II PZ 29/07

Wygrał pozwany
SN10 lipca 2007·
Wypowiedzenie / zwolnieniePrzywrócenie do pracyWynagrodzenieInne
Podsumowanie AI

Sąd Najwyższy oddalił zażalenie powódki na postanowienie odrzucające skargę kasacyjną. Spór dotyczył odszkodowania w sprawie z zakresu prawa pracy po wypowiedzeniu umowy o pracę. Powódka zarzucała nieważność postępowania, twierdząc, że jeden z sędziów sądu drugiej instancji brał udział zarówno w wydaniu wcześniejszego wyroku uchylonego przez SN, jak i w późniejszym postanowieniu o odrzuceniu skargi kasacyjnej. SN uznał jednak, że taki udział nie powoduje nieważności, ponieważ zakaz ponownego orzekania dotyczy merytorycznego rozpoznania sprawy, a nie czynności formalnych, takich jak odrzucenie skargi kasacyjnej jako niedopuszczalnej. Dodatkowo SN potwierdził, że w toku apelacji doszło do modyfikacji żądania: zamiast przywrócenia do pracy powódka faktycznie domagała się odszkodowania odpowiadającego trzymiesięcznemu wynagrodzeniu. Wartość przedmiotu zaskarżenia była więc niższa niż próg dopuszczalności skargi kasacyjnej, co uzasadniało jej odrzucenie.

Kluczowe kwestie prawne:
  • ·czy udział tego samego sędziego w wcześniejszym wyroku i późniejszym formalnym odrzuceniu skargi kasacyjnej powoduje nieważność postępowania
  • ·czy w postępowaniu apelacyjnym doszło do niedopuszczalnej zmiany żądania z przywrócenia do pracy na odszkodowanie
  • ·jak ustalić wartość przedmiotu zaskarżenia dla dopuszczalności skargi kasacyjnej
  • ·czy odrzucenie skargi kasacyjnej z powodu niedopuszczalności jest rozpoznaniem sprawy w rozumieniu przepisów o wyłączeniu sędziego
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
Postanowienie z dnia 10 lipca 2007 r. II PZ 29/07 Udział tego samego sędziego sądu drugiej instancji w wydaniu wyroku, który został następnie uchylony przez Sąd Najwyższy oraz w wydaniu postano- wienia o odrzuceniu skargi kasacyjnej od wyroku wydanego po ponownym roz- poznaniu sprawy, nie powoduje nieważności postępowania na podstawie art. 379 pkt 4 k.p.c. Przewodniczący SSN Beata Gudowska, Sędziowie SN: Roman Kuczyński, Romualda Spyt (sprawozdawca). Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 10 lipca 2007 r. sprawy z powództwa Teresy K. przeciwko Zespołowi Szkół w P. Szkoła Pod- stawowa [...] i Publiczne Gimnazjum z udziałem uczestnika Ogólnopolskiego Akade- mickiego Związku Zawodowego w W. o odszkodowanie, na skutek zażalenia uczest- nika postępowania na postanowienie Sądu Okręgowego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych we Wrocławiu z dnia 23 lutego 2007 r. [...] o d d a l i ł zażalenie. U z a s a d n i e n i e Zaskarżonym postanowieniem z dnia 23 lutego 2007 r. Sąd Okręgowy-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych we Wrocławiu w oparciu o przepis art. 3986 § 2 k.p.c. odrzucił skargę kasacyjną Teresy K. od wyroku tego Sądu z dnia 10 paździer- nika 2006 r. [...] w sprawie z jej powództwa przeciwko Szkole Podstawowej [...] w P. W uzasadnieniu postanowienia Sąd wskazał, że skarga kasacyjna jest niedopusz- czalna z mocy prawa z uwagi na wartość przedmiotu zaskarżenia - niższą niż 10.000 zł. Taka wartość przedmiotu zaskarżenia wynika ze zmodyfikowanego