Sprawa dotyczyła lekarki zatrudnionej na podstawie umowy o pracę, która domagała się dopuszczenia do pełnienia dyżurów w szpitalu kardiologicznym oraz zapłaty wynagrodzenia za gotowość do ich pełnienia. Pracodawca odsunął ją od dyżurów, powołując się na rzekomy brak przygotowania i niedyspozycję psychofizyczną. Sąd pierwszej instancji uwzględnił powództwo, uznając, że nie wykazano nowych okoliczności uzasadniających pozbawienie jej dyżurów. Sąd drugiej instancji oddalił jednak powództwo, przyjmując, że decyzja o przydziale dyżurów należy wyłącznie do kierownika zakładu i nie podlega ocenie sądu. Sąd Najwyższy uchylił ten wyrok, wskazując, że choć pracodawca ma swobodę w organizacji dyżurów lekarzy, to nie może przy tym naruszać zasady równego traktowania i dyskryminować pracownika. Podkreślono, że dyżur jest obowiązkiem pracowniczym, ale jednocześnie pracownik ma prawo do równego traktowania przy jego przydzielaniu. Sąd drugiej instancji pominął zarzuty dotyczące nierównego traktowania, kwalifikacji powódki oraz możliwej dyskryminacji. Sprawa została przekazana do ponownego rozpoznania.
Kluczowe kwestie prawne:
·czy przydzielanie dyżurów lekarzom podlega ocenie sądu w świetle zasad prawa pracy
·czy pracodawca może dowolnie odmówić lekarzowi dyżurów bez naruszenia zasady równego traktowania
·czy odmowa dyżurów może stanowić dyskryminację i uzasadniać roszczenie o wynagrodzenie za gotowość do pracy
·czy sąd drugiej instancji prawidłowo ocenił zarzuty dotyczące kwalifikacji i nierównego traktowania powódki
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
Wyrok z dnia 13 lutego 1997 r.
I PKN 5/97
Pracodawca nie może dyskryminować lekarzy w zakresie przydzielania im
dyżurów.
Przewodniczący SSN: Józef Iwulski, Sędziowie SN: Kazimierz Jaśkowski, Maria
Mańkowska (sprawozdawca).
Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 13 lutego 1997 r. sprawy z powództwa
Ewy W. przeciwko Przedsiębiorstwu Państwowemu "Uzdrowisko-R." w R. o ustalenie i
zapłatę wynagrodzenia, na skutek kasacji powódki od wyroku Sądu Wojewódzkiego-
Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Krakowie z dnia 19 września 1996 r. [...]
u c h y l i ł zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu-
Sądowi Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Krakowie do ponownego rozpoznania,
pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania kasacyjnego.
U z a s a d n i e n i e
Powódka Ewa W. w pozwie z dnia 7 listopada 1995 r. przeciwko Przedsiębiors-
twu Państwowemu "Uzdrowisko" R. wniosła o dopuszczenie do pełnienia dyżurów u
strony pozwanej w Szpitalu Kardiologicznym w R. na dotychczasowych warunkach i
zasądzenie po 500 zł miesięcznie z odsetkami za okres od 1 marca 1995 r. do końca
listopada 1995 r.
Strona pozwana nie uznała powództwa, ponieważ powódka nie może być do-
puszczona do dyżurowania z powodu niewystarczającego przygotowania do obsługi-
wania urządzeń medycznych oraz niedyspozycji psychofizycznej, wynikającej między
innymi z inwalidztwa II grupy.
Sąd Rejonowy-Sąd Pracy w Nowym Targu wyrokiem z dnia 4 lipca 1996 r. [...]
nakazał stronie pozwanej umożliwienie powódce pełnienia dyżurów w Szpitalu Kar-
diologicznym w R. na zasadach dotychczasowych i zasądził na jej rzecz łączną kwotę
1936 zł z odsetkami, tytułem wynagrodzenia za gotowość pełnienia dyżurów w okresie
od 1 listopada 1995 r. do 30 czerwca 1996 r. Sąd Rejonowy ustalił, że strony łączy
umowa o pracę na czas nieokreślony od 15 grudnia 1987 r., na mocy której powierzano
powódce stanowiska ordynatora w dzierżawionych sanatoriach. Od 15 października
1995 r. powódka pełniła obowiązki ordynatora Sanatorium "C.". Jest lekarzem z II
stopniem specjalizacji w zakresie kardiologii i inwalidką II grupy z ogólnego stanu
zdrowia. W ocenie lekarzy, psychiatry i internisty, jest zdolna do pełnienia dyżurów na
oddziale intensywnej opieki kardiologicznej.
