I PKN 136/99

Orzeczenie procesowe
SN1 lipca 1999·sentence
Wypowiedzenie / zwolnieniePrzywrócenie do pracyUbezpieczenia społeczneInne
Podsumowanie AI

Sąd Najwyższy uchylił wyrok sądu drugiej instancji i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania w sprawie o przywrócenie do pracy po rozwiązaniu umowy bez wypowiedzenia z winy pracownika. Pracodawca zwolnił powoda dyscyplinarnie, twierdząc, że podczas zwolnienia lekarskiego brał udział we włamaniu i był nietrzeźwy. SN uznał, że samo nadużycie świadczeń z ubezpieczenia społecznego nie stanowi automatycznie ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych. Jednocześnie wskazał, że zachowanie pracownika w czasie zwolnienia lekarskiego może w konkretnych okolicznościach naruszać obowiązek lojalności wobec pracodawcy i obowiązek świadczenia pracy, zwłaszcza gdy czynności są sprzeczne z celem zwolnienia i prowadzą do przedłużenia nieobecności w pracy. Sąd drugiej instancji błędnie przyjął, że sam fakt przebywania na ulicy w stanie nietrzeźwości podczas zwolnienia chorobowego wystarcza do zastosowania art. 52 § 1 pkt 1 KP, bez dokładnej oceny celu zwolnienia, wpływu zachowania na zdolność do pracy oraz stopnia winy pracownika. Sprawa wymaga ponownej oceny tych okoliczności.

Kluczowe kwestie prawne:
  • ·Czy nadużycie zwolnienia lekarskiego może samo w sobie stanowić ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych z art. 52 § 1 pkt 1 KP
  • ·Czy zachowanie pracownika podczas zwolnienia chorobowego, sprzeczne z celem leczenia, może naruszać obowiązek lojalności wobec pracodawcy
  • ·Jakie znaczenie ma stopień winy pracownika przy ocenie zasadności zwolnienia dyscyplinarnego
  • ·Czy sąd drugiej instancji prawidłowo ocenił przesłanki rozwiązania umowy bez wypowiedzenia
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
uzasadnienie wyroku z dnia 19 stycznia 1998 r., I PKN 486/97, OSNAPiUS 1998 nr 23, poz. 687). Przy nowelizacji Kodeksu pracy z 1996 r. z treści przepisu art. 52 § 1 pkt 1 KP wyeliminowano przykładowe wymienienie przypadków kwalifikowanych jako ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych. Powstał więc prob- lem, czy nadużycie w zakresie korzystania ze świadczeń z ubezpieczenia społecz- nego może być tak ocenione. Problem ten został przedstawiony w kasacji z urzędu Rzecznika Praw Obywatelskich w sprawie, w której zapadł wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 stycznia 1998 r., I PKN 477/97 (OSNAPiUS 1998 nr 23, poz. 685). Rzecz- nik Praw Obywatelskich zauważył, że aktualna redakcja art. 52 § 1 pkt 1 KP nie za- wiera ustawowej "typizacji" zdarzeń uznanych za przyczynę niezwłocznego rozwią- zania umowy o pracę, a czyn przypisany pracownikowi i kwalifikowany jako ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych musi być oceniany na tle okoliczności konkretnego przypadku. Rzecznik Praw Obywatelskich wywiódł, że wątpliwe jest, aby "nadużycie korzystania" ze świadczeń ubezpieczeniowych w ogóle stanowiło naruszenie obowiązków pracowniczych, a w każdym razie dotyczyło obo- wiązków podstawowych. Sąd Najwyższy w tym wyroku uznał, że nadużycie korzys- tania ze świadczeń z ubezpieczenia społecznego może być kwalifikowane jako cięż- kie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych (art. 52 § 1 pkt 1 KP w brzmieniu nadanym ustawą z dnia 2 lutego 1996 r. o zmianie ustawy - Kodeks pracy oraz o zmianie niektórych ustaw, Dz.U. Nr 24, poz. 110 ze zm.). Wniosek ten nie został szerzej uzasadniony, gdyż dla rozstrzygnięcia tej sprawy wystarczające było uznanie, że pracownikowi nie można przypisać winy w odpowiednio dużym natęże- niu. Także z innych orzeczeń Sądu Najwyższego w stanie prawnym po nowelizacji Kodeksu pracy przedstawiano poglądy, z których wynika, iż nadużycie korzystania ze 5 świadczeń z ubezpieczenia społecznego czy wykorzystywanie przez pracownika zwolnienia lekarskiego w sposób sprzeczny z jego celem, może być w konkretnych sytuacjach kwalifikowane jako ciężkie naruszenie obowiązków pracowniczych. Przy- kładowo w wyroku z dnia 2 kwietnia 1998 r., I PKN 14/98 (OSNAPiUS 1999 nr 6, poz. 210) Sąd Najwyższy przyjął, że udział pracownika we własnym ślubie w czasie zwolnienia lekarskiego zawierającego adnotację "chory może chodzić", nie koliduje z obowiązkami pracowniczymi i nie może być uznany za ciężkie naruszenie podsta- wowych obowiązków