Sąd Najwyższy uznał, że wyrok Sądu Rejonowego został wydany w warunkach zaoczności, ponieważ strona pozwana nie złożyła żadnego oświadczenia co do żądania pozwu, mimo obecności pełnomocnika na rozprawie. Oznacza to, że orzeczenie miało charakter wyroku zaocznego, nawet jeśli sąd błędnie nadał mu cechy wyroku kontradyktoryjnego. Taki wyrok powinien zostać doręczony zgodnie z art. 343 k.p.c., a od jego treści przysługuje sprzeciw. Ponieważ doręczenia nie dokonano w sposób wymagany dla wyroku zaocznego, wyrok nie uprawomocnił się. W konsekwencji rewizja nadzwyczajna Ministra Pracy i Polityki Socjalnej była niedopuszczalna, gdyż przysługuje tylko od orzeczeń prawomocnych kończących postępowanie. Sąd Najwyższy odrzucił więc rewizję nadzwyczajną, nie rozstrzygając merytorycznie sporu o wyrównanie wynagrodzenia.
Kluczowe kwestie prawne:
·ustalenie, że wyrok wydany przy braku stanowiska pozwanego ma charakter wyroku zaocznego
·obowiązek doręczenia wyroku zaocznego i możliwość wniesienia sprzeciwu
·brak prawomocności wyroku zaocznego niedoręczonego zgodnie z art. 343 k.p.c.
·niedopuszczalność rewizji nadzwyczajnej od orzeczenia nieprawomocnego
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
Postanowienie z dnia 7 listopada 1995 r.
I PRN 45/95
Wyrok wydany w sprawie, w której strona pozwana nie złożyła żadnego
oświadczenia w przedmiocie żądań pozwu jest wyrokiem zaocznym, choćby sąd
omyłkowo nadał mu charakter tzw. wyroku kontradyktoryjnego. Wyrok taki
powinien być doręczony zgodnie z art. 343 k.p.c. i przysługuje od niego sprzeciw.
Bez doręczenia wyrok taki się nie uprawomacnia i rewizja nadzwyczajna od niego
podlega odrzuceniu jako niedopuszczalna.
Przewodniczący SSN: Teresa Flemming-Kulesza, Sędziowie SN: Józef Iwulski
(sprawozdawca), Kazimierz Jaśkowski,
Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 7 listopada 1995 r., sprawy z powództwa
Danuty S. przeciwko Agencji Własności Rolnej Skarbu Państwa, Oddział Terenowy w
O., Gospodarstwo Rolne w T. o wyrównanie wynagrodzenia, na skutek rewizji
nadzwyczajnej Ministra Pracy i Polityki Socjalnej [...] od wyroku Sądu Rejonowego-
-Sądu Pracy w Bartoszycach z dnia 30 czerwca 1993 r. [...]
p o s t a n o w i ł:
o d r z u c i ć rewizję nadzwyczajną
U z a s a d n i e n i e
Powódka Danuta S. wniosła o zasądzenie od pozwanej Agencji Własności Rol-
nej Skarbu Państwa Oddział Terenowy w O. Gospodarstwo Rolne w T. kwoty 9.937.300
zł, jako wyrównania wynagrodzenia za okres od sierpnia 1992 r. do kwietnia 1993 r.
Powódka twierdziła, że jej wynagrodzenie powinno zgodnie z Układem Zbiorowym
Pracy dla Pracowników Państwowych Gospodarstw Rolnych z dnia 30 marca 1989 r.
wynosić 184% najniższego wynagrodzenia i było zaniżane w poszczególnych
miesiącach wraz ze składnikami od niego pochodnymi.
Wyrokiem z dnia 30 czerwca 1993 r., [...], Sąd Rejonowy-Sąd Pracy w Barto-
szycach, zasądził na rzecz powódki dochodzoną należność, nadając mu rygor natych-
miastowej wykonalności. Wyrok uprawomocnił się bez zaskarżenia.
