Powódka, pracownica sklepu Biedronka, domagała się od pracodawcy m.in. zadośćuczynienia za naruszenie dóbr osobistych związanych z bezpiecznymi i higienicznymi warunkami pracy, godnością pracowniczą, zdrowiem oraz prawem do macierzyństwa, twierdząc, że ciężka praca fizyczna i naruszenia bhp doprowadziły do utraty ciąży. Sądy meriti oddaliły powództwo, uznając, że nie wykazano adekwatnego związku przyczynowego między warunkami pracy a obumarciem ciąży. Sąd Apelacyjny dodatkowo przyjął, że roszczenia z art. 445 k.c. i art. 448 k.c. nie mogą być dochodzone równolegle za tę samą krzywdę. Sąd Najwyższy uchylił wyrok apelacyjny i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania, wskazując, że problem zbiegu art. 445 i 448 k.c. istnieje, ale w tej sprawie nie został prawidłowo oceniony, ponieważ sąd odwoławczy nie rozpoznał w pełni roszczeń dotyczących dóbr osobistych niezwiązanych bezpośrednio z uszkodzeniem ciała lub rozstrojem zdrowia. Sprawa wymaga ponownej analizy zakresu żądań i podstaw prawnych zadośćuczynienia.
Kluczowe kwestie prawne:
·czy naruszenie przepisów bhp i zakazu zatrudniania kobiet przy pracach szczególnie uciążliwych może stanowić naruszenie dóbr osobistych pracownicy
·czy zadośćuczynienie z art. 445 k.c. wyklucza dochodzenie zadośćuczynienia z art. 448 k.c. za inne dobra osobiste
·czy sąd apelacyjny rozpoznał istotę sprawy w zakresie roszczeń o zadośćuczynienie za godność pracowniczą i prawo do bezpiecznych warunków pracy
·znaczenie braku adekwatnego związku przyczynowego między pracą a uszczerbkiem na zdrowiu dla roszczeń odszkodowawczych i zadośćuczynienia
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
UZASADNIENIE
Powódka K. W. wniosła o zasądzenie od pozwanej Jeronimo Martins
Dystrybucja S.A. w K. wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych (w tym
zakresie między stronami została zawarta ugoda), odszkodowania z tytułu
uszczerbku na zdrowiu (poronienia ciąży) oraz zadośćuczynienia. Ostatecznie,
precyzując żądanie w zakresie zadośćuczynienia, wskazała, że na podstawie art.
448 oraz art. 445 k.c. wnosi o zasądzenie od pozwanej następujących kwot tytułem
zadośćuczynienia: 1) 30.000 zł za naruszenie dobra osobistego - prawa do
bezpiecznych i higienicznych warunków pracy, 2) 20.000 zł za naruszenie dobra
osobistego - godności pracowniczej, 3) 30.000 zł za naruszenie dobra osobistego -
zdrowia i związany z tym uszczerbek na zdrowiu, 4) 20.000 zł za naruszenie dobra
osobistego - prawa do decydowania o życiu prywatnym (prawa podmiotowego
każdej kobiety do posiadania potomstwa).
Wyrokiem z dnia 31 grudnia 2007 r., Sąd Okręgowy-Sąd Pracy i
Ubezpieczeń Społecznych oddalił powództwo oraz zasądził od powódki na rzecz
strony pozwanej kwotę 2.700 zł tytułem zwrotu kosztów procesu.
Sąd pierwszej instancji ustalił, że powódka pracowała w należącym do
strony pozwanej sklepie „Biedronka" w M. od 8 października 2000 r. do 15 czerwca
2004 r. w wymiarze 3/4 etatu na stanowisku kasjera-sprzedawcy. Z uwagi na małą
obsadę kadrową sklepu wszyscy zatrudnieni w nim pracownicy - w tym powódka -
wykonywali wszelkie czynności związane z funkcjonowaniem sklepu, a więc
przyjmowali i rozkładali towar, składali opakowania, sprzątali, obsługiwali kasy oraz
uczestniczyli w inwentaryzacji. W ramach rozładunku przywożonych towarów
pracownicy (w tym także kobiety) mieli obowiązek wciągnąć palety z towarami do
sklepu przy użyciu wózków ręcznych i wyłożyć towar na półki. Rozładunek -
obejmujący również palety ważące około 700 kg - odbywał się średnio 3 razy w
tygodniu (a w okresie przedświątecznym - codziennie) przez około 1,5-2 godziny. W
dniu 14 stycznia 2004 r. u powódki wykryto wczesną ciążę i lekarz udzielił jej
zwolnienia od pracy do 13 lutego 2004 r. W dniu 15 stycznia 2004 r. powódka
przedłożyła kierowniczce sklepu zaświadczenie o stwierdzeniu ciąży.