na rozprawie apelacyjnej roszczenia, kiedy to pełnomocnik powódki oświadczył, że z uwagi na upływ czasu powódka domaga się trzymiesięcznego wynagrodzenia za pracę, które - jak wynika z zaświadczenia - wynosi około 2.000 zł miesięcznie. Stąd też Sąd Okrę- 2 gowy uznał, że powódka w miejsce dotychczasowego żądania przywrócenia do pracy domagała się odszkodowania. Oznaczenie zatem w skardze kasacyjnej warto- ści przedmiotu zaskarżenia na kwotę 16.812 zł nie było prawidłowe. W zażaleniu na powyższe postanowienie powódka wniosła o jego uchylenie i zarzuciła nieważność postępowania (art. 379 pkt 4 k.p.c.) oraz naruszenie art. 3982 § 1 k.p.c. i art. 383 k.p.c. w związku z art. 47 k.p. Uzasadniając zażalenie skarżąca wskazała, że nieważność postępowania wynika z faktu, iż jeden z sędziów uczestni- czący w wydaniu zaskarżonego postanowienia brał wcześniej udział w wydaniu wy- roku w niniejszej sprawie w drugiej instancji. Wyrok ten następnie został uchylony przez Sąd Najwyższy z zaleceniem ponownego rozpoznania sprawy. Zdaniem skar- żącej zaistniała tym samym sytuacja, w której skład sądu był sprzeczny z przepisami prawa. Skarżąca podniosła także, że nie nastąpiła zmiana żądania pozwu w rozu- mieniu art. 383 k.p.c., ponieważ z protokołu rozprawy apelacyjnej z dnia 10 paździer- nika 2006 r. wynika wyraźne oświadczenie pełnomocnika powódki, że: „ (...) jedno- cześnie popiera powództwo”, co oznacza, że podtrzymuje pierwotne żądanie pozwu. Skarżąca podkreśliła, że nie jest możliwa w postępowaniu apelacyjnym zmiana po- wództwa z przywrócenia do pracy na żądanie wynagrodzenia za pracę. Oba te żąda- nia są roszczeniami odrębnymi. Ostatecznie skarżąca stwierdziła, że żądanie wyna- grodzenia zgłoszone zostało obok żądania przywrócenia do pracy, stąd wartość przedmiotu zaskarżenia z obu tych podstaw powinna zostać zsumowana. Stąd też Sąd orzekając o odszkodowaniu (jako roszczeniu alternatywnym do roszczenia o przywrócenie do pracy), rozstrzygnął o żądaniu, którego pracownik nie zgłosił, co jednocześnie oznacza oddalenie żądania przywrócenia do pracy. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie. W pierwszej kolejności Sąd Naj- wyższy stwierdza, że nie jest uzasadniony zarzut nieważności postępowania. Zgod- nie z przepisem art. 39815 § 2 k.p.c. w razie przekazania przez Sąd Najwyższy sprawy do ponownego rozpoznania (po uchyleniu wyroku), sąd rozpoznaje ją w in- nym składzie. Ratio legis tego przepisu sprowadza się do eliminowania wszelkich przyczyn, mogących rodzić jakiekolwiek wątpliwości co do bezstronności i obiektywi- zmu sędziego w rozpoznawaniu określonej sprawy. Normy wyłączające z mocy prawa od ponownego orzekania sędziego, który brał udział w wydaniu wyroku w tej 3 samej sprawie, który został następnie uchylony przez sąd wyższej instancji, mają zagwarantować bezstronność sądu, zgodnie z zasadą wyrażoną w art. 45 ust. 1 Konstytucji RP. Ma to uzasadnienie w aspekcie psychologicznym wyrażającym się skłonnością do nieprzyznawania się do popełnionych błędów i uchybień bądź opo- rem przed zmianą już raz wyrobionego poglądu na tę samą sprawę. Chodzi więc o to, aby w ponownym rozpoznaniu sprawy nie brał udziału sędzia, który