Sprawa dotyczyła ubezpieczonej, która zarzucała ZUS bezczynność w wydaniu decyzji w przedmiocie renty z tytułu niezdolności do pracy. Sąd Okręgowy oddalił odwołanie, uznając, że ZUS wydał decyzję 25 listopada 2008 r. przed wniesieniem skargi na bezczynność. Sąd Apelacyjny uchylił wyrok i odrzucił odwołanie, wskazując, że skoro decyzja została faktycznie wydana, to nie można mówić o bezczynności organu, a brak doręczenia nie oznacza nieistnienia decyzji. Pełnomocnik ubezpieczonej wniósł zażalenie do Sądu Najwyższego, kwestionując m.in. istnienie decyzji i prawidłowość procedury rentowej. Sąd Najwyższy nie odniósł się merytorycznie do tych zarzutów, lecz odrzucił zażalenie jako niedopuszczalne. Uznał, że na postanowienie sądu drugiej instancji odrzucające odwołanie od decyzji organu rentowego nie przysługuje zażalenie do SN, lecz właściwym środkiem byłaby skarga kasacyjna. Ostatecznie sprawa zakończyła się na etapie formalnym, bez rozstrzygnięcia co do prawa do renty.
Kluczowe kwestie prawne:
·dopuszczalność zażalenia do Sądu Najwyższego na postanowienie sądu drugiej instancji odrzucające odwołanie od decyzji ZUS
·rozróżnienie między bezczynnością organu rentowego a sytuacją, gdy decyzja została wydana, lecz nie doręczona
·właściwy środek zaskarżenia w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
UZASADNIENIE
Ubezpieczona Z. W. wniosła do Sądu Okręgowego – Sądu Ubezpieczeń
Społecznych odwołanie w związku z bezczynnością Zakładu Ubezpieczeń
Społecznych, który nie wykonał postanowienia tegoż Sądu z dnia 20 września 2007
r. i nie wydał decyzji w sprawie o prawo do renty z tytułu niezdolności do pracy.
Sąd Okręgowy - Sąd Ubezpieczeń Społecznych w W. wyrokiem z dnia 20
listopada 2009 r. oddalił odwołanie.
Sąd Okręgowy ustalił, że decyzją z dnia 8 marca 2007 r. Zakład
Ubezpieczeń Społecznych przyznał ubezpieczonej Z. W. prawo do renty z tytułu
częściowej niezdolności do pracy do dnia 31 sierpnia 2008 r. Rozpoznając
odwołanie ubezpieczonej od powyższej decyzji postanowieniem z dnia 20 września
2
2007 r. Sąd Okręgowy uchylił zaskarżoną decyzję i przekazał sprawę Zakładowi
Ubezpieczeń Społecznych do ponownego rozpoznania, umarzając postępowanie
sądowe. Następnie organ rentowy skierował sprawę do lekarza orzecznika ZUS,
który orzeczeniem z dnia 6 sierpnia 2008 r. uznał, że Z. W. jest częściowo
niezdolna do pracy do dnia 31 sierpnia 2011 r. Odmiennej oceny zdolności do
pracy dokonała komisja lekarska ZUS orzeczeniem z dnia 27 października 2008 r.
przyjmując, że ubezpieczona jest częściowo niezdolna do pracy do dnia
31 października 2009 r. Wówczas decyzją z dnia 17 listopada 2008 r. organ
rentowy przyznał Z. W. rentę z tytułu częściowej niezdolności do pracy do dnia 31
października 2009 r. Kolejną decyzją z dnia 25 listopada 2008 r., wykonując
postanowienie Sądu Okręgowego z dnia 20 września 2007 r., organ rentowy
przyznał ubezpieczonej prawo do renty z tytułu niezdolności do pracy od dnia
21 lipca 2006 r. do dnia 31 października 2009 r.