Przeprowadzone u powódki w dniu 18 lutego 2004 r. badanie USG potwierdziło
3
wystąpienie „pustego jaja płodowego", a w dniu 20 lutego 2004 r. wykonano zabieg
wyłyżeczkowania jamy macicy, „ewakuując obumarłą ciążę".
Przy takich ustaleniach faktycznych Sąd Okręgowy w obszernym
uzasadnieniu wyroku wywiódł, że powódka - reprezentowana przez zawodowego
pełnomocnika procesowego - wywodziła swoje roszczenia z różnych podstaw
faktycznych. W pozwie twierdziła bowiem, że domaga się odszkodowania i
zadośćuczynienia w związku z wypadkiem, jakiemu uległa w dniu 23 lutego 2004 r.
podczas rozładunku samochodu, co było jedną z przyczyn poronienia. Następnie
podała, że żąda odszkodowania i zadośćuczynienia w związku z nieprawidłowym
rozwojem ciąży, będącym następstwem permanentnego wykonywania ciężkiej
pracy w warunkach naruszających normy b.h.p. Pierwotnie przytoczone
okoliczności modyfikowała po złożeniu przez biegłych opinii, z której wynikało, że u
powódki nie doszło do poronienia samoistnego, ale że po stwierdzeniu ciąży
obumarłej („puste jajo - nie stwierdzono cech zarodka") dokonano
wyłyżeczkowania. W ocenie Sądu pierwszej instancji powoływanie przez powódkę
tak odmiennych okoliczności co do podstawy faktycznej żądania powoduje, że są
one mało przekonywujące. Skoro w zakresie dochodzonego od pracodawcy
odszkodowania i zadośćuczynienia za doznaną krzywdę powódka oparła swoje
roszczenie na art. 445 w związku z art. 415 k.c., to na niej spoczywał ciężar
wykazania: 1) zdarzenia powodującego uszkodzenie ciała lub wywołanie rozstroju
zdrowia, 2) adekwatnego związku przyczynowego między tym zdarzeniem, a
naruszeniem dobra osobistego w postaci zdrowia oraz 3) winy pracodawcy. Sąd
pierwszej instancji wywiódł, że prawo do bezpiecznych i higienicznych warunków
pracy wynika z przepisów Konstytucji (art. 66 ust. 1), a jego gwarancją jest
spoczywający na pracodawcy obowiązek zapewnienia pracownikom takich
warunków pracy (art. 15, art. 94 pkt 4 i art. 207 § 2 k.p.). W ocenie Sądu, na
podstawie zgromadzonego materiału dowodowego nie ulega wątpliwości, że
pozwana ewidentnie przekraczała normy dopuszczalnych prawem obciążeń
dotyczących prac związanych z wysiłkiem fizycznym, transportem ciężarów oraz
wymuszoną pozycją ciała. Pozwana łamała w szczególności normy wskazane w
rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 10 września 1996 r. w sprawie wykazu prac
szczególnie uciążliwych lub szkodliwych dla zdrowia kobiet (Dz.U. Nr 114, poz. 545
4
ze zm.). Poza sporem pozostawało, że u powódki nie doszło do prawidłowego
wykształcenia zarodka w jaju płodowym. Spornym było natomiast istnienie
adekwatnego związku przyczynowego pomiędzy ciężką pracą fizyczną powódki, a
powstaniem u niej „pustego" jaja płodowego. W tym celu Sąd Okręgowy dopuścił
dowód z wielu opinii biegłych. Po ich gruntownej analizie Sąd Okręgowy doszedł do
konkluzji, że w świetle aktualnej wiedzy specjalistycznej brak jest jakiegokolwiek
stopnia prawdopodobieństwa wpływu ciężkiej pracy fizycznej powódki (czy też
wywołanego nią stresu) na powstanie „pustego" jaja płodowego. Brak dowodu
potwierdzającego tezę powódki jakoby wykonywana przez nią praca na rzecz
pozwanej miała wpływ na powstanie „pustego" jaja płodowego, uwalniał zatem
pozwaną od odpowiedzialności za utratę ciąży przez powódkę i powodował
konieczność oddalenia powództwa.
