I PKN 219/01

Wygrał pozwany
SN6 maja 2003·sentence
Wypowiedzenie / zwolnienieWynagrodzenieInne
Podsumowanie AI

Sprawa dotyczyła dwóch lekarek anestezjologów zatrudnionych w szpitalu, które po przejściu zakładu pracy na innego pracodawcę powołały się na art. 231 § 4 k.p. i uznały, że ich stosunek pracy rozwiązał się z dniem 31 grudnia 1998 r. Spór obejmował także późniejsze rozwiązanie umów przez szpital w trybie art. 52 k.p., żądania sprostowania świadectw pracy, odszkodowania oraz zapłaty za dyżury. Sąd Najwyższy odrzucił kasację jednej z powódek w całości, a kasację drugiej w części dotyczącej świadectwa pracy, a w pozostałym zakresie oddalił ją. Uznał, że brak pisemnego zawiadomienia pracowników o przejściu zakładu pracy nie stanowi ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracodawcy w rozumieniu art. 55 § 1^1 k.p., więc nie daje podstaw do odszkodowania z tego przepisu. Jednocześnie stwierdził, że rozwiązanie stosunku pracy przez pracownika na podstawie art. 231 § 4 k.p. nie uprawnia do żądania odszkodowania za skrócony okres wypowiedzenia ani do stosowania analogii do art. 361 § 1 k.p. W zakresie wynagrodzenia za dyżury SN podtrzymał ocenę, że były one wykonywane na podstawie umów cywilnoprawnych, a nie stosunku pracy, więc nie należały do właściwości sądu pracy.

Kluczowe kwestie prawne:
  • ·czy rozwiązanie stosunku pracy przez pracownika na podstawie art. 231 § 4 k.p. daje prawo do odszkodowania jak przy skróceniu wypowiedzenia
  • ·czy brak zawiadomienia z art. 231 § 3 k.p. stanowi ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracodawcy z art. 55 § 1^1 k.p.
  • ·czy roszczenia o wynagrodzenie za dyżury wykonywane na podstawie umów cywilnoprawnych podlegają kognicji sądu pracy
  • ·czy wadliwe świadectwo pracy uzasadnia odszkodowanie bez wykazania szkody
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
Wyrok z dnia 6 maja 2003 r. I PKN 219/01 Przewodniczący SSN Herbert Szurgacz, Sędziowie SN: Zbigniew Myszka (sprawozdawca), Jadwiga Skibińska-Adamowicz. Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 6 maja 2003 r. sprawy z powództwa Justyny J. i Joanny C.-D. przeciwko Szpitalowi Wojewódzkiemu w P. o sprostowanie świadectwa pracy, zapłatę i ustalenie, na skutek kasacji powódek od wyroku Sądu Okręgowego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Poznaniu z dnia 17 listopada 2000 r. [...] 1. o d r z u c i ł kasację powódki Joanny C.-D.; 2. o d r z u c i ł kasację powódki Justyny J. w części dotyczącej odszkodo- wania z tytułu niewydania w terminie właściwego świadectwa pracy oraz oddalił jej kasację w pozostałym zakresie. U z a s a d n i e n i e Sąd Okręgowy-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Poznaniu wyrokiem z dnia 17 listopada 2000 r. zmienił zaskarżony przez obie strony wyrok Sądu Rejono- wego-Sądu Pracy w Poznaniu z dnia 24 lipca 2000 r. w ten sposób, że nakazał po- zwanemu Szpitalowi Wojewódzkiemu w P. sprostować wydane powódkom: Justynie J. i Joannie C.-D. świadectwa pracy przez adnotacje: w pkt 1, że były one zatrudnio- ne do 31 grudnia 1998 r.; w pkt 3, że stosunek pracy każdej z nich został rozwiązany przez pracownika na podstawie art. 231 § 2 k.p., a nadto powództwa o wynagrodze- nie za dyżury pełnione przez powódki w okresie od 1 stycznia do 28 lutego 1999 r. przekazał do rozpoznania Wydziałowi Cywilnemu Sądu Rejonowego w Poznaniu, oddalając powództwa w pozostałych zakresie i znosząc wzajemnie koszty zastęp- stwa procesowego stron, a także oddalił apelacje w pozostałej części. W sprawie tej powódka Justyna J. domagała się sprostowania świadectwa pracy wystawionego przez pozwanego pracodawcę w dniu 26 stycznia 1999 r. przez ustalenie, że jej stosunek pracy ustał wskutek rozwiązania przez nią umowy o pracę 2 z powodu naruszenia podstawowego obowiązku pracodawcy (art. 231 § 4 w związku z art. 55 § 11 k.p.), a także zasądzenia na jej rzecz kwoty 11.250 zł wraz z odsetkami od daty wniesienia pozwu tytułem odszkodowania, obejmującego kwotę 7.500 zł od- szkodowania za okres równy okresowi wypowiedzenia z art. 55 § 11 k.p. oraz 3.750 zł tytułem odszkodowania za wydanie niewłaściwego świadectwa pracy w wysokości wynagrodzenia za 6 tygodni (art. 99 § 2 k.p.). Ponadto wniosła o zasądzenie kwoty 1.440 zł tytułem wynagrodzenia za dyżury, a także zasądzenia zwrotu kosztów po- stępowania. Takie same żądania zgłosiła powódka Joanna C.-D., z tym że żądała ona zasądzenia wynagrodzenia za czas pozostawania bez pracy w kwocie 2.900 zł. Wyrokiem z dnia 24 lipca 2000 r. Sąd Rejonowy-Sąd Pracy w Poznaniu zasą- dził od pozwanego na rzecz Justyny J. kwotę 7.765,14 zł, a na rzecz Joanny C.-D. kwotę 6.627,36 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 6 maja 1999 r., oddalając powództwa w pozostałym zakresie, a nadto zasądził na rzecz każdej z powódek kwoty po 1.000 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego, a także nadał wyrokowi rygor natychmiastowej wykonalności w części zasądzonych roszczeń, od- powiadającej wysokości jednomiesięcznego wynagrodzenia każdej z powódek. Pod- stawą tego wyroku były następujące ustalenia Sądu Pracy. Powódki: Justyna J. po- cząwszy od 1980 r., oraz Joanna C.