I PKN 457/97

Wygrał pozwany
SN7 stycznia 1998·sentence
Wypowiedzenie / zwolnienieInne
Podsumowanie AI

Sąd Najwyższy oddalił kasację pracownicy domagającej się przywrócenia do pracy po wypowiedzeniu umowy o pracę. Spór dotyczył tego, czy pracodawca prawidłowo poinformował ją o zakresie obowiązków oraz czy wypowiedzenie było uzasadnione. SN uznał, że obowiązek z art. 94 pkt 1 KP może być spełniony także ustnie, a forma i szczegółowość instruktażu zależą od rodzaju pracy, jej złożoności oraz doświadczenia pracownika. W tej sprawie kontrola kart drogowych nie była czynnością skomplikowaną, a powódka jako doświadczona pracownica znała swoje zadania. SN podkreślił też, że nawet jeśli w zakładzie występowały nieprawidłowości organizacyjne i nadużycia kierowców, nie zwalniało to powódki z obowiązku starannego wykonywania pracy. Zarzuty procesowe dotyczące uzasadnienia wyroku apelacyjnego również uznano za bezzasadne. Ostatecznie kasacja została oddalona, a wypowiedzenie umowy o pracę pozostało skuteczne.

Kluczowe kwestie prawne:
  • ·czy pracodawca musi pisemnie określić zakres obowiązków pracownika
  • ·czy ustne poinformowanie o obowiązkach spełnia wymóg art. 94 pkt 1 KP
  • ·czy wypowiedzenie umowy o pracę było uzasadnione mimo wadliwej organizacji pracy w zakładzie
  • ·czy pracownik może powoływać się na brak instruktażu, gdy obowiązki były oczywiste i znane z praktyki
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
Wyrok z dnia 7 stycznia 1998 r. I PKN 457/97 Powinność zaznajomienia pracowników podejmujących pracę z zakre- sem ich obowiązków oraz ze sposobem wykonywania pracy na wyznaczonych stanowiskach (art. 94 pkt 1 KP) może być zrealizowana również w formie infor- macji ustnej, której treść uwzględnia charakter pracy i skalę jej złożoności, a także wykształcenie i zawodowe doświadczenie pracownika. Przewodniczący SSN: Kazimierz Jaśkowski, Sędziowie SN: Andrzej Kijowski (sprawozdawca), Barbara Wagner. Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 7 stycznia 1998 r. sprawy z powódz- twa Krystyny S. przeciwko Przedsiębiorstwu Produkcyjnemu i Usługowo-Handlo- wemu "E." w P.K. o przywrócenie do pracy, na skutek kasacji powódki od wyroku Sądu Wojewódzkiego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społeczny w Toruniu z dnia 19 czerwca 1997 r. [...] o d d a l i ł kasację. U z a s a d n i e n i e Sąd Rejonowy-Sąd Pracy we Włocławku wyrokiem z dnia 9 stycznia 1997 r. [...], oddalił powództwo Krystyny S. przeciwko Przedsiębiorstwu Produkcyjnemu i Usługowo-Handlowemu "E." - Spółka z o.o. w P.K. o uznanie za bezskuteczne doko- nanego jej w dniu 23 kwietnia 1996 r. wypowiedzenia umowy o pracę ze skutkiem na dzień 31 lipca 1996 r., które to żądanie zostało następnie skonkretyzowane jako roszczenie o przywrócenie do pracy na poprzednich warunkach. Sąd Rejonowy uznał, że powierzona powódce dokumentacja pracy kierowców była prowadzona nieprawidłowo, co rodziło po ich stronie możliwość dokonywania nadużyć i między innymi wskutek tego pracodawca poniósł szkodę majątkową. Co prawda powódka nie miała do dnia 5 marca 1996 r. pisemnie określonego zakresu obowiązków, ale - 2 - powinności swoje znała, gdyż została o nich poinformowana. Nie jest też istotne, czy niewłaściwa praca powódki była przez nią zawiniona, zwłaszcza że wypowiedzenie stanowi zwykły sposób rozwiązania stosunku pracy i może być w szczególności spowodowane dążeniem pracodawcy do zapewnienia pracowników lepiej realizują- cych jego statutowe zadania. Apelację powódki od tego orzeczenia oddalił Sąd Wojewódzki-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Toruniu wyrokiem z dnia 19 czerwca 1997 r. [...] W