I PKN 22/97

Wygrał pozwany
SN27 lutego 1997·sentence
Wypowiedzenie / zwolnieniePrzywrócenie do pracyInne
Podsumowanie AI

Sprawa dotyczyła nauczycielki zatrudnianej w szkole podstawowej na kolejnych umowach terminowych, głównie w zastępstwie nieobecnych nauczycielek. Powódka domagała się ustalenia, że od 1 września 1994 r. łączyła ją z pozwaną szkołą umowa na czas nieokreślony, wydania aktu mianowania z mocy prawa, przywrócenia do pracy i zapłaty. Sąd Rejonowy częściowo uwzględnił powództwo, ale Sąd Wojewódzki zmienił wyrok i oddalił roszczenia, uznając, że zatrudnienie na czas określony było zgodne z Kartą Nauczyciela, ponieważ powódka faktycznie zastępowała nauczycielki korzystające z urlopów. Sąd Najwyższy oddalił kasację powódki. Wskazał, że skarga w istocie kwestionowała ustalenia faktyczne, a nie wykazywała uchybień procesowych, które mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Podkreślono też, że okresy umów terminowych nie muszą dokładnie pokrywać się z okresami nieobecności zastępowanych nauczycieli, jeśli zatrudnienie było związane z organizacją nauczania i zastępstwem. Powódka nie wykazała też przesłanek do uzyskania mianowania z mocy prawa, w tym trzyletniego nieprzerwanego zatrudnienia.

Kluczowe kwestie prawne:
  • ·dopuszczalność zawierania kolejnych umów na czas określony z nauczycielem w zastępstwie nieobecnych pracowników
  • ·czy okresy umów terminowych muszą pokrywać się dokładnie z okresami nieobecności zastępowanych nauczycieli
  • ·przesłanki uzyskania mianowania z mocy prawa na podstawie Karty Nauczyciela
  • ·granice kasacji: konieczność wykazania uchybień procesowych przy kwestionowaniu ustaleń faktycznych
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
Wyrok z dnia 27 lutego 1997 r. I PKN 22/97 1. Jeżeli kasacyjny zarzut naruszenia przepisów prawa materialnego, których wykładnia nie budzi wątpliwości, polega w istocie na twierdzeniu, że w prawidłowo ustalonym stanie faktycznym sprawy znajdowałaby zastosowanie wyinterpretowana w tych przepisach norma prawna, to wnoszący kasację powi- nien wykazać na czym polegały uchybienia procesowe, mające poprzez błędne ustalenia faktyczne - taki właśnie istotny wpływ na wynik sprawy. 2. Okresy zastępowania nieobecnych nauczycieli, pozwalające na zawarcie umowy na czas określony (art. 10 ust. 4 Karty Nauczyciela) nie muszą zgadzać się z okresami zawartych z nauczycielami umów terminowych. Przewodniczący SSN: Andrzej Kijowski (sprawozdawca), Sędziowie SN: Józef Iwulski, Maria Mańkowska. Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 27 lutego 1997 r. sprawy z powództwa Beaty P. przeciwko Szkole Podstawowej [...] w N.S. o ustalenie, przywrócenie do pracy i zapłatę, na skutek kasacji powódki od wyroku Sądu Wojewódzkiego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Krakowie z dnia 19 września 1996 r. [...] o d d a l i ł kasację. U z a s a d n i e n i e Sąd Rejonowy-Sąd Pracy w Nowym Sączu wyrokiem z dnia 24 czerwca 1996 r. [...] ustalił, że umowa o pracę pomiędzy powódką Beatą P. i pozwaną Szkołą Podstawową [...] w N.S. została w dniu 1 września 1994 r. zawarta na czas nie okreś- lony, a ponadto nakazał pozwanej, aby wydała powódce akt mianowania z mocy prawa. W pozostałej części powództwo uległo oddaleniu, przy czym Sąd ustalił następujący stan faktyczny: Powódka była w pozwanej szkole zatrudniona na podstawie umów o pracę na czas określony od dnia 1 września 1990 r. do dnia 31 sierpnia 1991 r. i od dnia 1 września 1991 r. do dnia 31 sierpnia 1992 r. w zastępstwie nauczycielki Haliny G., ko- rzystającej ze zwolnienia lekarskiego oraz urlopu dla poratowania zdrowia. Pomimo późniejszego przejścia tej nauczycielki na rentę, nie przedłużono umowy o pracę z powódką, gdyż była w ciąży, a po urodzeniu dziecka korzystała z urlopu macierzyńs- kiego. Kolejne umowy okresowe zawarto z powódką od dnia 1 września 1993 r. do dnia 31 sierpnia 1994 r. i od dnia 1 września 1994 r. do dnia 31 sierpnia 1995 r. Tę ostatnią umowę Sąd Rejonowy uznał za umowę o pracę na czas nie określony i nakazał wydanie powódce aktu mianowania, nie podzielając stanowiska strony pozwanej, że powódka zastępowała wówczas Joannę K.