I PK 365/03

Wygrał pozwany
SN19 listopada 2003·sentence
WynagrodzenieInne
Podsumowanie AI

Sprawa dotyczyła roszczenia pracownika o wyrównanie wynagrodzenia za okres trzech lat, opartego na twierdzeniu, że zakładowy układ zbiorowy pracy przewidywał stawki niższe niż wymagane przez ponadzakładowy układ zbiorowy. Powód domagał się zasądzenia różnicy wynagrodzenia, argumentując, że sąd może ustalić należną mu płacę według relacji wynikających z układu ponadzakładowego. Sąd Okręgowy początkowo uwzględnił roszczenie, ale po ponownym rozpoznaniu sprawy zasądził wyższą kwotę, stosując metodę wyliczenia opartą na proporcjach między stawkami. Sąd Apelacyjny zmienił jednak wyrok i oddalił powództwo, uznając, że sąd pracy nie może tworzyć nowej tabeli płac ani zastępować stron układu zbiorowego w ustalaniu warunków wynagradzania. Sąd Najwyższy oddalił kasację powoda, podkreślając, że niezgodność zakładowego układu z ponadzakładowym nie upoważnia sądu do konstruowania hipotetycznej siatki płac. Skoro wynagrodzenie zasadnicze powoda było wyższe niż najniższa stawka gwarantowana układem ponadzakładowym, nie wykazał on podstaw do wyrównania. Orzeczenie potwierdza ograniczoną rolę sądu pracy w sporach płacowych dotyczących układów zbiorowych.

Kluczowe kwestie prawne:
  • ·Czy sąd pracy może zastąpić strony układu zbiorowego i stworzyć nową tabelę stawek wynagrodzenia
  • ·Skutki niezgodności zakładowego układu zbiorowego pracy z układem ponadzakładowym dla indywidualnego roszczenia o wyrównanie wynagrodzenia
  • ·Zakres zastosowania art. 262 § 2 pkt 1 k.p. w sporach dotyczących warunków pracy i płacy
  • ·Czy samo naruszenie relacji między układami zbiorowymi wystarcza do zasądzenia wyższego wynagrodzenia pracownika
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
Wyrok z dnia 19 listopada 2003 r. I PK 365/03 Niezgodność zakładowego układu zbiorowego pracy z układem ponadza- kładowym nie upoważnia sądu do stworzenia w zastępstwie stron układu zakła- dowego tabeli stawek wynagrodzenia odpowiadającej wymaganiom układu po- nadzakładowego. Przewodniczący SSN Andrzej Kijowski, Sędziowie SN Zbigniew Hajn (spra- wozdawca), Jadwiga Skibińska-Adamowicz. Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 19 listopada 2003 r. sprawy z powództwa Leszka B. przeciwko Spółce Restrukturyzacji Kopalń SA w K. Oddziałowi w W. Zakładowi Kopalnia Węgla Kamiennego „N.R.” o wynagrodzenie, na skutek kasacji powoda od wyroku Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 12 marca 2003 r. [...] o d d a l i ł kasację. U z a s a d n i e n i e Powód Leszek B. wniósł o zasądzenie od Kopalni Węgla Kamiennego „N.R.” w N.R. w likwidacji 29.037,10 zł tytułem wyrównania wynagrodzenia za trzy lata z odsetkami. Żądana różnica wynikać miała z wyższej stawki wynagrodzenia gwaran- towanej Ponadzakładowym Układem Zbiorowym Pracy w relacji do wynagrodzenia realizowanego na podstawie Zakładowego Układu Zbiorowego Pracy (dalej „zuzp”). Sąd Okręgowy w Świdnicy wyrokiem z 7 maja 2001 r. uwzględnił powództwo do kwoty 5.581, 20 zł. Sąd Apelacyjny we Wrocławiu wyrokiem z dnia 24 października 2001 r. uchylił zaskarżony wyrok. Wskazał, że stronę pozwaną obowiązywał Ponadzakładowy Układ Zbiorowy Pracy dla Pracowników Zakładów Górniczych z 21 grudnia 1991 r. (dalej „puzp”). Przyznał rację powodowi, że pomiędzy układem ponadzakładowym a zakładowym zachodzi