I PKN 236/98

Wygrał pozwany
SN9 lipca 1998·sentence
Wypowiedzenie / zwolnieniePrzywrócenie do pracy
Podsumowanie AI

Sprawa dotyczyła powództwa pracownicy o uznanie wypowiedzenia umowy o pracę za bezskuteczne, a następnie o przywrócenie do pracy. Sąd pierwszej instancji przywrócił powódkę do pracy, uznając, że pracodawca nie udowodnił prawdziwości i konkretności przyczyny wypowiedzenia, którą miały być słabe wyniki w prowadzeniu plantacji lnu. Sąd drugiej instancji oddalił apelację pracodawcy. W kasacji pozwany zarzucił głównie naruszenie przepisów postępowania, twierdząc, że rozprawę przeprowadzono mimo nieobecności pełnomocnika, który telefonicznie poinformował o awarii samochodu. Sąd Najwyższy oddalił kasację. Uznał, że samo poinformowanie sądu o przyczynie nieobecności nie jest równoznaczne ze złożeniem wniosku o odroczenie rozprawy. Nie doszło więc do pozbawienia strony możności obrony jej praw w rozumieniu art. 379 pkt 5 KPC. SN wskazał też, że zarzut naruszenia art. 468 § 2 pkt 2 KPC był nietrafny, bo przepis ten dotyczy postępowania przed sądem pierwszej instancji, a ponadto nie wykazano istotnego wpływu uchybienia na wynik sprawy.

Kluczowe kwestie prawne:
  • ·ocena zasadności wypowiedzenia umowy o pracę i obowiązku pracodawcy wykazania prawdziwej, konkretnej przyczyny wypowiedzenia
  • ·czy telefoniczne zawiadomienie o awarii samochodu stanowi wniosek o odroczenie rozprawy
  • ·czy przeprowadzenie rozprawy pod nieobecność pełnomocnika pozwanego pozbawia stronę możności obrony praw z art. 379 pkt 5 KPC
  • ·zakres zastosowania art. 468 § 2 pkt 2 KPC w postępowaniu kasacyjnym
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
Wyrok z dnia 9 lipca 1998 r. I PKN 236/98 Zawiadomienie sądu przez pełnomocnika o przyczynie nieobecności na rozprawie nie może być uznane za złożenie wniosku o odroczenie rozprawy, a tym samym przeprowadzenie rozprawy pod nieobecność pełnomocnika i wy- danie po niej wyroku nie świadczy o pozbawieniu strony możliwości obrony jej praw w rozumieniu art. 379 pkt 5 KPC. Przewodniczący SSN: Teresa Flemming-Kulesza (sprawozdawca), Sędziowie SN: Jerzy Kwaśniewski, Jadwiga Skibińska-Adamowicz. Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 9 lipca 1998 r. sprawy z powództwa Lucyny D. przeciwko Zakładowi Doświadczalnemu Roszarnictwa w S. o przywróce- nie do pracy, na skutek kasacji strony pozwanej od wyroku Sądu Wojewódzkiego- Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Poznaniu z dnia 28 listopada 1997 r. [...] o d d a l i ł kasację. U z a s a d n i e n i e Lucyna D. wniosła o uznanie za bezskuteczne wypowiedzenia umowy o pracę. Pozwany Zakład Doświadczalny Roszarnictwa w S. wniósł o oddalenie po- wództwa. Sąd Rejonowy-Sąd Pracy w Szamotułach przywrócił powódkę do pracy (wo- bec upływu okresu wypowiedzenia) wyrokiem z dnia 20 sierpnia 1997 r. Sąd ten ustalił następujący stan faktyczny. Powódka pracowała w pozwanym Zakładzie jako inspektor d/s agrotechniczno-surowcowych od 21 listopada 1977 r. do 31 marca 1987 r. oraz od 15 czerwca 1987 r. do 31 lipca 1991 r. Ostatnio zatrud- niona była jako agrotechnik od 2 listopada 1994 r. Obowiązki powódki sprowadzały się do opieki nad powierzonymi jej plantacjami lnu w celu osiągnięcia jak najlepszych 2 plonów, czuwania nad terminowym zaopatrzeniem plantatorów, doradztwa, przepro- wadzania kontroli i dopilnowywania właściwej pielęgnacji. Powódka wyszukiwała rol- ników chętnych do zawarcia umowy kontraktacji, uzgadniała warunki tej umowy, konsultowała technologię uprawy, termin i sposób zbioru, kontrolowała stopień wyro- szenia słomy lnianej (oddzielania się