-H. i Grażynę R., korzystające z urlopów macierzyńskich, wychowawczych i zdrowotnych. Z wykazu nauczycieli przedłożonego przez pozwaną wynika bowiem - zdaniem Sądu - że tylko Joanna K.-H. prowadzi nauczanie początkowe, a z urlopu korzystała jedynie do dnia 30 czerwca 1994 r. Poza tym w okresie od 31 sierpnia 1993 r. do dnia 31 sierpnia 1995 r. z pracy u pozwanej odeszło 5 nauczycieli, lecz powódki nie zatrudniono na stałe, oferując takie zatrudnienie Renacie G., legitymującej się krótszym - niż powódka - stażem pracy. Sąd Rejonowy oddalił natomiast powództwo o odszkodowanie za czas pozos- tawania bez pracy, uznając, iż w sprawie nie może być zastosowany przepis art. 47 KP. Zasądzenie takiego odszkodowania byłoby poza tym sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, gdyż powódka złożyła pozew po upływie kilkunastu miesięcy od momentu ustania stosunku pracy. Sąd Wojewódzki-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Krakowie uwzględnił rewizję strony pozwanej i wyrokiem z dnia 19 września 1996 r., sygn. akt VI Pr 296/96, zmienił zaskarżone orzeczenie w pkt I i II oraz oddalił powództwo. W motywach tego rozstrzygnięcia Sąd Wojewódzki podał, że powódka była w spornym okresie zatrudniona w zastępstwie Joanny K.-H. i Grażyny R., prowadzących nauczanie początkowe, a więc zawarcie z nią umowy o pracę na czas określony pozostaje w zgodzie z art. 10 ust. 4 ustawy z dnia 26 stycznia 1982 r. - Karta Nauczyciela (Dz. U. Nr 3, poz. 19 ze zm.). Sąd Wojewódzki zakwestionował też pogląd, że powódka spełnia warunki do mianowania z mocy prawa. Takie mianowanie odnosi się bowiem, zgodnie z art. 10 ust. 2 pkt 7 Karty Nauczyciela, jedynie do sytuacji, gdy w okresie trzech lat nieprzerwanej pracy w szkole licząc od dnia zatrudnienia pracodawca nie dopełnił obowiązku oceny pracy nauczyciela, który spełnia poza tym inne warunki do mianowania. Kasację od powyższego wyroku złożył w dniu 28 listopada 1996 r. pełnomocnik powódki, zarzucając naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 10 ust. 2 pkt 7 oraz ust. 4 Karty Nauczyciela, polegające na niezastosowaniu art. 10 ust. 2 pkt 7 oraz przyjęcie, że zatrudnienie powódki przez pozwaną było zatrudnieniem na podstawie odnawianych terminowych umów o pracę. W oparciu o tę podstawę skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Wojewódzkiemu w Krakowie do ponownego rozpoznania, przy uwzględnieniu kosztów zastępstwa adwokackiego w postępowaniu kasacyjnym. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podano, że uzyskanie mianowania z mocy prawa zależy nie tylko od nieprzerwanego zatrudnienia przez okres trzech lat poprze- dzających niedopełnienie przez pracodawcę obowiązku oceny pracy wykonywanej przez zainteresowanego nauczyciela, ale od spełnienia trzech warunków, przy czym trzeci warunek tworzy sześć konkretniejszych przesłanek określonych w art. 10 ust. 2 pkt 1-6 Karty Nauczyciela. Sąd pierwszej instancji trafnie ustalił, że powódka spełnia wszystkie wymagania z art. 10 ust. 2 Karty Nauczyciela. Poza tym Sąd ten - w przeci- wieństwie do Sądu Wojewódzkiego - "nie podszedł formalistycznie do sprawy powódki" i jej zatrudnienie oparte na systematycznie odnawianych umowach terminowych od dnia 1 września 1990 r. do 31 sierpnia 1995 r., z przerwą na urodzenie dziecka, słusznie zakwalifikował jako stosunek pracy z umowy na czas nie określony. Odnawianiem umów terminowych strona pozwana dała bowiem wyraz woli stałego zatrudnienia powódki. Dopuszczalność zawierania terminowych umów o pracę jest zresztą ograniczoną do potrzeb wynikających z organizacji nauczania lub zastępstwa nieobecnego nauczyciela (art. 10 ust. 4 Karty) i nie może być nadużywana w celu "ukrycia rzeczywistej woli zatrudnienia powódki na podstawie umowy o pracę na czas nie określony" oraz obejścia przepisów kodeksu pracy o ochronie pracy kobiet ciężar- nych i urlopach macierzyńskich. Nie sposób więc podzielić stanowisko Sądu Woje- wódzkiego, że powódka była zatrudniona w zastępstwie nieobecnej nauczycielki Joanny K.