motywach swego rozstrzygnięcia, opartego o częściowo własne postępowanie do- wodowe, Sąd Wojewódzki powołał się na następujące ustalenia faktyczne oraz ich prawną kwalifikację. Powódka, zatrudniona uprzednio w pozwanym zakładzie jako samodzielny referent do spraw kalkulacji w wydziale instalacyjno-montażowym, rozpoczęła z dniem 1 kwietnia 1994 r. pracę na stanowisku starszego referenta do spraw kalkula- cji w wydziale obsługi i utrzymania ruchu. O zakresie swoich obowiązków została powódka poinformowana ustnie przez Janusza S. - kierownika wydziału, zaś pi- semny zakres powinności otrzymała w dniu 5 marca 1996 r. W ramach pracowni- czych obowiązków powódki mieściło się między innymi kontrolowanie kart drogowych w zakresie należącym do dyspozytora transportu, gdyż jego kompetencje - po likwidacji tego stanowiska - przypadły właśnie starszemu referentowi do spraw kal- kulacji. Wspomniana kontrola miała polegać na wydawaniu kart drogowych po zda- niu przez kierowcę karty poprzedniej i sprawdzaniu dokonywanych przez kierowcę wpisów do karty, w tym zgodności wpisów do jej części "A" i części "B", przy czym stwierdzone nieprawidłowości powinny być zgłaszane kierownikowi wydziału. Wskutek wpisywania przez kierowców do kart drogowych zawyżonych ilości przejechanych kilometrów i zwiększonego zużycia paliwa, pozwany zakład pracy poniósł w latach 1994-1995 szkodę w wysokości 29.942,20 zł. Do jej powstania przyczyniła się powódka, wydając karty drogowe bez zwrotu wcześniejszej karty oraz nie kontrolując zgodności wpisów w obu częściach karty. W 1995 r. powódka była wielokrotnie nieobecna w pracy wskutek czasowej niezdolności do jej wykonywania. W tych dniach część obowiązków powódki wyko- nywał zatrudniony w tym samym wydziale Jan W., który w sprawdzanych kartach - 3 - drogowych nie stwierdził nieprawidłowości. Po powrocie ze zwolnienia lekarskiego powódka wykryła jednak - przy sporządzaniu zestawienia zużycia paliwa - niewłaś- ciwe wpisy w kartach drogowych, o czym zgłosiła przełożonemu. W dniu 23 kwietnia 1996 r. powódka otrzymała oświadczenie pracodawcy o wypowiedzeniu jej umowy o pracę ze skutkiem na 31 lipca 1996 r. W zawiadomieniu o przyczynie zamierzonego wypowiedzenia, pracodawca podał organizacjom związ- kowym zaniedbanie przez powódkę w 1995 r. obowiązków dotyczących prowadzenia prawidłowej dokumentacji w zakresie rozliczeń paliw zużytych przez kierowców. Wo- bec zamiaru tego nie zostały zgłoszone zastrzeżenia. Sąd Wojewódzki nie podzielił stanowiska powódki, że zaistniałe nieprawidło- wości oraz wynikła z nich szkoda majątkowa są wyłącznie skutkiem braku prawidło- wego nadzoru ze strony pracodawcy oraz jasno określonego zakresu obowiązków pracowniczych w odniesieniu do kontroli kart drogowych w związku z likwidacją sta- nowiska dyspozytora transportu. Sąd Wojewódzki stwierdził bowiem, że ustalone przez radę nadzorczą pozwanej nieprawidłowości w działaniu jej przedsiębiorstwa, polegające między innymi na nieuzgadnianiu zestawień zużycia paliwa na podstawie kart drogowych oraz księgowych zapisów o wydatkach na jego zakupy, nie zwalniały powódki z obowiązku starannego i sumiennego wykonywania jej pracy. Co prawda powódce nie przedstawiono pisemnego zakresu jej powinności, ale zakres ten był zainteresowanej znany. Dowodzą tego zeznania świadków, a także zachowanie po- wódki, która przez cały okres pracy na stanowisku starszego referenta do spraw kal- kulacji nie zgłaszała co do tego zakresu żadnych zastrzeżeń ani wątpliwości. Poza tym powódka przez pewien czas pracowała w nowym wydziale z Wandą T., swą po- przedniczką na powierzonym sobie stanowisku i mogła od niej uzyskać wszelkie