II PK 113/11

Wygrał pozwany
SN27 stycznia 2012·sentence
Wypowiedzenie / zwolnienieInne
Podsumowanie AI

Sprawa dotyczyła radcy prawnego zatrudnionego na podstawie umowy o pracę, z którym pracodawca rozwiązał umowę bez wypowiedzenia z art. 52 § 1 pkt 1 k.p., zarzucając mu m.in. samowolne wyniesienie poufnych dokumentów, odmowę ich zwrotu oraz aroganckie zachowanie wobec osoby działającej w imieniu pracodawcy. Powód domagał się przywrócenia do pracy, wynagrodzenia za czas pozostawania bez pracy i odszkodowania za świadectwo pracy. Sąd Najwyższy odrzucił skargę kasacyjną w części dotyczącej odszkodowania za niewłaściwe świadectwo pracy jako niedopuszczalną, a w pozostałym zakresie oddalił skargę. Kluczowe znaczenie miało stanowisko, że postanowienie regulaminu pracy wyznaczające osobę uprawnioną do składania oświadczeń woli o rozwiązaniu umów o pracę nie stanowi przepisu prawa pracy w rozumieniu art. 9 § 1 k.p. i art. 104 § 1 k.p., więc nie może być oceniane przez pryzmat zasady korzystności z art. 9 § 2 i art. 18 k.p. Sąd uznał też, że oświadczenie o rozwiązaniu umowy było skuteczne, a zarzuty powoda dotyczące nieważności czynności i przekroczenia terminu z art. 52 § 2 k.p. nie zasługiwały na uwzględnienie. Ostatecznie powód przegrał sprawę.

Kluczowe kwestie prawne:
  • ·czy postanowienie regulaminu pracy wyznaczające osobę do składania oświadczeń woli w sprawach rozwiązania umowy o pracę jest przepisem prawa pracy
  • ·czy osoba wyznaczona przez pracodawcę była uprawniona do rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia
  • ·czy zachowano miesięczny termin z art. 52 § 2 k.p.
  • ·czy rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia było skuteczne mimo zarzutów powoda o nieważność czynności
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
uzasadnienie tezy, że rozwiązanie stosunku pracy powinno być uznane za nieważne jako dokonane przez osobę nieuprawnioną i po upływie terminu ustawowego. Sąd Okręgowy stwierdził, że z zeznań świadków (a zwłaszcza ówczesnego prezesa za- rządu Spółki) wynika, że Jerzy S. był umocowany przez zarząd do dokonywania czynności z zakresu prawa pracy w imieniu pracodawcy. Sąd podkreślił jednocze- śnie, że art. 9 ust. 1 ustawy o radcach prawnych nie wyłącza art. 31 k.p. i nie ograni- cza wypływających z niego uprawnień pracodawcy. Według Sądu, nie zasługują na uwzględnienie twierdzenia powoda dotyczące pierwszeństwa stosowania unormo- wań zawartych w obowiązującym w Spółce regulaminie pracy. Ocena przepisów re- gulaminu pracy dotycząca sposobu reprezentacji pracodawcy wobec pracowników nie może być dokonywana w perspektywie „większej lub mniejszej korzystności” dla pracowników. Nie ma kryteriów dokonywania oceny, czy dla pracownika jest bardziej korzystne uregulowanie zakładające wymaganie jednoosobowego działania praco- dawcy w czynnościach z zakresu prawa pracy, czy też wymaganie działania z udzia- łem pełnomocnika lub prokurenta. Ocena „korzystności” dokonana przez powoda sprowadza się „nie do uregulowania jako takiego lecz do skutku, a taka argumentacja nie może być skutecznie oparta na art. 9 i 18 k.p.”. Zdaniem Sądu Okręgowego, w świetle zeznań powoda i z uwagi na charakter współpracy łączącej strony „można dać wiarę zeznaniom powoda”, że pracodawca udzielił mu zgody na wynoszenie po- ufnych dokumentów, chociaż nie ma wprost pisemnego dowodu potwierdzającego taką okoliczność. Z pewnością powód wynosił przedmiotowe dokumenty za wiedzą i co najmniej bez sprzeciwu pracodawcy. Tym samym Sąd odwoławczy nie podzielił stanowiska Sądu Rejonowego, że powód naruszył przepisy regulaminowe zakazu- jące wynoszenia dokumentów poza siedzibę Spółki. To ustalenie nie miało jednak większego znaczenia dla rozstrzygnięcia sporu, bowiem w dniu 