-H., tym bardziej, iż rzekomo zastępowana podjęła pracę w dniu 30 czerwca 1994 r., zaś zatrudnienie powódki trwało do dnia 31 sierpnia 1995 r. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Kasacja jest bezzasadna i podlega oddaleniu. Wprawdzie jako jej podstawę wymienia się naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie przepisu art. 10 ust. 2 pkt 7 i ust. 4 ustawy z dnia 26 stycznia 1982 r. - Karta Nauczyciela (Dz. U. Nr 3, poz. 19 ze zm.), ale konkretyzacja tej podstawy i jej bliższe uzasadnienie pokazują, że skarga kwestionuje w istocie ustalenia faktyczne, które do naruszenia prawa materialnego doprowadziły w sposób pośredni, tzn. przez niezastosowanie w sprawie normy z art. 10 ust. 2 pkt 7 Karty Nauczyciela, chociaż przy prawidłowych ustaleniach faktycznych zastosowanie wspomnianej normy byłoby - według skarżącej - w pełni uzasadnione. Tymczasem skarga nie powołuje się na naruszenie przepisów prawa procesowego, które mogłoby mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Skarżąca nie zarzuca w szczególności, iżby Sąd Wojewódzki orzekł z przekroczeniem kompetencji, jakie przysługiwały mu w postępowaniu rewizyjnym. Takiego zarzutu nie zawiera też ten fragment uzasadnienia kasacji, w którym skarżąca pisze, iż "nie sposób podzielić stanowiska Sądu Wojewódzkiego" o zatrudnia- niu jej w zastępstwie nieobecnych nauczycieli. Strona pozwana kontynuowała bowiem zatrudnienie powódki do dnia 31 sierpnia 1995 r., "zaś nauczycielka Joanna K.-H., w zastępstwie której powódka miała być zatrudniona, podjęła pracę w dniu 30 czerwca 1994 r.". Ta ogólnikowa teza była już formułowana w motywach wyroku pierwszoinstancyjnego, ale Sąd Wojewódzki - podzielając wywody rewizyjne - uznał ją za dowolną w świetle zebranego w sprawie materiału dowodowego. Z wykazu nau- czycieli urlopowanych w latach szkolnych 1993/94 i 1994/95, a więc w okresie zbiegają- cym się z czasem trwania dwóch ostatnich spornych umów o pracę, wynika bowiem jednoznacznie [...], że powódka zastępowała najpierw Joannę K.-H., a następnie Grażynę R., które jako nauczycielki w zakresie nauczania początkowego korzystały z urlopów macierzyńskich oraz z urlopu zdrowotnego lub wychowawczego. Fakt, że urlopy każdej z tych nauczycielek nie pokrywały się z odpowiednim okresem rocznego zatrudnienia powódki jest pozbawiony prawnej doniosłości. Zatrudnienie powódki było zresztą z góry określone na dany rok szkolny, a nie da się dokładnie zaplanować czasu nieobecności osoby zastępowanej z powodu wykorzystywania urlopu wychowawczego, a tym bardziej urlopu dla poratowania zdrowia. Ważne i wystarczające jest, że okresy terminowych umów o pracę z powódką mają pełne oparcie w urlopowaniach obu wspomnianych nauczycielek. Sąd pierwszej instancji nie miał więc w okolicznościach faktycznych niniejszej sprawy żadnych podstaw do ustalenia, że skarżąca uzyskała z mocy prawa status nauczycielki mianowanej. Sąd Wojewódzki słusznie zatem uwzględnił rewizję strony pozwanej, podkreślając, że skarżąca nie wykazała w szczególności trzyletniego okresu nieprzerwanej pracy pedagogicznej. Wyrok Sądu Rejonowego był oparty nie tyle na obowiązujących normach prawnych, ile na bliżej nie określonych zasadach słuszności, co zresztą zauważono w kasacji, pisząc w jej uzasadnieniu, że Sąd ten - w przeciwieństwie do Sądu Wojewódzkiego - "nie podszedł formalistycznie do sprawy powódki...". Z wyżej wskazanych względów Sąd Najwyższy na podstawie art. 393 12 KPC orzekł jak w sentencji. ========================================