Powód, zatrudniony na podstawie umowy o pracę, domagał się odszkodowania za rozwiązanie umowy bez wypowiedzenia, twierdząc, że pracodawca bezprawnie odmówił mu zwolnienia od pracy na czas prowadzenia szkolenia na kursie zawodowym. Mimo odmowy powód nie stawił się do pracy przez jeden dzień i częściowo nie pracował w kolejnych dwóch dniach, po czym pracodawca rozwiązał z nim umowę w trybie art. 52 § 1 pkt 1 k.p. Sądy obu instancji oddaliły powództwo, a Sąd Najwyższy oddalił kasację. SN uznał, że odmowa udzielenia zwolnienia nie jest poleceniem dotyczącym pracy w rozumieniu art. 100 § 1 k.p., którego pracownik mógłby nie wykonać z powodu sprzeczności z prawem. Jednocześnie wskazał, że § 13 ust. 2 rozporządzenia z 15 maja 1996 r. obejmuje także szkolenia na kursach zawodowych prowadzonych poza placówkami wymienionymi w ust. 1, ale w tej sprawie nie miało to wpływu na wynik, bo pracodawca wskazał jako przyczynę rozwiązania umowy nieusprawiedliwioną nieobecność i samowolne rozpoczęcie zwolnienia. SN podkreślił, że nawet ewentualne naruszenie przez pracodawcę przepisów o zwolnieniach nie usprawiedliwia samodzielnego niestawienia się do pracy przez pracownika.
Kluczowe kwestie prawne:
·czy odmowa udzielenia zwolnienia od pracy na szkolenie może być traktowana jako bezprawne polecenie pracodawcy
·czy § 13 ust. 2 rozporządzenia z 15 maja 1996 r. obejmuje szkolenia na kursach zawodowych także poza placówkami wymienionymi w ust. 1
·czy samowolne niestawienie się do pracy po odmowie zwolnienia uzasadnia rozwiązanie umowy w trybie art. 52 § 1 pkt 1 k.p.
·czy ewentualne naruszenie przepisów o zwolnieniach od pracy usprawiedliwia nieobecność pracownika
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
Wyrok z dnia 9 września 2004 r.
I PK 396/03
Odmowa udzielenia zwolnienia od pracy w celu prowadzenia szkolenia
na kursie zawodowym nie jest poleceniem dotyczącym pracy, którego pracow-
nik może nie wykonać z powodu sprzeczności z prawem (art. 100 § 1 k.p. i § 13
rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 15 maja 1996 r. w spra-
wie sposobu usprawiedliwiania nieobecności w pracy oraz udzielania pracow-
nikom zwolnień od pracy, Dz.U. Nr 60, poz. 281).
Przewodniczący SSN Katarzyna Gonera, Sędziowie SN: Beata Gudowska
(sprawozdawca), Zbigniew Myszka.
Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 9 września 2004 r.
sprawy z powództwa Andrzeja K. przeciwko P.T.C. - Spółce z o.o. w W. o odszko-
dowanie, na skutek kasacji powoda od wyroku Sądu Okręgowego-Sądu Pracy i
Ubezpieczeń Społecznych w Warszawie z dnia 12 lutego 2003 r. [...]
o d d a l i ł kasację.
U z a s a d n i e n i e
Powód Andrzej K. w pozwie z dnia 21 grudnia 2000 r. żądał od P.T.C. Spółki z
o.o. w W. odszkodowania w kwocie 24.285,69 zł za niezgodne z prawem niezwłocz-
ne rozwiązanie umowy o pracę. Podniósł, że od dnia 11 grudnia 2000 r. wykorzystał
przysługujące mu zwolnienie w czasie niezbędnym do prowadzenia zajęć na kursie
zawodowym, a uczynił tak dlatego, że pracodawca, odmawiając udzielenia mu urlopu
w związku z prowadzeniem kursów w dniach od 11 do 13 grudnia 2000 r., naruszył §
13 pkt 2 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 15 maja 1996 r. w
sprawie sposobu usprawiedliwiania nieobecności w pracy oraz udzielania pracowni-
kom zwolnień od pracy (Dz.U. Nr 60, poz. 281). Zdaniem powoda, taką bezprawną
decyzją pracodawcy nie był on związany (art. 100 § 1 k.p.).
