Wypowiedzenie / zwolnieniePrzywrócenie do pracyInne
Podsumowanie AI
Sąd Najwyższy oddalił kasację pracownicy domagającej się przywrócenia do pracy po wypowiedzeniu umowy. Spór dotyczył przede wszystkim samowolnego wydania byłemu dyrektorowi „metryczki komputerowej” dokumentu z uchwałą rady pracowniczej. SN uznał, że choć pozostałe wskazane przez pracodawcę przyczyny wypowiedzenia nie były przekonujące, to samo wydanie dokumentu bez uprawnienia stanowiło naruszenie obowiązków pracowniczych. Ze względu na znaczenie tego dokumentu dla sprawy odwołania dyrektora zachowanie powódki mogło usprawiedliwiać utratę zaufania pracodawcy, a więc stanowiło uzasadnioną przyczynę wypowiedzenia w rozumieniu art. 45 § 1 k.p. SN nie podzielił też zarzutów procesowych dotyczących terminowości apelacji strony pozwanej ani oceny dowodów. Ostatecznie kasacja została oddalona.
Kluczowe kwestie prawne:
·czy samowolne wydanie dokumentu pracowniczego może uzasadniać utratę zaufania i wypowiedzenie umowy o pracę
·ocena prawdziwości i zasadności przyczyn wypowiedzenia w świetle art. 45 § 1 k.p.
·znaczenie uprawnień do udostępniania danych/dokumentów w kontekście ustawy o ochronie danych osobowych
·dopuszczalność i terminowość apelacji oraz zarzuty procesowe w postępowaniu kasacyjnym
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
uzasadnienie wyroku, niezawierające wskazania, na jakich dowodach Sąd drugiej
instancji oparł ustalenia oraz niewskazanie powodów, dla których odmówił mocy sze-
regu dowodom przeciwnym; 2) niewyjaśnienie, czy wniosek o uzasadnienie wyroku
Sądu pierwszej instancji oraz apelacja pozwanego zostały złożone w terminach prze-
widzianych w art. 369 § 1 i art. 357 k.p.c., mimo że z prezentat ich złożenia wynika, iż
nastąpiło to po terminie, a brak jest dowodu na nadanie wniosku o uzasadnienie oraz
apelacji pozwanego w polskim urzędzie pocztowym, gdyż koperty nie zostały dołą-
czone; 3) art. 45 § 1 k.p. oraz art. 32 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie
danych osobowych (jednolity tekst: Dz.U. z 2002 r. Nr 101, poz. 926 ze zm.), przez
przyjęcie, że wypowiedzenie umowy o pracę było uzasadnione, mimo że twierdzenie
o utracie zaufania do powódki jest pozbawione podstaw, gdyż powódka jako admini-
strator danych osobowych była upoważniona do wydania metryczki komputerowej
osobie, której sprawa bezpośrednio dotyczy. W uzasadnieniu kasacji powódka wy-
wiodła w szczególności, że Sąd drugiej instancji powziął mylne wyobrażenie o zna-
czeniu metryczki komputerowej, nawet jej nie widząc, gdyż nie została przedłożona
jako dowód. Zdaniem powódki, ta metryczka jest tylko „historią" pliku komputero-
wego, która powstaje automatycznie po dokonaniu zapisu. Nie jest dokumentem, za
który należy uznać zapisaną w pliku uchwałę, a nie „historię" pliku. Sąd Okręgowy
sugeruje możliwość naniesienia na kopiach metryczki różnych dat jej podjęcia, co
jest błędne. Metryczka daje jedynie możliwość stwierdzenia daty utworzenia pliku, w
tym przypadku zapisanej w pliku uchwały. Zarządzeniem [...] z dnia 15 października
1998 r., wydanym na podstawie ustawy o ochronie danych osobowych powołano po-
wódkę na administratora bezpieczeństwa informacji. Stosownie do instrukcji, każdej
osobie przysługuje prawo do kontroli przetwarzania danych osobowych, które jej
dotyczą. W razie wykazania, że dane są niekompletne, nieaktualne, nieprawdziwe
lub zostały zebrane z naruszeniem ustawy, administrator bezpieczeństwa informacji,
względnie osoba przez niego upoważniona, zobowiązani są do uzupełnienia, uaktu-
alnienia, sprostowania, bądź usunięcia danych ze zbioru. Powódka, wydając byłemu
dyrektorowi metryczkę komputerową uchwały na jego umotywowany wniosek, dzia-
łała w zakresie swoich kompetencji, stosownie do zarządzenia [...] z dnia 15 paź-
dziernika 1998 r. Powódka jako administrator bezpieczeństwa informacji była zobo-
wiązana do takiego działania. Każdy bowiem, kogo dane dotyczą, ma prawo do kon-
troli przetwarzanych danych. Uchwała rady pracowniczej dotyczyła bezpośrednio
byłego dyrektora i została wydana na pisemny wniosek zainteresowanego. Powódka
5
nigdy nie organizowała, nie zapraszała ani nie udostępniała żadnych pomieszczeń
dla celów przyjęcia pożegnalnego byłego dyrektora. Spotkanie z nim odbyło się w
pomieszczeniach ogólnodostępnych, było spontaniczne, niezaplanowane, a powódka
nie była jego organizatorką.