-D. od 1 października 1995 r. były zatrudnione u pozwanego w charakterze lekarzy anestezjologów. W okresie od dnia 12 październi- ka 1998 r. do dnia 31 grudnia 1998 r. korzystały z urlopu bezpłatnego z uwagi na wy- konywanie pracy w Specjalistycznym Anestezjologicznym Zespole Opieki Zdrowotnej w Ł. Pismami z dnia 16 grudnia 1998 r. powódki zwróciły się do pozwanego o wyra- żenie zgody na rozwiązanie stosunku pracy z dniem 31 grudnia 1998 r., zastrzega- jąc, iż w przypadku nieprzyjęcia ich ofert do dnia 21 grudnia 1998 r. przestają świad- czyć swoje usługi na dotychczasowych warunkach zatrudnienia, a ich obowiązki z dniem 1 stycznia 1999 r. może przejąć Wielkopolski Niepubliczny Specjalistyczny Zakład Opieki Zdrowotnej. W dniu 28 grudnia 1998 r. powódki otrzymały odwiedź odmowną z informacją, że samowolne zaprzestanie wykonywania pracy pozwany potraktuje jako ciężkie naruszenie obowiązków pracowniczych. Pismem z dnia 29 grudnia 1999 r. powódki powiadomiły pozwanego o zamiarze skorzystania z upraw- nień przewidzianych w art. 231 k.p. oraz o tym, iż uważają, że ich stosunki pracy ule- gają rozwiązaniu z dniem 31 grudnia 1998 r. Po tym dniu powódki przychodziły do pracy, którą organizowano dla nich jako dyżury, ustalone w drodze pertraktacji po- zwanego ze związkową grupą anestezjologów. 3 Następnie w dniu 25 stycznia 1999 r. pozwany rozwiązał z powódkami umowy o pracę w trybie art. 52 § 1 k.p., zarzucając im ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych przez niestawianie się do pracy w okresie od 1 do 25 stycznia 1999 r. O zamiarze zastosowania takiego sposobu rozwiązania stosunków pracy pozwany nieprawidłowo powiadomił Zarząd Związku Zawodowego Anestezjo- logów, następnie wysłał do powódek pisma rozwiązujące z nimi umowy o pracę na podstawie art. 52 § 1 k.p., które do nich nie dotarły. Ponadto pozwany proponował powódkom zatrudnienie na nowych warunkach, których one nie zaakceptowały. Po otrzymaniu świadectw pracy powódki wystąpiły o ich sprostowanie, a po odmowie pozwanego skierowały sprawę na drogę postępowania sądowego. Na podstawie takich ustaleń Sąd Pracy uznał, iż w wyniku wadliwej związko- wej konsultacji zamiaru rozwiązania z powódkami umów o pracę w trybie art. 52 § 1 k.p., a także niedoręczenia powódkom pism o rozwiązaniu ich stosunków pracy z na- ruszeniem art. 61 k.c. w związku z art. 300 k.p., nie wiedziały one o zwolnieniu ich z pracy. Ponadto Sąd Pracy nie dopatrzył się po stronie powódek ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych, ponieważ pełniły one dyżury w pozwa- nym szpitalu, prowadziły korespondencję z pozwanym, a w międzyczasie trwał „swoisty’ spór zbiorowy dotyczący uregulowania sprawowania obsługi anestezjolo- gicznej pozwanego szpitala, który „po wygaszeniu protestu różnicował sytuację po- nownie zatrudnionych w zależności od tego, czy należały one do inicjatorów całej ak- cji”. W takich okolicznościach sprawy Sąd Pracy uznał, iż powódki „zachowały termin do złożenia powództwa o sprostowanie świadectwa pracy, ponieważ nie doręczono im decyzji o zwolnieniu z pracy w trybie dyscyplinarnym, a w kwestii sprostowania powódki podjęły już wcześniej nieoficjalne działania”. W ocenie tego Sądu powód- kom należało przyznać odszkodowanie „na podstawie art. 52 kp. w związku z art. 56 i 58 kp., jednakże należało odmówić odszkodowania wynikającego z przepisu art. 99 kp., ponieważ powódki nie udowodniły powstania szkody, o której mowa w tym prze- pisie”. Ponadto Sąd ten uznał, iż do powódek nie miał zastosowania art. 55 § 11 k.p., gdyż nie wystosowały one do pracodawcy pism wskazujących przyczynę rozwiązania umów o pracę w tym trybie. Nie było również podstaw do rozważania ich żądań sprostowania świadectw pracy w świetle art. 231 § 1, 3 i 4 k.p., „choć w stosunku do pracowników nastąpiła zmiana pracodawcy”. Sąd ten oddalił także powództwa o za- sądzenie wynagrodzeń z tytułu dyżurów pełnionych przez powódki na podstawie umów zlecenia, które nie są objęte kognicją sądów pracy. 4 Po rozpoznaniu apelacji obu stron, Sąd drugiej instancji przyjął, iż „zarzuty apelacyjne obu stron okazały się w większości niezasadne a w każdym razie nie- przekonujące jest ich umotywowanie, natomiast zaskarżony wyrok rzeczywiście nie odpowiada prawu”. Sąd ten uznał, że konsekwencją naruszenia przez Sąd Pracy art. 233 § 1 k.p.c. było poczynienie ustaleń faktycznych sprzecznych z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego co do daty i sposobu rozwiązania łączącego strony stosunku pracy. W ocenie tego Sądu nie było podstaw do przyjęcia, że po- zwany rozwiązał z powódkami umowy o pracę bez wypowiedzenia z dniem 25 stycz- nia 1999 r. na podstawie art. 52 § 1 pkt 1 k.p. Jest to sprzeczne z zeznaniami powó- dek, wedle których to one rozwiązały umowy o pracę z pozwanym bez wypowiedze- nia z dniem 31 grudnia 1998 r. Z zebranego w sprawie materiału dowodowego wyni- ka bowiem, że anestezjolodzy zatrudnieni u pozwanego, w tym także powódki, dążyli do rozwiązania swoich umów o pracę z dniem 31 grudnia 1998 r., ponieważ liczyli , że od 1 stycznia 1999 r. „będą pracować w ramach kontraktów zawieranych przez W. Niepubliczny ZOZ z Kasą Chorych, a warunkiem podpisania takich kontraktów miało być nie związanie lekarzy umowami o pracę.” Początkowo zamierzali oni rozwiązać umowy o pracę na zasadzie porozumienia stron. Kiedy jednak pozwany pracodawca nie wyraził zgody na taki tryb ustania stosunków pracy, to powódki wystosowały do niego w dniu 29 grudnia 1998 r. pisma informujące, iż korzystają z możliwości z art. 231 § 4 zdanie drugie k.p., co oznaczało, że „ich stosunki pracy ulegają rozwiązaniu z dniem 31.12.1998 r. To przeświadczenie było motywem niewykonywania normalnych obowiązków po dniu 31.12.1998 r.”