Sąd Najwyższy uchylił wyrok sądu odwoławczego w części dotyczącej odszkodowania umownego i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania. Spór dotyczył prezesa zarządu zatrudnionego na podstawie umowy o pracę na czas określony, w której przewidziano, że w razie odwołania ze stanowiska i rozwiązania umowy pracownik otrzyma odszkodowanie równe wynagrodzeniu należnemu do końca okresu umowy. Sądy niższych instancji uznały to postanowienie za nieważne jako mające na celu obejście prawa i sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Sąd Najwyższy nie podzielił tej oceny. Wskazał, że art. 18 k.p. dopuszcza korzystniejsze dla pracownika ukształtowanie warunków zatrudnienia, także w odniesieniu do członków zarządu spółek kapitałowych, a samo umówienie odszkodowania za wcześniejsze rozwiązanie umowy nie jest z tego powodu nieważne. Podkreślił też, że nie można automatycznie wywodzić nieważności z art. 58 k.c. tylko dlatego, że świadczenie jest powiązane z rozwiązaniem stosunku pracy. Jednocześnie SN zaznaczył, że przy ponownym rozpoznaniu trzeba ocenić, czy w konkretnych okolicznościach dochodzenie tego odszkodowania nie stanowi nadużycia prawa (art. 8 k.p.).
Kluczowe kwestie prawne:
·czy umowne odszkodowanie dla członka zarządu za wcześniejsze rozwiązanie umowy o pracę jest dopuszczalne na podstawie art. 18 k.p.
·czy takie postanowienie umowy jest nieważne jako obejście prawa (art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 300 k.p.)
·czy klauzula odszkodowawcza jest sprzeczna z zasadami współżycia społecznego (art. 58 § 2 k.c.)
·czy dochodzenie odszkodowania może być ocenione jako nadużycie prawa (art. 8 k.p.)
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
Wyrok z dnia 12 kwietnia 2012 r.
II PK 212/11
Umowa o pracę członka zarządu spółki kapitałowej, w której przyjęto, że
pracownik na wypadek odwołania z zarządu uzyska odszkodowanie równe wy-
nagrodzeniu do trwania końca umowy, nie jest z tej przyczyny nieważna jako
mająca na celu obejście ustawy (art. 18 k.p. i art. 58 § 1 k.c. w związku z art. 300
k.p.).
Przewodniczący SSN Zbigniew Korzeniowski (sprawozdawca), Sędziowie SN:
Zbigniew Myszka, Romualda Spyt.
Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 12 kwietnia
2012 r. sprawy z powództwa Macieja M. przeciwko „P." SA w J. o odszkodowanie za
nieuzasadnione rozwiązanie umowy o pracę, odszkodowanie umowne, sprostowanie
świadectwa pracy, wynagrodzenie chorobowe, na skutek skargi kasacyjnej powoda
od wyroku Sądu Okręgowego Warszawa-Praga w Warszawie z dnia 20 kwietnia
2011 r. […]
u c h y l i ł zaskarżony wyrok w pkt 3 i 4 i w tym zakresie przekazał sprawę
Sądowi Okręgowemu Warszawa-Praga w Warszawie do ponownego rozpoznania i
orzeczenia o kosztach postępowania kasacyjnego.
U z a s a d n i e n i e
W sprawie rozpoczętej pozwem Macieja M. z 17 października 2002 r. o od-
szkodowanie za bezprawne rozwiązanie umowy o pracę w trybie art. 52 § 1 k.p. oraz
o odszkodowanie za rozwiązanie tej umowy przed upływem terminu, na który została
zawarta, Sąd Rejonowy dla Warszawy Pragi-Północ wyrokiem z 21 września 2010 r.