Od wyroku Sądu Okręgowego powódka wniosła apelację, zaskarżając
orzeczenie w części odnoszącej się do rozstrzygnięcia o żądaniu zasądzenia
zadośćuczynienia za: 1) naruszenie dobra osobistego - prawa do bezpiecznych i
higienicznych warunków pracy, 2) naruszenie dobra osobistego - godności
pracowniczej. Apelująca zarzuciła nierozpoznanie istoty sprawy przez Sąd
pierwszej instancji poprzez brak rozstrzygnięcia o żądaniach pozwu dotyczących
zadośćuczynienia za poszczególne dobra osobiste, ostatecznie sprecyzowanego w
dniu 5 lipca 2005 r.
Wyrokiem z dnia 8 lipca 2008 r., Sąd Apelacyjny oddalił apelację powódki
oraz zasądził od niej na rzecz strony pozwanej kwotę 2.700 zł tytułem zwrotu
kosztów zastępstwa procesowego za drugą instancję. Sąd odwoławczy uznał za
prawidłowe ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd pierwszej instancji i w całości
podzielił wywody zamieszczone w uzasadnieniu wyroku tego Sądu. Zdaniem Sądu
odwoławczego, istota sprawy została rozpoznana przez Sąd pierwszej instancji,
gdyż Sąd ten w uzasadnieniu wyroku „wskazał wszystkie zmiany podstawy prawnej
powództwa dokonywane przez profesjonalnego pełnomocnika powódki, także
omówił pismo procesowe z dnia 5 lipca 2005 r.". Wynika z tego, że powódka
domagała się zapłaty zadośćuczynienia na podstawie art. 448 k.c. z tej samej
podstawy faktycznej, z której wywodziła roszczenie oparte na art. 445 k.c., czyli z
faktu utraty ciąży na skutek niezapewnienia przez pracodawcę bezpiecznych i
5
higienicznych warunków pracy oraz naruszenia godności pracowniczej. Zdaniem
Sądu odwoławczego, powódka wiązała zarzut nierozpoznania sprawy w
postępowaniu pierwszoinstancyjnym z pominięciem oceny żądań pozwu przez
pryzmat art. 448 k.c., niemniej jednak zupełnie inny jest przedmiot ochrony prawnej
wynikającej z art. 445 oraz z art. 448 k.c. W ocenie Sądu drugiej instancji, art. 445 §
1 k.c. (mający zastosowanie w związku z art. 444 k.c.) jest podstawą zasądzenia
zadośćuczynienia w sytuacji, gdy wskutek czynu niedozwolonego doszło do
uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia. Natomiast zadośćuczynienie
oparte na podstawie wynikającej z art. 448 k.c. wchodzi w rachubę tylko wówczas,
gdy nie doszło do uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia. Tym samym oba
roszczenia o zadośćuczynienie, które „posiadają odrębne umocowanie prawne są
samodzielne i niezależne od siebie". Zdaniem Sądu, chociaż delikt, który powoduje
rozstrój zdrowia odnosi się do kategorii dóbr osobistych, to jednak nie daje podstaw
do dochodzenia roszczenia o zasądzenie zadośćuczynienia zarówno z mocy art.