sprzeczność, gdyż postanowienia układu zakładowego są 2 mniej korzystne niż ponadzakładowego. Układ ponadzakładowy wymagał między innymi, aby stawki płac zasadniczych w tabelach płacowych w układzie zakładowym realizowały wymóg, że stawka płacy zasadniczej w najniższej kategorii tabeli płac zasadniczych nie będzie niższa niż 50% najniższego wynagrodzenia określonego układem ponadzakładowym oraz że tabele stawek płac zasadniczych zachowają rozpiętość stawek wynagrodzenia zasadniczego wyrażoną stosunkiem stawki w naj- niższej do najwyższej kategorii zaszeregowania, nie mniejszą niż 1:1,6 dla stanowisk robotniczych i 1:3,0 dla stanowisk nierobotniczych. Wychodząc z takich założeń, Sąd Apelacyjny przyjął, że stawki płac zasadniczych w tabelach układu zakładowego nie mogły być niższe niż najniższe wynagrodzenie z układu ponadzakładowego. Aby zachować więc zgodność układu zakładowego z ponadzakładowym, należne powo- dowi wynagrodzenie należało ustalić w ten sposób, że najpierw ustali się relację stawki z jego kategorii zaszeregowania do najniższej stawki w tabeli płac a następnie odnosząc tę relację do stawki najniższej w tabeli, którą winna być wysokość najniż- szego wynagrodzenia z układu ponadzakładowego, ustali się należną powodowi stawkę i według niej zweryfikuje wynagrodzenie. Stosując się do tych wskazań Sąd Okręgowy w Świdnicy, po ponownym roz- poznaniu sprawy, wyrokiem z 21 listopada 2002 r. zasądził na rzecz powoda 30.716, 76 zł z odsetkami od Spółki Restrukturyzacji Kopalń SA w K. Oddział w W. Zakład Kopalnia Węgla Kamiennego „W.-N.R.”, która przejęła w toku procesu pierwotnie pozwaną Kopalnię Węgla Kamiennego „N.R.” w N.R. Sąd Okręgowy oparł to orze- czenie na następujących ustaleniach. Powód był zatrudniony na powierzchni jako starszy inspektor ochrony środowiska. W spornym okresie miał XVIII kategorię za- szeregowania. Stawki płacy zasadniczej w najniższej kategorii zaszeregowania w tabelach płac wprowadzanych protokołami dodatkowymi do układu zakładowego były niższe niż wysokość najniższych wynagrodzeń dla najniższej kategorii zaszeregowa- nia gwarantowana układem ponadzakładowym. Sąd Okręgowy wyliczył należne po- wodowi wynagrodzenie według metody wskazanej przez Sąd Apelacyjny. Różnica pomiędzy należnym a wypłaconym powodowi wynagrodzeniem wyniosła 20.141,75 zł i wraz z odsetkami skapitalizowanymi na dzień 27 czerwca 1999 r. w kwocie 10.535,01 zł dała łącznie 30.716,76 zł, które Sąd Okręgowy zasądził z dalszymi od- setkami. W apelacji strona pozwana, powołując się na art. 262 § 2 pkt 1 k.p., zakwe- stionowała dopuszczalność ustalania przez sąd nowej siatki płac. Argumentowała, że 3 skoro stawki płac zasadniczych powoda przekraczały stawkę minimalną z układu ponadzakładowego, a przy tym powód otrzymał pozostałe składniki wynagrodzenia, to nie stracił on na zarobkach w spornym okresie z powodu niestosowania przez po- zwaną układu ponadzakładowego. Powód wniósł o oddalenie apelacji. Jego zda- niem, Sąd Okręgowy nie stworzył nowej siatki płac, lecz jedynie określił indywidualne wynagrodzenie powoda. Sąd Apelacyjny we Wrocławiu w wyroku z 12 marca 2003 r. uznał apelację strony pozwanej za zasadną. Sąd ten wskazał, że Sąd Okręgowy w Świdnicy rozpo- znający w okresie po uchyleniu niniejszej sprawy do ponownego rozpoznania wiele innych podobnych spraw, wystąpił z pytaniem prawnym do Sądu Najwyższego. Jego