włókna od paździerza), pobierała próby słomy do przerobu próbnego w celu ustalenia stopnia wyroszenia i procentu włókna, koor- dynowała terminy dostaw słomy i nasion do zakładu. Powódka nie miała obowiązku bywania w Zakładzie z określoną częstotliwością, swoją pracę wykonywała w okoli- cach S., gdzie mieszka. Na ilość i jakość włókna wpływ ma pogoda, spełnienie wy- mogów agrotechnicznych oraz przerób. Przywożoną od plantatorów słomę składano pod wiatą i przekładano tak, aby wiedzieć od kogo pochodzi dana partia. Powódka proponowała, żeby dla oznaczenia producenta wkładać kartki, ponieważ tylko jeden pracownik zakładu wiedział, od kogo dana partia pochodzi. Wyniki uzyskiwane w przerobach próbnych dokonywanych przez powódkę i w procesie finalnym różniły się znacznie (np. ok. 50%), co powodowało, że jeden producent, a także powódka chcieli być obecni przy przerobie. Wówczas, gdy powódka była obecna przy przero- bie, uzyskano dobry wynik proporcji włókna do wagi słomy. Nowy dyrektor objął stanowisko 15 maja 1997 r., a 20 maja wypowiedział po- wódce umowę o pracę, podając jako przyczynę słabe wyniki w zakresie prowadzenia plantacji lnu, objawiające się bardzo niską jakością dostarczanej słomy. Powódka twierdziła, że przyczyna ta jest nieprawdziwa. Zdaniem Sądu pracy pozwany nie wy- konał obowiązku z art. 6 KC udowodnienia faktu, z którego wywodzi skutki prawne. Sąd uznał podaną przyczynę za ogólnikową i niejasną. Zarzut niedopilnowania plantacji i słabych wyników uznał natomiast za niewłaściwy, ponieważ w chwili wy- powiadania dokonano przerobu słomy z dwóch plantacji (na cztery nadzorowane przez powódkę), z czego w jednym przypadku uzyskany wynik był dobry. Sąd pracy przeprowadził wszystkie dowody zgłoszone przez strony. Nie odro- czył rozprawy poprzedzającej wydanie wyroku, mimo że „tuż przed rozprawą pełno- mocnik pozwanego poinformował Sąd, że nie przyjedzie bo popsuł mu się samo- chód, nie informując pracownika Sądu kiedy i gdzie samochód mu się popsuł i czy fakt ten uniemożliwił mu skorzystanie z innych środków lokomocji, nie zgłosił też wniosku o odroczenie rozprawy, ani też nie usprawiedliwiał nieobecności strony poz- wanej”. Informacje podane przez pełnomocnika pozwanego - zdaniem Sądu - zostały podane „w sposób ogólnikowy, bez wskazania, że nie mógł dojechać do Sądu innym 3 środkiem lokomocji i dlaczego (kiedy i gdzie popsuł mu się samochód)”. Wobec tego Sąd nie uznał „lakonicznej informacji” za znaną Sądowi przeszkodę, której nie można przezwyciężyć, a o której mowa w art. 214 KPC. W aktach sprawy brak jest notatki urzędowej co do treści rozmowy przepro- wadzonej z pełnomocnikiem pozwanego. W protokole rozprawy odnotowano „z in- formacji pracownika sekretariatu wynika, że dziś przed godziną 13.oo dzwonił do Sądu radca prawny K. informując, że nie przyjedzie, bo popsuł mu się samochód, innych wniosków nie zgłaszał”. Sąd Wojewódzki w Poznaniu-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych oddalił apelację pozwanego od omówionego wyroku. Zdaniem Sądu drugiej instancji, Sąd Rejonowy przeprowadził postępowanie dowodowe „w granicach wniosków zaofero- wanych przez strony”. Takie postępowanie mieści się w ramach zasady kontradykto- ryjności, o której mowa np. w art. 3, 210 i 232 KPC. Ocena przeprowadzonych do- wodów „mieści się w granicach swobody sędziowskiej określonej w art. 233 KPC”. Sąd Wojewódzki zwrócił też uwagę, że „zgłaszający uszkodzenie pojazdu radca prawny nie wnosił o odroczenie rozprawy i nie informował o przyczynie nieobecności strony lub osoby, która mogłaby być przesłuchana za nią w trybie art. 304 KPC”. Sąd