Sąd Najwyższy odmówił przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania w sprawie dotyczącej odpowiedzialności członków zarządu spółki z o.o. za zaległości składkowe wobec ZUS. Spór dotyczył tego, czy M. K. i J. Z. mogą odpowiadać za nieopłacone składki na ubezpieczenia społeczne, Fundusz Pracy i FGŚP za lata 2000–2001. Sąd Apelacyjny uznał, że spółka od dłuższego czasu nie regulowała zobowiązań, a skarżący nie wykazali przesłanek uwalniających ich od odpowiedzialności, w szczególności braku winy w niezłożeniu wniosku o upadłość lub wszczęcie postępowania układowego oraz wskazania mienia spółki pozwalającego na zaspokojenie zaległości. Sąd Najwyższy stwierdził, że skarga kasacyjna opierała się na wadliwie sformułowanym i pozornym zagadnieniu prawnym, ponieważ art. 31 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych odsyła do art. 116 Ordynacji podatkowej, a nie tworzy relacji nadrzędności między przepisami. Podkreślono też, że zarzuty skargi dotyczyły w istocie ustaleń faktycznych i oceny dowodów, co nie podlega kontroli kasacyjnej bez odpowiednich zarzutów procesowych. Ostatecznie skarga została uznana za oczywiście bezzasadną.
Kluczowe kwestie prawne:
·odpowiedzialność członków zarządu spółki za zaległości składkowe wobec ZUS na podstawie art. 116 Ordynacji podatkowej w zw. z art. 31 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych
·przesłanki egzoneracyjne zwalniające członka zarządu z odpowiedzialności: terminowe złożenie wniosku o upadłość lub wszczęcie postępowania układowego oraz wskazanie mienia spółki
·granice kontroli kasacyjnej: brak możliwości podważania ustaleń faktycznych i oceny dowodów bez zarzutów procesowych
·ocena, czy konflikt w spółce i objęcie funkcji prezesa przez inną osobę zwalniało członków zarządu z obowiązku działania
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
Uzasadnienie
Sąd Apelacyjny Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych wyrokiem z 29
kwietnia 2009 r. po rozpoznaniu apelacji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych
Oddziału w O. zmienił wyrok Sądu Okręgowego Sądu Pracy i Ubezpieczeń
Społecznych w O. z dnia 22 grudnia 2008 r. w jego pkt I i II, wydany przy udziale
zainteresowanych M. H. i „P.” Sp. z o.o. w O., zwalniający wnioskodawców M. K. i
J. Z. z odpowiedzialności za zaległości z tytułu zaległych składek na ubezpieczenie
społeczne oraz na Fundusz Pracy i Fundusz Gwarantowanych Świadczeń
Pracowniczych w poszczególnych miesiącach za okres lat 2000-2001, w ten
sposób, że oddalił odwołanie wnioskodawców od decyzji Zakładu Ubezpieczeń
Społecznych Oddziału w O. z dnia 23 sierpnia 2005 r. (punkt I wyroku), a także nie
obciążył wnioskodawców kosztami zastępstwa procesowego strony pozwanej
2
(punkt II wyroku) i przyznał radcy prawnemu A. B. od Skarbu Państwa Sądu
Okręgowego w O. kwotę 146,40 zł tytułem nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej
zainteresowanemu z urzędu (punkt III wyroku).