6 lutego 2002 r. po- woda i tak wezwano do bezwzględnego zwrotu dokumentów. Pracodawca ma prawo decydowania, czy w ogóle, a jeśli tak, to do kiedy, mogą pozostawać w posiadaniu pracownika powierzone mu poufne dokumenty. Wątpliwości powoda co do tego, czy powinien zwrócić dokumenty innej osobie niż prezes zarządu, zostały rozwiane tre- ścią pełnomocnictw zarządu Spółki udzielonych Jerzemu S. do odebrania tej doku- 7 mentacji. Powód nie tylko został wezwany do zwrotu tej dokumentacji, ale i został uprzedzony o skutkach niezastosowania się do tego wezwania (o komisyjnym otwar- ciu szafki). Od daty tej ostatniej czynności (11 lutego 2002 r.) należy więc liczyć bieg terminu wskazanego w art. 52 § 2 k.p., gdyż wtedy pracodawca uzyskał wiarygodną informację, że nie dysponuje przedmiotowymi dokumentami i że powód, mimo we- zwania, nie wykonał polecenia służbowego. Chociaż powód w okresie, w którym we- zwano go do zwrotu dokumentów, przebywał na zwolnieniu lekarskim, to pracodawca umożliwił mu wywiązanie się z tego obowiązku, upoważniając Jerzego S. do odbioru dokumentów. W ocenie Sądu Okręgowego, do powoda nie należała decyzja, czy zwrot dokumentów może nastąpić tylko bezpośrednio do rąk prezesa zarządu, wo- bec czego sprawa zwrotu może „poczekać” do jego powrotu do pracy ze zwolnienia chorobowego. Niewykonanie polecenia służbowego w zakresie zwrotu Spółce doku- mentów było więc zasadną przyczyną rozwiązania umowy o pracę z powodem. Przy ocenie prawidłowości tego rozwiązania nie można pomijać, że zarzut pracodawcy dotyczący lekceważących i aroganckich wypowiedzi pod adresem Jerzego S. znalazł potwierdzenie w materiale dowodowym. Wysuwane przez powoda insynuacje doty- czące psychozy maniakalno-depresyjnej lub schizofrenii dyrektora zostały przez pra- codawcę ocenione negatywnie i trudno tej ocenie zarzucać wadliwość. Sąd odwoław- czy przyznał powodowi rację, że pracodawca pierwotnie zamierzał rozwiązać z po- wodem stosunek pracy za wypowiedzeniem, na co wskazuje materiał dowodowy. Taka wola pracodawcy nie przeszkadzała jednak, aby do rozwiązania stosunku pracy doszło w trybie art. 52 k.p., jeśli wystąpiły ku temu wystarczające podstawy faktycz- ne. Tym samym - wbrew twierdzeniom apelującego - oświadczenie o rozwiązaniu z powodem umowy o pracę ze skutkiem natychmiastowym nie było pozorne. Od całości wyroku Sądu Okręgowego powód wniósł skargę kasacyjną, w któ- rej zarzucił naruszenie art. 9 i 18 k.p. w związku z § 1 ust. 1 obowiązującego w po- zwanej Spółce regulaminu pracy, art. 31 k.p., art. 9 ustawy o radcach prawnych, a także art. 52 § 1 pkt 1 i art. 52 § 2 k.p. W uzasadnieniu podstaw kasacyjnych powód wywiódł w szczególności, że Sąd Okręgowy nie odniósł się w ogóle do kwestii doty- czącej tego, iż regulamin pracy był dla pracowników Spółki korzystny w zakresie za- sad reprezentacji pracodawcy przy zawieraniu i rozwiązywaniu umów o pracę z pra- cownikami. Powód wskazał, że w myśl art. 18 § 1 k.p. postanowienia podustawowych aktów prawa pracy nie mogą być mniej korzystne dla pracownika niż przepisy prawa pracy. Oznacza to, że strony mogą ukształtować treść stosunku pracy - między in- 8 nymi w regulaminie pracy - w sposób korzystniejszy dla pracownika niż to wynika z przepisów prawa pracy. Przepis art. 18 k.p. pełni zatem funkcję gwarancyjną dla pra- cowników. W rozpoznawanej sprawie postanowienia regulaminu pracy jako lex spe- cialis w stosunku do innych regulacji normatywnych prawa pracy powinny mieć bez- względne pierwszeństwo. Zatem Sąd odwoławczy powinien uwzględnić jego posta- nowienia przy wydawaniu zaskarżonego orzeczenia. Zdaniem powoda, w świetle przepisów prawa spółek niedopuszczalne było ukształtowanie w sposób odmienny niż Kodeks spółek handlowych zasad reprezentacji Spółki