Sprawa dotyczyła radcy prawnego zatrudnionego na podstawie umowy o pracę, z którym pracodawca rozwiązał umowę bez wypowiedzenia z art. 52 § 1 pkt 1 k.p., zarzucając mu m.in. samowolne wyniesienie poufnych dokumentów, odmowę ich zwrotu oraz aroganckie zachowanie wobec osoby działającej w imieniu pracodawcy. Powód domagał się przywrócenia do pracy, wynagrodzenia za czas pozostawania bez pracy i odszkodowania za świadectwo pracy. Sąd Najwyższy odrzucił skargę kasacyjną w części dotyczącej odszkodowania za niewłaściwe świadectwo pracy jako niedopuszczalną, a w pozostałym zakresie oddalił skargę. Kluczowe znaczenie miało stanowisko, że postanowienie regulaminu pracy wyznaczające osobę uprawnioną do składania oświadczeń woli o rozwiązaniu umów o pracę nie stanowi przepisu prawa pracy w rozumieniu art. 9 § 1 k.p. i art. 104 § 1 k.p., więc nie może być oceniane przez pryzmat zasady korzystności z art. 9 § 2 i art. 18 k.p. Sąd uznał też, że oświadczenie o rozwiązaniu umowy było skuteczne, a zarzuty powoda dotyczące nieważności czynności i przekroczenia terminu z art. 52 § 2 k.p. nie zasługiwały na uwzględnienie. Ostatecznie powód przegrał sprawę.
Kluczowe kwestie prawne:
·czy postanowienie regulaminu pracy wyznaczające osobę do składania oświadczeń woli w sprawach rozwiązania umowy o pracę jest przepisem prawa pracy
·czy osoba wyznaczona przez pracodawcę była uprawniona do rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia
·czy zachowano miesięczny termin z art. 52 § 2 k.p.
·czy rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia było skuteczne mimo zarzutów powoda o nieważność czynności
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
uzasadnienie tezy, że rozwiązanie stosunku pracy powinno być uznane za nieważne
jako dokonane przez osobę nieuprawnioną i po upływie terminu ustawowego. Sąd
Okręgowy stwierdził, że z zeznań świadków (a zwłaszcza ówczesnego prezesa za-
rządu Spółki) wynika, że Jerzy S. był umocowany przez zarząd do dokonywania
czynności z zakresu prawa pracy w imieniu pracodawcy. Sąd podkreślił jednocze-
śnie, że art. 9 ust. 1 ustawy o radcach prawnych nie wyłącza art. 31
k.p. i nie ograni-
cza wypływających z niego uprawnień pracodawcy. Według Sądu, nie zasługują na
uwzględnienie twierdzenia powoda dotyczące pierwszeństwa stosowania unormo-
wań zawartych w obowiązującym w Spółce regulaminie pracy. Ocena przepisów re-
gulaminu pracy dotycząca sposobu reprezentacji pracodawcy wobec pracowników
nie może być dokonywana w perspektywie „większej lub mniejszej korzystności” dla
pracowników. Nie ma kryteriów dokonywania oceny, czy dla pracownika jest bardziej
korzystne uregulowanie zakładające wymaganie jednoosobowego działania praco-
dawcy w czynnościach z zakresu prawa pracy, czy też wymaganie działania z udzia-
łem pełnomocnika lub prokurenta. Ocena „korzystności” dokonana przez powoda
sprowadza się „nie do uregulowania jako takiego lecz do skutku, a taka argumentacja
nie może być skutecznie oparta na art. 9 i 18 k.p.”. Zdaniem Sądu Okręgowego, w
świetle zeznań powoda i z uwagi na charakter współpracy łączącej strony „można
dać wiarę zeznaniom powoda”, że pracodawca udzielił mu zgody na wynoszenie po-
ufnych dokumentów, chociaż nie ma wprost pisemnego dowodu potwierdzającego
taką okoliczność. Z pewnością powód wynosił przedmiotowe dokumenty za wiedzą i
co najmniej bez sprzeciwu pracodawcy. Tym samym Sąd odwoławczy nie podzielił
stanowiska Sądu Rejonowego, że powód naruszył przepisy regulaminowe zakazu-
jące wynoszenia dokumentów poza siedzibę Spółki. To ustalenie nie miało jednak
większego znaczenia dla rozstrzygnięcia sporu, bowiem w dniu 6 lutego 2002 r. po-
woda i tak wezwano do bezwzględnego zwrotu dokumentów. Pracodawca ma prawo
decydowania, czy w ogóle, a jeśli tak, to do kiedy, mogą pozostawać w posiadaniu
pracownika powierzone mu poufne dokumenty. Wątpliwości powoda co do tego, czy