W zaskarżonym wyroku Sąd Apelacyjny uznał, że wyrok Sądu Okręgowego
został wydany z naruszeniem art. 116 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja
podatkowa (Dz.U. z 2005 Nr 8 poz. 60 ze zm.) w związku z art. 31 ustawy z dnia 13
października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (jednolity tekst Dz.U. z
2007 r. Nr 11 poz. 74 ze zm.) wskutek błędnego przyjęcia, że ciężar dowodu
wykazania okoliczności wynikających z art. 116 Ordynacji podatkowej spoczywał na
organie rentowym. Tymczasem spółka nie regulowała żadnych bieżących
zobowiązań z tytułu składek już od września 2000 r. i posiadała przeterminowane
zobowiązania wobec innych wierzycieli, którzy już do marca 2001 r. uzyskali wobec
niej tytuły wykonawcze. Natomiast wnioskodawcy nie wskazali żadnych dowodów
na okoliczność, że do kwietnia 2001 r. Spółka nie zaprzestała trwale spłacać
zobowiązań wobec wierzycieli, a przede wszystkim wobec organu rentowego. Nie
wykazali też, że niezgłoszenie wniosku o upadłość lub niewszczęcie postępowania
układowego nastąpiło bez ich winy. Nie można uznać, że objęcie funkcji prezesa
Spółki przez W. H. pozbawiło ich faktycznej możliwości pełnienia obowiązków
członków zarządu. W świetle art. 203 § 1 k.s.h., w razie konfliktów między organami
spółki, członkowie zarządu mają obowiązek działać zgodnie ze swoimi
kompetencjami, licząc się z ryzykiem możliwości ich odwołania.
W skardze kasacyjnej pełnomocnik wnioskodawców zarzucił naruszenie
przepisów prawa materialnego przez błędną wykładnię art. 116 Ordynacji
podatkowej w związku z art. 31 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych,
utrzymując, że w sprawie występuje istotne zagadnienie prawne „polegające na
ocenie wyboru priorytetu bądź nadrzędności art. 116 ustawy Ordynacja podatkowa
z art. 13 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych. Sąd I instancji uznał iż
skarżący nie mając prawnych i faktycznych możliwości złożenia wniosku o
upadłość bądź postępowanie układowe dał wyraźny priorytet przepisowi,
zwalniającemu członków zarządu w określonych sytuacjach od złożenia takiego
wniosku czyli usprawiedliwienie ich zachowania. Z kolei Sąd II instancji ocenił
sprawę diametralnie zróżnicowanie i stąd istnieje potrzeba ujednolicenia
3
orzecznictwa w przypadku spraw opartych na tożsamym bądź podobnym materiale
dowodowym jak niniejsza sprawa”.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie mogła być przyjęta do rozpoznania. Sformułowane w
niej zagadnienie prawne dotyczące „priorytetu bądź nadrzędności” art. 116
Ordynacji podatkowej „z art. 131 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych” jest
wadliwe i pozorne, skoro art. 31 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych (w
zagadnieniu prawnym omyłkowo wskazano na art. 131 tej ustawy, która nie
zawiera przepisu o takiej numeracji) odsyła do stosowania art. 116 Ordynacji
podatkowej. Oznacza to, że pomiędzy wymienionymi przepisami nie występuje
relacja „priorytetu bądź nadrzędności”, ale art. 31 ustawy systemowej odsyła do
odpowiedniego stosowania, między innym art. 116 Ordynacji podatkowej.