w odniesieniu do czynno- ści polegających na składaniu oświadczeń woli w sprawach ze stosunku pracy. Takie czynności w stosunku do powoda - jako pracownika bezpośrednio podlegającego kierownikowi jednostki organizacyjnej - mógł podejmować wyłącznie zarząd Spółki (a ściślej prezes zarządu). Jerzy S., nie będąc przełożonym powoda w rozumieniu regu- laminu pracy, nie był zatem uprawniony ani do składania powodowi oświadczenia woli o rozwiązaniu umowy o pracę, ani do wydawania powodowi wiążących poleceń służbowych dotyczących miedzy innymi zwrotu dokumentów Spółki. Oświadczenie pracodawcy o rozwiązaniu umowy o pracę z powodem było zatem dotknięte wadą nieważności, skoro nie dokonał jej zarząd pozwanej. Powód zaznaczył, że z treści § 5 regulaminu pracy wynika, że zarząd Spółki może ustanowić pełnomocnika w spra- wach dotyczących niektórych czynności z zakresu prawa pracy „o ściśle definiowa- nych i ograniczonych kompetencjach”. Zgodnie z tym postanowieniem, pełnomocnik zarządu - w związku z rozwiązaniem lub wygaśnięciem stosunku pracy - został jedy- nie zobowiązany do niezwłocznego wydania pracownikowi świadectwa pracy. Żadne postanowienie regulaminu pracy nie upoważnia zaś zarządu Spółki do udzielenia pełnomocnikowi kompetencji w zakresie wypowiadania lub rozwiązywania umów o pracę z pracownikami. Umocowanie Jerzego S. do reprezentowania pozwanej Spółki w sprawach pracowniczych nie mogło w świetle postanowień regulaminu pracy doty- czyć składania wiążących oświadczeń woli w imieniu zarządu Spółki ani też wydawa- nia wiążących poleceń pracownikom podlegającym bezpośrednio zarządowi. Według skarżącego, Sąd Okręgowy wadliwie przyjął, że termin z art. 52 § 2 k.p. należy liczyć „od dnia 6 lutego 2002 r.”. Powód po raz pierwszy informował pracodawcę (prezesa zarządu Spółki) o przechowywaniu przez siebie dokumentów poza siedzibą praco- dawcy już w trakcie rozmowy telefonicznej w dniu 29 stycznia 2002 r. Tak więc nie- wątpliwie - niezależnie od innych uchybień - nastąpiło przekroczenie przez praco- 9 dawcę miesięcznego terminu do złożenia oświadczenia o rozwiązaniu umowy o pracę bez wypowiedzenia. Skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości oraz uchylenie poprzedzającego go wyroku Sądu Rejonowego i przekazanie sprawy Sądowi Okrę- gowemu do ponownego rozpoznania, ewentualnie o uchylenie „zaskarżonych wyro- ków” i orzeczenie co do istoty sprawy przez uznanie powództwa w całości oraz zasą- dzenie od pozwanego na rzecz powoda zwrotu kosztów postępowania. W odpowiedzi na skargę kasacyjną strona pozwana wniosła o odmowę przyję- cia skargi do rozpoznania, ewentualnie o jej oddalenie i zasądzenie od powoda kosz- tów postępowania kasacyjnego. Sąd Najwyższy wziął pod uwagę, co następuje: W pierwszym rzędzie należy zwrócić uwagę, że skargą kasacyjną została ob- jęta całość rozstrzygnięcia Sądu drugiej instancji. Oddalenie apelacji powoda od wy- roku Sądu pierwszej instancji dokonane w punkcie pierwszym sentencji wyroku Sądu Okręgowego odnosiło się natomiast nie tylko do roszczeń o restytucję stosunku pracy i zapłatę wynagrodzenia za okres pozostawania bez pracy, ale również do roszczenia o odszkodowanie z tytułu wydania niewłaściwego świadectwa pracy (art. 99 § 1 k.p.). W myśl art. 3982 § 2 pkt 2 k.p.c. skarga kasacyjna jest niedopuszczalna w sprawach dotyczących kar porządkowych, świadectwa pracy i roszczeń z tym związanych oraz o deputaty lub ich ekwiwalent. Przepis ten dotyczy nie tylko rosz- czenia o wydanie świadectwa pracy lub jego sprostowanie (art. 97 k.p.), ale także roszczenia o naprawienie szkody wyrządzonej przez pracodawcę wskutek niewyda- nia w terminie lub wydania niewłaściwego świadectwa pracy - art. 99 k.p. (postano- wienie Sądu Najwyższego z dnia 4 marca 2008 