powinien zwrócić dokumenty innej osobie niż prezes zarządu, zostały rozwiane tre-
ścią pełnomocnictw zarządu Spółki udzielonych Jerzemu S. do odebrania tej doku-
7
mentacji. Powód nie tylko został wezwany do zwrotu tej dokumentacji, ale i został
uprzedzony o skutkach niezastosowania się do tego wezwania (o komisyjnym otwar-
ciu szafki). Od daty tej ostatniej czynności (11 lutego 2002 r.) należy więc liczyć bieg
terminu wskazanego w art. 52 § 2 k.p., gdyż wtedy pracodawca uzyskał wiarygodną
informację, że nie dysponuje przedmiotowymi dokumentami i że powód, mimo we-
zwania, nie wykonał polecenia służbowego. Chociaż powód w okresie, w którym we-
zwano go do zwrotu dokumentów, przebywał na zwolnieniu lekarskim, to pracodawca
umożliwił mu wywiązanie się z tego obowiązku, upoważniając Jerzego S. do odbioru
dokumentów. W ocenie Sądu Okręgowego, do powoda nie należała decyzja, czy
zwrot dokumentów może nastąpić tylko bezpośrednio do rąk prezesa zarządu, wo-
bec czego sprawa zwrotu może „poczekać” do jego powrotu do pracy ze zwolnienia
chorobowego. Niewykonanie polecenia służbowego w zakresie zwrotu Spółce doku-
mentów było więc zasadną przyczyną rozwiązania umowy o pracę z powodem. Przy
ocenie prawidłowości tego rozwiązania nie można pomijać, że zarzut pracodawcy
dotyczący lekceważących i aroganckich wypowiedzi pod adresem Jerzego S. znalazł
potwierdzenie w materiale dowodowym. Wysuwane przez powoda insynuacje doty-
czące psychozy maniakalno-depresyjnej lub schizofrenii dyrektora zostały przez pra-
codawcę ocenione negatywnie i trudno tej ocenie zarzucać wadliwość. Sąd odwoław-
czy przyznał powodowi rację, że pracodawca pierwotnie zamierzał rozwiązać z po-
wodem stosunek pracy za wypowiedzeniem, na co wskazuje materiał dowodowy.
Taka wola pracodawcy nie przeszkadzała jednak, aby do rozwiązania stosunku pracy
doszło w trybie art. 52 k.p., jeśli wystąpiły ku temu wystarczające podstawy faktycz-
ne. Tym samym - wbrew twierdzeniom apelującego - oświadczenie o rozwiązaniu z
powodem umowy o pracę ze skutkiem natychmiastowym nie było pozorne.
Od całości wyroku Sądu Okręgowego powód wniósł skargę kasacyjną, w któ-
rej zarzucił naruszenie art. 9 i 18 k.p. w związku z § 1 ust. 1 obowiązującego w po-
zwanej Spółce regulaminu pracy, art. 31
k.p., art. 9 ustawy o radcach prawnych, a
także art. 52 § 1 pkt 1 i art. 52 § 2 k.p. W uzasadnieniu podstaw kasacyjnych powód
wywiódł w szczególności, że Sąd Okręgowy nie odniósł się w ogóle do kwestii doty-
czącej tego, iż regulamin pracy był dla pracowników Spółki korzystny w zakresie za-
sad reprezentacji pracodawcy przy zawieraniu i rozwiązywaniu umów o pracę z pra-
cownikami. Powód wskazał, że w myśl art. 18 § 1 k.p. postanowienia podustawowych
aktów prawa pracy nie mogą być mniej korzystne dla pracownika niż przepisy prawa
pracy. Oznacza to, że strony mogą ukształtować treść stosunku pracy - między in-
8
nymi w regulaminie pracy - w sposób korzystniejszy dla pracownika niż to wynika z
przepisów prawa pracy. Przepis art. 18 k.p. pełni zatem funkcję gwarancyjną dla pra-
cowników. W rozpoznawanej sprawie postanowienia regulaminu pracy jako lex spe-
cialis w stosunku do innych regulacji normatywnych prawa pracy powinny mieć bez-
względne pierwszeństwo. Zatem Sąd odwoławczy powinien uwzględnić jego posta-
nowienia przy wydawaniu zaskarżonego orzeczenia. Zdaniem powoda, w świetle
przepisów prawa spółek niedopuszczalne było ukształtowanie w sposób odmienny
niż Kodeks spółek handlowych zasad reprezentacji Spółki w odniesieniu do czynno-
ści polegających na składaniu oświadczeń woli w sprawach ze stosunku pracy. Takie
czynności w stosunku do powoda - jako pracownika bezpośrednio podlegającego
kierownikowi jednostki organizacyjnej - mógł podejmować wyłącznie zarząd Spółki (a
ściślej prezes zarządu). Jerzy S., nie będąc przełożonym powoda w rozumieniu regu-
