I PKN 585/98

Wygrał pozwany
SN19 lutego 1999·sentence
Wypowiedzenie / zwolnieniePrzywrócenie do pracyInne
Podsumowanie AI

Sprawa dotyczyła głównego księgowego zatrudnionego na podstawie umowy o pracę, któremu pracodawca wypowiedział umowę z powodu braku aktywności i współpracy przy wdrażaniu informatycznego systemu finansowo-księgowego oraz opóźnień w opracowaniu planu kont i instrukcji rachunkowych. Powód domagał się przywrócenia do pracy, a następnie zaskarżył niekorzystny wyrok, zarzucając sądom pominięcie opinii biegłego. Sąd Najwyższy oddalił kasację, wskazując, że ocena zasadności wypowiedzenia należy do sądu, a nie do biegłego. Biegły może wyjaśniać kwestie wymagające wiadomości specjalnych, ale nie rozstrzygać, czy wypowiedzenie było uzasadnione. SN uznał też, że sądy niższych instancji prawidłowo oceniły materiał dowodowy i mogły przyjąć, iż powód nie spełniał oczekiwań pracodawcy co do inicjatywy i operatywności na stanowisku kierowniczym. Ostatecznie utrzymano w mocy oddalenie powództwa o przywrócenie do pracy.

Kluczowe kwestie prawne:
  • ·czy wypowiedzenie umowy o pracę było uzasadnione
  • ·czy ocena zasadności wypowiedzenia należy do biegłego czy do sądu
  • ·zakres wykorzystania opinii biegłego w sprawach pracowniczych
  • ·ocena dowodów z opinii biegłego i granice swobodnej oceny dowodów
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
Wyrok z dnia 19 lutego 1999 r. I PKN 585/98 Ocena zasadności wypowiedzenia umowy o pracę należy do sądu, a nie do biegłego. Przewodniczący: SSN Teresa Flemming-Kulesza (sprawozdawca), Sędziowie SN: Jerzy Kwaśniewski, Andrzej Wasilewski. Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 19 lutego 1999 r. sprawy z powództwa Edwarda B. przeciwko Zakładowi Energetycznemu SA w K. o przywrócenie do pracy, na skutek kasacji powoda od wyroku Sądu Wojewódzkiego-Sądu Pracy i Ubezpie- czeń Społecznych w Koszalinie z dnia 30 czerwca 1998 r. [...] o d d a l i ł kasację. U z a s a d n i e n i e Edward B. domagał się początkowo uznania za bezskuteczne wypowiedzenia umowy o pracę, a następnie przywrócenia do pracy w Zakładzie Energetycznym SA w K. Pozwany Zakład Energetyczny wniósł o oddalenie powództwa. Sąd Rejonowy-Sąd Pracy w Koszalinie wyrokiem z dnia 6 marca 1998 r. od- dalił powództwo. Sąd ten ustalił, że powód zatrudniony był w pozwanym Zakładzie, jako główny księgowy, od 1 czerwca 1969 r. W dniu 27 lutego 1995 r. otrzymał wy- powiedzenie umowy o pracę. W 1993 r. Zakład został przekształcony w jednooso- bową spółkę Skarbu Państwa. W tym samym roku zarząd Spółki polecił powodowi podjęcie prac zmierzających do wdrożenia informatycznego systemu finansowo- księgowego (FK). Zadanie to uznał za aktualne kolejny zarząd powołany w maju 1994 r. W lutym 1994 r. Hieronim S. kierownik Wydziału (następnie oddziału) infor- matyki sporządził notatkę na temat przyczyn braku postępu w pracach nad syste- mem. Podał, że prace informatyków zostały zahamowane na skutek braku współ- pracy ze strony pionu księgowości, w szczególności braku zainteresowania ze strony 2 głównego księgowego. Wskazywał też na nie zrealizowaną obietnicę opracowania nowego planu kont. Dnia 27 czerwca 1994 r. odbyło się spotkanie zarządu Spółki z Hieronimem S., powodem i kierowniczką Wydziału Finansowego podległego powodowi. Ustalono na nim, że powód do końca czerwca opracuje plan kont, a następnie do końca roku zostanie on wdrożony informatycznie. Latem 1994 r. miał miejsce wyjazd kilku pra- cowników pozwanego do Zakładu Energetycznego w T. w celu zapoznania się z funkcjonującym tam systemem FK. Pomimo zachęty ze strony Hieronima S. powód nie wziął w nim udziału, chociaż wcześniej (w 1993 r.) wziął udział w podobnym wy- jeździe do E. W końcu stycznia 1995 r. służba informatyczna pozwanego podała zarządowi informację, że platforma informatyczna jest przygotowana, jednak skonstruowanie systemu FK jest niemożliwe z powodu braku odpowiedniego planu kont