uwzględnił pierwsze żądanie i oddalił drugie. Sąd Okręgowy Warszawa-Praga wyro-
kiem z 20 kwietnia 2011 r. oddalił w zakresie głównych rozstrzygnięć apelacje po-
woda i pozwanego pracodawcy Spółki Akcyjnej „P.” w J. Ustalono, że powód został
zatrudniony jako prezes zarządu pozwanej Spółki na podstawie umowy o pracę z 22
2
stycznia 2002 r. zawartej na okres jednego roku. W aneksie do tej umowy (w § 5)
zapisano, że w przypadku odwołania powoda ze stanowiska prezesa zarządu przed
upływem okresu (roku), umowa zostanie rozwiązana za dwutygodniowym wypowie-
dzeniem i w takim przypadku powodowi przysługiwać będzie odszkodowanie w wy-
sokości wynagrodzenia za okres,do upływu którego umowa miała trwać. Wysokość
odszkodowania ustalona została jako suma wynagrodzenia, które powód miałby
otrzymać, gdyby umowa o pracę nie została rozwiązana. Powodowi przysługiwało
wynagrodzenie w kwocie 30.000 zł, na które składało się wynagrodzenie zasadnicze
10.000 zł oraz dodatkowe w formie miesięcznej premii w wysokości: 200% wynagro-
dzenia zasadniczego po przekroczeniu 1.000 Mg pozyskanych olejów odpadowych i
400 % wynagrodzenia zasadniczego po przekroczeniu 2.000 Mg pozyskanych olejów
odpadowych. Uchwałą z 16 września 2002 r. rada nadzorcza odwołała powoda z
funkcji prezesa zarządu. Pismem z 24 września 2002 r. doręczonym powodowi 4
października 2002 r. pozwana rozwiązała z nim umowę o pracę bez wypowiedzenia
w trybie art. 52 § 1 pkt 1 k.p. Jako przyczynę podano brak należytej staranności w
zarządzaniu Spółką, działanie na jej szkodę i szkodę akcjonariuszy. Naruszenia
obowiązków miały polegać na utworzeniu stanowiska pracy i zatrudnieniu na tym
stanowisku pracownika wbrew przyjętemu schematowi organizacyjnemu Spółki, a
także na nawiązywaniu stosunków pracy w sprzeczności z przyjętym budżetem, za-
wieraniu umów cywilnoprawnych, które naraziły Spółkę na nieuzasadnione koszty,
powodując utratę bieżącej płynności finansowej oraz nieusprawiedliwionym porzuce-
niu pracy. Sąd Rejonowy uznał, że rozwiązanie umowy o pracę naruszało art. 52 k.p.
Z tego tytułu zasądził powodowi odszkodowanie w wysokości trzymiesięcznego wy-
nagrodzenia (90.000 zł) na podstawie art. 58 k.p. w związku z art. 56 § 1 k.p. Oddalił
żądanie odszkodowania za okres, do którego umowa została zawarta. Stwierdził, że
zawarte w tym zakresie postanowienie umowne (§ 5 umowy o pracę) jest nieważne
na mocy art. 58 § 1 k.c. w związku z art. 300 k.p. Zmierza do obejścia przepisów
prawa pracy, przyznając pracownikowi odszkodowanie bez względu na przyczynę
rozwiązania stosunku pracy i wyłączając tym samym ocenę przez sąd pracy zasad-
ności rozwiązania umowy o pracę. Ponadto pozostaje również w sprzeczności z za-
sadami współżycia społecznego. Sąd Okręgowy w uzasadnieniu oddalenia apelacji
powoda stwierdził brak naruszenia prawa, w szczególności art. 18 k.p., art. 58 k.c. w
związku z art. 300 k.p. i § 5 umowy o pracę. Przepis art. 18 k.p. nie został naruszony,
gdyż uprawnienie z § 5 umowy o pracę „pozostaje poza sporem”. Jednak nie może
3
być oceniane w oderwaniu od pozostałych regulacji Kodeksu pracy oraz innych ak-
tów normatywnych. Strony przewidując dalece korzystne dla powoda uprawnienie
pracownicze w wypadku rozwiązaniu umowy o pracę dążyły do przyznania odszko-
dowania, niezależnie od przyczyn zakończenia stosunku pracy. Oznacza to, iż cał-
kowicie na uboczu miały pozostawać przepisy prawa pracy, w szczególności art. 56 §
1 k.p. Sąd pracy zgodnie z rozważanym postanowieniem umowy stał się jedynie
podmiotem, którego rola miała ograniczać się do zasądzenia odszkodowania bez
badania faktycznych przyczyn rozwiązania stosunku pracy. Regulacje prawa pracy
miały więc w niniejszej kwestii nie obowiązywać. Nie można się z tym zgodzić. Re-
guła art. 56 § 1 k.p. należy do bezwzględnie obowiązujących norm prawa pracy i
choć można drogą porozumienia stron przewidzieć korzystniejsze uprawnienia dla
pracownika, to nie można tym zabiegiem doprowadzić do wyłączenia analizy zasad-
ności rozwiązania umowy o pracę przez właściwy i niezawisły sąd. W tym zakresie
zatem przedmiotowe postanowienie umowy uznać należy za próbę obejścia norm
„kogentywnych” prawa pracy, a tym samym jako nieważne w myśl art. 58 § 1 k.c.