. Pełnienie po tej dacie „dyżurów w ramach umów cywilnoprawnych kilkakrotnie przez okres dwóch miesięcy motywowano względami etycznymi, chęcią pomocy szpitalowi”. W ocenie Sądu Okręgowego powyższe „fakty” miały świadczyć o tym, że obie powódki skutecznie rozwiązały z dniem 31 grudnia 1998 r. umowy o pracę z pozwanym pracodawcą „na podstawie art. 23 § 4 kp.”, po- mimo niedochowania 7 dniowego terminu, o którym mowa w tym przepisie. Był to jednak jedynie „błąd formalny, który nie powoduje nieważności tego oświadczenia woli (bo sankcji takiej nie przewidują przepisy prawa pracy), a możliwość skorygowa- nia daty rozwiązania stosunku pracy Sąd Pracy miałby tylko wtedy, gdyby od takiej decyzji odwołał się pracodawca”. Tymczasem pozwany nie wystąpił z takim roszcze- niem, wobec czego oświadczenie woli powódek o rozwiązaniu umów o pracę z dniem 31 grudnia 1998 r. było skuteczne i możliwe, gdyż po stronie pracodawcy miały miejsce przekształcenia organizacyjno-prawne, o jakich mowa w art. 231 § 1 5 k.p., czego nie podważały również strony w swoich apelacjach. Ustalenie rozwiąza- nia przez powódki stosunków pracy z dniem 31 grudnia 1998 r. prowadziło Sąd Okręgowy do sprostowania świadectw pracy powódek w zakresie dat rozwiązania stosunków pracy w trybie art. 231 § k.p. Jednakże w takich okolicznościach sprawy Sąd ten za bezprzedmiotowe uznał późniejsze decyzje pozwanego pracodawcy o rozwiązaniu z dnia 25 stycznia 1999 r. z powódkami tych samych stosunków pracę bez wypowiedzenia w trybie art. 52 § 1 pkt 1 k.p., przyjmując, że Sąd Pracy „zby- tecznie” rozważał legalność zastosowania tego trybu rozwiązania stosunków pracy z powódkami, który doprowadził do bezpodstawnego zasądzenia na ich rzecz odszko- dowania na podstawie art. 56 k.p. w związku z art. 58 k.p. W tym zakresie Sąd Okrę- gowy zmienił zaskarżony wyrok i oddalił powództwa powódek. Równocześnie Sąd ten wykluczył możliwość przyjęcia, że oświadczenia powódek z dnia 29 grudnia 1998 r. stanowiły rozwiązanie stosunku pracy „równocześnie na podstawie art. 231 § 4 kp. i na podstawie art. 55 § 11 kp.”, argumentując, iż „przepisy te określają dwa odrębne tryby rozwiązania stosunku pracy - inne są motywy tych decyzji i nieco odmienne skutki”. Ponadto powódki w pismach z dnia 29 grudnia 1998 r. wyraźnie powołały art. 231 § 4 k.p. jako podstawę prawną swych decyzji, bez wskazania okoliczności, które mogłyby świadczyć, że przypisują w nich pracodawcy ciężkie naruszenie jego pod- stawowych obowiązków w rozumieniu art. 55 § 11 k.p. W szczególności nie można uznać za taką okoliczność faktu, że pracodawca nie dopełnił obowiązku z art. 231 § 3 k.p., gdyż takie zaniedbanie pracodawcy nie jest ciężkim naruszeniem jego podsta- wowych obowiązków wobec pracownika, ale mogłoby stanowić „w pewnych okolicz- nościach sprawy dostateczne usprawiedliwienie przekroczenia przez pracownika terminu miesięcznego, o którym mowa w art. 231 § 4 kp.” Ponadto niedochowanie przez pozwanego pracodawcę obowiązku z art. 231 § 3 k.p. było skutkiem nieznajo- mości prawa i wynikało z bezpodstawnego przyjęcia, że przekształcenie organizacyj- no-prawne pozwanego na przełomie 1998/1999 r. nie mieściło się „w normie ujętej w art. 231 kp i nie sposób dopatrzeć się w tym zachowaniu złej woli, celowego działania na szkodę powódek”. W konsekwencji nie było podstaw prawnych do zasądzenia na rzecz powódek odszkodowania z art. 55 §11 k.p. Co do roszczeń o wynagrodzenie za dyżury pełnione przez powódki, to sam ich pełnomocnik „wyraźnie i jednoznacznie” wskazywał, iż wynikały one z zawartych przez strony umów cywilnoprawnych o świadczenie usług, a inicjatorkami ich zawie- rania były same powódki. Do rozpoznania tych roszczeń nie były przeto uprawnione 6 sądy pracy, co oznaczało, iż powództwa te powinien rozpoznać Wydział Cywilny Sądu Rejonowego w Poznaniu, któremu ten zakres sprawy Sąd Okręgowy przekazał do rozpoznania. W szczególności za niedopuszczalne w rozumieniu art. 383 k.p.c. Sąd Okręgowy uznał zawarte dopiero w apelacjach powódek twierdzenia, że rosz- czenia o wynagrodzenie za dyżury pełnione przez nie w styczniu i lutym 1999 r. wy- nikają ze stosunków pracy nawiązanych przez strony na nowo po dniu 31 grudnia 1998 r. W szczególności w odniesieniu do powódki Joanny C.