Sąd Najwyższy uchylił wyrok oddalający powództwo o ustalenie, że zdarzenie z 28 stycznia 1994 r. było wypadkiem przy pracy, i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania. Powódka, wykonując zwykłe obowiązki polegające na przenoszeniu i wydawaniu paczek z grzałkami, doznała urazu kręgosłupa (wypukliny jądra miażdżystego L4-L5). Sądy niższych instancji uznały, że brak jest związku przyczynowego, ponieważ powódka wcześniej leczyła się na dyskopatię. SN wskazał jednak, że przyczyną zewnętrzną wypadku przy pracy może być także wykonywanie codziennych obowiązków, jeśli w znaczącym stopniu pogarszają one samoistną chorobę pracownika. Podkreślono, że materiał dowodowy nie został wszechstronnie oceniony, zwłaszcza pominięto znaczenie badania komputerowego z 1993 r. oraz części opinii biegłych i opinii prywatnej neurochirurgów. Sprawa wymaga ponownej oceny, czy praca powódki stanowiła nadmierny wysiłek i czy przyspieszyła lub pogorszyła istniejący stan chorobowy.
Kluczowe kwestie prawne:
·Pojęcie przyczyny zewnętrznej wypadku przy pracy przy samoistnej chorobie pracownika
·Czy zwykłe czynności pracownicze mogą stanowić nadmierny wysiłek i współprzyczynę wypadku
·Obowiązek wszechstronnej oceny materiału dowodowego i opinii biegłych w sprawie o wypadek przy pracy
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
Wyrok z dnia 5 lutego 1997 r.
II UKN 85/96
Przyczyną zewnętrzną wypadku przy pracy, w rozumieniu art. 6 § 1 ustawy z
dnia 12 czerwca 1975 r. o świadczeniach z tytułu wypadków przy pracy i chorób
zawodowych (jednolity tekst: Dz. U. z 1983 r., Nr 30, poz. 144 ze zm.) może być
wykonywanie codziennych obowiązków pracowniczych, jeżeli przyczyniły się w
znaczącym stopniu do pogorszenia somoistnej choroby pracownika.
Przewodniczący SSN: Stefania Szymańska, Sędziowie SN: Andrzej Kijowski, Maria
Mańkowska (sprawozdawca).
Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 5 lutego 1997 r. sprawy z powództwa
Stanisławy C. przeciwko Zakładom Zmechanizowanego Sprzętu Domowego "P." w W. o
ustalenie wypadku przy pracy, na skutek kasacji powódki od wyroku Sądu Wojewódzkiego-
Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych we Wrocławiu z dnia 27 sierpnia 1996 r. [...]
u c h y l i ł zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu-Sądowi
Pracy i Ubezpieczeń Społecznych we Wrocławiu do ponownego rozpoznania.
U z a s a d n i e n i e
Powódka Stanisława C. w pozwie przeciwko Zakładom Zmechanizowanego Sprzętu
Domowego "P." w W. wnosiła o ustalenie, że wypadek jakiemu uległa w czasie pracy w dniu
28 stycznia 1994 r. jest wypadkiem przy pracy. Powódka pracuje u strony pozwanej od 1986
r., ostatnio na stanowisku rozdzielcy robót. Do jej obowiązków należało wydawanie detali do
pralek na produkcję. Przy głębokim skłonie tułowia w celu przeniesienia paczki grzałek,
powódka doznała wypukliny jądra miażdżystego w poziomie L4 - L5 kręgosłupa.
Strona pozwana nie uznała zdarzenia za wypadek, gdyż powódka chorowała na
dyskopatię od 1993 r. i wnosiła o oddalenie powództwa.
Sąd Rejonowy dla Wrocławia-Śródmieścia wyrokiem z dnia 3 kwietnia 1996 r. [...]
oddalił powództwo i ustalił, że do obowiązków powódki należało między innymi
przyjmowanie i wydawanie detali na produkcję, w tym grzałek do pralek automatycznych. W
dniu 29 stycznia 1994 r. powódka wykonywała prace związane z przyjęciem i wydawaniem
grzałek, które znajdowały się w kontenerze w ilości 1500-2000 grzałek i zapakowane były w
paczki po 10 sztuk grzałek. Każda paczka waży 5 kg. Paczkę należało przeciąć, policzyć
grzałki i ponownie zapakować oraz włożyć do pojemnika. W czasie wkładania grzałek do
kontenera należało się schylić, nie można było grzałek wrzucać. Po kolejnym schyleniu się
przy przenoszeniu paczki grzałek o wadze 5 kg powódka powiedziała do wspólnie z nią
pracującej B.C., że "nie jest w stanie więcej robić" ponieważ ma ból krzyża i poprosiła
kierowcę o przywiezienie lekarstw z apteki. Podobne zdarzenie miało miejsce w maju 1993 r.
