I PRN 101/95

Wygrał pozwany
SN19 września 1996·sentence
WynagrodzenieInne
Podsumowanie AI

Sprawa dotyczyła roszczenia sędziego o wyrównanie wynagrodzenia za okres od 1 czerwca 1992 r. do 31 marca 1994 r. Powód twierdził, że jego pensja była zaniżana wbrew zasadzie waloryzacji wynikającej z Prawa o ustroju sądów powszechnych. Sąd Rejonowy uwzględnił powództwo przeciwko Skarbowi Państwa – Prezesowi Sądu Wojewódzkiego, jednak Minister Sprawiedliwości wniósł rewizję nadzwyczajną. Sąd Najwyższy uchylił wyrok w części zasądzającej świadczenie i oddalił powództwo. Uznał, że przepisy budżetowe z lat 1992–1994 czasowo wyłączały stosowanie mechanizmu bieżącej waloryzacji wynagrodzeń sędziów, ale nie mogły działać wstecz. Kluczową przyczyną uchylenia było jednak błędne oznaczenie strony pozwanej: pracodawcą sędziego sądu rejonowego nie jest Skarb Państwa ani prezes sądu wojewódzkiego, lecz sam sąd rejonowy jako jednostka organizacyjna będąca zakładem pracy. Sąd Najwyższy podkreślił rozróżnienie między legitymacją bierną a reprezentacją procesową.

Kluczowe kwestie prawne:
  • ·ustalenie pracodawcy sędziego sądu rejonowego w sporze o wynagrodzenie
  • ·legitymacja bierna w sprawie o roszczenia ze stosunku pracy
  • ·wpływ ustaw budżetowych na waloryzację wynagrodzeń sędziów
  • ·zakaz retroaktywnego stosowania przepisów ograniczających wynagrodzenie
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
Wyrok z dnia 19 września 1996 r. I PRN 101/95 Pracodawcą prezesa sądu rejonowego nie jest ani Skarb Państwa, ani też prezes sądu wojewódzkiego, lecz sąd, w którym pełni on swoją funkcję. Przewodniczący SSN: Walerian Sanetra (sprawozdawca), Sędziowie SN: Teresa Flemming-Kulesza, Jerzy Kuźniar. Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 19 września 1996 r. sprawy z powództwa Andrzeja M. przeciwko Skarbowi Państwa-Prezesowi Sądu Wojewódzkiego w K. o wynagrodzenie, na skutek rewizji nadzwyczajnej Ministra Sprawiedliwości [...] od wyroku Sądu Rejonowego-Sądu Pracy w Kole z dnia 25 kwietnia 1995 r. [...] u c h y l i ł zaskarżony wyrok w części uwzględniającej powództwo (pkt I i II) i oddalił powództwo. U z a s a d n i e n i e Powód Andrzej M. (po rozszerzeniu powództwa pismem z dnia 29 marca 1995 r.), domagał się zasądzenia od Prezesa Sądu Wojewódzkiego w K. kwoty 9.868,06 zł tytułem "zaległości w rewaloryzowaniu wynagrodzenia kwartalnego, w stosunku do zmieniającej się podstawy naliczenia za okres od 1 czerwca 1992 r. do 31 marca 1994 r., wraz ze skapitalizowanymi odsetkami od tej kwoty liczonymi od dnia 31 marca 1995 r.". Jednocześnie powód ograniczył żądanie pozwu o kwoty dobrowolnie wypłacone przez stronę pozwaną. W uzasadnieniu powód podniósł między innymi, iż zasada rewaloryzacji wy- nagrodzeń sędziów jest zagwarantowana przepisami ustawy - Prawo o ustroju sądów powszechnych. Zdaniem powoda zasada ta - wobec nieprzerwanego obowiązywania powyższej ustawy - nie może być skutecznie zmieniana przez przepisy innych ustaw regulujących działalność finansową państwa i to często z mocą wsteczną. Strona pozwana wniosła o oddalenie powództwa. Sąd Rejonowy-Sąd Pracy w Kole wyrokiem z dnia 25 kwietnia 1995 r. [...] zasądził od pozwanego Skarbu Państwa-Prezesa Sądu Wojewódzkiego w K. na rzecz powoda Andrzeja M. kwotę 9.868,06 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 1 kwietnia 1995 r., przy czym odnośnie do zasądzonej kwoty 2.057,17 zł nadał wyrokowi rygor natychmiastowej wykonalności, a w pozostałym zakresie postępowanie w sprawie umorzył. Wyrok ten rewizją nadzwyczajną zaskarżył Minister Sprawiedliwości zarzucając mu rażące naruszenie prawa, a w szczególności art. 28 ustawy budżetowej na rok 1992 r. z dnia 5 czerwca 1992 r. (Dz. U. Nr 50, poz. 229), art. 4 ustawy z dnia 30 grudnia 1992 r. o kształtowaniu środków na wynagrodzenia w państwowej sferze budżetowej w 1993 r. oraz o zmianie ustawy o wynagrodzeniu osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe (Dz. U. z 1993 r. Nr 1, poz. 1) i art.. 5 ust. 3 ustawy z dnia 10 grudnia 1993 r. o kształtowaniu środków na wynagrodzenia w państwowej sferze budżetowej w 1994 r. (Dz. U. Nr 129, poz. 601) oraz art. 3 § 2 KPC. Według Ministra Sprawiedliwości, wprawdzie brak uzasadnienia wyroku (z braku stosownego wniosku stron) uniemożliwia jednoznaczne stwierdzenie jakimi motywami Sąd Pracy się kierował uwzględniając powództwo, tym niemniej z zebranego w sprawie materiału dowodowego zdaje się wynikać, iż przyjął on bezkrytycznie przedstawione przez powoda wyliczenie wyrównania wynagrodzenia za okres od 1 czerwca 1992 r. Zdaniem powoda, zatrudnionego na stanowiska sędziego Sądu Rejonowego w S., strona pozwana wypłacała mu wynagrodzenie za pracę sprzecznie z art. 71 § 1 Prawa o ustroju sądów powszechnych, gdyż do obliczenia tego wynagrodzenia przyjmowała niższą podstawę, niż wynikającą z przeciętnego wynagrodzenia w sferze produkcji materialnej w gospodarce narodowej, ogłaszanego co kwartał przez Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego w "Dzienniku Urzędowym Rzeczypospolitej Polskiej". Tego poglądu podzielić jednak nie można, gdyż pozostaje on w sprzeczności z treścią mającego w sprawie zastosowanie od dnia 1 czerwca 1992 r. przepisu art. 28 ustawy budżetowej na rok 1992. W przepisie tym ustalone zostało wynagrodzenie sędziów obliczone według przeciętnego wynagrodzenia w sferze produkcji materialnej w gospodarce narodowej (bez wypłat z zysku) w I kwartale 1992 r. W myśl zaś art. 4 ust. 2 ustawy z dnia 30 grudnia 1992 r. o kształtowaniu środków na wynagrodzenia w państwowej sferze budżetowej w 1993 r. w okresie od 1 kwietnia do 31 grudnia 1993 r. do wynagrodzeń sędziów stosuje się przeciętne wynagrodzenie w sferze produkcji ma- terialnej w gospodarce narodowej bez wypłat z zysku w III kwartale 1992 r. Z kolei według art. 5 ust. 3 ustawy z dnia 10 grudnia 1993 r. o kształtowaniu środków na wynagrodzenia w państwowej sferze budżetowej w 1994 r. w okresie do dnia 31 maja 1994 r. wynagrodzenia sędziów pozostają na poziomie z grudnia 1993 r. Okoliczność, że w powyższych przepisach nie dokonano wyraźnej zmiany, bądź uchylenia art. 71 Prawa o ustroju sądów powszechnych, który przewiduje sys- tematyczną waloryzację wynagrodzeń sędziowskich, poprzez przyjęcie za podstawę do ustalenia ich wysokości bieżącego przeciętnego wynagrodzenia w sferze produkcji materialnej, jest w sprawie bez znaczenia. Sprzeczność między przepisami różnych ustaw, w przypadku gdy późniejsze nie uchylają w wyraźny sposób wcześniejszych, podlega usunięciu przy zastosowaniu reguły lex posterior derogat priori, co powoduje, że omawiane przepisy jako późniejsze uchylają w okresie ich obowiązywania moc obowiązującą art. 71 Prawa o ustroju sądów powszechnych odnośnie do bieżącej waloryzacji wynagrodzeń sędziowskich, w oparciu o aktualne przeciętne wynagrodzenie w sferze produkcyjnej. Takie też stanowisko zajął Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 27 maja 1993 r., I PZP 12/93. Zmiana lub uchylenie tego ostatniego przepisu nie była konieczna w sytuacji, gdy został wydany akt późniejszy regulujący tę samą kwestię. Zakończenie, czy ogra- niczenie obowiązywania regulacji prawnej może bowiem następować zarówno przez jej wyraźne uchylenie, jak też przez wydanie aktu późniejszego. Bez znaczenia jest również to, że regulacja prawna wynagrodzeń sędziów została zamieszczona w ustawie o kształtowaniu środków w sferze budżetowej. O znaczeniu i wykładni konkretnego przepisu nie decyduje bowiem to, w jakim akcie prawnym, czy też miejscu został zamieszczony, lecz jego treść i wynikająca z niego funkcja, którą przepis ten ma spełnić oraz jego istota (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12 kwietnia 1994 r., I PRN 11/94). Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Zaskarżony wyrok musiał być uchylony, przede wszystkim z innych przyczyn niż wskazane w rewizji nadzwyczajnej. Nie znaczy to jednak, że jej zarzuty nie są w części uzasadnione, gdyż trafny jest wywód, iż przepisy ustawy budżetowej z dnia 5 czerwca 1992 r., ustawy z dnia 30 grudnia 1992 r. oraz ustawy z dnia 10 grudnia 1993 r., wyłączyły na pewien czas - i w zakresie w nich ustalonym - stosowanie reguły przewidzianej w art. 71 Prawa o ustroju sądów powszechnych, z zastrzeżeniem wszakże - czego nie uwzględniono w rewizji nadzwyczajnej - iż wyłączenie to nie mogło obejmować okresów sprzed opublikowania tych ustaw, gdyż oznaczałoby to w tym zakresie akceptację działania prawa wstecz. Sąd Pracy zasądził na rzecz powoda kwotę 9.868,06 zł od Skarbu Państwa - Prezesa Sądu Wojewódzkiego w K., mimo iż był w tym względzie związany wytycznymi zawartymi w uzasadnieniu wyroku Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 3 marca 1994 r., III APr 164/93, w którym stwierdzono, że w sprawach o pracownicze roszczenia ze stosunku pracy stroną procesową nie jest Skarb Państwa, lecz państwowa jednostka organizacyjna będąca zakładem pracy w rozumieniu art. 3 KP i reprezentowana przez jej kierownika lub innego pracownika uprawnionego w określonym zakresie do działania w imieniu zakładu pracy (art. 23 KP w związku z art. 61 § 1 KPC). Zaznaczyć należy, że stwierdzenie to zachowuje swoją aktualność także po ostatniej zmianie kodeksu pracy, dokonanej przez ustawę z dnia 2 lutego 1996 r. o zmianie ustawy - kodeks pracy oraz o zmianie niektórych ustaw (Dz. U. Nr 24, poz. 110), z tym, że za pracodawcę będącego jednostką organizacyjną czynności w sprawach z zakresu prawa pracy dokonuje osoba lub organ zarządzający tą jednostką albo inna wyznaczona do tego osoba (art. 3 1 § 1 KP). W sprawach o roszczenia ze stosunku pracy nie ma zastosowania art. 67 § 2 KPC, przewidujący, że czynności procesowe za Skarb Państwa może podejmować organ jednostki nadrzędnej nad państwową jednostką organizacyjną, z której działalnością wiąże się dochodzone roszczenie. Sąd Apelacyjny powołał się między innymi na to, że kwestia prawidłowego oznaczenia strony pozwanej w sprawie o wynagrodzenie sędziego sądu rejonowego była przedmiotem zagadnienia prawnego, jakie ten Sąd w dniu 20 maja 1993 r. (III APr 25/93) przedstawił do rozstrzygnięcia Sądowi Najwyższemu. W uchwale z dnia 23 lipca 1993 r., I PZP 30/93, Sąd Najwyższy wyraził pogląd, że "w sprawie o wynagrodzenie za pracę sędziego sądu rejonowego stroną pozwaną jest zatrudniający sędziego sąd rejonowy - jako jego zakład pracy (art. 3 KP)". Kierując się tym - i jeszcze innymi przesłankami - Sąd Apelacyjny stwierdził, że legitymacji do występowania w charakterze strony pozwanej nie miał w rozstrzyganej sprawie ani Skarb Państwa, ani też Sąd Wojewódzki w K. W świetle przepisów prawa pracy obowiązek wypłaty należnego wynagrodzenia za pracę obarcza pracodawcę po- woda (powodów), czyli Sąd Rejonowy w S. Z tego też powodu Sąd Apelacyjny uchylił pierwszy wyrok (wyrok Sądu Wojewódzkiego w P. z dnia 30 marca 1993 r. [...]), w którym zostało zasądzone wynagrodzenie na rzecz powoda (obok innych powodów - od Skarbu Państwa-Sądu Wojewódzkiego w K.). W związku ze zmianą przepisów o właściwości rzeczowej według Sądu Apelacyjnego do rozstrzygnięcia sprawy właści- wym stał się sąd rejonowy - sąd pracy. Sąd Rejonowy w K. zarządzeniem z dnia 13 stycznia 1995 r. wyłączył do odrębnego rozpoznania sprawy powodów, którzy razem z Andrzejem M. dochodzili roszczeń - według słów ich pozwu - od Skarbu Państwa, reprezentowanego przez Prezesa Sądu Wojewódzkiego w K. Z uzasadnienia zaskarżonego rewizją nadzwyczajną wyroku Sądu Pracy w K., sporządzonego po jej złożeniu, na mocy postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 21 lutego 1996 r., I PRN 101/95, wynika, że podstawą osobnego rozpoznawania sprawy Andrzeja M. - Prezesa Sądu Rejonowego w S. był przepis art. 29 § 2 Prawa o ustroju sądów powszechnych. Przepis ten