Sprawa dotyczyła odwołania pracownika od wypowiedzenia umowy o pracę i żądania odszkodowania oraz przywrócenia do pracy. Powód był wieloletnim pracownikiem spółki, zatrudnionym na stanowisku kierowniczym. Pracodawca wskazał jako przyczynę wypowiedzenia zmiany organizacyjne związane z reorganizacją zarządu i wszczęciem postępowania kwalifikacyjnego na członka zarządu – dyrektora handlowego, którego zakres obowiązków miał obejmować zadania dotychczas wykonywane przez powoda. Powód twierdził, że przyczyna była pozorna, a rzeczywistym powodem zwolnienia był jego udział w konkursie na członka zarządu oraz że korzystał ze szczególnej ochrony związkowej. Sąd Najwyższy oddalił skargę kasacyjną powoda. Uznał, że reorganizacja była rzeczywista, rozpoczęta uchwałą rady nadzorczej i miała związek funkcjonalny oraz czasowy z wypowiedzeniem, mimo że nowy schemat organizacyjny został formalnie wprowadzony później. SN stwierdził też, że ochrona z art. 32 ustawy o związkach zawodowych została w tej sprawie wykorzystana w sposób stanowiący nadużycie prawa (art. 8 k.p.), ponieważ jej celem było faktyczne utrzymanie zatrudnienia, a nie ochrona działalności związkowej. Ostatecznie powód przegrał sprawę, a jego skarga kasacyjna została oddalona.
Kluczowe kwestie prawne:
·czy reorganizacja pracodawcy stanowiła rzeczywistą i konkretną przyczynę wypowiedzenia umowy o pracę
·czy wypowiedzenie było uzasadnione mimo późniejszego formalnego wprowadzenia nowego schematu organizacyjnego
·czy ochrona z art. 32 ustawy o związkach zawodowych przysługiwała powodowi w okolicznościach sprawy
·czy skorzystanie z ochrony związkowej stanowiło nadużycie prawa w rozumieniu art. 8 k.p.
·czy przyczyna wypowiedzenia została dostatecznie skonkretyzowana w oświadczeniu pracodawcy
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
Uzasadnienie
Powód J. K. w pozwie przeciwko Ś. Wytwórni Wódek Gatunkowych „P.” S.A.
w B. (dalej jako „P.”) wniósł odwołanie od wypowiedzenia umowy o pracE, które
otrzymał dnia 5 marca 2007 r. i domagał się uznania tego oświadczenia woli za
bezskuteczne, a w konsekwencji upływu czasu, domagał się przywrócenia do
pracy. Strona pozwana w odpowiedzi na pozew wniosła o oddalenie powództwa.
Wyrokiem z dnia 28 czerwca 2007 r. , Sąd Rejonowy w B. oddalił
powództwo, uznając że przyczyna wypowiedzenia (zmiany organizacyjne -
wszczęcie postępowania kwalifikacyjnego na członka zarządu) uzasadniały
wypowiedzenie umowy.
Sąd Rejonowy w B. ustalił, ze powód był zatrudniony w P. od dnia 27
sierpnia 1984 r.; od 1988 r. na stanowisku zastępcy dyrektora do spraw sprzedaży.
Sąd Rejonowy ustalił też, że prezes zarządu P. poinformował powoda o
rekonstrukcji zarządu Spółki. Informacja ta została powodowi przekazana 22 lutego
2007 r. Jednocześnie prezes zarządu Spółki zaproponował powodowi rozwiązanie
stosunku pracy na mocy porozumienia stron, do którego jednak nie doszło. Powód
poprosił o kilka dni do namysłu i wystąpił o urlop.
Dnia 24 lutego 2007 r. Rada Nadzorcza P. wszczęła postępowanie
kwalifikacyjne na członków zarządu, w tym na członka zarządu - dyrektora
handlowego. Postępowanie miało zakończyć się do dnia 30 kwietnia 2007 r. Sąd
Rejonowy ustalił, że członek zarządu - dyrektor handlowy miał wykonywać m.in.
zadania określone w zakresie obowiązków powoda.
Dnia 5 marca 2007 r. wręczono powodowi oświadczenie woli Spółki o
wypowiedzeniu umowy o pracę, podając jako przyczynę zmiany organizacyjne u
pracodawcy (wszczęcie postępowania kwalifikacyjnego na stanowisko członka
zarządu – dyrektora handlowego). Do dnia wręczenia powodowi wypowiedzenia nie
zostały wprowadzone zmiany w schemacie organizacyjnym P..
Sąd Rejonowy ustalił ponadto, że powód startował w konkursie na członka
zarządu spółki.
3
Uznając, że wypowiedzenie umowy zawartej na czas nieokreślony było
uzasadnione Sąd Rejonowy wskazał, że zmiany organizacyjne zaczęto wdrażać w
Spółce przed dokonanym wypowiedzeniem. Podjęta została uchwała Rady
Nadzorczej o wszczęciu konkursu. Zmiany te dotyczyły stanowiska powoda.