445 § 1 k.c., jak też na podstawie art. 448 k.c. Uszkodzenie ciała i wywołanie
rozstroju zdrowia wiąże się wprawdzie z negatywnymi przeżyciami natury
psychicznej, wynikającymi także z naruszenia poczucia własnej godności, co jest
domeną sfery ochrony dóbr osobistych, jednakże charakter zadośćuczynienia
pieniężnego z art. 445 § 1 k.c., stanowiącego swoistą formę jednorazowego
odszkodowania, przemawia przeciwko dopuszczalności domagania się więcej niż
jednego zadośćuczynienia za tę samą krzywdę. Dlatego - w ocenie Sądu drugiej
instancji - zadośćuczynienie przewidziane w art. 445 § 1 k.c. „pochłania powyższą
sferę" i wyklucza równoczesne stosowanie art. 448 k.c. Wobec tego Sąd Okręgowy
nie musiał wskazywać w uzasadnieniu wyroku, dlaczego rozważał przyznanie
powódce zadośćuczynienia wyłącznie na podstawie prawnej z art. 445 § 1 k.c., a
nie z art. 448 k.c.
W dalszej części uzasadnienia Sąd odwoławczy wywiódł, że przedmiotem
ochrony art. 176 k.p. jest zagrożone w procesach pracy prawidłowe funkcjonowanie
organizmu kobiety i jej zdolności prokreacyjnych, a więc jej dobra osobiste. Dobra
te pozostają pod ochroną prawa cywilnego (art. 23-24 k.c.) i to niezależnie od
ochrony przewidzianej przez przepisy prawa pracy (w szczególności przez art. 111
k.p.). Pracodawca, który narusza pracownicze dobro osobiste dopuszcza się zatem
6
zarówno pogwałcenia podstawowej zasady prawa pracy, jak też powszechnie
wiążącego obowiązku szanowania godności i innych dóbr osobistych każdego
człowieka. Jeżeli wskutek naruszenia przez pracodawcę obowiązków, wynikających
z przepisów bhp pracownik poniósł szkodę (w postaci uszkodzenia ciała lub
rozstroju zdrowia), to może dochodzić jej zrekompensowania w ramach
odpowiedzialności deliktowej. Niemniej jednak, skoro wykonywanie ciężkiej pracy
fizycznej nie mogło mieć wpływu na rozwój ciąży powódki w pierwszym jej etapie,
to nie może ona skutecznie żądać zasądzenia zadośćuczynienia na podstawie art.
445 § 1 w związku z art. 444 k.c. Sąd Apelacyjny nie dopatrzył się w działaniu
pozwanej naruszenia dobra osobistego powódki w postaci godności pracowniczej.
Według Sądu, godność jest dobrem osobistym człowieka „odzwierciedlającym
wewnętrzne poczucie własnej wartości i ważności, jako indywidualnej osoby
ludzkiej". Naruszenie tego dobra przez pracodawcę może mieć miejsce wówczas,
gdy pracodawca lub inny pracownik "daje wyraz gorszej ocenie pokrzywdzonego,
aniżeli ta istniejąca w jego wewnętrznym przekonaniu, wywołując u niego
usprawiedliwiony stan dyskomfortu psychicznego". Zdaniem Sądu Apelacyjnego,
chociaż pozwana ewidentnie naruszyła zakaz zatrudniania powódki przy pracach
szczególnie uciążliwych (art. 176 k.p.), to jednak przedmiotem ochrony tego
przepisu i aktów wykonawczych do niego jest prawidłowe funkcjonowanie
organizmu pracownika-kobiety, co stanowi równocześnie „jej dobro osobiste, a nie
godność pracownika". Za nietrafne - zdaniem Sądu drugiej instancji - trzeba uznać
stanowisko powódki, zgodnie z którym naruszenie przez pozwaną zakazu
zatrudniania kobiet przy pracach szczególnie uciążliwych i szkodliwych dla zdrowia
było jednocześnie naruszeniem jej godności. Taka konkluzja „byłaby bowiem zbyt
daleko idąca, ponieważ przy przyjęciu tego założenia każde naruszenie
obowiązków pracodawcy wobec pracownika stanowiłoby naruszenie dobra
osobistego pracownika w postaci jego godności". W ocenie Sądu, powódka nie
zdołała wykazać, aby pozwana (lub jej pracownik) dała wyraz ocenie podważającej
u powódki wewnętrzne poczucie własnej wartości i ważności jako „indywidualnej
osoby ludzkiej". Wobec powyższego, brak jest podstaw do przyznania powódce
zadośćuczynienia.
