II UK 452/03

Wygrał pozwany
SN13 października 2004·sentence
Inne
Podsumowanie AI

Sąd Najwyższy oddalił kasację powoda domagającego się zadośćuczynienia za trwałą niezdolność do pracy spowodowaną chorobą zawodową (pylicą azbestową). Powód był zatrudniony przy przetwórstwie azbestu w latach 1954–1965, a chorobę zawodową stwierdzono dopiero w 2002 r. Spór dotyczył przede wszystkim przedawnienia roszczenia na podstawie art. 442 § 2 k.c. Powód twierdził, że skoro szkoda wynikała z przestępstwa skutkowego, termin przedawnienia powinien biec od chwili wystąpienia skutku, a nie od zakończenia zatrudnienia. Sąd Najwyższy uznał jednak, że dla roszczeń cywilnych z art. 442 § 2 k.c. decyduje dzień popełnienia przestępstwa, rozumiany zgodnie z prawem karnym jako czas działania lub zaniechania sprawcy, a nie moment ujawnienia skutku. Nawet przy założeniu istnienia przestępstwa, zostałoby ono popełnione najpóźniej z dniem ustania zatrudnienia, czyli 1 czerwca 1965 r., więc roszczenie było przedawnione. SN podkreślił też, że samo zatrudnianie w warunkach szkodliwych nie jest bezprawne ani nie stanowi automatycznie przestępstwa. Kasacja została oddalona.

Kluczowe kwestie prawne:
  • ·przedawnienie roszczeń odszkodowawczych związanych z chorobą zawodową
  • ·ustalenie początku biegu terminu z art. 442 § 2 k.c. przy przestępstwie skutkowym
  • ·czy zatrudnianie w warunkach szkodliwych samo w sobie stanowi bezprawność lub przestępstwo
  • ·relacja między przepisami prawa cywilnego o przedawnieniu a regulacjami prawa karnego
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
Wyrok z dnia 13 października 2004 r. II UK 452/03 Pracodawcy, zatrudniającemu pracownika w warunkach szkodliwych lub uciążliwych dla zdrowia, nie można - wyłącznie na tej podstawie - przypisać bezprawności zachowania. Przewodniczący SSN Krystyna Bednarczyk, Sędziowie SN: Beata Gudowska, Barbara Wagner (sprawozdawca). Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 13 października 2004 r. sprawy z powództwa Kazimierza F. przeciwko Zakładom Uszczelnień i Wyrobów Azbestowych P. w likwidacji w Ł. o zadośćuczynienie, na skutek kasacji powoda od wyroku Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 6 października 2003 r. [...] o d d a l i ł kasację. U z a s a d n i e n i e Sąd Apelacyjny w Łodzi wyrokiem z dnia 6 października 2003 r. [...] oddalił apelację Kazimierza F. od wyroku Sądu Okręgowego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Łodzi z dnia 17 czerwca 2003 r. [...] oddalającego jego powództwo przeciwko Zakładom Uszczelnień i Wyrobów Azbestowych „P.” w Ł. w likwidacji o zadośćuczynienie za trwałą niezdolność do pracy. Podstawę rozstrzygnięcia stanowiły następujące ustalenia faktyczne i ich prawna ocena. Kazimierz F. był zatrudniony w Zakładach Uszczelnień i Wyrobów Azbestowych „P.” w okresie od 11 lutego 1954 r. do 1 czerwca 1965 r. na stanowi- skach związanych bezpośrednio z przetwórstwem azbestu. Stosunek pracy ustał w wyniku rozwiązania umowy o pracę za porozumieniem stron. Decyzją z 22 paździer- nika 2002 r. Państwowy Inspektor Sanitarny w Ł. stwierdził u Kazimierza F. chorobę zawodową - pylicę azbestową płuc. Orzeczeniem z 6 grudnia 2002 r. lekarz orzecz- nik ZUS ustalił u powoda stały uszczerbek na zdrowiu spowodowany chorobą zawo- 2 dową w wysokości 50%. Wobec powyższego organ rentowy decyzją z 11 grudnia 2002 r. przyznał powodowi jednorazowe odszkodowanie w kwocie 21. 