Strona pozwana wniosła o oddalenie kasacji i zasądzenie kosztów postępowa-
nia kasacyjnego.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
W pierwszej kolejności należało rozważyć, czy kasacja jest dopuszczalna ze
względu na istnienie przedmiotu zaskarżenia. Sąd drugiej instancji rozpoznawał bo-
wiem apelacje obu stron i w wyniku uwzględnienia apelacji strony pozwanej zmienił
wyrok Sądu pierwszej instancji oraz oddalił powództwo. Sąd drugiej instancji nie
orzekł natomiast o apelacji powódki, w szczególności nie oddalił jej. Mimo to kasacja
powódki jest dopuszczalna, gdyż dotyczy uwzględnienia apelacji strony pozwanej
prowadzącego do oddalenia powództwa. Inną sprawą jest, że w przypadku uwzględ-
nienia kasacji powódki niemożliwe byłoby rozstrzygnięcie prowadzące do przywróce-
nia do pracy. W tym zakresie bowiem wyrok Sądu drugiej instancji nie zawiera roz-
strzygnięcia (oddalenia apelacji powódki).
Powódka podnosi w kasacji zarzuty dotyczące złożenia przez stronę pozwaną
po terminie wniosku o doręczenie wyroku Sądu pierwszej instancji z uzasadnieniem,
a przez to niedopuszczalności apelacji od tego wyroku. Zarzuty te nie były podno-
szone w postępowaniu apelacyjnym, a w tym postępowaniu powinny być zgłoszone
w pierwszej kolejności. Zgodnie bowiem z art. 370 k.p.c., sąd pierwszej instancji od-
rzuci na posiedzeniu niejawnym apelację wniesioną po upływie przepisanego terminu
lub z innych przyczyn niedopuszczalną, jak również apelację, której braków strona
nie uzupełniła w wyznaczonym terminie. Sąd drugiej instancji odrzuca natomiast na
posiedzeniu niejawnym apelację, jeżeli ulegała ona odrzuceniu przez sąd pierwszej
instancji (art. 373 k.p.c.). Sąd Najwyższy zważył jednak, że podniesienie zarzutów w
tym zakresie jest możliwe, gdyż nie dotyczy ich wykładnia prawa dokonana w tej
sprawie przez Sąd Najwyższy w poprzednim wyroku. Tylko w takiej sytuacji nie
można oprzeć kasacji od orzeczenia wydanego po ponownym rozpoznaniu sprawy
na podstawach sprzecznych z wykładnią prawa ustaloną w tej sprawie przez Sąd
Najwyższy (art. 39317
k.p.c.). Przy poprzednim rozpoznaniu sprawy tego rodzaju za-
6
rzuty nie były podnoszone (kasację wnosiła strona pozwana) i dlatego nie były one
przedmiotem rozważań Sądu Najwyższego. Wyrok Sądu pierwszej instancji zapadł w
dniu 17 kwietnia 2002 r., a wniosek strony pozwanej o jego doręczenie z uzasadnie-
niem wpłynął do Sądu w dniu 25 kwietnia 2002 r. (data prezentaty), czyli dzień po
terminie. Przy przyjęciu wniosku zaznaczono, że „na kopercie stempel poczty z datą
23.04.02", ale nie zachowano koperty. Odpis wyroku Sądu pierwszej instancji został
doręczony pełnomocnikowi strony pozwanej w dniu 10 lipca 2002 r., a apelacja wpły-
nęła do Sądu w dniu 18 lipca 2002 r. Również nie zachowano koperty, w której prze-
słano tę apelację, ale przy jej przyjęciu w biurze podawczym zaznaczono, że „na ko-
percie stempel pocztowy z datą 15.07.02". Apelacja strony pozwanej została więc
niewątpliwie wniesiona w terminie określonym w art. 369 § 1 k.p.c. i problem sprowa-
dza się do oceny, czy wniosek o doręczenie odpisu wyroku z uzasadnieniem został
złożony w terminie z art. 328 § 1 k.p.c. Ponieważ wniosek ten wpłynął do Sądu jeden
dzień po terminie, a został przesłany pocztą, to należało w aktach sprawy zachować
kopertę przesyłki pocztowej, gdyż na jej podstawie możliwe było dokonanie oceny
zachowania terminu (art. 165 § 2 k.p.c.). Stwierdzić jednak należy, że wnioski wypro-
wadzane z tych faktów przez powódkę, co do wysłania tego wniosku po terminie, są