-D. brakuje dowodu, że strony łączyła umowa o pracę nawiązana w wyniku dopuszczenia jej do pracy w dniach 23-26 lutego 1999 r. Zebrany w tej kwestii materiał dowodowy wskazuje jedy- nie, że w tym okresie powódka ta świadczyła pracę w ramach cywilnoprawnej umowy o świadczenie usług. Ostatecznie bowiem, pomimo prowadzonych pertraktacji w kwestii nawiązania stosunku pracy, nie została zatrudniona na podstawie umowy o pracę, co akceptowała, skoro od dnia 1 marca 1999 r. nie stawiała się do pracy, nie informując pozwanego o przyczynach nieobecności w pracy, „nie czuła się pracowni- kiem pozwanego”. W konsekwencji jej powództwo o zapłatę wynagrodzenia za pracę za okres od 23 lutego do 10 marca nie było uzasadnione. W kasacji pełnomocnik powódek zaskarżył wyrok Sądu Okręgowego w części „dotyczącej punktu: I. 2,3 i 4 oraz punktu II.”, twierdząc, że zaskarżony w tym zakre- sie wyrok zawiera istotne zagadnienie prawne związane ze stosowaniem norm Ko- deksu Pracy (art. 22 § 1 i § 11 k.p., art. 23 § 3 i 4 k.p., art. 55 § 11 k.p., art. 99 § 2 k.p. w związku z art. 476 § 1 k.p.c.), których wykładnia zastosowana przez Sąd drugiej instancji budzi poważne wątpliwości i istnieje przeto potrzeba wykładni ze strony Sądu Najwyższego w celu usunięcia istniejących wątpliwości. W ramach takich wskazanych podstaw i okoliczności uzasadniających rozpoznanie kasacji domagał się zmiany zaskarżonego wyroku i zasądzenia od pozwanego na rzecz powódki Ju- styny J. należnego wynagrodzenia za okres wypowiedzenia względnie odszkodowa- nia w wysokości wynagrodzenia za okres trzech miesięcy w kwocie 7.765,14 zł (art. 23 § 4 k.p. lub art. 55 § 11 k.p.), a na rzecz powódki Joanny C.-D. kwotę 6.627,36 zł z tych samych tytułów. Dalej wnosił o zasądzenie odszkodowań z tytułu „niewydania w terminie właściwego świadectwa pracy” na rzecz Justyny J. kwoty 3.882,69 zł, a na rzecz Joanny C.-D. kwoty 3.313,69 zł; a także wynagrodzeń za pełnienie przez po- wódki dyżurów w kwotach odpowiednio 2.602,62 zł oraz 1.727, zł. Ponadto wniósł o zasądzenie na rzecz powódki Joanny C.-D. wynagrodzenia za okres od 23 lutego do 10 marca 1999 r. w kwocie 950 zł, a także o przyznanie powódkom zwrotu kosztów 7 zastępstwa procesowego za wszystkie instancje sądowe „w wysokości określonej w pozwach”. Alternatywnie domagał się uchylenia wyroku Sądu drugiej instancji i "przekazania do ponownego rozpoznania w celu uwzględnienia roszczeń powódek”. W uzasadnieniu kasacji wskazano, że skutkiem ustalonego przez Sąd Okrę- gowy sposobu rozwiązania umów o pracę przez powódki w trybie art. 231 § 4 k.p., powinno być wypłacenie im wynagrodzeń, względnie odszkodowań „w razie skróce- nia okresu wypowiedzenia” (art. 361 § 1, art. 37 i 49 k.p.). Jeżeli zaś pozwany praco- dawca dopuścił się ciężkiego naruszenia podstawowego obowiązku wobec pracow- nika, to zgodnie z art. 55 §11 k.p., nie tylko za umyślne lub wynikające z rażącego niedbalstwa , ale również powodujące „poważne (ciężkie) skutki obiektywne” naru- szenie przez pracodawcę podstawowych obowiązków względem pracownika, należy się pracownikowi odszkodowanie w wysokości wynagrodzenia za okres wypowie- dzenia. W tym zakresie Autor kasacji utrzymywał, iż obowiązek powiadomienia pra- cowników o skutkach przejścia zakładu pracy na inny podmiot (art. 231 § 3 k.p.) nale- ży do podstawowych obowiązków pracodawcy, „skoro ustawodawca zezwala pra- cownikowi na rozwiązanie bez wypowiedzenia stosunku pracy jedynie za siedmio- dniowym uprzedzeniem”. Zaniechania w tym zakresie nie może tłumaczyć nieznajo- mość prawa pozwanego pracodawcy, który korzystał z fachowej obsługi prawnej. Poza tym zaniedbaniem pozwany pracodawca świadomie naruszał przepisy doty- czące rozwiązania stosunku pracy w zakresie obowiązku niezwłocznego wydania zgodnego z obiektywnym stanem prawnym świadectwa pracy (art. 97 § 1 k.p.), przez co uniemożliwił obu powódkom uzyskanie innego zatrudnienia, narażając je zarówno na szkody majątkowe, „jak i naruszył ich godność pracowniczą powodując niewy- mierny uszczerbek na dobrach osobistych (art. 111 k.p.). Sam fakt braku pracy i utraty zarobku wskutek uzyskania wadliwego świadectwa pracy stanowi wystarczają- cy dowód szkody w rozumieniu art. 99 § 2 k.p.” W ocenie skarżących odszkodowanie z art. 99 § 2 k.p. jest „sui generis karą konwencjonalną, podobną do odszkodowania przewidzianego w art. 471 K.p. W odniesieniu do którego nikt nie ośmielił by się twierdzić, że pracownik musi wykazać przewidziane w prawie cywilnym przesłanki roszczenia odszkodowawczego”. Błędne było także uznanie cywilnoprawnego charakteru roszczeń o zapłatę wynagrodzenia za pełnione przez powódki dyżury, które powinny być rozpoznane przez sądy pracy jako roszczenia, o jakich stanowi art. 476 § 1 k.p.c., z uwagi na po- trzebę wspierania w drodze wykładni Sądu Najwyższego „intensyfikacji ekspansji” 8 tego przepisu zapewniającego ochronę nie tylko pracownikom, ale także „osobom wykonującym pracę samodzielną na podstawie cywilnoprawnych umów”. Zaskarżone orzeczenie jest wreszcie nietrafne w części oddalającej roszczenie powódki Joanny C.-D. o wynagrodzenie za pracę za okres od 24 lutego do 10 marca 1999 r., gdyż została ona dopuszczona do pracy w dniach od 23 do 26 lutego 1999 r., „gdy przed- łożono jej do podpisu umowę o zatrudnienie w niepełnym wymiarze oraz o pełnienie dyżurów na podstawie umów cywilnoprawnych”, a „faktem niepodważalnym jest, że powódka Joanna C.