oraz nie- przedstawienia przez pion finansowo-księgowy założeń merytorycznych, czyli wyma- gań, jakie przyszli użytkownicy stawiają budowanemu systemowi. Powód nie podej- mował bowiem w tym zakresie współpracy ze służbą informatyczną, zaś jego pod- władni, do których się zwracano w sprawach szczegółowych nie byli upoważnieni do samodzielnego podejmowania decyzji, jakie wymagania należy postawić systemowi. Do czasu rozwiązania umowy o pracę z powodem nie doszło do wdrożenia ani kompleksowego opracowania systemu FK. Podjęte z udziałem zatrudnionej od 1 czerwca 1995 r. nowej głównej księgowej Teresy B. prace prowadzono intensywnie w drugiej połowie 1995 r. na podstawie przygotowanego przez nią harmonogramu. System został wdrożony z początkiem 1996 r. Nie wykorzystano w nim projektu planu kont opracowanego przez powoda. Projekt ten (noszący datę 14 grudnia 1994 r.) został przez powoda na przełomie lat 1994/95 skierowany do podległych mu pra- cowników księgowości. Nie został on przedstawiony zarządowi ani do wiadomości ani do zatwierdzenia i nie został w praktyce wprowadzony. Pozwany Zakład został obciążony przez organa skarbowe sankcją za niepra- widłowości rozliczenia podatku VAT za drugie półrocze 1993 r. Ostatecznie Minis- terstwo Finansów uchyliło decyzje i zwolniło pozwanego od zapłaty sankcji wyrażając ocenę, że uchybienia pozwanego miały charakter proceduralny i nie wpłynęły na zmniejszenie należności budżetowych, a jedynie opóźniły ich zapłatę o miesiąc oraz wystąpiły w okresie, do którego stosowane są złagodzone warunki egzekwowania należności sankcyjnych wobec budżetu (podatek VAT wprowadzono w lipcu 1993 r.). 3 W 1994 r. nie wystąpiły u pozwanego uchybienia w zakresie wywiązywania się ze zobowiązań z tytułu podatku VAT. W pozwanym Zakładzie w okresie zatrudnienia powoda nie wykonano wyni- kającego z ustawy z dnia 26 września 1994 r. o rachunkowości (która weszła w życie 1 stycznia 1995 r.) obowiązku wprowadzania spełniającej wymagania tej ustawy ins- trukcji obiegu dokumentów (stosowano „starą” instrukcję) oraz instrukcji inwentaryza- cyjnej. Nową instrukcję inwentaryzacyjną opracowano na zlecenie Teresy B. i wpro- wadzono w lipcu 1996 r., a podjętego opracowania instrukcji obiegu dokumentów nie zakończono w 1996 r. W ocenie Sądu pierwszej instancji spór między stronami wyni- kał bardziej z braku porozumienia i wspólnego języka oraz z niezgodności oczekiwań niż z konfliktu i wzajemnej niechęci. Po złożeniu przez strony pozasądowych opinii biegłych księgowych Sąd przeprowadził dowód z opinii biegłego sądowego, który przedstawił obiektywne trudności w skonstruowaniu systemu FK. Według biegłego opracowanie planu kont nie było celowe w końcu 1994 r., skoro od 1 stycznia 1995 r. wchodziła w życie nowa ustawa o rachunkowości. Podkreślał też problem denomina- cji pieniądza. Sąd przyjął w oparciu o opinię, że powód był obciążony złożonymi obowiązkami, z których wywiązywał się zasadniczo prawidłowo i sumiennie, lecz uznał za zbyt daleko idącą ocenę biegłego, iż nie można powodowi postawić zarzutu bierności w zakresie postawionych kilka lat wcześniej zadań dotyczących wprowa- dzenia systemu FK i opracowania dla jego potrzeb planu kont. Sąd nie podzielił też konkluzji biegłego, iż żadna ze wskazanych przez pozwanego przyczyn nie uzasad- niała wypowiedzenia umowy o pracę powodowi jako głównemu księgowemu. Sąd podzielił stanowisko pozwanego, iż powód nie włączając się aktywnie do prac nad komputeryzacją księgowości i finansów oraz zwlekając z opracowaniem odpowied- niego planu kont nie spełnił wymagań stawianych przez pracodawcę. Wymagania te uznał Sąd za racjonalne i uzasadnione, a w konsekwencji również dokonane wypo- wiedzenie uznał za zasadne. Sąd Wojewódzki-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Koszalinie wyro- kiem z dnia 30 czerwca 1998 r. oddalił apelację powoda od tego wyroku. Sąd drugiej instancji uznał, że Sąd Rejonowy prawidłowo ocenił