Zmiany były zgodne ze statutem P. Okres wypowiedzenia umowy o pracę powoda
miał się zakończyć przed sfinalizowaniem konkursu na stanowisko członka
zarządu. Zdaniem Sądu Rejonowego dla oceny, że wypowiedzenie było
uzasadnione zmianami organizacyjnymi nie była konieczna zmiana schematu
organizacyjnego Spółki. Przyczyna była konkretna i wskazała wyraźnie, o jaki
reorganizacje chodzi stronie pozwanej.
Sąd Rejonowy uznał także, że stosunek pracy powoda nie podlegał
szczególnej ochronie na podstawie art. 32 ustawy z dnia 23 maja 1991 r. o
związkach zawodowych (Dz. U. z 2001 r., Nr 79, poz. 854 ze zm. zwana dalej
ustawa o związkach zawodowych). Sąd Rejonowy wskazał, że powód został objęty
szczególna ochroną przed rozwiązaniem stosunku pracy tylko w celu ochrony
przed zwolnieniem z pracy. Ochrona ta została mu udzielona po 20 dniowym
okresie członkostwa w korporacji, w sytuacji gdy był w kadrze zarządzającej
pracodawcy, a wcześniej w ogóle nie należał do związków zawodowych.
Apelację od wyroku Sądu Rejonowego złożył powód, zaskarżając go w
całości. W odpowiedzi na apelację pozwana Spółka wniosła o jej oddalenie.
Sąd Okręgowy wyrokiem z dnia 30 listopada 2007 r. zmienił wyrok Sądu
Rejonowego w B. w ten sposób, że zasądził od pozwanej na rzecz powoda 40.710
zł. tytułem odszkodowania i oddalił powództwo w przedmiocie przywrócenia do
pracy. W motywach orzeczenia Sąd Okręgowy uznał zarzuty dotyczące naruszenia
art. 32 ust. 1 ustawy o związkach zawodowych za bezpodstawne. Za uzasadnione
natomiast uznał zarzuty apelacji dotyczące naruszenia art. 30 § 4 k.p. oraz art. 45
k.p. Ocenił bowiem, ze przyczyna zwolnienia powoda z pracy była nierzeczywista, a
realnym powodem wypowiedzenia stosunku pracy powodowi był jego udział w
konkursie na członka zarządu P.. Sąd Okręgowy nie uwzględnił jednak roszczenia
o przywrócenie do pracy powoda, uznając je za niemożliwe ze względu na fakt
zatrudnienia od 1 września 2007 r. członka zarządu – dyrektora handlowego. W
pozwanej spółce nie ma zaś stanowiska dyrektora sprzedaży.
4
Skargę kasacyjną od wyroku Sądu Okręgowego w B. wniosła strona
pozwana domagając się uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy do
ponownego rozpoznania.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną powód wniósł o jej oddalenie.
Sąd Najwyższy wyrokiem z dnia 9 grudnia 2008 r. sygn. akt I PK 109/08
uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi
Okręgowemu w B..
Sąd Najwyższy stwierdził, że uzasadniony jest zarzut skargi kasacyjnej
naruszenia art. 30 § 4 k.p. w zw. z art. 45 k.p. Sąd Najwyższy wskazał, że sąd
drugiej instancji nie uzasadnił dlaczego udział powoda w konkursie miał stanowić
bezpośrednią przyczynę wypowiedzenia.
Po ponownym rozpatrzeniu sprawy i uzupełnieniu postępowania
dowodowego Sąd Okręgowy wyrokiem z dnia 16 kwietnia 2009 r., oddalił apelację
powoda.
Postępowanie dowodowe uzupełnione zostało o ustalenia dotyczące
postępowania karnego wszczętego przeciwko powodowi. Wyrokiem z dnia 2 marca
2009 r. Sąd Rejonowy w B. uznał J. K. za winnego popełnienia zarzucanych mu
czynów. Na dzień wyrokowania przez Sąd Okręgowy wyrok ten był
nieprawomocny.
Sąd Okręgowy oddalając apelację powoda uznał, że nie doszło w wyroku
Sądu Rejonowego z dnia 28 czerwca 2007 r. do naruszenia art. 32 ust. 1 ustawy o
związkach zawodowych. Powód bowiem został objęty szczególną ochroną
trwałości stosunku pracy w celu obrony go przed wypowiedzeniem. Ponadto w
Statucie związku zawodowego nie znajduje się szczególne umocowanie do
reprezentacji zakładowej organizacji związkowej wobec pracodawcy. Sąd
Okręgowy zaś podziela stanowisko, w myśl którego źródłem upoważnienia do
reprezentowania organizacji związkowej w sprawach pracowniczych wobec
pracodawcy jest statut związku, a nie uchwała zarządu. Ad casum statut nie
zawiera postanowień w tym przedmiocie. Analogiczne stanowisko w tym zakresie
prezentował Sąd Okręgowy w wyroku z dnia 30 listopada 2007 r., przywołując na
poparcie swej tezy wyrok SN z dnia 25 stycznia 2005 r., sygn. akt II PK 164/04
(OSNP 2005 r., nr 17, poz. 268).
