I PK 159/02

Orzeczenie procesowe
SN26 lutego 2003·sentence
Wypowiedzenie / zwolnienieInne
Podsumowanie AI

Sprawa dotyczyła byłego zastępcy prezesa zarządu spółki z o.o., z którym najpierw zgromadzenie wspólników podjęło uchwałę o odwołaniu z funkcji, a następnie spór objął skuteczność wypowiedzenia i późniejszego rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia. Sądy niższych instancji przyznały pracownikowi odszkodowanie za wadliwe wypowiedzenie, uznając m.in. naruszenie art. 30 § 4 k.p. oraz art. 41 k.p., a także oddaliły roszczenie związane z rozwiązaniem dyscyplinarnym. Sąd Najwyższy uchylił wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania. Wskazał, że przy umowie terminowej nie ma obowiązku podawania przyczyny wypowiedzenia, więc art. 30 § 4 k.p. nie został naruszony. Podkreślił też, że zgromadzenie wspólników było uprawnione do odwołania członka zarządu i mogło jednocześnie z odwołaniem złożyć oświadczenie o rozwiązaniu stosunku pracy. Jednocześnie SN zakwestionował zbyt pochopne ustalenia co do ochrony z art. 41 k.p. oraz skuteczności doręczenia oświadczenia o rozwiązaniu bez wypowiedzenia, wskazując na potrzebę ponownej oceny faktów i dowodów.

Kluczowe kwestie prawne:
  • ·czy przy wypowiedzeniu terminowej umowy o pracę trzeba wskazać przyczynę wypowiedzenia
  • ·czy zgromadzenie wspólników spółki z o.o. może jednocześnie odwołać członka zarządu i rozwiązać z nim stosunek pracy
  • ·czy art. 41 k.p. chroni pracownika przebywającego na urlopie w okolicznościach sprawy
  • ·czy oświadczenie o rozwiązaniu umowy bez wypowiedzenia zostało skutecznie doręczone i czy zachowano termin z art. 52 § 2 k.p.
  • ·czy pracodawca miał interes prawny w zaskarżeniu wyroku oddalającego część powództwa
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
uzasadnienie oraz b) art. 233 § 1 k.p.c. w wyniku niedostatecznie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału i dowolnej oceny dowodów, przejawiających się w przyjęciu, że rada nadzorcza pozwanej Spółki nie złożyła powodowi oświadczenia o wypowiedzeniu umowy o pracę, podczas gdy w aktach osobowych znajduje się zło- żone przez nią oświadczenie. Zdaniem strony pozwanej, wszystkie jej zarzuty zgłoszone w postępowaniu przedkasacyjnym powinny spowodować oddalenie powództwa w całości, przy czym gdy chodzi o oddalenie powództwa o odszkodowanie z tytułu wadliwego rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia, to wyrok w tym zakresie jest tylko pozornie ko- rzystny. Sąd Okręgowy błędnie uznał, że strona pozwana złożyła powodowi dwa różne oświadczenia woli o rozwiązaniu umowy o pracę bez wypowiedzenia. Tymcza- sem było to jedno (to samo) oświadczenie woli z dnia 22 grudnia 1999 r., które strona pozwana starała się różnymi sposobami doręczyć i doręczyła je skutecznie powodowi w dniu 28 grudnia 1999 r. Z naruszeniem art. 8 k.p. Sąd Okręgowy przyjął ponadto, że złożenie oświadczenia o wypowiedzeniu powodowi umowy o pracę na- stąpiło podczas jego urlopu, a więc sprzecznie z art. 41 k.p. Powód (jako wiceprezes zarządu) wraz z prezesem zarządu, wiedząc o dacie zgromadzenia wspólników i przewidując możliwość ich odwołania z zarządu, udzielili sobie nawzajem urlopu 7 wypoczynkowego na dwa dni przed terminem zgromadzenia, pozostawiając Spółkę bez kierownictwa. Faktycznie jednak powód świadczył pracę, czego dowodem jest chociażby jego czynny udział w zgromadzeniu wspólników. Powód w odpowiedzi na kasację wniósł o jej oddalenie. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Zasadne są zarzuty kasacji zarówno dotyczące naruszenia przez Sąd Okrę- gowy przepisów o wypowiadaniu umów, jak i o rozwiązywaniu umów o pracę bez wypowiedzenia, a także przepisów postępowania. 