Wypowiedzenie / zwolnieniePrzywrócenie do pracyInne
Podsumowanie AI
Powódka, zatrudniona jako dozorca w internacie szkoły rolniczej na podstawie umowy o pracę na czas nieokreślony, domagała się przywrócenia do pracy po wypowiedzeniu. Twierdziła, że wypowiedzenie było nieuzasadnione, a jej trudna sytuacja życiowa powinna przemawiać przeciwko rozwiązaniu stosunku pracy. Sąd ustalił jednak, że powódka naruszyła obowiązki pracownicze, wpuszczając po godzinie 21.30 trzech chłopców na piętro przeznaczone dla dziewcząt, co mogło prowadzić do poważnych naruszeń regulaminu internatu i wywołało zaniepokojenie rodziców oraz wychowawców. Dodatkowo wskazano na utratę zaufania do powódki z powodu podejrzanych połączeń telefonicznych wykonywanych podczas dyżurów. Sąd Najwyższy oddalił kasację, uznając, że nie doszło do naruszenia przepisów postępowania ani zasad współżycia społecznego. Podkreślił, że trudna sytuacja materialna, rodzinna i osobista pracownika nie usprawiedliwia zaniedbywania obowiązków i nie wyłącza możliwości uzasadnionego wypowiedzenia umowy o pracę.
Kluczowe kwestie prawne:
·czy wypowiedzenie umowy o pracę było uzasadnione naruszeniem obowiązków pracowniczych
·czy trudna sytuacja życiowa pracownika może usprawiedliwiać bezzasadność wypowiedzenia
·czy uchybienie terminowi do wniesienia odwołania od wypowiedzenia mogło zostać usprawiedliwione
·znaczenie przestrzegania regulaminu w placówkach oświatowo-wychowawczych dla oceny zasadności wypowiedzenia
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
Wyrok z dnia 18 kwietnia 1997 r.
I PKN 101/97
Trudna sytuacja materialna, rodzinna i osobista z reguły nie może po-
wodować oceny bezzasadności wypowiedzenia umowy o pracę pracownikowi
zaniedbującemu swoje obowiązki.
Przewodniczący SSN: Józef Iwulski, Sędziowie SN: Roman Kuczyński
(sprawozdawca), Barbara Wagner.
Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu na posiedzeniu jawnym w dniu 18 kwietnia 1997
r. sprawy z powództwa Krystyny Z. przeciwko Zespołowi Szkół Rolniczych w P. o
przywrócenie do pracy, na skutek kasacji powódki od wyroku Sądu Wojewódzkiego-
Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Toruniu z dnia 19 grudnia 1996 r. [...]
1) o d d a l i ł kasację;
2) z a s ą d z i ł od Skarbu Państwa-Sądu Rejonowego we Włocławku 10 zł
(dziesięć) na rzecz adw. Małgorzaty G. tytułem wynagrodzenia za wniesienie kasacji.
U z a s a d n i e n i e
Powódka Krystyna Z. wystąpiła w dniu 10 lipca 1996 r. z pozwem do Sądu
Rejonowego-Sądu Pracy we Włocławku o przywrócenie do pracy. Powódka twierdziła,
że doręczone jej w dniu 29 kwietnia 1996 r. wypowiedzenie umowy o pracę zawartej na
czas nie określony z Zespołem Szkół Rolniczych w P. (ze skutkiem na dzień 31 lipca
1996 r.) pozbawione jest uzasadnionych przyczyn, gdyż przez 15-letni okres
zatrudnienia u pozwanej wypełniała swoje obowiązki starannie i sumiennie, a ich na-
ruszeniem nie było uwzględnienie prośby trzech chłopców, zamieszkałych w internacie,
o wpuszczenie ich na piętro zajmowane przez dziewczęta w celu pożyczenia zeszytu.
Ponadto powódka podnosiła, że znajduje się w trudnej sytuacji materialnej, rodzinnej i
zdrowotnej.
W piśmie procesowym z dnia 3 sierpnia 1996 r. powódka zwróciła się o przy-
wrócenie terminu do wniesienia odwołania od wypowiedzenia umowy o pracę, gdyż
podczas biegu wypowiedzenia prowadziła rozmowy w sprawie kontynuowania zatrud-
nienia i liczyła na ich powodzenie, wobec czego wnoszenie powództwa uważała za
przedwczesne.
