II UKN 130/99

Wygrał pozwany
SN23 września 1999·sentence
Inne
Podsumowanie AI

Sąd Najwyższy oddalił kasację pozwanego i utrzymał w mocy rozstrzygnięcie uznające zdarzenie z 11 marca 1996 r. za wypadek przy pracy. Powód, zatrudniony jako zamiatacz ulic, rozpoczął pracę od odśnieżania ulic i przystanków autobusowych, a następnie udał się po zapomniane klucze do targowiska, które miał otworzyć o godzinie 7:00. W tym czasie doznał urazu nogi. SN uznał, że taka krótkotrwała, usprawiedliwiona przerwa nie zrywa związku z pracą, ponieważ była bezpośrednio związana z wykonywaniem obowiązków służbowych. Sąd wskazał też, że sąd drugiej instancji może zmienić ustalenia faktyczne bez przeprowadzania dodatkowego postępowania dowodowego, jeśli materiał zebrany w sprawie na to pozwala. Zarzuty naruszenia przepisów postępowania i prawa materialnego uznano za bezzasadne.

Kluczowe kwestie prawne:
  • ·czy zdarzenie podczas krótkiej przerwy w pracy pozostaje w związku z pracą i stanowi wypadek przy pracy
  • ·czy udanie się po zapomniane klucze w trakcie rozpoczętej pracy zrywa związek zdarzenia z pracą
  • ·zakres swobody sądu drugiej instancji w dokonywaniu odmiennych ustaleń faktycznych bez uzupełniania postępowania dowodowego
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
Wyrok z dnia 23 września 1999 r. II UKN 130/99 Związek zdarzenia z pracą (art. 6 ust. 1 ustawy z dnia 12 czerwca 1975 r. o świadczeniach z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych, jednolity tekst: Dz.U. z 1983 r. Nr 30, poz. 144 ze zm.) zostaje zerwany wówczas, gdy pra- cownik bez prawnego usprawiedliwienia nie wykonuje pracy. Nie dotyczy to jednak krótkotrwałych przerw pozostających w związku z wykonywanymi nor- malnie czynnościami. Przewodniczący: SSN Barbara Wagner, Sędziowie SN: Jerzy Kuźniar (spra- wozdawca), Zbigniew Myszka. Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 23 września 1999 r. sprawy z po- wództwa Stanisława H. przeciwko Zakładowi Budżetowemu Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w O. o ustalenie, na skutek kasacji strony pozwanej od wyroku Sądu Wojewódzkiego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych we Wrocławiu z dnia 22 października 1998 r. [...] o d d a l i ł kasację. U z a s a d n i e n i e Wyrokiem z dnia 17 marca 1998 r. [...] Sąd Rejonowy-Sąd Pracy w Lubaniu oddalił powództwo Stanisława H. przeciwko Zakładowi Budżetowemu Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w O. o uznanie zdarzenia z dnia 11 marca 1996 r. za wypadek przy pracy, ustalając, że w dniu tym powód nie świadczył pracy, stąd też doznane przez niego złamanie nogi około godziny 700 na ulicy M. w O., nie pozosta- wało w związku z pracą. Powód nie wykazał także, że wykonywał czynności w inte- resie pracodawcy, co wyklucza uznanie zdarzenia za wypadek przy pracy – art. 6 ust. 1 ustawy z dnia 12 czerwca 1975 r. o świadczeniach z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (jednolity tekst: Dz.U. z 1983 r. Nr 30, poz. 144 ze zm.). Powyższe rozstrzygnięcie zapadło po ponownym rozpoznaniu sprawy, bowiem 2 pierwszy wyrok Sądu Rejonowego w tej sprawie (z dnia 19 marca 1999 r. [...]) został uchylony przez Sąd Wojewódzki-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych we Wrocła- wiu (wyrok z dnia 16 października 1997 r. [...]. Po rozpoznaniu apelacji Sąd Wojewódzki wyrokiem z dnia 22 października 1998 r. [...] zmienił zaskarżony wyrok, uznając zdarzenie za wypadek przy pracy. W ocenie Sądu Wojewódzkiego w dniu 11 marca 1996 r. powód przystąpił do wykony- wania swoich czynności o godzinie 500 rano – był zamiataczem ulic – odśnieżając ulicę i przystanki autobusowe, Doznany w takich okolicznościach uraz jako związany z wykonywaniem pracy, jest wypadkiem przy pracy. Powyższy wyrok zaskarżył kasacją pozwany i zarzucając naruszenie prawa materialnego – art. 6 ustawy z dnia 12 czerwca 1975 r. – przez błędną wykładnię, oraz naruszenie przepisów postępowania – art. 382, 328 § 2, 233 § 1 KPC - wniósł o jego uchylenie