r., II PK 178/07, OSNP 2009 nr 11- 12, poz. 145). Niedopuszczalność skargi kasacyjnej powoduje jej odrzucenie przez sąd drugiej instancji (art. 3986 § 2 k.p.c.) lub - w razie niedokonania tego przez sąd drugiej instancji - przez Sąd Najwyższy (art. 3986 § 3 k.p.c.). Z tej przyczyny skarga kasacyjna powoda w części dotyczącej roszczenia o odszkodowanie za wydanie nie- właściwego świadectwa pracy podlegała odrzuceniu, o czym Sąd Najwyższy orzekł w punkcie pierwszym sentencji wyroku. Co się z kolei tyczy skargi kasacyjnej w zakresie obejmującym pozostałe dwa roszczenia objęte rozstrzygnięciem zawartym w sentencji wyroku Sądu Okręgowego, 10 to w świetle poczynionych ustaleń faktycznych i ich oceny prawnej jest ona pozba- wiona uzasadnionych podstaw. Na wstępie należy podkreślić, że wielokrotnie przy- woływana przez powoda w uzasadnieniu podstaw kasacyjnych argumentacja zmie- rzająca do wykazania naruszenia przez Sąd drugiej instancji art. 18 k.p. jest oczywi- ście nietrafna, bowiem ten przepis (ustanawiający tak zwaną zasadę uprzywilejowa- nia pracownika) dotyczy wprost postanowień umowy o pracę (innych aktów kreują- cych stosunek pracy). Tymczasem w rozpoznawanej sprawie treść umowy o pracę nie była przedmiotem ustaleń i rozważań, a chodzi w niej (także powodowi) o porów- nanie - z punktu widzenia zapewnienia „korzystności” - zakładowych aktów prawa pracy (konkretnie obowiązującego w Spółce regulaminu pracy) z powszechnie obo- wiązującymi przepisami prawa pracy (art. 9 § 2 k.p.). Równie nietrafne są argumenty wskazujące na „nieważność” oświadczenia woli pracodawcy o rozwiązaniu umowy o pracę z powodem. W prawie pracy funkcjo- nuje zasada wzruszalności jednostronnych czynności prawnych zmierzających do rozwiązania stosunku pracy. Tak więc nawet, gdy czynność prawna pracodawcy pod- jęta w celu rozwiązania z pracownikiem stosunku pracy jest dotknięta wadą oświad- czenia woli lub narusza przepisy prawa o rozwiązywaniu umów o pracę, to wywołuje ona skutek prawny w postaci ustania stosunku pracy, zaś pracownik może kwestio- nować prawidłowość takiej czynności przed sądem wyłącznie poprzez wytoczenie odpowiedniego powództwa. Wadliwe oświadczenie pracodawcy o rozwiązaniu z pra- cownikiem umowy o pracę bez wypowiedzenia jest więc skuteczne i nie może być traktowane jako czynność nieważna (przykładowo wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 maja 2006 r., II PK 270/05, OSNP 2007 nr 9-10, poz. 125; Monitor Prawa Pracy 2008 nr 5, z glosą A. Rzeteckiej-Gil oraz powołane w nim orzecznictwo). Szczegółową analizę kolejnych podniesionych w skardze zarzutów należy roz- począć od uwagi, że orzekające w sprawie Sądy wprawdzie rozważały stosunek po- między art. 9 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych a art. 31 k.p., jednak nie przeprowadziły dokładnej analizy postanowień regulaminu pracy odnoszących się do zasad reprezentacji Spółki co do podejmowania czynności z zakresu prawa pracy. Przepis art. 9 ust. 1 ustawy o radcach prawnych stanowi, że radca prawny wykonu- jący zawód w ramach stosunku pracy zajmuje samodzielne stanowisko podległe bez- pośrednio kierownikowi jednostki organizacyjnej. Z kolei, w myśl art. 31 § 1 k.p. za pracodawcę będącego jednostką organizacyjną czynności w sprawach z zakresu prawa pracy dokonuje osoba lub organ zarządzający tą jednostką albo inna wyzna- 11 czona do tego osoba. W regulaminie pracy obowiązującym w pozwanej Spółce przy- jęto (§ 1 ust. 5), że w zakresie w nim uregulowanym „obowiązki i uprawnienia praco- dawcy należą do Zarządu chyba, że przepisy Regulaminu stanowią inaczej”. Należy przy tym zwrócić uwagę, że zgodnie z postanowieniem § 1 ust. 1 regulaminu, ten akt prawa pracy „określa organizację i porządek w procesie pracy oraz związane