Postanowienie umowy jest nieważne również ze względu na zasady współżycia
społecznego. Wykracza poza nie postanowienie, które w sposób absolutnie jedno-
stronny przewiduje sankcję odszkodowawczą w przypadku rozwiązania umowy o
pracę bez określenia jakichkolwiek przesłanek i warunków dla nabycia takiego
uprawnienia. Wysokość odszkodowania równa jest wynagrodzeniu, które otrzymy-
wałby pracownik, gdyby umowa nie przestała obowiązywać. Taka konstrukcja umowy
rażąco krzywdzi jedną stronę zobowiązania, w ramach którego zawsze będzie mu-
siało zostać wykonane świadczenie przez pracodawcę (niezależnie od faktu jej roz-
wiązania czy trwania do końca przewidzianego okresu winien jest on wypłacić taką
samą kwotę wynagrodzenia pracownikowi). Nie ma to nic wspólnego z gwarancjami
zatrudnienia dla pracownika, a jest przejawem wadliwego z punktu widzenia przyjętej
w społeczeństwie aksjologii uprzywilejowania jednej strony umowy względem drugiej.
Sąd pierwszej instancji wykazał w sposób wystarczający i zrozumiały na czym miała
polegać sprzeczność postanowienia umownego z zasadami współżycia społecznego.
Nie mają one postaci skodyfikowanego katalogu reguł postępowania, które winno się
przytaczać na potrzeby rozstrzygnięcia. Chodzi o przyjęte reguły słuszności, które nie
pozwalają na przyznawanie uprawnień, które mogłyby prowadzić do rezultatów nie-
sprawiedliwych i rażąco krzywdzących jedną stronę zobowiązania. Taka forma wska-
zania zasad współżycia społecznego winna być uznana za wystarczającą.
4
Powód w skardze kasacyjnej zarzucił naruszenie prawa procesowego i mate-
rialnego. W zakresie pierwszego zarzucił naruszenie: 1) art. 378 § 1 k.p.c. w związku
z art. 233 k.p.c., przez niewłaściwe zastosowanie i nierozpoznanie sprawy w grani-
cach apelacji wobec braku wystarczająco wnikliwego odniesienia się do wszystkich
istotnych zarzutów podniesionych w apelacji oraz poczynienia przez Sąd ustaleń
sprzecznych z doświadczeniem życiowym oraz regułami logicznego myślenia; 2) art.
328 § 2 k.p.c., przez przyjęcie, iż Sąd pierwszej instancji wykazał w sposób wystar-
czający i zrozumiały na czym miała polegać sprzeczność postanowienia umownego z
zasadami współżycia społecznego, podczas gdy Sąd pierwszej instancji w ogóle nie
wyjaśnił tej podstawy rozstrzygnięcia; 3) art. 385 k.p.c., przez jego zastosowanie,
mimo iż apelacja powoda była w całości zasadna. W zakresie drugiego zarzucił na-
ruszenie: 1) art. 58 § 1 k.c. w związku z art. 300 k.p., przez niewłaściwe zastosowa-
nie do prawidłowo ustalonego stanu faktycznego sprawy i przyjęcie, że wprowadzona
przez strony w umowie o pracę konstrukcja przewidująca korzystniejsze uprawnienia
pracownika miała na celu obejście norm „kogentywnych” prawa pracy, albowiem do-
prowadziła do wyłączenia analizy zasadności rozwiązania umowy o pracę przez wła-
ściwy i niezawisły Sąd; 2) art. 58 § 2 k.c. w związku z art. 300 k.p., przez niewłaściwe
zastosowanie go do prawidłowo ustalonego stanu faktycznego sprawy i przyjęcie, że
wprowadzona przez strony w umowie o pracę powoda konstrukcja polegająca na
zobowiązaniu pozwanego do wypłacenia powodowi odszkodowania w wysokości
jego wynagrodzenia za czas, do upływu którego umowa została zawarta w przypad-
ku rozwiązania tej umowy przez spółkę przed upływem terminu jej obowiązywania,
niezależnie od okoliczności, trybu i przyczyn rozwiązania tej umowy - pozostaje w
sprzeczności z zasadami współżycia społecznego, przez co jest nieważna; 3) art. 18
k.p., przez jego niezastosowanie i „uznanie przez Sąd Okręgowy niniejszego upraw-
nienia poza sporem” wobec przyjęcia, iż przy tak ustalonym stanie faktycznym po-
stanowienia indywidualnej umowy o pracę nie mogą regulować uprawnienia pracow-
nika korzystniej niż obowiązujące przepisy prawa, podczas gdy umowa stron stosun-
ku pracy, przewidująca dla pracownika wysokie odszkodowanie na wypadek rozwią-
zania przez pracodawcę stosunku pracy za wypowiedzeniem przed upływem uzgod-
nionego przez strony terminu dotyczącego zatrudnienia, może być uznana za