uznał, że nie zachodzą okoliczności, które sąd odwoławczy bierze pod rozwagę z urzędu. Pozwany wniósł kasację od tego wyroku, domagając się jego uchylenia w ca- łości, jak również wyroku Sądu pierwszej instancji i przekazania sprawy do ponowne- go rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu. Zarzucił, że „zaskarżone wyroki zostały wydane z naruszeniem przepisów KPC - art. 393 1 pkt 2 w związku z art. 468 § 2 pkt 2 KPC - co mogło mieć decydujący wpływ na rozstrzygnięcie sporu”. W uza- sadnieniu kasacji podniesiono, że istotne naruszenie przepisów postępowania przez Sąd pierwszej instancji polegało na wydaniu wyroku bez przeprowadzenia postępo- wania wyjaśniającego. Podniesiono też, że pełnomocnik pozwanego, mając awarię samochodu na trasie do S. i powiadamiając o tym telefonicznie Sąd przed rozpoczę- ciem rozprawy, spełnił swój obowiązek prosząc sekretarza o powiadomienie sędzie- go „celem odroczenia rozprawy”. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: 4 Jedyny zarzut podniesiony w kasacji dotyczył naruszenia przepisu art. 468 § 2 pkt 2 KPC. Przytoczony w treści przepis art. 393 1 pkt 2 KPC stanowi, że kasację można oprzeć na naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W świetle tego przepisu zarzut naruszenia art. 468 § 2 pkt 2 KPC nie może być uznany za słuszny. Przepis ten dotyczy postępowa- nia przed sądem pierwszej instancji, a kasacja jest środkiem zaskarżenia orzeczenia sądu drugiej instancji. Ponadto z treści tego przepisu wynika, że nie nałożono na sąd bezwzględnego obowiązku podjęcia czynności wyjaśniających mających na celu wyjaśnienie stanowiska stron oraz skłonienie ich do pojednania i zawarcia ugody. Podjęcie tych czynności zależy od tego, czy sąd uzna, że przemawiają za tym wyniki wstępnego badania sprawy. Sąd może też uznać, że nie ma potrzeby przeprowa- dzania czynności wyjaśniających, ponieważ nie przyspieszą one postępowania lub są oczywiście niecelowe z innych przyczyn (art. 468 § 1 KP). Wreszcie nie zostało wykazane w kasacji, by zarzucone uchybienie miało istotny wpływ na treść orzecze- nia (wydanego przez Sąd drugiej instancji). Sąd Najwyższy nie stwierdził też, by postępowanie w rozpoznawanej sprawie dotknięte było nieważnością, co należało rozważyć z urzędu (art. 393 11 KPC), zwłaszcza wobec treści uzasadnienia kasacji, w którym nawiązano do okoliczności nieobecności pełnomocnika strony pozwanej na rozprawie poprzedzającej wydanie wyroku przez Sąd pierwszej instancji. Sąd Najwyższy podziela pogląd co do tego, że nie było obowiązku odroczenia rozprawy w sytuacji, gdy fachowy pełnomocnik strony (radca prawny) jedynie poinformował Sąd o przyczynie nieobecności, nie wnosząc o odroczenie rozprawy, nie podając nawet, czy przyczyna ta uniemożliwia mu sta- wiennictwo. Czym innym jest złożenie umotywowanego wniosku o odroczenie roz- prawy, a czym innym poinformowanie o przyczynie niestawiennictwa, ewentualnie jego usprawiedliwienie. Dla fachowego pełnomocnika rozróżnienie to nie nastręcza trudności. W okolicznościach rozpoznawanej sprawy, w świetle treści protokołu roz- prawy z dnia 20 sierpnia 1997 r., a także twierdzeń pełnomocnika strony pozwanej przedstawionych w apelacji, na rozprawie apelacyjnej oraz w treści kasacji (nie twierdził on, by złożył wniosek o odroczenie rozprawy z powodu niemożliwości przy- bycia na nią), nie można uznać, by strona pozwana została pozbawiona możliwości obrony jej praw w rozumieniu art. 379 pkt 5 KPC. 5 Z tych wszystkich względów kasacja podlegała oddaleniu jako pozbawiona usprawiedliwionych podstaw (art. 393 12 KPC). ========================================