2
Strona pozwana wniosła o oddalenie powództwa, twierdząc, że nie była zo-
bowiązana do wyrażenia zgody na udzielenie powodowi urlopu bezpłatnego, gdyż
jego prośba obejmowała okres przekraczający przewidzianą w przepisach tygodnio-
wą normę zwolnienia, to zaś, że powód rozpoczął urlop, mimo braku zgody, stano-
wiło ciężkie naruszenie obowiązków pracowniczych, uzasadniające rozwiązanie
umowy o pracę bez wypowiedzenia.
Wyrokiem z dnia 27 listopada 2001 r. Sąd Rejonowy dla Warszawy Pragi-Sąd
Pracy i Ubezpieczeń Społecznych oddalił powództwo, ustalając, że Andrzej K. był
zatrudniony w pozwanej Spółce w okresie od dnia 11 sierpnia 2000 r. w pełnym wy-
miarze czasu pracy w charakterze eksperta do spraw środków trwałych i inwestycji
na czas określony do dnia 28 lutego 2001 r. W dniu 8 grudnia 2000 r. zwrócił się do
pracodawcy o udzielenie mu trzech dni urlopu bezpłatnego w okresie od dnia 11 do
dnia 13 grudnia 2000 r., podając, że w tym czasie będzie prowadził szkolenia na kur-
sie zawodowym, ale jeszcze tego samego dnia otrzymał odmowę udzielenia urlopu w
żądanym terminie. Ponowił prośbę, lecz jego przełożona podtrzymała swe wcze-
śniejsze stanowisko. Pomimo to powód nie stawił się do pracy w dniu 11 grudnia
2000 r., a w dniach 12 i 13 grudnia 2000 r. świadczył pracę po około dwie godziny
dziennie. W tych też dniach przedłożył zaświadczenie wystawione przez Spółkę z
o.o. „P.", wyjaśniające jego nieobecność. W piśmie doręczonym powodowi w dniu 14
grudnia 2000 r. pozwana oświadczyła, że rozwiązuje z nim umowę o pracę bez za-
chowania okresu wypowiedzenia z powodu ciężkiego naruszenia podstawowych
obowiązków pracowniczych, polegającego na rozpoczęciu urlopu bezpłatnego bez
zgody pracodawcy.
Opierając się na tych bezspornych ustaleniach, Sąd Rejonowy uznał, że roz-
wiązanie z powodem umowy o pracę bez wypowiedzenia pod zarzutem rozpoczęcia
urlopu bezpłatnego, mimo braku zgody pracodawcy, było zgodne z prawem. Sąd
pierwszej instancji zajął stanowisko, że powołany przez powoda przepis przewidują-
cy, iż łączny wymiar czasu zwolnienia pracownika od pracy w celu przeprowadzenia
szkolenia na kursie zawodowym nie może przekraczać 6 godzin tygodniowo lub 24
godzin w miesiącu należy interpretować ściśle, tj. oddzielnie oceniać normę tygo-
dniową i miesięczną. Powód zresztą żądał zwolnienia z obowiązku świadczenia
pracy przez trzy kolejne dni, w których czas jego pracy wynosił po 8 godzin i 30 mi-
nut, a więc przez 25 godzin i 30 minut, a to przekraczało zarówno normę tygodniową,
jak i miesięczną, dlatego strona pozwana nie miała obowiązku udzielenia mu zwol-
3
nienia nawet na jeden dzień pracy. Powód zignorował negatywną odpowiedź na
swoje podanie i już to, że był nieobecny w dniu 11 grudnia 2000 r. przez cały dzień,
należało - zdaniem Sądu pierwszej instancji - uznać za ciężkie naruszenie podsta-
wowych obowiązków pracowniczych.
