II UKN 14/96

Orzeczenie procesowe
SN22 listopada 1996·sentence
Ubezpieczenia społeczneInne
Podsumowanie AI

Sąd Najwyższy uchylił wyrok sądu apelacyjnego i sądu wojewódzkiego w sprawie o objęcie ubezpieczeniem społecznym. Spór dotyczył tego, czy Robert S. rzeczywiście pozostawał w stosunku pracy ze spółką z o.o. „R.”, a więc czy podlegał pracowniczemu ubezpieczeniu społecznemu. Sądy niższych instancji uznały, że umowa o pracę była ważna i nie miała charakteru pozornego, opierając się głównie na zeznaniach samego wnioskodawcy. Sąd Najwyższy wskazał jednak, że ustalenia faktyczne zostały dokonane z pominięciem innych istotnych dowodów, w szczególności zeznań prezesa spółki oraz innych pracowników, a także bez wyjaśnienia rzeczywistego zakresu obowiązków, podporządkowania pracowniczego, czasu pracy i sposobu rozliczania delegacji. Podkreślono, że przesłuchanie strony z art. 299 KPC ma charakter subsydiarny i nie może zastępować pełnego postępowania dowodowego. W konsekwencji SN uznał, że doszło do naruszenia przepisów postępowania mogącego mieć istotny wpływ na wynik sprawy i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania.