1. Sąd Okręgowy zasądził na rzecz powoda odszkodowanie na podstawie art. 471 k.p. w związku z art. 45 § 1 k.p., gdyż uznał, że strona pozwana nie wskazała w oświadczeniu o wypowiedzeniu umowy o pracę przyczyny jej wypowiedzenia. Takie samo stanowisko zajął Sąd Rejonowy. Jednocześnie Sąd ten ustalił, a Sąd drugiej instancji przyjął jego ustalenia jako własne, że strony łączyła umowa o pracę zawarta na czas określony, tj. trzyletni czas trwania kadencji zarządu, z możliwością wcze- śniejszego rozwiązania umowy w drodze wypowiedzenia przez każdą ze stron. Prze- pis art. 30 § 4 k.p. stanowi, że w oświadczeniu pracodawcy o wypowiedzeniu umowy o pracę zawartej na czas nieokreślony lub o rozwiązaniu umowy o pracę bez wypo- wiedzenia powinna być wskazana przyczyna uzasadniająca wypowiedzenie lub roz- wiązanie umowy. Jak z brzmienia powyższego przepisu wynika, obowiązek podania przyczyny wypowiedzenia umowy obciąża tylko pracodawcę oraz dotyczy tylko umowy bezterminowej. Oznacza to - wbrew poglądowi Sądu Okręgowego - że po- zwana Spółka nie była obowiązana do podania powodowi przyczyny wypowiedzenia terminowej umowy o pracę, zatem nie doszło z jej strony do naruszenia art. 30 § 4 k.p. 2. Nie jest natomiast w pełni jasne stanowisko Sądu Okręgowego w kwestii, czy - jego zdaniem - wypowiedzenia powodowi umowy o pracę dokonał uprawniony organ. Odnosząc się bowiem do podstawy prawnej przyjętej przez Sąd Rejonowy, Sąd Okręgowy stwierdził, że „Sąd pierwszej instancji zasadnie uznał, iż naruszony został art. 203 KH”, który stanowi lex specialis w stosunku do art. 31 § 1 k.p., i wyma- ga, by w umowach i sporach między spółką i członkami zarządu reprezentowała spółkę rada nadzorcza lub pełnomocnicy powołani uchwałą wspólników. Tymczasem oświadczenie o wypowiedzeniu powodowi umowy o pracę, zawarte w piśmie stwier- 8 dzającym podjęcie uchwały o odwołaniu go z funkcji zastępcy prezesa zarządu, po- chodzi od zgromadzenia wspólników, czyli od nieuprawnionego organu, co zarazem oznacza naruszenie przepisów o wypowiadaniu umów. Ocena stanu faktycznego sprawy pod względem prawnym powinna nastąpić na podstawie przepisów rozpo- rządzenia prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 27 czerwca 1934 r. - Kodeks handlowy (Dz.U. Nr 57, poz. 502 ze zm.), gdyż te przepisy obowiązywały w czasie dokonywa- nia przez stronę pozwaną czynności prawnych w stosunku do powoda. Stosownie do art. 195 § 3 k.h., członków zarządu ustanawiają wspólnicy uchwałą, jeżeli umowa spółki nie stanowi inaczej. W umowie zaś wspólnicy mogą przewidzieć inny sposób ustanowienia zarządu. Mogą więc na przykład postanowić, że powoływanie członków zarządu będzie należało do określonego wspólnika lub do rady nadzorczej bądź też do jeszcze innej osoby wyznaczonej w umowie spółki. Również odwoływanie członków zarządu należy do wspólników. Z art. 197 k.h. wyni- ka, że mogą być oni odwołani w każdej chwili (§ 1), lecz umowa spółki może zawie- rać także inne postanowienia w tej mierze, w szczególności może przewidywać, że odwoływanie członków zarządu będzie należało do innych osób lub organów, w tym między innymi do rady nadzorczej, bądź że odwołanie będzie podlegać pewnym ograniczeniom. I tak, ograniczenia mogą wynikać z ustalenia uchwałą wspólników ważnych przyczyn odwołania członków zarządu lub z dopuszczalności odwołania zarządu dopiero po upływie pewnego czasu itp. Niemniej w piśmiennictwie jest wyra- żany zgodny pogląd, że gdyby nawet umowa spółki przewidywała wprost wyłączną właściwość innych osób lub organów niż zgromadzenie wspólników, odwołanie za- rządu przez wspólników danej spółki jest zawsze skuteczne (por. M.Allerhand: Ko- deks handlowy. Komentarz, Lwów 