Poprzednio prawomocnym wyrokiem z dnia 31 sierpnia 1995 r. [...] Sąd
Rejonowy-Sąd Pracy w Nowym Targu ustalił prawo powódki do pełnienia dyżurów w
szpitalu kardiologicznym, które powódka pełniła do dnia 1 lutego 1995 r. przez wiele lat
z częstotliwością 2 do 3 razy w miesiącu. Na wniosek ordynatora tego szpitala, po
informacji o zdarzeniu z 25 sierpnia 1995 r. (na dyżurze powódki zmarł pacjent mimo
prób reanimacji defilybratorem), strona pozwana zarzuciła powódce brak przygotowania
do obsługi aparatury medycznej i odsunęła ją od pełnienia dyżurów z dniem 1 listopada
1995 r. Zdaniem Sądu Rejonowego, po wyroku z dnia 31 marca 1995 r. nie wystąpiły
żadne okoliczności mogące pozbawić powódkę prawa do pełnienia dyżurów lekarskich.
Nie wystąpiła bowiem utrata kwalifikacji, a inwalidztwo powódki trwa od 1993 r. i przez
długi czas nie przeszkadzało stronie pozwanej w zatrudnianiu powódki na dyżurach.
Zdarzenie z 25 sierpnia 1995 r. nie uzasadnia działania strony pozwanej, skoro nie
zostało podjęte żadne działanie dyscyplinarne, a zarzuty wobec powódki podniesiono
dopiero po upływie 3 miesięcy. Termin i sposób przedstawienia tych zarzutów
wskazują, w ocenie Sądu Rejonowego, iż nie mają one związku z rzeczywistą
przyczyną tragicznego końca reanimacji prowadzonej przez powódkę w dniu 25
sierpnia 1995 r.
W wyniku apelacji strony pozwanej Sąd Wojewódzki-Sąd Pracy i Ubezpieczeń
Społecznych w Krakowie wyrokiem z dnia 19 września 1996 r. zmienił zaskarżony
wyrok i oddalił powództwo uznając, że zgodnie z § 10 rozporządzenia Rady Ministrów z
dnia 27 grudnia 1974 r. w sprawie niektórych praw i obowiązków pracowników
zatrudnionych w zakładach służby zdrowia (Dz. U. Nr 51, poz. 326 ze zm.) kierownik
zakładu służby zdrowia ma prawo zlecenia lekarzom pełnienia dyżurów w miarę potrzeb
pacjentów. Uprawnieniu temu odpowiada obowiązek wykonania polecenia po stronie
lekarzy zatrudnianych w zakładzie służby zdrowia. Wykładnia tego przepisu wyklucza
natomiast możliwość konstruowania prawa podmiotowego lekarza do wykonywania
takiego rodzaju pracy. Zdaniem Sądu Wojewódzkiego kierownik zakładu pracy
decyduje o tym, któremu z lekarzy polecić pełnienie dyżuru, a w zakresie jego
kompetencji leży ocena kwalifikacji i predyspozycji pracowników do wykonywania tej
dodatkowej pracy. Materia ta nie mieści się w kognicji Sądu, bowiem w tym przedmiocie
decyzja kierownika zakładu ma charakter suwerenny.
W kasacji od powyższego wyroku powódka zarzuciła naruszenie art. 328 § 2
KPC, polegające na nieustosunkowaniu się przez Sąd Wojewódzki do podstaw, dla
których pozbawiono powódkę pełnienia dyżurów oraz § 10 ust. 1 i 2 w związku z § 14
rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 27 grudnia 1974 r., przez dokonanie niewłaści-
wej wykładni tych przepisów w związku z naruszeniem art. 8, 11
2
oraz 11
3
oraz art. 300
Kodeksu pracy, co spowodowało dyskryminację powódki w zakresie pełnienia dyżurów
mimo posiadanych kwalifikacji oraz pozostawienie bez oceny Sądu sprzecznej z
prawem decyzji Dyrektora PPU w R., aprobującej pracę lekarzy bez specjalizacji, w
liczbie dyżurów sprzecznej z § 14 cyt. rozporządzenia, jak również lekarzy spoza PPU
w R.