stanowi, że prezes sądu kieruje sądem i reprezentuje go na zewnątrz, pełni czynności administracji sądowej i inne czynności przewidziane w ustawie oraz w odrębnych przepisach. Według Sądu Pracy oznacza to, ze powód jako prezes Sądu Rejonowego w S. reprezentuje ten Sąd i jednocześnie jest powodem. Zachodziłaby zatem tożsamość personalna po stronie powodowej i osoby upoważnionej do reprezentowania pozwanego. Prezesa Sądu "zastępuje" jedynie wiceprezes lub sędzia (art. 29 § 6 Prawa o ustroju sądów powszechnych). To jednak nie zmienia faktu, iż tylko prezes sądu ma uprawnienie do kierowania sądem i rep- rezentowania go na zewnątrz, a inne osoby mogą to uczynić jedynie w zastępstwie lub w granicach upoważnienia (art. 23 § 1 KP). W tym wypadku prezes sądu musiałby upoważnić osobę określoną w art. 29 § 6 Prawa o ustroju sądów powszechnych do występowania przeciwko sobie. Na tej podstawie Sąd Pracy doszedł do wniosku, że strona pozwana byłaby niewłaściwie reprezentowana i za pozwanego uznał Prezesa Sądu Wojewódzkiego w K. Rozumowanie tego Sądu jest błędne, a ponadto stanowi wyraźne zanegowanie wytycznych sformułowanych przez Sąd Apelacyjny i prowadzi do rozstrzygnięcia sprawy w sposób sprzeczny z tym co z nich wynika. Sąd Pracy myli kwestię legitymacji biernej do występowania w procesie o roszczenia pracownika ze stosunku pracy z problemem reprezentowania w nim pozwanego przez określone osoby. Innymi słowy, myli on kwestię zdolności sądowej ze sprawą zdolności do czynności procesowych (zdolności procesowej). Zdolność sądową w sprawach roszczeń pracowników ze stosunku pracy, jak trafnie wyjaśnił to Sąd Apelacyjny, ma państwowa jednostka organizacyjna będąca zakładem pracy (pracodawcą) w rozumieniu art. 3 KP, natomiast nie ma jej ani Skarb Państwa ani - tym bardziej - Prezes Sądu Wojewódzkiego. Prezes Sądu Wojewódzkiego - podobnie jak i prezes każdego innego sądu - nie może być uznany ani za jednostkę organizacyjną będącą zakładem pracy (pracodawcą) w rozumieniu art. 3 KP, gdyż jest nią Sąd Wojewódzki, ani też za "osobę fizyczną zatrudniającą pracowników" (w rozumieniu tego samego przepisu), gdyż występuje on w danym wypadku w szczególnej roli, która nie może być identyfikowana ze statusem przysługującym każdej osobie fizycznej. Tym samym nie może być on także stroną w procesie o roszczenia pracownika ze stosunku pracy, gdyż w przeciwnym razie należałoby przyjąć, że stosunek pracy istnieje między danym sędzią, a prezesem danego sądu, bądź też - w przypadku prezesa sądu - między nim a prezesem sądu wyższej instancji. W sprawach roszczeń sędziów zatrudnionych w sądach rejonowych, legitymowane biernie są te sądy jako jednostki, które ich zatrudniają (ich pracodawcy - art. 3 KP), a nie sądy wojewódzkie, czy jakieś inne jednostki organizacyjne. W tych okolicznościach wskazanie w zaskarżonym wyroku Sądu Pracy jako strony , Skarbu Państwa - Prezesa Sądu Wojewódzkiego w K., od której powodowi przysługuje wynagrodzenie, jest w dwójnasób wadliwe, gdyż pracodawcą pozwanego z mocy art. 3 KP nie jest ani Skarb Państwa, ani też Prezes Sądu Wojewódzkiego w K. Nie jest nim także Sąd Wojewódzki w K., lecz Sąd Rejonowy, którego jest on prezesem. Trudności z określeniem osób uprawnionych do reprezentowania tego Sądu w procesie wytoczonym przez jego prezesa - pojawiające się skądinąd w szeregu innych przypadkach, w których przeciwko pracodawcy będącemu jednostką organizacyjną występuje jej kierownik - w żadnym razie nie upoważniają do przekreślenia zasady prawidłowego określenia strony procesu i odstąpienia od wymagań wynikających z założenia, że stroną tą jest tylko taki podmiot (osoba fizyczna, osoba prawna - art. 64 § 1 KPC, zakład pracy nie posiadający osobowości prawnej - art. 460 KPC), któremu przysługuje zdolność sądowa. Z powyżej przytoczonych powodów Sąd Najwyższy na podstawie art. 422 § 1 KPC orzekł jak w sentencji. ========================================