po- trzebne informacje. Wiedzy tej jednak nie szukała, a ponadto oświadczyła Wandzie T., że zakres swoich zadań zna od przełożonego. Brak pisemnego określenia za- kresu obowiązków nie zwalnia zresztą pracownika od ich prawidłowej realizacji, zaś w razie ewentualnych wątpliwości zainteresowany powinien - zdaniem Sądu Woje- wódzkiego - podjąć wszelkie możliwe starania w celu dokładnego zapoznania się z przedmiotem swoich zadań, gdyż w przeciwnym wypadku ponosi skutki ich wadli- wego wykonywania. Poza tym powódka przyznała, że wydania karty drogowej nie uzależniała od - 4 - zwrotu poprzedniej karty, chociaż wiedziała, iż tak być powinno. Powódka nie kwes- tionowała też braku części kart w prowadzonej przez siebie dokumentacji. Bezza- sadnie twierdziła natomiast, że do jej obowiązków nie należała dokładna kontrola kart, w tym prawidłowości ich wypełnienia i zgodności między obiema częściami kart. Twierdzeniu temu przeczą bowiem zeznania świadków, a także treść instrukcji doty- czącej obiegu kart, którą powinna znać i respektować przy wykonywaniu czynności dyspozytora transportu. Od zarzutu nienależytego spełniania pracowniczych obowiązków nie ekskul- pują zainteresowanej jej nieobecności w pracy wskutek choroby, ani też argument o popełnianiu identycznych błędów przez zastępującego powódkę Jana W. To samo dotyczy zgłoszenia przełożonym faktu zauważonych nieprawidłowości w rozlicze- niach środków transportu, gdyż to należało do obowiązków powódki. Sąd Woje- wódzki podkreślił, że szczególnie jaskrawym przejawem niestaranności w pracy po- wódki jest niezakwestionowanie kart drogowych kierowcy Stanisława L., który odle- głość pomiędzy P.K. a M. podawał w przedziale od 30 do 500 km. Przez pracownicę doświadczoną, z wieloletnim stażem pracy, a ponadto zamieszkałą w tej okolicy, po- dobne rozbieżności nie mogły przy zachowaniu należytej staranności nie zostać zauważone. Wypowiedzenie powódce umowy o pracę było zatem zasadne niezależ- nie od tego, czy pozwany pracodawca zlikwidował wszystkie stwierdzone niepra- widłowości, czy należycie zorganizował pracę i czy właściwie kontroluje już pracę na poszczególnych stanowiskach. Kasację od powyższego wyroku wniosła pełnomocnik powódki, zarzucając na- ruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 45 KP, polegające na przyjęciu istnienia przyczyny uzasadniającej wypowiedzenie umowy, a także naruszenie prawa procesowego o istotnym wpływie na wynik sprawy, w szczególności zaś art. 328 § 2 KPC przez nieustosunkowanie się szcze- gółowo do dowodów potwierdzających fakty kradzieży paliwa przez kierowców, wskazujące na obciążającą pracodawcę wadliwą organizację pracy. Na tej podstawie wnosząca kasację domagała się zmiany zaskarżonego wyroku, względnie jego uchylenia i przekazania sprawy Sądowi Wojewódzkiemu do ponownego rozpozna- nia. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej wyrażono pogląd, że skoro powódka nie zos- tała "prawidłowo" poinformowana o zakresie swych obowiązków, to nie można jej - 5 - "zasadnie" rozliczać z ich wykonania. Poza tym wnosząca kasację twierdzi, że Sąd drugiej instancji z naruszeniem art. "328 § 1 KPC" nie ustosunkował się szczegółowo i wszechstronnie do braku właściwej organizacji pracy w pozwanym zakładzie, co negatywnie rzutowało na pracę powódki i umożliwiało dokonywanie nadużyć przez kierowców. Natomiast powódka w swym obszernym piśmie z dnia 26 grudnia 1997 r. stwierdza m.in., że nigdy nie pogodzi się z wyrokami "skazującymi ją na pozbawienie pracy", gdyż nie chce być kozłem ofiarnym mafii, składającej się w "E." z jego za- rządu i rady nadzorczej. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Kasacja jest bezzasadna i podlega oddaleniu. Nie może być w szczególności mowy o sugerowanym w kasacji naruszeniu "całego" przepisu art. 45 KP, gdyż jego § 2 i § 3 nie znajdują w sprawie zastosowania. W grę mogłoby zatem wchodzić jedy- nie naruszenie art. 45 § 1 KP, ale w tym zakresie kasacja ogranicza się do twierdze- nia, że powódki nie można rozliczać z wykonywania pracowniczych obowiązków, o których zakresie nie była "prawidłowo" poinformowana. Wprawdzie wnosząca kasa- cję nie tłumaczy co rozumie pod pojęciem "prawidłowego" poinformowania, ale z kontekstu jej wypowiedzi na tle okoliczności przedmiotowej sprawy można przypusz- czać, że chodzi o pisemne sformułowanie tzw. zakresu pracowniczych czynności, który powódka otrzymała dopiero w dniu 5 marca 1996 r., a więc na około miesiąc przed wypowiedzeniem jej stosunku pracy. Takie oczekiwanie pod adresem praco- dawcy nie jest jednak usprawiedliwione i nie wynika też z treści art. 94 pkt 1 KP, na- kazującego zaznajamianie pracowników podejmujących pracę z zakresem ich obo- wiązków oraz ze sposobem wykonywania pracy na wyznaczonych stanowiskach. Dopełnienie tej powinności pracodawcy może więc nastąpić w dowolnej formie, nie wyłączając informacji ustnej, udzielonej przez bezpośredniego przełożonego, czy wyznaczonego przezeń innego pracownika, który np. wcześniej wykonywał dane czynności. Zakres i miara szczegółowości instrukcji dotyczących pracy powinny być przy tym adekwatne do jej charakteru i stopnia złożoności, a także wykształcenia pracownika i jego zawodowego doświadczenia. Im praca jest mniej skomplikowana, - 6 - a pracownik nie należy do osób podejmujących pierwsze zatrudnienie i wymagają- cych społeczno-zawodowej adaptacji w zakładzie, tym prostszy i bardziej ogólny może być wspomniany instruktaż. Kontrola kart drogowych w zakresie należącym do dyspozytora transportu nie należy do czynności szczególnie złożonych, czy zawiłych i dlatego informacja o sposobie wykonywania takiej kontroli mogłaby się sprowadzić do polecenia pracownikowi lektury standardowej instrukcji. Nie sposób zresztą za- rzucać pracodawcy niepoinformowania pracownika o obowiązkach oczywistych, np. co do konieczności kontrolowania w karcie drogowej zgodności wpisów w jej obu częściach, czy też wyjaśniania różnic w ilości kilometrów między tymi samymi miejs- cowościami. Gdyby jednak pracownik miał w takich sprawach jakiekolwiek wątpliwo- ści, to powinien sam dążyć do ich usunięcia w ramach obowiązku dbałości o dobro pracodawcy (art. 100 § 2 pkt 4 KP). Równie chybiony jest zarzut naruszenia przez Sąd drugiej instancji przepisu art. 328 § 2 KPC, powołanego w uzasadnieniu kasacji błędnie jako art. 328 § 1 KPC. Sąd Wojewódzki odniósł się w motywach swego orzeczenia w stopniu czyniącym zadość wymaganiom z art. 328 § 2 KPC do zarzutów powódki dotyczących niewłaś- ciwego nadzoru nad pracą działu transportu pozwanej Spółki, jak też faktów zaboru paliwa przez kierowców. Sąd Wojewódzki słusznie przy tym uznał, że okoliczności te, stwierdzone w trakcie kontroli przedsiębiorstwa Spółki przez jej radę nadzorczą, nie tłumaczą tak oczywistych uchybień w kontroli kart drogowych, jakie stwierdzono w pracy powódki. Pracodawca nie zastosował zresztą wobec powódki niezwłocznego rozwiązania umowy o pracę z winy pracownika, tylko posłużył się wypowiedzeniem, które jest "zwykłym" środkiem kształtowania składu osobowego załogi, umoż- liwiającym wymianę pracownika na osobę zapewniającą lepszą realizacje statuto- wych zadań przedsiębiorstwa pozwanej Spółki. Z wyżej wskazanych względów Sąd Najwyższy na podstawie art. 393 12 KPC orzekł, jak w sentencji. ========================================