laminu pracy, nie był zatem uprawniony ani do składania powodowi oświadczenia
woli o rozwiązaniu umowy o pracę, ani do wydawania powodowi wiążących poleceń
służbowych dotyczących miedzy innymi zwrotu dokumentów Spółki. Oświadczenie
pracodawcy o rozwiązaniu umowy o pracę z powodem było zatem dotknięte wadą
nieważności, skoro nie dokonał jej zarząd pozwanej. Powód zaznaczył, że z treści §
5 regulaminu pracy wynika, że zarząd Spółki może ustanowić pełnomocnika w spra-
wach dotyczących niektórych czynności z zakresu prawa pracy „o ściśle definiowa-
nych i ograniczonych kompetencjach”. Zgodnie z tym postanowieniem, pełnomocnik
zarządu - w związku z rozwiązaniem lub wygaśnięciem stosunku pracy - został jedy-
nie zobowiązany do niezwłocznego wydania pracownikowi świadectwa pracy. Żadne
postanowienie regulaminu pracy nie upoważnia zaś zarządu Spółki do udzielenia
pełnomocnikowi kompetencji w zakresie wypowiadania lub rozwiązywania umów o
pracę z pracownikami. Umocowanie Jerzego S. do reprezentowania pozwanej Spółki
w sprawach pracowniczych nie mogło w świetle postanowień regulaminu pracy doty-
czyć składania wiążących oświadczeń woli w imieniu zarządu Spółki ani też wydawa-
nia wiążących poleceń pracownikom podlegającym bezpośrednio zarządowi. Według
skarżącego, Sąd Okręgowy wadliwie przyjął, że termin z art. 52 § 2 k.p. należy liczyć
„od dnia 6 lutego 2002 r.”. Powód po raz pierwszy informował pracodawcę (prezesa
zarządu Spółki) o przechowywaniu przez siebie dokumentów poza siedzibą praco-
dawcy już w trakcie rozmowy telefonicznej w dniu 29 stycznia 2002 r. Tak więc nie-
wątpliwie - niezależnie od innych uchybień - nastąpiło przekroczenie przez praco-
9
dawcę miesięcznego terminu do złożenia oświadczenia o rozwiązaniu umowy o
pracę bez wypowiedzenia.
Skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości oraz uchylenie
poprzedzającego go wyroku Sądu Rejonowego i przekazanie sprawy Sądowi Okrę-
gowemu do ponownego rozpoznania, ewentualnie o uchylenie „zaskarżonych wyro-
ków” i orzeczenie co do istoty sprawy przez uznanie powództwa w całości oraz zasą-
dzenie od pozwanego na rzecz powoda zwrotu kosztów postępowania.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną strona pozwana wniosła o odmowę przyję-
cia skargi do rozpoznania, ewentualnie o jej oddalenie i zasądzenie od powoda kosz-
tów postępowania kasacyjnego.
Sąd Najwyższy wziął pod uwagę, co następuje:
W pierwszym rzędzie należy zwrócić uwagę, że skargą kasacyjną została ob-
jęta całość rozstrzygnięcia Sądu drugiej instancji. Oddalenie apelacji powoda od wy-
roku Sądu pierwszej instancji dokonane w punkcie pierwszym sentencji wyroku Sądu
Okręgowego odnosiło się natomiast nie tylko do roszczeń o restytucję stosunku
pracy i zapłatę wynagrodzenia za okres pozostawania bez pracy, ale również do
roszczenia o odszkodowanie z tytułu wydania niewłaściwego świadectwa pracy (art.
99 § 1 k.p.). W myśl art. 3982
§ 2 pkt 2 k.p.c. skarga kasacyjna jest niedopuszczalna
w sprawach dotyczących kar porządkowych, świadectwa pracy i roszczeń z tym
związanych oraz o deputaty lub ich ekwiwalent. Przepis ten dotyczy nie tylko rosz-
czenia o wydanie świadectwa pracy lub jego sprostowanie (art. 97 k.p.), ale także
roszczenia o naprawienie szkody wyrządzonej przez pracodawcę wskutek niewyda-
nia w terminie lub wydania niewłaściwego świadectwa pracy - art. 99 k.p. (postano-
wienie Sądu Najwyższego z dnia 4 marca 2008 r., II PK 178/07, OSNP 2009 nr 11-
12, poz. 145). Niedopuszczalność skargi kasacyjnej powoduje jej odrzucenie przez
sąd drugiej instancji (art. 3986
§ 2 k.p.c.) lub - w razie niedokonania tego przez sąd
drugiej instancji - przez Sąd Najwyższy (art. 3986
§ 3 k.p.c.). Z tej przyczyny skarga
kasacyjna powoda w części dotyczącej roszczenia o odszkodowanie za wydanie nie-
właściwego świadectwa pracy podlegała odrzuceniu, o czym Sąd Najwyższy orzekł w
punkcie pierwszym sentencji wyroku.