W odpowiedzi na pozew pozwany Zespół Szkół Rolniczych wnosił o jego od-
dalenie uzasadniając, że powódka uchybiła 7-dniowemu terminowi do wniesienia od-
wołania od wypowiedzenia umowy o pracę, o którym była prawidłowo pouczona oraz że
nie występują żadne okoliczności uzasadniające przywrócenie uchybionego terminu,
natomiast co do zasady wypowiedzenie jest uzasadnione, ponieważ powódka, będąc
zatrudniona na stanowisku dozorcy w internacie, obowiązana była do przestrzegania
regulaminu, który zabraniał uczniom przebywania po godz. 21.30 poza wyznaczonymi
im rejonami internatu (chłopcom poza parterem, dziewczętom poza I piętrem).
Tymczasem powódka wpuściła po tej godzinie trzech chłopców na zamykane na klucz
piętro zajmowane przez dziewczęta, gdzie - jak stwierdził wychowawca - dwóch z nich
przebywało w pokoju dziewcząt z otwartą butelką alkoholu, a jeden znajdował się z
dziewczyną w łazience. Zdarzenie to zbulwersowało środowisko nauczycieli i rodziców i
rzuca cień na dobre imię szkoły. Ponadto pozwany podniósł utratę zaufania do powódki
z powodu stwierdzenia podczas jej dyżurów występowania kosztownych i nie
związanych z wykonywaniem obowiązków służbowych połączeń telefonicznych z
aparatu dostępnego wyłącznie powódce.
Wyrokiem z dnia 31 października 1996 r. [...] Sąd Rejonowy-Sąd Pracy we
Włocławku oddalił powództwo uzasadniając, że odwołanie od wypowiedzenia umowy o
pracę doręczonego powódce dnia 29 kwietnia 1996 r. wniesione zostało ze znacznym,
ponad dwumiesięcznym uchybieniem terminowi zakreślonemu art. 264 § 1 KP, przy
czym nie istniały okoliczności usprawiedliwiające to uchybienie, a nadto, że pod
względem merytorycznym wypowiedzenie to było uzasadnione.
W apelacji od tego wyroku powódka kwestionowała ustalenia Sądu I instancji
tłumacząc uchybienie terminowi do wniesienia odwołania od wypowiedzenia umowy o
pracę przekonaniem, że wskutek rozmów z kierowniczką internatu wypowiedzenie
będzie cofnięte, zaś co do meritum twierdziła, że chłopców wpuściła w celu wypoży-
czenia zeszytów i nie mieli oni przy sobie alkoholu, zamierzała ich niebawem zabrać z
powrotem, natomiast na ich (i dziewcząt) sprawowanie nie miała żadnego wpływu.
Sąd Wojewódzki-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Toruniu wyrokiem z
dnia 19 grudnia 1996 r. oddalił apelację powódki, uznając ustalenia Sądu I instancji i
wypływające z nich wnioski za prawidłowe zarówno w kwestii dotyczącej terminu do
wniesienia powództwa, jak i w przedmiocie zasadności dokonanego wypowiedzenia
umowy o pracę.
W kasacji od wyżej wymienionego wyroku powódka podnosi zarzut naruszenia
przepisów postępowania mającego istotny wpływ na wynik sprawy (art. 393
1
pkt 2
KPC), a mianowicie art. 328 § 2 i 233 § 1 KPC przez przyjęcie, "że pertraktacje ugodo-
we prowadzone między stronami nie stanowiły okoliczności usprawiedliwiającej
opóźnienie w złożeniu odwołania, a nadto, iż wpuszczenie chłopców, którzy mieli podać
zeszyty stanowiło naruszenie obowiązków pracowniczych uzasadniających wypo-
wiedzenie umowy o pracę". Kasacja wnosi o zmianę zaskarżonego wyroku i przy-
wrócenie powódki do pracy lub o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy
Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania oraz o zasądzenie kosztów na rzecz
ustanowionego z urzędu dla powódki pełnomocnika do wniesienia kasacji.
Sąd Najwyższy rozważył, co następuje:
Kasacja jest nieuzasadniona. Wbrew zarzutowi naruszenia art. 328 § 2 KPC Sąd
Wojewódzki odniósł się do kwestii uchybienia przez powódkę terminowi zakreślonemu
w art. 264 § 1 KP stwierdzając, że powódka mimo dwóch spotkań z dyrektorem nie
uzyskała pozytywnej odpowiedzi na przejawiany zamiar kontynuowania stosunku pracy
oraz że pertraktacje, na które się powoływała nie były prowadzone z osobą
kompetentną do nawiązywania i rozwiązywania stosunków pracy.