Apelację powoda od powyższego wyroku Sąd Okręgowy-Sąd Pracy wyrokiem
z dnia 12 lutego 2003 r. oddalił jako bezzasadną. Rozważył w szczególności, że
przepis, na który powołał się powód, nie miał w sprawie zastosowania, oraz do-
strzegł, iż § 13 ust. 1 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 15
maja 1996 r. w sprawie sposobu usprawiedliwiania nieobecności w pracy oraz
udzielania pracownikom zwolnień od pracy nakłada na pracodawcę obowiązek zwol-
nienia od pracy pracownika w celu przeprowadzenia zajęć dydaktycznych w szkole
zawodowej, w szkole wyższej, w placówce naukowej albo w jednostce badawczo-
rozwojowej, przy czym łączny wymiar zwolnień z tego tytułu nie może przekraczać 6
godzin w tygodniu lub 24 godzin w miesiącu, a § 13 ust. 2 nakazuje odpowiednie
stosowanie ust. 1 w razie prowadzenia szkolenia na kursie zawodowym. Po uzupeł-
nieniu postępowania dowodowego Sąd drugiej instancji ustalił status prawny pod-
miotu, w którym powód przeprowadzał kurs zawodowy, i stwierdził, że Centrum
Kształcenia Specjalistycznego Polskiej Korporacji Biznesu „P." Spółka z o.o. jest
placówką niepubliczną w rozumieniu art. 2 pkt 3 i art. 3 ust. 1 pkt 3 oraz art. 5 ust. 1
ustawy z dnia 7 września 1991 r. o systemie oświaty, która prowadzi różnego rodzaju
działalność szkoleniową. Placówka ta nie jest - w ocenie Sądu - szkołą zawodową,
szkoła wyższą, placówką naukową, czy jednostką badawczo - rozwojową, o których
stanowi § 13 ust. 1 rozporządzenia z dnia 15 maja 1996 r. i dlatego do prowadzo-
nych przez nią szkoleń lub kursów przepisów tego rozporządzenia nie stosuje się.
Kierując się tą wykładnią, Sąd drugiej instancji ocenił zachowanie powoda i
prawidłowość określenia przez pozwaną przyczyny rozwiązania stosunku pracy w
trybie art. 52 § 1 pkt 1 k.p. i przyjął, że powód nie przekroczył dopuszczalnego wy-
miaru zwolnienia od pracy, lecz w ogóle nie miał prawa do tego zwolnienia. Osta-
tecznie, zajmując odmienne niż Sąd pierwszej instancji stanowisko prawne, Sąd
Okręgowy stwierdził, że powód nie miał prawa domagania się zwolnienia od pracy w
celach szkoleniowych na podstawie powołanego rozporządzenia, wobec czego
strona pozwana zasadnie nie wyraziła zgody na wykorzystanie przez niego urlopu
bezpłatnego w dniach od 11 do 13 grudnia 2000 r. W tej sytuacji za nieistotną uznał
kwestię interpretacji określonego w rozporządzeniu wymiaru zwolnienia od pracy, a
4
w szczególności, czy wymiar ten określony w skali miesiąca można wykorzystać w
całości w ciągu jednego tygodnia. Stwierdził również, że ocena, czy odmowa pozwa-
nej w przedmiocie udzielenia zgody na urlop powoda była zasadna - jako należąca
do suwerennego władztwa pracodawcy - nie może podlegać ingerencji Sądu. W kon-
sekwencji Sąd Okręgowego zakwalifikował rozpoczęcie przez powoda korzystania z
nieudzielonego urlopu jako ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowni-
czych.
Kasacja powoda została wywiedziona na podstawie naruszenia prawa mate-
rialnego przez błędną wykładnię § 13 ust. 2 w związku z ust. 1 rozporządzenia Mini-
stra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 15 maja 1996 r. w sprawie sposobu usprawiedli-
wiania nieobecności w pracy oraz udzielania pracownikom zwolnień od pracy, pole-
gającą na przyjęciu, że zwolnienie od obowiązku świadczenia pracy, o którym mowa
w ust. 2, ma zastosowanie wyłącznie do pracowników prowadzących szkolenia na
kursie zawodowym w szkole zawodowej, w szkole wyższej, w placówce naukowej
albo w jednostce badawczo-rozwojowej, tj. w placówkach wymienionych w ust. 1
oraz niezastosowanie ust. 2 w związku z ust. 1, pomimo iż stan faktyczny dawał pod-
stawę do ich zastosowania. Skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i zasą-
dzenie od strony pozwanej na jego rzecz kwoty 24.285,69 zł z ustawowymi odsetka-
mi od dnia 21 grudnia 2000 r. Wniosek o rozpoznanie kasacji uzasadnił potrzebą wy-
kładni budzących poważne wątpliwości przepisów § 13 ust. 2 w związku z § 13 ust. 1
rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 15 maja 1996 r. w sprawie
sposobu usprawiedliwiania nieobecności w pracy oraz udzielania pracownikom zwol-
nień od pracy i wyjaśnienia, czy z ich treści wynika obowiązek pracodawcy zwalnia-
nia od pracy pracowników prowadzących szkolenia na kursie zawodowym w szkole
zawodowej, w szkole wyższej, w placówce naukowej albo w jednostce badawczo-
rozwojowej, czy także pracowników prowadzących takie szkolenia w innych placów-
kach, a także, czy wymiar czasu zwolnienia z obowiązku świadczenia pracy pracow-
ników prowadzących szkolenia na kursie zawodowym określa limity czasowe takiego
zwolnienia; tygodniowy i miesięczny w sposób łączny, czy też w sposób rozłączny.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Celem wykazania braku podstaw do rozwiązania umowy o pracę skarżący -
powołując się na art. 100 § 1 k.p. stanowiący, że pracownik jest obowiązany wyko-
5
nywać pracę sumiennie i starannie oraz stosować się do poleceń przełożonych, które
dotyczą pracy, jeżeli nie są one sprzeczne z przepisami prawa lub umową o pracę -
podnosił, że nie naruszył swych obowiązków pracowniczych, a swoje zachowanie
tłumaczył, przypisując pracodawcy bezprawność odmowy udzielenia zwolnienia.