Sąd Okręgowy w dokonanych wywodach prawnych stwierdził, że odwołanie
jest bezpodstawne, ponieważ organ rentowy wydał decyzję w dniu 25 listopada
2008 r., czyli przed złożeniem przez ubezpieczoną skargi na bezczynność organu
rentowego. Przedmiotowa decyzja rozpoznaje wniosek ubezpieczonej z dnia 16
września 2005 r. w przedmiocie przyznania prawa do renty z tytułu niezdolności do
pracy i od tej decyzji ubezpieczonej przysługiwało prawo złożenia odwołania.
Apelację od powyższego wyroku złożyła ubezpieczona. Zaskarżonemu
wyrokowi zarzuciła naruszenie prawa materialnego przez odmowę
przeprowadzenia rehabilitacji leczniczej w ramach prewencji ZUS dla osób
zagrożonych całkowitą lub częściową niezdolnością do pracy albo osób
pobierających rentę okresową stosownie do przepisów rozporządzenia Rady
Ministrów z dnia 12 października 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad i trybu
kierowania przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych na rehabilitację leczniczą oraz
art. 4779
§ 4 k.p.c. poprzez niewydanie przez organ rentowy decyzji, do której
wydania został zobligowany przez Sąd Okręgowy postanowieniem z dnia
20 września 2007 r.
Sąd Apelacyjny - Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych postanowieniem z
dnia 18 maja 2011 r. uchylił zaskarżony wyrok i odrzucił odwołanie.
3
Sąd drugiej instancji w pierwszej kolejności wskazał, że zgodnie
z brzmieniem art. 4779
§ 4 k.p.c., jeżeli organ rentowy nie wydał decyzji w terminie
dwóch miesięcy, licząc od dnia zgłoszenia roszczenia w sposób przepisany,
odwołanie można wnieść w każdym czasie po upływie tego terminu. Jeżeli
odwołanie wniesiono w związku z niewydaniem decyzji przez organ rentowy, sąd
w razie uwzględnienia odwołania zobowiązuje organ rentowy do wydania decyzji
w określonym terminie, zawiadamiając o tym organ nadrzędny, lub orzeka co do
istoty sprawy; jednocześnie sąd stwierdza, czy niewydanie decyzji przez organ
rentowy miało miejsce z rażącym naruszeniem prawa (art. 47714
§ 1 k.p.c.).
Odwołanie w związku z niewydaniem decyzji przez organ rentowy, przysługuje
wówczas gdy, mimo złożenia wniosku przez ubezpieczonego, organ rentowy
w terminie dwóch miesięcy od jego zgłoszenia nie wydał decyzji załatwiającej
wniosek. W sytuacji, gdy organ rentowy wydał i wykonał decyzję, a jedynie nie
doręczył jej zainteresowanemu, odwołanie w związku z bezczynnością organu
rentowego podlega odrzuceniu, co wynika jednoznacznie z postanowienia Sądu
Najwyższego z dnia 24 września 2001 r., II UKN 560/00 (OSNP 2003 nr 13, poz.
322).
Sąd drugiej instancji podniósł, że postanowieniem z dnia 20 września 2007 r.
Sąd Okręgowy - Sąd Ubezpieczeń Społecznych uchylił decyzję organu rentowego z
dnia 8 marca 2007 r., wydaną na skutek wniosku ubezpieczonej z dnia 30 czerwca
2006 r. i przekazał sprawę Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych do ponownego
rozpoznania, umarzając postępowanie sądowe. W dniu 25 listopada 2008 r. organ
rentowy wydał stosowną decyzję, przyznając ubezpieczonej prawo do renty z tytułu
niezdolności do pracy od dnia 21 lipca 2006 r. do dnia 31 października 2009 r.,
jednocześnie wskazując w tej decyzji, że wykonuje w ten sposób „wyrok z dnia 20
września 2007 r." Powyższe okoliczności świadczą o tym, że organ rentowy nie był
w sprawie bezczynny i wydał stosowną decyzję. Co prawda w aktach rentowych
brak jest dowodu doręczenia tej decyzji ubezpieczonej, jednak nie może to
świadczyć o nieistnieniu decyzji, a jedynie może mieć znaczenie przy badaniu
początku biegu terminu do wniesienia odwołania.