1935, s. 327 oraz S.Sołtysiński, A.Szajkowski i J.Szwaja: Kodeks handlowy. Komentarz, tom I, Warszawa 1997, s. 1116 i s. 1121- 1123). Co prawda, z literalnego brzmienia art. 197 § 1 k.h. nie wynika wprost, że do wspólników należy kompetencja odwoływania zarządu, jednak przepis ten wymaga interpretacji w powiązaniu z art. 195 § 3 k.h., który ustanawia zasadę powoływania zarządu na mocy uchwały zgromadzenia wspólników, jak również z art. 213 k.h., który przewiduje dopuszczalność przekazania radzie nadzorczej w umowie spółki tylko prawa zawieszania w czynnościach poszczególnych lub wszystkich członków zarządu. Argumentem przemawiającym dodatkowo na rzecz wskazanego rozumienia art. 197 § 1 k.h. jest treść art. 203 obecnie obowiązującego Kodeksu spółek handlo- wych, który reguluje materię zawartą w dotychczasowym art. 197 § 1 k.h. Przepis ten 9 w zdaniu pierwszym wyraźnie stanowi, że członek zarządu może być w każdym cza- sie odwołany uchwałą wspólników. Według zaś art. 203 § 2 Kodeksu spółek handlo- wych, umowa spółki może jednak zawierać inne postanowienia w tej kwestii. Wracając do rozpoznawanej sprawy, w jej kontekście wynikającym z treści normatywnej przepisu art. 197 § 1 k.h., przewidującego, że w umowie spółki może nastąpić ograniczenie prawa wspólników do odwołania zarządu w wyniku ustalenia tego prawa na rzecz rady nadzorczej lub osoby trzeciej, trzeba zauważyć, że w umowie spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z dnia 12 czerwca 1992 r. jej strony postanowiły, iż sprawy dotyczące powoływania i odwoływania członków zarządu zo- stają zastrzeżone do wyłącznej kompetencji zgromadzenia wspólników (§ 16 ust. 16), natomiast radzie nadzorczej pozostawiły prawo reprezentowania spółki w umo- wach między nią a członkami zarządu oraz w sprawach z tymi członkami (§ 22 ust. 4). Sąd drugiej instancji ustalił, że odwołanie powoda z funkcji zastępcy prezesa zarządu nastąpiło na mocy uchwały wspólników w dniu 29 września 1999 r. i uznał, że odwołanie to wywołało skutki prawne od chwili jego dokonania. Powyższa ocena jest trafna. W myśl bowiem art. 197 § 1 k.h. oraz umowy spółki, organem uprawnio- nym do odwoływania w pozwanej Spółce członków zarządu jest zgromadzenie wspólników, a organ ten postanowił, że odwołanie powoda jest skuteczne od chwili jego dokonania. Odwołanie członka zarządu powoduje utratę członkostwa w zarzą- dzie spółki oraz prawa reprezentacji spółki, przyznanego w art. 198 k.h., tj. w stosun- ku organizacyjnym ze spółką. Nie rozwiązuje jednak automatycznie stosunku pracy (lub stosunku opartego na innej podstawie prawnej). Tak więc odwołanie członka zarządu sprawia, że staje się on byłym członkiem zarządu, którego stosunek pracy na określonym stanowisku (np. dyrektora ekonomicznego) trwa nadal - aż do chwili jego rozwiązania. Konsekwencją oderwania stosunku pracy od członkostwa w zarzą- dzie jest niestosowanie wobec odwołanego członka zarządu przepisu art. 203 k.h. Przepis ten, stanowiący, że w umowie między spółką a członkiem zarządu oraz w sporze z nim spółkę reprezentuje rada nadzorcza lub pełnomocnicy powołani uchwałą wspólników, odnosi się bowiem do „członka zarządu”, a więc do osoby, która w danej chwili pełni tę funkcję, natomiast organem uprawnionym do rozwiązy- wania stosunków pracy, w tym także z odwołanymi (byłymi) członkami zarządu, jest zarząd spółki. On bowiem jest organem wykonawczym spółki, do którego - zgodnie z art. 198 § 1 k.h. - należy reprezentacja spółki w sądzie i poza sądem, obejmująca 10 składanie oświadczeń woli oraz działanie w imieniu spółki (por. wyrok Sądu Najwyż- szego z dnia 16 czerwca 1999 r., I PKN 117/99, OSNAPiUS 2000 nr 17, poz. 646 oraz wyrok z dnia 21 marca 2001 r., I