II UKN 595/99

Wygrał pozwany
SN13 czerwca 2000·sentence
Wypowiedzenie / zwolnienieInne
Podsumowanie AI

Sąd Najwyższy oddalił kasację pracownika, który domagał się przywrócenia wypłaty wcześniejszej emerytury. Spór dotyczył tego, czy rozwiązanie z nim stosunku pracy w trybie porozumienia stron nastąpiło z przyczyn dotyczących pracodawcy, co dawałoby podstawę do świadczenia na podstawie przepisów o wcześniejszych emeryturach dla zwalnianych z pracy. Ustalono, że formalnie wskazano tryb porozumienia stron, ale faktycznie pracodawca nie zmniejszył zatrudnienia w biurze zarządu, nie zlikwidował stanowiska dyrektora biura, a po rozwiązaniu umowy zawarł z pracownikiem nową umowę na innym stanowisku. Sąd uznał, że rzeczywistą przyczyną zakończenia zatrudnienia były okoliczności dotyczące pracownika, a nie pracodawcy. Jednocześnie SN wyjaśnił, że samo jakościowe przekształcenie stanowiska pracy może w pewnych sytuacjach stanowić indywidualne zwolnienie z przyczyn dotyczących pracodawcy, nawet bez formalnej likwidacji stanowiska, ale w tej sprawie kasacja nie podważyła skutecznie ustaleń faktycznych i nie wykazała naruszenia właściwych przepisów.

Kluczowe kwestie prawne:
  • ·Czy rozwiązanie umowy o pracę w trybie porozumienia stron może być uznane za zwolnienie z przyczyn dotyczących pracodawcy.
  • ·Znaczenie formalnej likwidacji stanowiska pracy versus jego jakościowe przekształcenie dla oceny przyczyn zwolnienia.
  • ·Zakres pojęcia 'zmniejszenie zatrudnienia' w ustawie o zwolnieniach grupowych i jego wpływ na prawo do wcześniejszej emerytury.
  • ·Czy w postępowaniu kasacyjnym można skutecznie kwestionować ustalenia faktyczne bez zarzutów procesowych.
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
Wyrok z dnia 13 czerwca 2000 r. II UKN 595/99 Rozwiązanie stosunku pracy w trybie porozumienia stron w następstwie jakościowych przekształceń określonego stanowiska pracy może być kwalifi- kowane jako indywidualne zwolnienie z przyczyn dotyczących pracodawcy, choćby nie towarzyszyły mu formalna likwidacja tego stanowiska i utworzenie nowego. Przewodniczący SSN Andrzej Kijowski (sprawozdawca), Sędziowie SN: Krystyna Bednarczyk, Roman Kuczyński. Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 13 czerwca 2000 r. sprawy z po- wództwa Mariana S. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych-Oddziałowi w R. o wypłatę emerytury, na skutek kasacji wnioskodawcy od wyroku Sądu Apelacyj- nego w Warszawie z dnia 29 czerwca 1999 r. [...] o d d a l i ł kasację. U z a s a d n i e n i e Zakład Ubezpieczeń Społecznych-Oddział w R. decyzją z dnia 29 maja 1998 r. wstrzymał Marianowi S. (urodzonemu 17 lipca 1939 r.) dalszą wypłatę świadczeń emerytalnych, dokonywaną w oparciu o przepisy rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 25 marca 1997 r. w sprawie zasad wcześniejszego przechodzenia na emeryturę pracowników zwalnianych z pracy z przyczyn dotyczących zakładu pracy (Dz.U. Nr 29, poz. 159), powołując się na wyniki kontroli przeprowadzonej w zakładzie pracy uprzednio zatrudniającym wnioskodawcę. W odwołaniu od tej decyzji wnioskodawca – domagający się jej zmiany i zobowiązania organu rentowego do wypłaty świadczeń emerytalnych – twierdził, że jego przejście na emeryturę zostało spowodowane roz- wiązaniem umowy o pracę przez zatrudniający go zakład „G." S.A. w D. z przyczyn organizacyjnych, gdyż restrukturyzacja zatrudnienia spowodowała zmianę jego za- kresu czynności, skutkiem czego dalsze zatrudnienie stało się niemożliwe. 