-D. od dnia 23 lutego do dnia 26 lutego wykonywała taką samą pracę na stanowisku lekarza anestezjologa, jak przed dniem 31.12.1998 r. i nie był to dyżur lekarski, jak przyjmuje to Sąd II instancji na podstawie notatek w aktach perso- nalnych, lecz całodzienne i przedpołudniowe zatrudnienie”. Gdyby nawet Sąd Najwyższy uznał zaskarżony wyrok „za zgodny z prawem co do roszczeń merytorycznych”, to krzywdzące było orzeczenie Sądu drugiej in- stancji w zakresie kosztów zastępstwa procesowego powódek, które „doznały ze strony pozwanego rażącego naruszenia prawa i zmuszone były dochodzić obrony swych praw”, skoro pozwany przyczynił się do powstania sporu, a „zastosowanie wyłącznie zdania pierwszego zamiast zdania drugiego art. 100 K.p.c. uznać należy w postępowaniu z zakresu prawa pracy za sprzeczne z obowiązującymi zasadami”. Zdanie pierwsze art. 100 k.p.c., „bez uwzględnienia stopnia przyczynienia się do sporu”, wyraźnie kłóci się z normą art. 463 § 1 k.p.c., co narusza zasadę demokra- tycznego państwa prawnego urzeczywistniającego zasady sprawiedliwości społecz- nej (art. 2 Konstytucji RP). Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Wstępnie należało podkreślić, iż zgodnie z wyraźnym brzmieniem art. 3921 § 2 pkt 2 k.p.c., kasacja nie przysługuje w sprawach dotyczących między innymi świa- dectwa pracy i roszczeń z tym związanych. Oznaczało to obowiązek pomniejszenia wskazanych przez skarżące wartości przedmiotów zaskarżenia o kwoty odszkodo- wań z tytułu niewydania im w terminie właściwych świadectw pracy, co po dokonaniu tej operacji sprawia, iż prawidłowo wyliczona kwota przedmiotu zaskarżenia powódki Joanny C.-D. nie sięga dziesięciu tysięcy złotych. W konsekwencji tę przedmiotowo niedopuszczalną kasację Sąd Najwyższy odrzucił w całości na podstawie art. 3931 § 1 k.p.c. w związku z art. 3937 § 2 k.p.c. 9 W takich okolicznościach sprawy kasacyjnemu osądowi podlegała kasacja powódki Justyny J., albowiem pomimo odrzucenia z wyżej omówionej przyczyny również jej kasacji - w części dotyczącej odszkodowania z tytułu niewydania jej w terminie właściwego świadectwa pracy, prawidłowa wartość przedmiotu zaskarżenia nadal przekracza kwotę dziesięciu tysięcy złotych, co w pozostałym zakresie czyniło tę kasację przedmiotowo dopuszczalną. Zgodnie z brzmieniem art. 39311 § 1 k.p.c., Sąd Najwyższy rozpoznawał tę sprawę w granicach zaskarżenia kasacją oraz jej podstaw. W szczególności skarżą- ca zgodziła się z ustaleniem Sądu drugiej instancji, że sama rozwiązała z pozwanym Szpitalem umowę o pracę na podstawie art. 231 § 4 k.p., zarzucając temu Sądowi, iż „nie wyciągnął poprawnych wniosków odnośnie uprawnień przysługujących pracow- nikowi na mocy powołanego przepisu”. W ocenie Autora kasacji uprawnienia te obejmują „obowiązek pracodawcy a prawo pracownika do wypłacenia jemu wyna- grodzenia względnie odszkodowania w razie skrócenia okresu wypowiedzenia za okres wypowiedzenia (art. 361 § 1 K.p. art. 37 §1, art. 49 K.p)”. W tym zakresie Sąd Najwyższy zważył, że art. 231 § 4 k.p. uprawnia pracow- nika do rozwiązania stosunku pracy bez wypowiedzenia, za siedmiodniowym uprze- dzeniem, w terminie jednego miesiąca od zawiadomienia o przejściu zakładu pracy lub jego części na innego pracodawcę i wynikających z tego skutkach prawnych, a strony stosunku pracy mają obowiązek dotrzymania terminów wynikających z art. 231 k.p. Oznacza to, że pracodawca jest obowiązany do niezwłocznego zawiadomienia pracowników o przejściu zakładu pracy lub jego części na innego pracodawcę i wyni- kających z tego skutkach prawnych dla przejmowanych pracowników w zakresie ich stosunków pracy (art. 231 § 3 k.p.). Natomiast pracownik może w terminie jednego miesiąca od tego pisemnego zawiadomienia rozwiązać stosunek pracy bez wypo- wiedzenia, ale z zachowaniem terminu siedmiodniowego uprzedzenia (art. 231 § 4 k.p.), przy czym skrócenie lub wydłużenie terminu tego uprzedzenia wymaga, co do zasady, akceptacji pracodawcy. Jedynie w przypadku niepowiadomienia pracownika o podmiotowym przekształceniu pracodawcy, pracownik może rozwiązać stosunek pracy bez wypowiedzenia w terminie jednego miesiąca od dnia, w którym dowiedział się o zamiarze lub przejściu zatrudniającego go zakładu pracy, lub jego części, na innego pracodawcę, lub rozwiązać stosunek pracy bez wypowiedzenia z krótszym, niż siedmiodniowy, terminem uprzedzenia (art. 231 § 4 k.p.). Tak też było w rozpo- znawanej sprawie, w której pozwany Szpital w ogóle nie powiadomił pracowników o 10 uzyskaniu samodzielności finansowania placówek medycznych z dniem 1 stycznia 1999 r., (co zostało ocenione w sprawie jako szczególny przypadek podmiotowego przekształcenia tego pracodawcy), a powódki skorzystały z możliwości rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia za krótszym niż siedmiodniowy terminem uprze- dzenia z powołaniem się na art. 231 § 4 k.p., czego pozwany pracodawca nie zakwe- stionował. Równocześnie Sąd Najwyższy uznał, iż brak pisemnego powiadomienia pra- cowników o podmiotowej zmianie po stronie pracodawcy (art. 231 § 3 k.p.) nie nosi cech ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracodawcy wobec pracow- nika w rozumieniu art. 55 §11 k.p., gdyż nie stwarza bezpośredniego zagrożenia dla kontynuowania stosunku pracy na dotychczasowych warunkach pracy i płacy. W związku z tym w judykaturze podkreśla się, iż niewykonanie przez dotychczasowego pracodawcę obowiązku udzielenia informacji i pouczenia z art. 231 § 3 k.p. nie wpływa na skutek przejęcia zakładu pracy lub jego części z art. 231 § 1 k.p. (por. wy- rok Sądu Najwyższego z dnia 8 stycznia 2002 r., I PKN 779/00, OSNAPiUS - wkładka 2002 nr 18, poz. 10). Niewykonanie tej powinności nie stanowi też prze- szkody w skorzystaniu przez pracownika z