Od wyroku tego rewizję nadzwyczajną złożył Minister Pracy i Polityki Socjalnej,
zarzucając mu rażące naruszenie art. 241
7
§ 6 k.p. w związku z art. 241
5
i art. 241
16
§ 1
k.p., art. 241
8
w związku z art. 241
11
§ 2 k.p. oraz art. 12 ust. 2 Układu Zbiorowego
Pracy dla Pracowników Państwowych Gospodarstw Rolnych z dnia 30 marca 1989 r., a
także art. 3 § 2 k.p.c., art. 213 § 2 k.p.c. i art. 477
2
§ 1 k.p.c. oraz interesu
Rzeczypospolitej Polskiej. Minister Pracy (powołując się m.in. na wyrok Sądu
Najwyższego z dnia 14 września 1983 r., III CRN 188/83) podniósł, że sąd nie jest
związany uznaniem pozwu i może na nim poprzestać tylko wtedy, gdy nie budzi ono
wątpliwości w okolicznościach sprawy (art. 213 § 2 k.p.c.). Z przedstawionych przez
powódkę wyliczeń wynikało, że dochodzi ona wyrównania tylko wynagrodzenia zasad-
niczego, a roszczenie opiera na założeniu, iż wynagrodzenie to powinno odpowiadać
minimalnej miesięcznej stawce określonej w § 2 załącznika do Układu Zbiorowego
Pracy, jako procent najniższego wynagrodzenia i podlegać automatycznemu pod-
wyższaniu wraz ze wzrostem najniższego wynagrodzenia ustalanego przez Radę
Ministrów, a później przez Ministra Pracy i Polityki Socjalnej. Zdaniem Ministra Pracy
uznanie powództwa powinno wzbudzić wątpliwości w świetle zakładowej umowy zbio-
rowej z dnia 28 czerwca 1989 r., a zwłaszcza protokołów dodatkowych nr 3 i nr 4 do tej
umowy. Protokół dodatkowy nr 3, który wszedł w życie w dniu 31 października 1990 r.,
ustalił dla każdej kategorii zaszeregowania kwotowe stawki miesięcznego i go-
dzinowego wynagrodzenia zasadniczego. Stawki te zostały zmienione od dnia 1 marca
1991 r. protokołem dodatkowym nr 4, przy utrzymaniu ich kwotowego wymiaru. Po dniu
18 sierpnia 1990 r. strony zakładowej umowy zbiorowej miały możliwość kwotowego
określenia wynagrodzenia zasadniczego w oderwaniu od najniższego wynagrodzenia. Z
dniem 18 sierpnia 1990 r. uległ bowiem zmianie stan prawny w wyniku wejścia w życie
ustawy z dnia 19 lipca 1990 r. o zmianie ustawy o zasadach tworzenia zakładowych
systemów wynagradzania oraz o zmianie niektórych ustaw (Dz. U. Nr 55, poz. 319).
Przepis art. 4 ust. 2 tej ustawy stanowił, że zakładowy system wynagradzania może
określać kwotowo wysokość składników wynagrodzenia oraz innych świadczeń
naliczanych dotychczas w relacji do najniższego wynagrodzenia. Po tej zmianie ustawa
z dnia 26 stycznia 1984 r. o zasadach tworzenia zakładowych systemów wygradzania
(jednolity tekst: Dz. U. z 1990 r., Nr 69, poz. 407 ze zm.) wiązała z najniższym
wynagrodzeniem jedynie dodatkowe wynagrodzenie za godziny nadliczbowe, za pracę
w porze nocnej oraz warunkach szkodliwych dla zdrowia, szczególnie uciążliwych i
niebezpiecznych, wynagrodzenie za czas niezawinionego przez pracownika przestoju
oraz odprawę emerytalną (art. 13-15 i 18 ust. 3 tej ustawy). Zdaniem Ministra Pracy
zarzutu "zaniżenia wynagrodzenia" nie można było opierać na postanowieniach
załącznika nr 2 do Układu Zbiorowego Pracy dla Pracowników Państwowych
Gospodarstw Rolnych z dnia 30 marca 1989 r., które określały minimalną wysokość
wynagrodzenia zasadniczego. Postanowienia te nie mogły bowiem stanowić
bezpośredniej podstawy dochodzenia roszczeń pracowniczych. Zgodnie z art. 12 ust. 2
Układu Zbiorowego zastosowanie w zakładowej umowie zbiorowej jego postanowień
dotyczących wynagrodzeń, mogło mieć miejsce pod warunkiem posiadania
wypracowanych przez zakład środków, zgodnie z zasadą samofinansowania. Układ
Zbiorowy odsyłał w art. 12 ust. 1 pkt 2 do zakładowej umowy zbiorowej jako podstawy
formułowania ewentualnych roszczeń. To rozwiązanie znajdowało oparcie w art. 241
8
w
zw. z art. 241
11
§ 2 k.p. Natomiast uzależnienie warunków wynagradzania i
przyznawania innych świadczeń pracowniczych od sytuacji finansowej zakładu pracy
obowiązywało zarówno przy zawieraniu jak i zmianie zakładowej umowy zbiorowej (art.