pracowniczych w rozumieniu art. 52 § 1 pkt 1 KP. Podobnie w wyroku z dnia 19 stycznia 1998 r., I PKN 486/97 (OSNAPiUS 1998 nr 23, poz. 687) Sąd Najwyższy uznał, że nie stanowi ciężkiego naruszenia podstawowych obowiąz- ków pracowniczych (art. 52 § 1 KP) wykonywanie w czasie zwolnienia chorobowego pracy, która nie jest sprzeczna z zaleceniami lekarskimi. Pogląd, że "nadużycie korzystania" ze świadczeń z ubezpieczenia społeczne- go może być kwalifikowane jako ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pra- cowniczych w nowym brzmieniu art. 52 § 1 pkt 1 KP spotkał się z różnorodną (prze- ważnie krytyczną) oceną w literaturze. W krytycznej glosie do wyroku z dnia 19 stycznia 1998 r., I PKN 477/97 (OSP 1999 z. 3, poz. 53) T. Liszcz stwierdziła, że jej zdaniem, ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych, jako przy- czyna rozwiązania stosunku pracy bez wypowiedzenia, ma dwa aspekty: naruszony musi zostać obowiązek pracowniczy, i to nie jakikolwiek, lecz podstawowy, oraz na- ruszenie to musi być ciężkie. W art. 100 KP ani w innych przepisach prawa pracy nie został wyartykułowany obowiązek właściwego korzystania czy też nienadużywania świadczeń z ubezpieczenia społecznego. Świadczenia te są przedmiotem odrębnego stosunku prawnego, jakim jest stosunek ubezpieczenia społecznego. Sankcje za nadużycie tych świadczeń, z reguły w postaci utraty prawa do nich i obowiązku zwrotu pobranego świadczenia, przewidują przepisy o ubezpieczeniu społecznym. Naruszenie zaś obowiązku ciążącego na pracowniku, nie jako na stronie stosunku pracy, lecz dotyczącego spraw z tym stosunkiem związanych, np. z zakresu ubez- pieczenia społecznego, nie może co do zasady stanowić podstawy rozwiązania sto- sunku pracy bez wypowiedzenia. Jedynie w sytuacji, gdyby świadczenie ubezpiecze- niowe czy raczej świadczenie przyznawane na zasadach ubezpieczeniowych finan- sował pracodawca, jak to ma miejsce w przypadku wynagrodzenia za 35 dni w roku kalendarzowym niezdolności do pracy lub przymusowego odosobnienia w związku z chorobą zakaźną (art. 92 § 1-3 KP), można by mówić o naruszeniu obowiązku dbało- 6 ści o dobro zakładu pracy, w razie ich nadużycia. I w takim przypadku należy się jed- nak zastanowić, czy w grę wchodziłoby naruszenie podstawowego obowiązku, co zależy od konkretnej sytuacji. "Nadużycie korzystania ze świadczeń" może mieć różny sens. Może polegać na tym, że osoba uznana we właściwym trybie za niezdol- ną do pracy i korzystająca z tego powodu z prawa do zasiłku z ubezpieczenia spo- łecznego albo do wynagrodzenia od pracodawcy, nie stosuje się do zaleceń lekarza, narażając przez to swoje zdrowie, a w niektórych przypadkach - także podmiot zobo- wiązany do wypłaty świadczenia - na wypłacanie go przez dłuższy czas. W takim przypadku, gdy podmiotem zobowiązanym do jego wypłaty jest instytucja ubezpie- czeniowa, nie może być w ogóle mowy o naruszeniu obowiązków pracowniczych, gdy zaś jest nim pracodawca - z reguły nie będzie można uznać takiego zachowania pracownika za ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych. Nadu- życie świadczeń z ubezpieczenia społecznego może jednak polegać na tym, że pra- cownik, który jest zdolny do pracy, podstępem lub przekupstwem uzyska orzeczenie lekarskie o niezdolności do pracy i na tej podstawie, nie stawiając się do pracy, ko- rzysta z zasiłku chorobowego albo z wynagrodzenia od pracodawcy. W takim przy- padku mielibyśmy do czynienia z wykorzystaniem zwolnienia lekarskiego w celu uchylania się od obowiązku świadczenia pracy, które z reguły powinno być uznane za ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych. Również krytyczne uwagi, ale z inną argumentacją, przedstawił w glosie do tego wyroku A. Sobczyk (OSP 1999 r. z. 6, poz. 124). Zdaniem tego autora, przed- miotem ochrony w art. 52 § 1 pkt 1 KP może być wyłącznie interes pracodawcy pole- gający na zabezpieczeniu dyspozytywności pracownika. Istotą stosunku pracy jest gotowość do jej świadczenia, której pracownik może nie przejawiać tylko z powodów usprawiedliwionych. Jeżeli zaś pracownik nie jest obecny w pracy bez powodu, to w istocie naraża dobro pracodawcy na szkodę, co dotyczy utrudnień związanych z nie- obecnością pracownika w pracy. W umowie o pracę pracownik zobowiązuje się do jej świadczenia. Oznacza to, że powinien stawić się do pracy, jeżeli jest do niej