możliwości rozwiązania umowy o pracę w trybie art. 231 § 4 k.p. Skoro jednak skarżąca rozwiązała umowę o pracę z powoła- niem się na art. 231 § 4 k.p., to nie mogła rozwiązać stosunku pracy w innym trybie określonym w art. 55 § 11 i § 2 k.p., co wymagałoby przecież złożenia przez nią oświadczenia na piśmie z podaniem przyczyny uzasadniającej rozwiązanie stosunku pracy z powodu ciężkiego naruszenia przez pracodawcę jego podstawowych obo- wiązków wobec pracownika. W konsekwencji - skorzystanie przez pracownika z możliwości rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia, za siedmiodniowym uprzedzeniem (art. 231 § 4 k.p.) nie może być postrzegane przez skarżącą jako przejaw (sposób) rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia z powodu ciężkie- go naruszenia przez pracodawcę podstawowych obowiązków wobec pracownika (art. 55 § 11 i § 2 k.p.). Oznacza to, że rozwiązanie przez skarżącą umowy o pracę w trybie art. 231 § 4 k.p. nie uprawniało jej do żądania odszkodowania, o którym mowa w art. 55 § 11 k.p. Nie ma uzasadnienia prawnego również alternatywna koncepcja skarżącej, która zmierzała do uzyskania odszkodowania za „skrócony okres wypowiedzenia”, twierdząc, iż rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia w trybie art. 231 § 4 k.p., które należy do uprawnień pracownika i powoduje dla niego skutki, jakie przepi- 11 sy prawa pracy wiążą z rozwiązaniem stosunku pracy przez pracodawcę, w istocie rzeczy polega na skróceniu okresu wypowiedzenia przez pracodawcę (art. 361 § 1 k.p.), bądź na zastosowaniu przez pracodawcę okresu wypowiedzenia krótszego niż wymagany (art. 49 k.p.). Kwestie te stały się przedmiotem rozważań zawartych w uzasadnieniu uchwały z dnia 10 października 2000 r., III ZP 24/00 (OSNAPIUS 2001 r. nr 3, poz. 66), w której Sąd Najwyższy przyjął, iż pracownikowi, który w związku z przejściem zakładu pracy na innego pracodawcę skorzystał z możliwości rozwiązania stosunku pracy bez wypowiedzenia, za siedmiodniowym uprzedzeniem (art. 231 § 4 k.p.), nie przysługuje odszkodowanie za jakikolwiek okres wypowiedzenia, który nie biegnie po ustaniu stosunku pracy. Na poparcie takiego stanowiska Sąd Najwyższy wskazywał, że możliwość rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia, przewi- duje nie tylko art. 231 § 4 k.p., ale także art. 48 § 2 k.p., który dopuszcza rozwiązanie stosunku pracy przez pracownika w tym szczególnym trybie, tyle że za trzydniowym uprzedzeniem pracodawcy, u którego podjął zatrudnienie i w ciągu 7 dni od przywró- cenia do pracy. Takie rozwiązanie stosunku pracy przez pracownika również pociąga za sobą skutki, jakie przepisy prawa wiążą z rozwiązaniem umowy o pracę za wypo- wiedzeniem przez dotychczasowego pracodawcę. W tym ostatnim przypadku nie ist- nieją jakiekolwiek racjonalne powody, które mogłyby uzasadniać obciążenie praco- dawcy, który traci pracownika przywróconego do pracy u innego pracodawcy, obo- wiązkiem wypłaty odszkodowania za jakikolwiek okres po zakończeniu przez pra- cownika stosunku pracy. Ponadto takie same skutki prawne pociąga za sobą rozwią- zanie umowy o pracę przez pracownika bez wypowiedzenia, które nie wymaga za- chowania żadnego terminu uprzedzenia pracodawcy, w trybie art. 55 § 1 i 11 k.p. Zawarta w tych przepisach fikcja prawna nie pozwala traktować szczególnego spo- sobu rozwiązania przez pracownika stosunku pracy bez wypowiedzenia, za uprze- dzeniem, tak samo jak rozwiązania umowy o pracę przez pracodawcę za wypowie- dzeniem, ale nakazuje jedynie uznać, że skutki rozwiązania stosunku pracy przez pracownika są takie same - jak skutki, które przepisy prawa (art. 48 § 2 i art. 55 § 3 k.p.) lub przepisy prawa pracy (art. 231 § 4 k.p.) wiążą z rozwiązaniem umowy przez pracodawcę za wypowiedzeniem. Rozwiązanie umowy o pracę przez pracownika bez wypowiedzenia, za kilkudniowym uprzedzeniem lub bez uprzedzenia, należy zatem kwalifikować jako wyjątkowy sposób rozwiązania stosunku pracy z pracodaw- cą w sytuacjach ściśle określonych w przepisach prawa pracy. 12 Z brzmienia art. 231 § 4 k.p. wynika, że chodzi o skutki związane z rozwiąza- niem stosunku pracy, a nie o złożenie oświadczenia woli o wypowiedzeniu umowy o pracę przez pracodawcę i jego konsekwencje - w postaci wystąpienia okresu wypo- wiedzenia, za który przysługuje wynagrodzenie za pracę wykonywaną w tym okresie, czy wynagrodzenie do czasu rozwiązania umowy o pracę - w razie bezpodstawnego zastosowania krótszego okresu wypowiedzenia niż wymagany (art. 49 k.p.), albo od- szkodowanie w wysokości wynagrodzenia za pozostałą część okresu wypowiedzenia - w razie skrócenia tego okresu przez pracodawcę w przypadkach określonych w art. 361 § 1 k.p. W regulacji normatywnej art. 231 § 4 k.p. nie ma mowy o odesłaniu do stosowania art. 361 § 1 k.p. ani o wynagrodzeniu za pracę, której pracownik nie wy- konuje po ustaniu stosunku pracy, ani wreszcie o odszkodowaniu za okres wypowie- dzenia, który nie występuje przy rozwiązaniu stosunku pracy przez pracownika bez wypowiedzenia, za siedmiodniowym uprzedzeniem. Koresponduje to z ogólnymi re- gulacjami prawa pracy, które w przypadkach rozwiązania stosunku pracy przez jedną z jego stron dopuszczają wypłatę wynagrodzenia lub odszkodowania na rzecz pra- cownika tylko wówczas, gdy