zgodną z prawem a samo świadczenie w postaci odszkodowania w związku z
ustaniem stosunku pracy przed nadejściem terminu, do którego pracownikowi
zagwarantowano stabilność zatrudnienia, nie jest wynagrodzeniem za pracę, choćby
5
sposób ustalenia tego odszkodowania nawiązywał bezpośrednio do wysokości wy-
nagrodzenia za pracę, jakie pracownik miałby w tym czasie otrzymywać.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Zarzuty skargi kasacyjnej uzasadniają uchylenie zaskarżonego orzeczenia i
przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. Powód został zatrudniony na pod-
stawie umowy o pracę na okres roku w związku z powierzeniem mu funkcji prezesa
w zarządzie Spółki. W § 5 umowy przyjęto, że w przypadku odwołania z funkcji pra-
codawca rozwiąże umowę za wypowiedzeniem i wówczas przysługuje powodowi
prawo do odszkodowania w wysokości wynagrodzenia do końca okresu, na który
umowa była zawarta.
Oddalenie żądania odszkodowania oparto na dwóch podstawach. Pierwsza to
nieważność zobowiązania na podstawie art. 58 § 1 k.c. wobec „próby obejścia norm
kogentywnych prawa pracy”, a druga to jego nieważność ze względu na sprzeczność
z zasadami współżycia społecznego, co zapewne w zaskarżonym wyroku Sąd łączył
z podstawą z art. 58 § 2 k.c. Sąd przyjął więc, że czynność prawna jest nieważna ab
initio, bo taki jest skutek nieważności z art. 58 k.c., a nie iż zobowiązanie jest ważne,
lecz tylko uprawniony nie może czynić ze swego prawa użytku (art. 8 k.p.)
W zakresie pierwszej podstawy nieważności czynności prawnej pracodawcy
należy zauważyć, że Sąd nie stwierdził sprzeczności zobowiązania z § 5 umowy o
pracę z ustawą, lecz iż czynność prawna w tym zakresie miała na celu obejście
ustawy (art. 58 § 1 k.c.). Jednak przepis art. 58 § 1 k.c. ma na uwadze całą czynność
prawną (umowę) a nie tylko jej część (Sąd nie odwołuje się do art. 58 § 3 k.c.). Z tej
też przyczyny może być kwestionowana przyjęta podstawa nieważności tylko części
umowy, skoro ujęte w niej zobowiązanie składało się na całość wzajemnej relacji
stron. Zaskarżony wyrok choć potwierdza, że pracownik ma uprawnienie do odszko-
dowania według art. 18 k.p. (co jest w kolizji z art. 58 k.c., gdyż na podstawie tego
przepisu czynność prawna jest nieważna od początku, zatem konsekwentnie upraw-
nienie nie miałoby podstawy), to jednak odszkodowanie powodowi nie przysługuje,
gdyż ocena uprawnienia nie może pozostawać „w oderwaniu od pozostałych regula-
cji Kodeksu pracy oraz innych aktów normatywnych”. Jednak w uzasadnieniu za-
skarżonego wyroku nie rozważano samego uprawnienia (zobowiązania z § 5), nato-
miast argumentacja została zredukowana do stwierdzenia, że strony nie mogły prze-
6
widzieć „tak dalece korzystnego uprawnienia pracowniczego w wypadku rozwiązania
umowy o pracę, gdyż dążyły do przyznania odszkodowania pracownikowi, niezależ-
nie od przyczyn zakończenia stosunku pracy”. Wydaje się, iż o stwierdzonej przez
Sąd Okręgowy nieważności (łączonej z obejściem prawa) decydować ma przyczyna
zakończenia stosunku pracy, jako że powiedziano, iż „rola sądu nie może ograniczać
się do zasądzenia odszkodowania bez badania faktycznych przyczyn rozwiązania
stosunku pracy”, tak jak to jest w sprawie na gruncie roszczeń z art. 56 k.p. Stwier-
dzenie nieważności czynności prawnej na podstawie art. 58 § 1 k.c. z odwoływaniem
się do przepisu art. 56 k.p. jest o tyle nieuprawnione, że ten ostatni dotyczy rozwią-
zania umowy o pracę, a więc tego co nie było nieważne, natomiast ten pierwszy
przepis dotyczy tego co jest nieważne od początku. Jeżeli więc podjąć próbę odko-
dowania argumentacji zaskarżonego wyroku, gdyż zarzuty procesowe skargi nie są
tu bez racji, to podstawa nieważności (obejścia prawa z art. 58 § 1 k.c.) ma zasadni-
czo wynikać z obejścia ustawy, a nie z samych postanowień umowy. Jak się wydaje
Sąd przez odwołanie do art. 56 § 1 k.p. „wskazuje, że nie może rozstrzygać o świad-
czeniu, które nie poddaje się kontroli materialnej”, czyli co do przesłanek świadczenia
(odszkodowania) podobnych do tych, które warunkują stosowanie art. 56 § 1 k.p.