W ocenie Sądu drugiej instancji okoliczność, że brak jest dowodu, iż decyzja
została doręczona adresatowi, a po jej ujawnieniu adresat uważa, że jest dla niego
4
krzywdząca, nie może być podstawą odwołania w związku z niewydaniem decyzji
przez organ rentowy, gdyż decyzja funkcjonuje w obrocie prawnym. W przypadku,
gdy strona wniosła odwołanie w związku z niewydaniem decyzji a decyzja została
faktycznie wydana, skutkuje to jego odrzuceniem jako niedopuszczalnego z uwagi
na brak drogi sądowej (art. 199 § 1 pkt 1 k.p.c.). Sąd nie może w takim przypadku
wydać merytorycznego rozstrzygnięcia w przedmiocie odwołania, lecz stwierdzając
jego niedopuszczalność, powinien odwołanie odrzucić.
Zażalenie na postanowienie wniósł pełnomocnik ubezpieczonej domagając
się uchylenia zaskarżonego postanowienia w całości i przekazania sprawy do
ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej instancji z uwagi na konieczność
przeprowadzenia postępowania dowodowego co do stanu zdrowia skarżącej
i wydania stosownej decyzji rentowej przez sąd niższej instancji, ewentualnie
uchylenia postanowienia w zaskarżonym zakresie i przekazania sprawy do
ponownego rozpoznania organowi rentowemu wraz ze zobowiązaniem go do
działania zgodnie z procedurą przewidzianą w art. 4779
§ 31
zd. 3 k.p.c., to jest
rozpoznania sprawy rentowej w adekwatnym postępowaniu po zajęciu stanowiska
co do stanu zdrowia przez komisję lekarską ZUS na zasadzie złożonego sprzeciwu
z dnia 9 kwietnia 2006 r., a także zasądzenia kosztów postępowania wraz
z kosztami zastępstwa procesowego za obie instancje w wysokości podwójnej
stawki minimalnej według norm przypisanych, jak również uiszczonej opłaty
skarbowej w wysokości 17 złotych. Zaskarżonemu postanowieniu zarzucił:
a) naruszenie przepisów postępowania, a to art. 316 k.p.c. w zw. z art. 7
Konstytucji RP poprzez jego niewłaściwe zastosowanie przejawiające się w
orzekaniu na podstawie nieistniejącej w sensie formalno - prawnym decyzji z dnia
25 listopada 2008 r. i nieistniejących formalno - prawnie w tym zakresie akt sprawy
w sytuacji, gdy konstytucyjna zasada orzekania na podstawie i w granicach prawa
nakazuje pominięcie tejże decyzji jako nieistniejącej wskutek niedoręczenia stronie
oraz wydanej poza procedurą przewidzianą przez Kodeks postępowania cywilnego;
b) naruszenie przepisów postępowania, a to art. 316 k.p.c. w zw. z art. 233 k.p.c.
poprzez jego niewłaściwe zastosowanie przejawiające się przyjęciem za podstawę
rozstrzygnięcia stanu rzeczy nieistniejącego w sprawie, to jest wydania przez organ
rentowy ponownej decyzji z dnia 25 listopada 2008 r. po zgodnym z prawem
5
i wymaganym do jej wydania przeprowadzeniu procedury orzeczniczej przed
komisją lekarską ZUS w sytuacji, gdy procedura ta nie została w ogóle wykonana
a komisja lekarska ZUS orzekała w zupełnie innej sprawie i tym samym jej
orzeczenie nie może być wykorzystane do wydania decyzji z dnia 25 listopada
2008 r., co jest z kolei skutkiem arbitralnej, a nie swobodnej oceny dowodów;
c) naruszenie przepisów prawa materialnego, a to art. 2 Konstytucji RP poprzez
naruszenie zasady demokratycznego państwa prawa wskutek dopuszczenia do
implementacji w skarżonym orzeczeniu wad opisanych powyżej i legalizacji
bezczynności organu.