istota sprowadzała się do tego samego problemu, to jest, czy w przypadku, gdy układ ponadzakładowy określa jedynie stawkę minimalną w najniższej kategorii zaszere- gowania, sąd może ustalać nowe stawki i kategorie zaszeregowania przy zachowa- niu relacji między stawkami z układu zakładowego, jeśli te stawki i kategorie miesz- czą się w granicach wyznaczonych przez układ ponadzakładowy. Sąd Najwyższy postanowieniem z 4 czerwca 2002 r. (III PZP 11/02) odmówił podjęcia uchwały, ze względu na brak waloru prawnego pytania, niemniej jednak, ze względu na spo- łeczną i ekonomiczną wagę sprawy oraz jej znaczenie dla dalszych licznych sporów na tym samym tle, odniósł się do meritum wątpliwości powziętych przez Sąd Okrę- gowy. Między innymi podzielił pogląd tego Sądu, że spory dotyczące ustanawiania warunków pracy i płacy nie podlegają właściwości sądów pracy (art. 262 § 2 pkt 1 k.p.). Przyjęcie zaś toku rozumowania powództwa wymagałoby zbudowania nowych tabel stawek płac zasadniczych i sąd musiałby tym samym przejąć kompetencje stron układowych, do czego nie jest uprawniony. Kompetencji sądu podlega ocena zgodności wynikających z umów o pracę warunków wynagradzania z przepisami pła- cowymi, a nie ich stanowienie. Z analizy relacji pomiędzy układem zakładowym i po- nadzakładowym, przy przestrzeganiu zasady z art. 24126 § 1 k.p., wynika, iż wyna- grodzenie pracowników stanowi materię pozostawioną do unormowania układem zakładowym przy poszanowaniu przewidzianych w układzie ponadzakładowym gwa- rancji stawek minimalnych. Zdaniem Sądu Apelacyjnego, nie można kwestionować, że właściwości sądów pracy nie podlegają spory dotyczące ustanawiana nowych warunków pracy i płacy. Sąd pracy jedynie stosuje, a nie tworzy zakładowe prawo płacowe. A do takiej sytuacji, niezgodnej z art. 262 § 2 pkt 1 k.p., prowadziłaby meto- dyka weryfikacji wynagrodzenia zaproponowana w poprzednim orzeczeniu apelacyj- 4 nym. Powód ma rację, że zachodziła sprzeczność pomiędzy układem zakładowym a ponadzakładowym. Zgodnie z tym ostatnim, stawka płacy zasadniczej w najniższej kategorii w zakładowej tabeli stawek płac zasadniczych nie mogła być niższa niż 50% najniższego wynagrodzenia rozumianego jako 90%, dla pracowników dołowych, i 50%, dla pracowników powierzchniowych, przeciętnego miesięcznego wynagrodze- nia z sześciu podstawowych działów gospodarki bez wypłat z zysku (art. 2 pkt 1 i 2 w związku z art. 11 ust. 2 pkt 3 i 4 puzp). Pracodawca ustalał tabele stawek płac za- sadniczych dla pracowników dołowych i powierzchniowych protokołami dodatkowymi do układu zakładowego. Można się zgodzić z twierdzeniem pozwu, iż stawki dla naj- niższych kategorii zaszeregowania w tych tabelach nie realizowały gwarancji z układu ponadzakładowego, gdyż były niższe od najniższego wynagrodzenia. Samo stwierdzenie tego faktu nie uprawniało jednak do kreowania i stosowania żądanego przez powoda mechanizmu proporcji. Sąd może jedynie stwierdzić stan niezgodności z art. 24126 § 1 k.p., ale nie może zastąpić stron układu, do których należało usunię- cie tej niezgodności. One też uzgadniały tabele stawek płac zasadniczych w drodze protokołów dodatkowych do układu, a sądowi pracy ta materia nie podlega. Sąd ma do rozstrzygnięcia jedynie indywidualne roszczenie i tylko w jego zakresie ocenia, czy powodowi przysługuje wyższe wynagrodzenie na podstawie układu ponadzakła- dowego, niż