PKN 322/00, OSNAPiUS 2002 nr 24, poz. 600, a także nieopublikowane jeszcze orzeczenia: wyrok z dnia 24 stycznia 2002 r., I PKN 838/00, wyrok z dnia 26 listopada 2002 r., I PKN 474/01 oraz wyrok z dnia 5 grudnia 2002 r., I PKN 61/01). Według art. 31 § 1 k.p., za pracodawcę będącego jednostką organizacyjną czynności w sprawach z zakresu prawa pracy dokonuje osoba lub organ zarządzają- cy tą jednostką albo inna wyznaczona do tego osoba. Przepis ten reguluje więc sprawę reprezentacji spółki w sprawach z zakresu prawa pracy, i to niezależnie od tego, czy jednostką organizacyjną (pracodawcą) jest przedsiębiorstwo państwowe, spółdzielnia, urząd, stowarzyszenie czy też spółka prawa handlowego lub spółka cy- wilna. W myśl powyższego uregulowania jest więc niewątpliwe, że za pracodawcę będącego osobą prawną, np. za spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością, czynno- ści z zakresu prawa pracy może dokonywać zarząd jako jej organ statutowy. Czyn- ności tych może też dokonywać osoba zarządzająca spółką, jak również inna osoba wyznaczona do tego w statucie spółki (np. prezes jej zarządu), a ponadto osoba, któ- rej wyznaczenie wynika z udzielonego jej pełnomocnictwa (art. 96 i art. 98 k.c.). Ure- gulowanie w art. 31 § 1 k.p. sprawy reprezentacji spółki w sprawach z zakresu prawa pracy jest więc inne niż z zakresu prawa cywilnego bądź prawa handlowego, a przy tym jest to unormowanie szczególne, co oznacza, że wyprzedza stosowanie przepi- sów prawa handlowego o reprezentacji spółki w umowach i czynnościach dokonywa- nych z członkami zarządu (art. 203 k.h.) oraz w czynnościach i umowach z pracowni- kami spółki, w tym także z odwołanymi członkami zarządu (art. 198 § 1 k.h.). Kwestię tę - po pewnych wahaniach - należy uznać za rozstrzygniętą w orzecznictwie Sądu Najwyższego (por. uchwała z dnia 5 marca 1996 r., I PZP 2/96, OSNAPiUS 1996 nr 19, poz. 286, wyrok z dnia 20 maja 1998 r., I PKN 131/98, OSNAPiUS 1999 nr 12, poz. 385, wyrok z dnia 10 września 1998 r., I PKN 286/98, OSNAPiUS 1999 nr 18, poz. 585, wyrok z dnia 1 lipca 1999 r., I PKN 143/99, OSNAPiUS 2000 nr 19, poz. 707 oraz między innymi nieopublikowane jeszcze orzeczenia: wyrok z dnia 26 listo- pada 2002 r., I PKN 477/01 i wyrok z dnia 5 grudnia 2002 r., I PKN 619/01), nato- miast pogląd, według którego czynności prawne dotyczące stosunku pracy członka zarządu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, dokonane przez inne podmioty niż określone w art. 203 k.h., są nieważne, wyrażony w wyroku z dnia 14 października 11 1997 r., I PKN 319/97 (OSNAPiUS 1998 nr 15, poz. 450), należy obecnie uznać jako odosobniony w orzecznictwie Sądu Najwyższego. W świetle przedstawionych rozważań oraz podzielając ugruntowane już sta- nowisko Sądu Najwyższego, za organ uprawniony do złożenia powodowi oświadcze- nia woli o wypowiedzeniu umowy o pracę - po odwołaniu go z zarządu spółki - nale- żałoby uznać zarząd spółki. Tymczasem Sąd Okręgowy przyjął, że stosownie do art. 203 k.h., organem tym jest rada nadzorcza spółki lub pełnomocnicy powołani uchwałą wspólników. Stwierdził przy tym, że „żaden z tych podmiotów nie złożył po- wodowi oświadczenia o wypowiedzeniu umowy o pracę”, zaś teza strony pozwanej, jakoby wypowiedzenia dokonała rada nadzorcza, nie znalazła potwierdzenia w do- wodach znajdujących się w aktach osobowych powoda. Z kolei pozwana Spółka zgłosiła w kasacji jako zarzut natury procesowej naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. przez niedość wszechstronne rozważenie zebranego materiału i dowolną ocenę dowodów, które doprowadziły do niezgodnego z rzeczywistością ustalenia, że rada nadzorcza spółki nie złożyła powodowi oświadczenia o wypowiedzeniu