Początkowo powódka leczyła się ambulatoryjnie, korzystając ze zwolnienia
lekarskiego od pracy od dnia 31 stycznia 1994 r., następnie była hospitalizowana w Szpitalu
Wojewódzkim i Klinice Neurochirurgicznej AM w W., gdzie w dniu 7 maja 1994 r. przebyła
zabieg operacyjny usunięcia wypadniętego jądra miażdżystego z przestrzeni międzykręgowej
L4 - L5. Zdaniem opinii sądowo-lekarskiej Akademii Medycznej w W. z dnia 18 stycznia
1996 r. [...], przy istniejących zmianach chorobowych kręgosłupa powódki, przedmiotowe
zdarzenie mogło jedynie przyczynić się w znaczący sposób do przesunięcia się jądra
miażdżystego L4 - L5, które wymagało leczenia operacyjnego. Powódka leczyła się z powodu
dyskopatii już w 1993 r., stąd Sąd Wojewódzki uznał, że brak jest podstaw do przyjęcia
bezpośredniego związku przyczynowego między zdarzeniem, któremu uległa powódka w
pracy w dniu 28 stycznia 1994 r., a stwierdzonymi zmianami w obrębie dolnej części
kręgosłupa. Chociaż zdarzenie to, przy istniejących zmianach chorobowych kręgosłupa,
mogło przyczynić się w znaczący sposób do przesunięcia się jądra miażdżystego L4 - L5,
które wymagało leczenia operacyjnego, to jednak - zdaniem Sądu - skutek w postaci choroby
powódki, która istniała przed zdarzeniem, nie został spowodowany zdarzeniem w dniu 28
stycznia 1994 r. i nie zachodzi w niniejszej sprawie bezpośredni związek omawianego
zdarzenia z pracą powódki.
Sąd Wojewódzki-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych we Wrocławiu oddalił
rewizję powódki wyrokiem z dnia 27 sierpnia 1996 r., podzielając stanowisko Sądu I
instancji, że wykluczony został związek przyczynowy między zdarzeniem, a chorobą
powódki, która miała charakter samoistny, stąd nie można było przyjąć, iż zdarzenie to miało
charakter wypadku przy pracy. Ustalenia te dokonane zostały w oparciu o opinię lekarską
Akademii Medycznej w W., nie zachodziła zatem potrzeba przeprowadzania dowodu z nowej
opinii.
W kasacji od powyższego wyroku powódka zarzuciła naruszenie przepisów
postępowania, mających istotny wpływ na wynik sprawy: art. 233 § 1 KPC polegające na
odrzuceniu, jako nieprzydatnej, opinii neurochirurga prof.dr hab. J.W., art. 286 KPC
polegające na zaakceptowaniu przez Sąd Wojewódzki stanowiska Sądu I instancji
sprowadzającego się do niewyjaśnienia przez biegłego dr E.K. znaczenia badania powódki z
dnia 28 lipca 1993 r., art. 328 § 2 KPC polegające na pominięciu w motywach zaskarżonego
wyroku ustosunkowania się do zarzutów rewizyjnych powódki. Powódka wnosiła o
uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Wojewódzkiemu we
Wrocławiu do ponownego rozpoznania.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 6 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 12 czerwca 1975 r. o świadczeniach z
tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (jednolity tekst: Dz. U. z 1983 r., Nr 30,
poz. 144 ze zm.) za wypadek przy pracy uważa się nagłe zdarzenie wywołane przyczyną
zewnętrzną, które nastąpiło w związku z pracą, podczas lub w związku z wykonywaniem
przez pracownika zwykłych czynności albo poleceń przełożonego.
Sąd Wojewódzki uznał w zaskarżonym wyroku, iż Sąd I instancji trafnie przyjął, że
pomiędzy pracą powódki, wykonywaną w dniu 28 stycznia 1994 r., a zachorowaniem, brak
jest związku przyczynowego i nie wystąpiła przyczyna zewnętrzna, która spowodowała to
zdarzenie, bowiem powódka cierpiała na schorzenia kręgosłupa już w 1993 r.
Ustalenia powyższe zostały dokonane z naruszeniem przytoczonych wyżej przepisów
postępowania. Sąd I instancji nie rozważył bowiem wszechstronnie zebranego w sprawie
materiału i nie wziął pod uwagę wyniku komputerowego badania kręgosłupa powódki z dnia
28 lipca 1993 r., który nie wykazał cech przepukliny jądra miażdżystego [...], a Sąd
Wojewódzki nie rozpoznał rewizji w przedmiocie tego zarzutu.