przepis szczególny wyraźnie tak stanowi, czego usta- wodawca nie uregulował w art. 231 § 4 k.p. Przeciwko dopuszczalności odpowiedniego stosowania art. 361 § 1 k.p., w okolicznościach objętych treścią art. 231 § 4 k.p., przemawia także analiza treści szczególnej regulacji prawnej zawartej w art. 361 § 1 k.p., która jako norma wyjątko- wa nie poddaje się wykładni rozszerzającej. Uprawnia ona pracodawcę do wcze- śniejszego rozwiązania umowy o pracę tylko wówczas, gdy pracodawca wypowiada pracownikowi wyłącznie umowę o pracę zawartą na czas nie określony i czyni to z powodu ogłoszenia upadłości lub likwidacji pracodawcy, albo zmniejszenia zatrud- nienia z przyczyn dotyczących pracodawcy, określonych w odrębnych przepisach. Pracodawca może wówczas skrócić okres trzymiesięcznego wypowiedzenia, najwy- żej jednak do jednego miesiąca, a za pozostałą część skróconego okresu wypowie- dzenia, tj. za czas niewykonywania pracy wskutek czynności pracodawcy polegającej na skróceniu okresu wypowiedzenia, pracownikowi przysługuje - z mocy art. 361 § 1 in fine k.p. - odszkodowanie za utratę prawa do wynagrodzenia. Przy podmiotowym przekształceniu stosunku pracy po stronie pracodawcy, które z mocy prawa (art. 231 § 1 k.p.) nie narusza innych wynikających z umowy o pracę warunków pracy i płacy pracownika, a któremu nie towarzyszy ogłoszenie upadłości lub likwidacji pracodawcy, ani zmniejszenie zatrudnienia z przyczyn doty- 13 czących pracodawcy, w ogóle nie może być mowy o wystąpieniu przesłanek z art. 361 § 1 k.p., warunkujących dopuszczalność wcześniejszego rozwiązania umowy o pracę przez pracodawcę poprzez skrócenie trzymiesięcznego okresu wypowiedzenia umowy o pracę zawartej na czas nie określony. Norma zawarta w art. 231 k.p. nie łączy się z wystąpieniem przesłanek objętych hipotezą art. 361 § 1 k.p. i zakłada gwarancję kontynuowania zatrudnienia na dotychczasowych warunkach pracy i płacy, tyle że u nowego pracodawcy. Ponadto art. 231 k.p. ma zastosowanie do każ- dego rodzaju umów o pracę, a nie tylko do umowy o pracę na czas nie określony, i to tylko takiej, której okres wypowiedzenia wynosi trzy miesiące. Trzeba też mieć na uwadze, że na warunkach określonych w art. 231 § 4 k.p. pracownik może rozwiązać stosunek pracy za siedmiodniowym uprzedzeniem, w terminie jednego miesiąca od zawiadomienia go o zmianie pracodawcy i wynikających z tego skutkach prawnych dla przejmowanych pracowników. Pracownik może zatem złożyć stosowne oświad- czenie woli w każdym dniu tego miesięcznego terminu, co mogłoby łączyć się z róż- nymi wymiarami skrócenia hipotetycznego okresu wypowiedzenia konkretnego sto- sunku pracy (różnych już dla rozmaitych terminowych umów o pracę ‘art. 33 i 34 k.p.’, jak i dla umów na czas nie określony, których długość okresu wypowiedzenia zależy do okresu zatrudnienia u danego pracodawcy ‘art. 36 k.p.’), a nie tylko ze skróceniem trzymiesięcznego okresu wypowiedzenia umowy zawartej na czas nie określony, najwyżej do jednego miesiąca, o czym stanowi art. 361 § 1 k.p., który do- puszcza maksymalne skrócenie trzymiesięcznego okresu wypowiedzenia nie więcej niż o dwa miesiące tego okresu. Nie ma także żadnych racjonalnych powodów, dla których sytuacja prawna pracowników, korzystających - na podstawie art. 231 § 1 k.p. - z ustawowych gwarancji stabilności zatrudnienia u nowego pracodawcy, ale podej- mujących własne decyzje o rozwiązaniu stosunku pracy bez wypowiedzenia, za siedmiodniowym uprzedzeniem (art. 231 § 4 k.p.), mogłaby być zrównana z sytuacją pracowników, którzy tracą zatrudnienie wskutek ogłoszenia upadłości lub likwidacji pracodawcy albo zmniejszenia zatrudnienia z przyczyn dotyczących pracodawcy. W szczególności niedopuszczalne przyjęcie, że pracownikom, którzy rozwiązali stosun- ki pracy w trybie art. 231 § 4 k.p., należy się odszkodowanie za skrócony okres wy- powiedzenia, który nie występuje przy rozwiązaniu umowy o pracę bez wypowiedze- nia, mogłoby prowadzić do zdestabilizowania sytuacji finansowej pracodawców - w przypadkach korzystania przez wielu pracowników z tego trybu rozwiązania stosun- ków pracy, którym pracodawca (dotychczasowy, a nawet nowy, jeżeli pracownik 14 rozwiązał stosunek pracy już po przejściu zakładu lub jego części na innego praco- dawcę) musiałby wypłacać świadczenia, tak jak pracownikom zwalnianym z pracy z przyczyn dotyczących pracodawcy. To, że skutki rozwiązania przez pracownika umowy o pracę bez wypowiedze- nia, za siedmiodniowym uprzedzeniem (art. 231 § 4 k.p.), nie obejmują prawa pra- cownika do odszkodowania za okres wypowiedzenia, który nie występuje w przypad- kach rozwiązania stosunku pracy przezeń bez wypowiedzenia, za siedmiodniowym uprzedzeniem, potwierdza także porównawcza wykładnia przepisów przewidujących dopuszczalność tego szczególnego sposobu jednostronnego rozwiązania przez pra- cownika stosunku pracy. Unormowanie zawarte w art. 55 § 11 k.p. wyraźnie kreuje prawo pracownika do odszkodowania w wysokości wynagrodzenia za okres wypo- wiedzenia, a jeżeli umowa została zawarta na czas określony lub na czas wykonania określonej pracy - w wysokości wynagrodzenia za okres dwóch tygodni, ale ograni- cza je wyłącznie do przypadków rozwiązania umowy o pracę przez pracownika bez wypowiedzenia z powodu ciężkiego naruszenia