7
W skardze kasacyjnej, wniesionej od całości wyroku Sądu Apelacyjnego,
powódka zarzuciła obrazę: 1) art. 445 § 1 i art. 448 k.c. przez ich niewłaściwą
wykładnię i uznanie, że dochodziła więcej niż jednego zadośćuczynienia za tę
samą krzywdę, podczas gdy żądanie zasądzenia na jej rzecz czterech
zadośćuczynień za naruszenie poszczególnych dóbr osobistych (prawa do
bezpiecznych i higienicznych warunków pracy, godności pracowniczej, zdrowia
oraz prawa do decydowania o życiu prywatnym - prawa każdej kobiety do
posiadania potomstwa) „są roszczeniami samodzielnymi, opartymi na różnych
podstawach i nie zachodzi między nimi stosunek wzajemnego wykluczania się"; 2)
art. 378 § 1 k.p.c. przez nierozpoznanie istoty sprawy polegające na
nierozpoznaniu roszczenia powódki o zadośćuczynienie za naruszenie dóbr
osobistych w postaci prawa do bezpiecznych i higienicznych warunków pracy oraz
godności pracowniczej.
W uzasadnieniu skarżąca wywiodła w szczególności, że konsekwentnie - po
ostatecznym sprecyzowaniu powództwa - domagała się zasądzenia na jej rzecz
roszczeń dwojakiego rodzaju: po pierwsze - dochodziła roszczeń związanych z
rozstrojem zdrowia lub uszkodzeniem ciała (zadośćuczynienia za naruszenie dobra
osobistego zdrowia i za związany z tym uszczerbek na zdrowiu oraz
zadośćuczynienia za naruszenie dobra osobistego prawa do decydowania o życiu
prywatnym), po drugie - dochodziła roszczeń niezwiązanych bezpośrednio z
uszkodzeniem ciała bądź rozstrojem zdrowia (zadośćuczynienia za naruszenie
dobra osobistego - prawa do bezpiecznych i higienicznych warunków pracy i
zadośćuczynienia za naruszenie dobra osobistego - godności pracowniczej). Sąd
Apelacyjny wadliwie utożsamił obie te grupy roszczeń i w konsekwencji nie
rozpoznał roszczeń niezwiązanych bezpośrednio z uszkodzeniem ciała lub
rozstrojem zdrowia. Nie doszło więc do rozpoznania istoty sprawy. Powódka
zaznaczyła, że każde ze zgłoszonych przez nią roszczeń miało odmienny charakter
i było wywodzone z różnych działań pracodawcy stanowiących naruszenie różnych
dóbr osobistych. W sytuacji, gdy - mimo popełnienia deliktu naruszającego dobra
osobiste - nie doszło do uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia, dopuszczalne było
zasądzenie zadośćuczynienia na podstawie art. 448 k.c. Każde działanie
podejmowane przez pracodawcę z naruszeniem przepisów i naruszające dobra
8
osobiste pracownika, może wywołać u pracownika cierpienia psychiczne. Zatem
każde takie zachowanie może być objęte sankcją wynikającą z art. 448 k.c.,
niezależnie od innych działań w ramach łączącego strony stosunku pracy. Nie
należy zatem, rozstrzygając o zasadności roszczeń o zadośćuczynienie, sumować
wszystkich krzywd doznanych przez pracownika i traktować ich jako jednej
krzywdy, lecz „rozstrzygać o poszczególnych roszczeniach jako samodzielnych
podstawach zasądzenia zadośćuczynienia". Według skarżącej, roszczenia
dotyczące zadośćuczynienia za uszkodzenie ciała lub rozstrój zdrowia są
niezależne od roszczeń o zadośćuczynienie z powodu naruszenia innych dóbr
osobistych, gdy naruszenie to wypływa z zachowań pracodawcy niepowodujących
uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia. Nie wszystkie roszczenia zgłoszone przez
powódkę dotyczyły zadośćuczynienia określonego w art. 445 § 1 k.c., skoro
roszczenia o zadośćuczynienie za naruszenie prawa do bezpiecznych i
higienicznych warunków pracy oraz o zadośćuczynienie za naruszenie godności
pracowniczej dotyczyły naruszenia praw pracowniczych wynikających z art. 176
k.p., niepowodujących skutków w sferze zdrowotnej powódki, lecz łączących się z
jej cierpieniami psychicznymi. Sąd Apelacyjny nietrafnie uznał, że wszystkie
roszczenia wysuwane przez powódkę powinny być oceniane przez pryzmat
adekwatnego związku przyczynowo-skutkowego istniejącego między warunkami
wykonywania pracy a utratą ciąży.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną pozwana wniosła o odmowę przyjęcia jej
do rozpoznania, ewentualnie o oddalenie skargi oraz o zasądzenie od powódki
kosztów zastępstwa procesowego.
