I UK 325/06

Wygrał powód
SN18 kwietnia 2007·
Ubezpieczenia społeczne
Podsumowanie AI

Sąd Najwyższy uchylił postanowienia sądów obu instancji, które umorzyły postępowanie po cofnięciu odwołania przez ubezpieczoną od decyzji ZUS odmawiającej renty. Spór dotyczył prawa do renty z tytułu niezdolności do pracy. ZUS odmówił świadczenia, uznając, że ubezpieczona nie wykazała 5 lat okresów składkowych i nieskładkowych w ostatnim dziesięcioleciu przed powstaniem niezdolności do pracy, mimo że miała ponad 20 lat okresów ubezpieczenia i była całkowicie niezdolna do pracy oraz do samodzielnej egzystencji. Sądy niższych instancji przyjęły, że cofnięcie odwołania nie naruszało słusznego interesu ubezpieczonej. SN uznał to za błędne, wskazując, że w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych kontrola cofnięcia odwołania na podstawie art. 469 k.p.c. musi uwzględniać prawidłową wykładnię prawa materialnego. W świetle aktualnej wykładni art. 57 ust. 2 ustawy emerytalnej, przy odpowiednio długim stażu ubezpieczeniowym i całkowitej niezdolności do pracy, pięcioletni okres z ostatniego dziesięciolecia nie był konieczny. W konsekwencji cofnięcie odwołania mogło naruszać słuszny interes ubezpieczonej, a umorzenie postępowania było przedwczesne.

Kluczowe kwestie prawne:
  • ·dopuszczalność cofnięcia odwołania w sprawie z zakresu ubezpieczeń społecznych na tle art. 469 k.p.c.
  • ·zakres kontroli sądu nad tym, czy cofnięcie odwołania nie narusza słusznego interesu ubezpieczonego
  • ·wykładnia art. 57 ust. 2 i art. 58 ust. 2 ustawy emerytalnej w sprawie prawa do renty
  • ·czy przy ponad 20-letnim stażu ubezpieczeniowym i całkowitej niezdolności do pracy wymagany jest 5-letni okres składkowy i nieskładkowy w ostatnim dziesięcioleciu
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
POSTANOWIENIE Dnia 18 kwietnia 2007 r. Sąd Najwyższy w składzie : SSN Zbigniew Korzeniowski (przewodniczący, sprawozdawca) SSN Romualda Spyt SSN Jolanta Strusińska-Żukowska w sprawie ubezpieczonej E. M. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddziałowi w Ł. o prawo do renty, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 18 kwietnia 2007 r., skargi kasacyjnej ubezpieczonej od postanowienia Sądu Apelacyjnego w […] z dnia 13 lipca 2006 r., sygn. akt (...), uchyla zaskarżone postanowienie oraz postanowienie Sądu Okręgowego - Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Ł. z dnia 29 marca 2006 r. i przekazuje sprawę Sądowi Okręgowemu w Ł. do ponownego rozpoznania oraz orzeczenia o kosztach postępowania kasacyjnego. U z a s a d n i e n i e Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Ł. decyzją z 22 listopada 2005 r. odmówił E. M. prawa do renty z braku wymaganych 5 lat okresów składkowych i nieskładkowych w dziesięcioleciu przed powstaniem niezdolności do pracy, mimo stwierdzenia okresowej całkowitej niezdolności do pracy i niezdolności do samodzielnej egzystencji oraz ponad 20 lat okresów ubezpieczenia. 2 Sąd Okręgowy – Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Ł. postanowieniem z dnia 29 marca 2006 r. umorzył postępowanie wobec cofnięcia przez ubezpieczoną odwołania od tej decyzji. Uznał, że skoro ubezpieczona nie spełnia warunku pięcioletniego ubezpieczenia w dziesięcioleciu przed powstaniem niezdolności, to na podstawie art. 58 ust. 2 w związku z art. 57 ust. 1 pkt 2 ustawy z 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z FUS (Dz.U. z 2004 r. Nr 39, poz. 353; powoływanej dalej jako „ustawa emerytalna”) odmowa prawa do renty była uzasadniona. Z tej przyczyny cofnięcie odwołania przez ubezpieczoną uznał za dopuszczalne według art. 469 k.p.c. Sąd Apelacyjny postanowieniem z 13 lipca 2006 r. oddalił zażalenie ubezpieczonej na umorzenie postępowania. Podzielił ocenę pierwszej instancji, że w niespornym stanie faktycznym nie miałaby prawa do renty i dlatego cofnięcie odwołania nie było