Równocześnie autor skargi kasacyjnej - zarzucając naruszenie art. 116
Ordynacji podatkowej - nie wskazał, która konkretnie przesłanka z art. 116 § 1 pkt
1a, z pkt 1b lub z pkt 2 tego przepisu miałaby ekskuplować skarżących, i ograniczył
się do mało czytelnego i bezzasadnego wywodu, że „w świetle art. 116 par 1
Ordynacji Podatkowej istnieje konieczność nie przez wnioskodawców a przez ZUS
wykazania związku czasowego pomiędzy powstaniem zaległości składowych w
stopniu zawinionym a okresem pełnienia funkcji w zarządzie oraz możliwościami z
tym związanymi”. Tymczasem to, czy skarżący mieli prawne i faktyczne możliwości
złożenia w czasie właściwym wniosku o upadłość bądź wniosku o wszczęcie
postępowania układowego należy do sfery ustaleń faktycznych i oceny zebranego
w sprawie materiału dowodowego, które przy braku proceduralnych zarzutów
kasacyjnych nie poddają się weryfikacji kasacyjnej (por. art. 3983
§ 3 k.p.c.). Na
gruncie miarodajnych ustaleń stanu faktycznego w sprawie oczywiście wykluczone
było podważenie uprawnionej sędziowskiej oceny zebranego w sprawie materiału
dowodowego oraz konkluzji prawnych dokonanych przez Sąd Apelacyjny. Jeżeli
bowiem zainteresowana spółka znajdowała się w „dramatycznej” sytuacji
finansowej i przestała spłacać swoje zobowiązania, to obowiązkiem członków jej
zarządu było zgłoszenie terminowego wniosku o wszczęcie procedur:
upadłościowej lub układowej. Nie sprzeciwiało się temu poszukiwanie lub
znalezienie inwestora „strategicznego”, który jako nowy prezes zarządu spółki
4
doprowadził wyłącznie do narastającego jej zadłużenia. Skarżący jako członkowie
zarządu zainteresowanej spółki, która zaprzestała spłacania swoich zobowiązań,
byli zobowiązani do terminowego złożenia we właściwym czasie wniosku o
upadłość lub o wszczęcie postępowania układowego i nie mogli skutecznie bronić
się zarzutem, że takie działania uniemożliwiał im nowy właściciel „strategiczny”,
który objął funkcję prezesa zarządu spółki i mógłby przecież zobowiązać się do
spłaty długów spółki także w trakcie postępowania upadłościowego lub
naprawczego (układowego). Samo subiektywne przekonanie skarżących o
niemożności zgłoszenia terminowego wniosku o ogłoszenie upadłości lub o
wszczęcie postępowania zapobiegającego ogłoszeniu upadłości (postępowania
układowego) - wynikające z relacji pomiędzy członkami zarządu zobowiązanymi do
podejmowania tych prawem przewidzianych czynności a nowym właścicielem i
prezesem zarządu spółki nie oznaczało obiektywnego braku zawinienia w
niedokonaniu takich czynności i nie wystarczało do uwolnienia się od
odpowiedzialności za zobowiązania składkowe spółki z o.o. wobec Zakładu
Ubezpieczeń Społecznych. (por. uchwałę sądu Najwyższego z dnia 13 maja 2009
r., I UZP 4/09, dotychczas niepublikowana). Skarżący zatem nie „mieli złożyć
rezygnacji i odejść z pracy”, ale terminowo złożyć wniosek o upadłość bądź
postępowanie układowe, co oczywiście bardziej uchroniłoby interesy zatrudnionych
pracowników, aniżeli doprowadzenie lub przyczynienie się do dalszego
pogorszenia się dramatycznej sytuacji finansowej spółki, w której byli członkami
zarządu. Gołosłowne twierdzenia autora skargi kasacyjnej, że po przejęciu spółki
przez „inwestora strategicznego” skarżący byli „jedynie pracownikami na umowę o
pracę”, a nie członkami zarządu spółki, nie nadawały się do kasacyjnego
rozeznania.
Bez adekwatnych proceduralnych zarzutów kasacyjnych wykluczone było
kasacyjne badanie, czy skarżący wskazywali organowi ubezpieczeń społecznych
mienie spółki, z którego możliwe było zaspokojenie zaległości składkowych w
całości lub w znacznej części (art. 116 § 1 pkt 2 Ordynacji podatkowej). Tego
rodzaju okolicznościami ekskulpującymi nie były: nadzieje na „przetrwanie kryzysu”
związane z pozyskaniem „inwestora strategicznego”, brak „pełnej i właściwej
dokumentacji księgowo-finansowej spółki”, której na stanowiskach członków
5
zarządu rzekomo nie mieli obowiązku ani możliwości zabezpieczyć, prowadzenie
dalszej działalności lub „plan restrukturyzacji przeżycia w tamtych bardzo ciężkich
czasach gospodarczych dla małych podmiotów które wówczas powszechnie
bankrutowały”.
Mając powyższe na uwadze Sąd Najwyższy odmówił przyjęcia do
rozpoznania oczywiście bezzasadnej skargi kasacyjnej na podstawie art. 3989
§ 2
k.p.c.