z tym prawa i obowiązki pracodawcy i pracowników”. Dla oceny zasadności stawianych w skardze zarzutów pod kątem obowiązują- cych w pozwanej Spółce zasad jej reprezentacji w czynnościach wynikających ze stosunku pracy łączącego ją z powodem zatrudnionym na stanowisku radcy praw- nego niezbędne jest rozróżnienie dwóch sfer objętych pojęciem „czynności w spra- wach z zakresu prawa pracy” (art. 31 § 1 k.p.). Po pierwsze - sfery czynności z za- kresu prawa pracy o charakterze faktycznym, dotyczących między innymi wydawania pracownikowi poleceń w procesie pracy (tak zwanych poleceń służbowych) oraz po drugie - sfery czynności prawnych z zakresu prawa pracy (składania oświadczeń woli), do których w szczególności zalicza się rozwiązanie stosunku pracy. Uwzględ- nienie tego podziału jest konieczne, gdyż powód kwestionuje nie tylko prawidłowość reprezentowania pracodawcy przy składaniu oświadczenia woli o rozwiązaniu umowy o pracę bez wypowiedzenia, ale również - negując zasadność przyczyn wskazanych w oświadczeniu rozwiązującym stosunek pracy - twierdzi, że niewykonanie przez niego poleceń służbowych dotyczących zwrotu spornych dokumentów było spowodo- wane wydaniem poleceń przez osobę nieuprawnioną do działania w imieniu praco- dawcy. Jeśli chodzi o kwestię reprezentacji pozwanego pracodawcy w odniesieniu do czynności prawnych z zakresu prawa pracy (w tym do złożenia w imieniu praco- dawcy oświadczenia o rozwiązaniu umowy), to zagadnienie to - wbrew twierdzeniom powoda - nie może być w ogóle rozpatrywane w kontekście postanowień regulaminu pracy, w tym zwłaszcza regulaminu obowiązującego w pozwanej Spółce. Już z wy- raźnej treści § 1 ust. 1 tego regulaminu wynika, że „określa on organizację i porządek w procesie pracy oraz związane z tym prawa i obowiązki pracodawcy i pracowników”. Tym samym nie dotyczy on innych zagadnień (niezwiązanych z zapewnieniem orga- nizacji i porządku w procesie pracy) a kwestia dotycząca wyznaczenia osób do repre- zentowania pracodawcy w czynnościach prawnych z zakresu prawa pracy (składania oświadczeń woli w imieniu pracodawcy) nie należy do sfery „organizacji i porządku w procesie pracy”. Wyznaczenie na podstawie art. 31 § 1 k.p. osoby do dokonywania 12 czynności z zakresu prawa pracy w sposób odmienny niż przewidziany w przepisach prawa handlowego w odniesieniu do pracodawcy będącego spółką kapitałową jest dopuszczalne w regulaminie pracy (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 10 wrze- śnia 1998 r., I PKN 286/98, OSNAPiUS 1999 nr 18, poz. 585; z dnia 5 grudnia 2002 r., I PKN 575/01, OSNP 2004 nr 11, poz. 190; z dnia 26 lutego 2003 r., I PK 159/02, OSNP 2004 nr 14, poz. 242 oraz z dnia 11 grudnia 2006 r., I PK 124/06, OSNP 2008 nr 3-4, poz. 27). Jednak takie postanowienie regulaminu pracy „wyznaczające” osobę uprawnioną do działania w imieniu pracodawcy w zakresie czynności prawnych nie stanowi przepisu (źródła) prawa pracy w rozumieniu art. 9 § 1 k.p. Co za tym idzie, pracownik w oparciu o takie postanowienie regulaminu pracy nie może powoływać się na jego „korzystność” względem przepisów prawa pracy wyższej rangi. Zgodnie z art. 9 § 1 k.p. pod pojęciem „prawo pracy” należy rozumieć między innymi postano- wienia opartych na ustawie regulaminów i statutów określających prawa i obowiązki stron stosunku pracy. „Opartym na ustawie regulaminem” w rozumieniu art. 9 § 1 k.p. jest w szczególności regulamin pracy, jednak tylko w zakresie wynikającym z art. 104 § 1 k.p., a więc ustalającym organizację i porządek w procesie pracy oraz związane z tym prawa i obowiązki pracodawcy i pracowników. Z zestawienia tych przepisów wy- nika więc wniosek, iż źródłem prawa pracy - do którego może być stosowana zasada „korzystności” (art. 9 § 2 k.p.) - jest