sprzeczne z art. 203 § 4 k.p.c. i art. 469 k.p.c. W skardze kasacyjnej ubezpieczona zarzuciła błędną wykładnię art. 57 ust. 1 pkt 2 i ust. 2 oraz art. 58 ust. 2 ustawy emerytalnej wobec wprowadzenia nieuprawnionego dodatkowego warunku do uzyskania świadczenia oraz naruszenie art. 469 k.p.c. w związku z art. 203 § 4 k.p.c. przez umorzenie postępowania skutkiem uznania, że cofnięcie odwołania nie naruszało jej słusznego interesu. Na tej podstawie wniosła o uchylenie obu postanowień i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania oraz orzeczenia o kosztach postępowania kasacyjnego. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Skarga kasacyjna jest zasadna. O umorzeniu postępowaniu zadecydowało przekonanie, że ubezpieczona mimo całkowitej niezdolności do pracy (także niezdolności do samodzielnej egzystencji) i posiadania ponad 20 lat ubezpieczenia, nie ma prawa do renty z braku pięcioletniego ubezpieczenia w dziesięcioleciu przed powstaniem niezdolności do pracy. Przyjmując takie założenie Sąd pierwszej instancji decyzję organu rentowego uznawał za zgodną z prawem. Dalej stanowisko to zaaprobował Sąd drugiej instancji. Na uzasadnienie dopuszczalności cofnięcia odwołania i umorzenia 3 postępowania według art. 469 k.p.c. stwierdzono, że czynność ta nie naruszała słusznego interesu ubezpieczonej. Nie było to prawidłowe ze względów procesowych i materialnych. Ubezpieczona w procesie nie miała pełnej swobody w cofnięciu odwołania. Nawet gdy wyraziła taką wolę, to ocenie Sądu podlegało to, czy ta czynność nie narusza jej słusznego interesu. Ze względu na przesłanki umorzenia postępowania w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych (art. 469 k.p.c.) kontrola ta jest szersza niż w zwykłym postępowaniu (art. 203 § 4 k.p.c.). W ocenie słusznego interesu ubezpieczonego według art. 469 k.p.c. chodzi o skutek materialnoprawny, który jest przedmiotem sprawy. Obowiązkiem sądu jest kontrola decyzji strony o cofnięciu odwołaniu, co wyraża się w odmowie przyjęcia skutku takiej czynności dyspozycyjnej. Kontrola ta jest prawidłowa tylko wtedy, gdy sąd właściwie rozumie prawo materialne. Takie jest modelowe założenie tej kontroli. Można wyprowadzić z niej nawet imperatyw braku zgody na cofnięcie odwołania, gdyby naruszało słuszny interes ubezpieczonego. Szczególność tego rozwiązania wyraża się właśnie w tym, że wbrew woli strony sąd może, a nawet powinien, uznać za niedopuszczalne cofnięcie odwołania. Nie jest jednak wykluczone, że w praktyce wykładnia prawa mającego w sprawie zastosowanie nie zawsze jest prawidłowa. Wówczas i zgoda sądu na cofnięcie odwołania z tych przyczyn może być wadliwa. Ta sytuacja nie oznacza jednak, że taka aprobata dla cofnięcia odwołania, nie prowadzi do naruszenia słusznego interesu ubezpieczonego, skoro idzie wszak o kontrolę w aspekcie prawidłowego rozumienia (wykładni i stosowania) prawa materialnego. Prowadzi to do pytania o sposób postępowania sądu gwarantujący spełnienie warunków z art. 469 k.p.c. Jedynym z jego elementów jest na pewno ocena zasadności żądania (odwołania). O tym sąd rozstrzyga w wyroku i wtedy również wypowiada się wiążąco merytorycznie. Takiego charakteru nie ma natomiast jego wypowiedź przy cofnięciu odwołania. Nie powinien też tak czynić przed wyrokowaniem, gdyż brak ku temu podstaw w procedurze. Nie stanowi jej art. 5 k.p.c., gdyż odnosi się tylko do niezbędnych pouczeń co do czynności procesowych. Dopuszczalność wypowiedzi o oczywistej bezzasadności dochodzonego roszczenia przewidziana jest przy zwolnieniu od kosztów sądowych 4 (por. poprzednio art. 116 § 2 k.p.c. a obecnie art. 109 ust. 2 ustawy o kosztach w sprawach cywilnych), jednak też tylko na użytek kwestii pobocznej. W samym przebiegu postępowania brak jest natomiast wyraźnej podstawy do podejmowania oceny zasadności odwołania przez sąd (sędziego) przed wyrokowaniem (art. 210 