Co się z kolei tyczy skargi kasacyjnej w zakresie obejmującym pozostałe dwa
roszczenia objęte rozstrzygnięciem zawartym w sentencji wyroku Sądu Okręgowego,
10
to w świetle poczynionych ustaleń faktycznych i ich oceny prawnej jest ona pozba-
wiona uzasadnionych podstaw. Na wstępie należy podkreślić, że wielokrotnie przy-
woływana przez powoda w uzasadnieniu podstaw kasacyjnych argumentacja zmie-
rzająca do wykazania naruszenia przez Sąd drugiej instancji art. 18 k.p. jest oczywi-
ście nietrafna, bowiem ten przepis (ustanawiający tak zwaną zasadę uprzywilejowa-
nia pracownika) dotyczy wprost postanowień umowy o pracę (innych aktów kreują-
cych stosunek pracy). Tymczasem w rozpoznawanej sprawie treść umowy o pracę
nie była przedmiotem ustaleń i rozważań, a chodzi w niej (także powodowi) o porów-
nanie - z punktu widzenia zapewnienia „korzystności” - zakładowych aktów prawa
pracy (konkretnie obowiązującego w Spółce regulaminu pracy) z powszechnie obo-
wiązującymi przepisami prawa pracy (art. 9 § 2 k.p.).
Równie nietrafne są argumenty wskazujące na „nieważność” oświadczenia
woli pracodawcy o rozwiązaniu umowy o pracę z powodem. W prawie pracy funkcjo-
nuje zasada wzruszalności jednostronnych czynności prawnych zmierzających do
rozwiązania stosunku pracy. Tak więc nawet, gdy czynność prawna pracodawcy pod-
jęta w celu rozwiązania z pracownikiem stosunku pracy jest dotknięta wadą oświad-
czenia woli lub narusza przepisy prawa o rozwiązywaniu umów o pracę, to wywołuje
ona skutek prawny w postaci ustania stosunku pracy, zaś pracownik może kwestio-
nować prawidłowość takiej czynności przed sądem wyłącznie poprzez wytoczenie
odpowiedniego powództwa. Wadliwe oświadczenie pracodawcy o rozwiązaniu z pra-
cownikiem umowy o pracę bez wypowiedzenia jest więc skuteczne i nie może być
traktowane jako czynność nieważna (przykładowo wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9
maja 2006 r., II PK 270/05, OSNP 2007 nr 9-10, poz. 125; Monitor Prawa Pracy 2008
nr 5, z glosą A. Rzeteckiej-Gil oraz powołane w nim orzecznictwo).
Szczegółową analizę kolejnych podniesionych w skardze zarzutów należy roz-
począć od uwagi, że orzekające w sprawie Sądy wprawdzie rozważały stosunek po-
między art. 9 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych a art. 31
k.p., jednak
nie przeprowadziły dokładnej analizy postanowień regulaminu pracy odnoszących się
do zasad reprezentacji Spółki co do podejmowania czynności z zakresu prawa pracy.
Przepis art. 9 ust. 1 ustawy o radcach prawnych stanowi, że radca prawny wykonu-
jący zawód w ramach stosunku pracy zajmuje samodzielne stanowisko podległe bez-
pośrednio kierownikowi jednostki organizacyjnej. Z kolei, w myśl art. 31
§ 1 k.p. za
pracodawcę będącego jednostką organizacyjną czynności w sprawach z zakresu
prawa pracy dokonuje osoba lub organ zarządzający tą jednostką albo inna wyzna-
11
czona do tego osoba. W regulaminie pracy obowiązującym w pozwanej Spółce przy-
jęto (§ 1 ust. 5), że w zakresie w nim uregulowanym „obowiązki i uprawnienia praco-
dawcy należą do Zarządu chyba, że przepisy Regulaminu stanowią inaczej”. Należy
przy tym zwrócić uwagę, że zgodnie z postanowieniem § 1 ust. 1 regulaminu, ten akt
prawa pracy „określa organizację i porządek w procesie pracy oraz związane z tym
prawa i obowiązki pracodawcy i pracowników”.