uczestniczył we wcześniejszej fazie postępowania i który z tych właśnie względów mógł nabrać wewnętrznego przekonania co do oceny dowodów i okoliczności faktycznych. Gwa- rancja bezstronności sędziego, wynikająca z tego przepisu, właśnie z uwagi na ten psychologiczny aspekt, odnosić się może wyłącznie do merytorycznego rozpoznania sprawy, natomiast nie dotyczy on orzekania w kwestiach formalnych. Jak wyjaśniono w uchwale Sądu Najwyższego z dnia 23 sierpnia 2006 r., III CZP 56/06 (OSNC 2007 nr 3, poz.43), potrzeba ponownego orzekania w kwestiach formalnych - niezbędnego dla sprawnego przebiegu procesu - nie stwarza dla sędziego kolizji o podłożu psy- chologicznym, jak też nie stanowi zagrożenia dla jego niezawisłości. Merytoryczne rozpoznanie sprawy oznacza poddanie pod osąd twierdzeń i dowodów przedstawionych przez strony postępowania i ostatecznie rozstrzygnięcie o istocie sprawy. W takim też znaczeniu odczytywać należy znaczenie przepisu art. 39815 § 2 k.p.c. - a w szczególności znaczenie użytego sformułowania: „do ponowne- go rozpoznania”. Identyczne rozwiązanie zawarte było w uprzednio obowiązujących przepisach dotyczących kasacji i tak art. 39313 § 2 k.p.c. również stanowił, że w razie przekazania przez Sąd Najwyższy sprawy do ponownego rozpoznania (po uchyleniu wyroku), sąd rozpoznaje ją w innym składzie. Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 23 października 2006 r., SK 42/04 (OTK-A 2006 nr 9, poz. 25, stwierdził, że wy- kładnia art. 39313 § 2 k.p.c., idąca w tym kierunku, aby przez „rozpoznanie” (a tym samym „ponowne rozpoznanie”) rozumieć orzekanie merytoryczne, a nie poszcze- gólne czynności procesowe - jest koherentna z wykładnią art. 48 § 1 pkt 5 k.p.c., co ma istotne znaczenie dla systemowego interpretowania przepisów Kodeksu postę- powania cywilnego. Za taką wykładnią przemawia też wykładnia językowa przepisu art. 39313 § 2 k.p.c. Zamieszczone w zaskarżonym przepisie, a także w całym art. 39313 k.p.c., terminy i zwroty prawne jak: „przekazanie sprawy do (ponownego) roz- poznania” czy też „sąd rozpoznaje” (w innym składzie) oznaczają w gruncie rzeczy, że równoważnikiem znaczeniowym terminu „rozpoznanie” jest tutaj merytoryczne rozstrzygnięcie, a nie merytoryczne badanie, jak to wynika (a contrario) z wykładni 4 zwrotu zamieszczonego w art. 39314 § 1: „przy rozpoznawaniu kasacji”. Jednocze- śnie Trybunał Konstytucyjny uznał, że tak przyjęta wykładnia zaskarżonego przepisu art. 39313 § 2 k.p.c. nie narusza art. 45 ust. 1 Konstytucji, a użycie w zaskarżonym przepisie zwrotu „rozpoznanie sprawy”, na gruncie analizowanych zarzutów skargi, nie narusza art. 45 ust. 1 Konstytucji, w którym jest mowa o „rozpatrzeniu sprawy”. Kwestia ponownego rozpoznania sprawy pojawia się również w przepisie art. 386 § 5 k.p.c., w myśl którego w wypadku uchylenia wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania, sąd rozpoznaje ją w innym składzie. Odnośnie do tego przepisu analogiczne stanowisko przedstawił Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 7 lipca 2005 r., II PK 349/04 (OSNP 2006 nr 9-10, poz.155), wywodząc, że rozpoznanie sprawy nie oznacza nic innego, jak ustosunkowanie się sądu do