2 Organ rentowy wnosząc o oddalenie odwołania argumentował, że przyznał wnioskodawcy świadczenie emerytalne błędnie, gdyż rozwiązanie umowy o pracę z Marianem S. nastąpiło na zasadzie porozumienia stron w trybie art. 11 ustawy z dnia 28 grudnia 1989 r., bez jednoczesnego wskazania przyczyn z art. 1 lub art. 10 tej ustawy i dopiero kontrola przeprowadzona w dniach 18 – 22 maja 1998 r. ujawniła nieprawidłowości w zakresie przyznania wnioskodawcy prawa do wcześniejszej eme- rytury. Organ rentowy podnosił jednocześnie, iż kontrola wykazała, że w grudniu 1997 r. nie było zwolnień grupowych, gdyż skończyły się one w miesiącu wrześniu 1997 r., zaś z Marianem S. rozwiązano umowę z dniem 30 grudnia 1997 r. i że za- rząd Spółki „nie widział” odwołującego się na dotychczas zajmowanym stanowisku, bowiem nie spełniał on oczekiwań pracodawcy w związku ze zmianą zakresu czyn- ności. Jego dotychczasowe stanowisko nie uległo likwidacji i gdyby nałożone zadania spełniał zgodnie z zakresem czynności to mógłby nadał zajmować swe stanowisko. Sąd Wojewódzki-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Warszawie wyro- kiem z dnia 9 grudnia 1998 r. [...] oddalił odwołanie Mariana S., podzielając argu- mentację i stanowisko organu rentowego co do tego, że brak było podstaw do przy- znania wnioskodawcy prawa do wcześniejszej emerytury. Z ustaleń Sądu wynika, że odwołujący się był zatrudniony w Zakładach „G." S.A. w D. od 1995 r. na stanowisku dyrektora biura zarządu, przy czym zakres jego czynności poszerzono po restrukturyzacji biura przeprowadzonej jesienią 1997 r. Umiejętności Mariana S. nie odpowiadały jednak wymaganiom stawianym na zajmo- wanym przez niego stanowisku, więc z dniem 31 grudnia 1997 r. rozwiązano z od- wołującym się umowę o pracę w oparciu o art. 11 ustawy z dnia 28 grudnia 1989 r. Sąd ustalił ponadto, że jesienią 1997 r. w ramach zwolnień grupowych rozwiązano umowy o pracę ze 199 pracownikami, ale przeprowadzona reorganizacja nie spowo- dowała zmniejszenia zatrudnienia w biurze zarządu. Utrzymano stanowiska dyrekto- ra biura i inne stanowiska pracowników umysłowych w łącznym wymiarze 7 i 1/4 etatów, a zatrudnienie zmniejszyło się o jednego pracownika fizycznego. W następ- nym dniu po rozwiązaniu umowy o pracę zawarto z odwołującym się nową umowę o pracę na czas określony na innym stanowisku, w wymiarze ½ etatu. Wprawdzie wnioskodawca osiągnął staż pracy wymagany przepisami rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 25 marca 1997 r., ale stosunek pracy nie został z nim rozwiązany na warunkach określonych w art. 1 ust. 1 i art. 10 ust. 1 ustawy z dnia 28 grudnia 1989 r. o tzw. zwolnieniach grupowych, tylko z przyczyn dotyczących pracownika. Wolą 3 pracodawcy było zatrudnienie na stanowisku dyrektora biura zarządu osoby, której przymioty osobiste i wykształcenie dawałyby podstawę do spełnienia oczekiwań pra- codawcy związanych z rozszerzeniem zakresu czynności na tym stanowisku. Zatem zmiana pierwotnej decyzji organu rentowego była - w ocenie Sądu pierwszej instancji - prawidłowa i zgodna z art. 80 ust. 1 ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. o zaopatrze- niu emerytalnym pracowników i ich rodzin (Dz.U. Nr 40, poz. 267 ze zm.). Apelację wniesioną przez wnioskodawcę oddalił Sąd Apelacyjny-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Warszawie wyrokiem z dnia 29 czerwca 1999 r. [...]