umowy o pracę. Stwier- dziła bowiem, że w aktach osobowych znajduje się pisemne oświadczenie przewod- niczącego tej rady z dnia 29 września 1999 r. „skierowane do powoda, w którym po- twierdza on wypowiedzenie umowy o pracę zgłoszone przez Zgromadzenie Wspólni- ków”. Zdaniem strony pozwanej, gdyby uznać, że zgromadzenie wspólników nie było organem właściwym do złożenia powodowi oświadczenia o wypowiedzeniu umowy o pracę, to kompetencję do dokonywania czynności prawnych wobec członków zarzą- du posiadał przewodniczący rady nadzorczej. Wynikała ona z postanowień § 22 ust. 4 oraz § 25 ust. 3 umowy spółki. Był on zatem osobą właściwą do złożenia powodowi oświadczenia o wypowiedzeniu umowy o pracę. Na podstawie przytoczonych, diametralnie różnych, stanowisk Sądu Okręgo- wego i pozwanej spółki nie można więc zorientować się, czy i wobec kogo przewod- niczący rady nadzorczej bądź też sama rada nadzorcza mogła dokonywać czynności w zakresie wypowiadania lub rozwiązywania umów o pracę: czy wobec członków zarządu po ich odwołaniu z funkcji w zarządzie, tj. po rozwiązaniu stosunku organi- zacyjnoprawnego, czy też tylko w stosunku do aktualnych członków zarządu. Z dotychczasowych rozważań dotyczących regulacji zawartej w art. 197 § 1 k.h. wynika, że odwołanie członka (członków) zarządu, które może być dokonane „w każdej chwili”, rozwiązuje jedynie stosunek organizacyjny. Nie wywiera natomiast automatycznie skutków prawnych w zakresie umowy o pracę i nie pozbawia odwoła- 12 nego członka zarządu roszczeń z tego tytułu. Jednak w ostatnim czasie, zarówno w piśmiennictwie, jak i w orzecznictwie Sądu Najwyższego są wyrażane poglądy o do- puszczalności równoczesnego ustania - w wyniku odwołania - obu stosunków praw- nych łączących członka zarządu ze spółką, tj. stosunku organizacyjnego oraz drugie- go stosunku prawnego, który powstaje wskutek zawarcia umowy o pracę lub umowy cywilnoprawnej, np. umowy zlecenia, kontraktu menedżerskiego bądź innej umowy, której przedmiotem jest pełnienie funkcji członka zarządu. W wyroku z dnia 13 kwiet- nia 1989 r., I PKN 3/99 (OSNAPiUS 2000 nr 12, poz. 460) Sąd Najwyższy przyjął, że rada nadzorcza spółki z ograniczoną odpowiedzialnością jest uprawniona do jedno- czesnego odwołania prezesa zarządu i rozwiązania z nim umowy o pracę bez wypo- wiedzenia z jego winy, a uzasadniając ten pogląd wyjaśnił, że nie można kwestiono- wać uprawnień rady nadzorczej do dokonania obydwu tych czynności wtedy, gdy były one jednoczesne, objęte jednym aktem woli i dotyczyły członka zarządu, co do którego radzie nadzorczej przysługiwały w myśl umowy spółki uprawnienia w zakre- sie powoływania, odwoływania i zawieszania w czynnościach członków zarządu. Przedstawiony pogląd Sądu Najwyższego uzyskał aprobatę w piśmiennictwie, z przytoczeniem na jego rzecz argumentu, że czym innym są roszczenia odwołanego członka zarządu wobec spółki z drugiego stosunku prawnego, tj. z umowy o pracę lub innego stosunku prawnego dotyczącego pełnienia funkcji członka zarządu, a czym innym odwołanie powodujące również ustanie stosunku pracy (por. S.Sołtysiński, A.Szajkowski, J.Szwaja: Kodeks spółek handlowych. Komentarz, War- szawa, tom. I, s. 386). Stanowisko Sądu Najwyższego w wymienionej wyżej sprawie, przyjmujące uprawnienie rady nadzorczej do jednoczesnego z odwołaniem z zarządu rozwiązania umowy o pracę, nie może jednak stanowić podstawy do sformułowania zasady, ak- tualnej także w przedmiotowej sprawie, mianowicie tej, że tylko rada nadzorcza jest uprawniona do równoczesnego odwołania i rozwiązania umowy o pracę. W przyto- czonej sprawie rada nadzorcza dokonała wymienionych dwóch czynności dlatego, że w umowie spółki strony postanowiły, iż powoływanie