I PKN 629/00

Wygrał pozwany
SN26 września 2001·sentence
Wypowiedzenie / zwolnienieInne
Podsumowanie AI

Powódka, zatrudniona na czas określony, wystąpiła do pracodawcy z wnioskiem o rozwiązanie umowy o pracę za porozumieniem stron po tym, jak usłyszała, że pracodawca nie ma dla niej odpowiedniej pracy jako kobiety w ciąży. Następnie doszło u niej do poronienia, które – według opinii biegłych – mogło być częściowo związane ze stresem po ustaniu zatrudnienia. Powódka domagała się odszkodowania, twierdząc, że działała pod presją i że pracodawca ponosi odpowiedzialność za skutki poronienia. Sądy obu instancji uznały jednak, że nie działała pod wpływem błędu w rozumieniu art. 84 § 1 KC, a jej oświadczenie o rozwiązaniu stosunku pracy było skuteczne i dobrowolne. Sąd Najwyższy oddalił kasację, wskazując, że zarzuty dotyczyły w istocie ustaleń faktycznych, a nie prawidłowej wykładni prawa. Podkreślono też brak adekwatnego związku przyczynowego między zachowaniem pracodawcy a poronieniem oraz brak podstaw do przypisania pracodawcy winy. Ostatecznie powództwo nie zostało uwzględnione.

Kluczowe kwestie prawne:
  • ·skuteczność wniosku pracownicy o rozwiązanie umowy za porozumieniem stron
  • ·błąd przy składaniu oświadczenia woli w rozumieniu art. 84 § 1 KC
  • ·odpowiedzialność odszkodowawcza pracodawcy za skutki zdrowotne po ustaniu zatrudnienia
  • ·związek przyczynowy między zachowaniem pracodawcy a poronieniem
  • ·stosowanie art. 415 KC w związku z art. 300 KP
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
Wyrok z dnia 26 września 2001 r. I PKN 629/00 Złożenie przez pracownicę, po oświadczeniu pracodawcy o niedyspono- waniu pracą odpowiednią dla kobiet w ciąży, wniosku o rozwiązanie stosunku pracy za porozumieniem stron, który nie był dotknięty błędem w rozumieniu art. 84 § 1 KC, wyłącza odpowiedzialność pracodawcy za skutki późniejszego poronienia, nawet jeśli jego współprzyczyną był stres spowodowany ustaniem zatrudnienia. Przewodniczący SN Józef Iwulski, Sędziowie SN: Andrzej Kijowski (sprawoz- dawca), Andrzej Wróbel. Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 26 września 2001 r. sprawy z po- wództwa Anny K. przeciwko Przedsiębiorstwu Produkcyjno-Handlowo-Usługowemu „L.” - Zdzisława D. w P. o przywrócenie do pracy, na skutek kasacji powódki od wy- roku Sądu Okręgowego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Katowicach z dnia 11 maja 2000 r. [...] o d d a l i ł kasację. U z a s a d n i e n i e Sąd Rejonowy-Sąd Pracy w Zawierciu wyrokiem z dnia 29 listopada 1999 r. [...] oddalił powództwo o odszkodowanie w kwocie 8.000 zł, które powódka Anna K. wniosła przeciwko pozwanemu pracodawcy - Zdzisławowi D., właścicielowi Przed- siębiorstwa Produkcyjno-Handlowo-Usługowego „L.” w P. W motywach tego roz- strzygnięcia Sąd Rejonowy powołał się na dokonanie poniższych ustaleń faktycz- nych. Powódka Anna K. była u pozwanego zatrudniona na podstawie umowy o pracę na czas określony od dnia 30 marca 1997 r. do dnia 30 marca 2000 r. Pismem z dnia 20 października 1997 r. zwróciła się do pracodawcy o rozwiązanie umowy bez wypowiedzenia z dniem 23 października 1997 r. Pozwany wyraził zgodę i wydał po- 2 wódce świadectwo pracy, do którego treści nie wniosła zastrzeżeń. Powódka już przed datą 20 października 1997 r. była zdenerwowana, popłakiwała i mówiła współ- pracownikom o problemach w domu. Miała też wcześniej kłopoty zdrowotne, w tym poronienia. Również kolejna ciąża zakończyła się poronieniem w listopadzie 1997 r., przy czym