. W uzasadnieniu tego wyroku Sąd Apelacyjny podkreślił, że zarówno ustalenia kontrole- ra organu rentowego, jak też ustalenia poczynione w postępowaniu pierwszoinstan- cyjnym pokazują, że świadectwo pracy z potwierdzeniem trybu rozwiązania stosunku pracy zostało przez pracodawcę wydane jedynie na użytek sprawy o uzyskanie wcześniejszej emerytury. W dacie owego rozwiązania nie było bowiem przesłanek, które można by w świetle art. 1 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 28 grudnia 1998 r. uznać za zmuszające pracodawcę do redukcji zatrudnienia z przyczyn ekonomicznych, organi- zacyjnych, technicznych lub technologicznych. Jeśli zaś nie doszło do zmniejszenia zatrudnienia, to tym samym rozwiązanie w trybie określonym w art. 11 ustawy z po- wołaniem się na przyczyny z jej art. 1 ust. 1 i 2 było wadliwe, więc zbędne są rozwa- żania na temat ewentualnej zmiany zakresu obowiązków na zajmowanym stanowis- ku. Decydujące znaczenie ma fakt, że nie uległo ono likwidacji, podobnie jak nie zmniejszyła się w biurze zarządu liczba osób zatrudnionych na stanowiskach pra- cowników umysłowych. Materiał zgromadzony w sprawie jednoznacznie zresztą świadczy o tym, że faktyczną przyczyną zwolnienia wnioskodawcy był dla pracodaw- cy zamiar zatrudnienia na stanowisku dyrektora biura zarządu osoby o innych kwali- fikacjach i przymiotach zawodowych, mogącej spełnić oczekiwania w nowej sytuacji społeczno-ekonomicznej. Zarzuty przedstawione w apelacji stanowią w istocie ob- szerną polemikę z ustaleniami i stanowiskiem Sądu pierwszej instancji, zmierzając do wykazania, że zmiana zakresu czynności na zajmowanym stanowisku może sta- nowić jego likwidację i utworzenie jakościowo innego stanowiska. Argument ten po- zostaje jednak bez znaczenia dla merytorycznej oceny zaskarżonego orzeczenia, gdyż art. 1 ust. 1 ustawy jednoznacznie stanowi, że przyczyną rozwiązania stosunku pracy na jego podstawie jest zmniejszenie zatrudnienia, a nie zmiany zakresu lub nazwy wcześniej wykonywanych czynności. 4 Kasację od powyższego wyroku wniósł w imieniu wnioskodawcy jego pełno- mocnik, zarzucając naruszenie art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 28 grudnia 1989 r. przez jego błędną wykładnię, polegającą na uznaniu, iż „zmniejszenie zatrudnienia i zmiany organizacyjne będące podstawą rozwiązania stosunku pracy z przyczyn leżących po stronie pracodawcy powinny dotyczyć danej komórki organizacyjnej, a nie całego zakładu pracy”, jak też na uznaniu, że „przeprowadzone w zakładzie pracy zmiany organizacyjne, w wyniku których następuje zmniejszenie stanu zatrudnienia, muszą powodować ograniczenie zakresu zatrudnienia lub nominalną likwidację stanowiska pracy, które dotychczas zajmowała osoba zwolniona, mimo że wymienione zmiany organizacyjne wytworzyły sytuację, w której stanowisko o tej samej nomenklaturze co przed zmianami jest stanowiskiem pracy „jakościowo” nowym, o znacznie rozszerzo- nym zakresie czynności i obowiązków”. Na tej podstawie wnoszący kasację domagał się zmiany zaskarżonego orzeczenia oraz poprzedzającego go wyroku Sądu Woje- wódzkiego „poprzez zmianę zaskarżonej decyzji ZUS i przywrócenie Marianowi S. wypłacania świadczeń emerytalnych: od dnia 1 czerwca 1998 r.”, względnie uchyle- nie kwestionowanego rozstrzygnięcia i przekazania sprawy Sądowi Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania, w obu sytuacjach z uwzględnieniem kosztów postępowania według norm przepisanych. W uzasadnieniu kasacji podniesiono w szczególności, że stanowisko dyrekto- ra biura zarządu zostało u pozwanego pracodawcy poszerzone pod koniec 