I PKN 537/00
Sprawa dotyczyła byłej pracownicy Uniwersytetu, która po wcześniejszym, wadliwym wypowiedzeniu umowy o pracę i późniejszym przywróceniu do pracy domagała się odszkodowania oraz zadośćuczynienia za krzywdy moralne i materialne, powołując się na naruszenie dóbr osobistych. Sąd Najwyższy oddalił kasację. Uznał, że samo wadliwe rozwiązanie stosunku pracy nie stanowi naruszenia dóbr osobistych pracownika w rozumieniu art. 23, 24 i 448 KC, ponieważ roszczenia z tego tytułu są wyczerpująco uregulowane w Kodeksie pracy. Podkreślono, że ewentualna ochrona dóbr osobistych może wchodzić w grę tylko wtedy, gdy pracodawca podejmuje działania wykraczające poza formę i treść czynności rozwiązującej stosunek pracy. SN wskazał też, że czasowe niedopuszczanie powódki do faktycznego wykonywania pracy po przywróceniu było usprawiedliwione brakiem realnych możliwości zapewnienia jej zajęć, więc nie miało charakteru bezprawnego ani dyskryminacyjnego. W konsekwencji nie stwierdzono naruszenia godności pracowniczej ani innych dóbr osobistych, a zarzuty kasacyjne dotyczące oceny dowodów i uzasadnienia wyroku uznano za bezzasadne.
- ·Czy wadliwe wypowiedzenie umowy o pracę może samo w sobie stanowić naruszenie dóbr osobistych pracownika
- ·Czy przepisy Kodeksu cywilnego o ochronie dóbr osobistych mogą być stosowane obok roszczeń z Kodeksu pracy przy rozwiązaniu stosunku pracy
- ·Czy czasowe niedopuszczenie pracownika do faktycznego wykonywania pracy po przywróceniu do pracy narusza jego godność lub inne dobra osobiste
- ·Zakres ochrony godności pracownika z art. 111 i 113 KP