żądań pozwu (wnio- sku), merytorycznych twierdzeń w nim przytoczonych i zarzutów stawianych w toku postępowania przez przeciwnika. Inaczej natomiast rzecz się ma w przypadku postanowienia o odrzuceniu skargi kasacyjnej. Postanowienie to, choć kończy postępowanie w sprawie, nie roz- strzyga sprawy co do jej istoty. Odrzucenie skargi kasacyjnej ze względu na jej nie- dopuszczalność na podstawie art. 3986 § 2 k.p.c. nie ma nic wspólnego z rozpatry- waniem jej zasadności. W tym postanowieniu sąd daje jedynie wyraz temu, że skarga nie spełnia wymagań formalnych bądź jest niedopuszczalna z mocy prawa. Powyższy pogląd jest zbieżny ze stanowiskiem wyrażonym w postanowieniu Sądu Najwyższego z dnia 16 grudnia 2006 r., II PZ 45/05 (OSNP 2006 nr 21-22, poz. 332), w myśl którego odrzucenie skargi kasacyjnej ze względu na jej niedopuszczalność na podstawie art. 3986 § 2 k.p.c. nie ma nic wspólnego z rozpatrywaniem jej zasad- ności, a stanowi jedynie skutek formalnego badania dopuszczalności skargi kasacyj- nej, Analogiczne stanowisko zajął Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 22 kwiet- nia 2002 r., I PZ 21/01 (OSNP 2004 nr 6, poz. 103), w którym stwierdził, że sędzia, który uczestniczył w wydaniu wyroku zaskarżonego kasacją nie jest wyłączony ze składu sądu drugiej instancji orzekającego o odrzuceniu kasacji z powodu jej nie- dopuszczalności. W uzasadnieniu tego postanowienia Sąd Najwyższy podkreślił, że odrzucenie przez sąd drugiej instancji kasacji na podstawie art. 3935 k.p.c., ze względu na jej niedopuszczalność, nie jest równoznaczne z jej rozpoznaniem w zna- czeniu, o jakim stanowi art. 48 § 1 pkt 5 k.p.c., nie ma ono nic wspólnego z rozpatry- waniem jej zasadności. Ten ostatni zaś przepis, zgodnie z którym sędzia jest wyłą- czony z mocy samej ustawy w sprawach, w których w instancji niższej brał udział w 5 wydaniu zaskarżonego orzeczenia, jako też w sprawach o ważność aktu prawnego z jego udziałem sporządzonego lub przez niego rozpoznanego oraz w sprawach, w których występował jako prokurator, również odnosi się do merytorycznego rozpo- znania sprawy. Zatem fakt, iż ten sam sędzia sądu drugiej instancji brał udział w wydaniu wy- roku, który został następnie uchylony przez Sąd Najwyższy oraz w wydaniu posta- nowienia o odrzuceniu skargi kasacyjnej od wyroku wydanego po ponownym rozpo- znaniu sprawy nie uzasadnia zarzutu nieważności postępowania na podstawie art. 379 pkt 4 k.p.c. Odnosząc się do pozostałych zarzutów, tj. zarzutów dotyczących ostatecz- nego kształtu żądania pozwu, a co za tym idzie wartości przedmiotu zaskarżenia, to również są one nieuprawnione. Zgodnie z art. 45 § 1 k.p. w razie ustalenia, że wy- powiedzenie umowy o pracę zawartej na czas nieokreślony jest nieuzasadnione lub narusza przepisy o wypowiadaniu umów o pracę, sąd pracy - stosownie do żądania pracownika - orzeka o bezskuteczności wypowiedzenia, a jeżeli umowa uległa już rozwiązaniu - o przywróceniu pracownika do pracy na poprzednich warunkach albo o odszkodowaniu. Pracownik dochodzący zatem roszczeń na podstawie tego przepisu, w sytuacji kiedy stosunek pracy już się rozwiązał, może żądać przywrócenia do pracy bądź zamiast tego żądania