zbyt daleko idące. Zgodnie z utrwaloną wykładnią Sądu Najwyższego, niedopusz-
czalne jest oparcie postanowienia o odrzuceniu apelacji jedynie na dacie wpływu
umieszczonej w wadliwej adnotacji, tzw. prezentacie (postanowienie z dnia 5 lutego
1999 r., III CKN 1211/98, OSNC 1999 nr 7-8, poz. 139). Z adnotacji urzędowych do-
konanych na wniosku strony pozwanej wynika, że został on przesłany pocztą, a na-
wet została w ten sposób stwierdzona data nadania przesyłki. Nie ma żadnych pod-
staw, aby kwestionować tę adnotację, a wniosek powódki, że przesyłka została dorę-
czona do Sądu w dniu nadania (tylko wtedy termin nie zostałby zachowany) jest
mniej prawdopodobny, niż uznanie, że przesyłka została nadana dwa dni wcześniej
(jak zaznaczono w adnotacji). Wobec tego Sąd Najwyższy uznaje zarzuty naruszenia
art. 165 § 2 w związku z art. 357 § 1, art. 369 § 1 i art. 373 k.p.c. za niezasadne.
Nie stanowią również usprawiedliwionej podstawy kasacji zarzuty naruszenia
art. 233 § 1, art. 232, art. 316 § 1, art. 328 § 2 w związku z art. 382 i art. 391 § 1
k.p.c. Po wykładni dokonanej przez Sąd Najwyższy w wyroku przekazującym sprawę
do ponownego rozpoznania (art. 39317
k.p.c.) istota sporu sprowadzała się do praw-
nej oceny zachowania powódki polegającego na wydaniu byłemu dyrektorowi strony
pozwanej metryczki komputerowej uchwały rady pracowniczej. Sąd Najwyższy wy-
7
raźnie bowiem uznał, że pozostałe przyczyny wypowiedzenia nie mogą być uznane
za uzasadnione. Fakty dotyczące tego zachowania były w zasadzie niesporne, a w
każdym razie zostały ustalone w sposób niewątpliwy i nie są skutecznie podważone
w kasacji. Powódka wydała byłemu dyrektorowi przedmiotową metryczkę, a znacze-
nie tego faktu dla oceny ewentualnej utraty zaufania do powódki przez pracodawcę,
zostało przesądzone w poprzednim wyroku Sądu Najwyższego. Problem sprowadzał
się więc tylko do oceny, czy takie zachowanie powódki może być ocenione jako uza-
sadniona przyczyna wypowiedzenia. Powódka w tym zakresie podnosi zarzut naru-
szenia art. 45 § 1 k.p. i art. 32 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych
osobowych. Rzeczywiście, gdyby powódka była uprawniona, a nawet zobowiązana
do wydania tej metryczki, to nie można by przyjąć, aby jej zachowanie mogło być
uzasadnioną przyczyną wypowiedzenia. Należy też podzielić pogląd powódki, że z
art. 32 ustawy o ochronie danych osobowych wynika obowiązek administratora da-
nych udzielania osobom zainteresowanym informacji o zgromadzonych danych ich
dotyczących, w tym także wydania odpisów dokumentów. Powódka jednak nie była
administratorem danych w rozumieniu tej ustawy (był nim dyrektor), a jedynie „ad-
ministratorem bezpieczeństwa informacji". Przede wszystkim, według ustalonego
stanu faktycznego (a tym Sąd Najwyższy jest związany - art. 39311
k.p.c.), „powódka
na podstawie instrukcji nie miała prawa wydać metryczki" (tak ustala Sąd Rejonowy),
a według Sądu Okręgowego wydanie metryczki było samowolne. Wobec tego należy
uznać, że samowolne wydanie przez powódkę byłemu dyrektorowi metryczki
komputerowej uchwały rady pracowniczej było naruszeniem jej obowiązków pracow-
niczych, a ze względu na znaczenie tego dokumentu (przesądzone w poprzednim
wyroku Sądu Najwyższego) należy je ocenić jako usprawiedliwiające utratę zaufania
do powódki jako pracownika, a przez to jako uzasadnioną przyczynę wypowiedzenia
w rozumieniu art. 45 § 1 k.p.
Z tych względów kasacja podlegała oddaleniu na podstawie art. 39312
k.p.c. O
kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na mocy art. 102 k.p.c.
========================================