900 zł. W ocenie Sądu, roszczenie Kazimierza F. z tytułu zadośćuczynienia za szkodę spowodowaną chorobą zawodową uległo przedawnieniu na podstawie art. 442 k.c. Wedle § 1 tego przepisu, roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym ulega przedawnieniu z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie zobowiązanej do jej naprawienia. Zgodnie zaś z § 2, jeżeli szkoda wynikła ze zbrodni lub występku, roszczenie o na- prawienie szkody ulega przedawnieniu z upływem 10 lat od dnia popełnienia prze- stępstwa, bez względu na to kiedy poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o oso- bie zobowiązanej do jej naprawienia. Jednakże maksymalnym terminem dawności, zarówno w odniesieniu do § 1 jaki i § 2, jest okres dziesięciu lat liczony od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie wyrządzające szkodę. Zdaniem Sądu, definiując pojęcie przestępstwa i określając czas jego popełnienia, należy odwołać się do przepisów prawa karnego. Przepis art. 6 Kodeksu karnego stanowi, że czyn zabroniony popeł- niony jest w czasie, w którym sprawca działał lub zaniechał działania. Przepis art. 442 k.c. rozróżnia datę popełnienia przestępstwa od jego skutku w postaci szkody. Dziesięcioletni termin należy liczyć od daty czynu (popełnienia przestępstwa), nieza- leżnie od tego, kiedy nastąpił jego skutek. Wobec tego, początek dziesięcioletniego terminu przedawnienia dla dochodzenia roszczeń na podstawie przepisów prawa cywilnego w związku z chorobą zawodową rozpoczyna swój bieg z datą ustania za- trudnienia, czyli datą ustania narażenia na czynniki chorobotwórcze, mogące wywo- łać choroby zaliczane do chorób zawodowych. Roszczenia powoda uległy zatem przedawnieniu po 10 latach licząc od dnia ustania stosunku pracy, tj. 1 czerwca 1975 r. Nie zachodzą - w ocenie Sądu - okoliczności, które na podstawie art. 5 k.c. prze- mawiałyby za nieuwzględnieniem zarzutu przedawnienia. Powód otrzymał bowiem odszkodowanie, a w razie istotnego pogorszenia stanu zdrowia będzie mógł ubiegać się o jego powiększenie. Kazimierz F. zaskarżył ten wyrok kasacją. Wskazując jako podstawę kasacji naruszenie prawa materialnego, a mianowicie art. 442 § 2 k.c. - poprzez błędną jego wykładnię, polegającą na przyjęciu, że termin przedawnienia liczy się od dnia zda- rzenia wyrządzającego szkodę, podczas gdy prawidłowa wykładnia powołanego przepisu prowadzi do wniosku, że termin przedawnienia liczy się od dnia popełnienia przestępstwa, który w przypadku przestępstw skutkowych rozpoczyna bieg od daty 3 wystąpienia skutku przestępnego, jego pełnomocnik wniósł o „uchylenie zaskarżone- go orzeczenia Sądu II instancji i I instancji i przekazanie sprawy do ponownego roz- poznania”. Jako okoliczność uzasadniającą rozpoznanie kasacji powołał potrzebę wykładni art. 442 § 2 k.c. Jego zdaniem, dotychczasowe orzecznictwo „zasadniczo odnosi się do problematyki przedawnienia tzw. roszczeń uzupełniających podnoszo- nych w warunkach art. 442 § 1 k.c., tj. tych przypadków, w których u podstaw rosz- czenia leży czyn niedozwolony, który jednakże nie jest przestępstwem”. Ponadto, w sprawie istnieje istotne zagadnienie prawne wyrażające się w pytaniu, „czy i w jakim zakresie dla problematyki art. 442 § 2 k.c. mają znaczenie i zastosowanie normy prawa karnego te, które 1) definiują przestępstwo i 2) te, które odnoszą się do