Odmowa udzielenia zwolnienia z pracy w celu prowadzenia szkolenia na kur-
sie zawodowym nie jest tymczasem poleceniem dotyczącym pracy, którego pracow-
nik mógłby nie wypełnić z powodu jego sprzeczności z prawem. Według utrwalonego
orzecznictwa, w art. 100 § 1 k.p. chodzi o polecenia pracodawcy, które dotyczą
pracy, organizacji i sposobu świadczenia pracy określonego rodzaju (por. wyroki
Sądu Najwyższego z dnia 8 maja 1973 r., I PR 90/73, OSNCP 1973 nr 11, poz. 203,
z dnia 13 czerwca 1973 r., I PR 160/73, OSNCP 1974 nr 4, poz. 75, z dnia 2 wrze-
śnia 1982 r. I PR 78/82, OSP 1983 nr 9, poz. 184 z glosami A. Nowaka, OSP 1983 nr
9, s. 436 i M. Piekarskiego, NP 1983 nr 7-8, s.167, z dnia 6 września 1990 r. I PRN
38/90, OSNCP 1991 nr 10-12, poz. 126, z dnia 3 kwietnia 1997 r., I PKN 40/97,
OSNAPiUS 1997 nr 23, poz. 465, z dnia 12 czerwca 1997 r., I PKN 211/97,
OSNAPiUS 1998 nr 11, poz. 323 oraz z dnia 10 maja 2000 r., I PKN 630/99,
OSNAPiUS 2001 nr 20, poz. 617). Zgodnie natomiast z art. 100 § 2 k.p., pracownik
obowiązany jest przestrzegać czasu pracy ustalonego w zakładzie pracy oraz regu-
laminu pracy i ustalonego w zakładzie pracy porządku. Oznacza to, że obowiązek
punktualnego stawiania się do pracy, zakaz opuszczania miejsca pracy oraz stoso-
wanie się do przerw w pracy nakłada na pracownika norma sumiennego wykonywa-
nia pracy, niestawienie się zaś do pracy jest dopuszczalne jedynie po zwolnieniu
pracownika z tego obowiązku. W odmowie udzielenia zwolnienia od pracy chodzi
więc o nakaz jej świadczenia zgodnego z podstawowym obowiązkiem pracowni-
czym, w związku z czym nakaz ten nie może być oceniany jako niezgodny z prawem.
Rozporządzenie Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 15 maja 1996 r., wy-
dane na podstawie art. 2982
k.p., upoważniającego Radę Ministrów do określenia
sposobu usprawiedliwiania nieobecności w pracy oraz zakresu przysługujących pra-
cownikom zwolnień od pracy, stwarza wyjątek od pracowniczego obowiązku z art.
100 § 2 pkt 1 k.p., nakazującego pracownikowi przestrzeganie czasu pracy. Zgodnie
z § 4 tego rozporządzenia, pracodawca jest obowiązany zwolnić pracownika od
pracy, jeżeli obowiązek taki wynika z Kodeksu pracy, z przepisów wykonawczych do
Kodeksu pracy albo z innych przepisów prawa. Według § 13 ust. 1 rozporządzenia,
pracodawca jest obowiązany zwolnić od pracy pracownika w celu przeprowadzenia
6
zajęć dydaktycznych w szkole zawodowej, w szkole wyższej, w placówce naukowej
albo w jednostce badawczo-rozwojowej, a w związku z ust. 2 tego paragrafu także w
razie prowadzenia szkolenia na kursie zawodowym. Łączny wymiar zwolnień z tego
tytułu nie może przekraczać 6 godzin w tygodniu lub 24 godzin w miesiącu.