Rzecz jednak w tym, że należy odróżnić w tym zakresie to co uregulowano w ustawie
i to co stanowi domenę umowy. Łącznikiem może być zdarzenie polegające na roz-
wiązaniu umowy o pracę, podlegające odrębnej regulacji ustawy dotyczącej rozwią-
zania umowy o pracę (tu spór został osądzony) i innej, bo umownej regulacji doty-
czącej odszkodowania na podstawie § 5 umowy o pracę. Nie było więc zasadne roz-
strzygnięcie o nieważności korzystniejszych postanowień umowy, znajdujących
oparcie w przepisie ustawy (art. 18 k.p.), oparte na niezasadnym odwołaniu się do
innego przepisu ustawy (art. 56 § 1 k.p.).
Stwierdzenie nieważności zobowiązania na podstawie art. 58 § 1 k.c., łączone
z obejściem ustawy, nie może pomijać granic swobody umów (art. 3531
k.c.). Umowa
o pracę nie jest też tylko kontraktem konsensualnym, w którym znaczenie mają same
oświadczenia stron, lecz wynika z pracy w określonej zależności. Chodzi więc o to,
że § 5 umowy miał swą kauzę, która zależała od zatrudnienia w charakterze członka
zarządu i niewątpliwie to szczególne zatrudnienie było podstawowym źródłem przy-
jętego zobowiązania. Na zasadzie art. 18 k.p. można wprowadzić do treści stosunku
pracy świadczenia korzystniejsze niż zawarte w przepisach prawa pracy; można też
wprowadzać do treści stosunku pracy świadczenia nieprzewidziane w powszechnie
7
obowiązujących przepisach prawa pracy; można wreszcie gwarantować dodatkowe
składniki wynagrodzenia. W doktrynie przyjmuje się, że zasada uprzywilejowania
pracownika wyrażona w art. 18 k.p. pozwala na kształtowanie w umowie warunków
zatrudnienia w sposób korzystniejszy, co odnosi się także, a nawet przede wszystkim
do członków zarządu spółek kapitałowych, ze względu na ich szczególną sytuację w
zatrudnieniu, między innymi do odpraw pieniężnych w związku z rozwiązaniem umów
o pracę (zob. Z. Kubot: Umowy o pracę z członkami zarządu spółek kapitałowych
PiZS 1995 nr 1, s. 43). Taki kierunek wykładni potwierdza orzecznictwo Sądu Naj-
wyższego. Powiedziano wszak, że umowa stron stosunku pracy, przewidująca dla
pracownika wysokie odszkodowanie na wypadek rozwiązania przez pracodawcę sto-
sunku pracy za wypowiedzeniem przed upływem uzgodnionego przez strony terminu
dotyczącego zatrudnienia, może co do zasady być uznana za zgodną z prawem
(wyrok z 9 lutego 2007 r., I PK 222/06, OSNP 2008 nr 11-12, poz. 159), a także iż
prawo do odprawy pieniężnej dla pracownika może wynikać z samego rozwiązania
stosunku pracy (wyrok z 22 lutego 2008 r., I PK 209/07, OSNP 2009 nr 11-12, poz.