W uzasadnieniu zarzutów zażalenia pełnomocnik skarżącej wskazał, że
zgodnie z fundamentalną zasadą państwa prawa, „decyzja zalegająca w aktach
sprawy” niedoręczona stronie ani żadnemu innemu podmiotowi nie wywołuje
żadnych skutków prawnych, które mogą zaistnieć dopiero z chwilą owego
skutecznego doręczenia czy ogłoszenia (wyrok Naczelnego Sądu
Administracyjnego z dnia 5 marca 2009 r. l OSK 453/2008,
http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Skoro Sąd drugiej instancji przyjął, że decyzja organu
rentowego z dnia 25 listopada 2008 r. nigdy nie została doręczona skarżącej, to
w konsekwencji powinien również przyjąć, że nie istnieje w sensie formalno -
prawnym. Odmienna wykładnia jest sprzeczna z art. 2 Konstytucji RP
i prowadziłaby do możliwości „inkwizycyjnego" decydowania o sprawach strony bez
jej udziału, a nawet legalizacji niekompetencji organów rentowych. Ponadto w razie
wątpliwości co do wykładni bezczynności organów państwa członkowskiego
w rozumieniu przepisu art. 47 Karty Praw Podstawowych, będącej częścią Traktatu
o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej, sąd ma obowiązek zwrócić się w trybie pytania
prejudycjalnego do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości z wnioskiem
o wykładnię przepisów.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
W rozpoznawanej sprawie rozważenia przede wszystkim wymagała
dopuszczalność wniesionego zażalenia. Zgodnie z treścią art. 3941
§ 1 k.p.c.
6
zażalenie do Sądu Najwyższego przysługuje na postanowienie sądu drugiej
instancji odrzucające skargę kasacyjną oraz skargę o stwierdzenie niezgodności
z prawem prawomocnego orzeczenia oraz co do kosztów procesu, które nie były
przedmiotem rozstrzygnięcia sądu pierwszej instancji. Według art. 3941
§ 2 k.p.c.
w sprawach, w których przysługuje skarga kasacyjna, zażalenie przysługuje także
na postanowienie sądu drugiej instancji kończące postępowanie w sprawie,
z wyjątkiem postanowień, o których mowa w art. 3981
k.p.c. (czyli postanowień
w przedmiocie odrzucenia pozwu albo umorzenia postępowania kończących
postępowanie w sprawie, od których przysługuje skarga kasacyjna), a także
postanowień wydanych w wyniku rozpoznania zażalenia na postanowienie sądu
pierwszej instancji.
Zaskarżone przez pełnomocnika skarżącej postanowienie Sądu drugiej
instancji dotyczy odrzucenia odwołania w związku z niedopuszczalnością drogi
sądowej. Z ukształtowanego orzecznictwa Sądu Najwyższego i doktryny wynika
jednoznacznie, że odwołanie od decyzji organu rentowego w sprawach z zakresu
ubezpieczeń społecznych pełni rolę pozwu i wszczyna postępowanie sądowe (por.
postanowienia Sądu Najwyższego: z dnia 19 czerwca 1998 roku, II UK 105/98,
OSNAPiUS 1999 nr 16, poz. 529; z dnia 26 września 2005 roku, II UZ 52/05, OSNP
2006 nr 15-16, poz. 254). Przyjmuje się również, że postanowienie sądu drugiej
instancji oddalające zażalenie na postanowienie sądu pierwszej instancji
o odrzuceniu odwołania od decyzji organu rentowego należy traktować jako
postanowienie „w przedmiocie odrzucenia pozwu” w rozumieniu art. 3981
§ 1 k.p.c.