Obowiązek ten nie jest bezwzględny i ciąży na pracodawcy pod warunkiem,
że istnieje możliwość udzielenia urlopu pracownikowi w tym czasie. Obowiązek ten
nie oznacza też, że to pracownik sam sobie może w takim przypadku udzielić zwol-
nienia, gdyż z powołanego przepisu wynika jednoznacznie, iż o udzieleniu zwolnienia
decyduje pracodawca. W tej sytuacji jest jasne, że nieobecność w pracy pracownika,
który nie stawia się do pracy, samodzielnie „udzielając” sobie zwolnienia, na które
pracodawca w sposób wyraźny i niebudzący wątpliwości nie wyraził zgody, jest nie-
obecnością nieusprawiedliwioną, która może uzasadniać rozwiązanie stosunku pracy
na podstawie art. 52 § 1 pkt 1 k.p.
Konstruując kasację, skarżący nie dostrzegł, że roszczenia wynikające z art.
56 k.p. można oprzeć wyłącznie na stwierdzeniu, iż rozwiązanie umowy o pracę bez
wypowiedzenia nastąpiło z naruszeniem przepisów o rozwiązywaniu umów o pracę
w tym trybie, a więc na zarzutach wykazujących brak przewidzianej prawem przyczy-
ny, niezasięgnięcie opinii lub nieuzyskanie zgody związku zawodowego, przekrocze-
nie miesięcznego terminu z art. 52 § 2 k.p. albo niedopełnienie wymagań dotyczą-
cych formy niezwłocznego rozwiązania umowy. Takich zarzutów skarżący nie posta-
wił, co więcej w podstawach kasacji nie powołał się na naruszenie art. 52 § 1 pkt 1
k.p.
W rozpoznawanej sprawie problem sprowadza się więc nie do tego, czy
strona pozwana naruszyła § 13 ust. 2 rozporządzenia, lecz czy nieobecność powoda
w pracy była usprawiedliwiona, czy nieusprawiedliwiona i w związku z tym, czy jego
zachowanie powinno być kwalifikowane jako ciężkie naruszenie podstawowych obo-
wiązków pracowniczych. W świetle ustaleń, które są dla Sądu Najwyższego wiążące,
nie ma zresztą powodów by twierdzić, że doszło do naruszenia wskazanego przepisu
przez stronę pozwaną, wynika z nich bowiem, że nieudzielenie powodowi urlopu
bezpłatnego spowodowane było tym, że jego prośba obejmowała okres przekracza-
jący przewidzianą w przepisach tygodniową normę zwolnienia. Powód żądał zwol-
nienia z obowiązku świadczenia pracy przez trzy kolejne dni, w których czas jego
pracy wynosił po 8 godzin i 30 minut, a więc przez 25 godzin i 30 minut, co przekra-
czało normę zarówno tygodniową, jak i miesięczną.
7
Pogląd skarżącego, że limity czasowe - tygodniowy i miesięczny - określone w
§ 13 ust. 1 rozporządzenia należy interpretować w sposób rozłączny nie jest trafny,
odbiega bowiem od literalnej wykładni tego przepisu. Ustawodawca, określając dwa
zakresy czasowe zwolnienia pracownika, do którego obowiązany jest pracodawca,
nieprzekraczające 6 godzin tygodniowo lub 24 godzin w miesiącu, uregulował nie
prawo pracownika do zwolnienia, lecz obowiązek pracodawcy i jednocześnie zakres
tego obowiązku. Ze stylizacji omawianego przepisu jasno wynika, że to nie pracow-
nik ma prawo do określonej liczby godzin zwolnienia od pracy, lecz że obowiązek
pracodawcy udzielenia pracownikowi zwolnienia jest zakreślony ramami czasowymi
w tygodniu i w miesiącu. Rationis legis jest oczywiście stworzenie takiego układu
czasu świadczenia pracy i zwolnienia od jej świadczenia, który nie dezorganizuje
wykonywania zadań pracodawcy, toteż nie do pracownika należy ocena, czy docho-
dzi do dezorganizacji pracy spowodowanej przez pracownika wykorzystującego
zwolnienie 24-godzinne jednorazowo, albo czy stała, powtarzająca się nieobecność
pracownika przez sześć godzin jednego dnia w tygodniu dezorganizuje pracę bar-
dziej lub mniej niż jednorazowa, trzydniowa nieobecność.