przedawnienia i różnicują przedawnienie w zależności od typu przestępstwa - i po- działu na materialne czyli skutkowe i formalne, tj. bezskutkowe”. W ocenie pełno- mocnika skarżącego, występujący w sprawie problem prawny dotyczy określenia początku biegu terminu przedawnienia z art. 442 § 2 k.c. w przypadku, gdy szkoda wynikła z przestępstwa skutkowego. Innymi słowy, odpowiedzi wymaga pytanie, czy art. 442 § 2 k.c. stanowi „samodzielną regulację pozwalającą określić początek biegu terminu przedawnienia bez sięgania do norm prawa karnego”, czy dla wykładni po- wołanego przepisu „ma znaczenie regulacja prawa karnego, a w szczególności art. 115 § 1 k.k. i art. 101 § 3 k.k.” W uzasadnieniu kasacji pełnomocnik Kazimierza F. podniósł, że błędne jest stanowisko Sądów, według którego pomiędzy § 1 i § 2 art. 442 k.c. brak jest różnic „w zakresie określenia początkowej daty 10 letniego terminu przedawnienia i liczony on winien być zawsze, tj. bez względu na to czy chodzi o czyn niedozwolony czy też o czyn będący przestępstwem od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie wyrządzające szkodę.” Pogląd prawny, zgodnie z którym początek biegu terminu przedawnienia należy liczyć od daty ustania zatrudnienia jest, zdaniem pełnomocnika skarżącego, słuszny i ugruntowany w orzecznictwie. Niemniej jednak odnosi się on do tych przy- padków, w których podstawę faktyczną roszczeń stanowi czyn niedozwolony niebę- dący przestępstwem. Stanowisko, wedle którego początek biegu terminu przedaw- nienia należy liczyć od daty ustania zatrudnienia jest błędny w odniesieniu do sytua- cji, gdy podstawą szkody jest przestępstwo. Nie uwzględnia ono bowiem „różnej re- dakcji wskazującej w art. 442 § 2 k.c., że dniem od którego należy liczyć początek biegu przedawnienia jest dzień popełnienia przestępstwa.” Należy zwrócić uwagę, że § 1 powołanego przepisu wskazuje jako początek biegu dziesięcioletniego terminu 4 przedawnienia dzień, w którym nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę. W § 2 po- czątkiem biegu dziesięcioletniego terminu przedawnienia jest dzień popełnienia przestępstwa. Zatem ustawodawca zróżnicował sposób liczenia początku biegu przedawnienia „w zależności, czy stan faktyczny podpada pod stany faktyczne okre- ślone w § 1 art. 442 k.c. (czyny niedozwolone), czy też podpada pod stany faktyczne określone w § 2 art. 442 k.c., tj. czyny niedozwolone będące przestępstwami.” We- dług pełnomocnika skarżącego, odnośnie do kwestii określenia dnia popełnienia przestępstwa, wykładnia dokonana przez Sąd jest słuszna jedynie w przypadku przestępstw formalnych. Przy przestępstwach materialnych (skutkowych) sądy po- winny uwzględnić również art. 115 § 1 k.k. i art. 101 § 3 k.k., dostrzegające „potrzebę innego traktowania” przestępstw materialnych. W przypadku przestępstw material- nych, skutek należy do znamion czynu zabronionego, a wypełnienie znamion czynu zabronionego „czyli popełnienie przestępstwa skutkowego następuje dopiero z datą wystąpienia skutku. Tymczasem Sądy liczyły przedawnienie od daty, w której nie mogło być jeszcze mowy o przestępstwie z powodu braku skutku”. W sprawie nale- żało ustalić, czy rozstrój zdrowia jakiego doznał powód w 2001 r. „jest tym, o którym mowa w art. 156 k.k. ewentualnie w art. 157 k.k.”, oraz czy doznany stopień rozstroju pozostaje w związku przyczynowym z przekraczaniem przez pracodawcę maksymal- nych norm dopuszczalnego zapylenia pyłami azbestowymi. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: W rozpoznawanej sprawie, jakkolwiek dotyczy ona w zasadzie przedawnienia roszczeń odszkodowawczych z tytułu uszczerbku na zdrowiu spowodowanego cho- robą zawodową, występuje wiele rozmaitych, choć o niejednakowej wadze dla jej prawidłowego rozstrzygnięcia, kwestii prawnych. Problematyka przedawnienia roszczeń w ogóle, w tym także o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym i przestępstwem, ma bogatą literaturę. Takimi zagadnieniami jak np. przedmiot przedawnienia (prawa czy roszczenia, a je- żeli roszczenia - to tylko majątkowe czy także niemajątkowe), dopuszczalność sto- sowania art. 5 k.c. w ocenie podniesionego przez dłużnika zarzutu przedawnienia lub wymagalność roszczeń, doktryna najpierw prawa cywilnego, potem także i prawa pracy, zajmowały się od zawsze. Także historia kontrowersji wokół liczenia terminów przedawnienia sięga czasów sprzed 1 stycznia 1965 r. (wejście w życie ustawy z 5 dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny, Dz.U. Nr 16, poz. 93 ze zm.). Warto w tym miejscu wspomnieć, że art. 442 k.c. należy odczytywać w powiązaniu z art. art. 117 - 125 k.c. regulującymi przedawnienie roszczeń cywilnoprawnych. Orzecznictwo Sądu Najwyższego zgodne jest co do tego, że w odniesieniu do roszczeń odszkodowawczych (w tym i zadośćuczynienia) wywodzonych z choroby zawodowej spowodowanej deliktem termin przedawnienia określony w art. 442 § 1 zdanie drugie k.c. rozpoczyna bieg od ostatniego dnia zatrudnienia narażającego poszkodowanego na czynniki szkodliwe dla zdrowia. Pogląd ten jest utrwalony. Orzeczenia powołane przez pełnomocnika skarżącego w ustnym uzasadnie- niu podstaw kasacji dotyczą sposobu liczenia okresów przedawnienia przewidzia- nych w § 1 art. 442 k.c. - trzyletniego (wyrok z dnia 24 kwietnia 2003 r., I CKN 300/01, OSNC 2004 nr 7-8, poz. 116) oraz dziesięcioletniego (wyrok z dnia 21 maja 2003 r., IV CKN 378/01, OSNC 2004 nr 4, poz. 124). Podobnie i konsekwentnie co do rozpoczęcia biegu przedawnienia liczonego a tempore scientiae orzekał Sąd Naj- wyższy już wcześniej. Natomiast tezę, że bieg przedawnienia określonego w art. 442 § 1 zdanie drugie k.c. nie może się rozpocząć przed powstaniem szkody, należy traktować jako - co najmniej - bardzo dyskusyjną. Stanowisko to nie tylko nie jest utrwalone w orzecznictwie, ale nawet jest odosobnione (por. np. uchwałę siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 12 lutego 1969 r., III CZP 43/68, OSNCP 1969 nr 9, poz. 150; wyrok z dnia 22 czerwca 1977 r., III PR 64/77; postanowienie z dnia 17 lutego 1982 r., III PZP 3/81, OSNCP 1983 nr 1, poz. 8; uchwałę z dnia 25 września 1992 r., III CZP 118/92, Wokanda 1992 nr 5, s. 12). Skarżący nie zarzuca wszakże naruszenia art. 442§ 1 k.c., lecz jego § 2. Twierdzi bowiem, że szkoda polegająca na utracie przez Kazimierza F. zdolności do pracy w 50% wywołana została przestępstwem. Nie jest kwestionowany pogląd, że przy ocenie czy szkoda powstała z przestępstwa (zbrodni lub występku) należy sto- sować kryteria przewidziane w prawie karnym (por. np. orzeczenia Sądu Najwyższe- go: z dnia 29 czerwca 1971 r., I PR 84/71, Lex nr 6951; z dnia 6 lutego 2001 r., II UKN 221/00, OSNAPiUS 2002 nr 19, poz. 466; z dnia 21 listopada 2001 r., II UKN 633/00, OSNP 2003 nr 17, poz. 