i odwoływanie członków za- rządu będzie należało do tego właśnie organu. Tak więc uprawnienia rady nadzor- czej wynikały z woli i postanowień wspólników. W rozpoznawanej natomiast sprawie wspólnicy pozostawili to prawo do swojej wyłącznej kompetencji. Toteż zgromadze- nie wspólników, odwołując powoda ze stanowiska w zarządzie spółki, mogło jedno- cześnie złożyć mu oświadczenie o wypowiedzeniu umowy o pracę. Należy zazna- 13 czyć, że w myśl art. 206 k.h., rada nadzorcza nie zawsze jest organem obligatoryj- nym spółki z ograniczoną odpowiedzialnością (§ 1). Powinność jej ustanowienia do- tyczy bowiem spółek, w których kapitał zakładowy przewyższa kwotę 25.000 zł, przy liczbie wspólników większej niż 50 (§ 2). Oznacza to, że w umowach między spółką a członkami zarządu oraz w sporach z tymi członkami wystarczająca i właściwa jest reprezentacja przez pełnomocników (pełnomocnika) powołanych uchwałą wspólni- ków. W konsekwencji więc, skoro zgromadzenie wspólników jest uprawnione do od- wołania członków zarządu, czyli rozwiązania stosunku organizacyjnego ze spółką, to organ ten (odpowiednio jak rada nadzorcza w wymienionej wyżej sprawie) może równocześnie podjąć uchwałę o rozwiązaniu stosunku pracy bądź innego stosunku prawnego, który stanowił podstawę zatrudnienia w spółce członka zarządu. 4. Sąd Okręgowy, opierając się na ustaleniach Sądu Rejonowego, uznał, że wypowiedzenie powodowi umowy o pracę naruszało przepisy o wypowiadaniu umów nie tylko ze względu na to, że oświadczenie woli w tym przedmiocie złożył mu organ nieuprawniony, ale także dlatego, że naruszało ono art. 41 k.p., zapewniający pra- cownikowi ochronę przed wypowiedzeniem umowy o pracę w czasie urlopu lub innej usprawiedliwionej nieobecności pracownika w pracy. Powyższa ocena została wypowiedziana zbyt pochopnie. Strona pozwana słusznie bowiem zwróciła w kasacji uwagę na dwie istotne okoliczności faktyczne. Jedna z nich polega - jej zdaniem - na tym, że w dniu 29 września 1999 r., tj. w dniu zgromadzenia wspólników, powód był obecny w pracy, wykonywał swoje obowiązki i uczestniczył także w zgromadzeniu wspólników. Druga z nich sprowadza się zaś do tego, że na dwa dni przed datą zgromadzenia wspólników, powód i prezes zarządu Spółki - obawiając się odwołania i chcąc uniemożliwić wypowiedzenie umów o pracę - udzielili sobie nawzajem urlopu wypoczynkowego. W ocenie strony skarżącej, w takiej sytuacji nie mógł być zastosowany art. 41 k.p. - nie tylko samodzielnie, lecz także w związku z art. 8 k.p. Powyższemu zapatrywaniu nie można odmówić słuszności, jednak z pewnym zastrzeżeniem. Z art. 41 k.p. wynika, że prawo pracy nie pozwala wypowiedzieć pra- cownikowi umowy o pracę w tzw. okresach ochronnych, do których zalicza czas urlopu pracownika, a także czas innej usprawiedliwionej jego nieobecności w pracy, jeżeli nie upłynął jeszcze okres uprawniający do rozwiązania umowy o pracę bez wy- powiedzenia. Urlop jest zagwarantowaną prawem przerwą w wykonywaniu pracy w sytuacjach określonych ustawowo, dlatego wiąże się z nieobecnością pracownika w 14 pracy. Jeżeli więc pracownik w czasie urlopu - przez jego część lub całość - wyko- nuje normalnie swoje obowiązki, powstaje problem przede wszystkim natury faktycz- nej, czy korzysta z urlopu, czy też nie (pomijając w tym miejscu kwestię odwołania pracownika z urlopu bądź wyrażenia przez pracodawcę zgody na przerwanie urlopu). Jednak obecność pracownika w miejscu pracy podczas urlopu, a nawet udział w ze- braniu lub posiedzeniu kierownictwa, zwłaszcza gdy pracownik wchodzi w skład or- ganu zarządzającego pracodawcą, nie może być z góry traktowany jako obecność w pracy, w czasie której jest dozwolone złożenie oświadczenia o