II URN 18/94

Wygrał powód
SN11 sierpnia 1994·sentence
Ubezpieczenia społeczneInne
Podsumowanie AI

Sąd Najwyższy uwzględnił rewizję nadzwyczajną i uznał, że Paulinie K. bezpodstawnie odmówiono prawa do połowy renty inwalidzkiej rolniczej. Spór dotyczył tego, czy jako małżonka rolnika spełniała warunki z art. 9 ust. 2 ustawy z 27 października 1977 r., wyłączające świadczenie, gdy przez ostatnie 5 lat przed przekazaniem gospodarstwa nie pracowała w gospodarstwie i nie pozostawała we wspólnym gospodarstwie domowym. SN stwierdził, że z materiału dowodowego nie wynikało spełnienie tych przesłanek przez pełne 5 lat. Wskazał też, że nawet po zameldowaniu w Sz. w 1973 r. mogła nadal faktycznie pracować w gospodarstwie. W konsekwencji przywrócono jej prawo do renty inwalidzkiej rolniczej, z wypłatą od 1 kwietnia 1991 r., czyli za 3 lata wstecz od wniesienia rewizji nadzwyczajnej. Orzeczenie podkreśla, że po 1 stycznia 1983 r. świadczenia małżonków rolników podlegały podziałowi na podstawie art. 67 ustawy z 1982 r.

Kluczowe kwestie prawne:
  • ·Warunki wyłączenia prawa małżonka rolnika do świadczenia emerytalno-rentowego na podstawie art. 9 ust. 2 ustawy z 1977 r.
  • ·Znaczenie faktycznego wykonywania pracy w gospodarstwie rolnym i wspólnego gospodarstwa domowego dla prawa do renty
  • ·Skutki podziału świadczeń rolniczych po 1 stycznia 1983 r. na podstawie art. 67 ustawy z 1982 r.
  • ·Możliwość przywrócenia świadczenia w trybie rewizji nadzwyczajnej mimo upływu czasu
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
Wyrok z dnia 11 sierpnia 1994 r. II URN 18/94 Małżonce rolnika, którą bezpodstawnie pozbawiono przed 1 stycznia 1983 r. renty inwalidzkiej rolniczej, przysługującej jej w wysokości połowy świadczenia ( art. 9 ust. 3 ustawy z dnia 27 października 1977 r. o zaopatrzeniu emerytalnym oraz innych świadczeniach dla rolników i ich rodzin - Dz. U. Nr 32, poz. 140), przy przywróceniu prawa do renty po tej dacie, wypłaca się świadczenie w pełnej wysokości (art. 67 ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin - Dz. U. Nr 40, poz. 268 ze zm.). Przewodniczący SSN: Maria Tyszel, Sędziowie SN: Stefania Szymańska (sprawozdawca), Andrzej Wróbel, Sąd Najwyższy, przy udziale prokurator Iwony Kaszczyszyn, po rozpoznaniu w dniu 11 sierpnia 1994 r. sprawy z wniosku Pauliny K. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddział w K. o przywrócenie prawa do wypłaty renty dla rolnika, na skutek rewizji nadzwyczajnej Prokuratora Generalnego od wyroku byłego Okręgowego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Koszalinie z dnia 19 września 1979 r. [...], u c h y l i ł zaskarżony wyrok oraz poprzedzające go orzeczenie Rady Nadzorczej Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w K. z dnia 23 maja 1979 r., [...] i zmienił decyzję tego Oddziału z dnia 6 marca 1979 r. [...] w ten sposób, że przywrócił Paulinie K. prawo do inwalidzkiej renty rolniczej, z wypłatą od dnia 1 kwietnia 1991 roku. U z a s a d n i e n i e Zakład Ubezpieczeń Społecznych-Oddział w K. decyzją z dnia 29 września 1978 r. [...] przyznał Paulinie i Janowi małżonkom K. rentę inwalidzką w związku z nieodpłatnym przekazaniem na