Takie stanowisko jest - zdaniem kasacji - sprzeczne z klauzulami generalnymi
Kodeksu pracy. Nie można bowiem na pracownika nakładać obowiązków w zakresie
pełnienia dyżurów, a z drugiej strony pozbawić go bezzasadnie prawa wykonywania
dyżurów, mimo posiadanych kwalifikacji i tym samym z naruszeniem § 10 pozbawić go
prawa do dodatkowego dochodu przy niskiej pensji zasadniczej i zachowaniu normy w
zakresie dopuszczalnej ilości dyżurów. Istnieje różnica między pracownikami PPU w R.,
w tym powódki, a pracownikami (lekarzami) spoza PPU. Sąd Wojewódzki dokonując
zmiany orzeczenia różnicy tej nie dostrzegł. Powódka wniosła w kasacji o zmianę
zaskarżonego wyroku i orzeczenie zgodnie z wyrokiem Sądu Rejonowego w Nowym
Targu z dnia 4 lipca 1996 r. co do okresu do 30 czerwca 1996 r.; natomiast od 1 lipca
1996 r., o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi
Wojewódzkiemu w tym zakresie do rozpoznania oraz zasądzenie od strony pozwanej
na rzecz powódki kosztów procesu za wszystkie instancje. Ewentualnie wniosła o
uchylenie wyroku Sądu Wojewódzkiego i przekazanie sprawy temu Sądowi do
ponownego rozpoznania przy uwzględnieniu kosztów postępowania kasacyjnego.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Trafnie podnosi powódka w skardze kasacyjnej, że o ile można zgodzić się ze
stanowiskiem Sądu Wojewódzkiego, iż Sąd Rejonowy nie był związany jego po-
przednim orzeczeniem w sprawie [...] (dotyczącym innego okresu pełnienia dyżurów), to
nie można podzielić poglądu zawartego w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku o braku
kognicji Sadu do rozpoznania przedmiotowej sprawy.
Praca poza normalnymi godzinami w zakładzie lub innym wyznaczonym miejscu,
nazwana "dyżurem", określona została w art. 144 § 1 KP. Dyżur w rozumieniu tego
przepisu nie wynika z odrębnego tytułu prawnego, lecz jest jednym z obowiązków
pracowniczych. Stanowi bowiem dodatkowe zadanie robocze po normalnych godzinach
pracy, bez względu na to, czy zadanie to mieści się w ramach uzgodnionego rodzaju
pracy, czy też wykracza poza ten rodzaj (por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 8
marca 1995 r., I PZP 6/95, OSNAPiUS 1995 nr 16 poz. 204).
Charakterem dyżuru lekarskiego zajmował się Sąd Najwyższy w uzasadnieniu
uchwały składu siedmiu sędziów z dnia 28 kwietnia 1994 r., I PZP 6/94 (OSNAPiUS
1994 nr 8 poz. 125) wyjaśniając, że jest to szczególny rodzaj dyżuru pracowniczego, o
jakim mowa w art. 144 § 1 KP. Pełnienie dyżurów zakładowych jest konsekwencją
pozostawania w stosunku pracy, a obowiązek ten wynika z podporządkowania
pracownika poleceniom przełożonych dotyczących pracy, a więc z istoty stosunku
pracy.
Regulacja specyfiki dyżurów pracowników służby zdrowia znalazła wyraz w
wydanym na podstawie art. 298 KP rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 27 grudnia
1974 r. w sprawie niektórych obowiązków i uprawnień pracowników zatrudnianych w
zakładach służby zdrowia (Dz. U. Nr 51, poz. 326 ze zm.). Zgodnie z przepisem § 10
ust. 1 tego rozporządzenia lekarze zatrudnieni w komórce organizacyjnej, do której
zadań należy zapewnienie pacjentom opieki całodobowej oraz inni lekarze specjaliści
zatrudnieni w danym zakładzie służby zdrowia mogą być zobowiązani do pełnienia
dyżuru zakładowego.