(por. postanowienia Sądu Najwyższego: z dnia 29 maja 2006 r., I UK 314/05,
OSNP 2007 nr 11-12, poz. 173; z dnia 17 stycznia 2001 r., II UZ 141/00,
OSNAPiUS 2002 nr 19, poz. 472; z dnia 30 września 2008 r., II UZ 41/08,
niepublikowane).
Zatem postanowienie Sądu drugiej instancji, którym uchylono wyrok Sądu
Okręgowego i odrzucono odwołanie, nie jest wymienione w art. 3941
§ 1 i 2 k.p.c.
jako rodzaj orzeczenia, od którego przysługuje stronom prawo złożenia zażalenia
do Sądu Najwyższego. Stanowi ono wyjątek, o którym mowa w art. 3941
§ 2 k.p.c.
i zgodnie z art. 3981
k.p.c. jest postanowieniem, na które przysługuje skarga
kasacyjna. Strona nie może przewidzianego prawem środka odwoławczego
7
zastępować innym środkiem odwoławczym. Postępowanie cywilne nie dopuszcza
konkurencji środków zaskarżenia tego samego orzeczenia, niewłaściwy środek
zaskarżenia jest zatem niedopuszczalny i jako taki podlega odrzuceniu (por.
postanowienia Sądu Najwyższego: z dnia 2 marca 2000 r., III CKN 258/00, LEX nr
530732; z dnia 21 stycznia 2009 r., III CZ 2/09, LEX nr 738109; z dnia 3 lutego
2011 r., II UZ 49/10, LEX nr 846584).
Należy mieć na względzie, że przymus adwokacko – radcowski
w postępowaniu przed Sądem Najwyższym był ze strony ustawodawcy wyrazem
przekonania, że zapewni to wysoki poziom zastępowania stron przed tym Sądem
i obliguje fachowego pełnomocnika do wniesienia prawidłowego środka
zaskarżenia. Od adwokata i radcy prawnego należy wymagać profesjonalizmu,
czego przejawem jest między innymi dostosowanie czynności do wymagań
wynikających z jednoznacznej normy prawnej, jaką jest art. 3941
§ 2 k.p.c.
w związku z treścią art. 3981
§ 1 k.p.c.
W wyroku z dnia 12 marca 2002 r. (sygn. P 9/01, OTK ZU nr 2/A/ 2002, poz.
14) Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że od profesjonalnego pełnomocnika
legitymującego się wykształceniem prawniczym i odpowiednimi kwalifikacjami
zawodowymi oraz przynależnością do określonej korporacji, można i należy
oczekiwać, że przy dołożeniu należytej staranności pismo procesowe będzie
sporządzone z zachowaniem wszelkich wymagań formalnych. Pogląd ten został
powtórzony przez Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 1 lipca 2008 r. (sygn. SK
40/07, OTK-A 2008 nr 6, poz. 101). Również w piśmiennictwie przyjmuje się, że
zasada formalizmu procesowego jest nieodzownym elementem sprawnego i
rzetelnego przeprowadzenia postępowania, a wymaganie wniesienia prawidłowego
środka zaskarżenia, nie może być oceniane, jako niemożliwe do spełnienia przez
fachowego pełnomocnika. Tym bardziej, że inne są wymogi formalne, które
ustawodawca wprowadził dla skargi kasacyjnej a inne dla zażalenia.
Reasumując skoro na postanowienie sądu drugiej instancji odrzucające
odwołanie nie przysługuje zażalenie do Sądu Najwyższego, to wniesione przez
pełnomocnika skarżącej zażalenie, należy uznać za niedopuszczalny środek
zaskarżenia i tym samym podlegający odrzuceniu na mocy art. 3941
§ 3 k.p.c.
w związku z art. 39821
k.p.c. w związku z art. 373 i 370 k.p.c.