”. Dla Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych bez znaczenia w sensie prawnym jest to, dlaczego powodowi nie wypłacono należnego mu wynagrodzenia, czy było to następstwem utworzenia "rezerwy" na ewentualne 4 przyszłe usterki, czy też innych okoliczności. „Istotą procesu było to – co wynika z opinii biegłego – że powodowi nie wypłacono należnego mu udziału 17,13 % (ustalo- nego przez kierownika kontraktu J.J. z brygadzistą J.K.) w 33 % prowizji od zafaktu- rowanego przerobu”. Istotną okolicznością w sprawie było, iż strona pozwana nie przedstawiła w sprawie dokumentów finansowych, z których by wynikało, iż - jak twierdziła – uregulowała wszystkie należności względem powoda, a tym samym brak podstaw prawnych, aby zakwestionować ustalenia, które poczynił w sprawie Sąd pierwszej instancji. W skardze kasacyjnej sformułowano zarzut naruszenia w zaskarżonym nią wyroku prawa materialnego, „tj. rozporządzenia R.M. z dnia 27 grudnia 1974 roku w sprawie niektórych praw i obowiązków pracowników skierowanych do pracy za grani- cą..., uchwały R. M. z dnia 3 maja 1989 roku w sprawie zasad wynagradzania oraz przyznawania innych świadczeń związanych z pracą skierowanym do pracy za grani- cą w celu realizacji budownictwa eksportowego i usług eksportowych oraz art. 5, 11,16, 22 § 1, 78, 80, 81, 128, 129, 174 kodeksu pracy”. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw i to z trzech powodów. Po pierwsze, nie zawiera zarzutu naruszenia przepisów postępowania (które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy – art. 3931 pkt 2 KPC), co oznacza, że w istocie nie kwestionuje się w niej ustaleń faktycznych przyjętych w zaskarżonym wyroku, bo tylko w ten sposób (pośrednio), przez wskazanie naruszeń konkretnych przepisów postępowania, ustalenia tego typu mogą zostać skutecznie podważone w postępo- waniu kasacyjnym. Mimo tego wszakże, część wywodów uzasadnienia kasacji kwe- stionuje właśnie faktyczną podstawę rozstrzygnięcia przyjętą przez Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych. Idzie tu zwłaszcza o zdanie, że „Sąd sprzecznie z zebra- nym materiałem dowodowym zarzucił pozwanemu, że poprzez nie udostępnienie całości dokumentacji finansowej naraził się sam na to, że wiarę dano zeznaniom świadków powoda, mimo iż są to świadkowie ewidentnie zainteresowani przesądze- niem sprawy na rzecz powoda albowiem sami także pozostają w sporze z pracodaw- cą (świadek J. i G.)”. Ponieważ brak jest zarzutu postawionego w płaszczyźnie uchy- bień natury procesowej, twierdzenia tego Sąd Najwyższy w ogóle nie mógł wziąć pod uwagę oraz nie mógł analizować jego sensowność. Po drugie, odwołując się do roz- 5 porządzenia z 27 grudnia 1974 r. i uchwały z 3 maja 1989 r. skarga kasacyjna nie wskazuje, jakie konkretnie przepisy tych aktów prawnych miałyby jakoby zostać na- ruszone przez wydanie zaskarżonego nią wyroku. Ponieważ nie wskazuje się w niej tych przepisów, to jest oczywiste, że konsekwencją tego jest, iż także w uzasadnie- niu nie wskazuje się, o co konkretnie w związku z tym zarzutem idzie, jakie konkretne reguły prawne zostały jakoby naruszone przez Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecz- nych. W myśl art. 39311 KPC Sąd Najwyższy rozpoznaje sprawę w granicach kasacji, które wyznaczone są głównie przez sposób ujęcia podstaw kasacyjnych i ich uza- sadnienie (art. 3933 KPC). Przez podstawy kasacyjne rozumie się przy tym - zgodnie z utrwaloną w orzecznictwie Sądu Najwyższego wykładnią odpowiednich przepisów kodeksu postępowania cywilnego – konkretne przepisy prawa, których naruszenie kasacja zarzuca zaskarżonemu nią wyrokowi. Wymagania tego nie spełnia kasacja, która ogólnie odwołuje się do jakiegoś całego aktu prawnego, czy też jego części. Skutkiem tego wskazanie w kasacji przez stronę pozwaną na naruszenie rozporzą- dzenia z 27 grudnia 1974 r. i uchwałę z 3 maja 1989 r., bez powołania konkretnych przepisów tych aktów prawnych, sprawia, że Sąd Najwyższy zarzut naruszenia wskazanych aktów musiał pominąć. Po trzecie, w kasacji wymienione zostały jako jej podstawa liczne przepisy kodeksu pracy, jednakże w żadnej mierze nie zawiera ona twierdzeń, z których wynikałby na czym konkretnie miałoby polegać ich naruszenie. Stąd też, mając zwłaszcza na względzie ich liczbę, należy stwierdzić, iż wskazanie ich w kasacji pełni raczej rolę swoistego ozdobnika „kasacyjnego”, a nie realnego zarzutu, który przy tym przez samą stronę pozwaną nie wydaje się być traktowany jako rzeczywista (brana na serio) podstawa kasacyjna. Powoływane w kasacji liczne przepisy prawa, których naruszenia w żadnej mierze się w niej nie uzasadnia, stano- wią pozór podstawy kasacyjnej, pełniąc rolę swego rodzaju ozdobnika „kasacyjnego” i nie mogą być przedmiotem merytorycznej oceny ze strony Sądu Najwyższego. Granice kasacji wyznaczają bowiem nie tylko jej podstawy, ale również ich uzasad- nienie. Znaczenie powinności podania uzasadnienia zarzutów naruszenia prawa ro- śnie w sposób szczególny wtedy, gdy w kasacji powoływany jest cały szereg różnych przepisów, gdyż ich liczba jest dodatkowym źródłem wątpliwości, dotyczących tego, o co w istocie może chodzić skarżącemu, który w kasacji wymienia kilkanaście prze- pisów w żaden sposób nie wyjaśniając w czym upatruje ich pogwałcenia. Niezależnie od wskazanych powyżej powodów, które świadczą o tym, iż kasacja nie jest uspra- wiedliwiona, należy stwierdzić, że w sposób gołosłowny kwestionuje się w jej uza- 6 sadnieniu zarówno ustalenia faktyczne, jak i w gruncie rzeczy także podstawę prawną rozstrzygnięcia, przyjęte przez Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych. W następstwie wskazanych wyżej przesłanek Sąd Najwyższy, stosownie do art. 39312 KPC, orzekł jak w sentencji wyroku. ========================================