Dla oceny zasadności stawianych w skardze zarzutów pod kątem obowiązują-
cych w pozwanej Spółce zasad jej reprezentacji w czynnościach wynikających ze
stosunku pracy łączącego ją z powodem zatrudnionym na stanowisku radcy praw-
nego niezbędne jest rozróżnienie dwóch sfer objętych pojęciem „czynności w spra-
wach z zakresu prawa pracy” (art. 31
§ 1 k.p.). Po pierwsze - sfery czynności z za-
kresu prawa pracy o charakterze faktycznym, dotyczących między innymi wydawania
pracownikowi poleceń w procesie pracy (tak zwanych poleceń służbowych) oraz po
drugie - sfery czynności prawnych z zakresu prawa pracy (składania oświadczeń
woli), do których w szczególności zalicza się rozwiązanie stosunku pracy. Uwzględ-
nienie tego podziału jest konieczne, gdyż powód kwestionuje nie tylko prawidłowość
reprezentowania pracodawcy przy składaniu oświadczenia woli o rozwiązaniu umowy
o pracę bez wypowiedzenia, ale również - negując zasadność przyczyn wskazanych
w oświadczeniu rozwiązującym stosunek pracy - twierdzi, że niewykonanie przez
niego poleceń służbowych dotyczących zwrotu spornych dokumentów było spowodo-
wane wydaniem poleceń przez osobę nieuprawnioną do działania w imieniu praco-
dawcy.
Jeśli chodzi o kwestię reprezentacji pozwanego pracodawcy w odniesieniu do
czynności prawnych z zakresu prawa pracy (w tym do złożenia w imieniu praco-
dawcy oświadczenia o rozwiązaniu umowy), to zagadnienie to - wbrew twierdzeniom
powoda - nie może być w ogóle rozpatrywane w kontekście postanowień regulaminu
pracy, w tym zwłaszcza regulaminu obowiązującego w pozwanej Spółce. Już z wy-
raźnej treści § 1 ust. 1 tego regulaminu wynika, że „określa on organizację i porządek
w procesie pracy oraz związane z tym prawa i obowiązki pracodawcy i pracowników”.
Tym samym nie dotyczy on innych zagadnień (niezwiązanych z zapewnieniem orga-
nizacji i porządku w procesie pracy) a kwestia dotycząca wyznaczenia osób do repre-
zentowania pracodawcy w czynnościach prawnych z zakresu prawa pracy (składania
oświadczeń woli w imieniu pracodawcy) nie należy do sfery „organizacji i porządku w
procesie pracy”. Wyznaczenie na podstawie art. 31
§ 1 k.p. osoby do dokonywania
12
czynności z zakresu prawa pracy w sposób odmienny niż przewidziany w przepisach
prawa handlowego w odniesieniu do pracodawcy będącego spółką kapitałową jest
dopuszczalne w regulaminie pracy (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 10 wrze-
śnia 1998 r., I PKN 286/98, OSNAPiUS 1999 nr 18, poz. 585; z dnia 5 grudnia 2002
r., I PKN 575/01, OSNP 2004 nr 11, poz. 190; z dnia 26 lutego 2003 r., I PK 159/02,
OSNP 2004 nr 14, poz. 242 oraz z dnia 11 grudnia 2006 r., I PK 124/06, OSNP 2008
nr 3-4, poz. 27). Jednak takie postanowienie regulaminu pracy „wyznaczające” osobę
uprawnioną do działania w imieniu pracodawcy w zakresie czynności prawnych nie
stanowi przepisu (źródła) prawa pracy w rozumieniu art. 9 § 1 k.p. Co za tym idzie,
pracownik w oparciu o takie postanowienie regulaminu pracy nie może powoływać
się na jego „korzystność” względem przepisów prawa pracy wyższej rangi. Zgodnie z
art. 9 § 1 k.p. pod pojęciem „prawo pracy” należy rozumieć między innymi postano-
wienia opartych na ustawie regulaminów i statutów określających prawa i obowiązki
stron stosunku pracy. „Opartym na ustawie regulaminem” w rozumieniu art. 9 § 1 k.p.
