II UKN 217/98

Wygrał powód
SN23 września 1998·sentence
Ubezpieczenia społeczneInne
Podsumowanie AI

Sąd Najwyższy oddalił kasację pracodawcy i utrzymał w mocy ustalenie, że śmiertelny wypadek lekarki Małgorzaty S. był wypadkiem zrównanym z wypadkiem przy pracy. Pracownica była delegowana na staż specjalizacyjny do K., a bez zapewnionego noclegu mieszkała u rodziców w pobliskiej miejscowości L. Po zajęciach udała się do gabinetu stomatologicznego, a następnie w drodze do miejsca zakwaterowania została potrącona przez samochód i zmarła. Sąd uznał, że zdarzenie miało miejsce w czasie trwania podróży służbowej, a pracownik w takim okresie nie wraca z pracy do domu, lecz do miejsca zakwaterowania. W konsekwencji wypadek nie był wypadkiem w drodze z pracy, lecz wypadkiem zrównanym z wypadkiem przy pracy na podstawie art. 6 ust. 2 pkt 1 ustawy wypadkowej. SN podkreślił, że ochrona obejmuje także czynności prywatne wykonywane w trakcie podróży służbowej, o ile nie są sprzeczne z celem delegacji. Wizyta u stomatologa i powrót do miejsca noclegu nie zerwały związku z podróżą służbową.

Kluczowe kwestie prawne:
  • ·Czy wypadek pracownika podczas podróży służbowej może być uznany za wypadek zrównany z wypadkiem przy pracy.
  • ·Zakres ochrony ubezpieczeniowej w czasie delegacji, gdy pracownik nie wraca do domu, lecz do miejsca zakwaterowania.
  • ·Rozróżnienie między wypadkiem w drodze z pracy a wypadkiem podczas podróży służbowej.
  • ·Znaczenie prywatnej czynności pracownika (wizyta u lekarza) dla oceny związku zdarzenia z podróżą służbową.
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
Wyrok z dnia 23 września 1998 r. II UKN 217/98 W czasie trwania podróży służbowej pracownik nie wraca z pracy do domu, tylko do miejsca zakwaterowania poza miejscowością swego zamiesz- kania. Zaistniały wówczas wypadek nie jest wypadkiem w drodze z pracy, lecz wypadkiem zrównanym z wypadkiem przy pracy. Przewodniczący SSN: Andrzej Kijowski (sprawozdawca) , Sędziowie SN: Barbara Wagner, Roman Kuczyński. Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 23 września 1998 r. sprawy z po- wództwa Jarosława S. przeciwko Zespołowi Opieki Zdrowotnej w B.-Z. o zmianę tre- ści protokołu powypadkowego, na skutek kasacji strony pozwanej od wyroku Sądu Wojewódzkiego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Kielcach z dnia 17 grud- nia 1997 r. [...] 1) o d d a l i ł kasację, 2) zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 100 zł (słownie złotych: sto) tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. U z a s a d n i e n i e Sąd Rejonowy-Sąd Pracy w Busku Zdroju wyrokiem z dnia 29 września 1997 r. [...], zmienił treść protokołu powypadkowego sporządzonego w dniu 6 maja 1997 r. przez komisję powypadkową działającą w pozwanym Zespole Opieki Zdrowotnej w B.Z. w ten sposób, że ustalił, iż wypadek zaistniały w L. w dniu 11 lutego 1997 r. w wyniku którego śmierć poniosła lek. med. Małgorzata S. jest wypadkiem zrównanym z wypadkiem przy pracy. W motywach tego rozstrzygnięcia Sąd Rejonowy powołał się na ustalenie następującego stanu faktycznego. Lekarz Małgorzata S., zmarła żona powoda Jarosława S., została przez swego pracodawcę - pozwany ZOZ w B.Z. delegowana do I Kliniki Kardiologii [...] 2 Uniwersytetu J. w K. na okres od dnia 3 do dnia 21 lutego 1997 r. celem odbycia cząstkowego stażu do specjalizacji medycznej. Pracownica nie miała w miejscu de- legacji zarezerwowanego zakwaterowania, ani też zapewnienia pracodawcy o zwro- cie poniesionych kosztów noclegu, wobec czego zatrzymała się u swoich rodziców w przylegającym do K. L., skąd na zajęcia do Kliniki dojeżdżała codziennie samocho- dem lub miejskim autobusem. W dniu 11 lutego 1997 r. po odbyciu zajęć Małgorzata S. około godz. 17 00 zgłosiła się w L. do gabinetu stomatologicznego z ostrym bólem wywołanym zapale- niem ozębnej. Wizyta trwała około 15 minut i była uzasadniona narastającym bólem promieniującym do skroni, co według oświadczenia