5
Sąd Okręgowy ocenił też, że wypowiedzenie powodowi umowy o prace
pozostawało w związku funkcjonalnym i celowościowym ze zmianami
organizacyjnymi P. Efektem tych zmian jest nowy schemat organizacyjny spółki z
dnia 11 września 2007 r. Zdaniem Sądu Okręgowego fakt, że od momentu podjęcia
uchwały przed radę nadzorczą w lutym 2007 r. do chwili opracowania nowego
schematu organizacyjnego spółki upłynęło 7 miesięcy nie może stanowić podstawy
do uznania, że wypowiedzenie umowy o prace jest nieuzasadnione. Stan faktyczny
sprawy w tym zakresie uzasadnia bowiem taki okres przeprowadzania zmian.
Mianowicie pierwotnie zatrudniony w drodze konkursu członek zarządu – dyrektor
handlowy pracował na tym stanowisku tylko 1 miesiąc, by objąć stanowisko
prezesa zarządu. Wakujące stanowisko członka zarządu zostało obsadzone
dopiero we wrześniu i wówczas wprowadzono nowy schemat organizacyjny P..
Ferując swoje rozstrzygnięcie Sąd Okręgowy ocenił także dokonane
wypowiedzenie z punktu widzenia art. 8 k.p., nie upatrując także i w tym przepisie
podstawy dla orzeczenia zgodnego z żądaniem pozwu. Fakt pracy w jednym
zakładzie przez 20 lat i fakt posiadania rodziny nie jest bowiem, zdaniem sądu
drugiej instancji, wystarczającym powodem dla oceny, że wypowiedzenie stanowiło
nadużycie prawa, szczególnie w sytuacji toczącego się postępowania karnego
wobec powoda, które to postępowanie związane jest zajmowanym stanowiskiem w
spółce.
Od orzeczenia Sądu Okręgowego w B. z dnia 16 kwietnia 2009 r., skargę
kasacyjną wywiódł powód, zarzucając temu wyrokowi naruszenie przepisów prawa
materialnego, a mianowicie,
art. 32 ust. 1 i art. 9 ustawy o związkach zawodowych (w zakresie w jakim
Sąd Okręgowy nie udzielił powodowi ochrony z uwagi na brak upoważnienie
do reprezentowania związku wobec pracodawcy, które wynikałoby ze
statutu związku), powołując w tej materii orzeczenie SN II PK 164/04);
art. 8 k.p (w zakresie jego niezastosowania przy uwzględnieniu powództwa i
w zakresie jego zastosowania przy ocenie, że objęcie powoda ochroną
związkową pozostawało w sprzeczności z zasadami współżycia
społecznego);
art.30 § 4 k.p. w zw. z art. 45 § 1 k.p.
6
W skardze kasacyjnej powód zamieścił także liczne zarzuty naruszenia prawa
procesowego, a mianowicie naruszenia art. 224 § 1 k.p.c., art. 235 k.p.c. w zw. z
art. 391 k.p.c.; art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 391 §1 k.p.c.; art. 328 § 2 k.p.c. w zw.
z art. 391 § 1 k.p.c.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Skarga kasacyjna nie ma uzasadnionych podstaw ani prawno-procesowych,
ani materialnych.
Rozpoczynając od zarzutów prawa procesowego wypada wskazać, że art. 233
§ 1 k.p.c. w związku z art. 291 § 1 k.p.c. w zasadzie bardzo wyjątkowo może
stanowić podstawę skargi kasacyjnej z uwagi na normę prawna zawartą w art.