rzecz Państwa gospodarstwa rolnego o pow. 8,18 ha, położonego w Ch. (k. 16 akt rentowych). Na wniosek Pauliny K. organ rentowy decyzją z dnia 29 sierpnia 1978 r. dokonał podziału renty po połowie dla każdego z małżonków (k. 21, 22 akt rentowych). W odwołaniu od powyższej decyzji do Rady Nadzorczej Oddziału, Jan K. domagał się zmiany decyzji o podziale renty i przyznania mu renty inwalidzkiej w pełnej wysokości (k. 26 akt rentowych). Jan K. podniósł, że jego żona Paulina K. przez ostatnie 5 lat przed przekazaniem gospodarstwa rolnego Państwu nie pracowała w tym gospodarstwie i nie pozostawała z mężem we wspólnym gospodarstwie domowym. Na tę okoliczność skarżący przedłożył oświadczenie sołtysa ze wsi Ch.z dnia 18 grudnia 1978 r. tej treści, że Paulina K. od dziesięciu lat nie pracowała w gospodarstwie rolnym, gdyż 2,5 roku przebywała w USA, a od 1971 r. jest na stale zameldowana w Sz., gdzie pracuje (k. 27 akt rentowych) oraz zaświadczenie Urzędu Gminy w S. z dnia 19 grudnia 1978 r., z którego wynikało, że Paulina K. w dniu 4 października 1973 r. wymeldowała się do Sz. na ul. [...] (k. 25 akt rentowych). Decyzjami z dnia 6 marca 1979 r. organ rentowy: 1) przyznał Janowi K. rentę w całości; 2) odmówił Paulinie K. przyznania 1/2 części renty inwalidzkiej (k. 33, 34 akt rentowych). Rada Nadzorcza Oddziału ZUS w K., po rozpatrzeniu odwołania Pauliny K., orzeczeniem z dnia 23 maja 1979 r. zatwierdziła wyżej wskazane zaskarżone decyzje organu rentowego (k. 39 akt rentowych). Od orzeczenia tego Paulina K. złożyła odwołanie do Sądu, w którym domagała się zmiany zaskarżonego orzeczenia i poprzedzającej go decyzji organu rentowego i przyznania na jej rzecz połowy renty inwalidzkiej. Okręgowy Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych wyrokiem z dnia 19 września 1979 r., [...] oddalił odwołanie wnioskodawczyni uznając, iż przepis art. 9 ust. 2 ustawy z 27 października 1977 r. o zaopatrzeniu emerytalnym oraz innych świadczeniach dla rolników i ich rodzin (Dz. U. Nr 32, poz. 140) nie zezwala na dokonanie podziału renty, bowiem Paulina K. przez ostatnie 5 lat przed przekazaniem gospodarstwa Państwu nie pracowała w gospodarstwie i nie pozostawała z mężem we wspólnym gospodarstwie domowym (k. 15 akt sprawy). Od wyroku tego złożył z urzędu rewizję nadzwyczajną Minister Sprawiedliwości- Prokurator Generalny. Zarzucając rażące naruszenie prawa, a w szczególności art. 3 § 2 i 316 § 1 k.p.c. w związku z art. 9 ust. 1-3 ustawy z dnia 27 października 1977 r. o zaopatrzeniu emerytalnym oraz innych świadczeniach dla rolników i ich rodzin (Dz. U. Nr 32, poz. 140), a nadto naruszenie interesu Rzeczypospolitej Polskiej, Minister wnosił, po sprecyzowaniu wniosku rewizyjnego, o uchylenie zaskarżonego wyroku oraz poprzedzającego go orzeczenia Rady Nadzorczej Oddziału ZUS w K. i przyznanie Paulinie K. renty inwalidzkiej rolniczej za okres trzech lat wstecz od daty wniesienia rewizji nadzwyczajnej. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Rewizja nadzwyczajna jest uzasadniona, ponieważ zaskarżony wyrok oraz poprzedzające go orzeczenie Rady Nadzorczej Oddziału ZUS w K. i decyzje tegoż Oddziału z dnia 6 marca 1979 r. zapadły z rażącym naruszeniem prawa, tj. art. 9 ust. 2 powołanej wyżej ustawy z dnia 27 października 1977 r. o zaopatrzeniu emerytalnym oraz innych świadczeniach dla rolników i ich rodzin (określanej dalej "jako ustawa z 27 października 1977 r."). Jak trafnie wywiedziono w rewizji nadzwyczajnej, z przeprowadzonego przez Sąd dowodu z przesłuchania Pauliny K. na rozprawie w dniu 19 września 1979 r. oraz oględzin z jej dowodu osobistego, wynika, że wnioskodawczyni przebywała w USA od listopada 1969 r. do lutego 1972 roku. Po powrocie do kraju w lutym 1972 r. Paulina K. wróciła do męża i pracowała we wspólnym gospodarstwie rolnym we wsi Ch. Po dokonaniu przez małżonków Paulinę i Jana K. zakupu domu mieszkalnego w Sz., Paulina K. zameldowała się z dniem 8 października 1973 r. w Sz.przy ul. [...], a od 12 kwietnia 1976 r. była zatrudniona w Szkole Podstawowej [...] w Sz. (k. 12 akt sprawy). Jak wynika z treści decyzji z dnia 25 lipca 1978 r. wydanej przez Naczelnika Gminy w S., gospodarstwo rolne Pauliny i Jana małż. K. zostało przejęte nieodpłatnie na rzecz Państwa z dniem wydania decyzji, tj. z dniem 25 lipca 1978 r. (k. 15 akt rentowych). W tej sytuacji, od daty wymeldowania się Pauliny K. do Sz. - nawet gdyby przyjąć, iż z dniem tym wyprowadziła się ona od męża, do daty przekazania gospodarstwa rolnego Państwu nie upłynął okres 5-letni wskazany w art. 9 ust. 2 ustawy z dnia 27 października 1977 r. Już tylko powyższe ustalenie uzasadniało uwzględnienie żądania wnioskodawczyni podziału renty inwalidzkiej na 2 części - dla każdego z małżonków w 1/2 części, a to stosownie do art. 9 ust. 3 tejże ustawy, skoro nie występowała przesłanka określona w art. 9 ust. 2, wyłączająca prawo małżonka rolnika do świadczenia emerytalno-rentowego. Wnioskodawczyni w skierowanym do Sądu odwołaniu (k. 1 akt sprawy i k. 41 akt rentowych) kategorycznie twierdziła, że pomimo zameldowania się z dniem 8 października 1973 r. w nowo zakupionym wspólnie z mężem domu w Sz., nadal przebywała w Ch. wraz z mężem i pracowała w gospodarstwie rolnym aż do 1978 r., oraz że za przebywanie w Ch. już bez zameldowania została ukarana mandatem. Ta ostatnia okoliczność nie została w postępowaniu sądowym nawet zakwestionowana. W tej sytuacji należy zgodzić się ze stanowiskiem zajętym w rewizji nadzwyczajnej, iż z materiału dowodowego sprawy nie wynikało, że przed przekazaniem gospodarstwa rolnego Państwu w dniu 25 lipca 1978 r., Paulina K. przez pełne 5 lat nie pracowała w tym gospodarstwie rolnym. Dlatego też należało przyjąć, że w stosunku do niej nie ma zastosowania ograniczenie przewidziane w art. 9 ust. 2 ustawy z dnia 27 października 1977 r.Jak wynika bowiem z utrwalonego orzecznictwa Sądu Najwyższego, a zwłaszcza z wpisanej do księgi zasad prawnych uchwały składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 31 marca 1981 r. sygn. V UZP 2/80, (OSNCP 1981 z. 9 poz. 162), małżonek rolnika nie może skutecznie domagać się świadczenia emerytalno - rentowego jedynie wówczas, gdy przez cały okres ostatnich 5 lat poprzedzających przekazanie gospodarstwa rolnego nie pracował w tym gospodarstwie oraz przez cały ten okres nie pozostawał z rolnikiem we wspólnym