wypowiedzeniu sto- sunku pracy. Niemniej strona skarżąca trafnie podniosła w kasacji, że Sąd Okręgo- wy, przyjmując naruszenie przez nią art. 41 k.p., nie rozważył, czy wzajemne udzie- lenie sobie urlopu przez powoda i prezesa zarządu (obejmujące także dzień zgroma- dzenia wspólników), mające na celu udaremnienie wspólnikom złożenia oświadcze- nia o wypowiedzeniu umowy o pracę, nie narusza zasad współżycia społecznego i dopuszczalnych granic korzystania z prawa podmiotowego. Jest niewątpliwe, że udzielenie urlopu przez jednego członka zarządu drugiemu członkowi tego organu nie narusza art. 203 k.h. o reprezentacji spółki w czynnościach dokonywanych z członkami zarządu. Decyzja o udzieleniu urlopu nie jest bowiem czynnością prawną (oświadczeniem woli), do której dokonania byłaby uprawniona rada nadzorcza lub pełnomocnicy powołani uchwałą wspólników. Jest to czynność mieszcząca się w granicach zwykłych spraw i czynności spółki, które stosownie do art. 201 § 3 k.h. może prowadzić każdy członek zarządu bez uprzedniej uchwały tego organu. 5. Zasadny okazał się także zarzut naruszenia art. 367 § 1 k.p.c. zgłoszony w związku z tym, że Sąd Okręgowy odmówił objęcia badaniem i rozpoznaniem kwestii przyczyn rozwiązania z powodem umowy o pracę bez wypowiedzenia. Sąd ten uznał, że złożenie powodowi oświadczenia woli o niezwłocznym rozwiązaniu umowy o pracę po upływie okresu wypowiedzenia, nie mogło rozwiązać już nieistniejącego stosunku pracy, a zatem zajmowanie się sprawą przyczyn decyzji pracodawcy było zbędne. Poglądu tego nie można podzielić. Apelacja jest środkiem odwoławczym ma- jącym służyć zaskarżaniu merytorycznych orzeczeń sądów pierwszej instancji. Jej celem jest ponowne rozpoznanie sprawy w tych samych granicach, w jakich był do tego upoważniony sąd pierwszej instancji, naprawienie błędów popełnionych przez ten sąd oraz przez strony. Na podstawie sposobu sformułowania art. 367 § 1 k.p.c. jest niewątpliwe, że apelację może wnieść strona, której dotyczy wyrok sądu pierw- 15 szej instancji i która jest niezadowolona z rozstrzygnięcia wydanego przez ten sąd. Z wskazanego przepisu (jak również z innych przepisów o apelacji) nie wynika jednak, że obowiązkiem strony jest wykazanie interesu w zaskarżeniu orzeczenia (gravamen). Niemniej w orzecznictwie Sądu Najwyższego z ostatnich lat przyjmuje się, że apelację może wnieść strona pokrzywdzona rozstrzygnięciem sądu pierwszej instancji, to znaczy taka, która nie utrzymała się ze swoimi żądaniami i wnioskami. Nie może natomiast zaskarżyć skutecznie orzeczenia ta strona, dla której jest ono jednoznacznie korzystne i zgodne z jej wnioskami (por. nieopublikowane orzeczenia z dnia 13 sierpnia 1997 r., I CKN 207/96 oraz z dnia 5 września 1997 r., I CKN 152/97). Przenosząc powyższe uwagi do rozpoznawanej sprawy należy podnieść, że pozwana Spółka uzyskała oddalenie żądania powoda o odszkodowanie z tytułu nie- zgodnego z prawem rozwiązania umowy o pracę w trybie art. 52 § 1 pkt 1 k.p., lecz stało się tak wskutek przyjęcia przez Sąd Rejonowy, że po dniu 31 grudnia 1999 r., tj. po upływie okresu wypowiedzenia, nie mogło już nastąpić rozwiązanie nieistniejące- go stosunku pracy. Tym samym - zdaniem Sądu Rejonowego - bezpodstawne było dochodzenie odszkodowania z tytułu takiego rozwiązania. Mimo tego założenia Sąd Rejonowy ustalił, że przyczyny rozwiązania z powodem umowy o pracę bez wypo- wiedzenia z jego winy, tj. zagrożenie interesów pracodawcy, niegospodarność, po- bieranie zbyt niskich cen z tytułu umów najmu lokali itp., nie zostały udowodnione, samo zaś rozwiązanie umowy o pracę w tym trybie nastąpiło po upływie miesiąca od dowiedzenia się przez pozwaną Spółkę o okolicznościach uzasadniających