tylko takie postanowienie regulaminu pracy, które odnosi się do materii przewidzianej w art. 104 § 1 k.p. (ustalające organizację i po- rządek w procesie pracy oraz związane z tym prawa i obowiązki pracodawcy i pra- cowników). Oznacza to, że zamieszczone w treści regulaminu pracy postanowienie, wyznaczające osobę uprawnioną do działania w imieniu pracodawcy w zakresie czynności prawnych, nie jest przepisem prawa pracy w rozumieniu art. 9 § 1 k.p., a jedynie dodatkową klauzulą, która nie podlega badaniu w kontekście „korzystności” względem przepisów powszechnie obowiązującego prawa pracy. W rozpatrywanej sprawie obowiązujący w Spółce regulamin pracy nie wyznaczał jednak innej osoby uprawnionej do dokonywania czynności prawnych w imieniu pracodawcy, wyraźnie w § 1 ust. 1 (zgodnie z art. 104 § 1 k.p.) ograniczając zakres regulacji do czynności faktycznych (ustalenia organizacji i porządku w procesie pracy oraz związanych z tym praw i obowiązków pracodawcy i pracowników). Reprezentację pozwanego pracodawcy przy czynnościach prawnych prowa- dzących do rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia w trybie art. 52 k.p. na- leży więc ocenić według zasad określonych przez przepisy powszechnie obowiązu- 13 jące (art. 31 k.p.), a nie przez postanowienia regulaminu pracy. Stosownie do art. 31 k.p., za pracodawcę będącego jednostką organizacyjną czynności w sprawach z za- kresu prawa pracy dokonuje osoba lub organ zarządzający tą jednostką albo inna wyznaczona do tego osoba. W utrwalonym orzecznictwie Sądu Najwyższego przyj- muje się, że spółka prawa handlowego może być reprezentowana w sprawie z za- kresu prawa pracy przez osobę wyznaczoną na podstawie art. 31 k.p. (wyrok z dnia 20 maja 1998 r., I PKN 131/98, OSNAPiUS 1999 nr 12, poz. 385) a wyznaczenie to może nastąpić w różnego rodzaju aktach wewnętrznych spółki (np. w regulaminie pracy, regulaminie organizacyjnym itp.), a nawet może wynikać z utrwalonej zwycza- jowej praktyki w tym zakresie (wyroki z dnia 9 czerwca 2004 r., I PK 681/03, OSNP 2005 nr 4, poz. 53; OSP 2005 nr 10, poz. 120, z glosą M. Lewandowicz-Machnikow- skiej oraz z dnia 22 czerwca 2007 r., II PK 331/06, LEX nr 911109). Ponadto wyzna- czenie osoby do dokonywania za pracodawcę czynności prawnych z zakresu prawa pracy może nastąpić w każdy sposób dostatecznie ujawniający taką wolę reprezento- wanego pracodawcy (art. 31 k.p. oraz art. 60 k.c. w związku z art. 300 k.p.) i w szcze- gólności nie jest uzależnione od udzielenia takiej osobie pisemnego pełnomocnictwa (por. wyrok z dnia 2 lutego 2001 r., I PKN 226/00, OSNAPiUS 2002 nr 20, poz. 488). Istotne jest bowiem tylko to, aby wyznaczenie innej osoby dokonującej czynności z zakresu prawa pracy nastąpiło przez złożenie (choćby dorozumiane) oświadczenia woli pracodawcy i wyrażenie na to zgody przez osobę wyznaczoną (wyrok z dnia 20 września 2005 r., II PK 412/04, OSNP 2006 nr 13-14, poz. 210). Jakkolwiek w prawie handlowym regułą jest reprezentowanie spółki z ograniczoną odpowiedzialnością przez dwóch członków zarządu (ewentualnie przez członka zarządu działającego łącznie z prokurentem), to w stosunkach pracy sposób reprezentowania tej spółki może być odmiennie kształtowany i ma on pierwszeństwo przed regulacjami prawa spółek (wyrok z dnia 4 listopada 2009 r., I PK 106/09, LEX nr 564759). Z ustaleń faktycznych sprawy, którymi Sąd Najwyższy jest związany w postę- powaniu kasacyjnym (art. 39813 § 2 k.p.c.), wynika, że pismo rozwiązujące z powo- dem umowę o pracę bez wypowiedzenia podpisał dyrektor do spraw zarządzania zasobami ludzkimi Jerzy S., niebędący członkiem zarządu pozwanej Spółki. Był on jednak „osobą stale uprawnioną do rozwiązywania i nawiązywania stosunków pracy z pracownikami”, a więc został wyznaczony