422). Otóż, o popełnieniu przestępstwa decyduje bezprawność czynu i wina sprawcy (art. 1 § 1 i 3 k.k.). Pełnomocnik skarżącego nie wskazuje jakie przestępstwo, którego skutkiem jest niezdolność Kazimierza F. do pracy, popełnił pracodawca. Z powołanych w końcowym fragmencie uzasadnienia kasacji przepisów wynikałoby, że mogłoby to być przestępstwo z art. 156 k.k. ewen- 6 tualnie z art. 157 k.k. Chodziłoby więc o spowodowanie przez pracodawcę ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, naruszenia czynności narządu ciała lub rozstroju zdrowia skarżącego. Nie precyzuje on też jakie zachowanie (działanie lub zaniechanie) pra- codawcy miałoby mieć znamiona czynu zabronionego przez ustawę karną. Z treści uzasadnienia podstaw kasacyjnych można się jedynie domyślać, iż miałoby to być „przekraczanie przez pracodawcę maksymalnych norm dopuszczalnego zapylenia pyłami azbestowymi”. Pracodawcy zatrudniającemu pracownika w warunkach szkodliwych nie można przypisać, tylko na podstawie tej okoliczności, bezprawności zachowania. Praca w warunkach szkodliwych lub uciążliwych dla zdrowia jest prawem dozwolona. Podlega wzmożonej ochronie, a jej szkodliwość (uciążliwość) jest rekompensowana zwiększeniem czasu wolnego (skrócenie czasu pracy, wydłużony urlop wypoczyn- kowy), świadczeniami dodatkowymi (w naturze i pieniężnymi), obniżonym wiekiem emerytalnym. Zatrudnianie pracownika w warunkach szkodliwych nie jest więc ani deliktem w rozumieniu art. 415 k.c. (w związku z art. 300 k.p.), ani tym bardziej czy- nem zabronionym na gruncie art. 115 § 1 k.k., na który to przepis powołuje się peł- nomocnik skarżącego. Ewentualne przestępstwo pracodawcy zatrudniającego pra- cownika w warunkach szkodliwych mogłoby polegać, jak się wydaje, na niedopełnie- niu obowiązków wynikających z przepisów oraz zasad bezpieczeństwa i higieny pracy i narażeniu przez to pracownika na niebezpieczeństwo utraty życia albo cięż- kiego uszczerbku na zdrowiu (art. 220 § 1 k.k.). Sprawcą takiego występku byłaby osoba odpowiedzialna w zakładzie za bezpieczeństwo i higienę pracy. Jej wina mu- siałaby polegać na woli wywołania skutku w postaci rozstroju zdrowia Kazimierza F. powodującego jego trwałą niezdolność do pracy. Musiałby więc sprawca chcieć wy- wołania tego skutku, godzić się na jego wywołanie, przewidywać jego wywołanie albo móc go przewidywać (art. 9 k.k.). Wszystko to są jednak, w kontekście uzasadnienia podstaw kasacji, jedynie domysły, do snucia których Sąd Najwyższy nie jest zobo- wiązany, a nawet - w świetle przepisów o postępowaniu kasacyjnym - uprawniony. Co jednak w rozpoznawanej sprawie istotniejsze, zgodnie z art. 442 § 2 k.c., termin przedawnienia roszczeń odszkodowawczych wynikłych ze zbrodni lub wy- stępku liczy się od dnia popełnienia przestępstwa. Stosownie do art. 6 § 1 k.k. „czyn zabroniony uważa się za popełniony w czasie, w którym sprawca działał lub zanie- chał działania, do którego był obowiązany”. Przepis ten dotyczy wszystkich prze- stępstw, zarówno materialnych jak i formalnych. Dla czasu popełnienia przestępstwa 7 skutkowego nie jest zatem miarodajny czas wystąpienia tego skutku. Zakładając na- wet (jak chce pełnomocnik skarżącego), że pracodawca (osoba działająca w jego imieniu) dopuścił się (jakiegoś) przestępstwa, zostałoby ono popełnione w okresie trwania zatrudnienia narażającego Kazimierza F. na chorobę zawodową (między 11 lutego 