i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpozna- nia. W ocenie skarżącego Sąd Wojewódzki nie prowadził postępowania dowodowe- go, a swojej odmiennej oceny zebranego przez Sąd pierwszej instancji materiału do- wodowego, nie uzasadnił w sposób należyty, w szczególności nie ustosunkował się do zeznań wszystkich świadków. Sąd Najwyższy rozważył, co następuje: Kasacja nie zawiera uzasadnionych podstaw. Przede wszystkim nie jest trafny podniesiony w niej zarzut naruszenia art. 382 KPC. Przepis ten wskazuje, że sąd drugiej instancji orzeka na podstawie materiału zebranego w postępowaniu w pierw- szej instancji oraz w postępowaniu apelacyjnym. Nie oznacza to, że sąd drugiej ins- tancji jest zobligowany do uzupełniania postępowania dowodowego, nie uniemożliwia on również czynienia przez sąd apelacyjny (rozpoznający apelację) odmiennych niż sąd pierwszej instancji ustaleń, także bez uzupełniania postępowania dowodowego. W uchwale składu siedmiu sędziów z dnia 23 marca 1999 r. (III CZP 59/98 OSNC 1999 z. 7-8, poz. 124) Sąd Najwyższy wskazał, że sąd drugiej instancji może zmienić ustalenia faktyczne stanowiące podstawę wydania wyroku sądu pierwszej instancji bez przeprowadzania postępowania dowodowego uzasadniającego odmienne usta- lenia, poza szczególnymi okolicznościami. Odnosząc to do okoliczności sprawy, należy zauważyć, że Sąd Wojewódzki nie dopatrzył się sprzeczności w zeznaniach powoda oraz świadka Stefana K. w 3 istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy fragmentach, w tym dotyczących rozpoczęcia pracy i okoliczności, w jakich doszło do przerwania pracy przez powoda wobec po- trzeby powrotu po klucze do targowiska. Trafnie też Sąd Wojewódzki stwierdził, że odstąpienie od odśnieżania i udanie się po klucze do targowiska nie oznacza zerwa- nia więzi z pracą. Skoro powód był zobowiązany do otwarcia targowiska o godzinie 700 , to udając się po zapomniane klucze od targowiska działał w ramach wykonywa- nych czynności, nie zerwał więc związku z pracą. Nie można też skutecznie stawiać zarzutu naruszenia przez Sąd Wojewódzki art. 328 § 2 KPC w związku z art. 391 KPC. Sporządzając uzasadnienie swego rozstrzygnięcia Sąd drugiej instancji wska- zał jego podstawę faktyczną i prawną, a okoliczność, że szczegółowo nie odniósł się do zeznań słuchanych w postępowaniu przed Sądem pierwszej instancji świadków, którzy samego zdarzenia nie widzieli, mimo iż może świadczyć o pewnym narusze- niu zasad sporządzania uzasadnień, nie może być uznana za uchybienie mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Przy ustaleniu, iż powód nie zerwał związku z pracą, nie jest także uzasadnio- ny zarzut naruszenia prawa materialnego – art. 6 ust. 1 ustawy z dnia 12 czerwca 1975 r. – poprzez jego błędną wykładnię. W sprawie nie budzi wątpliwości ani nag- łość zdarzenia, ani jego zewnętrzna przyczyna, trafnie także Sąd Wojewódzki przyjął, że w dniu zdarzenia (11 marca 1996 r. około godziny 500 ) powód wraz ze świadkiem S.K. przystąpił do pracy przy odśnieżaniu ulicy i przystanków. Udając się do domu po zapomniane klucze od bramy targowiska, powód nie zerwał związku z wykonywaną pracą. Związek z pracą zostaje zerwany wówczas, gdy pracownik bez prawnego usprawiedliwienia nie wykonuje pracy, nie dotyczy to jednak krótkotrwałych przerw pozostających w związku z wykonywanymi normalnie czynnościami. Jedynie w sytuacji gdy wypadek nastąpi w czasie, kiedy poszkodowany w okresie przeznaczo- nym na pracę, zachowuje się w sposób nie tylko nie wynikający z zakresu czynności, ale wręcz z nimi sprzeczny, można mówić o zerwaniu związku z pracą. Przerwa w pracy spowodowana udaniem się po zapomniane klucze, jako usprawiedliwiona do- raźnymi potrzebami, nie może być traktowana jako zerwanie związku z pracą, powo- dujące uchylenie ochrony przewidzianej w art. 6 ust. 1 ustawy wypadkowej. W sytuacji więc gdy podniesione w kasacji zarzuty okazały się nieuzasadnione należało orzec jak w sentencji po myśli art. 39312 KPC. ========================================