do dokonywania tych czynności prawnych w rozumieniu art. 31 § 1 k.p., co najmniej w sposób konkludentny. Rozwiązanie sto- 14 sunku pracy z powodem nastąpiło więc przez inną wyznaczoną osobę, bez narusze- nia art. 31 § 1 k.p. Jeśli chodzi o kwestię reprezentacji pozwanej Spółki w czynnościach z za- kresu prawa pracy o charakterze faktycznym (mających znaczenie prawne), podej- mowanych względem powoda (określenie przełożonego uprawnionego do wydawa- nia poleceń służbowych), to w tym przedmiocie ocena prawna uzależniona jest mię- dzy innymi od analizy postanowień regulaminu pracy obowiązującego w pozwanej Spółce, gdyż mieści się to w określeniu organizacji i porządku w procesie pracy oraz związanymi z tym prawami i obowiązkami pracodawcy i pracowników (art. 104 § 1 k.p. i § 1 ust. 1 regulaminu pracy). W tym aspekcie możliwe byłoby rozważanie za- chowania zasady „korzystności” regulaminu pracy względem przepisów powszechnie obowiązujących. Nie jest to jednak konieczne, gdyż w stanie faktycznym sprawy nie doszło do wyznaczenia dyrektora personalnego jako osoby uprawnionej do kierowa- nia pracą powoda (jego przełożonego) w zakresie żądania zwrotu dokumentów. Wy- znaczenie do wykonywania w imieniu pracodawcy czynności faktycznych jest rów- nież czynnością faktyczną. Może więc nastąpić w dowolny sposób, także przez wy- danie polecenia służbowego. Polecenie pracodawcy upoważniające i zarazem zobo- wiązujące do dokonania czynności za pracodawcę może obejmować także czynności faktyczne. Osoba, która otrzymała takie polecenie od organu zarządzającego praco- dawcy, jest nie tylko obowiązana, ale także upoważniona do dokonania tych czynno- ści. Co więcej istota stanowiska kierownika działu personalnego może stwarzać do- mniemanie wyznaczenia (upoważnienia) do dokonywania niektórych czynności za pracodawcę (por. Z. Kubot: Status kierownika działu personalnego, PiZS 2006 nr 7, s. 23). Należy jednak odróżnić wyznaczenie określonej osoby do wykonywania w imieniu pracodawcy czynności faktycznych (wyznaczenie tej osoby przełożonym), od przekazania pracownikowi polecenia dotyczącego pracy wydanego przez przełożo- nego za pośrednictwem innego pracownika. Zgodnie z art. 100 § 1 k.p., każdy pracownik (a zatem również i radca prawny wykonujący zawód na podstawie stosunku pracy) jest obowiązany wykonywać pracę sumiennie i starannie oraz stosować się do poleceń przełożonych, które dotyczą pracy, jeżeli nie są one sprzeczne z przepisami prawa lub umową o pracę. W rozu- mieniu postanowień obowiązującego w Spółce regulaminu pracy, „przełożonym” jest bezpośredni przełożony lub służbowy przełożony wyższego szczebla określony w obowiązującym schemacie organizacyjnym przedsiębiorstwa. Z kolei, „bezpośrednim 15 przełożonym” jest pracownik, który odpowiada za kierowanie pracą podległych pra- cowników, rozlicza pracownika z czasu pracy oraz z wykonania zadań, ocenia efekty jego pracy oraz odpowiada za nadzór nad przestrzeganiem postanowień regulaminu pracy (§ 1 ust. 2 regulaminu). W myśl § 36 tego regulaminu, w procesie pracy obo- wiązuje droga służbowa za wyjątkiem skarg i zażaleń, natomiast dla pracownika wią- żące są jedynie polecenia wydane przez przełożonego służbowego. Według art. 9 ust. 1 ustawy o radcach prawnych, wykonujący zawód w ramach stosunku pracy radca prawny zajmuje samodzielne stanowisko podległe bezpośrednio kierownikowi jednostki organizacyjnej. Przełożonym radcy prawnego w strukturze hierarchicznej danej jednostki organizacyjnej (np. spółki kapitałowej) nie może być więc inna osoba niż kierownik (organ kierowniczy) tej jednostki. Oznacza to, że w pozwanej Spółce przełożonym powoda - zgodnie z regulacjami ustawy o radcach prawnych i postano- wieniami regulaminu pracy - był zarząd Spółki. Jednakże