jest w szczególności regulamin pracy, jednak tylko w zakresie wynikającym z art. 104
§ 1 k.p., a więc ustalającym organizację i porządek w procesie pracy oraz związane z
tym prawa i obowiązki pracodawcy i pracowników. Z zestawienia tych przepisów wy-
nika więc wniosek, iż źródłem prawa pracy - do którego może być stosowana zasada
„korzystności” (art. 9 § 2 k.p.) - jest tylko takie postanowienie regulaminu pracy, które
odnosi się do materii przewidzianej w art. 104 § 1 k.p. (ustalające organizację i po-
rządek w procesie pracy oraz związane z tym prawa i obowiązki pracodawcy i pra-
cowników). Oznacza to, że zamieszczone w treści regulaminu pracy postanowienie,
wyznaczające osobę uprawnioną do działania w imieniu pracodawcy w zakresie
czynności prawnych, nie jest przepisem prawa pracy w rozumieniu art. 9 § 1 k.p., a
jedynie dodatkową klauzulą, która nie podlega badaniu w kontekście „korzystności”
względem przepisów powszechnie obowiązującego prawa pracy. W rozpatrywanej
sprawie obowiązujący w Spółce regulamin pracy nie wyznaczał jednak innej osoby
uprawnionej do dokonywania czynności prawnych w imieniu pracodawcy, wyraźnie w
§ 1 ust. 1 (zgodnie z art. 104 § 1 k.p.) ograniczając zakres regulacji do czynności
faktycznych (ustalenia organizacji i porządku w procesie pracy oraz związanych z
tym praw i obowiązków pracodawcy i pracowników).
Reprezentację pozwanego pracodawcy przy czynnościach prawnych prowa-
dzących do rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia w trybie art. 52 k.p. na-
leży więc ocenić według zasad określonych przez przepisy powszechnie obowiązu-
13
jące (art. 31
k.p.), a nie przez postanowienia regulaminu pracy. Stosownie do art. 31
k.p., za pracodawcę będącego jednostką organizacyjną czynności w sprawach z za-
kresu prawa pracy dokonuje osoba lub organ zarządzający tą jednostką albo inna
wyznaczona do tego osoba. W utrwalonym orzecznictwie Sądu Najwyższego przyj-
muje się, że spółka prawa handlowego może być reprezentowana w sprawie z za-
kresu prawa pracy przez osobę wyznaczoną na podstawie art. 31
k.p. (wyrok z dnia
20 maja 1998 r., I PKN 131/98, OSNAPiUS 1999 nr 12, poz. 385) a wyznaczenie to
może nastąpić w różnego rodzaju aktach wewnętrznych spółki (np. w regulaminie
pracy, regulaminie organizacyjnym itp.), a nawet może wynikać z utrwalonej zwycza-
jowej praktyki w tym zakresie (wyroki z dnia 9 czerwca 2004 r., I PK 681/03, OSNP
2005 nr 4, poz. 53; OSP 2005 nr 10, poz. 120, z glosą M. Lewandowicz-Machnikow-
skiej oraz z dnia 22 czerwca 2007 r., II PK 331/06, LEX nr 911109). Ponadto wyzna-
czenie osoby do dokonywania za pracodawcę czynności prawnych z zakresu prawa
pracy może nastąpić w każdy sposób dostatecznie ujawniający taką wolę reprezento-
wanego pracodawcy (art. 31
k.p. oraz art. 60 k.c. w związku z art. 300 k.p.) i w szcze-
gólności nie jest uzależnione od udzielenia takiej osobie pisemnego pełnomocnictwa
(por. wyrok z dnia 2 lutego 2001 r., I PKN 226/00, OSNAPiUS 2002 nr 20, poz. 488).
Istotne jest bowiem tylko to, aby wyznaczenie innej osoby dokonującej czynności z
zakresu prawa pracy nastąpiło przez złożenie (choćby dorozumiane) oświadczenia
woli pracodawcy i wyrażenie na to zgody przez osobę wyznaczoną (wyrok z dnia 20
września 2005 r., II PK 412/04, OSNP 2006 nr 13-14, poz. 210). Jakkolwiek w prawie
handlowym regułą jest reprezentowanie spółki z ograniczoną odpowiedzialnością
przez dwóch członków zarządu (ewentualnie przez członka zarządu działającego
łącznie z prokurentem), to w stosunkach pracy sposób reprezentowania tej spółki
może być odmiennie kształtowany i ma on pierwszeństwo przed regulacjami prawa
spółek (wyrok z dnia 4 listopada 2009 r., I PK 106/09, LEX nr 564759).
Z ustaleń faktycznych sprawy, którymi Sąd Najwyższy jest związany w postę-
powaniu kasacyjnym (art. 39813
§ 2 k.p.c.), wynika, że pismo rozwiązujące z powo-
dem umowę o pracę bez wypowiedzenia podpisał dyrektor do spraw zarządzania
zasobami ludzkimi Jerzy S., niebędący członkiem zarządu pozwanej Spółki. Był on
jednak „osobą stale uprawnioną do rozwiązywania i nawiązywania stosunków pracy z
pracownikami”, a więc został wyznaczony do dokonywania tych czynności prawnych
w rozumieniu art. 31
§ 1 k.p., co najmniej w sposób konkludentny. Rozwiązanie sto-
14
sunku pracy z powodem nastąpiło więc przez inną wyznaczoną osobę, bez narusze-
nia art. 31
§ 1 k.p.