3983
§ 3 k.p.c. W orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjmuje się, że zarzut obrazy
przepisu art. 233 § 1 k.p.c. nie może przy tym polegać jedynie na zaprezentowaniu
własnych, korzystnych dla skarżącego ustaleń stanu faktycznego, dokonanych na
podstawie własnej, korzystnej dla skarżącego oceny materiału dowodowego; oceny
dokonanej w niniejszej sprawie na podstawie zeznań powoda. Wnoszący skargę
kasacyjną mógłby wykazywać jedynie to, że Sąd drugiej instancji naruszył
ustanowione w art. 233 § 1 k.p.c. zasady oceny wiarygodności i mocy dowodów, że
naruszenie to mogło mieć wpływ na wynik sprawy (zob. np. uzasadnienie wyroku
Sądu Najwyższego z dnia 14 stycznia 2000 r., I CKN 1169/99, OSNC 2000, z. 718,
poz. 139, s. 71-72; postanowienie SN z dnia 10 stycznia 2002 r. LEX nr 53136). W
świetle sformułowanego przez skarżącego zarzutu naruszenia przepisu art. 233 § 1
k.p.c. nie sposób przyjąć, aby wspomniane zasady zostały naruszone. W
szczególności nie sposób byłoby przyjąć, że Sąd drugiej instancji naruszył zasady
logicznego rozumowania lub reguły płynące z oświadczenia życiowego przy ocenie
rzetelności i wartości dowodowej zeznań świadków i powoda, co do przekazania
powodowi informacji, że zajmowane przez niego stanowisko dyrektora do spraw
sprzedaży zostanie zlikwidowane. Przepis art. 233 k.p.c., na którego naruszeniu
opiera się skarga kasacyjna, potwierdza zasadę swobodnej oceny dowodów,
dokonywanej przez pryzmat własnych przekonań sądu, jego wiedzy i posiadanego
zasobu doświadczeń życiowych. Ramy tej oceny wyznaczone są wymaganiami
7
prawa procesowego, doświadczenia życiowego oraz regułami logicznego myślenia,
według których sąd w sposób bezstronny, racjonalny i wszechstronny rozważa
materiał dowodowy jako całość, dokonuje wyboru określonych środków
dowodowych i - ważąc ich moc oraz wiarygodność - odnosi je do pozostałego
materiału dowodowego (por. wyrok SN z 10 czerwca 1999 r., II UKN 685/98,
OSNAPiUS 2000 nr 17, poz. 655). W tym kontekście nie sposób potraktować jako
uzasadniony zarzut wykroczenia przez Sąd drugiej instancji przeciwko przytoczonej
zasadzie w odniesieniu do materiału dowodowego niniejszej sprawy, którego
zupełności skarżąca w kasacji nie kwestionowała (art. 233 § 1 k.p.c. nie dotyczy
bowiem tego zagadnienia). Granice swobodnej oceny dowodów wyznaczają w
szczególności obowiązek wyprowadzenia przez sąd z zebranego materiału
dowodowego wniosków logicznie prawidłowych (zgodnych z zasadami logicznego
rozumowania), ramy proceduralne (ocena dowodów musi respektować pewne
warunki określone przez prawo procesowe, wreszcie poziom świadomości prawnej
sędziego oraz dominujące poglądy na sądowe stosowanie prawa. Skarga
kasacyjna zarzucająca naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. powinna wykazać, na czym
polegało przekroczenie tak określonych granic swobodnej sędziowskiej oceny
dowodów i jaki to przekroczenie miało wpływ na treść rozstrzygnięcia (wynik
sprawy). Zarzut obrazy przepisu art. 233 § 1 k.p.c. nie może polegać jedynie na
zaprezentowaniu własnych, korzystnych dla skarżącego ustaleń stanu faktycznego,
dokonanych na podstawie własnej, korzystnej dla skarżącego oceny materiału
dowodowego, w tym oceny wynikającej z zeznań powoda (wyrok SN z dnia 12
września 2000 r., I PKN 16/00 - OSNP 2002 r., nr 7, poz.157).
Skarga zarzuca także naruszenie przez Sąd Okręgowy przepisów art. 224 § 1
k.p.c., art. 235 k.p.c. i art. 236 k.p.c., w zw. z art. 391 k.p.c. przez przeprowadzenie
dowodu z akt sprawy karnej, III K 1604/07, po zamknięciu rozprawy. Także te
zarzuty procesowe nie są zasadne. Jest oczywiste, że spór o ocenę
poszczególnych dowodów i ocenę całości stanu faktycznego sprawy nie może być
przenoszony do postępowania przed Sądem Najwyższym. Nie oznacza to jednak,
że naruszenia przepisów postępowania dowodowego, uchybienia w zakresie
legalności prowadzonych dowodów nie mogą stanowić na ogólnych zasadach
podstawy skargi kasacyjnej jako ewidentne naruszenia przepisów postępowania
8
mające istotny wpływ na wynik sprawy. W sprawie do takiego naruszenia przepisów
proceduralnych nie doszło.
Przede wszystkim art. 224 § 1 k.p.c. musi być odczytywany łącznie z
paragrafem 2 tego przepisu. Zgodnie z normą prawną zamieszczoną w § 2 art.
224 k.p.c. można zamknąć rozprawę również w wypadku, gdy ma być
przeprowadzony jeszcze dowód przez sędziego wyznaczonego lub przez sąd
wezwany albo gdy ma być przeprowadzony dowód z akt lub wyjaśnień organów
administracji publicznej, a rozprawę co do tych dowodów sąd uzna za zbyteczną.