ani z art. 9 ustawy o rad- cach prawnych, ani też z treści jakiegokolwiek postanowienia obowiązującego w Spółce regulaminu pracy nie wynika, aby przełożony powoda (zarząd Spółki) był zo- bowiązany do wydawania powodowi poleceń służbowych jedynie w sposób bezpo- średni (in gremio lub za pośrednictwem prezesa) oraz w określonej formie, bez możli- wości korzystania ze środków komunikowania się na odległość, a także pośrednictwa innych osób. Nie było więc żadnych przeszkód, aby przełożony powoda (zarząd Spółki) wyznaczył mu zadania (polecenia) służbowe, przekazując je przez upoważ- nioną osobę. Z tego punktu widzenia należy przyjąć, że wielokrotnie kierowane do powoda polecenia wzywające do zwrotu będących w jego posiadaniu dokumentów należących do Spółki, nie były wydawane przez dyrektora Jerzego S. (przez osobę, która nie była przełożonym powoda), ale przez zarząd Spółki. Jedynie w celu realiza- cji (przekazania) tego polecenia zarząd posłużył się innym pracownikiem (dyrektorem personalnym), który nie działał z własnej inicjatywy i nigdy nie powoływał się na wła- sne uprawnienia (kompetencje) a - legitymując się pełnomocnictwem z dnia 11 lutego 2002 r. (a wcześniej z dnia 5 lutego 2002 r.) - pełnił wyłącznie rolę „pośrednika” w przekazaniu polecenia zarządu Spółki. Z tej przyczyny nie może być w ogóle mowy o wydaniu powodowi polecenia służbowego zwrotu dokumentów przez osobę nieu- prawnioną (niebędącą przełożonym powoda). Zgodnie z przepisami (w tym postano- wieniami regulaminu pracy) polecenie zwrotu dokumentów wydał powodowi jego przełożony (zarząd Spółki) i nie ma podstaw do twierdzenia, że doszło do naruszenia zasady korzystności z art. 9 § 2 k.p. Przedstawione uwagi prowadzą zatem do wnio- 16 sku, że w okolicznościach faktycznych sprawy powód nie miał podstaw do odmowy wykonania polecenia zarządu Spółki dotyczącego zwrotu dokumentów, które przeka- zał mu dyrektor Jerzy S., czyniąc to nie w swoim imieniu, lecz w imieniu i na polece- nie zarządu (przełożonego powoda). Nietrafny jest również zarzut, że przy rozwiązywaniu umowy o pracę praco- dawca uchybił terminowi przewidzianemu w art. 52 § 2 k.p. Przyczyną rozwiązania umowy o pracę było (między innymi) niewykonanie przez powoda polecenia służbo- wego polegającego na zwrocie pobranych uprzednio dokumentów (co ostatecznie Sąd drugiej instancji uznał za uzasadnioną przyczynę rozwiązania umowy o pracę). Niewykonanie tego polecenie przez okres kilkunastu miesięcy stanowi tak zwany czyn ciągły (stan trwały), a zatem przyczyna uzasadniająca rozwiązanie z powodem umowy o pracę bez wypowiedzenia zachowywała swą aktualność dopóty, dopóki powód nie zwrócił żądanych dokumentów, co nastąpiło dopiero podczas rozprawy przed Sądem Rejonowym w dniu 21 listopada 2003 r. W przypadku takiego (trwa- łego) naruszenia obowiązków pracowniczych termin z art. 52 § 2 k.p. rozpoczyna bieg dopiero od ostatniego ze zdarzeń składających się na to zachowanie (por. wy- roki Sądu Najwyższego z dnia 19 grudnia 1997 r., I PKN 443/97, OSNAPiUS 1998 nr 21, poz. 631; z dnia 14 lutego 2001 r., I PKN 236/00, LEX nr 551039 oraz z dnia 20 stycznia 2011 r., I PK 112/10, Monitor Prawa Pracy 2011 nr 7, s. 372). Nie doszło więc do rozwiązania umowy o pracę po upływie miesięcznego terminu przewidzia- nego w art. 52 § 2 k.p. Mając powyższe na uwadze, Sąd Najwyższy odrzucił skargę kasacyjną w czę- ści dotyczącej odszkodowania za wydanie niewłaściwego świadectwa pracy (art. 3986 § 3 k.p.c.), a w pozostałym zakresie oddalił skargę na podstawie art. 39814 k.p.c. i orzekł o kosztach postępowania kasacyjnego na mocy art. 98 § 1 k.p.c. oraz § 12 ust. 4 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz.U. Nr 163, poz. 1349 ze zm.). ========================================