W opinii sądowo-lekarskiej Akademii Medycznej w W. - Zakładu Medycyny
Sądowej [...] adiunkt tego Zakładu dr J.K. i specjalista ortopeda dr E.K. wyjaśnili etiologię
choroby zwyrodnieniowej kręgosłupa i wskazali, że choroba ta przebiega na ogół
bezobjawowo, dopiero przemieszczenie jądra miażdżystego objawia dolegliwości bólowe i
ujawnia to schorzenie. Poza wykluczeniem związku przyczynowego zdarzenia z chorobą
powódki, zdaniem tych biegłych lekarzy zdarzenie w pracy z dnia 28 stycznia 1994 r., przy
istniejących zmianach chorobowych kręgosłupa, mogło też przyczynić się w znaczący sposób
do przesunięcia się (wypukliny) jądra miażdżystego L4 - L5, które wymagało leczenia
operacyjnego. Tego rodzaju zmiany w obrębie dolnego odcinka kręgosłupa powodują trwały
uszczerbek na zdrowiu w wysokości 20%.
Powyższe stanowiska biegłych lekarzy wymagały wyjaśnienia, skoro zdarzenie
powódki w pracy z dnia 28 stycznia 1994 r. mogło mieć wpływ na przesunięcie się
(wypuklinę) jądra miażdżystego, którego to schorzenia nie miała powódka w 1993 r., o czym
świadczy badanie komputerowe z dnia 28 lipca 1993 r. Wymagało to chociażby opinii
uzupełniającej biegłych w zakresie znaczenia powyższego badania.
Powódka operowana była z powodu wypadnięcia dysku, a nie choroby zwy-
rodnieniowej kręgosłupa, która jak stwierdzili biegli lekarze, usposabia do wypadnięcia, czyli
wypukliny jądra miażdżystego.
Okoliczności te - istotne dla rozpoznawanej sprawy - wymagały wyjaśnienia przez
Sąd Rewizyjny tym bardziej, że powódka przedstawiła opinię prof. dr hab. J.W. i dr L.Z. -
specjalistów neurochirurgów [...], którą Sąd Wojewódzki pominął i nie rozważył.
Należy w końcu zauważyć, że zarówno w doktrynie, jak i w orzecznictwie przyjmuje
się, że przyczyną zewnętrzną wypadku przy pracy może być wykonywanie codziennych
obowiązków pracowniczych, jeżeli przyczyniły się w znaczącym stopniu do pogorszenia
samoistnej choroby pracownika. W wyroku Sądu Najwyższego z dnia 25 października 1994
r., II URN 38/94 (OSNAPiUS 1995 nr 4 poz. 52) przyjęto, że zawał mięśnia sercowego może
być uznany za wypadek przy pracy w rozumieniu art. 6 ust. 1 ustawy o świadczeniach z
tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych, jeżeli nastąpił w czasie wykonywania
pracy w normalnych warunkach przez pracownika dotkniętego schorzeniem samoistnym na
skutek przyczyny zewnętrznej lub wystąpienia dodatkowych zdarzeń, które w konkretnych
okolicznościach mogą być uznane za współsprawcze przyczyny zewnętrzne.
Podstawowe znaczenie w tej kwestii ma również uchwała składu siedmiu sędziów
Sądu Najwyższego z dnia 11 lutego 1963 r., II PO 15/62 (OSNCP 1963 z. 10 poz. 215), w
której stwierdzono, że przyczyną sprawczą - zewnętrzną - zdarzenia może być każdy czynnik
zewnętrzny, zdolny wywołać w istniejących warunkach szkodliwe skutki. Taką przyczyną
może być również praca i czynność samego poszkodowanego (np. odruch), nadmierny
wysiłek pracownika, za który u człowieka dotkniętego schorzeniem samoistnym może być
uważana praca wykonywana jako codzienne zadanie w warunkach normalnych, gdyż
nadmierność wysiłku pracownika powinna być oceniana przy uwzględnianiu jego aktualnego
zdrowia i sprawności ustroju.
Tak też w rozpoznawanej sprawie rozważenia wymaga, czy praca powódki
polegająca na przenoszeniu 5-cio kilogramowych paczek nie stanowiła dla powódki
nadmiernego wysiłku w jej uwarunkowaniach zdrowotnych, tj. dyskopatii, na którą leczyła
się od 1993 r. Również w wyrokach z dnia 10 lutego 1977 r., III PR 194/76 (OSNCP 1977 z.
10 poz. 196) i z dnia 25 stycznia 1977 r., III PRN 46/76 (PiZS 1977 nr 1 s. 44) Sąd
Najwyższy stwierdził, że wysiłek fizyczny powodujący w czasie pracy uszkodzenie organu
wewnętrznego pracownika, dotkniętego schorzeniem samoistnym, może uzasadniać uznanie
tego zdarzenia za wypadek przy pracy, jeżeli wysiłek ten, będący zdarzeniem zewnętrznym,
w sposób istotny przyśpieszył lub pogorszył istniejący już stan chorobowy.
Wszystkie podniesione wyżej okoliczności wskazują na zasadność skargi kasacyjnej
powódki.
Z tych też względów i na podstawie art. 39313
§ 1 KPC Sąd Najwyższy orzekł, jak w
sentencji.
========================================