przez pracodawcę podstawowych obowiązków wobec pracownika. Równocześnie regulacja zawarta w art. 55 § 3 k.p. powtarza formułę, że rozwiązanie umowy o pracę z przyczyn określonych zarówno w § 1, jak i w § 11 tego przepisu pociąga za sobą skutki, jakie przepisy prawa wiążą z rozwiązaniem umowy przez pracodawcę za wypowiedzeniem. Oceniając rozwiązanie stosunku pracy w szczególnym trybie art. 231 § 4 k.p., Sąd Najwyższy już w wyroku z dnia 2 sierpnia 2000 r., I PKN 747/99 trafnie uznał, że przepis ten wyraźnie określa, że jest to rozwiązanie stosunku pracy bez wypowiedzenia. Przy tym trybie rozwiąza- nia stosunku pracy nie biegnie okres wypowiedzenia, a pracownik, który nie świad- czy pracy, gdyż nie pozostaje już w stosunku pracy, nie może nabyć prawa do wyna- grodzenia za pracę, ponieważ zgodnie z art. 80 k.p. wynagrodzenie przysługuje za pracę wykonaną, a za czas niewykonywania pracy pracownik zachowuje prawo do wynagrodzenia tylko wówczas, gdy przepisy prawa pracy tak stanowią. Tymczasem norma zawarta w art. 231 § 4 k.p. nie przewiduje takiego skutku. W konsekwencji rozwiązanie przez pracownika w trybie art. 231 § 4 k.p. stosunku pracy bez wypowie- dzenia, za siedmiodniowym uprzedzeniem, jako szczególny sposób zakończenia stosunku pracy przez pracownika, nie może być uznane za przejaw wypowiedzenia umowy o pracę przez pracodawcę. Zrównanie rozwiązania stosunku pracy przez pracownika w tym trybie pod względem skutków prawnych z wypowiedzeniem umowy o pracę przez pracodawcę oznacza zatem tylko tyle, że pracownik zachowuje 15 uprawnienia, jakie według przepisów prawa pracy tracą w określonych sytuacjach pracownicy rozwiązujący stosunki pracy. Jako przykład działania takiej reguły wska- zuje się, że pracownikowi, który skorzystał z prawa do rozwiązania stosunku pracy bez wypowiedzenia, za siedmiodniowym uprzedzeniem, przysługuje prawo do zasił- ku dla bezrobotnych, którego są pozbawieni bezrobotni w przypadkach rozwiązania przez nich stosunku pracy za wypowiedzeniem lub na mocy porozumienia stron (art. 27 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 14 grudnia 1994 r. o zatrudnieniu i przeciwdziałaniu bezrobociu - jednolity tekst: Dz. U. z 1997 r. Nr 25, poz. 128 ze zm.). Skoro zatem po rozwiązaniu przez pracownika stosunku pracy bez wypowie- dzenia, za siedmiodniowym uprzedzeniem, nie pozostaje on w zatrudnieniu przez okres odpowiadający jakiemukolwiek okresowi wypowiedzenia, to nie nabywa prawa do wynagrodzenia za pracę, jakiej nie wykonuje. W konsekwencji nie można uznać jego prawa do odszkodowania za utratę prawa do wynagrodzenia. Zachowanie prawa do wynagrodzenia lub odszkodowania po zakończeniu stosunku pracy, za okres niewykonywania lub przerwy w wykonywaniu pracy, jest możliwe wyłącznie wtedy, gdy stanowią tak przepisy prawa pracy. W odniesieniu do regulacji zawartej w art. 231 § 4 k.p. nie ma przepisu prawa pracy, który wprowadzałby takie odszkodo- wanie w wysokości wynagrodzenia za okres wypowiedzenia. Pracownikowi, który rozwiązał stosunek pracy bez wypowiedzenia, przysługuje odszkodowanie w wyso- kości wynagrodzenia za okres wypowiedzenia tylko wówczas, gdy wynika to z wy- raźnej regulacji prawa pracy (art. 55 § 11 k.p.). Ostatecznie Sąd Najwyższy zasadnie przyjął w omówionej uchwale, iż prawo do odszkodowania w wysokości wynagro- dzenia za okres wypowiedzenia nie mieści się w pojęciu skutku, jakie przepisy prawa (prawa pracy) wiążą z rozwiązaniem umowy o pracę przez pracodawcę za wypowie- dzeniem. W tym zakresie kasacja skarżącej była zatem nieuzasadniona. Zaskarżony wyrok w części przekazującej do rozpoznania Wydziałowi Cywil- nemu Sądu Rejonowego w Poznaniu roszczenie skarżącej o wynagrodzenie za dy- żury pełnione w okresie od dnia 1 stycznia do 28 lutego 1999 r. nie podlega weryfi- kacji kasacyjnej z dwóch przyczyn. Po pierwsze z braku proceduralnych podstaw ka- sacyjnych, albowiem Sąd Najwyższy jest związany ustaleniami zaskarżonego wyroku wówczas, gdy brak jest zarzutu uchybienia konkretnemu przepisowi proceduralnemu (wyrok z dnia 21 marca 1997 r., I PKN 58/97, OSNAPiUS 1997 nr 22, poz. 436). Obecnie taką regułę zawiera art. 39311 § 2 in fine k.p.c., wyraźnie potwierdzając, że Sąd Najwyższy jest związany ustaleniami faktycznymi stanowiącymi podstawę za- 16 skarżonego orzeczenia. Czyniło to miarodajnymi ustalenia faktyczne Sądu drugiej instancji, który wiążąco ustalił, iż te roszczenia wynikają z zawartych z inicjatywy po- wódek umów cywilnoprawnych o świadczenie usług (art. 750 k.c.). Ponadto zaskar- żone w tej części orzeczenie nie osądza zasadności dochodzonych roszczeń cywil- noprawnych skarżącej, a przeto nie ma kasacyjnego charakteru w rozumieniu art. 392 k.p.c. Niezasadny był także kasacyjny zarzut dotyczący orzeczenia Sądu drugiej in- stancji znoszącego wzajemnie koszty zastępstwa procesowego stron, co miało uza- sadnienie w treści art. 100 zdanie pierwsze k.p.c. Przepis ten nie kłóci się z art. 463 § 1 k.p.c., który zwalnia pracowników wyłącznie z obowiązku uiszczania opłat sądo- wych (wpisów i opłat kancelaryjnych), które nie obejmują kosztów zastępstwa proce- sowego. W zakresie oddalającym kasację skarżącej Justyny J. Sąd Najwyższy wyro- kował na podstawie art. 39312 k.p.c. ========================================