II UKN 529/97
Sąd Najwyższy rozpoznał sprawę o ustalenie, że śmiertelny wypadek drogowy pracownika był wypadkiem przy pracy. Pracownik został oddelegowany przez pracodawcę na kurs i egzamin, a w dniu zdarzenia jechał własnym samochodem, mimo że w poleceniu wyjazdu wskazano autobus. Sądy niższych instancji różnie oceniły sprawę: sąd rejonowy uznał zdarzenie za wypadek przy pracy, natomiast sąd wojewódzki oddalił powództwo, przyjmując, że skoro przyczyna wypadku leżała wyłącznie po stronie pracownika (nadmierna prędkość, nieostrożność), to brak było przyczyny zewnętrznej. Sąd Najwyższy uznał kasację powódki za zasadną w zakresie prawa materialnego. Wyjaśnił, że poślizg samochodu jest przyczyną zewnętrzną w rozumieniu ustawy wypadkowej, a fakt, iż do zdarzenia doszło wskutek błędów kierowcy, może wpływać jedynie na zakres ewentualnych świadczeń odszkodowawczych, nie zaś na samą kwalifikację zdarzenia jako wypadku przy pracy. SN stwierdził też, że sąd drugiej instancji nie wyszedł poza granice apelacji. Ostatecznie zmienił zaskarżony wyrok i oddalił apelację pozwanego, utrzymując w mocy orzeczenie sądu pierwszej instancji.
- ·czy poślizg samochodu stanowi przyczynę zewnętrzną wypadku przy pracy
- ·czy zawinione zachowanie pracownika wyłącza kwalifikację zdarzenia jako wypadku przy pracy
- ·znaczenie użycia prywatnego samochodu zamiast środka wskazanego przez pracodawcę dla związku zdarzenia z pracą
- ·różnica między przesłankami uznania zdarzenia za wypadek przy pracy a wpływem winy pracownika na świadczenia odszkodowawcze