stomatologa uzasadniało nie- zdolność do pracy. Po wyjściu z gabinetu szła do domu rodziców skrajem jezdni, gdyż na tym odcinku drogi nie było chodnika. Około 50 metrów - przed domem ro- dziców została potrącona przez niezidentyfikowanego kierowcę samochodu osobo- wego i wskutek doznanych obrażeń ciała zmarła w szpitalu. Zakładowa komisja po- wypadkowa stwierdziła, że zdarzenie to nie jest wypadkiem przy pracy ani wypad- kiem zrównanym z wypadkiem przy pracy, gdyż nastąpiło poza miejscem delegowa- nia. W tym niespornym w istocie stanie faktycznym, Sąd Rejonowy uznał, że przedmiotowe zdarzenie wyczerpuje znamiona wypadku zrównanego z wypadkiem przy pracy w rozumieniu art. 6 ust. 2 ustawy z dnia 12 czerwca 1975 r. o świadcze- niach z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (jednolity tekst: Dz.U. z 1983 r. Nr 30, poz. 144 ze zm.). Wypadek nastąpił bowiem w trakcie podróży służ- bowej, a w całym ciągu poprzedzających go zdarzeń nie można się dopatrzyć żadnej okoliczności świadczącej o spowodowaniu wypadku zachowaniem Małgorzaty S. nie pozostającym w związku z wykonywaniem powierzonych jej zadań. Apelację strony pozwanej oddalił Sąd Wojewódzki-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Kielcach wyrokiem z dnia 17 grudnia 1997 r. [...]. Akceptując w pełni ustalenia faktyczne i oceny prawne z wyroku pierwoszoinstancyjnego, Sąd Woje- wódzki podkreślił, że czas podróży służbowej w rozumieniu ustawy wypadkowej to czas od chwili wyjazdu do miejsca stanowiącego cel podróży do momentu powrotu do stałego miejsca pracy bądź miejsca zamieszkania pracownika. Przepis art. 6 ust. 2 pkt 1 powołanej ustawy obejmuje więc zarówno wypadek zaistniały w miejscowo- ści, do której pracownik został oddelegowany, jak też wypadek w drodze do tej miejs- cowości oraz w drodze powrotnej. W takiej sytuacji nie można zatem mówić o wy- 3 padku w drodze do pracy lub z pracy. Przedmiotowy wypadek zdarzył się - innymi słowy - w trakcie odbywanej podczas podróży służbowej drogi z miejsca wykonywa- nia zajęć do miejsca zamieszkania pracownicy. Nie zaszły przy tym żadne okolicz- ności świadczące o zerwaniu przez Małgorzatę S. związku z wykonywaniem jej służ- bowych zadań, więc należy uznać, iż uległa ona wypadkowi zrównanemu z wypad- kiem przy pracy. Kasację od powyższego wyroku wniósł w imieniu pozwanego pracodawcy jego pełnomocnik, zarzucając naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię „i” niewłaściwe zastosowanie art. 6 ust. 2 ustawy wypadkowej, polegające na przyjęciu, że M.S. poniosła śmierć w wypadku w czasie podróży służbowej, podczas gdy w rzeczywistości uległa wypadkowi komunikacyjnemu poza miejscem delegacji, zaś jej pobyt krytycznego dnia w miejscu zdarzenia nie pozostawał w związku z wy- konywaniem powierzonych jej zadań i domagając się na tej podstawie zmiany zas- karżonego orzeczenia przez oddalenie powództwa, jak też zasądzenia kosztów pro- cesu według norm przepisowych. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podniesiono, że miejsce i czas spornego zdarzenia wykluczają jego jakikolwiek związek z zadaniami powierzonymi Małgorzacie S. w ramach jej podróży służbowej. Skoro zatem skarżący nie gwarantował pracownicy zakwaterowania w K., a mieszkała ona - bez wiedzy delegującego - u rodziców w L., to nieszczęśliwy wypadek, którego doznała Małgo- rzata S. można by - zdaniem wnoszącego kasację - uznać co najwyżej za wypadek w drodze z pracy, zwłaszcza że zainteresowana „własnym sumptem „załatwiła” sobie lekarski staż uzupełniający w K., a w tej sprawie nie da się wyłączyć codziennego dojazdu z miejsca stałego zamieszkania, czyli B.Z. do K., jak też codziennego pow- rotu do miejsca stałego zamieszkania.” Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Kasacja jest bezzasadna i podlega oddaleniu, gdyż kwestionowany wyrok nie narusza - wbrew twierdzeniu skarżącego - przepisu art. 6 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 12 czerwca 1975 r. o świadczeniach z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodo- wych (jednolity tekst: Dz.U. z 1983 r. Nr 30, poz. 144 ze zm.). Powołany przepis sta- nowi, że na równi z wypadkiem przy pracy traktuje się - w zakresie uprawnień do świadczeń - wypadek, któremu pracownik uległ w czasie trwania podróży służbowej w okolicznościach innych niż określone w ust. 1, chyba że wypadek spowodowany 4 został postępowaniem pracownika, które nie pozostawało w związku z wykonywa- niem powierzonych mu zadań. Ubezpieczeniową ochroną z tego przepisu objęty jest zatem uszczerbek na zdrowiu doznany przez pracownika w czasie trwania podróży służbowej, jednakże w okolicznościach innych niż określone w art. 6 ust. 1 pkt 1-3 ustawy, czyli w trakcie wykonywania czynności nie będących realizacją jego obo- wiązków ze stosunku pracy. Jeżeli bowiem w czasie podróży służbowej pracownik wykonuje czynność stanowiącą przedmiot jego pracowniczych powinności, to ochronę przed ewentualnym wypadkiem zapewnia mu przepis art. 6 ust. 1 ustawy. Innymi słowy, art. 6 ust. 1 pkt 1 ustawy gwarantuje ubezpieczeniową ochronę za- chowań wykraczających poza katalog czynności objętych zakresem zastosowania art. 6 ust. 1, dotyczącego zachowań podczas lub w związku z wykonywaniem zwyk- łych czynności pracowniczych albo poleceń przełożonych lub czynności podejmowa- nych w interesie zakładu pracy. Jeszcze inaczej rzecz ujmując można powiedzieć, że warunkiem udzielenia ochrony na podstawie art. 6 ust. 2 pkt 1 ustawy jest wykony- wanie związanych z podróżą służbową czynności leżących poza ramami spraw za- wodowych w rozumieniu jej art. 6 ust. 1, tzn. czynności przypisywanych zazwyczaj do sfery prywatnych spraw pracownika. Nie chodzi tu jednak o te czynności z prywatnej sfery pracownika, które nie mieszczą się wprawdzie w pojęciu wykonywania zwykłych czynności albo poleceń przełożonych, lecz pozostają z tymi czynnościami albo poleceniami w funkcjonalnym związku, gdyż one mieszczą się w zakresie zastosowania art. 6 ust. 1 ustawy. W grę wchodzą zatem czynności, które wiążą się z faktem opuszczenia przez pracownika jego miejsca stałego zamieszkania oraz zwykłego środowiska domowo-rodzinnego i byłyby normalnie potraktowane jako odbywanie drogi z pracy, a następnie jako za- chowania w sferze pracowniczej prywatności. W czasie trwania podróży służbowej, a więc do momentu powrotu do miejscowości stałego miejsca pracy lub miejscowości zamieszkania, pracownik nie wraca jednak z pracy do domu, tylko do miejsca zak- waterowania, wobec czego wszystkie jego zachowania po pracy pozostają nadal w związku ze stosunkiem pracy, za wyjątkiem zachowań nie dających się pogodzić z celem podróży służbowej, to znaczy z potrzebą realizacji powierzonych mu zadań. Wykładnia przepisu art. 6 ust. 2 pkt 1 ustawy wypadkowej dokonana przez Sąd Wojewódzki w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku nie budzi więc zastrzeżeń. To samo dotyczy zastosowania wyinterpretowanej z tego przepisu normy prawnej do stanu faktycznego przedmiotowej sprawy. Wizyta, którą Małgorzata S. tuż przed 5 swym tragicznym wypadkiem złożyła w gabinecie stomatologicznym nie kłóciła się z celem podróży służbowej. Bez znaczenia jest też okoliczność, że chodzi tu o gabinet w L., a więc w miejscowości przylegającej do K., jako celu podróży służbowej. W L. mieszkają bowiem rodzice Małgorzaty S., którzy udzielili jej gościny, a tym samym umożliwili odbycie stażu w warunkach oddelegowania przez pracodawcę bez rezer- wacji noclegu w K. i wobec zapowiedzi niezwracania kosztów noclegu. W tej sytuacji zarzut skarżącego pracodawcy, że pracownica własnym sumptem „załatwiła” sobie staż specjalizacyjny w K., po czym „bez wiedzy delegującego” mieszkała u rodziców w L., chociaż mogła codziennie pokonywać ponad 100-kilometrową odległość z B.Z. do K. i z powrotem - jest po prostu wysoce niestosowny. Z tych względów Sąd Najwyższy na podstawie art. 393 12 KPC orzekł, jak w sentencji. ========================================