1954 r. a 1 czerwca 1965 r.). Ponieważ byłby to czyn (działanie lub zaniecha- nie) o charakterze ciągłym w rozumieniu art. 12 k.k., za datę popełnienia przestęp- stwa należałoby przyjąć dzień ustania stosunku pracy, tj. 1 czerwca 1965 r. Od tej też daty rozpocząłby bieg termin dawności określony w art. 442 § 2 k.c. Skutek stanowiący znamię czynu zabronionego może mieć znaczenie np. dla ustalenia miejsca popełnienia przestępstwa (art. 6 § 2 k.k.). Ma znaczenie dla przedawnienia karalności przestępstwa. Wedle bowiem art. 101 § 3 k.k., bieg przedawnienia ścigania przestępstwa skutkowego rozpoczyna się nie od czasu po- pełnienia przestępstwa (art. 6 § 1 k.k.), ale od czasu, gdy nastąpił skutek, od którego zależy popełnienie przestępstwa. Autor kasacji wywodzi z użytego w art. 101 § 3 k.k. terminu „przedawnienie” wnioski zbyt daleko idące i błędne. Przepis ten zawiera szczególną regulację (odnoszącą się wyłącznie do przestępstw materialnych) do re- gulacji zasadniczej z § 1 i 2, w których mowa jest o terminach ustania karalności przestępstwa w ogóle. Termin „przedawnienie” znaczy zatem na gruncie art. 101 § 3 k.k. „ustanie karalności przestępstwa” (przedawnienie ścigania). Utożsamianie przedawnienia karalności przestępstwa z przedawnieniem roszczeń majątkowych wywodzonych z przestępstwa jest merytorycznie i metodologicznie wadliwe. Cały zatem erudycyjny wywód pełnomocnika skarżącego na temat przestępstw material- nych i formalnych nie ma żadnego znaczenia dla ustalenia daty popełnienia prze- stępstwa, a w konsekwencji terminu rozpoczęcia biegu przedawnienia z art. 442 § 2 k.c. Trafnie przyjęły Sądy obu instancji, że roszczenie Kazimierza F. o dodatkowe odszkodowanie (zadośćuczynienie) z tytułu trwałej niezdolności do pracy wskutek choroby zawodowej uległo przedawnieniu. Na uzasadnienie konieczności istnienia instytucji przedawnienia powoływane są rozmaite względy. Jej celem głównym jest potrzeba bezpieczeństwa prawnego i zagwarantowania pewności w stosunkach prawnych, co stanowi jedną z zasadniczych cech demokratycznego państwa praw- nego. Mimo to, zarzut przedawnienia w wyjątkowych wypadkach, takich jak - być może - rozpoznawana sprawa, może podlegać, co nie jest jednak powszechnie aprobowane, ocenie w aspekcie nadużycia prawa podmiotowego (por. orzeczenia 8 Sądu Najwyższego - uchwały z dnia 29 listopada 1996 r., II PZP 3/96, OSNAPiUS 1997 nr 14, poz. 249 oraz z dnia 4 kwietnia 1997 r., II PZP 1/96, OSNAPiUS 1997 nr 23, poz. 456; a także wyroki: z dnia 9 grudnia 1997 r., II UKN 387/97, OSNAPiUS 1998 nr 20, poz. 609; z dnia 6 listopada 1998 r., II UKN 292/98, OSNAPiUS 1999 nr 24, poz. 794; z dnia 3 grudnia 1999 r., II UKN 237/99, OSNAPiUS 2001 nr 7, poz. 238; z dnia 13 lipca 2000 r., II UKN 635/99, OSNAPiUS 2002 nr 2, poz. 52). Wpraw- dzie stanowisko to zostało wypracowane w odniesieniu do dziesięcioletniego okresu przedawnienia przewidzianego w art. 442 § 1 zdanie drugie k.c., ale aksjologicznie jest ono tym bardziej uzasadnione na gruncie § 2 tego artykułu. Pełnomocnik skarżą- cego nie powołał jednak w kasacji uchybienia przez Sąd drugiej instancji art. 5 k.c. Sąd Najwyższy rozpoznaje zaś sprawę, zgodnie z art. 39311 § 1 k.p.c., w granicach zaskarżenia kasacją oraz jej podstaw. Mając powyższe na względzie Sąd Najwyższy, stosownie do art. 39312 k.p.c., orzekł jak w sentencji. ========================================