biegli lekarze powołani przez Sąd Rejonowy nie potrafili jednoznacznie stwierdzić, iżby to poronienie pozostawało w związku z rozwiązaniem stosunku pracy. W tych okolicznościach Sąd uznał, że powódka nie działała pod wpływem błędu w rozumieniu art. 84 § 1 KC, co umożliwiałoby jej uchylenie się od skutków prawnych oświadczenia woli złożonego pracodawcy. Powódka jest dorosłą kobietą ze średnim wykształceniem, więc trudno przyjąć, iżby nie znała praw zagwarantowa- nych ciężarnym pracownicom. Pozwany nie straszył powódki, nie szantażował, nie groził i jeśli nawet oświadczył, że nie ma miejsca pracy odpowiedniego dla ciężarnej, to był to jego problem jako pracodawcy. Skoro powódka nie działała pod wpływem błędu i sama napisała podanie o zwolnienie z pracy, to nie sposób mówić o odpo- wiedzialności pozwanego za ustanie zatrudnienia w okresie ciąży i późniejsze poro- nienie, które nie pozostaje w związku z działalnością pracodawcy. Pozwanemu nie można też przypisać winy, a więc ewentualnego popełnienia czynu niedozwolonego. Apelację powódki oddalił Sąd Okręgowy-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecz- nych w Katowicach wyrokiem z dnia 11 maja 2000 r. [...]. Przejmując ustalenia fak- tyczne poczynione przez Sąd pierwszej instancji i aprobując prawną kwalifikację tych ustaleń, Sąd Okręgowy podkreślił, że jeżeli nie można uznać, iżby powódka działała pod wpływem błędu co do treści czynności prawnej, to nie można „w żadnym wypad- ku i na żadnej zasadzie przypisać pozwanemu jakąkolwiek odpowiedzialność za po- ronienie przez powódkę”. Kasację od powyższego wyroku wniósł w imieniu powódki jej pełnomocnik, za- rzucając „błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art.84 § 1 KC przez uznanie, że powódka nie działała pod wpływem błędu oraz art.415 KC w związku z art.300 KP przez uznanie, że poronienie, które wystąpiło u powódki, nie jest zawinione działa- niem pozwanego, a tym samym brak podstaw do odszkodowania”. Na tej podstawie wnoszący kasację domagał się zmiany kwestionowanego orzeczenia przez uwzględ- nienie powództwa, ewentualnie uchylenia tego orzeczenia oraz poprzedzającego go wyroku Sądu Rejonowego i przekazania mu sprawy do ponownego rozpoznania, przy uwzględnieniu kosztów postępowania. W uzasadnieniu kasacji podniesiono w szczególności, że powódka działała w szczególnych warunkach, gdyż pracodawca 3 jest osobą fizyczną prowadzącą działalność gospodarczą związaną z produkcją i montażem mebli, więc gdy „pozwany oświadczył, że z powodu jej ciąży nie ma dla niej odpowiedniej pracy i musi rozwiązać umowę o pracę - działała niewątpliwie pod presją. Powódka poniosła szkodę, gdyż po rozwiązaniu umowy poroniła po upływie około jednego miesiąca od tego zdarzenia. Biegły w swojej opinii stwierdził zaś, że stres miał w 50% wpływ na poronienie, a był on spowodowany rozwiązaniem umowy o pracę”. Odpowiadając na kasację, pozwany wniósł o jej oddalenie, podkreślając, że przez okres roku od rozwiązania stosunku pracy powódka nie zgłaszała mu żadnych roszczeń, po czym wystąpiła z powództwem, które ocenia jako próbę „wyłudzenia pieniędzy od pracodawcy”. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Kasacja podlega oddaleniu jako bezzasadna. Sąd Najwyższy rozpoznaje bo- wiem sprawę w granicach kasacji, wyznaczonych zwłaszcza przez przytoczone pod- stawy kasacyjne i ich uzasadnienie, a z urzędu bierze pod rozwagę tylko nieważność postępowania (art. 39311 w związku z art. 3933 KPC w brzmieniu obowiązującym przed dniem 1 lipca 2000 r.). Jednakże przedmiotowa kasacja nie zważa na to, iż za podstawę kwestionowanego rozstrzygnięcia posłużyło Sądowi Okręgowemu ustale- nie faktyczne o złożeniu przez powódkę oświadczenia woli proponującego rozwiąza- nie stosunku pracy na mocy porozumienia stron w okolicznościach nie stanowiących błędu dotyczącego treści tej czynności prawnej i ustalenie to próbuje podważyć przy pomocy zarzutu „błędnej wykładni i niewłaściwego zastosowania art.84 § 1 KC w związku z art.300 KP”. Zarzut ten pozostaje mimo to gołosłowny, gdyż wnoszący ka- sację nie wskazał na czym polegało rzekomo błędne odczytanie przez Sąd normy zawartej w powołanych przepisach i jaka byłaby ich prawidłowa wykładnia. To samo dotyczy kumulatywnie sformułowanego zarzutu niewłaściwego zastosowania wymie- nionych przepisów. Z treści uzasadnienia kasacji wynika poza tym, że pełnomocnik skarżącej nie twierdzi o subsumowaniu ustaleń faktycznych sprawy pod nieadekwat- ną wobec nich normę prawną, tylko kwestionuje te ustalenia, a właściwie prowadzi z nimi niedopuszczalną polemikę, skoro nie twierdzi, iżby poczynione zostały z naru- szeniem skonkretyzowanych przepisów proceduralnych dotyczących przebiegu po- stępowania dowodowego i roztrząsania jego wyników. 4 Innymi słowy, wnoszący przedmiotową kasację nie zna bądź lekce sobie waży utrwalone poglądy judykatury, iż kwestia występowania w okolicznościach sprawy ewentualnych wad oświadczenia woli, czyli między innymi złożenia go pod wpływem błędu, należy do sfery faktów, a nie sfery prawa i dlatego kontroli kasacyjnej może podlegać jedynie w sposób pośredni, to znaczy poprzez wspomniane zarzuty proce- sowe (por. np. wyrok SN z dnia 6 listopada 1996 r., II UKN 9/96, OSNAPiUS 1997 r. nr 11, poz. 201). Tymczasem Sąd Okręgowy przejął i jako własne potraktował jedno- znaczne ustalenia Sądu pierwszej instancji, że skarżąca nie działała pod wpływem błędu w ujęciu art.84 § 1 KC i nawet gdyby usłyszała od strony pozwanej, że nie dys- ponuje pracą odpowiednią dla kobiety ciężarnej, to nie miała żadnych racjonalnych podstaw do potraktowania podobnej wypowiedzi inaczej niż wyłącznego zmartwienia pracodawcy. Tego ustalenia nie jest w stanie podważyć twierdzenie kasacji o działa- niu powódki „pod presją” wynikającą z faktu, że wspomniana wypowiedź pochodziła od pracodawcy będącego osobą fizyczną. Wypowiedź ta nie ma oparcia w proceso- wych podstawach kasacji w ogólności (art.3931 pkt 2 KPC), nie koresponduje z mate- rialnoprawnym charakterem i treścią zarzutów przedmiotowej skargi, a ponadto jest niezrozumiała i nasuwa wątpliwość co do logicznej poprawności, gdyż sugeruje identyfikowanie wadliwości oświadczenia złożonego pod wpływem błędu i pod pre- sją. W okolicznościach niniejszej sprawy całkowicie bezprzedmiotowy jest nato- miast zarzut odnoszony w kasacji co do rzekomego naruszenia art. 415 KC w związku z art. 300 KP, na co słusznie zwracał już uwagę Sąd drugiej instancji. Jeżeli bowiem nie zostało skutecznie podważone ustalenie o braku błędu co do treści czynności prawnej, to znaczy, że zatrudnienie ustało wskutek porozumienia zapro- ponowanego przez skarżącą, a zatem stres, uznany przez jednego z biegłych leka- rzy w 50% za współprzyczynę poronienia, był co najwyżej spowodowany rezygnacją z pracy i nie pozostaje w adekwatnym związku z zachowaniem pracodawcy, które można by tym bardziej zakwalifikować jako zawinione. Z powyższych względów Sąd Najwyższy na podstawie art.39312 KPC orzekł, jak w sentencji. ========================================