zdolny, niezależnie od tego, czy posiada formalny dokument stwierdzający brak takiej zdolności. W przypadku skrajnym, pracownik, który bezzasadnie i świadomie otrzymał zaświadczenie lekarskie usprawiedliwiające nieobecność w pracy, powinien do pracy się stawić. Co więcej, obowiązkiem pracownika jest także takie korzystanie z okresów usprawiedliwionej chorobą nieobecności w pracy, aby stan zdolności do pracy przywrócić w sposób możliwie najszybszy. W szczególności obowiązkiem 7 pracownika jest takie zachowanie w okresie choroby, aby stan zdrowia pozwolił na podjęcie zatrudnienia w możliwie najkrótszym czasie. Jeżeli tak, to pracownik nie wykonujący zaleceń lekarza narusza podstawowe obowiązki pracownicze. Mniej już istotne, czy wykreujemy tu nowy obowiązek pracowniczy wynikający z treści i istoty stosunku pracy (obowiązek świadczenia pracy poza okresami usprawiedliwionej nie- zdolności), czy też pozostaniemy przy ogólnym - ale przecież podstawowym - obo- wiązku pracowniczym dbałości o dobro zakładu pracy (art. 100 § 2 pkt 4 KP). Być może należy tu mówić o obowiązku lojalności wobec pracodawcy. Z poglądami tymi należy się w znacznej części zgodzić. Ograniczając wywody do stanu faktycznego sprawy (powód korzystał z zasiłku chorobowego, a nie ze świadczenia pracodawcy z art. 92 KP oraz nie postawiono mu zarzutu "wyłudzenia zwolnienia lekarskiego"), należy przede wszystkim zgodzić się z tym, że korzystanie ze świadczenia ubezpieczeniowego następuje na podstawie stosunku prawnego od- rębnego od stosunku pracy. Zasadniczo więc prawidłowość korzystania z tego świadczenia nie może być oceniana w płaszczyźnie wykonywania obowiązków pra- cowniczych. Tym samym "nadużycie" korzystania ze świadczeń ubezpieczeniowych jako takie (samo w sobie) nie może być zakwalifikowane jako ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych. Zgodzić się należy też z poglądem, że do istoty zobowiązania pracowniczego należy świadczenie pracy i pozostawanie w gotowości do niej. Oczywiście, że pracownik ma swobodę co do zachowania po wy- pełnieniu obowiązków pracowniczych. Inaczej jednak należy ocenić sytuację, gdy pracownik korzysta ze zwolnienia lekarskiego, usprawiedliwiającego jego nieobec- ność w pracy. Wynika to właśnie z tej cechy, że usprawiedliwia to jego nieobecność, a nadto celem korzystania ze zwolnienia lekarskiego jest odzyskanie zdrowia, a więc także zdolności do pracy. Pracodawca ma rzeczywisty interes w tym, aby pracownik był w pracy obecny i świadczył pracę. Z tego punku widzenia obojętne jest, że praco- dawca nie spełnia świadczenia ubezpieczeniowego. Tym samym należy uznać, że pracownik podejmując w czasie zwolnienia lekarskiego czynności pozostające w sprzeczności z jego celem, a zwłaszcza prowadzące do przedłużenia nieobecności w pracy, godzi w dobro pracodawcy i w istocie działa w sposób sprzeczny ze swoim obowiązkami. W pewnych przypadkach możliwe jest wręcz uznanie, że przedłużenie niezdolności do pracy prowadzi do braku usprawiedliwienia nieobecności. W istocie nie chodzi więc o "nadużycie" korzystania ze świadczeń z ubezpieczenia społeczne- go, lecz o naruszenie pracowniczego obowiązku dbania o dobro pracodawcy (lojal- 8 ności wobec pracodawcy) czy wręcz o obowiązek świadczenia pracy. Aby takie za- chowanie pracownika uznać za podstawę rozwiązania umowy o pracę w trybie art. 52 § 1 pkt 1 KP, konieczne jest, aby dotyczyło ono naruszenia podstawowego obo- wiązku pracowniczego oraz było ciężkie. Zależy to od oceny zachowania pracownika w konkretnym przypadku, a w szczególności uznania, że jego zachowanie było sprzeczne i w jakim zakresie z celem korzystania ze zwolnienia lekarskiego czy pro- wadziło do przedłużenia niezdolności do pracy oraz jakie skutki wywarło (lub mogło wywrzeć; stanowiło zagrożenie) dla realizacji interesów pracodawcy. Zachowanie pracownika musi nadto (w aspekcie wskazanych znamion przedmiotowych) cecho- wać się wysokim stopniem winy (wina umyślna lub rażące niedbalstwo). Ponieważ Sąd drugiej instancji nie miał tych aspektów na względzie przy wy- kładni oraz ocenie zastosowania art. 52 § 1 pkt 1 KP, należało uznać, że kasacja powołuje się na usprawiedliwioną podstawę, co prowadzi do uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy Sądowi drugiej instancji do ponownego rozpoznania, zgodnie z art. 39313 § 1 KPC. ========================================