1997 r. o „obowiązki koordynacyjne w stosunku do działalności wydziałów zajmujących się sprawami pracowniczymi, organizacyjno-prawnymi, kontroli wewnętrznej, bhp, straży przemysłowej oraz o obowiązki nadzorcze w stosunku do zadań księgowości. Tym samym powstało, mimo braku formalnej likwidacji poprzedniego, nowe stanowisko pracy, którego wykonywanie wymagało zupełnie nowych kwalifikacji i predyspozycji niż te, które wystarczały do realizowania dawniejszych obowiązków przypisanych dyrektorowi biura zarządu”. Ta jakościowa zmiana stanowiska pracy wnioskodawcy była elementem szerokiej gamy reorganizacyjnych przedsięwzięć pracodawcy, w ramach których stosunki pracy zostały rozwiązane ze 199 pracownikami. Nie ma za- tem znaczenia, że w biurze zarządu Spółki, a więc w komórce, w której pracował wnioskodawca, zatrudnienie pracowników umysłowych pozostało na dotychczaso- wym poziomie. Przepis art. 1 ust. 1 ustawy o grupowych zwolnieniach „w sposób jednoznaczny nie odwołuje się bowiem w swej treści do zmniejszenia zatrudnienia w 5 danej komórce organizacyjnej czy też do likwidacji dotychczasowego stanowiska pracy, lecz wskazuje na zmniejszenie zatrudnienia w skali całego zakładu”. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Kasacja jest bezzasadna. Sąd Najwyższy rozpoznaje bowiem sprawę w grani- cach kasacji, wyznaczonych zwłaszcza przez przytoczone podstawy kasacyjne oraz ich uzasadnienie (art. 3933 KPC), a z urzędu bierze pod rozwagę jedynie nieważność postępowania (art. 39311 KPC). Konstrukcja niniejszej skargi stwarza zresztą dodat- kowe ograniczenie przedmiotu kasacyjnej kontroli kwestionowanego rozstrzygnięcia. Kasacja nie podnosi bowiem zarzutów naruszenia przepisów procedury, zwłaszcza przepisów o zasadach gromadzenia i oceniania dowodów, a to sprawia, że nawet w ten pośredni sposób nie wolno w postępowaniu kasacyjnym kwestionować ustaleń faktycznych przyjętych za podstawę rozstrzygnięcia zapadłego w drugiej instancji. Innymi słowy, ustalenia te są dla Sądu Najwyższego wiążące. Wśród tych ustaleń, przejętych z postępowania pierwszoinstancyjnego, a na- wet odwołujących się do ustaleń kontroli przeprowadzonej przez organ rentowy w postępowaniu administracyjnym, jest zwłaszcza fakt fikcyjności przyczyny rozwiąza- nia stosunku pracy ze skarżącym i wydania mu świadectwa pracy o zastosowaniu trybu porozumienia stron uregulowanego w art. 11 ustawy z dnia 28 grudnia 1989 r. o szczególnych zasadach rozwiązywania z pracownikami stosunków pracy z przy- czyn dotyczących zakładu pracy oraz o zmianie niektórych ustaw (Dz.U. z 1990 r. Nr 4, poz. 19 ze zm.) „jedynie na użytek sprawy o uzyskanie wcześniejszej emerytury”. W momencie tego rozwiązania nie istniała bowiem – zdaniem Sądu – żadna prze- słanka „uzasadniająca twierdzenie o zmniejszeniu zatrudnienia z przyczyn ekono- micznych czy organizacyjnych lub innych taksatywnie wymienionych w art. 1 ust. 1 i 2 ustawy.” Sąd ustalił ponadto, że stanowisko pracy skarżącego nie uległo likwidacji i nie zmniejszyła się liczba pracowników umysłowych zatrudnionych w biurze zarządu, a „faktyczną przyczyną rozwiązania umowy z Marianem S. była wola pracodawcy, aby na stanowisko dyrektora biura zarządu zatrudnić osobę o innych kwalifikacjach i przymiotach zawodowych, która spełniałaby jego oczekiwania w nowej sytuacji eko- nomicznej”. Innymi słowy, gdyby skarżący miał kwalifikacje i przymioty zawodowe adekwatne do potrzeb pracodawcy w warunkach gospodarki rynkowej, to mógłby 6 nadal zajmować