Jeśli chodzi o kwestię reprezentacji pozwanej Spółki w czynnościach z za-
kresu prawa pracy o charakterze faktycznym (mających znaczenie prawne), podej-
mowanych względem powoda (określenie przełożonego uprawnionego do wydawa-
nia poleceń służbowych), to w tym przedmiocie ocena prawna uzależniona jest mię-
dzy innymi od analizy postanowień regulaminu pracy obowiązującego w pozwanej
Spółce, gdyż mieści się to w określeniu organizacji i porządku w procesie pracy oraz
związanymi z tym prawami i obowiązkami pracodawcy i pracowników (art. 104 § 1
k.p. i § 1 ust. 1 regulaminu pracy). W tym aspekcie możliwe byłoby rozważanie za-
chowania zasady „korzystności” regulaminu pracy względem przepisów powszechnie
obowiązujących. Nie jest to jednak konieczne, gdyż w stanie faktycznym sprawy nie
doszło do wyznaczenia dyrektora personalnego jako osoby uprawnionej do kierowa-
nia pracą powoda (jego przełożonego) w zakresie żądania zwrotu dokumentów. Wy-
znaczenie do wykonywania w imieniu pracodawcy czynności faktycznych jest rów-
nież czynnością faktyczną. Może więc nastąpić w dowolny sposób, także przez wy-
danie polecenia służbowego. Polecenie pracodawcy upoważniające i zarazem zobo-
wiązujące do dokonania czynności za pracodawcę może obejmować także czynności
faktyczne. Osoba, która otrzymała takie polecenie od organu zarządzającego praco-
dawcy, jest nie tylko obowiązana, ale także upoważniona do dokonania tych czynno-
ści. Co więcej istota stanowiska kierownika działu personalnego może stwarzać do-
mniemanie wyznaczenia (upoważnienia) do dokonywania niektórych czynności za
pracodawcę (por. Z. Kubot: Status kierownika działu personalnego, PiZS 2006 nr 7,
s. 23). Należy jednak odróżnić wyznaczenie określonej osoby do wykonywania w
imieniu pracodawcy czynności faktycznych (wyznaczenie tej osoby przełożonym), od
przekazania pracownikowi polecenia dotyczącego pracy wydanego przez przełożo-
nego za pośrednictwem innego pracownika.
Zgodnie z art. 100 § 1 k.p., każdy pracownik (a zatem również i radca prawny
wykonujący zawód na podstawie stosunku pracy) jest obowiązany wykonywać pracę
sumiennie i starannie oraz stosować się do poleceń przełożonych, które dotyczą
pracy, jeżeli nie są one sprzeczne z przepisami prawa lub umową o pracę. W rozu-
mieniu postanowień obowiązującego w Spółce regulaminu pracy, „przełożonym” jest
bezpośredni przełożony lub służbowy przełożony wyższego szczebla określony w
obowiązującym schemacie organizacyjnym przedsiębiorstwa. Z kolei, „bezpośrednim
15
przełożonym” jest pracownik, który odpowiada za kierowanie pracą podległych pra-
cowników, rozlicza pracownika z czasu pracy oraz z wykonania zadań, ocenia efekty
jego pracy oraz odpowiada za nadzór nad przestrzeganiem postanowień regulaminu
pracy (§ 1 ust. 2 regulaminu). W myśl § 36 tego regulaminu, w procesie pracy obo-
wiązuje droga służbowa za wyjątkiem skarg i zażaleń, natomiast dla pracownika wią-
żące są jedynie polecenia wydane przez przełożonego służbowego. Według art. 9
ust. 1 ustawy o radcach prawnych, wykonujący zawód w ramach stosunku pracy
radca prawny zajmuje samodzielne stanowisko podległe bezpośrednio kierownikowi
jednostki organizacyjnej. Przełożonym radcy prawnego w strukturze hierarchicznej
danej jednostki organizacyjnej (np. spółki kapitałowej) nie może być więc inna osoba
niż kierownik (organ kierowniczy) tej jednostki. Oznacza to, że w pozwanej Spółce
przełożonym powoda - zgodnie z regulacjami ustawy o radcach prawnych i postano-
wieniami regulaminu pracy - był zarząd Spółki. Jednakże ani z art. 9 ustawy o rad-
cach prawnych, ani też z treści jakiegokolwiek postanowienia obowiązującego w
Spółce regulaminu pracy nie wynika, aby przełożony powoda (zarząd Spółki) był zo-