wypłacane w oparciu o układ zakładowy. Sąd Apelacyjny stwierdził, że zgodnie z jego ustaleniami w spornym okresie stawka płacy zasadniczej powoda nigdy nie była niższa niż najniższe wynagrodzenie według układu ponadzakładowe- go. Powód nie mógł więc zasadnie budować roszczenia na niezgodności z art. 24126 § 1 k.p., gdyż niezgodność ta nie rzutowała ujemnie na wysokość jego wynagrodze- nia. Wszystkie dodatki do wynagrodzenia stanowiły pochodną od jego wynagrodze- nia zasadniczego, a skoro było ono wyższe niż najniższa stawka minimalna gwaran- towana przez układ ponadzakładowy, to także i w tej części jego wynagrodzenie było prawidłowe, czego zresztą powód nie kwestionuje. Gdyby wynagrodzenie zasadni- cze powoda było niższe niż najniższe z układu ponadzakładowego, to wówczas przysługiwałoby mu wyrównanie wynagrodzenia. Tak działa zakładowe prawo pła- cowe, a jego ułomności w postaci sprzeczności pomiędzy stawkami z układu zakła- dowego i ponadzakładowego sąd nie może zastąpić. Należało więc rozdzielić treść indywidualnego stosunku pracy od zasad płacowych obowiązujących u strony poz- wanej, które choć kształtowały treść tego stosunku, to jako niedoskonałe nie uzasad- niały jego roszczenia o wyższe wynagrodzenie niż wypłacone. Odmiennej, korzystnej 5 do powoda oceny, nie można też wyprowadzić z przewidzianej układem ponadzakła- dowym rozpiętości stawek wynagrodzenia zasadniczego w zakładowych tabelach stawek płac zasadniczych pomiędzy stawką w najniższej kategorii zaszeregowania a stawką w najwyższej kategorii szeregowania (1:1,6 dla stanowisk robotniczych i 1:3 dla nierobotniczych). Przede wszystkim ustalanie tej rozpiętości stanowi domenę układu zakładowego i rozpiętość ta może się różnie układać w szczególnych katego- riach zaszeregowania. Co prawda podstawę i punkt odniesienia dla tabeli płac sta- nowi najniższe wynagrodzenie z układu ponadzakładowego, jednakże to strony układu zakładowego decydują o rozpiętości (postępie) stawek płac, co dodatkowo potwierdza brak podstaw do kreowania przez sąd pracy nowej siatki płac. Metoda, według której relację proporcjonalną z tabeli płac należy odwzorować i utworzyć nową proporcjonalną tabelę według takich samych relacji od najniższego wynagro- dzenia z układu ponadzakładowego, jako podstawy, nie jest uprawniona. Zgodzić należy się z Sądem Najwyższym (postanowienie z 4 czerwca 2002 r.), że z obowiąz- ku przeprowadzania analizy stawek nie wynika obowiązek zmiany wszystkich stawek wynagrodzenia zasadniczego przewidzianych w tabelach płac dla poszczególnych kategorii zaszeregowania, lecz tylko obowiązek zmiany (podwyższenia) najniższych stawek wynagrodzenia zasadniczego. Nie bez znaczenia jest także to, że na pozio- mie zakładu pracy to właśnie stronom porozumienia płacowego przysługuje samo- dzielna zdolność układowa. W świetle powyższego, niezgodność stawki płacy za- sadniczej w najniższej kategorii stosowanej przez pracodawcę w tabeli płac ze stawką najniższego wynagrodzenia przewidzianą układem ponadzakładowym sama w sobie nie stanowiła dla powoda prawnego oparcia do zasądzenia wyższego wyna- grodzenia, skoro jego stawka płacy zasadniczej była wyższa niż najniższe wynagro- dzenie z układu ponadzakładowego. Z tych względów Sąd Apelacyjny uwzględnił apelację, zmienił zaskarżony wy- rok i powództwo oddalił. Kasację od powyższego wyroku złożył powód, zarzucając