241
8
w zw. z art. 241
16
§ 1 k.p.). Powyższych zasad, zdaniem Ministra Pracy, nie
uwzględnił Sąd Rejonowy i obliczał wynagrodzenie w określonym procencie od
najniższego wynagrodzenia za pracę. Sąd Rejonowy nie uwzględnił nawet art. 2 pkt 9
zakładowej umowy zbiorowej, zgodnie z którym przez użyte w umowie określenie
"najniższe wynagrodzenie" rozumiało się takie wynagrodzenie obowiązujące w dniu 1
stycznia danego roku. Z przepisu tego wynikało, że nie uwzględniało się zmian
najniższego wynagrodzenia dokonanych w ciągu roku kalendarzowego.
Zaskarżony wyrok, zdaniem Ministra Pracy, narusza interes Rzeczypospolitej
Polskiej, gdyż bez dostatecznego wyjaśnienia istotnych okoliczności sprawy, zasądza
na rzecz byłego pracownika nienależne wynagrodzenie. Zaspokojenie tego roszczenia
(wraz z należnościami zasądzonymi w dalszych takiego samego rodzaju sprawach)
obciąża Agencję Własności Rolnej Skarbu Państwa jako następcę prawnego
zlikwidowanego Państwowego Przedsiębiorstwa Gospodarki Rolnej w T. Agencja mu-
siałaby te należności zrealizować z przychodów innych gospodarstw Skarbu Państwa,
co kłóciłoby się z zasadą sprawiedliwości, jako podstawową zasadą demokratycznego
państwa prawnego.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Zaskarżony wyrok zapadł w sytuacji, w której Sąd Rejonowy uznał, że nastąpiło
uznanie powództwa. Takie założenie przyjmuje także rewizja nadzwyczajna. Tymcza-
sem strona pozwana nie złożyła w niniejszej sprawie żadnego oświadczenia w
przedmiocie żądania pozwu, a w szczególności nie wniosła o oddalenie powództwa, a
także nie uznała żądania. Z protokołu rozprawy w dniu 24 czerwca 1993 r. wynika, że
na rozprawę zgłosił się pełnomocnik pozwanego. Jednakże w protokole tym nie zostały
odnotowane żadne oświadczenia tego pełnomocnika. Należy więc przyjąć, że strona
pozwana, mimo stawienia się jej pełnomocnika na rozprawie nie wzięła w niej udziału.
Wobec tego istniały wszelkie podstawy do wydania wyroku zaocznego, gdyż były
spełnione warunki określone art. 339 § 1 k.p.c. Sąd Najwyższy nie wnika, czy stało się
tak na skutek przeoczenia, czy też w rzeczywistości strona pozwana nie działała w
sprawie. Faktem jest, że zachodziły przesłanki wydania wyroku zaocznego i
obowiązkiem Sądu było wydanie takiego wyroku. Orzeczenie sądu ma taki charakter,
jaki w rzeczywistości wynika z jego istoty, a nie taki, jaki formalnie nadał mu sąd. Wyrok
wydany w warunkach "zaoczności" jest wyrokiem zaocznym, choćby sąd omyłkowo
nadał mu charakter tzw. wyroku kontradyktoryjnego. Jeżeli sąd wydał wyrok w stanie
zaoczności, to wyrok ten nie staje się wyrokiem kontradyktoryjnym przez to, że nie
zamieszczono w nim wzmianki wskazującej na zaoczny charakter wyroku. Od takiego
wyroku przysługuje sprzeciw i powinien być on doręczony zgodnie z art. 343 k.p.c.
(patrz postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 5 kwietnia 1974 r. , III CRN 408/73,
OSPiKA 1975 z. 1 poz. 9). Wyrok zaoczny nie doręczony zgodnie z powołanym
przepisem nie uprawomacnia się, a tym samym nie może być od niego złożona
skutecznie rewizja nadzwyczajna. Jest ona bowiem dopuszczalna tylko od orzeczeń
prawomocnych kończących postępowanie w sprawie (art. 417 § 1 k.p.c.). Wobec po-
wyższego rewizja nadzwyczajna podlegała odrzuceniu na podstawie art. 423 § 1 k.p.c.
w związku z art. 375 i 372 k.p.c
=======================================