Zawarte w art. 224 § 2 k.p.c. sformułowanie „...gdy ma być przeprowadzony dowód
z akt..." oznacza możliwość dopuszczenia dowodu z dokumentów znajdujących się
w aktach. Skorzystanie przez sąd z dyspozycji zawartej w tym przepisie nie
stanowi i stanowić nie może naruszenia art. 244 § 1 k.p.c., lecz wyjątek od zasady
sformułowanej w paragrafie pierwszym. Paragraf 1 art. 244 k.p.c. zezwala na
zamknięcie rozprawy po przeprowadzeniu dowodów. Nie wymaga
wszechstronnego zbadania sprawy przed zamknięciem rozprawy. Niektóre dowody
mogą zostać przeprowadzone na zasadzie paragrafu 2 omawianego przepisu. Sąd
Okręgowy w B. wykorzystał dyspozycję powołanej normy.
Ponadto, zarzut naruszenia art. 224 § 1 k.p.c. może zostać uznany za zasadną
podstawę skargi kasacyjnej wtedy, gdy strona skarżąca wykaże, że sąd drugiej
instancji nie przeprowadził dowodów mających istotne znaczenie dla
rozstrzygnięcia sprawy i przedwcześnie postanowił o zamknięciu rozprawy. Zarzut
naruszenia tego przepisu nie może jednak służyć wykazywaniu sprzeczności w
materiale dowodowym oraz błędów w ocenie dowodów. Zarzut ten nie może
polegać na stwierdzeniu, że sąd skorzystał z uprawnienia zawartego w paragrafie
2 art. 244 k.p.c. Taki zarzut został de facto postawiony w skardze kasacyjnej,
aczkolwiek przepis nie został powołany. Przywołanie tego przepisu doprowadziłoby
bowiem stronę skarżącą do wewnętrznej sprzeczności skargi kasacyjnej, czego
zamierzała uniknąć.
Kolejne zarzuty procesowe dotyczą naruszenia przez Sąd Okręgowy zasady
wyrażonej w art. 235 k.p.c. i w art. 236 k.p.c. przez zaliczenie do materiału
dowodowego dowodów z akt sprawy karnej, III K 1604/07 po zamknięciu rozprawy.
9
Jak już stwierdzono dowód akt sprawy karnej został przeprowadzony przez sąd z
uwzględnieniem art. 224 § 2 k.p.c., co nie może uwłaczać art. 235 k.p. Z kolei
przeprowadzenie dowodu przez sąd z naruszeniem art. 236 k.p.c., określającego
wymagania, jakim powinno odpowiadać postanowienie o przeprowadzeniu
dowodu, nie należy do kategorii istotnych uchybień procesowych mogących mieć
wpływ na wynik sprawy. Przepis art. 236 k.p.c. określa tylko wymagania, jakim
powinno czynić zadość postanowienie o przeprowadzeniu dowodu, nie wskazuje
natomiast, ani zasad oceny dowodów ani wymagań, jakim powinno czynić zadość.
I wreszcie skarżący zarzuca naruszenia przez Sąd Okręgowy art. 328 § 2
k.p.c. w zwązku z art. 391 § 1 k.p.c. W tym miejscu wskazując na brak zasadności
tego zarzutu trzeba przypomnieć, iż ugruntowane jest w orzecznictwie SN
przekonanie, że powołanie się w skardze kasacyjnej na podstawę naruszenia w
postaci art. 328 § 2 k.p.c. jest usprawiedliwione tylko wówczas, gdy z uzasadnienia
orzeczenia nie daje się odczytać, jaki stan faktyczny lub prawny stanowił podstawę
rozstrzygnięcia, co uniemożliwia kontrolę kasacyjną. Judykatura dopuszcza zatem
wyjątkowo, by naruszenie art. 328 § 2 k.p.c. wypełniało podstawę kasacyjną, o
której mowa w art. 3983
§ 1 pkt 2 k.p.c. Może to mieć miejsce tylko wówczas, gdy
wskutek uchybienia wymaganiom wynikającym z art. 328 § 2 k.p.c. zaskarżone
orzeczenie nie poddaje się kontroli kasacyjnej (por. wyrok SN z dnia 19 września
2007 r. sygn. akt II CSK 175/07; wyrok SN z dnia 7 listopada 2007 r., sygn. akt II
CSK 390/07; wyrok SN z dnia 9 listopada 2007 r., sygn. akt V CSK 263/07; wyrok
SN z dnia 28 listopada 2007 r., sygn. akt V CSK 288/07; wyrok SN z dnia 11
stycznia 2008 r., sygn. akt V CSK 240/07, wyrok SN z dnia 6 lutego 2008 r., sygn.
akt II CSK 421/07, wyrok SN z dnia 11 kwietnia 2008 r., sygn. akt II CSK 615/07,
postanowienie SN z dnia 29 maja 2008 r., sygn. akt II CSK 58/08, postanowienie
SN z dnia 29 maja 2008 r., sygn. akt II CSK 59/08, postanowienie z dnia 13 marca
2009 r. II CSK 537/08- LEX 500180; wyrok SN z dnia 5 czerwca 2009 r., I UK
21/09 - LEX nr 515699, wyrok SN z dnia 9 czerwca 2009 r., II UK 403/08 - LEX nr
523551). Zdaniem Sadu Najwyższego rozpatrującego niniejszy spór ad casum
taka sytuacja nie występuje. Orzeczenie Sądu Okręgowego poddaje się w pełni
kontroli kasacyjnej tak od strony procesowej jak i materialno - prawnej .