w postę- powaniu przedkasacyjnym rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia (art. 52 § 2 k.p.). Tymczasem strona pozwana konsekwentnie utrzymywała, że rozwiązanie umowy o pracę w trybie natychmiastowym z winy powoda nastąpiło bez przekrocze- nia terminu określonego w art. 52 § 2 k.p., a także było podyktowane ważnymi przy- czynami, których wskazanie i ustalenie miało na celu ochronę interesu pracodawcy. W kasacji natomiast stwierdziła, że wyrok Sądu Rejonowego, jakkolwiek korzystny dla niej z punktu widzenia sentencji (oddalenie powództwa o odszkodowanie), jest niekorzystny ze względu na jego uzasadnienie, głównie z przyczyn podanych w apelacji, i narusza jej interes prawny. Stanowisko strony pozwanej niewątpliwie wymagało rozważenia przez Sąd Okręgowy. Z pewnością Sąd ten nie mógł poprzestać na stwierdzeniu, że niezależnie od zarzutów apelacji odnoszących się do podstawy faktycznej i prawnej rozstrzygnię- 16 cia wyrok Sądu Rejonowego w części oddalającej powództwo był dla strony pozwa- nej „jednoznacznie korzystny i zgodny z jej wnioskiem”. Powyższa ocena zasadza się bowiem na „wygraniu sprawy”, do czego - zdaniem Sądów obu instancji - musiało dojść dlatego, że pisemne oświadczenie strony pozwanej o rozwiązaniu z powodem umowy o pracę bez wypowiedzenia w trybie art. 52 k.p. doszło do niego w dniu 5 stycznia 2000 r., tj. już po rozwiązaniu umowy o pracę w wyniku jej wypowiedzenia. Mimo to Sąd Okręgowy przyjął jako trafne i mające oparcie w zebranych dowodach stwierdzenie Sądu Rejonowego, że przyczyny rozwiązania z powodem umowy o pracę, mające świadczyć o ciężkim naruszeniu przez niego podstawowych obowiąz- ków pracowniczych, nie zostały udowodnione oraz że strona pozwana przekroczyła termin miesięczny określony w art. 52 § 2 k.p., podejmując decyzję o rozwiązaniu z powodem umowy o pracę bez wypowiedzenia. Jednocześnie Sąd Okręgowy nie od- niósł się w ogóle do stanowiska strony pozwanej przedstawionego w apelacji, zwłaszcza do zarzutu nienależytego rozważenia przez Sąd Rejonowy zebranego materiału procesowego oraz do zgłoszonego w apelacji wniosku dowodowego, co było oczywiście konieczne, skoro Sąd Okręgowy dokonywał oceny ustaleń faktycz- nych Sądu pierwszej instancji, między innymi pod tym kątem, czy mają one oparcie w zebranych dowodach. Wbrew zapatrywaniu Sądu Okręgowego, przyjęte w sprawie niekorzystne dla strony pozwanej ustalenia nie pozwalają uznać, że oddalenie powództwa o odszko- dowanie wyczerpało interes pozwanej Spółki jako pracodawcy. Sposób i przyczyna rozwiązania stosunku pracy ma bowiem istotny wpływ na powstanie i realizację prawa pracownika do niektórych świadczeń przysługujących od pracodawcy, takich na przykład jak odprawa emerytalno-rentowa z art. 921 § 1 k.p., odprawa pieniężna z ustawy z dnia 28 grudnia 1989 r. o tzw. zwolnieniach grupowych, premie, nagrody. Dlatego też - mimo oddalenia powództwa - pracodawca, występujący w charakterze strony pozwanej, może mieć interes prawny w wykazywaniu, że rozwiązanie stosun- ku pracy nastąpiło z winy pracownika. Ze względu zatem na przyjęte przez Sąd Okręgowy podstawy faktyczne i prawne rozstrzygnięcia nie można było podzielić jego oceny, że oddalenie powództwa o odszkodowanie z tytułu niezgodnego z pra- wem rozwiązania umowy o pracę w trybie art. 52 k.p. było dla strony pozwanej „jed- noznacznie korzystne i zgodne z jej wnioskiem”. Z przedstawionych względów Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i prze- kazał sprawę Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania i orzeczenia o kosz- 17 tach postępowania kasacyjnego (art. 39313 § 1 oraz art. 108 § 2 w związku z art. 39319 k.p.c.). ========================================