naruszenie prawa procesowego, to jest art. 233 § 1 k.p.c. przez nierozpoznanie zarzutu związanego z naruszeniem art. 24111 § 1 k.p. w związku z § 4 ust. 3 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej z 15 listopada 1994 r. (Dz.U. z 1994 r. Nr 123, poz. 606 ze zm.) oraz art. 102 k.p.c. w związku z art. 45 Konstytucji RP przez przyjęcie, że nie zacho- dzą okoliczności szczególne uzasadniające nieobciążanie powoda kosztami, czym naruszono konstytucyjną zasadę prawa do sądu. Ponadto skarżący zarzucił naru- 6 szenie prawa materialnego, a mianowicie art. 262 § 2 pkt 1 k.p. przez błędne przyję- cie, że ma on zastosowanie w niniejszej sprawie, art. 24126 § 1 k.p. przez błędne przyjęcie, że niezgodność zuzp z puzp nie rzutowała ujemnie na wynagrodzenie po- woda oraz art. 10 ust. 3 puzp przez przyjęcie, że nie ma on zastosowania w niniej- szej sprawie. Wskazując na powyższe podstawy kasacji powód wniósł o uchylenie zaskar- żonego wyroku i przekazanie sprawy sądowi drugiej instancji do ponownego rozpo- znania, ewentualnie o zmianę wyroku i „uznanie” powództwa. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Kasacja podlega oddaleniu, ponieważ nie ma usprawiedliwionych podstaw. Kluczowe znaczenie dla sprawy ma zarzut naruszenia art. 262 § 2 pkt 1 k.p. przez błędne przyjęcie, że ma on zastosowanie w niniejszej sprawie. Zgodnie z tym przepi- sem, spory dotyczące ustanawiania nowych warunków pracy nie podlegają właściwości sądów pracy. Uzasadniając wskazany zarzut powód stwierdził, że wyrok Sądu Apelacyjnego z 24 października 2001 r., na którego wskazaniach oparty był wyrok Sądu Okręgowego z 21 listopada 2002 r., od którego apelacja doprowadziła do wydania przez Sąd Apelacyjny zaskarżonego wyroku, był prawidłowy, bowiem Sąd ten wydając go w żadnej mierze nie przejął kompetencji stron układu, lecz re- spektując istniejącą tabelę płac poprzez zachowanie relacji między stawkami w po- szczególnych kategoriach zaszeregowania, określił jedynie sposób postępowania w celu określenia utraconego przez powoda wynagrodzenia wskutek niestosowania puzp. Ponadto powód nigdy nie zgłaszał roszczenia o ustalenie warunków płaco- wych, lecz domagał się zasądzenia wynagrodzenia, utraconego wskutek niestoso- wania przez pozwaną puzp. W ocenie Sądu Najwyższego, twierdzenia te są nieprze- konujące. Zasadniczy wywód Sądu Apelacyjnego, leżący u podstaw wyroku z 24 października 2001 r. był następujący: aby zachować zgodność zuzp z puzp należne powodowi wynagrodzenie ustalić należy w ten sposób, że najpierw ustali się relację (stosunek) stawki z jego kategorii zaszeregowania w zuzp do najniższej stawki w tabeli płac w zuzp, a następnie odnosząc tę relację do najniższej stawki w tabeli, którą winna być wysokość najniższego wynagrodzenia z puzp, ustali się należną po- wodowi stawkę i według niej zweryfikuje wynagrodzenie. Te wskazania Sądu Apela- cyjnego nie były trafne. Wzięcie za podstawę (wzór) powyższego wyliczenia istnieją- 7 cej tabeli płac z zuzp opierało się na nieuzasadnionym założeniu, że gdyby najniższa stawka była stawką płacy zasadniczej dla pracowników powierzchniowych w najniż- szej kategorii, wyliczoną zgodnie z art. 11 ust. 2 pkt 3 puzp, to strony zuzp i tak zbu- dowałyby tabelę opartą na takich samych relacjach między stawkami przypisanymi do poszczególnych kategorii zaszeregowania. Jak ustalono bezspornie stawka