10
Przechodząc do oceny przedstawionych w skardze zarzutów naruszenia
przez wyrok Sądu Okręgowego w B. z dnia 16 kwietnia 2009 r., prawa materialnego
trzeba wskazać, że zasadniczo zamykają się one w stwierdzeniu, że
wypowiedzenie umowy o pracę powodowi było merytorycznie nieuzasadnione, a
ponadto sprzeczne z prawem. Brak zasadności wypowiedzenia polegał zdaniem
strony skarżącej na tym, że powołana przez P. przyczyna tego oświadczenia woli
pracodawcy była nierzeczywista. Zmiany organizacyjne, mające uzasadniać
wypowiedzenie nie były przeprowadzone w związku funkcjonalnym i czasowym
oświadczeniem woli pracodawcy o wypowiedzeniu umowy o pracę. Wypowiedzenie
było zaś sprzeczne z prawem – zdaniem powoda - z tego powodu, iż nie
respektowało ono zakazu wypowiedzenia wynikającego z art. 32 §1 pkt. 1 i art. 9
ustawy o związkach zawodowych.
Ponadto skarga kasacyjna podnosi naruszenie przez Sąd Okręgowy art. 8
k.p. i to w dwóch płaszczyznach; raz przez sformułowanie oceny, iż powód
nadużywa prawa wolności związkowej domagając się ochrony przed zwolnieniem z
pracy; drugi raz przez nieuwzględnienie roszczenia powoda, co doprowadziło do
naruszenia zasad współżycia społecznego.
Przedstawione zarzuty nie znajdują uzasadnienia w materiale dowodowym
zebranym w sprawie.
Niewątpliwym jest i nie kwestionuje tego skarżący, że zmiany organizacyjne
stanowią przyczynę uzasadniającą wypowiedzenie, która leży po stronie
pracodawcy. Problemem w sprawie jest ich rzeczywisty charakter. Zdaniem Sądu
Najwyższego, orzekającego w niniejszej sprawie, wypowiedzenie umowy o pracę
powodowi było podyktowane rzeczywistym, realizowanym w dobrej wierze
i znajdującym usprawiedliwienie w konkretnych okolicznościach faktycznych,
dążeniem pracodawcy do usprawnienia organizacji pracy w zakładzie. Przyczyna
wypowiedzenia była sformułowana dość ogólnie. Jednak sformułowanie ogólne
było w tym przypadku wystarczające, gdyż okoliczności związane z ustaniem
stosunku pracy były znane powodowi, który zajmował w spółce stanowisko
kierownicze. Co prawda w orzecznictwie przyjmuje się, że wypowiedzenie nie
powinno następować w znaczącej odległości czasowej od powstania jego przyczyn.
Jednak teza ta dotyczy przede wszystkim wypowiadania umów o prace z przyczyn
11
leżących po stronie pracownika. Wówczas znaczna odległość czasowa od
zachowań pracownika, stanowiących przyczynę wypowiedzenia może być uznana
za nieuzasadnione w rozumieniu art. 45 k.p., w szczególności w sytuacji gdy na
skutek upływu czasu okoliczności motywujące wypowiedzenie stały się nieistotne
lub nieaktualne (wyrok SN z 4 listopada 2008 r., II PK 82/08 - LEX nr 489012). Teza
ta wprost nie może jednak znaleźć zastosowania do wypowiedzenia
uzasadnionego przyczynami leżącymi po stronie pracodawcy, w tym w
szczególności zmianami organizacyjnymi, które muszą trwać dłuższy czas, a w
sprawie niniejszej skomplikował je jeszcze i przedłużył szczególny proces
przeprowadzania konkursu do nowego zarządu, co zostało wnikliwie ocenione
przez Sąd Okręgowy. W sytuacji, gdy powodem wypowiedzenia są zmiany
organizacyjne przeprowadzane w spółce ważne jest by owe zmiany były
rzeczywiste w tym sensie, że rozpoczął się proces ich realizacji w momencie
składania oświadczenia woli o wypowiedzeniu stosunku pracy. Proces ten
powinien przy tym rozpocząć się uchwałami nie organu wykonawczego korporacji,
ale rady nadzorczej spółki. Proces ten powinien być zaawansowany w tym sensie,
że nie rodzi wątpliwości fakt wprowadzenia go w życie. Tak sprawa przedstawiała
się w niniejszym sporze. Rada nadzorcza ogłosiła konkurs na stanowiska członków
zarządu z nowym zakresem ich obowiązków i tym samym rozpoczęła reorganizację
spółki. Pomiędzy procedurą wyłaniania nowych członków zarządu, a zmianą
schematu organizacyjnego spółki minęło kilka miesięcy. Nie oznacza to jednak, że