Także w cytowanej wyżej uchwale z dnia 8 marca 1995 r. Sąd Najwyższy
podkreślił, że pełnienie dyżuru zakładowego przez lekarzy jest normalnym obowiązkiem
pracowniczym. Każdym jednak obowiązkom pracowniczym towarzyszą prawa
pracownika, w myśl zasady jednolitego systemu praw i obowiązków, co znajduje odbicie
w art. 1 Kodeksu pracy.
Preambuła do Kodeksu pracy, obowiązująca do 1 lipca 1996 r. przewidywała, że
wszyscy ludzie są równi i prawo pracy jednakowo traktuje wszystkich pracujących,
przyznając każdemu takie same uprawnienia z tytułu pełnienia takich samych
obowiązków. Zasada równego traktowania pracowników została obecnie wyrażona w
art. 11
2
KP.
Tych reguł nie może ograniczać zasada samodzielności pracodawcy w kształ-
towaniu uprawnień pracowniczych, jeżeli nie mieści się w ramach porządku prawnego,
wynaczonego przez podstawowe zasady prawa pracy (tak też ostatnio: wyroki Sądu
Najwyższego z dnia 23 października 1996 r., I PRN 94/96, z dnia 5 grudnia 1996 r., I
PKN 30/96 i z dnia 7 stycznia 1997 r., I PKN 53/96 - dotychczas nie publikowane).
Sąd Wojewódzki dokonał w zaskarżonym wyroku wykładni § 10 omawianego
rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 27 grudnia 1974 r. jedynie poprzez określenie
obowiązków lekarzy. Nie dostrzegł natomiast uprawnień lekarzy, które wynikają z
ogólnych zasad Kodeksu pracy. Pominięte zostały bowiem zarzuty powódki odnośnie
nierównych kryteriów oceny pracowników, a więc naruszenia art. 94 pkt 9 KP. Pozostały
także bez oceny Sądu pisma NSZZ "Solidarność" z 1 sierpnia 1996 r. [...] skierowane
do przewodniczącego rady zakładowej i dyrektora d/s lecznictwa, apelujące o
zakończenie sporu między stronami i wskazujące, że nie ma jakichkolwiek podstaw do
dyskryminowania powódki, której kwalifikacje nie zostały podważone. Powódka
powołała również, że rentę inwalidzką pobierała jedynie do lipca 1996 r. [...] Uzasad-
niając swoje uprawnienia do pełnienia dyżurów powódka wskazała w odpowiedzi na
apelację [...], że jest dyskryminowana przez stronę pozwaną mimo, że posiada naj-
wyższe kwalifikacje zawodowe i jest równorzędnym ordynatorem i specjalistą z zakresu
kardiologii, podczas gdy dyżury są zlecane lekarzom, którzy nie posiadają takich
specjalizacji i w ilościach przekraczających dopuszczalną ilość dyżurów, określoną w §
14 omawianego rozporządzenia.
Sąd Wojewódzki zmieniając wyrok Sądu Rejonowego nie dokonał oceny w tym
zakresie, mimo że zgodnie z podstawowymi zasadami prawa pracy pracownicy mają
równe prawa z tytułu jednakowego wypełniania takich samych obowiązków, co w
szczególności dotyczy równego traktowania mężczyzn i kobiet w dziedzinie pracy.
Jakakolwiek szykana i dyskryminacja w stosunkach pracy między innymi ze względu na
płeć, wiek, przekonania, czy przynależność związkową pracownika jest niedopuszczal-
na. Dyskryminacja oznacza przede wszystkim mniej korzystne kształtowanie sytuacji
jednego pracownika w porównaniu z innymi. Przy potwierdzeniu takiego zarzutu i
wykazaniu gotowości do pracy, nie można wykluczyć roszczenia pracownika opartego
na podstawie art. 81 KP.
Pracodawca mając bowiem swobodę w wyznaczaniu lekarzy do pełnienia
dyżurów, nie może jednak szykanować lub dyskryminować żadnego z nich. Prawid-
łowość postępowania w tym zakresie podlega ocenie sądu.
Kierując się powyższymi względami, Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji, na
podstawie art. 393
13
KPC.
========================================