dotychczasowe stanowisko. Jeszcze inaczej rzecz ujmując, sporne zwolnienie nastąpiło z przyczyn dotyczących skarżącego, a nie jego pracodawcy. W świetle powyższych ustaleń Sąd drugiej instancji nie mógł zastosować § 1 ust. 1 rozporządzenia rady Ministrów z dnia 25 marca 1997 r. w sprawie zasad wcześniejszego przechodzenia na emeryturę pracowników zwalnianych z pracy z przyczyn dotyczących zakładu pracy (Dz.U. Nr 29, poz. 159) i musiał oddalić apela- cję strony skarżącej. Bez próby podważenia tych ustaleń przy pomocy zarzutów pro- cesowych, wytykających zwłaszcza niewyjaśnienie kwestii „jakościowej” modyfikacji stanowiska dyrektora biura zarządu, kasacja była z góry skazana na niepowodzenie. Inna sprawa, że teza o takim właśnie charakterze przemiany stanowiska skarżącego została w kasacji przedstawiona na płaszczyźnie zarzutu materialnoprawnego i wy- padła wyjątkowo nieprzekonywająco. Wnoszący kasację napisał, że stanowisko wnioskodawcy zostało poszerzone o „obowiązki koordynacyjne” wobec niektórych wydziałów przedsiębiorstwa pracodawcy oraz o „obowiązki nadzorcze” w stosunku do zadań księgowości, co bez formalnej likwidacji tego stanowiska stworzyło w isto- cie nowe stanowisko, wymagające „zupełnie nowych kwalifikacji i predyspozycji”. Ka- sacja operuje więc – delikatnie mówiąc – samymi ogólnikami, sugerując, że stanowi- sko dyrektora biura zarządu nie obejmowało wcześniej żadnych obowiązków koordy- nacyjno-nadzorczych i pracodawca zadowalał się bardzo przeciętnymi (zwykłymi) kwalifikacjami oraz predyspozycjami zawodowymi. Tymczasem można sobie wyo- brazić sytuację, w której rodzaj czynności wykonywanych na danym stanowisku ma ulec jakościowym przekształceniom, a mimo to pracodawca nie dokonuje formalnej likwidacji dotychczasowego i utworzenia nowego stanowiska, tylko zachowuje je pod dotychczasową nazwą, chociaż ze względu na trwały i istotny charakter przekształ- cenia porozumienia się z pracownikiem co do zmiany treści bądź rozwiązania sto- sunku pracy albo też dokonuje jego zmieniającego czy definitywnego wypowiedze- nia. Pracownik dotknięty niekorzystnymi skutkami podobnej zmiany, a więc tracący dotychczasowe zatrudnienie, nie powinien być traktowany gorzej niż w razie formal- nej likwidacji stanowiska pracy. Jeżeli jednak likwidacja (formalna czy nieformalna) danego stanowiska jest połączona z utworzeniem innego (jakościowym przekształceniem dotychczasowego), to w świetle art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 28 grudnia 1989 r. nie dochodzi do „zmniej- szenia zatrudnienia”, rozumianego w utrwalonym orzecznictwie jako bilans pracowni- ków zwalnianych i zatrudnianych w okresie trzech miesięcy w tej samej grupie zawo- 7 dowej i w związku z tymi samymi okolicznościami, a więc np. – jak w okolicznościach sprawy – w grupie pracowników umysłowych reorganizowanego biura zarządu Spółki będącej pracodawcą skarżącego. Taka „nieformalna likwidacja” czy też „jakościowe przekształcenie” dotychczasowego stanowiska pracy może natomiast być kwalifiko- wana jako przejaw stosowania art. 10 ust. 1 ustawy, dotyczącego indywidualnych zwolnień z przyczyn określonych w jej art. 1 ust. 1. To samo dotyczy takich zwolnień indywidualnych następujących za porozumieniem stron. Kasacja nie stawia jednak zarzutu naruszenia przepisów normujących reżym zwolnień indywidualnych na mocy umowy kontrahentów. Z powyższych względów Sąd Najwyższy na podstawie art. 39312 KPC orzekł jak w sentencji. ========================================