nie było związku funkcjonalnego i czasowego między wypowiedzeniem stosunku
pracy powodowi, a zmianami w spółce, które zostały zapoczątkowane rozpisaniem
konkursu na członków zarządu. Niewątpliwie ten związek istniał. Chodziło bowiem
o zmianę kompetencji członków zarządu i przekazanie czynności wykonywanych
przez powoda do realizacji członkowi zarządu. Taki zamiar musiał w efekcie
prowadzić do likwidacji stanowiska powoda. Powód zatrudniony od lat na
stanowisku kierowniczym w P., powinien sobie z tego zdawać sprawę. Od
wieloletniego pracownika zatrudnionego na tym szczeblu organizacyjnym spółki
pracodawca ma prawo wymagać, by interesował się działaniami organów spółki,
przewidywał skutki podejmowanych przez radę nadzorczą uchwał i wiązał je w
logiczną sekwencję, nawet w sytuacji gdy prowadzi to do niekorzystnej dla niego
12
oceny. Powszechnie uznawany jest w orzecznictwie Sądu Najwyższego pogląd o
możliwości stawiania kadrze kierowniczej wyższych wymagań także w zakresie
utożsamiania się z interesem pracodawcy.
W judykaturze uznaje się, że zmiana organizacyjna jako przyczyna rozwiązania
stosunku pracy za wypowiedzeniem musi być rzeczywista, a nie pozorna, Zdaniem
Sądu Najwyższego orzekającego w niniejszej sprawie zmiana organizacyjna w
spółce nie musi jednak wynikać z wprowadzonej przed wypowiedzeniem zmiany
regulaminu/schematu organizacyjnego (który nota bene nie zawsze istnieje).
Przekształcenie schematu/ regulaminu organizacyjnego jest bowiem wtórne
(stanowi konsekwencję) wobec rzeczywistych modyfikacji w organizacji korporacji.
Regulamin/schemat organizacyjny może bowiem potwierdzać/ sankcjonować efekt
wprowadzonych przekształceń. Zatem zmiana organizacyjna jako przyczyna
wypowiedzenia może być już uznana za przeprowadzaną w momencie
rekonstrukcji zadań członków zarządu i inkorporowania do ich zakresu czynności
zadań wcześniej przynależnych kierownikom działów. Innymi słowy zmiany
organizacyjne są rzeczywiste już w momencie podjęcia uchwały przez radę
nadzorczą o modyfikacji kompetencji członków zarządu i rozpisania konkursu na
członków zarządu, co w oczywisty sposób doprowadzi do likwidacji stanowiska
kierowniczego, z którym były powiązane zadania przypisane aktualnie członkowi
zarządu. Trafnie zatem Sąd Okręgowy ocenił, że wypowiedzenie powodowi umowy
o pracę pozostawało co najmniej w związku funkcjonalnym i celowościowym ze
zmianami organizacyjnymi P., a dopiero skutkiem tych zmian był nowy schemat
organizacyjny spółki. Zdaniem Sądu Najwyższego rozstrzygającego niniejszy spór
wypowiedzenie powodowi umowy o prace pozostawało także w związku czasowym
ze zmianami organizacyjnymi, bowiem za początek reorganizacji trzeba uznać ad
casum uchwałę rady nadzorczej o rozpisaniu konkursu na członków zarządu z
nowymi kompetencjami.
Zaskarżony wyrok nie doprowadził też do obrazy art. 32 ust.1 pkt 1 i art. 9
ustawy o związkach zawodowych, który nakazywałby zasądzenie roszczeń
wskazanych w pozwie lub roszczeń alternatywnych w rozumieniu przepisów prawa
procesowego. Sąd Okręgowy trafnie ocenił, że powołanie się przez powoda na
ochronę zatrudnienia wynikającą z art. 32 ust. 1 pkt. 1 ustawy o związkach
13
zawodowych stanowi nadużycie prawa. Sąd Najwyższy podziela stanowisko
sądów niższych instancji, że korzystanie z ochrony przed rozwiązaniem stosunku
pracy w związku z umocowaniem powoda do reprezentowania związku
zawodowego może być uznane za sprzeczne z art. 8 k.p. Oczywiście skorzystanie
z art. 8 k.p. i na jego podstawie odmówienie pełnej ochrony pracownikowi wymaga
wnikliwego zbadania sprawy. Stosowanie art. 8 k.p. może mieć bowiem tylko
charakter wyjątkowy, gdyż inaczej prowadzi do podważenia bezpieczeństwa obrotu
prawnego. Może ponadto stać się ono źródłem arbitralnych, wymykających się
kontroli decyzji organów sądowych, prowadząc do nieuzasadnionego
zróżnicowania praktyki orzeczniczej.