Sąd Najwyższy wziął pod uwagę, co następuje:
Problem kolizji (zbiegu) roszczeń przysługujących poszkodowanemu z jednej
strony na podstawie art. 445 w związku z art. 444 k.c., a z drugiej - na podstawie
art. 448 k.c. (czy też raczej zbiegu tych norm) wywołuje kontrowersje w
piśmiennictwie i judykaturze (por. między innymi G. Bieniek [w:] Komentarz do
kodeksu cywilnego, Warszawa 2004 - tezy do art. 448; M. Safjan [w:] Kodeks
cywilny - Komentarz, pod red. K. Pietrzykowskiego, Warszawa 2005 - tezy do art.
448; M. Pazdan [w:] System Prawa Prywatnego, Tom 1. Prawo cywilne-część ogól-
na, Rozdział XVI. Dobra osobiste i ich ochrona, pod red. M. Safjana, Warszawa
9
2007, s. 1166; uchwała pełnego składu Izby Cywilnej z dnia 8 grudnia 1973 r., III
CZP 37/73, OSNCP 1974 nr 9, poz. 145; PiP 1975 nr 3, s. 163 z glosą R.
Budzinowskiego). Ostatnio był on przedmiotem rozważań w uchwale składu
siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 9 września 2008 r., III CZP 31/08
(OSNC 2009 nr 3, poz. 36). W jej uzasadnieniu problem ten został szczegółowo
przedstawiony, a przyjęto w nim, że, rozważając wzajemne relacje między art. 445 i
448 k.c. trzeba odrzucić możliwość uznania przepisu art. 445 k.c. za szczególny w
stosunku do art. 448 k.c., sprzeciwia się temu bowiem odesłanie zawarte w art. 448
zdanie drugie k.c. Brak też przekonujących argumentów na rzecz tezy, że art. 448
k.c. nie ma zastosowania w odniesieniu do dóbr osobistych wymienionych w art.
445 k.c. Ochrona wspomnianych dóbr opiera się na różnych przesłankach w
zależności od tego, z jakim rodzajem czynu niedozwolonego łączy się naruszenie
danego dobra osobistego, może to być np. art. 415 czy art. 435 k.c. W tej sytuacji
trzeba przyjąć, że między art. 445 i 448 k.c. zachodzi zbieg norm. Oznacza to, że w
razie zawinionego naruszenia jednego z dóbr osobistych wymienionych w art. 445
k.c., poszkodowany może domagać się przyznania zadośćuczynienia na podstawie
tego przepisu, bądź na podstawie art. 448 k.c., który z kolei przewiduje możliwość
zasądzenia odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny.
Problem ten jednak na obecnym etapie postępowania w rozpoznawanej
sprawie w ogóle nie występuje i nie występował już na etapie postępowania
apelacyjnego. Zajęcie stanowiska w tym przedmiocie nie ma więc znaczenia dla
oceny zasadności skargi kasacyjnej. Sąd pierwszej instancji oddalił powództwo w
całości, gdyż uznał, że brak jest związku przyczynowego między zachowaniem
pozwanej a uszczerbkiem na zdrowiu jakiego doznała powódka. Z tego powodu
uznał za bezzasadne roszczenia o odszkodowanie na podstawie art. 444 § 1 k.c. i
o zadośćuczynienie na podstawie art. 445 § 1 k.c. (nie budzi przy tym wątpliwości,
że zasądzenie zadośćuczynienia za doznaną krzywdę na podstawie art. 445 § 1
k.c. jest możliwe jedynie w razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia
wywołanego zachowaniem sprawcy i pozostającego z nim w adekwatnym związku
przyczynowym). Już w momencie przyjęcia takiej oceny odpadła w całości