ta była wyższa, od najniższej w tabeli płac z zuzp. Nie można więc zakładać, że strony zuzp w takiej sytuacji nie ustaliłyby relacji między stawkami, w tym relacji między stawką w kategorii najniższej do stawki w kategorii zaszeregowania powoda z mniej- szą rozpiętością. Jest to bardzo prawdopodobne, ponieważ z materiałów sprawy wy- nika, że strony zuzp starały się ustalić poziom wynagrodzeń w sposób odpowiadają- cy możliwościom finansowym pozwanej. Nie można także wykluczyć, że, przy tak zmienionym punkcie wyjścia, nawet przy zachowaniu rozpiętości między najniższą i najwyższą stawką, tabela ta byłaby inna pod względem relacji między poszczegól- nymi stawkami. W takiej sytuacji wyliczenie stawek, według rozważanego wskazania Sądu Apelacyjnego, byłoby tworzeniem hipotetycznej tabeli płac, a tym samym wchodzeniem w kompetencje stron zuzp. Byłoby to sprzeczne z art. 262 § 2 pkt 1 k.p., z którego treści, w kontekście niniejszej sprawy wynika, że niezgodność zakła- dowego układu zbiorowego pracy z układem ponadzakładowym, nie upoważnia sądu do zastąpienia stron układu zbiorowego i stworzenia tabeli stawek wynagrodzenia odpowiadającej w jego ocenie wymaganiom układu ponadzakładowego. Ustalenie przez sąd wynagrodzenia powoda, jakie przysługiwałoby mu gdyby strony zuzp ustaliły tabele stawek płac zgodnie z puzp nie jest zatem możliwe z tego względu, że nie wiadomo jaka byłaby ta tabela. Nie można np. wykluczyć, że stawka wynagrodzenia powoda nie byłaby wyższa niż uzyskiwana z istniejącego zuzp. Wo- bec tego powód, skoro stawki jego wynagrodzenia były wyższe od najniższej wyni- kającej z puzp, nie może skutecznie żądać wyrównania wynagrodzenia. Ponosi on konsekwencje nieprawidłowego ustalenia tabeli stawek przez strony negocjujące zuzp, w tym reprezentujący go związek zawodowy. Efekt jest być może dla niego krzywdzący, lecz mieści się w logice układowego ustalania wynagrodzeń. Konsekwentnie do powyższych ustaleń, za nietrafny należy także uznać za- rzut naruszenia art. 24126 § 1 k.p. Przepis ten stanowi, że „postanowienia układu za- kładowego nie mogą być mniej korzystne dla pracowników niż postanowienia obej- mującego ich układu ponadzakładowego”. Skarżący wiąże ten zarzut z naruszeniem przez Sąd Apelacyjny art. 10 ust. 3 puzp, który stanowi, że „relacje płacowe pomię- 8 dzy poszczególnymi grupami zawodowymi ustala zakładowa umowa zbiorowa”. Uza- sadniając te zarzuty stwierdza on, że w zaskarżonym orzeczeniu Sąd, odnosząc je- dynie stawkę płacy zasadniczej powoda wynikającej z zuzp do stawki w najniższej kategorii zaszeregowania określonej w puzp, doszedł do błędnych wniosków, jakoby niezgodność miedzy zuzp a puzp nie rzutowała ujemnie na jego wynagrodzenie. Podnosi następnie, że Sąd nie wziął pod uwagę art. 10 ust. 3 puzp, a co za tym idzie ustalonych zgodnie z nim w zuzp relacji między poszczególnymi kategoriami zasze- regowania i nie zbadał, czy będą one zachowane przy zastosowaniu w zuzp stawki w najniższej kategorii zaszeregowania wynikającej z puzp. Niezasadność tego zarzutu wynika stąd, że formułując go skarżący założył, iż Sąd powinien zbudować tabelę stawek w zuzp przyjmując jako punkt wyjścia najniższą stawkę w puzp i zachowując równocześnie istniejące w zuzp relacje między kategoriami zaszeregowania. Jak wy- żej wykazano założenie takie nie może być przyjęte, ponieważ nie wiadomo, czy strony wychodząc