Taka wyjątkowa sytuacja występuje ad casum. W miarodajnych szczególnych
okolicznościach rozpoznawanej sprawy istniały stałe przesłanki do wypowiedzenia
skarżącemu umowy o pracę z powodu reorganizacji. W związku z tym niezmiernie
kontrowersyjne objęcie rodzajem (formą) szczególnej ochrony stosunku pracy
pracownika dotychczas zatrudnionego na szczeblu kierowniczym, przez 20 lat
będącego pracownikiem P., wcześniej należącego do związku zawodowego jedynie
przez 20 dni wyraźnie wskazuje na cel w jakim powód został objęty ochroną przed
rozwiązaniem stosunku pracy. Celem tym jest jedynie „utrzymanie” jego stosunku
pracy. Stąd żądanie pozwu nie mogło być uwzględnione zarówno jako obiektywnie
sprzeczne ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem prawa, jak i z uwagi na
ewidentną kolizję żądań pozwu z zasadą sprawiedliwego orzekania, nakazującą
zapewniać nie tylko formalną poprawność, ale także materialny efekt słusznego
orzekania. Ten ostatni został w niniejszej sprawie zachowany przez oddalenie
powództwa. Nie ma przy tym znaczenia dla sprawy – wbrew twierdzeniom Sądu
Okręgowego – toczący się proces karny przeciwko powodowi, skoro orzeczenie
prawomocne w tym procesie nie zapadło.
Zaprezentowana wykładnia co do nadużycia przez powoda wolności
związkowej eliminuje potrzebę odnoszenia się do sporu o rolę związku
zawodowego i moc wiążącą uchwał zarządu związku zawodowego przy ustalaniu
osób reprezentujących związek zawodowy wobec pracodawcy, aczkolwiek Sądowi
Najwyższemu orzekającemu w niniejszej sprawie bliższy jest pogląd
zaprezentowany w tezie wyroku SN z dnia 12 września 2008 r.,
14
I PK 47/08 (M.P.Pr. 2009/3/146), zgodnie z którym uchwała zarządu
upoważniająca danego członka zakładowej organizacji związkowej do
reprezentowania tej organizacji wobec pracodawcy sprawia, że osoba taka
zaliczana jest do grona pracowników podlegających wskazaniu do objęcia ich
szczególną ochroną trwałości stosunku pracy. Nie zmienia to konstatacji, że
powoływanie się na stabilizacje zatrudnienia przez powoda prowadzi w
szczególnych okolicznościach spornego przypadku do nadużycia prawa. Celem
bowiem art. 32 ustawy o związkach zawodowych, który stanowi na płaszczyźnie
prawa krajowego realizację dyrektywy sformułowanej w art. 1 Konwencji MOP Nr
135, jest jedynie zapewnienie działaczom związkowym skutecznej ochrony przed
wszelkimi aktami krzywdzącymi, włącznie ze zwolnieniem z pracy, podjętymi ze
względu na ich przynależność związkową lub uczestnictwo w działalności
związkowej. Ratio tego przepisu nie polega natomiast na przyznawaniu ochrony
tym, którzy pod pozorem owej działalności, domagają się stabilizacji zatrudnienia.
Nie znajduje też potwierdzenia zarzut skargi kasacyjnej co do niezastosowania
przez Sąd Okręgowy art. 8 k.p. przy uwzględnianiu roszczeń powoda z uwagi na
szczególna jego sytuację zawodową i rodzinną. Trafnie Sąd Okręgowy uznał, że w
sprawie nie zachodziły żadne specjalne okoliczności, które wymagałyby
uwzględnienia roszczenia z uwagi na zasady współżycia społecznego. Fakt
posiadania rodziny i fakt pracy u jednego pracodawcy przez wiele lat nie przeczy
możliwości wypowiedzenia umowy o pracę z powołaniem się na zasady współżycia
społecznego. Wypowiedzenie umowy o pracę od lat w judykaturze oceniane jest
jako zwykły sposób rozwiązania więzi prawnej między pracodawca, a
pracownikiem, zaś przy ocenie zasadności tego wypowiedzenia trzeba także brać
pod uwagę interes pracodawcy. Wypada też wskazać, iż stawiając ten zarzut
skarżący podważa wszystkie pozostałe zarzuty odnoszące się do naruszenia przez
Sąd Okręgowy prawa materialnego. Nie może być bowiem tak, że rozstrzygnięcie
sprawy narusza prawo i jednocześnie stoi w sprzeczności z art. 8 k.p.
Z tych wszystkich względów Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji.
/tp/