Przechodząc do kolejnej kwestii ujętej w podstawie kasacji, a mianowicie, czy
§ 13 ust. 1 rozporządzenia z dnia 15 maja 1996 r. znajduje odpowiednie stosowanie
do pracownika prowadzącego szkolenie na kursie zawodowym bez względu na ro-
dzaj placówki, w których są one prowadzone, trzeba przypomnieć, że Sąd drugiej
instancji oparł swe rozstrzygnięcie na twierdzeniu, iż wymieniony przepis nie znajduje
zastosowania do pracownika prowadzącego zajęcia na kursie zawodowym organi-
zowanym przez podmiot prowadzący działalność gospodarczą, będący placówką
niepubliczną w rozumieniu art. 2 pkt 3 i art. 3 ust.1 pkt 3 oraz art. 5 ust.1 ustawy z
dnia 7 września 1991 r. o systemie oświaty (jednolity tekst: Dz.U. z 1996 r. Nr 67,
poz. 329 ze zm.). Sąd Okręgowy przyjął, że placówka ta nie jest szkołą zawodową,
szkołą wyższą, placówką naukową, czy jednostką badawczo - rozwojową, zatem
prowadzony przez nią kurs zawodowy nie odpowiada zakresowi normatywnemu § 13
ust. 1 rozporządzenia.
Przychylając się do argumentów kasacji, wskazujących na błędną interpreta-
cję § 13 ust. 2 rozporządzenia, należy stwierdzić, że przepis ten rzeczywiście nie
ogranicza obowiązku zwolnienia pracownika jedynie na czas kursów zawodowych
prowadzonych w placówkach wyliczonych w ust. 1 tego paragrafu. Za wykładnią pre-
zentowaną przez skarżącego przemawia historyczne kształtowanie się przepisów
8
regulujących zwolnienia pracownika z obowiązku świadczenia pracy w podobnych
wypadkach. Przed wejściem w życie rozporządzenia z 1996 r. obowiązywało rozpo-
rządzenie Rady Ministrów z dnia 20 grudnia 1974 r. w sprawie regulaminów pracy
oraz zasad usprawiedliwiania nieobecności w pracy i udzielania zwolnień od pracy
(Dz.U. Nr 49, poz. 299 ze zm.), z którego wynikało, że pracownikom pełniącym funk-
cję wykładowców w szkołach zawodowych, w szkołach wyższych oraz w samodziel-
nych placówkach naukowych, naukowo-badawczych i naukowo-dydaktycznych przy-
sługuje zwolnienie od pracy na czas niezbędny do prowadzenia zajęć, w wymiarze
nieprzekraczającym 6 godzin tygodniowo lub 24 godzin w miesiącu, z zachowaniem
prawa do wynagrodzenia (§ 20 ust.1). Z kolei § 20 ust. 2 tego rozporządzenia stano-
wił, że przepis ust. 1 stosuje się również do pracowników będących wykładowcami
na kursach zawodowych prowadzonych przez ministerstwa oraz urzędy centralne, a
także terenowe organy administracji rządowej i jednostki im podległe, jednostki orga-
nizacyjne Ministerstwa Edukacji Narodowej, stowarzyszenia i organizacje społeczne,
które na podstawie obowiązujących przepisów uzyskały zezwolenie Ministra Edukacji
Narodowej albo właściwego organu administracji państwowej na prowadzenie kur-
sów na zlecenie uspołecznionych jednostek organizacyjnych. Zmiana systemu spo-
łeczno-ekonomicznego nakazuje przyjęcie wniosku, że rezygnacja w obecnie obo-
wiązującym rozporządzeniu z wyliczenia placówek, w których prowadzenie zajęć zo-
bowiązuje pracodawcę do udzielenia zwolnienia od pracy, była niewątpliwie zabie-
giem celowym.