k.p.c., art. 212 k.p.c., art. 468 k.p.c.). W istocie to sama strona ocenia zasadność swego odwołania (akcji sądowej). Nie dopuszcza się tu ze strony sądu jakichkolwiek ocen w tym zakresie oraz w formie, która mogłaby sugerować stronie stanowisko sądu lub motywować ją do określonej decyzji procesowej. Każdorazowo decyzja o cofnięciu odwołania zależeć ma od woli samej strony. Rola sądu wymaga jedynie uznania za niedopuszczalne takiej czynności procesowej, gdyby naruszała słuszny interes ubezpieczonego (art. 469 k.p.c.). W sprawie przekonanie ubezpieczonej o prawie do renty było wyraźnie określone. Wniosła odwołanie do sądu i nic się nie zmieniło po decyzji organu rentowego. Pełnomocnik wnioskodawczyni (jej mąż) podtrzymywał odwołanie na rozprawie. Jak się wydaje, dopiero po pouczeniu przez przewodniczącą w trybie art. 5 k.p.c. „o możliwości wystąpienia z wnioskiem o ustalenie stopnia niepełnoprawności” cofnął odwołanie (protokół rozprawy z 29 marca 2006 r.). Sąd pierwszej instancji też pierwotnie nie przyjmował oczywistej bezzasadności odwołania, skoro przeprowadził dowód z opinii biegłego. Następnie po błędnej wykładni prawa materialnego nastąpiło cofnięcie odwołania i umorzenie postępowania z naruszeniem art. 469 k.p.c. Ma rację skarżąca, że w jej przypadku możliwa było odmienna kwalifikacja i pozytywna ocena o prawie do renty. Jeżeli nawet Sąd pierwszej instancji nie zauważył jeszcze uchwały 7 sędziów z 23 marca 2006 r. (I UZP 5/05 OSNP 2006/19-20/305), stwierdzającej, że renta z tytułu niezdolności do pracy przysługuje ubezpieczonemu, który udowodnił okres składkowy i nieskładkowy wynoszący co najmniej 20 lat dla kobiety lub 25 lat dla mężczyzny oraz jest całkowicie niezdolny do pracy (art. 57 ust. 2 ustawy emerytalnej), bez potrzeby wykazywania przewidzianego w art. 58 ust. 2 tej ustawy pięcioletniego okresu składkowego i nieskładkowego przypadającego w ciągu ostatniego dziesięciolecia przed zgłoszeniem wniosku o rentę lub przed dniem powstania niezdolności do pracy, to winien mieć na uwadze zmianę wprowadzoną od 1 października 2003 r. do art. 57 ustawy emerytalnej i zachodzącą niejednolitość 5 orzecznictwa (poza powołanym, także wyrok Sądu Najwyższego z 25 listopada 2005 r., I UK 67/05 OSNP 2006/19-20/308). Ocena słusznego interesu ubezpieczonego według art. 469 k.p.c. jest więc tylko wtedy prawidłowa, gdy oparta jest na właściwej wykładni prawa materialnego. Rezygnacja strony z rozstrzygnięcia sprawy przez sąd nie może zatem wynikać z niewłaściwej wykładni prawa materialnego przed wyrokowaniem. Sprzeciwia się temu klauzula słusznego interesu ubezpieczonego, który zostaje naruszony, gdy sam ubezpieczony jak i sąd błędnie przyjmują brak podstawy prawnej do dochodzenia żądania. Błąd sądu co do wykładni prawa materialnego i skutkiem tego zgoda na umorzenie postępowanie oznacza naruszenie art. 469 k.p.c., gdy w ustalonym (niespornym stanie faktycznym) odwołanie może być uwzględnione. Prowadzi to do odpowiedzi na postawione pytanie i stwierdzenia, że w metodyce prowadzenia postępowania ocena przez sąd zasadności odwołania ubezpieczonego od decyzji organu rentowego winna być co najmniej wstrzemięźliwa. Natomiast gdy mimo to dochodzi do podjęcia błędnej kwalifikacji, w szczególności w zakresie wykładni i stosowania prawa materialnego, to zajęte przez sąd stanowisko musi podlegać weryfikacji w ramach kontroli stosowania art. 469 k.p.c. i umorzenia postępowania (art. 355 k.p.c.). Tak też stało się w niniejszej sprawie, gdyż zakończenie sprawy orzeczeniem formalnym wynikało z niewłaściwej wykładni prawa materialnego, co nie pozwalało na stwierdzenie prawidłowej kontroli dopuszczalności cofnięcia przez ubezpieczoną odwołania i umorzenie postępowania . Z tych motywów Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji na mocy art. 39815 § 1 k.p.c. oraz art. 39821 k.p.c. w związku z art. 108 § 2 k.p.c. /tp/