Kluczowe kwestie prawne:
  • ·czy istniał rzeczywisty stosunek pracy uzasadniający objęcie ubezpieczeniem społecznym
  • ·czy umowa o pracę nie była pozorna
  • ·czy sąd może oprzeć ustalenia wyłącznie na zeznaniach strony z pominięciem innych dowodów
  • ·zakres zastosowania art. 299 KPC jako dowodu subsydiarnego
  • ·znaczenie podporządkowania pracowniczego, czasu pracy i sposobu wykonywania obowiązków przy ocenie istnienia stosunku pracy
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
Wyrok z dnia 22 listopada 1996 r. II UKN 14/96 Ustalenie stanu faktycznego wyłącznie na podstawie zeznań wniosko- dawcy, z pominięciem innych dowodów, stanowi naruszenie przepisów pos- tępowania, mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 393 1 pkt 2 KPC). Przewodniczący SSN: Teresa Romer (sprawozdawca), Sędziowie SN: Jerzy Kuźniar, SA: Mieczysław Bareja. Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 22 listopada 1996 r. sprawy z wniosku Roberta S. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych-Oddział w B. o objęcie ubezpieczeniem społecznym, na skutek kasacji pozwanego od wyroku Sądu Apelacyj- nego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Białymstoku z dnia 29 sierpnia 1996 r. [...] u c h y l i ł zaskarżony wyrok i wyrok Sądu Wojewódzkiego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Białymstoku z dnia 19 kwietnia 1996 r. [...] i sprawę prze- kazał temu Sądowi do ponownego rozpoznania. U z a s a d n i e n i e Zakład Ubezpieczeń Społecznych-Oddział w B. wniósł kasację od wyroku Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 29 sierpnia 1996 r. Wyrokiem tym Sąd Apelacyjny utrzymał w mocy wyrok Sądu Wojewódzkiego- Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 19 kwietnia 1996 r., którym Sąd ten zmienił decyzję ZUS-Oddział w B. z dnia 2 listopada 1995 r. w przedmiocie objęcia wnioskodawcy Roberta Andrzeja S. pracowniczym systemem ubezpieczenia spo- łecznego. Sąd I instancji ustalił, że wnioskodawca podlega od dnia 28 listopada 1994 r. ubezpieczeniu społecznemu z tytułu zatrudnienia w Przedsiębiorstwie Produkcyjno- Handlowym "R." Spółka z o.o. w B.Z. Oddział w B. Sąd Wojewódzki na podstawie przesłuchania wnioskodawcy jako strony, w trybie art. 299 KPC ustalił, co następuje: Wnioskodawca, jako wspólnik Spółki z o.o. "R." w B.Z. w listopadzie 1994 r. otworzył jej Oddział w B. Początkowo pełnił obowiązki prezesa tego Oddziału. W B. przebywał często, kupił tam też mieszkanie. W miarę rozwoju firmy obecność wnios- kodawcy w B., w siedzibie Oddziału, przestała być konieczna. Konieczne natomiast stały się częste wyjazdy do innych miast w Polsce w celu zawierania kontraktów i orga- nizacji zamówień. Funkcję prezesa spółki przejęła wspólniczka Barbara S. Zawarła ona z wnioskodawcą umowę o pracę na stanowisku doradcy handlowego Oddziału. Zdaniem Sądu to, że wnioskodawca równocześnie wykonywał pracę w innych przedsię- biorstwach nie miało wpływu na ocenę charakteru jego zatrudnienia w spółce "R.". Sąd [...] zwrócił uwagę, że organ rentowy pobierał od wnioskodawcy składki na ubez- pieczenie społeczne do marca 1996 r. włącznie. Sąd Apelacyjny oddalił zaskarżonym wyrokiem rewizję organu rentowego od wyroku Sądu Wojewódzkiego. Sąd Apelacyjny zaakcentował, że nawiązanie stosunku pracy z wyboru w spółce prawa handlowego, a następnie eskutek umowy o pracę nastąpiło na podstawie zgodnego oświadczenia woli pracodawcy i pracownika. Treścią tego stosunku było umówione stanowisko pracy oraz wynagrodzenie za jej wyko- nywanie. Sąd Apelacyjny podkreślił, że charakter wykonywanej pracy - prezesa, a nas- tępnie doradcy handlowego spółki nie wymagał osobistego wykonywania obowiązków pracowniczych w siedzibie firmy. Wnioskodawca wykonywał na rzecz pracodawcy pracę dyspozycyjną, z uwzględnieniem nowoczesnych środków łączności. Sąd Apelacyjny rozważył także równoległe świadczenie pracy przez wnioskodawcę w innych firmach i uznał, że nie ma podstaw do przyjęcia, iż nawiązanie stosunku pracy ze Spółką "R." Oddział w B. było czynnością prawną pozorną. Sąd Najwyższy rozważył, co następuje: Trudno odmówić słuszności tym zarzutom kasacji, które dotyczą naruszenia przepisów postępowania przez niewyjaśnienie warunków wykonywania umowy łączącej wnioskodawcę z pozwaną Spółką, co w konsekwencji doprowadziło do naruszenia art. 4 ustawy z dnia 25 listopada 1986 r. o organizacji i finansowaniu ubezpieczeń społecznych (jednolity tekst: Dz. U. z 1989 r. Nr 25, poz. 137 ze zm.). Zgodnie z art. 393 1 pkt 2 KPC kasację można oprzeć na naruszeniu przepisów postępowania tylko wtedy, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sąd I instancji oparł swoje ustalenia wyłącznie na zeznaniach wnioskodawcy przesłuchanego w trybie art. 299 KPC w charakterze strony. Zastosowanie tego prze- pisu, co wynika w sposób jednoznaczny z jego literalnej treści, może mieć miejsce tylko wówczas gdy po wyczerpaniu środków dowodowych lub w ich braku pozostały nie wyjaśnione fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy. Sąd Wojewódzki dopuścił dowód z zeznań wnioskodawcy, pomijając inne środki dowodowe istotne dla rozstrzygnięcia sprawy. Takim środkiem dowodowym są niewątpliwie zeznania Bożeny S., która jako prezes Spółki zawierała z wnioskodawcą umowy o pracę początkowo w pełnym wy- miarze czasu a następnie na 3/4 etatu. Sąd Wojewódzki wezwał Bożenę S. jako świadka na rozprawę w dniu 19 kwietnia 1996 r. a następnie - wobec niestawienia się - mimo prawidłowego zawiadomienia o terminie posiedzenia - pominął dowód z jej zez- nań. Z akt rentowych wynika nadto, że w Oddziale Spółki w B. były zatrudnione inne jeszcze osoby, których zeznania mogą mieć w sprawie znaczenie. W dotychczasowym postępowaniu nie doszło do wyjaśnienia rzeczywistego zakresu czynności wnioskodawcy, sposobu w jaki rozliczał się z delegacji służbowych, czym charaktery- zowało się jego podporządkowanie poleceniom pracodawcy w zakresie pracy. Nie doszło też do ustalenia, jak kształtował się jego czas pracy i jakie było kryterium "peł- nego etatu", a jakie 3/4 etatu oraz, jakie miał uprawnienia urlopowe itd. Sąd Najwyższy podziela wywody Sądu Apelacyjnego co do autonomii woli stron a także co do tego, że praca w ramach stosunku pracy może być wykonywana przez wspólnika spółki z o.o., że nie musi być świadczona w miejscu pracy, że wymiar jej może być mierzony zadaniami oraz że może być wykonywana przy zastosowaniu najnowszych środków komunikacji. Brak jest jednak w sprawie prawidłowych, wyczerpujących ustaleń, które pozwoliłyby te wywody Sądu Apelacyjnego odnieść do wnioskodawcy. Kierując się powyższymi względami, Sąd Najwyższy na mocy art. 393 13 § 1 KPC uwzględnił kasację i orzekł jak w sentencji. ========================================