zebrany materiał dowodowy, wy- prowadzając z niego trafne i logiczne wnioski. Sąd Wojewódzki podkreślił, że w dacie dokonania wypowiedzenia (27 lutego 1995 r.) pracodawca nie miał obowiązku wska- zywania w swym pisemnym oświadczeniu przyczyny wypowiedzenia. Zdaniem tego Sądu prawidłowo uznano w pierwszej instancji część spośród przyczyn wypowiedze- 4 nia wskazywanych przez pracodawcę w toku procesu za uzasadniające wypowie- dzenie. Chodzi przede wszystkim o niewprowadzenie instrukcji inwentaryzacyjnej oraz bierność powoda w toku prac nad komputeryzacją księgowości i finansów, w wyniku czego powód nie spełnił wymagań stawianych przez pracodawcę. W związku z zarzutami apelacji dotyczącymi nieuwzględnienia opinii biegłego Sąd Wojewódzki stwierdził, że zadaniem biegłego nie jest ani ustalanie stanu faktycznego sprawy ani rozstrzygnięcie zagadnień prawnych, a jedynie naświetlenie i wyjaśnienie wskaza- nych przez Sąd okoliczności z punktu widzenia posiadanych przez biegłego wiado- mości specjalnych. „Niedopuszczalne wkroczenie w kompetencje” stanowi sugero- wanie przez biegłego sposobu rozstrzygnięcia sprawy. Sąd Wojewódzki podkreślił, że w gospodarce rynkowej pracownicy na stanowiskach kierowniczych powinni wy- kazywać się inicjatywą i operatywnością. Wskazał też, że zarząd pozwanej Spółki rozpisał konkurs na stanowisko głównego księgowego. Celem konkursu było zmobili- zowanie kandydatów do przedstawienia programu reorganizacji pionu finansowego Spółki. Do tego konkursu przystąpił również powód. Wcześniej otrzymał on od praco- dawcy pisemną propozycję dalszego zatrudnienia na innym stanowisku w księgowo- ści. Dopiero nieprzyjęcie przez Edwarda B. oferowanego mu stanowiska kierownika wydziału księgowości spowodowało dokonanie definitywnego wypowiedzenia sto- sunku pracy. Powód wniósł kasację od tego wyroku. Podniósł zarzut naruszenia przepisów postępowania mającego istotny wpływ na wynik sprawy, a w szczególności narusze- nia art. 278 § 1 KPC poprzez nieuwzględnienie bez właściwego uzasadnienia wnios- ków opinii biegłego sądowego i art. 233 § 1 KPC przez dokonanie nie swobodnej, lecz dowolnej oceny materiału dowodowego, w szczególności bez uwzględnienia opinii biegłego sądowego. Powód wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przeka- zanie sprawy do ponownego rozpoznania. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Kasacja nie jest uzasadniona. Z przepisu art. 278 § 1 KPC wynika możliwość zasięgnięcia przez sąd opinii jednego lub kilku biegłych w wypadkach wymagających wiadomości specjalnych. Wbrew zarzutom podniesionym w kasacji wiadomości specjalnych nie wymagało udzielenie odpowiedzi na pytanie, czy wypowiedzenie powodowi umowy o pracę było 5 uzasadnione, lecz to, czy powód w związku z podanymi przez pracodawcę przyczy- nami wypowiedzenia fachowo wypełniał obowiązki głównego księgowego w warun- kach stworzonych mu przez pracodawcę. Sąd nie naruszył tego przepisu, gdyż za- sięgnął opinii biegłego w zakresie ustaleń wymagających wiadomości specjalnych. O naruszeniu tego przepisu można by mówić wówczas, gdyby Sąd zaniechał zasięg- nięcia opinii mimo, że zachodziłby „wypadek wymagający wiadomości specjalnych” lub przeprowadził ten dowód bez potrzeby. Sąd nie naruszył też art. 233 § 1 KPC. Ocena dowodu z opinii biegłego została dokonana prawidłowo. Uznano, że powód w zasadzie prawidłowo wywiązywał się z obowiązków, nie spełniał jedynie wymagań pracodawcy w zakresie inicjatywy i operatywności. Dokonanie oceny zasadności wy- powiedzenia nie należało do biegłego, lecz do Sądu. Pogląd biegłego w tej kwestii nie miał żadnego znaczenia, a tym bardziej nie można uznać by wiązał Sąd w jakim- kolwiek stopniu. Pominięcie konkluzji opinii zawierającej ocenę zasadności wypowie- dzenia nie narusza przepisu art. 233 § 1 KPC. Kasacja jako pozbawiona usprawiedliwionych podstaw podlegała zatem od- daleniu (art. 39312 KPC). ========================================