z takiej, zgodnej z puzp stawki wyjściowej, zachowałyby istniejące relacje i czy w efekcie wynagrodzenie powoda zostałoby ustalone na wyższym po- ziomie. Nie jest zatem możliwe stwierdzenie, czy postanowienia zuzp, w oparciu o które ustalono wynagrodzenie powoda, były mniej korzystne od postanowień puzp. Nieuzasadniony jest także zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. Powód uza- sadnia go tym, że wykazywał w procesie, iż wprowadzenie zuzp nastąpiło z narusze- niem § 4 ust. 3 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej z 15 listopada 1994 r., polegającym na tym, że pozwany pracodawca przy rejestracji zuzp nie udo- stępnił Państwowej Inspekcji Pracy tekstu puzp, do czego przepis ten zobowiązywał wnioskodawcę w postępowaniu o zarejestrowanie układu, ani też nie poinformował Inspekcji o jego istnieniu. W związku z tym zarzuca, że pomimo podnoszonego w toku instancji zarzutu naruszenia przepisów o rejestracji zuzp, Sąd Apelacyjny kwe- stię tę zupełnie pominął. Nie umotywował też swojej bezczynności w tym zakresie. Zaniechanie to miało, zdaniem skarżącego wpływ na treść orzeczenia, ponieważ na- ruszenie procedury wskazanej rozporządzeniem rzutuje na byt prawny postanowień zuzp i wzajemnych relacji między nim a puzp. Skarżący, stawiając powyższy zarzut w petitum kasacji, nie twierdzi, że uchy- bienie przypisywane w związku z tym Sądowi Apelacyjnemu mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a tylko takie uchybienie przepisów postępowania może być, zgodnie z art. 3931 pkt 2 k.p.c., podstawą kasacji. Należy wskazać, że pominięcie przez Sąd Apelacyjny tej kwestii nie miało nie tylko istotnego, lecz nawet żadnego 9 wpływu na treść orzeczenia. Formułując ten zarzut powód nie wziął pod uwagę, iż Sąd Apelacyjny nie mógł rozpatrywać kwestii „bytu prawnego postanowień zuzp” po- nieważ, jak wskazał Sąd Najwyższy w uchwale składu siedmiu sędziów z 23 maja 2001 r., III ZP 17/00 (OSNAPiUS 2001 nr 23, poz. 684), droga sądowa o ustalenie nieważności zakładowego układu zbiorowego pracy po jego rejestracji jest niedo- puszczalna. W tej sytuacji rozważany zarzut jest bezpodstawny. Nie może również zostać uwzględniony zarzut naruszenia art. 102 k.p.c. w związku z art. 45 Konstytucji RP, pomimo że sposób rozstrzygnięcia tej kwestii przez Sąd Apelacyjny budzi zastrzeżenia. Sąd obciążył powoda kosztami w wysokości 1.875 zł, uzasadniając to lakonicznie tym, że racje przedstawione przez powoda nie uzasadniały stosowania art. 102 k.p.c. Sąd nie ustosunkował się do okoliczności, które powód podniósł w odpowiedzi na apelację w celu wykazania, że żądanie strony pozwanej zasądzenia na jej rzecz kosztów zastępstwa procesowego za obie instan- cje było niezasadne. Sąd Najwyższy nie może jednak zmienić ani uchylić orzeczenia Sądu Apelacyjnego w tym zakresie, bowiem kasacja od postanowienia o kosztach procesu nie przysługuje. W związku z tym postanowienie takie zawarte w orzeczeniu kończącym postępowanie w sprawie może zostać uchylone lub zmienione na skutek kasacji tylko wówczas, gdy kasacja wniesiona od tego orzeczenia podlega uwzględ- nieniu (por. orzeczenia Sądu Najwyższego: z 30 stycznia 1998 r., I CKN 454/97 i z 10 listopada 1998 r., II CKN 740/98, niepublikowane). Z powyższych względów Sąd Najwyższy orzekł, na podstawie art. 39312 k.p.c. jak w sentencji. ========================================