135). Nie trzeba uzasadniać, że zatrudnienie pracownicze przyjmowane jest jako
prawna formuła zapłaty za pracę członka zarządu spółki kapitałowej. Jeżeli cechą tej
relacji jest niepewność pozostawania w zarządzie i zależność od tego trwania za-
trudnienia pracowniczego, to nie jest niczym szczególnym umówienie się stron, że na
wypadek odwołania, które spowoduje wypowiedzenie umowy o pracę, pracownik
uzyska odszkodowanie równe wynagrodzeniu do końca umowy, a więc swoistą re-
kompensatę za możliwie łatwe rozwiązanie przez spółkę stosunku pracy, ściśle za-
leżnego od funkcji w zarządzie spółki. W przypadku członków zarządów spółek han-
dlowych formuła pracowniczego wynagrodzenia z umówionymi dodatkowymi składni-
kami, takimi jak odprawa czy odszkodowanie, obejmuje często zapłatę za utratę
funkcji w zarządzie.
Z powyższych względów nie byłoby też zasadne przyjęcie nieważności zobo-
wiązania ze względu na zasady współżycia społecznego. Skoro została zawarta
umowa zgodnie z wolą stron, to w aspekcie dotychczasowej treści sporu, nie można
przyjąć, że zobowiązanie było nieważne ab initio. Strony wszak same w pierwszej
kolejności oceniają jakie warunki zatrudnienia, w tym dalsze zobowiązania umowy,
są uzasadnione i potrzebne. To zwykłe uprawnienie stron nie może być uznawane za
nieważne ze względu na „zasady współżycia społecznego”. Trudno aprobować po-
gląd, że zobowiązanie krzywdzi pracodawcę, w sytuacji gdy sam je przyjął i z treści
8
sporu nie wynika, iżby według pozwanego § 5 umowy był nieważny od początku,
czyli od chwili przyjęcia zobowiązania. To co strony uzgodniły w umowie jest już
choćby z tego tytułu silniejsze niż bliżej nieokreślone zasady współżycia społeczne-
go. W przeciwnym razie nie miałaby znaczenia zasada wykonywania umów (pacta
sunt servanda). Przyjmując nieważność umowy ze względu na zasady współżycia
społecznego nie może poprzestawać na hasłowym stwierdzeniu naruszenia tych za-
sad. Jeżeli samo uprawnienie pracownicze jest dopuszczalne i ma oparcie w umowie
lub w ustawie, to nie może być uznane za sprzeczne z zasadami współżycia spo-
łecznego. Chodzi więc o normę pozaprawną (społeczną), bo samo pojęcie zasady
współżycia społecznego nią nie jest. Dopiero wówczas możliwa jest kontrola roz-
strzygnięcia i kontrola oceny, czy szczególna wszak podstawa rozstrzygnięcia wyni-
kającą z zasad współżycia społecznego jest zasadna (uprawniona). Innymi słowy,
zasady współżycia społecznego jako podstawa rozstrzygania nie mogą być imagino-
wane przez arbitra, gdyż jako podstawa rozstrzygania podlegają weryfikacji, zwłasz-
cza gdyby miałyby podważyć zobowiązanie przyjęte przez strony i zgodne z ustawą.
Inną kwestią może być zasadność żądania i tu rozstrzygnięcie w pierwszej
kolejności zależy od treści sporu. Paragraf 5 umowy stron (gramatycznie) nie warun-
kuje prawa do odszkodowania od przyczyny ustania zatrudnienia. Pozwany przyczyn
rozwiązania umowy w trybie art. 52 k.p. nie przenosi do sporu o odszkodowanie. Jak
się wydaje odszkodowanie z § 5 umowy było przewidziane dla sytuacji zwykłej, w
której członek zarządu nie ma pewności co do pełnienia funkcji, gdyż w każdej chwil
może być odwołany. W przypadku powoda okres uwzględniony przy ustalaniu od-
szkodowania nie jest dłuższy niż okres, w którym pozostawał w stosunku pracy. Wy-
żej wskazano, że badanie umowy w aspekcie art. 58 § 1 i 2 k.c. nie może odnosić się
do samej zasady powstania zobowiązani. Sąd stwierdził niezgodne z prawem roz-
wiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia, co nie wyklucza koniczności dokonania
ustaleń w aspekcie oceny innego roszczenia. Przyczyna rozwiązana umowy, do
której znaczenie przywiązywał Sąd Okręgowy w innym kontekście (samej nieważno-
ści czynności prawnej) może być nieobojętna w ocenie żądania. Zdarzenia, które
nastąpiły po zawarciu umowy mogą spowodować, że żądanie odszkodowania będzie
nadużyciem prawa w rozumieniu art. 8 k.p.
Z tych motywów orzeczono jak w sentencji, stosownie do art. 39815
§ 1 k.p.c. i
art. 108 § 2 w związku z art. 39821
k.p.c.
========================================