domagać się odszkodowania. Oba te żądania są żąda- niami alternatywnymi wzajemnie się wykluczającymi. W myśl art. 47 k.p. pracowni- kowi, który podjął pracę w wyniku przywrócenia do pracy, przysługuje wynagrodzenie za czas pozostawania bez pracy, nie więcej jednak niż za 2 miesiące, a gdy okres wypowiedzenia wynosił 3 miesiące - nie więcej niż za 1 miesiąc. Zasądzenie tego wynagrodzenia następuje warunkowo, a mianowicie przysługuje ono tylko w sytuacji, kiedy pracownik w wyniku przywrócenia do pracy pracę tę podjął. Natomiast odszko- dowanie, o którym mowa w art. 45 k.p., przysługuje w wysokości wynagrodzenia za okres od 2 tygodni do 3 miesięcy, nie niższej jednak od wynagrodzenia za okres wy- powiedzenia (art.471 k.p.). Z wywodów skargi wynika, że powódka poprzez swego pełnomocnika zgłosiła na rozprawie apelacyjnej w dniu 10 października 2006 r. nowe roszczenie - o zapłatę wynagrodzenia za pracę. Rozszerzenie powództwa w ten sposób w postępowaniu apelacyjnym jest niedopuszczalne z uwagi na treść art. 383 k.p.c., zgodnie z którym w postępowaniu apelacyjnym nie można rozszerzyć żądania pozwu ani występować z nowymi roszczeniami. Okoliczność ta nie ma jednakże decydującego znaczenia, 6 ponieważ takie nieuprawnione rozszerzenie powództwa mogłoby wynikać z niewie- dzy pełnomocnika. Ważniejsze jednak jest to, iż nie została wskazana materialno- prawna podstawa tego nowego roszczenia, jak też nie przywołano żadnych podstaw faktycznych, które uzasadniałby nowe żądanie, a powołano się jedynie na upływ czasu. Te przesłanki powiązane z całym kontekstem wypowiedzi powódki i jej peł- nomocnika wskazują na rzeczywistą treść ich oświadczeń woli i ostateczną treść po- wództwa. Na poparcie swoich twierdzeń skarżąca przywołuje wybiórczo treść proto- kołu rozprawy apelacyjnej, pomijając całkowitym milczeniem ten fragment, z którego wynika, że po opuszczeniu sali rozpraw przez jej pełnomocnika, złożyła następujące oświadczenie: „powódka oświadcza, że nie chce wracać do tego klimatu panującego u strony pozwanej, nie mam wprawdzie pracy, ale jestem osobą aktywną i poradzę sobie.” To oświadczenie połączone z wcześniej przedstawionym stanowiskiem jej pełnomocnika, który stwierdził, że precyzuje żądanie pozwu i „z uwagi na upływ czasu powódka domaga się trzymiesięcznego wynagrodzenia, które wynika z za- świadczenia o zarobkach i wynosi ok. 2000 zł”, w sposób niebudzący wątpliwości wyjaśnia intencje strony powodowej. Skoro powódka wskazała, że nie chce wracać do pracy u pozwanego oraz że z uwagi na upływ czasu domaga się trzymiesięczne- go wynagrodzenia za pracę, to twierdzenie Sądu Okręgowego, iż nastąpiła modyfi- kacja żądania pierwotnego i w miejsce przywrócenia do pracy domaga się ona od- szkodowania w wysokości trzymiesięcznego wynagrodzenia za pracę, jest w pełni uprawnione. Stąd też trafnie Sąd Okręgowy uznał, że z uwagi na wartość przedmiotu zaskarżenia niższą niż 10.000 zł skarga kasacyjna jest niedopuszczalna i podlega odrzuceniu na mocy art. 3986 § 2 k.p.c. Mając na uwadze powyższe Sąd Najwyższy na mocy art. 39814 k.p.c. w związku z art. 3941 § 3 k.p.c. orzekł jak w sentencji postanowienia. ========================================