gospodarstwie domowym. W powołanej uchwale Sąd Najwyższy stwierdził, iż: "Małżonkowi rolnika, który przekazał gospodarstwo rolne następcy lub Państwu na podstawie ustawy z dnia 27 października 1977 r. o zaopatrzeniu emerytalnym oraz innych świadczeniach dla rolników i ich rodzin (Dz. U. Nr 32, poz. 140), przysługuje prawo do emerytury (art. 9 wymienionej ustawy ), chociażby przez ostatnie pięć lat przed przekazaniem tego gospodarstwa pracował w nim lub pozostawał z rolnikiem we wspólnym gospodarstwie domowym krócej niż pięć lat, chyba że przyznanie mu emerytury w okolicznościach konkretnej sprawy byłoby społecznie nieuzasadnione". Przepis art. 9 ust. 2 ma odpowiednie zastosowanie także w przypadku renty inwalidzkiej (por. art. 10 ust. 5 ustawy z dnia 27 października 1977 r.) W świetle powyższego należało uwzględnić rewizję nadzwyczajną w całości, o co wnosił także pełnomocnik Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w Warszawie na rozprawie przed Sądem Najwyższym w dniu 11 sierpnia 1994 r. Pozbawienie wnioskodawczyni renty inwalidzkiej rolniczej w 1/2 części przez organ rentowy było wynikiem jego błędu, co zaaprobował Okręgowy Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Koszalinie zaskarżonym wyrokiem. Dlatego - zgodnie z art. 101 ust. 2 ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. o zaopatrzeniu emerytalnym pracowników i ich rodzin (Dz. U. Nr 40, poz. 267 ze zm.), mającym w niniejszej sprawie zastosowanie, Sąd Najwyższy przywrócił wnioskodawczyni prawo do renty inwalidzkiej rolniczej z wypłatą od dnia 1 kwietnia 1991 r., tj. za okres trzech lat wstecz od daty wniesienia rewizji nadzwyczajnej. Sąd Najwyższy zaznacza, iż z dniem 1 stycznia 1983 r. z mocy art. 67 ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin (Dz. U. Nr 40, poz. 268 ze zm.), emerytury lub renty inwalidzkie przyznane obojgu małżonkom na podstawie przepisów obowiązujących przed dniem wejścia w życie ustawy uległy podziałowi. Z mocy tego przepisu zagwarantowano wypłatę świadczenia w równych częściach każdemu małżonkowi odrębnie, z tym, że jeżeli emerytura lub renta inwalidzka każdego z małżonków po jej podziale była niższa od emerytury określonej w art. 18 (tj. niższa od najniższej emerytury pracowniczej), emerytura lub renta inwalidzka podlegała podwyższeniu do wysokości określonej w tym przepisie. Gdyby wnioskodawczynię nie pozbawiono w 1979 r. prawa do renty inwalidzkiej, zastosowano by do niej ten przepis. Dlatego Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji wyroku na mocy art. 422 § 1 k.p.c. Uwzględnieniu rewizji nadzwyczajnej nie stoi na przeszkodzie upływ terminu określonego w art. 421 § 2 k.p.c., ponieważ zaskarżony wyrok narusza także interes Rzeczypospolitej Polskiej. Z mocy tego wyroku wnioskodawczyni, licząca obecnie 73 lata, została pozbawiona na skutek rażącego naruszenia prawa należnej renty inwalidzkiej rolniczej, mimo iż prowadziła wspólnie z mężem gospodarstwo rolne ponad 30 lat. Jest to sprzeczne z polityką socjalną naszego Państwa, gwarantującego rolnikom i ich małżonkom środki utrzymania na starość lub w razie niezdolności do pracy na roli. =========================================