bowiązany do wydawania powodowi poleceń służbowych jedynie w sposób bezpo-
średni (in gremio lub za pośrednictwem prezesa) oraz w określonej formie, bez możli-
wości korzystania ze środków komunikowania się na odległość, a także pośrednictwa
innych osób. Nie było więc żadnych przeszkód, aby przełożony powoda (zarząd
Spółki) wyznaczył mu zadania (polecenia) służbowe, przekazując je przez upoważ-
nioną osobę. Z tego punktu widzenia należy przyjąć, że wielokrotnie kierowane do
powoda polecenia wzywające do zwrotu będących w jego posiadaniu dokumentów
należących do Spółki, nie były wydawane przez dyrektora Jerzego S. (przez osobę,
która nie była przełożonym powoda), ale przez zarząd Spółki. Jedynie w celu realiza-
cji (przekazania) tego polecenia zarząd posłużył się innym pracownikiem (dyrektorem
personalnym), który nie działał z własnej inicjatywy i nigdy nie powoływał się na wła-
sne uprawnienia (kompetencje) a - legitymując się pełnomocnictwem z dnia 11 lutego
2002 r. (a wcześniej z dnia 5 lutego 2002 r.) - pełnił wyłącznie rolę „pośrednika” w
przekazaniu polecenia zarządu Spółki. Z tej przyczyny nie może być w ogóle mowy o
wydaniu powodowi polecenia służbowego zwrotu dokumentów przez osobę nieu-
prawnioną (niebędącą przełożonym powoda). Zgodnie z przepisami (w tym postano-
wieniami regulaminu pracy) polecenie zwrotu dokumentów wydał powodowi jego
przełożony (zarząd Spółki) i nie ma podstaw do twierdzenia, że doszło do naruszenia
zasady korzystności z art. 9 § 2 k.p. Przedstawione uwagi prowadzą zatem do wnio-
16
sku, że w okolicznościach faktycznych sprawy powód nie miał podstaw do odmowy
wykonania polecenia zarządu Spółki dotyczącego zwrotu dokumentów, które przeka-
zał mu dyrektor Jerzy S., czyniąc to nie w swoim imieniu, lecz w imieniu i na polece-
nie zarządu (przełożonego powoda).
Nietrafny jest również zarzut, że przy rozwiązywaniu umowy o pracę praco-
dawca uchybił terminowi przewidzianemu w art. 52 § 2 k.p. Przyczyną rozwiązania
umowy o pracę było (między innymi) niewykonanie przez powoda polecenia służbo-
wego polegającego na zwrocie pobranych uprzednio dokumentów (co ostatecznie
Sąd drugiej instancji uznał za uzasadnioną przyczynę rozwiązania umowy o pracę).
Niewykonanie tego polecenie przez okres kilkunastu miesięcy stanowi tak zwany
czyn ciągły (stan trwały), a zatem przyczyna uzasadniająca rozwiązanie z powodem
umowy o pracę bez wypowiedzenia zachowywała swą aktualność dopóty, dopóki
powód nie zwrócił żądanych dokumentów, co nastąpiło dopiero podczas rozprawy
przed Sądem Rejonowym w dniu 21 listopada 2003 r. W przypadku takiego (trwa-
łego) naruszenia obowiązków pracowniczych termin z art. 52 § 2 k.p. rozpoczyna
bieg dopiero od ostatniego ze zdarzeń składających się na to zachowanie (por. wy-
roki Sądu Najwyższego z dnia 19 grudnia 1997 r., I PKN 443/97, OSNAPiUS 1998 nr
21, poz. 631; z dnia 14 lutego 2001 r., I PKN 236/00, LEX nr 551039 oraz z dnia 20
stycznia 2011 r., I PK 112/10, Monitor Prawa Pracy 2011 nr 7, s. 372). Nie doszło
więc do rozwiązania umowy o pracę po upływie miesięcznego terminu przewidzia-
nego w art. 52 § 2 k.p.
Mając powyższe na uwadze, Sąd Najwyższy odrzucił skargę kasacyjną w czę-
ści dotyczącej odszkodowania za wydanie niewłaściwego świadectwa pracy (art.
3986
§ 3 k.p.c.), a w pozostałym zakresie oddalił skargę na podstawie art. 39814
k.p.c. i orzekł o kosztach postępowania kasacyjnego na mocy art. 98 § 1 k.p.c. oraz §
12 ust. 4 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w
sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa
kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu
(Dz.U. Nr 163, poz. 1349 ze zm.).
========================================