Nie istniały zatem przesłanki pozwalające uznać opóźnienie we wniesieniu od-
wołania przekraczające 2 miesiące za usprawiedliwione. Chybiony jest też zarzut
naruszenia art. 233 § 1 KPC, bowiem przed Sądem I instancji powódka działała za
pomocą adwokata, proces toczył się od lipca do października 1996 r. i postępowanie
dowodowe uznać należy za wyczerpujące, a wyprowadzone ze zgromadzonego ma-
teriału dowodowego wnioski za trafne. W szczególności błędne jest przekonanie po-
wódki, iż jej zachowanie w dniu 23 kwietnia 1996 r. nie dawało podstaw do wypowie-
dzenia umowy o pracę i stwierdzić należy, że już sam brak zrozumienia naganności
tego zachowania dyskwalifikuje powódkę do pracy w placówkach oświatowo-wycho-
wawczych. Z uwagi bowiem na zadania, nałożone na takie placówki obowiązują w nich
regulaminy mające zapewnić prawidłowe wykonywanie tych zadań i należy mniemać, iż
tym stopień ich wykonania jest wyższy im większy jest stopień przestrzegania tych
regulaminów. Nauka w szkołach ponadpodstawowych nie jest obowiązkowa, przeto
przez sam fakt wstąpienia do takiej szkoły, uczeń zobowiązuje się do pewnego
samoograniczenia i przestrzegania wprowadzonych przez szkołę uregulowań, mających
na celu zapewnienie prawidłowego toku nauczania i wychowania. W proces ten
zaangażowani są nie tylko nauczyciele i rodzice, którzy z pełnym zaufaniem powierzyli
swoje dzieci szkole - lecz także pozostali pracownicy placówki oświatowo-
wychowawczej. Zachowanie powódki w dniu 23 kwietnia 1996 r. zakłóciło ten tok, dając
podstawy do zaniepokojenia rodziców i wychowawców, co wynika z ustalonego przez
Sąd I instancji stanu faktycznego. Ustalenia te, podzielone przez Sąd Wojewódzki nie
są dotknięte wadami, jakie wytyka kasacja, wyprowadzone wnioski są logiczne i zgodne
z zasadami doświadczenia życiowego, co czyni bezzasadnym zarzut naruszenia przez
Sąd II instancji art. 233 § 1 i 328 § 2 KPC.
Nie jest także trafny zarzut kasacji naruszenia przez zaskarżony wyrok zasad
współżycia społecznego. Słusznie Sąd Wojewódzki powołuje w uzasadnieniu swego
wyroku orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 29 grudnia 1982 r., I PRN 140/82
(OSNCP 1983 z. 8 poz. 122), w którym wyrażony został pogląd, iż nie można wymagać
od zakładu pracy, by zatrudniał pracownika przez nie ograniczony żadnym terminem
czas na określonym stanowisku pracy, jeżeli obowiązkom związanym z tym
stanowiskiem pracownik nie chce, bądź nie może podołać, choćby znajdował się on w
trudnej sytuacji osobistej lub rodzinnej. Pogląd ten nabiera szczególnego znaczenia w
zmienionej sytuacji ekonomiczno-społecznej, tj. występowania trudności na rynku
pracy. Koniecznem okazuje się przejawianie przez pracownika większej odpo-
wiedzialności za stabilizację własnego zatrudnienia i właściwego stosunku do wykony-
wania obowiązków pracowniczych. Trudna sytuacja materialna, rodzinna i osobista nie
może stanowić swego rodzaju parasola ochronnego dla pracownika, zaniedbującego
swoje obowiązki. Przeciwnie, dotknięty taką trudną sytuacją pracownik winien
wykazywać szczególnie rzetelny stosunek do obowiązków pracowniczych, aby po-
chopnym ich naruszeniem nie dać pracodawcy powodu do rozwiązania stosunku pracy,
a tym samym własnym działaniem nie pogorszyć swego położenia.
Reasumując powyższe rozważania Sąd Najwyższy doszedł do przekonania, że
kasacja nie ma usprawiedliwionych podstaw i na zasadzie art. 393
12
orzekł jak w
sentencji.
Orzeczenie o kosztach oparte jest na § 1, § 4 ust. 1 i § 8 ust. 1 rozporządzenia
Ministra Sprawiedliwości z dnia 18 sierpnia 1983 r. w sprawie zasad ponoszenia przez
Skarb Państwa kosztów nie opłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz. U. Nr
51, poz. 230) w związku z § 17 ust. 1 pkt 1 i § 18 ust. 3 rozporządzenia Ministra
Sprawiedliwości z dnia 4 czerwca 1992 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie w
postępowaniu przed organami wymiaru sprawiedliwości (Dz. U. Nr 48, poz. 220 ze zm.).
========================================