Należy także zwrócić uwagę, że w czasie osądzanego zdarzenia obowiązy-
wało - wydane na podstawie art. 68 ustawy z dnia 7 września 1991 r. o systemie
oświaty - rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej oraz Ministra Pracy i Polityki
Socjalnej z dnia 12 października 1993 r. w sprawie zasad i warunków podnoszenia
kwalifikacji zawodowych i wykształcenia ogólnego dorosłych (Dz.U. Nr 103, poz. 472
ze zm.), przewidujące podnoszenie kwalifikacji zawodowych przez kształcenie w
szkołach dla dorosłych i szkołach wyższych oraz kształcenie, dokształcanie, a także
doskonalenie w formach pozaszkolnych, odbywane systemem dziennym, wieczoro-
wym, zaocznym, samokształcenia kierowanego, eksternistycznym lub systemem
mieszanym. Kształcenie w formach szkolnych odbywane jest w szkołach podstawo-
wych, ponadpodstawowych i wyższych, pozaszkolnymi formami kształcenia są studia
podyplomowe, kursy i seminaria, staże zawodowe, staże specjalizacyjne, praktyki
zawodowe, samokształcenie kierowane itp. Zgodnie z § 12 ust. 1 tego rozporządze-
9
nia, podnoszenie kwalifikacji zawodowych oraz wykształcenia ogólnego w formach
pozaszkolnych może być prowadzone przez centra kształcenia ustawicznego,
szkoły, ośrodki szkolenia, dokształcania i doskonalenia kadr, placówki naukowe i na-
ukowo-badawcze, zakłady pracy, stowarzyszenia, fundacje, spółki oraz inne osoby
prawne i osoby fizyczne, stosownie zaś do art. 83a ustawy o systemie oświaty (w
brzmieniu tekstu jednolitego), działalność oświatowa nieobejmująca prowadzenia
szkoły lub placówki może być podejmowana na zasadach określonych w przepisach
o działalności gospodarczej. Z treści wyżej przytoczonych przepisów wynika jedno-
znacznie, że kursy zawodowe są pozaszkolną formą kształcenia dorosłych i mogą
być prowadzone nie tylko przez placówki określone w § 13 ust. 1 rozporządzenia z
1996 r., ale także przez inne placówki, do których przepis ten stosuje się odpowied-
nio, a więc z uwzględnieniem ich specyfiki. Przyjęcia - w takiej sytuacji - interpretacji,
że odesłanie w § 13 ust. 2 rozporządzenia z dnia 15 maja 1996 r. obejmuje tylko pla-
cówki wyliczone w jej § 13 ust. 1, nie da się przekonywająco uzasadnić.
Przedstawione stanowisko Sądu Najwyższego nie ma jednak wpływu na wynik
sprawy, przede wszystkim dlatego, że pracodawca ujął w przyczynie rozwiązania
umowy o pracę wyłącznie niestawienie się do pracy i rozpoczęcie zwolnienia bez
jego zgody, oraz dlatego, że z § 13 rozporządzenia z dnia 15 maja 1996 r. skarżący
wywodził prawo pracownika do oceny zachowań pracodawcy, co do których - nawet
naruszających ten przepis - nie można twierdzić, że były bezprawne w tym sensie, iż
pracownik mógł nie zastosować się do nich i samodzielnie uznać swą nieobecność w
pracy za usprawiedliwioną. Prowadzi to do wniosku, że nawet gdyby przyjąć, iż
strona pozwana naruszyła przepis § 13 rozporządzenia z dnia 15 maja 1996 r. -
jedyny przepis wytknięty w kasacji jako naruszony - to i tak zarzut skarżącego nie
mógłby być wzięty pod uwagę, gdyż jest bezprzedmiotowy w tym znaczeniu, że jego
naruszenie przez pracodawcę nie czyni zawinionego zachowania powoda zachowa-
niem niezawinionym (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 11 stycznia 1985 r., I PR
118/84, OSNCP 1985 nr 10, poz. 158, z dnia 14 grudnia 2000 r., I PKN 150/00,
OSNAPiUS 2002 nr 15, poz. 357, z dnia 15 marca 2001 r., I PKN 306/00,
OSNAPiUS 2002 nr 24, poz. 591, z dnia 3 kwietnia 2001 r., I PKN 587/00, Prawo
Pracy i Prawo Socjalne - Przegląd orzecznictwa 2002 nr 12, s. 25).
Mając powyższe na względzie, Sąd Najwyższy orzekł jak sentencji (art. 39312
k.p.c.).
========================================